Z komiksem spotkałem się już wiele lat temu, chyba nawet jeszcze wtedy chodziłem do podstawówki. Może byłem wtedy w czwartej albo piątej klasie? Dokładnie już nie pamiętam. Pamiętam, że pożyczałem od kolegi na przerwach ten komiks, niestety komiksy wtedy były dobrem deficytowym, jakoś były trudno dostępne. Po wielu, wielu latach powróciłem do tego komiksu, ale już nie w wersji papierowej, lecz w wersji audio. W zasadzie teraz komiksu nie przeczytałem, ale przesłuchałem. Wersja audio odbiega treścią od oryginału. Dialogi trochę zostały dopasowane do współczesnej sytuacji. Poza tym pojawiają się odnośniki do takich wynalazków jak na przykład nawigacja GPS, o której w latach 80tych, za czasów PRLu nikt nawet chyba nie śnił. Płytkę z audiobookiem mam w aucie i jak już naprawdę nie ma nic do słuchania to wrzucam i słucham podczas jazdy autem i za każdym razem odkrywam coś nowego.
Opowieść o Łamignacie, Zbójrycerzach, Mirmile, to świetna alegoria. W komiczny sposób przedstawiany jest stosunek do władzy, bezradność władzy, chęc zdobycia władzy przez awanturników. Szczególnie wyeksponowany jest chorobliwy głód zdobycia władzy hegemona, no i fakt, że hegemon ma ślepych, dających się manipulować popleczników gotowych dosłownie na wszystko. Świetnie, w niesamowicie komiczny sposób przedstawiona jest relacja między mężczyzną a kobietą. Trochę stereotypowo, ale bardzo komicznie. Słuchowisko posiada bardzo dobrą obsadę lektorską. Narratorem jest sam Piotr Fronczewski. Gorąco polecam i produkcje w postaci słuchowiska i oryginalną wersję komiksu, która, jak się okazuje jest pierwszym tomem z całej serii i została opublikowana już w latach 70tych poprzedniego stulecia. Odnoszę wrażenie, że autorzy komiksu chcieli stworzyć alegorię systemu jaki panował w PRLu, ale ta alegoria wydaje się być ponadczasowa i pasuje do bardziej aktualnej rzeczywistości.