Jump to ratings and reviews
Rate this book

Siedem dni

Rate this book
Siedem dni, które zmienią wszystko.

Sycylijskie słońce, błękitne morze i pozornie beztroskie wakacje w nadmorskim hotelu. Jednak każdy z gości przybywa z bagażem – nie tylko wypełnionym letnimi strojami.

Roma przyjeżdża z ukochanym mężczyzną, nieświadoma, że za kilka dni odkryje prawdę, która zburzy wszystko, w co dotąd wierzyła. Chiara, każdego ranka, tuż przed świtem, ucieka na pustą plażę, by w samotności zmierzyć się z myślami o śmierci. Stanisław wie, że niektórych rzeczy nie da się już naprawić. Lena po raz pierwszy w życiu czuje, że może być szczęśliwa, ale czy to uczucie przetrwa powrót do rzeczywistości?

Cztery osoby. Cztery historie. Cztery spojrzenia na życie. Siedem dni, które każdego z nich zmienią na zawsze.

Poruszająca opowieść o sile, która rodzi się w najtrudniejszych momentach. O przyjaźni dojrzewającej w cieniu tragedii i o tym, że czasem trzeba wszystko stracić, by odnaleźć siebie.

256 pages, Hardcover

First published July 2, 2025

2 people are currently reading
75 people want to read

About the author

Tomasz Sablik

7 books11 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
26 (40%)
4 stars
19 (29%)
3 stars
12 (18%)
2 stars
5 (7%)
1 star
3 (4%)
Displaying 1 - 22 of 22 reviews
Profile Image for Dzidronka .
84 reviews15 followers
June 29, 2025
Pierwsza ocena tej książki na gr wiec wypadałoby uzasadnić :) Zaskoczyła mnie ta książka, bo pokazała prawdziwą wszechstronność Tomasza Sablika i to że jak ktoś pisze na codzień o strasznych rzeczach, to nie oznacza, że nie ma wrażliwej duszy i dobrego wglądu w ludzi. Ta historia to był trochę rollercoaster. Na początku tych bohaterów nie lubiłam. Wszyscy zachowywali sie względem siebie paskudnie, widać było że każda relacja ma swoje problemy i niektóre dialogi ciężko sie czytało. Mimo to książka wciągnęła jak magnes i przeczytałam ja w jeden dzień. Z czasem każda historia się coraz bardziej pogłębia i czuć już nie tyle irytacje na bohaterów co po prostu smutek i żal. Koniec zaś przyniósł nadzieję i trochę oczyszczenia, ale nie takiego naiwnego, że wszystko będzie dobrze, ale raczej takiego, że gdzieś tam mimo trudności wschodzi znowu słońce i można walczyć dalej, a na swojej drodze spotkać dobrych ludzi. Muszę też napisać, że szczerze pokochałam relacje Chiary i Romy, naprawdę to jak te dwie kobiety się połączyły i jednocześnie jak realistycznie się ten wątek zakończył, to dla mnie coś wspaniałego. Wczoraj po przeczytaniu tej historii dałam 4 gwiazdki, ale dzisiaj po przebudzeniu dalej o niej myślę i dalej ona się we mnie układa i jednak zmienia moją ocenę na wyższa. Mam nadzieję że Pan Tomek częściej bedzie wychodził ze swojej strefy komfortu i pisał takie historie.
Profile Image for Gabrysia.
48 reviews6 followers
Read
September 7, 2025
"Trzymała go mocno, jakby ze świadomością, że jeśli go puści, spadnie w bezdenną przepaść.
Miał dla niej trochę tlenu. Niewiele, ale trochę miał"
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
905 reviews19 followers
September 10, 2025
Od dawna fascynowała mnie twórczość Tomasza Sablika, o której czytałam wiele pochlebnych opinii. Ponieważ w ostatnim czasie coraz częściej sięgam po literaturę piękną, postanowiłam rozpocząć swoją przygodę z książkami autora właśnie od powieści z tego gatunku – „Siedem dni”.

Sablik przenosi czytelnika na słoneczną Sycylię, gdzie w cieniu palm, przy szumie morza i w atmosferze wakacyjnego luzu spotykają się ludzie, którzy – choć na pierwszy rzut oka różni – niosą w sobie podobny ciężar: niezakończone sprawy, wewnętrzne rany i skrywane lęki. Roma, Chiara, Stanisław i Lena to bohaterowie, których historie splatają się w ciągu tytułowych siedmiu dni, stopniowo odsłaniając to, co najboleśniejsze, ale i najprawdziwsze.

Tomasz Sablik z niezwykłą wrażliwością ukazuje emocje postaci, które próbują poradzić sobie z utratą, poczuciem winy, samotnością oraz nadzieją na nowy początek. Narracja jest nasycona refleksją, ale nie przytłacza – wręcz przeciwnie, skłania do zatrzymania się i zastanowienia nad własnym życiem. To właśnie w tym tkwi największa siła książki: „Siedem dni” nie jest jedynie opowieścią o wakacyjnych spotkaniach, lecz historią o tym, że człowiek potrzebuje drugiego człowieka, by odnaleźć siebie.
To, co szczególnie zwróciło moją uwagę, to niesamowita atmosfera powieści. Kontrast między pięknem sycylijskich pejzaży a ciężarem emocjonalnym bohaterów tworzy sugestywną przestrzeń, w której światło i cień nieustannie się przeplatają. Tomasz Sablik mistrzowsko operuje językiem – oszczędnym, ale pełnym znaczeń, poetyckim, a jednocześnie niezwykle autentycznym.
„Siedem dni” to książka, która porusza i pozostaje w czytelniku na długo po odłożeniu ostatniej strony. Opowiada o przyjaźni, miłości i stracie, ale przede wszystkim o sile, jaką można odnaleźć w sobie i w drugim człowieku. To historia o tym, że nawet w obliczu najtrudniejszych doświadczeń możliwe jest odrodzenie, a każdy koniec może stać się początkiem czegoś nowego.
Sablik przypomina, że życie składa się z chwil – czasem pięknych, czasem bolesnych – i to od nas zależy, co z nimi zrobimy. „Siedem dni” nie daje łatwych odpowiedzi, lecz prowokuje do zadawania pytań: o sens bliskości, o to, czym jest szczęście oraz o to, jak wiele jesteśmy w stanie unieść, by nie zatracić samych siebie.
To piękna, refleksyjna lektura, którą warto czytać powoli, smakując każde zdanie, bo właśnie w tych drobnych słowach kryje się najwięcej prawdy i emocji. Książka, do której – mam wrażenie – wielu czytelników będzie chciało wracać, aby odkrywać ją na nowo w różnych momentach swojego życia.
Profile Image for Aellirenn Czyta.
1,643 reviews56 followers
December 31, 2025
Czytałam gorsze książki, stąd 2/5, ale żeby to był komplement to nie powiem.

Pomysł na fabułę całkiem spoko, ale wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Książka napisana bardzo nierówno. Momentami miałam wrażenie, że pisały ją dwie różne osoby, bo np. jedne dialogi były poprawne, a inne tak kwadratowe, że aż ciężko się je czytało.

Nie wiem, co tu się odwaliło, ale ktoś to wydał i nie skupił się ani na redakcji, ani na korekcie. Autor nie ogarnia swoich bohaterek, bo myli je w książce kilka razy do tego stopnia, że potrafił w jednej scenie z dwóch bohaterek zrobić jedną. To naprawdę psuło radość z czytania.

Plusem tej książki jest jej rozmiar - przeczytałam za jednym posiedzeniem w podróży.

Krótko mówiąc, nie jest najgorzej, ale dobrze też niestety nie jest.

Profile Image for ciagle_czytam  Marta.
221 reviews12 followers
December 31, 2025
Siedem dni z życia zwykłych ludzi. Roma, Chiara, Stanisław, Lena oraz ich najbliżsi. Tomasz Sablik napisał książkę, w której poznajemy cztery historie bohaterów. Poznajmy ich codzienne smutki, bolączki, to przede wszystkim. Mniej jest o radościach. Wakacje oraz walka z własnymi demonami, myślami i zdarzeniami. Wiarygodni bohaterowie, ciekawie połączone historie. Czyta się z zainteresowaniem.

Dobrze napisana, w sam raz na letnie dni kiedy to możemy oddać się lekturom w towarzystwie wiatru i słońca a czasem nawet i wyższych temperatur.
Profile Image for whiteorblack_book.
30 reviews26 followers
August 5, 2025
Piękna w swojej prostocie. Zwykła historia, która po prostu ma, to coś. Coś czego czasami potrzebuje wielu z nas
666 reviews13 followers
September 4, 2025
Wspólne wakacje, włoskie słońce, plaża i no właśnie coś jeszcze, co daje o sobie znać. Tomasz Sablik zamiast horroru, opowiada historię obyczajową o grupie zwykłych ludzi w Siedmiu dniach.


Roma z Rafałem, Chiara z Mikołajem, Stanisław z żoną i córką Leną udają się na Sycylię. Zupełnie obcy sobie ludzie, nie tylko poznają się wzajemnie ale też czeka na nich coś przed czym nie uda się uciec. Szybko okaże się, że podczas wspólnie spędzonego czasu, bolączek nie da się zostawić w domu. A teraz dochodzą do głosu.


Bardzo cenię sobie opowieść o zwykłych ludziach. Dokładnie takich, jak my sami z ich rozterkami i w których to można przyjrzeć się sobie. Jednym przyjdzie przyjrzeć się związkowi, inni prowadzą pod wpływem tragicznego wypadku rozmyślenie o śmierci, jeszcze dla innych ostatni dzwonek na ratowanie rodziny. Zwykłe przeziemne sprawy w blasku upalnego słońca i szumu fal. Pozornie wydaje się, że w sycylijskiej scenerii łatwo zapomnieć o tym, co zostało w Polsce, jednak Sablik nie tylko odsłania rany ale jeszcze je rozdrapuje. Doprowadza do tego, że krwawią i zmuszają do konfrontacji. Chcąc zagoić je, trzeba wsłuchać się w siebie, dokładnie przyjrzeć drugiej osobie i zobaczyć ją taką, jaką jest. Zrobić zestawienie tego, co ma się do stracenia i tego, co dopiero czeka i zaprasza do poznania. To wymaga wysiłku i akceptacji tego, czego nie chciano dotąd zauważyć. Akceptację trudnej prawdy, pogodzenie się z losem i wyciągnięcie ręki po to, co daje. A przede wszystkim dać ujście tym emocjom, których wcześniej nie dopuszczało się do głosu.


Tomasz Sablik dzieli swą opowieść na tytułowe siedem dni. Zaczyna się niepozornie i bardziej w głowie odpoczynek od codziennych spraw, niż wyciąganie trudnych tematów. Mało tego, kiedy próbuje się to robić, to wydaje się ta osoba złą i gderliwą. A jednak rzeczywistości nie tak łatwo zakłamać. To ona z każdym dniem pobytu na wyspie będzie coraz bardziej dochodziła do głosu. Aż do momentu, po którym nic już nie zostanie ze złudzeń i nie da się wrócić do pierwotnego stanu. Zdrady, choroba, hazard to grzechy, które rozbrzmiewają w powieści. Sablik opowiada o nich w prosty sposób. Epatuje coraz mocniej rosnącymi w bohaterach emocjami, rzuca prawdę o ich życiu prosto w oczy. Robi to wprost i brutalnie. Tu nie ma owijania w bawełnę, tylko twarda konfrontacja z tym, czym dotąd udawało się zamydlić sobie i drugiej stronie oczy. Tydzień to czas u nich na wewnętrzną zmianę i uwolnienie się od tego, co nie dawało pójść na przód.


Powieść czyta się szybko nie tylko z powodu niewielkiej objętości ale przede wszystkim z racji rosnącego zaciekawienia. To ludzie, których spotyka się na kartach książki, przyciągają naszą uwagę i chcemy słuchać ich historii. 
Profile Image for Anna Madejczyk.
68 reviews1 follower
July 16, 2025
Czy twórczość Tomasza Sablika jest Wam już znana? 

Dla mnie zaskoczeniem był fakt, że autor wywodzi się z Bielska-Białej, czyli z moich okolic. Dotąd kojarzony z literaturą grozy, tym razem zaskakuje – nowa powieść jest pełna emocji, refleksji i porusza najczulsze struny. To zupełnie inna twarz autora, którą warto poznać.


Wakacyjny klimat włoskiej wyspy staje się tłem dla czterech niezwykłych, poruszających historii. Między słowami kryje się opowieść o tym jak krucha jest natura ludzkiej wrażliwości. Siedem dni staje się dla bohaterów drogą do wnętrza – ku temu, co w nich pozostało nierozwiązane i bolesne.


Choć Sycylia olśniewa swoim pięknem – migotliwym światłem fal, kojącym szumem morza, rozpalonym piaskiem i niebem barwiącym się o świcie i zmierzchu – to właśnie tu bohaterowie zmagają się z własnym cierpieniem. Wśród tego zachwycającego krajobrazu stają twarzą w twarz ze stratą, pustką i pytaniami o sens dalszego życia. Muszą odnaleźć w sobie siłę, by przestać oglądać się za siebie i zamknąć rozdział, który wciąż trzyma ich w miejscu.


Sablik posługuje się językiem prostym, minimalistycznym, świadomie oszczędnym. Więcej mówi przez to, co przemilczane, niż przez słowa. Skupia się na znaczeniu gestów, na spojrzeniach, które trwają tylko chwilę, i na milczeniu, które w odpowiednim momencie waży więcej niż puste pocieszenia czy zbędne słowa.

Nie chodzi tu o wartką akcję, lecz o to, co kryje się pod powierzchnią ludzkich doświadczeń. Każdy dzień to powolny proces wewnętrznej przemiany, który prowadzi do momentu, w którym koniec okazuje się początkiem czegoś nowego.

Choć książka jest krótka i pochłania się ją zaskakująco szybko, niesie ze sobą głęboką refleksję. O tym, jak czasem potrzebujemy drugiego człowieka, by wskazał nam drogę, gdy stoimy na życiowym rozdrożu. By dał nadzieję, gdy jej brakuje. I by pomógł dostrzec to, co naprawdę mamy – zanim stracimy coś więcej, niż się nam wydaje.
140 reviews1 follower
August 6, 2025
szukali siebie
w niestałości
nie w jasności
wpatrzeni w siebie
w czujności
nie w lekkości

tracili wiarę
w trwanie
w oczekiwanie
na życia miarę
z konieczności
nie z wdzięczności

krzyczeli rozpaczą
w ból i niepewność
w życia bezsenność
i słowa, co znaczą
dotyk i przeżywanie
miłość i uciekanie

mieli nadzieję
w jutro lepsze
w myśli lżejsze
że jasność istnieje
i w słońcu się tli
w oczach się szkli

uciekali od życia
w złość i nieprawdę
w samotności każde
i trzymali się życia
bo tego jest warte
choć bywa rozdarte

Przed Tobą słońce, co ogrzewa. Zachody. Wschody. Morze, którego bezmiar nie ma granic. Sycylijska podróż. Ciepło na skórze. A na duszy chłód. Drżenie. Jego spojrzenie. Czułe. Nieczułe. Za bardzo. Zbyt mało. Gesty niechętne. Dotykiem wezbrane zimnym. Miłość. Niemiłość. Zwątpienie sie wokół owija. Łza Twój policzek spowija. Póki możesz, uciekaj. Póki możesz, nie zwlekaj.

Dziś już we mnie nic. Dziś tylko cierpienie. Tylko skomlenie. Świat mnie nie potrzebuje. Słabości nie akceptuje. Co mi po życiu. Co mi po byciu. Siebie straciłam. Nic z tego nie chwyciłam. Boję się tkwić. Boję się śnić. Ironia mój ból maskuje. Łatwiej jest tak przeżyć. Łatwiej jest wierzyć. Że to nie koniec świata. Że żyje we mnie ta strata. Lecz mimo wszystko mogę żyć. Mogę być.

To już ostatnie chwile. List. Słowa pisane. Wspomnienia już pożegnane. Łzy, co wsiąkają. W duszę się skradają. Odejście to najlepsze, co mogę im dać. Nie muszą się już bać. Niech pamiętają. Niech życie chwytają. Kiedyś się przecież spotkamy. Kiedyś ten lepszy świat napotkamy. Niektóre rzeczy późno przychodzą. A niektóre odchodzą za szybko.

Cztery historie. Spojrzenia na życie. Obok lekkości jest poruszenie. Obok smutku jest nadzieja. Siebie poszukiwanie. Życia doznawanie. Wiele tutaj prawdy. Wiele słów wartych zapamiętania. Trochę jednak za dużo humoru. To natężenie było dla mnie zbyt odczuwalne. Ale to nic. Bo coś w tej książce jest. Co nie daje zapomnieć. I nie czuć. Polecam bardzo.
Profile Image for Jelenka.
382 reviews18 followers
July 8, 2025
Tomasz Sablik znany jest w dużej mierze z powieści grozy. Jego nowa powieść „Siedem dni” zapuszcza się natomiast w rewiry literackie, którym zdecydowanie bliżej jest do prozy. Pisarz zabiera swoich bohaterów na wakacje, na skąpaną w słońcu Sycylię i miesza im w życiorysach.

„Włoskie słońce, błękitne morze i pozornie beztroskie wakacje w nadmorskim hotelu. Jednak każdy z gości przybywa z bagażem – nie tylko wypełnionym letnimi strojami.
Cztery osoby. Cztery historie. Cztery spojrzenia na życie. Siedem dni, które każdego z nich zmienią na zawsze.”

Podobnych powieści, w których grupa mniej lub bardziej nieznajomych wyjeżdża do jednego miejsca na wakacje było mnóstwo. W większości nic w takich tworach się nie dzieje, poza leżeniem nad basenem i tworzeniem wygodnych teorii filozoficznych.

U Sablika tego leżenia nad basenem trochę jest, nie ma na szczęście pretensjonalnych wynurzeń spowodowanych przegrzaniem organizmu. Z początku można odczuć wylewający się z powieści eskapizm. Jest jednak cudownie zwodniczy, bo to co później się dzieje przyprawia o niemałe zdumienie. Ba! Sprawia dużo czytelniczej satysfakcji i rozrywki samej w sobie.

Akcja powieści toczy się raczej z wolna. Autor powoli i sukcesywnie ją rozpędza by w pewnym momencie kompletnie stracić hamulce. I właśnie ten punkt kulminacyjny zmienia wszystko. Spojrzenie na postaci i dynamikę całej historii. Tomasz Sablik rekonstruuje pytanie o to kim jesteśmy, kiedy życie zaskakuje. Co robimy, na ile jesteśmy sobą. Jednocześnie całość ma dość lekki styl i nie przytłacza tematycznym ciężarem. Sablik nie musi używać wielu słów by dotknąć sedna. Jego proza jest oszczędna, ale trafia celnie.

Polecam ją Waszej uwadze. „Siedem dni” to książka może i na leżak, jednak pozbawiona jest tanich wzruszeń.
Profile Image for zagubiona_miedzy_ksiazkami.
18 reviews
July 9, 2025
W malowniczych włochach, pod pełnym słońcem nad hotelowym basenem splatają się życia kilku obcych sobie osób, każda z nich przyjechała na te wakacje z pewnym bagażem i nie mówię tu o tym co spakowali w swoje walizki, a o tym co zajmuje ich myśli i powoli zatruwa od środka.

Te wakacje miały być odskocznią, wytchnieniem niestety nie da się zostawić wszystkich problemów za sobą w ojczyźnie zwłaszcza jeśli z tymi problemami dzieli się pokój.

Wchodzimy w te wakacje z perspektywy czterech różnych osób, których losy płyną obok siebie jednocześnie przecinając się w najbardziej niespodziewanych lecz także trudnych i potrzebnych momentach.

Z pozoru lekka powieść snuje przed nami trudne tematy, z którymi mierzą się nasi bohaterowie od poczucia zdrady przez codzienność z niepełnosprawnością po tu bardziej pozytywne motylki pierwszej miłości lecz czy przetrwają one nieskończone kilometry rozłąki?

Trudno mi się tu wdawać szczegóły bez zbytniego zdradzania fabuły więc powiem tak warto przeczytać tą książkę w luźniejszy dzień czy wieczór, żeby wejść w nią na całego, a nie z doskoku między jednym zadaniem a drugim. Żeby móc dać jej się wchłonąć i przeżyć te siedem dni pełnych wyzwań, trudności, łez, bezsilności ale też pączkowania nowej miłości czy przyjaźni, może nie usłanej różami ale wartej tego etapu docierania się.

Ja właśnie postawiłam na ten sposób przeczytania jej na raz i pochłonęłam ją w jeden wieczór i szczerze mówiąc nie mogłam się od niej oderwać, a końcówkę oczywiście przepłakałam, totalnie nie spodziewałam się takiego zakończenia 😢

Jako, że jestem już na bieżąco z twórczością autora to z niecierpliwością wyczekuje kolejnych powieści gdyż każda niesie ze sobą coś nowego i niepowtarzalnego 🔥❤
Profile Image for Agata Górska.
532 reviews11 followers
August 21, 2025
“Siedem dni” to pierwsza książka Tomasza Sablika, po jaką sięgnęłam i nie znam autora w jego horrorowej odsłonie. A “Siedem dni” kusi od pierwszego spojrzenia swoją przepiękną okładką i interesującym opisem, z którego… tak naprawdę niewiele wynika. Ta książka mogła się okazać być zarówno o wszystkim, jak i o niczym.

I szczerze? Taka była, ale nie w sposób, o jakim myślałam. To “nic” okazało się tak naprawdę “wszystkim”. Czytając tę książkę czułam się tak, jakbym w czasie urlopu miała okazję podglądać kilka przypadkowych osób. Tu nie było żadnych fajerwerków, zwrotów akcji - to wyrywek z życia kilku osób, którym mamy szansę zajrzeć w głąb duszy.

Poznałam Romę, zakochaną w mężczyźnie, który jej nie szanuje. W wakacje być może przejrzy na oczy. Poznałam Chiarę - kobietę, która po wypadku porusza się na wózku, pełną żalu, pretensji do męża, myśli o śmierci. Poznałam Lenę - bardzo typową nastolatkę i jej bardzo typowy żal do rodziców. Spotkałam Stanisława - ojca Leny, mężczyznę, który popełnił wiele błędów i postanowił ponieść ich konsekwencje.

Ci bohaterowie są w swoich emocjach autentyczni, a Tomasz Sablik pisze o nich z ogromną wrażliwością, empatią, ale też z pewną subtelnością, która sprawia, że mamy pole do własnych uczuć i interpretacji.

Przy tym Tomasz Sablik nie przytłacza swoją narracją, ale przyciąga lekkością, a momentami zaskakuje humorem. Ale on także nie jest nachalny. To inteligentne dialogi i pełne ironii riposty. W tym aspekcie na pierwszy plan wychodzi Lena, która nie miała problemu zaprzyjaźnić się z Niemcem, przy czym żaden z nich nie znał języka tego drugiego.

“Siedem dni” to książka, która wciąga w świat bohaterów, nie pozwala pozostać wobec nich obojętnym. Która smuci, bawi, daje nadzieję, wywołuje cały wachlarz emocji. Polecam!
Profile Image for Karolina.
122 reviews
July 19, 2025
4,9 ⭐️

Tomasz Sablik, głównie znany z powieści grozy nagle zaskoczył z literaturą piękną. I cholera wyszło mu to genialnie.
Po przeczytaniu książki przez dobre 15 minut patrzyłam się po prostu przed siebie z łzami ściekającymi po policzkach. To co zrobiła ze mną ta historia jest wręcz nie do opisania.
Mamy tutaj tak naprawdę 4 całkowicie inne historie, innych ludzi i sytuacje, z którymi muszą się mierzyć. A na wakacjach przy sycylijskim słońcu ich losy trochę się ze sobą łączą.
Roma, dziewczyna w toksycznym związku, która nie wie jak ma sobie poradzić i nie wie czy tego chce.
Chiara, która po wypadku musi sobie radzić z paraliżem i jeździ na wózku.
Stanisław, który ma żonę oraz córkę, ale na co dzień mierzy się z ogromem problemów.
Lena, która jest za młoda, aby w pełni rozumieć niektóre sprawy i musi radzić sobie z nimi sama.
Cała ta historia mnie po prostu rozbroiła, było zabawnie, nostalgicznie, przerażająco, ale również cholernie przykro.
Całość jest do przeczytania praktycznie na raz, bardzo szybko się przez to leci, a kartki same się przewracają dalej.
Profile Image for Ewelina.
118 reviews2 followers
August 24, 2025
Byłam tej książki bardzo ciekawa, ale nie wywołała we mnie emocji. Rozumiem, że krótka forma nie pozwoliła na wiele, ale gdyby nieco zmniejszyć marginesy i puste strony i rozszerzyć tekst może byłoby lepiej.
Do dziś zastanawiam się, jak mimo włączonego trybu samolotowego do bohaterki doszedł sms i co trzeba zrobić, by Roma zrozumiała, że powinna pójść po rozum do głowy. Szkoda, że nie odnalazłam w tych historiach niczego poza zwykłymi opowieściami sfrustrowanych dość jednowymiarowych bohaterów. Miałam wielkie nadzieje, ale niestety ten tytuł kompletnie do mnie nie przemówił.
Profile Image for Dejw182.
71 reviews1 follower
July 7, 2025
Zostało mi około 60 stron do końca i przyznam szczerze, że dawno nie wkręciłem się aż tak w emocje i historie bohaterów. I czytając przedtem jeden z rozdziałów poczułem mocne wzruszenie. Tomasz Sablik swoimi historiami przelanymi na papier potrafi trafić głęboko w duszę człowieka. Czapki z głów!🥺

Edit. Gdy kończysz książkę i same z siebie wylewają sie lzy z oczu… Niesamowite przeżycie i tak samo niesamowita lektura.
Profile Image for Agnieszka.
391 reviews1 follower
July 31, 2025
"Siedem dni" to poruszająca historia splatająca ze sobą losy 4 różnych osób z ich różnymi problemami i rozterkami, fundując czytelnikowi rollercoaster emocji. Jest to książka ociekająca bólem, cierpieniem, nieszczęściem, próbą uporania się z samym sobą i rodzajem pewnej samotnością, która potrafi dopaść człowieka, który tak naprawdę nigdy nie jest sam.
Co więcej Tomasz Sablik świetnie potrafi wniknąć w duszę człowieka i przelać na papier jego uczucia, a to wszystko w przepięknej otoczce sycylijskiej scenerii, a ten włoski anturaż to jedyna sielskość jakiej zaznacie w trakcie tej lektury.
Pomimo przytłaczających trudnych tematów gwarantuję, że pochłoniecie tę powieść w jeden dzień, po pierwsze dlatego, że ciężko się od niej oderwać, a po drugie autor zamknął te 4 różne historie w zaledwie 256 stronach i jest to jeden z tych nielicznych przypadków kiedy absolutnie to wystarczyło, sprawiając że ta historia to czysta esencja pozbawiona niepotrzebnych ozdobników.
Co więcej oprócz nadmiaru emocji nie brakuje fajnych, naturalnych dialogów i lekkiego przełamania w postaci wprowadzenie również w ten poruszający niełatwe tematy tekst szczypty humoru, momentami ironicznego, który mi absolutnie odpowiadał, a jak wiadomo z żartami to różnie bywa 😝.

Reasumując "Siedem dni" to przepiękna emocjonalna i poruszająca książka będąca połączeniem losów 4 obcych sobie osób, których łączy więcej niż mogłoby im się wydawać, a Tomasz Sablik udowadnia tą pozycją, że w prostocie siła i mniej znaczy więcej
127 reviews1 follower
July 18, 2025
Krótka, ale treściwe książka! polecam!
Profile Image for Maja.
14 reviews2 followers
November 6, 2025
what can i say… śliczna, delikatna ale jednak odpowiednio uciska gdzie ma uciskac. wzruszająca ale tez przyjemna i otwierająca oczy na perspektywę innych osób i ich historie.
Displaying 1 - 22 of 22 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.