Jump to ratings and reviews
Rate this book

Słodki smak trucizny #3

Z iskier i popiołu

Rate this book
Nigdy nie wierzyłam w bezinteresowne czynienie dobra. Od zawsze tylko zbierałam rewanże za przysługi.

Pokerzysta

Jeszcze nie odkrył wszystkich kart, ale w głębi duszy wie, że nigdy tego nie zrobi. Są rozgrywki, w których nie będzie wygranym – i to z własnego wyboru. Czasem lepiej przegrać, niż odsłonić serce.

Duch

Zobaczenie własnego imienia i nazwiska na nagrobku zrobiłoby wrażenie na każdym bez wyjątku. Ale on nigdy nie czuł się żywy. Był trupem dla tego społeczeństwa. A jednak... przy niej pierwszy raz pomyślał, że może warto byłoby zacząć oddychać pełną piersią.

Ella

Serce jest trudnym przeciwnikiem. Wiedziała, że nie należy ufać kanciarzom i oszustom – zwłaszcza gdy pojawiają się z uśmiechem, który potrafi przerwać ciszę. A jednak coś w niej drgnęło… raz. Potem drugi. Może miłość nie zna zasad? Od iskier zaczyna się pożar, który pochłania wszystko, co stanie mu na drodze – aż zostaje tylko popiół. I pamięć o tym, co kiedyś płonęło zbyt mocno.

Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia.

640 pages, Paperback

First published July 16, 2025

23 people are currently reading
241 people want to read

About the author

Julia Kubicka

12 books100 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
87 (45%)
4 stars
54 (28%)
3 stars
34 (17%)
2 stars
11 (5%)
1 star
4 (2%)
Displaying 1 - 30 of 44 reviews
Profile Image for 𐙚 Karolka 𐙚.
212 reviews39 followers
August 4, 2025
𝐭𝐲𝐭𝐮ł: Z iskier i popiołu
𝐚𝐮𝐭𝐨𝐫: Julia Kubicka
𝐨𝐜𝐞𝐧𝐤𝐚: 3/5 ⭐️

| współpraca reklamowa |

𝐇𝐞𝐣𝐤𝐚, 𝐳𝐚𝐩𝐫𝐚𝐬𝐳𝐚𝐦 𝐰𝐚𝐬 𝐝𝐨 𝐦𝐨𝐣𝐞𝐣 𝐧𝐚𝐬𝐭𝐞̨𝐩𝐧𝐞𝐣 𝐫𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐢 !!

Na samym początku chciałabym ogromnie podziękować wydawnictwu za egzemplarz do recenzji i Julce za możliwość poznania dalszej historii Złoczyńców.

~𝗿𝗲𝗰𝗲𝗻𝘇𝗷𝗮 𝗺𝗼𝘇̇𝗲 𝘇𝗮𝘄𝗶𝗲𝗿𝗮𝗰́ 𝘀𝗽𝗼𝗶𝗹𝗲𝗿𝘆 𝗱𝗼 𝗱𝘄𝗼́𝗰𝗵 𝗽𝗼𝗽𝗿𝘇𝗲𝗱𝗻𝗶𝗰𝗵 𝗰𝘇𝗲̨𝘀́𝗰𝗶~

Z wielkim bólem serca muszę wam powiedzieć, że ten tom mnie troszeczkę zawiódł. Nie będę kłamać, miałam co do niego duże oczekiwania, bo dwa poprzednie tomy ogromnie mi się podobały, lecz Iskry do moich ulubieńców niestety nie trafią…

Ale wróćmy do początków.
Nasza cudowna Ella Van Der Bilt dalej jest tą samą dziewczyną, którą polubiłam od samego początku. Cieszę się, że się nie zmieniła i dalej stara się być sobą. Alex, czyli nasz Duch albo Truciciel, jak kto woli go nazywać. Muszę przyznać, że w tym tomie zaczął mnie trochę irytować. Jego zachowanie wobec Elli mi w niektórych momentach po prostu przeszkadzało i chciałam jedynie wejść do książki i nim potrząsać. Ja rozumiem, że nie chciał zadręczać El tymi wszystkimi rzeczami ale jeśli mu na niej zależało to powinien jej trochę bardziej zaufać i pozwolić na więcej. I mój kochany Marcus czyli nasz Karciarz. No kocham go odkąd poznałam go w Sztuce. Ten bohater jest mi chyba najbliższy ze wszystkich jakich Julka stworzyła a ja poznałam. Marcus to jest ten typ bohatera, który dla swoich bliskich jest w stanie zrobić wszystko, tylko czy ktoś dla niego byłby w stanie poświęcić wszystko…

Tak jak pisałam wam na samym początku ten tom nie zostanie moim ulubionym. Ale zacznijmy sobie najpierw od plusów. To tak, cała fabuła była moim zdaniem poprowadzona bardzo dobrze, bo nie odczuwam nudy w tych ponad 600 stronach. To co jest największym plusem tej części to trzy perspektywy, które się ze sobą przeplatały. I opisy, uwielbiam jak Julka pisze opisy w książkach, co prawda w niektórych momentach chciałam je po omijać ale trzymałam się aby tego nie robić. To teraz najgorsza część, czyli minusy. Największym minusem to oczywiście jest liczba stron… Moim zdaniem ta książka była po prostu za gruba, zważając na fakt, że ma być jeszcze ostatni tom. I to do czego mogę się jeszcze przyczepić to, relacja Elli i Ducha, nigdy w życiu nie sądziłam, że to napiszę ale po tej części jestem Team Marcus.

I myślę, że zakończymy już sobie tą recenzję, bo nie chce się tutaj rozpisywać o fabule i wam niczego spoilerować. Na koniec powiem, że zakończenia to ja się kompletnie nie spodziewałam i napewno sięgnę po 4 tom jak wyjdzie! A wy kochani znacie już historię naszej trójki czy jest jeszcze ona przed wami?
𝐝𝐨 𝐧𝐚𝐬𝐭𝐞̨𝐩𝐧𝐞𝐠𝐨 𝐊𝐚𝐫𝐨𝐥𝐤𝐚 ♥
Profile Image for nadia :).
298 reviews3 followers
July 31, 2025
•🖤🪦🃏💥•

[współpraca reklamowa z wydawnictwem NieZwykłe]

5/5⭐️

Wyczekiwałam Iskier, odkąd tylko przeczytałam ostatnie zdanie poprzedniej części - w grudniu ubiegłego roku. Od tego momentu minęło wprawdzie sporo czasu, ale emocje i ekscytacja na myśl o dalszych losach bohaterów, w ogóle mnie nie opuściły.

Zacznę od tego, że uwielbiam rozwój postaci, które na przestrzeni całej serii, dojrzeli oraz zmienili się na różnych poziomach. Nie zawsze popierałam ich decyzje i czasem działali mi na nerwy, ale czytanie o tym, jak „inni” się stają, jest czymś, co po prostu bardzo lubię śledzić. Nie będzie zaskoczeniem, jeśli powiem, że cenię twórczość Julki przede wszystkim za świetny opis emocji oraz wewnętrznych rozterek postaci, które kreuje. Kocham to niepowtarzalne uczucie, kiedy sięgam po kolejną książkę spod jej pióra i zawsze odnajduję w niej zrozumienie. Są to książki, które mnie pochłaniają i w których, za każdym razem, odnajduję swoje miejsce.

Ten tom to przede wszystkim cegiełka. Z jednej strony dzieje się w nim dużo, a z drugiej…odniosłam wrażenie, że jest spokojniej, niż „dawniej”. Nie zabrakło tutaj akcji i wielu skrajnych emocji, które odczuwałam podczas lektury, jednak w wielu miejscach, powieść skupiała się na rozmowach oraz przemyśleniach. Nadało to tej części bardziej osobistego charakteru, co ani w jednym stopniu nie uznałam za nudne, czy niepotrzebne.

W innych recenzjach przewija się, że właściwie niewiadomo do czego ta seria zmierza. Czy mi to przeszkadzało? Jak mam być szczera, to zdarzało się, że tak. Przy niektórych scenach opisów „planu działania”, czy tłumaczenia kolejnych kroków bohaterów, musiałam się za chwilę zatrzymać, żeby zebrać myśli, bo czułam się nieco przytłoczona. 
Jednak, poza tymi kilkoma momentami, nie zwracałam na to większej uwagi. Od początku wciągnęłam się w fabułę i tak jak zawsze, przez świetny styl pisania Julki, nie miałam problemu, by czytać po 150 stron dziennie i angażować się w wydarzenia całą sobą.

Kolejny aspekt, który chciałam poruszyć to….absurd. Jak wiadomo ta seria to satyra, a jej humor i niektóre sceny są naprawdę specyficzne. Wielokrotnie zaśmiałam się podczas czytania. Uwielbiam to, jak dziwne potrafią być te powieści, bo coś co zawsze powtarzam przy recenzjach książek Julki, to to, jak cenię w nich przełamanie wszelkich schematów, nietuzinkowość i właśnie tą „dziwność”, która nadaje im wyjątkowego charakteru.

Jestem w miłości do tego, że akcja Słodkiego Smaku Trucizny przenoszona jest w najróżniejsze kraje Europy - w Iskrach są to Włochy oraz Czechy. Fakt, że bohaterowie coraz częściej wyjeżdżają z Nowego Jorku, a ich problemy, z którymi muszą się zmierzyć, sięgają innych miejsc, jest świetnym zabiegiem fabularnym, który bardzo w tej serii lubię.

A w takim razie, co z bohaterami? Tak jak mówiłam na początku, nasze główne „trio” wzbudziło we mnie masę sprzecznych emocji. Nie jestem zwolenniczką opowiadania się za jedną ze stron (team Duch, czy team Marcus), jeśli poruszanym tematem jest ten, który bardziej pasuje do Elli. Niestety muszę przyznać, że nie umiem polubić Xandera. Staram się zrozumieć jego postać i w wielu aspektach naprawdę tak jest, jednak sposób w jaki ignoruje emocje i zdanie Elli jest czymś, co mocno mnie w tej książce denerwowało. 
Jego przyjaźń z Marcusem, a raczej sam jej rozwój, czytałam za to z uśmiechem na ustach, bo naprawdę polubiłam ich, działających w duecie.

Marcus…. To jedna z moich ulubionych postaci z książek Julki (o ile nie ulubiona, bo to też zawsze powtarzam haha). W tym tomie skradł moje serce jeszcze bardziej i nie boję się przyznać, że jest jedną z najważniejszych dla mnie postaci fikcyjnych. Jestem ciekawa, czy zazna w końcu spokoju oraz szczęścia, na które zasługuje.

Została jeszcze Ella, która jest jedną z najciekawszych kobiecych bohaterek, jakie poznałam. Uwielbiam jej wrażliwość, przy jednoczesnej odwadze i wyjątkowej sile. Niektóre z jej wyborów były dla mnie wprawdzie niezrozumiałe, ale jestem zdania, że po prostu tak miało być. Wszelkiego rodzaju przekreślone słowa lub zdania, pojawiające się na całej długości powieści, ukazują wyparte emocje, a co za tym idzie - pokazują, jak bohaterowie sami walczą z własnymi myślami. Nie czuję się kompetentna żeby to oceniać (a przynajmniej nie w każdym wypadku).

Ta recenzja wyszła nieco dłuższa, niż się spodziewałam… jednak trudno zwięźle opisać wszystkie przemyślenia o książce z serii / uniwersum, która jest ważną częścią twojego książkowego świata. Książki Julki od dawna są dla mnie czymś, co kocham poddawać najróżniejszej analizie. Na codzień myślę o nich zdecydowanie za dużo i chociaż część tych emocji, próbowałam przelać na tę recenzję.

Na koniec zostaje mi tylko stwierdzić, że…odliczanie do finałowego tomu uważam za otwarte😌

Nadia / bookaholic.etc 🧡

August 9, 2025
2,5

•𝐍𝐢𝐞 𝐰𝐢𝐞𝐦, 𝐜𝐨 𝐦𝐨𝐠𝐞̨ 𝐰𝐚𝐦 𝐩𝐨𝐰𝐢𝐞𝐝𝐳𝐢𝐞𝐜́ 𝐨 𝐭𝐲𝐦 𝐭𝐨𝐦𝐢𝐞… 𝐂𝐡𝐲𝐛𝐚 𝐣𝐞𝐝𝐲𝐧𝐢𝐞 𝐭𝐨, 𝐳̇𝐞 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐳𝐚𝐰𝐢𝐨𝐝ł𝐚𝐦. Uwielbiałam tę serię, naprawdę – czytałam ją z przyjemnością i z niecierpliwością czekałam na kolejne części. Ale tym razem coś poszło nie tak.

•Jestem załamana, 𝐏𝐢𝐨́𝐫𝐨 𝑱𝒖𝒍𝒊𝒊 𝐧𝐚𝐝𝐚𝐥 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐧𝐚𝐩𝐫𝐚𝐰𝐝𝐞̨ 𝐟𝐚𝐣𝐧𝐞 – 𝐩𝐨𝐭𝐫𝐚𝐟𝐢 𝐨𝐝𝐝𝐚𝐜́ 𝐞𝐦𝐨𝐜𝐣𝐞 𝐛𝐨𝐡𝐚𝐭𝐞𝐫𝐨́𝐰, 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐧𝐚 𝐩𝐫𝐚𝐰𝐝𝐞̨ 𝐩𝐫𝐳𝐲𝐣𝐞𝐦𝐧𝐢𝐞. 𝐀𝐥𝐞 𝐰 𝐭𝐲𝐦 𝐭𝐨𝐦𝐢𝐞 𝐜𝐨𝐬́ 𝐦𝐢 𝐞𝐰𝐢𝐝𝐞𝐧𝐭𝐧𝐢𝐞 𝐧𝐢𝐞 𝐩𝐚𝐬𝐨𝐰𝐚ł𝐨.

•I nie mogę powiedzieć, że to w 100% wina autorki. Przyznaję – 𝐛𝐲ł𝐚𝐦 𝐳𝐧𝐢𝐞𝐜𝐡𝐞̨𝐜𝐨𝐧𝐚 𝐣𝐮𝐳̇ 𝐧𝐚 𝐬𝐭𝐚𝐫𝐜𝐢𝐞 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐳 𝐭𝐨, 𝐣𝐚𝐤 𝐠𝐫𝐮𝐛𝐚 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐭𝐚 𝐤𝐬𝐢𝐚̨𝐳̇𝐤𝐚. Pisałam o tym z 𝑲𝒂𝒓𝒐𝒍𝒂̨ – mówiłam jej, że wolałabym, żeby została podzielona na dwa tomy. Dla niektórych to może brzmieć jak skok na kasę, ale moim zdaniem krótsze książki po prostu lepiej wchodzą.

•A ta? Kompletnie mi nie weszła. 𝐌𝐞̨𝐜𝐳𝐲ł𝐚𝐦 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐳 𝐧𝐢𝐚̨ 𝐩𝐫𝐚𝐰𝐢𝐞 𝐦𝐢𝐞𝐬𝐢𝐚̨𝐜. 𝐑𝐎𝐙𝐔𝐌𝐈𝐄𝐂𝐈𝐄 𝐓𝐎? 𝐏𝐑𝐀𝐖𝐈𝐄 𝐌𝐈𝐄𝐒𝐈𝐀̨𝐂! I niestety muszę przyznać, że to najgorszy tom z całej serii.

•Ani fabuła mnie nie wciągnęła, ani bohaterowie. Byli w tym tomie wyjątkowo wnerwiający. Nie wiem, co się zmieniło, ale ich zachowania często mnie irytowały. W połowie złapałam się na tym, że czytam tę książkę tylko po to, żeby ją skończyć. Nie dawała mi frajdy – w przeciwieństwie do poprzednich części.

•𝐌𝐢𝐦𝐨 𝐰𝐬𝐳𝐲𝐬𝐭𝐤𝐨 𝐬𝐢𝐞̨𝐠𝐧𝐞̨ 𝐩𝐨 𝐤𝐨𝐥𝐞𝐣𝐧𝐲 𝐭𝐨𝐦. To zakończenie zmiotło mnie z planszy. Kompletnie się go nie spodziewałam i teraz jestem bardzo ciekawa, co z tego wyniknie dalej.

ᴋɪssᴇs⋆𐙚₊˚⊹♡
Profile Image for ksiazkowamagda .
653 reviews171 followers
Read
November 10, 2025
Widziałam o tej historii wiele różnych opinii i chciałam przekonać się, jak to będzie wyglądało w moim przypadku. Niestety, z ogromnym bólem serca, ale po 38% robię DNF — nie pomaga nawet słuchanie w audiobooku.

Czuję ogromne rozczarowanie i na ten moment nie planuję podejmować kolejnej próby po jakimś czasie ani sięgać po następne części.
Profile Image for bodeasbooks.
168 reviews19 followers
July 17, 2025
Na początku wspomnę, że uwielbiam trylogię „Tak powstają złoczyńcy” i tak jak pisałam przy poprzednich recenzjach, uważam, że warto po nią sięgnąć, zanim zaczniecie czytać nową serię autorki.

~ Cała seria jest bardzo przemyślana. Dużo się dzieje, ale nie zauważyłam żadnych dziur fabularnych, co zdarza się nawet najlepszym autorom. Wszystko ma sens i jest spójne. Podoba mi się też sam pomysł na całą organizację stworzoną przez Julkę. Kreacja bohaterów? 5/5, bez dwóch zdań. Każda postać jest autentyczna, maksymalnie dopracowana.

~ Tylko że trochę się to wszystko ciągnie.
Trzecia część ma ponad 600 stron i chociaż dzieje się tu całkiem sporo, to przez większość czasu w głowie miałam tylko: „do brzegu”.

~ Kilka razy zatrzymywałam się i zadawałam sobie pytanie: „O czym właściwie jest ta książka?” i niestety nie bardzo potrafiłam znaleźć odpowiedź. Miałam podobne odczucia przy poprzednich tomach – brakuje mi tu jasno wyznaczonego celu, do którego wszystko by zmierzało.

~ Ta seria przypomina mi trochę serial, w którym pierwsze sezony są świetne (w tym przypadku jest to pierwsza trylogia), a potem zaczyna się robić trochę dziwnie. Może łatwiej byłoby mi przez to przebrnąć, gdyby ograniczyć liczbę rozmów i rozważań bohaterów, bo od początku miałam lekki problem z humorem w tej serii, który po prostu nie trafia w mój gust.

~ Oczywiście chcę wiedzieć, co będzie dalej. Tylko jeśli kolejna część znowu będzie tak obszerna, to szczerze mówiąc, nie wiem, jak przez nią przebrnę…

~ Julka potrafi tworzyć wyjątkowe historie i niepowtarzalnych bohaterów, więc zdecydowanie warto zapoznać się z jej twórczością. Dodam też, że nie czytałam wcześniej książek podobnych do tych, które tworzy - naprawdę się wyróżniają. Sama „jakość” książki zasługuje na wyższą ocenę, jednak w tym przypadku zabrakło zgrania z moim gustem. Może akurat to będzie coś dla was! 🫶🏻
Profile Image for Julia.
150 reviews1 follower
October 20, 2025
Uważam że każda kolejna część jest gorsza od poprzedniej, a zbyt wielka chaotyczność zniechęca do czytania
Profile Image for Klaudia.
177 reviews305 followers
September 30, 2025
W końcu na moim profilu pojawia się recenzja Z iskier i popiołu! Trochę mi zajęło, zanim sięgnęłam po tę część i oczywiście żałuję, że zrobiłam to tak późno… Winę zwalam na swój mały zastój czytelniczy. Ale nie przedłużając – zapraszam do recenzji!

Od ostatniego spotkania z tą historią i bohaterami minęło aż dziewięć miesięcy, kiedy czytałam drugą część Słodkiego smaku trucizny. Nic dziwnego, że początkowo miałam problem z ogarnięciem, kto jest kim i co się aktualnie dzieje w fabule. Myślę, że to dość częsta sytuacja, kiedy wraca się do serii po dłuższej przerwie.

Kiedyś powiedziałam, że gdybym musiała czytać tylko książki Julki Kubickiej do końca życia, byłabym szczęśliwa. Podtrzymuję to zdanie, bo Julka jest jedną z nielicznych autorek, której każda książka dostała ode mnie pięć gwiazdek. Uwielbiam jej styl pisania, a tym bardziej humor, który za każdym razem wywołuje u mnie uśmiech. I chociaż Z iskier i popiołu to konkretna cegiełka, to powiem wam, że wcale nie odczułam tej ilości stron, a przez książkę leciałam dość szybko.

Zawsze twierdziłam, że trójkąty miłosne w książkach nie są dla mnie. Okazało się, że mogę polubić wszystko, jeśli zostanie to napisane dobrze i ciekawie. Albo po prostu jeśli napisze to Julka Kubicka.

Od samego początku historii Elli kibicowałam jej relacji z Duchem. Uwielbiam tego bohatera całym sercem. Kiedy pojawił się Marcus, czytelnicy tej serii podzielili się na dwa obozy - team Alex i team Marcus. Wtedy również byłam wierna temu pierwszemu. Jednak podczas czytania Z iskier i popiołu coś się u mnie zmieniło. Chyba… Mam wrażenie, że zostałam zmanipulowana przez autorkę albo nawet i samych bohaterów. Bo chociaż nadal uważam, że Ella i Duch razem mają TO COŚ, tak doszłam do wniosku, że Marcus również nie byłby złym wyborem. Ella stwierdziła, że przy Marcusie czuje się wolna, a przy Duchu bezpieczna. Pozostaje pytanie, co w jej przypadku jest lepsze - bezpieczeństwo czy wolność?

Marcus zupełnie zmiękcza moje serce. Jego historia nie należy do miłych i przyjemnych, o czym doskonale przekonałam się w poprzednich częściach. Nie sposób go nie lubić, nawet jeśli jest się team Duch. Byłam bliska oszalenia, kiedy on i Ella wymieniali się piosenkami poprzez SMSy - i właściwie nie tylko wtedy, bo między tą dwójką czuć niesamowitą chemię przez cały czas.

Alex, mój pierworodny ulubieniec, w tej części również doprowadzał mnie do szaleństwa. Widać, że ten chłopak zafiksował się na punkcie Elli, chociaż czasami mam wrażenie, że nie potrafi tego pokazać w należyty sposób. Jest nadopiekuńczy wobec bohaterki i za wszelką cenę chce ją chronić, co nie zawsze jej się podoba, bo mimo wszystko... złota klatka to wciąż klatka. Z bólem serca muszę przyznać, że Duch przez jedną sytuację w książce delikatni stracił w moich oczach, dlatego aktualnie nie mam pojęcia, ktoremu bohaterowi powinnam kibicować w relacji z Ellą.

Ella z kolei momentami mnie irytowała swoim niezdecydowaniem co do wyboru między chłopakami. Może nie tyle, co swoim niezdecydowaniem, ale myśleniem. Między nią i Duchem wyraźnie coś było, ale myślała o Marusie w sposób, w jaki nie powinna myśleć osoba, która chce stworzyć coś poważneo z kimś innym. Z drugiej strony to Marcus był inicjatorem wielu sytuacji, które mieszały jej w głowie, więc jestem w stanie jej to wybaczyć, bo jak wiadomo, karciarz jest doskonałym manipulatorem.

Chyba każdy lubi powroty znanych bohaterów z innych serii – przynajmniej ja na pewno. Dlatego możecie sobie wyobrazić moją radość, gdy w książce pojawili się Brooke Astley i Luc Moreau. Uwielbiam ich relację z Marcusem, a szczególnie więź między chłopakami.

Jestem strasznie ciekawa, jak potoczy się akcja w czwartej części – zakończenie trzeciego tomu naprawdę mnie zaskoczyło. Nie mogę się doczekać kontynuacji, zwłaszcza że ukaże się jeszcze w tym roku!
94 reviews
October 16, 2025
KOCHAM TO, A TE ZAKOŃCZENIE, Julia ja chce więcej
Profile Image for xm.janeq.
283 reviews6 followers
August 30, 2025
chyba najlepszy tom ze wszystkich. bardzo dużo się tutaj działo, to na pewno. czuję się strasznie przetyrany po iskrach, jednak uważam, że jej grubość jest adekwatna do akcji, jaką obdarzyła nas julka w iskrach. uwielbiam marcusa, ale still team duch, chociaż z każdym kolejnym tomem coraz większy mam mętlik w głowie z tym, w którym teamie jestem. ta seria jest niczym serial, który już dawno powinien się skończyć, ale z jakichś przyczyn zamiast 3 sezonów jest 7. rzecz w tym, że ja zazwyczaj uwielbiam przeciągane seriale i tutaj też to kocham. uwielbiam ellę jako słoneczko i chciałbym zobaczyć jego więcej. zakończenie autentycznie zmiotło mnie z planszy.
---
od czasu skończenia tej książki praktycznie ciągle o niej myślę, więc ta książka powinna mieć wyższą ocenę niż ☆☆☆☆,5.
Profile Image for natala🤟🏿.
15 reviews
Read
September 23, 2025
nie oceniam jeżeli chodzi o gwiazdki bo nawet nie wiedziałabym co dac. ogólnie gdyby to byla jednotomowka a nie seria nigdy bym nie sięgnęła po kolejna książkę od tej autorki. fabuła abstrakcyjna naprawdę, cieżko sie połapać, w sumie przez cale trzy książki nie ma rozwiązania sytuacji. denerwowało mnie ze bohaterka nie mogła sie zdecydować kogo kocha, ale z drugiej strony to trzymało mnie przy czytaniu. caly czas wspominają o czechach ale oni nic nie robia. jezeli bedzie kolejna czesc przeczytam tylko dlatwgo ze chce miec ją skończoną i dowiedziec sie tego co nie mozna bylo dokonczyc wcześniej
Profile Image for Zuza R.
798 reviews6 followers
July 22, 2025
2/5 i nie ma nic, co by to podwyższyło
Profile Image for Orchidaceae.
264 reviews
July 25, 2025
3,6⭐️ tu się więcej wydarzyło niż w moim 23 letnim życiu. Dzięki Julka haha masz pomysły. Jestem team Marcus xd jakoś bardziej do mnie przemawia. Nie wiem czy Julia tutaj się inspirowała Dworami, ale jakoś mi się skojarzyło, że duch to Tamlin a Marcus to Rysand. Nie mogę się doczekać kolejnej części.
Profile Image for dominika.books.
261 reviews19 followers
September 23, 2025
[ współpraca reklamowa z @wydawnictwoniezwykle @kubicka_autorka ]

Myślę, że tą serię mogę śmiało nazwać moim guilty pleasure. Świetny humor, ciekawe postaci i nieszablonowa akcja, tym właśnie jest „Z iskier i popiołu”. Przyznam szczerze, że dalej mam problem ze stwierdzeniem, o czym dokładnie ta książka była i do czego dąży, ale mimo to, bawiłam się naprawdę dobrze. Cieszę się, ze w tej części dostaliśmy więcej wyjaśnień. Potrzebowałam ich.

Uwielbiam to, jak Julia pisze. Widać, że tutaj wszystko jest przemyślane i nic nie dzieje się bez powodu. Każdy bohater ma swoją historię, nie są „płytcy”. Na tyle wkręciłam się w ten świat, że zdecydowałam, iż MUSZĘ sięgnąć po 2 i 3 tom Sztuki! Ale wracając… Były momenty, gdy nie rozumiałam, co się dzieje, albo były jakieś dziwne, przydługie dialogi. I wtedy byłam jak: „nie rozumiem, ale buja”. W tej części mogłam lepiej zrozumieć Marcusa, którego bardzo polubiłam i teraz zdecydowanie jestem Team Marcus. Relacja Elli i karciarza przybrała bardzo ciekawy obrót, jest emocjonalnie i czuć tą rozterkę pomiędzy uczuciami a rozumem. Chłopak za sprawą małych gestów zdobył moje serce. Również podoba mi się to, że Ella zaczyna walczyć o siebie i odkrywać swoje prawdziwe ja. Mam wrażenie, że Duch tutaj był jeszcze bardziej tajemniczy niż zwykle i scen z jego udziałem, lub samych jego myśli, było najmniej.

Jestem bardzo ciekawa, jak zakończy się cała historia, szczególnie, że zakończenie było wbijające w fotel. Na pewno sięgnę po następny tom. Przed sięgnięciem po Iskry bałam się ich długości, ale dla mnie, koniec końców, nie okazała się być minusem. Było długo, ale ciekawie. Podsumowując, książka dostaje ode mnie ocenę 3/5.
Profile Image for Literary Queen.
152 reviews
November 20, 2025
„Zgasiłam w sobie ostatnią iskrę, teraz cała przemieniłam się w popiół.”

Nie każda historia musi być perfekcyjna, by poruszyć — czasem wystarczy, że jest prawdziwa, szczera i napisana sercem, które naprawdę czuje. Bo to właśnie w tych drobnych niedoskonałościach kryje się autentyczność, a w emocjach — cała magia literatury.
Nie chodzi o to, by każda strona była idealna, lecz by między wersami dało się usłyszeć bicie serca autorki. To ono sprawia, że książka żyje — że potrafi nas rozbawić, zranić, a potem poskładać na nowo.

W świecie, w którym nic nie jest czarno-białe, a lojalność potrafi stać się bronią, Ella, Duch i Marcus zostają zmuszeni do wspólnej gry, której zasad nikt do końca nie rozumie. Czescy przeciwnicy — lub może sojusznicy — żądają od nich więcej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Aby odkryć prawdę, muszą stawić czoła nie tylko zewnętrznym wrogom, ale przede wszystkim własnym demonom.

Każde z nich niesie inny ciężar: Duch — żywy trup, który dopiero przy Elli zaczyna naprawdę oddychać; Pokerzysta — człowiek, który woli przegrać niż odsłonić serce; i Ella — dziewczyna z popiołu, dla której iskra uczuć może okazać się początkiem końca. Wspólnie tworzą układ, w którym granice między dobrem a złem zacierają się z każdym kolejnym ruchem, a zjednoczenie staje się jedynym sposobem, by przetrwać.

Ella to postać, której nie da się zapomnieć. W tej części powraca z siłą, jakiej nie sposób było przewidzieć — dojrzalsza, a jednocześnie bardziej krucha. Wciąż walczy z własnym sercem, które potrafi ją zaskoczyć tak samo, jak tych, którzy odważą się podejść bliżej. Ma w sobie tę trudną do zdefiniowania mieszankę sarkazmu, czułości i bólu, która sprawia, że każde jej słowo nabiera wagi.
Jej przemyślenia potrafią być jak lustro – odbijają to, co w nas najbardziej ludzkie: słabości, pragnienia i lęki.Nie jest idealna, ale może właśnie dlatego tak łatwo się z nią utożsamić. Popełnia błędy, buntuje się przeciw światu, a mimo to nie traci zdolności do śmiechu i dystansu. Jej humor łagodzi mrok, który nieustannie się wokół niej snuje, a jej słowa – czasem szalone, czasem bolesne – potrafią rozbroić nawet najbardziej oporne serca.

Duch to postać, która budzi skrajne emocje – fascynuje i irytuje, przyciąga i odpycha jednocześnie. Wciąż trudno powiedzieć, gdzie kończy się jego prawdziwe „ja”, a zaczyna maska, którą stworzyły lata bólu i milczenia. Ma w sobie coś magnetycznego – tajemnicę, która kusi, ale i niepokoi, bo za nią kryje się człowiek pełen sprzeczności.
To bohater, który nieustannie balansuje między światłem a cieniem. Widać, że jest pogubiony, jakby nie potrafił oderwać się od własnych demonów. Jego zachowania bywają trudne do zaakceptowania, zwłaszcza wobec Elli, ale właśnie ta niejednoznaczność sprawia, że nie da się przejść obok niego obojętnie.

Marcus to żywioł zamknięty w ludzkiej formie — ironiczny, pewny siebie i niebezpiecznie charyzmatyczny. Każda scena z jego udziałem przyciąga uwagę, jakby wokół niego gęstniało powietrze. Ma w sobie energię, która porywa, a jednocześnie budzi niepokój, bo nigdy nie wiadomo, czy za jego uśmiechem kryje się żart, czy kolejny mur, który odgradza go od świata.
Z czasem jednak maski zaczynają pękać. W jego sarkazmie pojawia się cień bólu, a pod pewnością siebie – echo ran, które wciąż krwawią. W tej części możemy zajrzeć głębiej: zobaczyć człowieka, który od lat gra w karty z własnym losem i coraz częściej zastanawia się, czy nie przegrał najważniejszego rozdania.

Ella, Duch i Marcus przeszli długą drogę – każdy z nich mierzy się z własnymi słabościami, ucząc się ufać tam, gdzie wcześniej widział tylko wrogość. Ella coraz śmielej odnajduje się w świecie, który niegdyś ją przerażał, Duch zaczyna dostrzegać sens w życiu, a Marcus zdejmuje maski, odsłaniając człowieka z krwi i emocji.

W tej części widać, jak bardzo się zmienili – ich relacje, decyzje i emocje dojrzewają wraz z fabułą. To etap, w którym każdy z nich musi zawalczyć o siebie, ale też o tych, których nauczył się kochać mimo chaosu.

Julia po raz kolejny udowodniła, że potrafi bawić się emocjami czytelnika z niepokojącą precyzją. Śmiałam się, złościłam, czułam napięcie i ulgę – czasem wszystko naraz. W tej części widać, jak bardzo rozwinęła się jej narracja: dojrzała, pewna siebie, a jednocześnie wciąż przepełniona tą lekkością, która sprawia, że każda strona płynie sama.

To historia, którą się przeżywa, a nie tylko czyta. Wciąga, męczy, zachwyca i zostawia po sobie emocjonalny chaos, który wcale nie chce się porządkować. I właśnie za to ją cenię – za autentyczność, szczerość i to, że niczego nie upiększa na siłę.
Nie jest to książka idealna, ale jest prawdziwa – i dlatego zostaje w głowie na długo.

To nie tylko historia — to doświadczenie, którego nie da się zrzucić z ramion po przeczytaniu.

Motywy to: zorganizowana grupa przestępcza, odkrywanie tożsamości, walka z demonami przeszłości, trójkąt miłosny, found family.
Profile Image for alex_nieczarodziejka .
46 reviews1 follower
August 11, 2025
"𝑍𝑔𝑎𝑠𝑖ł𝑎𝑚 𝑤 𝑠𝑜𝑏𝑖𝑒 𝑜𝑠𝑡𝑎𝑡𝑛𝑖ą 𝑖𝑠𝑘𝑟ę, 𝑡𝑒𝑟𝑎𝑧 𝑐𝑎ł𝑎 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑚𝑖𝑒𝑛𝑖ł𝑎𝑚 𝑠𝑖ę 𝑤 𝑝𝑜𝑝𝑖ół."

Gdy zaczęłam czytać serię Słodki Smak Trucizny, byłam w nie ciekawym momencie mojego życia, i wtem znalazłam książkę, która sprawiła, że zapomniałam o calutkim świecie i wszystkich zmartwieniach. Dlatego jak dostałam propozycję oraz pdf patronacki spełniałam swoje największe bookmediowe marzenie, patronowanie książki autorki, która zmienia moje życie na lepsze.

W trzecim tomie serii powracamy znowu do szalonych i niebezpiecznych przygód Elli Ducha Marcusa oraz całej reszty szajki złoczyńców. Julka prowadzi fabulę z perspektywy paru bohaterów jednak zrobiła to tak dobrze, że czytając miałam wrażenie, że wręcz czuje emocje bohaterów.

Niezmiennie mamy tutaj trójkąt miłosny i nie wiem jak wy ja po lekturze Iskier tylko utwierdziłam się w tym, że jestem team Marcus, przede wszystkim dlatego, że poczuł cos do Elli tylko patrząc na jej charakter i na to jaka ona jest naprawdę a nie zakochał się w ideii jej albo możliwości ratowania jej z opałów. Mimo,że przy pierwszym tomie kibicowałam Elli I Duchowi, teraz totalnie nie wyobrażam ich sobie razem, Duch najpierw powinien przepracować co nie co a potem próbować układać życie z innymi. Pozatym jestem ogromną fanką Marcusa, oraz Elli uważam, że po tym co przeszli zasługują na swoje szczęśliwe zakończenie. To jak oni w tym tomie subtelnie zmierzali się ku sobie między innymi komunikując się piosenkami totalnie mnie uderzyło

Z iskier I popiołów to najbardziej emocjonujący tom do tej pory, fabuła ma miejsce w różnych częściach świata Włochy, Stany Zjednoczone a nawet Czechy była to fajna odmiana,móc obserwować naszych bohaterów na "obcych " płaszczyznach.
Z Iskier I popiołu to nie jest łatwa książka, jest tam dużo brutalności, trudnych emocji i gwarantuje wam, że po skończeniu będziecie musieli rozchodzić emocje w oczekiwaniu na Finałowy tom.

Jestem ogromnie wdzięczna Julce,że zgodziła się abym patronowała Iskry, ta historia już zawsze będzie ogromnie ważna dla mnie, a ja z sentymentem będę do niej wracać. Myśląc o tym,że już niedługo dostaniemy finał tej historii czuje masę emocji jednocześnie (jak przy czytaniu Iskier) z jednej strony jest to strach, z drugiej radość a z trzeciej smutek ponieważ bardzo nie chcę rozstawać się z moimi ukochanymi bohaterami

Iskry to sporawa cegiełka lecz patrząc na styl pisania Julii i poprowadzenie akcji czyta się wręcz ekspresowo. Jak czytałam książkę w pdf a później zobaczyłam egzemplarz papierowy byłam w szoku, że to aż taki grubasek doslownie czytając totalnie tego nie odczułam. Oprawa graficzna też jest na wysokim poziomie, okladka idealnie oddaje podtytuł i pasuje do jej poprzedników a szczegóły takie jak przekreślona playlista oraz przekreślone zdania (które bolą w serduszko :((() rysunki nawiązujące do miejsc w jakich bohaterowie sie znajdują, przy początkach rozdziałów to tylko pokazuje, że Z Iskier I popiołu to prawdziwy majstersztyk.

Bohaterowie stali się mi bliscy przede wszystkim dlatego, że nie są idealni tak jak to bywa w większości książek. Oni popełniają błędy, robią czasami złe i moralnie wątpliwe rzeczy, ale w tym wszystkim są autentyczni.

Sięgając po Iskry nastawcie się na ból, rollercoaster emocjonalny niczym w Energylandii, łzy złość oraz radość, cała paleta emocji gwarantowana !

Kolejnym plusem Iskier jest to, że ta książka bywa momentami absurdalna a jest to plus ponieważ te suche żarciki bądź absurdalne wydarzenia rozładowują napięcie i sprawiają, że dosłownie śmiałam się a zaraz potem znowu płakałam!

Mam nadzieję, że gdy będziecie widzieć cała serię Słodki Smak Trucizny, to pomyślicie o mnie ponieważ ja już do końca swoich dni bede wam ją polecać i o niej opowiadać, tak samo jak o każdej książce Julki 🖤

Dalej nie dowierzam, że moje logo znajduje się na historii która jest tak dobrze wykreowana i tak genialna, że ciężko przez nią spać po nocach

Dziekuje ci Jula za zaufanie, oraz dziękuję wam, że jesteście 🖤

To teraz wyczekujemy finału......

Ocena: ♾️/5 ⭐️
Profile Image for Funzczytania.
80 reviews63 followers
July 22, 2025
Uwaga ! Książka wzbudza skrajne emocje. Czytasz na własną odpowiedzialność :)

Motywy jakie znajdziesz w środku :

🧨 Zorganizowana grupa przestępcza
🧨 Odkrywanie tożsamości
🧨 Walka z demonami przeszłości
🧨 Trójkąt miłosny
🧨 Found family

Moja ocena : 5/5 🌟
Hot Level : 🌶️

„Z iskier i popiołu” to dowód na to, że polscy autorzy nie boją się prawdziwych emocji i skomplikowanych relacji.

To nie jest książka, w której bohaterowie odchodzą razem, trzymając się za ręce na tle zachodzącego słońca.

To historia, w której ludzie znikają bez śladu, kłamią, a uczucia są ogromnym zagrożeniem.
Jeśli lubisz romanse z zagadkami, napięciem i decyzjami, które roztrzaskają Twoje serce na drobne kawałki to przeczytaj Iskry.

Jednym z najmocniejszych elementów tej historii jest motyw found family - poruszający i prawdziwy.
Główna bohaterka, mimo że trafia do niebezpiecznego środowiska, odnajduje tam coś, czego nigdy wcześniej nie miała - ludzi, przy których może być sobą.
Tworzy pierwsze w życiu szczere przyjaźnie, buduje relacje oparte na zaufaniu i lojalności. A ta relacja między nimi… aż chce się być częścią tej ekipy.

Ulubiona postać? Bez wahania - Marcus.
 Znany już z innych książek tej autorki, tutaj znowu kradnie nasze serca. Bo chociaż nosi maskę kłamcy, karciarza i cwaniaka, to pod nią skrywa się mężczyzna pełen dobroci i uczuć. Pokazuje światu jedno, ale ci, którzy naprawdę go znają - widzą coś zupełnie innego. I właśnie to sprawia, że jest niezwykle autentyczny.

Podczas czytania śmiałam się na głos, ale momentami łezka w oku się kręciła.
Fabuła wciąga i angażuje, a relacje między bohaterami nie są tylko tłem, ale jedną z największych sił tej książki.
Ta grupa przyjaciół naprawdę nie jest mi obojętna. Każda postać została wykreowana z pomysłem i charakterem.
Dla kogo jest ta książka?
Dla każdego, kto ma dość standardowych romansów. 
Dla tych, którzy szukają historii pełnej zwrotów akcji , emocji i ciętych ripost.
Dla tych, którzy chcą się pośmiać… i może trochę popłakać.

„Z iskier i popiołu” to komedio-dramat w najlepszym wydaniu - jest jednocześnie gorący, niebezpieczny, zabawny i pełen cierpienia.

( Współpraca Wydawnictwo NieZwykłe )
Profile Image for chanminax.
53 reviews
July 24, 2025
[#współpracareklamowa]

O mój boże, co to było!? Po przeczytaniu drugiego tomu chciałam na już trzeci, ale nie spodziewałam się, że dostanę tak ogromny rollercoaster emocjonalny! Szczerze? Dalej nie wiem, czy jestem team Duch, czy team Marcus, oboje są dla mnie tak samo zepsuci, że przysięgam, że kibicowałabym im, gdyby zostali parą XD.

Julia wie jak wprowadzić czytelnika w dobrą historię, bo ja nie potrafiłam się oderwać od książki! Tyle zwrotów akcji, czy plot twistów, które jak przeczytałam, mnie tak pochłaniały, że momentami potrzebowałam po prostu przejść się po pokoju albo powdychać świeżego powietrza, bo było tego dla mnie zbyt dużo.
W trzecim tomie mieliśmy dużooo wątków z innymi bohaterami, niż naszą świętą trójca, które również nam pokazywały, jaką przyjaźń była między nimi wszystkimi. Każdego z nich spotkało w życiu coś ciężkiego, ale na pewno, gdyby zaszła taka potrzeba, każdy za każdego skoczyłby w ogień, czy osłonił drugą osobę przed kulką.
Duża dawka humoru, która bardzo często pojawia się w książkach Julii, to jest to, co właśnie potrzebuje w swoim życiu, kiedy wiem, że jest u mnie ciężej i tutaj również się nie zawiodłam, a ze śmiechu momentami, nie wyrabiałam i miałam wrażenie, że zaraz się uduszę.

Styl pisania autorki jest tak świetny, że jak się już wciągasz w całość to ciężko ci się oderwać od jakiekolwiek książki, Jula mogłaby napisać nawet książkę kucharską, a ja czytałabym ją z takim zaciekawieniem, że przepisy miałabym w jednym paluszku.
Na koniec chciałabym jeszcze dodać, że bawiłam się przy tej książce naprawdę bardzo dobrze i teraz na już najlepiej potrzebuje kolejnego tomu, bo zakończenie totalnie wywaliło mnie z kapci i czuję się, jakby jakaś cząstka mnie została mi odebrana😔
A jeśli kiedykolwiek mieliście problem z wybraniem męża książkowego, to cóż… przy bohaterach Julii lepiej przygotujcie sobie kilka certyfikatów małżeństw!!

Ps. Julia ma specjalnie miejsce w moim sercu, za poczucie humoru i dużą dawkę kpopu, kocham cię dziewczyno!!
Profile Image for toolateviceversa.
350 reviews12 followers
August 5, 2025
📚 Z iskier i popiołu 📚
Od @kubicka_autorka 🥰

[reklama] @wydawnictwoniezwykle ✨

„Serce ma swoje racje, których rozum nie zna.”

🌸 Julia Kubicka stworzyła historię wyjątkową i niepowtarzalną. Kontynuacja „Słodki smak trucizny” wciągnie nas do swojego świata i pokaże niebezpieczeństwo, strach, adrenalinę, intrygi, dobre poczucie humoru, sekrety i tajemnice. W „Z iskier i popiołu” uzyskamy odpowiedzi, ale również pojawią się nowe pytania.
Fabuła stworzona przez autorkę jest genialna. Dzieje się tu sporo, ale wszystko się ze sobą łączy i ma sens. Chociaż po pewnym czasie miałam już odczucia, że tego jest za wiele i książka zaczęła mi się dłużyć. Podobało mi się, ale zaczęłam odczuwać zbyt duży natłok i powolutku niechęć. Bo w końcu jaki jest cel tych wszystkich wydarzeń? Chociaż mam kilka „ale” to akcja mimo wszystko bardzo mi się podobała.
Bohaterowie dają poznać się bliżej. Odkryją swoje tajemnice, ukażą emocje i pokażą prawdziwych siebie. Zdecydowanie są wyjątkowi i niepowtarzalni. Nie da się ich nie lubić!
W tej historii uwielbiam poczucie humoru stworzone przez Julię. Na pewno jest nieszablonowe, ale wprowadza niesamowity klimat.
Trójkąt miłosny pomiędzy Ellą, Duchem i Marcusem jest coraz silniejszy. Xander przy boku Elli odkrywa siebie, poznaje emocje i uczy się żyć w relacjach z ludźmi. Pomiędzy nimi jest sporo niedomówień, ale mam nadzieję, że przezwycięża wszystko. Marcus przy Elli staje się ludzki, ich relacja jest wyjątkowa i czują wobec siebie silne przyciąganie. Z kim skończy Ella? Też jestem bardzo ciekawa!
„Z iskier i popiołu” to zdecydowanie historia nieszablonowa i niepowtarzalna. Odczujemy tu sporo emocji i wciągniemy się w losy bohaterów. Pomimo mojego małego minusika, to podczas czytania spędziłam przyjemny czas. Polecam! 🌸

📚 4/5
Profile Image for aleksiazkara.
128 reviews
August 11, 2025
Skończyłam i mam tyle emocji w sobie . Po pierwsze moje pytanie kiedy kolejny tom serio bo ja czekam .
Zacznę od tego że ciężko mi się w ogóle było zabrać za ten tom . Poprzedni skończyłam jakoś z pół roku temu może więc ciężko było mi się wybić i zaangażować znowu w tą historię. Uwielbiam styl pisania Julki i to jak ona potrafi wciągnąć czytelnika w ten świat złoczyńców że nie potrafi się on oderwać musi czytać dalej . Podobało mi się w tej powieści też to jaki rozwój przeszły niektóre postacie zwłaszcza główna bohaterka , która widać że powoli zaczęła dorastać i podejmować nieco inne wybory . Również moja ukochana postać Marcus też go przeszedł i jestem zachwycona tym że mogliśmy wejść do jego głowy i zobaczyć co w niej siedzi . Ta część sprawiła że już na stałe zmieniłam team a po przednim tomie się wahałam jeszcze ale teraz mówię to z przekonaniem team Marcus i tak już pozostanie . Dodam jeszcze że jedyny bohater który mnie irytował niemiłosiernie i sprawiał że chciałam czasami pominąć rozdziały z jego perspektywy to Duch jakby nie wiem ale wkurzał mnie strasznie , denerwowało mnie też to jak traktował Ellę jakby dziewczyna mózgu nie miała .
Ponadto zakończenie cóż jak zawsze plot twist sprawiający że z niecierpliwością będziesz wyczekiwać kolejnego tomu .
Ocena 5/5
Ps mam nadzieje że Ella i Marcus się w końcu pocałują jakby błagam 😫
This entire review has been hidden because of spoilers.
112 reviews
August 4, 2025
[współpraca reklamowa]

Jestem team Marcus Breland, a Ty?

Chłop skradł moje serce od początku i do końca będę mu wierna.

Bohaterowie tej serii są oryginalni, nieprzewidywalni i niezwykle charakterystyczni. Każdy z nich rzecz jasna jest wyjątkowy, ale Pokerzysta? Gdzie takich produkują?

Kolejny tom i po raz kolejny wskoczył na wyższy poziom humoru, sarkazmu i nieprzewidywalnego niebezpieczeństwa w świecie złoczyńców. Książka wywołuje wiele skrajnych emocji. Fabuła jest oryginalna, nie ma drugiej takiej historii, takich bohaterów i autorki, która by pisała w ten sposób. Nie ma!

Uwielbiam, że każdy z głównych postaci miał swoje perspektywy. Gdyby rozdziały nie były podpisane mam wrażenie, że i tak wiedziałabym czyje są to myśli, bo to się po prostu wie, gdy autorka wciela każdego w oddzielne życia.

Te książki albo się kocha albo nienawidzi. Nie da się ukryć, że książka nie ma normalnej fabuły, jest abstrakcyjna i niezbyt moralna. Czasami śmieszna w nieodpowiednich momentach, ale według mnie w tym tkwi jej urok, to czyni ją niepowtarzalną.

Sztuka, wspomnienia i wszystko co zostało opisane w tle dają cudowny klimat tajemniczości i napięcia.

Mi się bardzo podobało! Jednakże każdy powinien się samodzielnie przekonać co o niej sądzi.

Następny tom zamawiam na wczoraj!
106 reviews
September 6, 2025
𝐏𝐎𝐒𝐓 𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐄𝐍𝐂𝐊𝐈 | "𝐙 𝐈𝐒𝐊𝐈𝐄𝐑 𝐈 𝐏𝐎𝐏𝐈𝐎𝐋𝐔" 𝐉𝐮𝐥𝐢𝐚 𝐊𝐮𝐛𝐢𝐜𝐤𝐚

[ reklama ]

____𐚁____
Pierwszy tom "𝐙 𝐜𝐮𝐤𝐫𝐮 𝐢 𝐬𝐳𝐤𝐥𝐚" wciągnął mnie już na Wattpadzie I przez to wiedziałam, że z przyjemnością sięgnę po papierową wersję. Drugi tom lekko mnie znudził, ale nie poddawałam się czytając dalej. Jednak to "Z iskier i popiołu".. no cóż, nie urzekł mnie.

Choć w tej części wiele się działo, a książka liczy sporo stron, nie dała mi ona takiej satysfakcji jak poprzednie tomy. Miała jednak swoje momenty, które naprawdę doceniłam - szczególnie 𝐩𝐨𝐬𝐭𝐚𝐜 𝐌𝐚𝐫𝐜𝐮𝐬𝐚, znanego już z innej serii autorki. Jego humor rozładowuje każdą sytuację, a pod maską, którą nosi na co dzień, kryje się fascynujący mężczyzna. Ci, którym pozwala zobaczyć go z bliska, wiedzą o tym najlepiej.

Nie brakowało też fragmentów, które przypomniały mi, dlaczego tak bardzo wciągnęła mnie ta historia - chociażby kontrast Pokerzysty, Ducha czy Elli.

Na pewno sięgnę po kolejny tom, bo nie mogę się doczekać, jak dalej potoczą się losy bohaterów.
Profile Image for Emila.
128 reviews
November 13, 2025
Uważam że na początku każdej książki z jakiejkolwiek serii powinno być streszczenie poprzednich części. Trochę się na początku gubiłam, przez to że nie pamiętałam co się działo wcześniej. Ale jakoś w połowie książki już powoli zaczęłam ogarniać.

Myślałam że zawsze będę team Duch. Ale walić Xandera. Od dzisiaj jestem team Marcus. To co Alex odwalał w tej części to przechodzi ludzkie pojęcie. Jakby… wth 🤦‍♀️

Uwielbiam komunikację Elli i Marcusa za pomocą piosenek. Świetnie się bawiłam słuchając ich i zastanawiając się co mieli na myśli bohaterowie wysyłając je do drugiej osoby.

Dajcie mi już kolejną część plis 🙏🏻
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Books88Zone.
245 reviews2 followers
August 26, 2025
To chyba mój ulubiony tom od Julki. Uwielbiam trójkąty miłosne, przemyślenia bohaterów i to, że możemy się wczuć w rozterki każdej postaci. Julka ma niepowtarzalny styl, a serce skradły mi Smsowe piosenki to zupełnie mój vibe. Dołóżmy do tego, przestępczy światek, poszukiwanie, figurki, bohaterów ze sztuki, uwiezienie w klatce, podtruwanie i mamy z iskier i popiołu i nie możemy się oderwać!! Od początku byłam team Marcus, i to napięcie i frustracja za każdym razem! Och wspaniale się to czyta i czekam na kolejny tom!
Profile Image for Hanula987.
203 reviews3 followers
July 14, 2025
pani Julio - proszę się trochę uspokoić i nie pisać mi takich zakończeń bo chyba zejdę na zawał, trójkąt miłosny poprowadzony idealnie (mimo że normalnie nie lubię tego motywu) i sama już nie wiem czy wolę Ducha czy Marcusa, 4 gwiazdki zamiast 5 jedynie za to że książka była za długa, jakby wyciąć tak 200 stron gdzieś ze środka to było by prawdziwe dzieło sztuki
Profile Image for helena.
31 reviews2 followers
Read
August 22, 2025
dobrze sie to czyta ale zamieszanie romantyczne nie potrzebne wg mnie. sama historia jest ciekawa ale ciagle przerywki na rozwazania pomiedzy dwoma mezczyznami sa zbedne
podoba mi sie watek tuneli pod europa
Profile Image for Wiktoria |.
83 reviews3 followers
July 12, 2025
Co tu mówić… kocham to. To nie ja skończyłam iskry a one ze mną.
Displaying 1 - 30 of 44 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.