Jump to ratings and reviews
Rate this book

Biscuit

Rate this book
Seong Jaeseong non è come gli altri ragazzi della sua età. La sua ipersensibilità ai suoni lo rende simile a un neonato catapultato all'improvviso nel mondo. Per questo ha sempre le cuffie alle orecchie, per schermarsi dai rumori che lo circondano e lo schiacciano fino a togliergli il fiato. Ma forse proprio a causa di questo disturbo, Jaeseong ha anche un dono raro e speciale: riesce a sentire quelli che lui chiama Biscuit - persone invisibili agli occhi dei più, umiliate, dimenticate, il cui cuore è stato calpestato più e più volte, e la cui presenza si è affievolita fino quasi a scomparire. Di queste anime spezzate, fragili come biscotti che si sbriciolano al minimo urto, Jaeseong ha deciso di prendersi cura. Anche perché è convinto che salvando loro potrebbe spezzare la sua personale maledizione e salvare se stesso. Ad aiutarlo nella sua missione, i suoi due migliori amici, Deokhwan e Hyojin, tanto pacato e riflessivo lui quanto sanguigna e istintiva lei. Insieme formano un trio improbabile di giustizieri che faranno di tutto per aiutare una Biscuit ormai allo stremo delle forze a ritrovare la fiducia in se stessa e la sua strada nella vita. Biscuit è un romanzo speciale, un racconto ipnotico e struggente che parla di chi si sente trasparente ma trova il coraggio di tornare a esistere. Un romanzo che, se hai mai avuto paura di essere dimenticato, ti ricorderà che c'è sempre qualcuno pronto a trovarti.

168 pages, Paperback

First published September 13, 2023

40 people are currently reading
552 people want to read

About the author

Kim Sun Mi

2 books
Also known as: 김선미, Kim Seon Mi and Kim Sunmi.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
51 (14%)
4 stars
122 (34%)
3 stars
133 (37%)
2 stars
44 (12%)
1 star
5 (1%)
Displaying 1 - 30 of 90 reviews
Profile Image for Maks Kuznowicz.
223 reviews299 followers
Read
April 24, 2025
Jestem już jakiś czas po lekturze „Biskwit. O ludziach kruchych jak ciastka”, autorstwa Kim Sun Mi i mam wrażenie, że nieważne, co bym powiedział i napisał o tej powieści, wciąż nie będzie wystarczające. Mało jest książek, które odbierają mi zdolność zebrania sensownych myśli.

To arcyważna historia w gąszczu innych tytułów z kategorii Young Adult!
Profile Image for Ania.
297 reviews2,349 followers
Read
April 17, 2025
Niesamowicie urokliwy tytuł, który zdecydowanie zostanie ze mną na dłużej. Oryginalny w wielu aspektach i chwytający za serce.
Profile Image for Dalle parole a Luly.
246 reviews2 followers
Read
June 9, 2025
DNF
ottima idea iniziale, ottima premessa ma, per i miei gusti, poi si è perso per strada.
non riuscire a finire così poche pagine, la dice lunga
Profile Image for Alessandro.
Author 5 books4 followers
June 16, 2025
Lettura molto piacevole, anche se avrei gradito qualche pagina in più con maggior approfondimento dei personaggi. La storia è interessante e ben ambientata, e i temi trattati sono diversi e profondi. Si legge velocemente e piacevolmente.
261 reviews1 follower
June 17, 2025
Bellissimo questo romanzo, tra l'altro la mia prima lettura di un'autrice coreana. Il modo delicato in cui tratta temi forti come l'emarginazione, la diversità e la depressione è un toccasana per l'anima. Promosso a pieni voti! Spero che verranno tradotti altri suoi libri e sicuramente cercherò altri romanzi di questo filone.
Profile Image for Eliseo.
115 reviews12 followers
March 18, 2026
Una historia juvenil que parece influenciada por Almendra, y que al final no era exactamente como yo pensaba que era, pero que igual me gustó un montón.

Toca temas sensibles para los adolescentes, como la discriminación y el bullying, pero lo hace dándoles una característica sobrenatural a las personas marginadas: comienzan a desaparecer, al punto de que realmente se vuelven invisibles y nadie puede oírlas, excepto unas pocas personas, entre ellas el protagonista de esta historia, quien padece de enfermedades relacionadas a una hipersensibilidad auditiva, pero que a su vez le permite oír a los "galletas", como se les conoce a las personas marginadas de la sociedad.

Me gustó la vuelta de tuerca que le da a esta situación, y también que plantea el tema de si está bien o está mal vengarse de la gente que margina a los demás.

El desarrollo de la historia es un poco raro. Comienza mostrándonos cómo es la vida de Seong y cómo sufre por su hipersensiblidad auditiva, para después contarnos quiénes son los "galletas". Se autoimpuso la misión de ayudarlos y salvarlos, e incluso una de sus mejores amigas, Hyojin, era una galleta a la que él salvó. La trama comienza a complicarse por problemas que surgen de sus enfermedades, de querer salvar a los galletas, y de tener padres que no lo entienden y que viven peleándose. Pero en la segunda mitad empieza a dar un giro totalmente inesperado que no me cerró mucho, porque las cosas que pasan requieren que haya una alineación planetaria de todos los planetas al mismo tiempo para que ocurran, y que cualquier cosa que se desvíe mínimamente de eso haría que nada de eso funcione, pero sin embargo termina funcionando. Son demasiadas casualidades juntas. Está bien que esto es ficción y que no tiene por qué ser del todo realista, pero algunas cosas me parecieron muy forzadas.

Esto no le quita mérito. Sigue siendo un muy buen libro, y que por las problemáticas que muestra vale mucho la pena leerlo. Es de esos libros que a simple vista son juveniles pero que pareciera que están escritos para los adultos
Profile Image for mojastronalustra.
169 reviews9 followers
April 22, 2025
współpraca reklamowa @wydawnictwo_wab

🍪Zacznijmy od tego, że wszystkie nowości koreańskich autorów na polskim rynku cieszą się ogromnym zainteresowaniem z mojej strony i tak, chciałabym przeczytać wszystkie - do tej pory znalazłam wiele takich, które mi się podobały i dosyć sporo zawodów - niestety "Biskwit" należy do tej drugiej kategorii.

🍬Chciałam wkręcić się w fabułę i parę razy podchodziłam do tej książki, jednak za każdym razem łapałam się na tym, że czytam, bo muszę. Główny bohater, Jeseong, widzi biskwity, czyli ludzi, którzy powoli znikają z tego świata i stają się zapomniani, bo stracili sens życia - misją chłopaka jest ich ratowanie - no właśnie, ale właściwie dlaczego? Oprócz tego, Jeseong cierpi na mizofonię i fonofobię, ma dziwną rodzinę, która zafundowała mu pobyt w szpitalu psychiatrycznym, no i nie ma problemów z tym, by włamać się obcym ludziom do mieszkania.

🌸Przez całą książkę liczyłam na to, że dowiem się, dlaczego akurat chłopak widzi biskwity - ale albo mi to umknęło, albo autorka nie poświęciła temu większej uwagi. Żadna z postaci pojawiająca się w tej pozycji nie sprawiła, że ją polubiłam - wydawały mi się płaskie i bez wyrazu. Czuję, że autorka miała pomysł na fabułę, ale im dalej w las, tym trudniej było jej się trzymać planu wydarzeń i mocno poleciała we freestyle, który trudno mi bronić - fabuła jest bez polotu i niezbyt angażująca czytelnika, chociaż pomysł na nią jest dosyć ciekawy i można było poprowadzić ją w lepszy sposób. W trakcie rodziło mi się wiele pytań, ale z czasem przestało mi zależeć, by poznać na nie odpowiedzi. Zachowanie głównego bohatera jest w mojej opinii mało naturalne, a tok myślenia często wprowadza w zadumę nad ilorazem inteligencji.

👉Chociaż miałam nadzieję na dobrą lekturę, "Biskwit" Kim Sunmi jest jedną z tych pozycji, na które szkoda czasu i papieru.
Profile Image for ☆.
35 reviews
Did Not Finish
August 21, 2025
póki co dnf, nie mówię że to zła książka, ale teraz chyba po prostu nie mam na nią nastroju :/
może jeszcze kiedyś do niej wrócę
Profile Image for Morten.
285 reviews16 followers
January 18, 2026
Los “Galleta” son esas personas que debido a su baja autoestima se vuelven invisibles para la sociedad, el bullyng, los malos tratos… pueden hacerte “invisible” a los ojos de los demás. El protagonista de esta historia puede verlos y ayudarlos, y ese es su propósito, hacer que recuperen su autoestima, “salvarlos”, a costa de que lo tachen de enfermo mental precisamente por “verlos”.
Mi primera lectura de una autora coreana, y qué lectura más maravillosa.
Hay que leer este libro sí o sí.
Profile Image for Andrea Bassano.
112 reviews15 followers
June 8, 2025
Troppo YA per i miei gusti. Buone premesse ma non sviluppate come mi sarei aspettato, l’ho trovato banale sebbene fossi tanto interessato al tema della salute mentale.
Profile Image for Sarah D..
87 reviews5 followers
Read
June 29, 2025
DNF.

questo libro, a mio parere, è scritto veramente male, e i dialoghi sono talmente brutti che, ad una certa, mi sono cadute le braccia (e non solo).
Profile Image for Michela.
109 reviews2 followers
August 20, 2025
A sorpresa, ho apprezzato questo libro più di quanto immaginassi.
È una visione un po' banale e adolescenziale di molti problematiche serie, tra cui l'isolamento nella società, il desiderio di appartenenza e di accettazione. Ma forse è stato questo approccio volutamente banale a rendere la storia così travolgente.
Peccato solo per la brevità, un'idea così brillante meritava di essere esplorata più a fondo.
Profile Image for Milena.
168 reviews5 followers
May 3, 2025
3.5/5

ocena chyba i tak trochę na wyrost, ale jest to wartościowa książka z ważnym przesłaniem, tylko wykonanie nie do końca mi podeszło
Profile Image for Alice.
15 reviews
May 6, 2026
not my cup of tea😮‍💨
Profile Image for Jessica Santini.
14 reviews5 followers
July 11, 2025
Libro bellissimo, manda dei messaggi potenti, riuscendo a farti capire l’importanza della considerazione che le persone danno alle altre nella società, se già tu non ne fossi stato a conoscenza. Ti fa capire quanto sia importante dare la giusta importanza al prossimo, attraverso parole leggere e quasi divertenti, che però diventano serie tutto d’un colpo. Ottimo libro, l’ho consigliato già a 3 sconosciuti ed al mio ragazzo.
Profile Image for Livier.
171 reviews4 followers
January 2, 2026
Un libro espectacular.

La manera en la que puedo verme a través de estos personajes, y saber lo que es ser un galleta nivel 1 y a veces nivel 2, es algo triste pero a la vez este libro me da un rayo de esperanza.

Además, la pequeña historia que nos cuenta la escritora en los agradecimientos, me recordó a mí.
Y sólo quiero decir gracias por este libro.
Profile Image for Readingwithhirai.
239 reviews6 followers
August 12, 2024
“Apa yang dimaksud dengan biskuit dalam cerita ini? Mengapa seseorang bisa berubah menjadi biskuit?”
Saya tidak punya ekspektasi apa-apa ketika membaca buku ini, satu hal yang membuat saya cukup tertarik membaca adalah penggunaan kata “biskuit” di dalam judulnya. Saya kira ceritanya akan berhubungan dengan kue namun ternyata lebih dalam dari arti kiasan belaka. Biskuit adalah representasi untuk orang-orang yang eksistensinya tidak terlihat di dunia ini.
Beberapa orang yang masuk ke dalam kategori biskuit adalah orang yang kehadirannya tidak diinginkan, orang yang mendapatkan perundungan dan juga orang yang tidak mendapatkan perhatian cukup dari lingkungannya. Buku ini membawa peran tokoh utama yang cukup berat dengan gangguan mental dan juga lingkungan keluarga tidak harmonis.
Kehidupan yang sulit membuat Jesung tidak mudah menyerah, dengan kemampuannya dalam mengenali biskuit membuatnya memiliki rasa kemanusiaan lebih baik dibandingkan dengan orang lain (termasuk saya). Tidak bisa dipungkiri dalam kehidupan nyata kita terlalu fokus dengan urusan diri sendiri dan enggan peka terhadap orang di sekitar kita yang membutuhkan bantuan.
Adakala kita terlalu fokus meratapi nasib dan kehidupan kita padahal banyak orang lain yang tidak seberuntung kita. Buku yang ringan dan dikemas menyenangkan. Bukan pilihan bacaan yang salah ketika membutuhkan sentuhan sastra yang lebih segar.
Profile Image for lamensoladicla.
14 reviews1 follower
January 1, 2026
🍪Seong Jaeseong convive da tutta la vita con una ipersensibilità uditiva che gli fa fare avanti e indietro dall’ospedale psichiatrico in cui i genitori lo mandano continuamente, un po’ per vergogna e un po’ perché non sanno come gestirlo. I rumori non solo lo sopraffanno, ma lo fanno anche sentire diverso da tutti gli altri. Tuttavia, l’ipersensibilità ha anche un’altra faccia della medaglia: gli permette di vedere i biscuit, persone che hanno sofferto così tanto, e la cui autostima è così bassa, che stanno pian piano diventando invisibili. La missione di Jaeseong (e dei suoi amici) è quella di bloccare il processo facendogli ritrovare fiducia in loro stessi.

🍪Non avevo aspettative su questo libro. Non era nei piani neanche leggerlo, è stato un caso, ed ero partita con l’idea che ci potesse essere di tutto. Devo dire, sono molto soddisfatta del risultato. La lettura è stata breve, ma molto intensa. Da persona che ha sofferto molto, e sta ancora soffrendo, di problemi di autostima, e che molto volte si è sentita invisibile, la descrizione delle emozioni dei Biscuit mi ha toccata particolarmente. Ho anche apprezzato la varietà dei Biscuit: ci sono adolescenti, adulti, purtroppo anche qualche bambino. L’autrice dimostra come la solitudine e la mancanza di autostima possa colpire chiunque, senza distinzione di età o di genere.

🍪Tuttavia, lasciando da parte i sentimenti e analizzandolo con più logica, a livello narrativo i Biscuit sono un po’ fumosi. Sebbene l’autrice non si sia risparmiata nel fornirci i dettagli riguardo alla costruzione di questo “sistema”, come la distinzione per stadi o i metodi con cui un Biscuit può farsi vedere, le poche pagine e le necessità di trama hanno lasciato posto a dei dubbi e incongruenze, come chi possa realmente vedere i Biscuit, e quando effettivamente un Biscuit passa da uno stadio all’altro. Certo, in così poche pagine il worldbuilding andava condensato, e in fondo i Biscuit hanno la funzione di personificare un sentimento e portare un messaggio, tuttavia mi sarebbe piaciuto un maggiore approfondimento di questo elemento.

🍪Un aspetto che invece mi ha molto convinta è il protagonista, Seong Jaeseong. Dalla premessa che mi era stata fatta dalla quarta di copertina, mi aspettavo di trovare un protagonista eroe con tutti i sacri crismi, dedito a usare i suoi poteri speciali per salvare i Biscuit per il semplice gusto di fare una buona azione. Una specie di timido supereroe, insomma. Invece no, mi sono ritrovata di fronte a una personalità molto più sfaccettata e interessante. Jaeseong è testardo, impulsivo, e soprattutto vendicativo. Non fa mistero di provare voglia di vendetta nei confronti di coloro che producono suoni che lo infastidiscono, stessa voglia che egli ridireziona nei confronti di coloro che fanno soffrire i Biscuit. Insomma, sembra quasi che il motore della sua missione sia la vendetta, non il buon cuore. Anche le sue relazioni con i suoi cari sono particolari: prova un affetto sconfinato per i suoi due migliori amici e per la zia, mentre il rapporto con i suoi genitori è fortemente travagliato. In definitiva, si tratta di una figura non completamente positiva, che affronterà un percorso di evoluzione importantissimo all’interno della storia, del quale, devo dire, sono rimasta soddisfatta.

🍪Questo è stato il mio secondo approccio alla letteratura coreana. Da un po’ di anni mi diletto a leggere libri provenienti dal Giappone, e mi piace molto spaziare tra le varie culture e vedere come si evolvono lo stile, i temi, le trame. Di solito, gli “scogli” che mi trovo a superare con la letteratura orientale sono sempre uno stile parecchio lento e raccontato e situazioni che possono apparire ai nostri occhi come bizzarre, e che difficilmente troveremmo in un libro pubblicato in Occidente. Se alcune di queste situazioni possono essere ritrovate anche in Biscuit (sebbene non sia nulla di eclatante), devo dire che lo stile è molto fluido e non molto raccontato, perfetto anche per il target di riferimento (anche grazie all’aiuto della prima persona). Certo, sono ancora all’inizio del mio viaggio nella cultura orientale e, in particolare, coreana, ma questa è stata davvero una piacevole tappa!
Profile Image for Zia_Boba.
56 reviews
March 17, 2026
2.5⭐

Le premesse mi hanno spinta a comprare questo libro, peccato che non siano state portate a compimento come avrei voluto.

L'ho trovato davvero noioso, nonostante comunque sia molto semplice da leggere (sia per linguaggio che per contenuto). Ho apprezzato la volontà di fare sentire meno soli dei possibili adolescenti con problemi di autostima (figura in cui mi rivedo molto, qualche anno fa) tramite un racconto che tenta di essere leggero.

TUTTAVIA

Non so se il motivo principale di tutta questa fatica nel leggerlo e delusione sia il fatto che io non sono prettamente in target (ho superato da un po' la fase adolescenziale), tuttavia se si vogliono trattare temi sensibili (come la salute mentale), trovo che si debba utilizzare uno stile più serio, questa banalizzazione mi ha destabilizzata:
- tutta la vicenda della bambina, piuttosto tragica, è raccontata con una banalità e stupidità disarmante, a partire dai vari piani per salvarla
- ridurre dei problemi di autostima a un "tu sei speciale" mi sembra riduttivo, soprattutto per quanto riguarda l'interesse amoroso del protagonista, che vive una situazione familiare disfunzionale e che, difficilmente, è risolvibile con una frase (in soldoni: alla fine del libro la ragazza spiega ai genitori che la stanno mettendo da parte e lei smette di avere problemi... ehm no, non è così semplice, mi spiace)
- viene introdotto un personaggio/biscuit (tale Doju che, oltre a sparire nel momento in cui si scopre la bambina) viene liquidato con, letteralmente, una frase motivazionale e un progetto di volontariato e la sua storia si chiude così, non sapremo mai più nulla di lui (neanche nell'epilogo dove viene raccontato il post di tutti i personaggi principali). Mi è sembrato il classico meme "Dai non essere depresso!" "Ah ok, grazie mille, nonostante abbia fatto 4 anni di terapia mi serviva proprio questo consiglio per aiutarmi a superare questa malattia, avanti così" (più banalizzato di così non si può, davvero un personaggio inutile solo per mandare avanti la trama e far incontrare l'interesse amoroso al protagonista)

Sinceramente non mi va di leggere in un libro la banalizzazione dei maltrattamenti su minori: è un argomento sensibile e va trattato come tale, YA o no.

Il protagonista è un brutto personaggio, non importa che voglia fare giustizia per i più deboli, quando continua ad avere dei pensieri terribili su sua madre per il semplice fatto che non è "canonicamente magra" (critica alla società coreana? non penso), non sarebbe un problema se ci fosse uno sviluppo del personaggio alla fine, però no. Anche nell'ultimo capitolo ci sono frasi poco body positive sulla madre, (che lo difende pure, boh) che mi fanno capire che il personaggio non è davvero cresciuto fino in fondo.
Avrei preferito che l'autrice mettesse qualche frase in meno al riguardo.

Ho trovato molto diseducativo le descrizioni negative riguardanti i professionisti sanitari, capisco che molti ambienti siano difficili, però sono delle strutture che spesso salvano persone con gravi difficoltà, inserire questi professionisti e ridicolizzarli mi sembra diseducativo verso un pubblico che magari potrebbe averne bisogno. Inoltre, se proprio dobbiamo dirlo, il protagonista ha tutti i motivi per stare lì (e non per il suo udito, ma per il suo comportamento anticonformista e il suo giustizialismo da barzelletta: i bambini delle elementari buttano le penne in un cestino)

Inoltre ho trovato un problema strutturale: nel prologo l'autrice esplicita che la storia che viene narrata è scritta dal protagonista, perciò quest'ultimo si rivolge al lettore. Io avevo capito che fosse scritta nel taccuino che dà al medico verso 3/4 di libro (scritto a scopo terapeutico, per raccontare cosa è successo e come mai sia tornato nuovamente lì) invece questa rottura della quarta parete prosegue anche dopo aver scoperto questa cosa (una volta "evaso" e quando si sa che non tornerà in clinica -epilogo-), perciò la mia domanda è: a chi si rivolge il protagonista dopo l'evasione? E se sta ancora scrivendo, dove sta scrivendo? Questo particolare narrativo non l'ho trovato totalmente chiaro.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Kawka Nad Książką.
799 reviews19 followers
April 24, 2025
🍪🍪 Biskwit to krótkie słowo, które skrywa w sobie ogromną wartość. Jeśli spojrzeć na nie z jednej strony, zaprowadzi was do świata ludzi zakochanych w ceramice – z ich perspektywy biskwit to jedynie półfabrykat, niedokończony produkt pozbawiony ceramicznej glazury. Ale jeśli poszukacie dalej, traficie na zupełnie inną definicję. Dla innych biskwit to małe, puszyste, łatwo kruszące się ciasteczko, przekładane bitą śmietaną i owocami. Zauważyliście już punkt wspólny? Obie te rzeczy przy mocniejszym dotyku kruszą się bez trudu… A co, jeśli spróbujemy do biskwitu porównać ludzi? Wtedy może się okazać, że trafimy na koreańską książkę, która wskoczy na pewną topkę roku – przynajmniej w moim osobistym rankingu. Ale! Jak zawsze, zacznijmy od początku.

🍪🍪 Głównym bohaterem tej niezwykłej opowieści jest Je-Seong – chłopak z pozoru zwyczajny, a jednak niosący na swoich barkach ciężar, którego nie udźwignęliby nawet dorośli. Cierpi na mizofonię i fonofobię, co oznacza, że nadwrażliwość na dźwięki rani go niemal fizycznie. Ale jego największą misją nie jest walka z własną przypadłością. To, co naprawdę go definiuje, to potrzeba dostrzegania tych, którzy zostali zepchnięci na margines, zapomniani, wymazani z codzienności. W świecie, gdzie tempo życia zjada empatię, Je-Seong chce przywracać ludziom widzialność. Tym, których nazwano biskwitami.

🍪🍪 Kim Sun Mi pisze o kruchości w sposób, który nie ocieka patosem, ale też nie ucieka od emocji. Jej język jest prosty, chwilami surowy, a jednocześnie przepełniony czułością. Autorka z ogromną delikatnością pokazuje, jak łatwo można kogoś złamać – słowem, spojrzeniem, obojętnością. Biskwity to ludzie, którzy już nie wierzą, że są warci czegokolwiek. Dzieci i dorośli, których nikt nie zauważa, bo przestali pasować do normy. A jednak każdy z nich niesie w sobie historię – pełną pęknięć, ale niepozbawioną światła.

🍪🍪 W książce porusza się nie tylko temat wykluczenia, ale też samotności, psychicznego bólu, niezrozumienia w rodzinie i braku akceptacji. Seon Mi nie boi się mówić o psychiatrii dziecięcej ani o tym, jak często najbliżsi zawodzą. Je-Seong słyszy, że jego miejsce jest tam – na oddziale, wśród innych. A mimo to wybiera wrażliwość zamiast ucieczki. To postać, która przypomina, że empatia nie zna wieku, a odwaga czasem nie polega na walce, tylko na trwaniu przy kimś, kto ledwo trzyma się w całości.

🍪🍪 Choć książka zaliczana jest do nurtu young adult, jej przekaz jest uniwersalny i trafia również do dorosłych. Bo kto z nas nie poczuł się kiedyś biskwitem? Kruchym, pomijanym, pozbawionym głosu? To opowieść, która – mimo swojej pozornej lekkości – zostawia po sobie emocjonalny ślad. Nie jest to lektura, którą się tylko czyta. To książka, którą się przeżywa, z którą się zostaje na dłużej. Biskwit. O ludziach kruchych jak ciastka to powieść o widzialności, o potrzebie obecności, o tym, jak łatwo kogoś zgnieść, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Ale to też historia nadziei – że nawet najbardziej pokruszone ciasteczko można jeszcze ułożyć na talerzyku, że warto zatrzymać się choć na chwilę i spojrzeć uważniej. Być może właśnie tam, gdzie nikt nie patrzy, bije czyjeś małe, ciche serce.
Profile Image for Airin.
469 reviews4 followers
February 4, 2026
<<[...] incluso ésos a quienes nadie ve necesitan alguien que los proteja.>>

Antes de nada, agradecer a Masa Crítica y a la editorial Gran Travesía por el envío del ejemplar y la oportunidad de poder leerlo.

Últimamente la literatura coreana me está sorprendiendo para bien y estoy comenzando a leer bastantes libros de autores coreanos. En este caso, no conocía mucho de "Galleta", solo la sinopsis y un poco sobre la autora. La sinopsis me llamó bastante la atención porque me recordaba un poco a "Almendra" cuando leí que el protagonista tenía hipersensibilidad entre otras cosas. Pero tengo que decir que me ha sorprendido muchísimo y que no era para nada lo que esperaba.

Es una historia que, dentro de la crueldad que se encuentra en sus páginas, la autora, a través de su protagonista, Seong, ha sabido darle un toque de humor, de aventuras y de intriga que permite leerlo sin pasar un mal rato debido a los temas de acoso, abandono e indiferencia que transmiten algunos personajes.

Es una historia sobre la autoestima y sobre encontrarse a sí mismo escrita de una manera bonita y diferente. Las personas que se sienten desplazadas e ignoradas son llamadas Galletas por Seong y las clasifica en tres niveles dependiendo de su grado de desaparición en el mundo. Y Seong ha tomado la iniciativa de salvar a todas las que se crucen en su camino, lo que lo llevará a meterse en más de un lío.

Está escrito en primera persona, por lo que el lector va conociendo toda la historia a través de los ojos de Seong, cómo siente y percibe el mundo debido a su hipersensibilidad y la forma que tiene de detectar a los Galleta. Pero no está solo, tiene dos amigos maravillosos ambos que lo ayudarán en todas sus aventuras.

Aunque está catalogado como un libro juvenil, es una historia que todo el mundo debería leer. Habla de esos momentos que todos hemos pasado en nuestra vida donde sentíamos que nadie nos escuchaba, que pensábamos que no pertenecíamos a ningún sitio y, en este caso, Seong es esa persona que esperar que llegue en algún momento que se limite a escucharte para sentirse persona de nuevo.

Es una historia preciosa con muchas enseñanzas con respecto a la autoestima y que invita a no desaparecer con toques de humor inesperados y una trama que me ha resultado muy original debido a la aparición de los Galleta. Además, tiene su intriga que hace que te enganches para saber cómo van a terminar las aventuras de Seong y compañía sin meterse en demasiados problemas.

Un libro corto, que se lee muy rápido, original y con una historia muy bonita que todo el mundo debería leer al menos una vez en la vida.
Profile Image for natalka .
266 reviews
April 24, 2025
Ocena, którą wystawiam w tym momencie, jest zupełnie nieprzemyślana, ale przyznam, że wpłynęły na nią podziękowania autorki. Tak, ostatnie 2,5 strony książki.

To historia z ogromnym potencjałem, porusza bowiem temat naprawdę ważny. Od lat nic się nie zmienia, w społeczeństwie zawsze istnieje margines, na który ludzie wyrzucają innych, gdy tylko coś im się nie spodoba lub zwyczajnie- nie pamiętając o nich.

Je-Seong cierpi na mizofonię i fonofobię, co daje mu jednak pewną przewagę- widzi biskwity, czyli właśnie osoby zapomniane przez społeczeństwo. Ma jeden cel- chce sprawić, by stali się oni ponownie widzialni dla innych, tym samym jednak chce się zemścić na tych, którzy biskwitów na margines wypchnęli.

Tak jak już wspomniałam, potencjał historii jest wielki. Autorka porusza w swojej książce ważne tematy, od odrzucenia przez równiesników, jak i właśnie choroby głównego bohatera. Czy udało jej się jednak przedstawić te aspekty w sposób, który faktycznie byłby reprezentatywny?

Jestem nieco zawiedziona przedstawieniem chorób Je-Seonga. Oczywiście, nie mam na ich temat największej wiedzy, jednak wydawało się to dość płaskie? Dodatkowo zabierając się za tę książkę miałam nadzieję, że będzie na to położony nieco większy nacisk i nie w kontekście biskwitów, a zwyczajnie życia z chorobą. Nie powiem, było sporo fragmentów, gdzie wyróżniony był wrażliwy słuch chłopaka i to, jak mu to przeszkadzało w życiu, ale mam wrażenie, że jego choroba była tu jakby wprowadzona, aby miał swój szczególny sposób na dostrzeganie biskwitów.

Dodatkowo nie jestem pewna, czy autorka na pewno miała ułożony plan na fabułę. Niby przyświeca nam cel bohatera- zemsta- ale z drugiej strony momentami zbaczamy z tej ścieżki, jak zarówno ścieżki dotyczącej odnajdywania biskwitów. Plus, przy odnajdywaniu biskwitów czułam się nieco jak czytając historię dla dzieci- dwie strony i po sprawie, a biskwit w naprawdę prosty sposób wyrażał wdzięczność. I koniec. Oczywiście, nie mam na myśli wszystkich, bo niektórzy mieli znaczenie dla dalszych wydarzeń.

Mimo to bawiłam się przy niej dobrze. Sposób prowadzenia akcji, choć momentami trochę mnie nudził, to także sprawił, że nie czułam potrzeby odkładania książki i właściwie to przeczytałam ją praktycznie na 3 posiedzenia. Na pewno jest to książka, która może przemówić do niektórych czytelników mocniej, skłonić do refleksji, czy być oparciem w chwili, gdy sami czujemy się niewidoczni. Nie była tym jednak dla mnie. Nie żałuję jednak tej lektury i myślę, że może kiedyś jeszcze bym do niej wróciła 🫣

współpraca z wydawnictwem Neony WAB
131 reviews
May 28, 2025
Pierwszy raz miałam okazję czytać książkę w tym stylu, szczerze to na początku nie wiedziałam co mam o niej napisać, bo ciężko mi było skleić na jej temat jakiekolwiek słowa. Ale udało się i może najpierw zacznę od tego że ciężko było mi się wczuć w problemy bohatera i tą historię. Może też dlatego że po części ten temat mnie nie dotyczy i wydaje mi się że właśnie dlatego na początku go nie rozumiałam, do tego w głowie kłębiły mi się pytania, co właściwie autorka miała chęć przekazać swoim czytelnikom, jednak po głębszej analizie z każdą kolejną przewracaną stroną wgłębiałam się w tą cichą, delikatną książkę która wręcz krzyczy o problemie społeczeństwa które nie akceptuje ludzi z chorobami takimi jak mizofonia i fonofobia. Autorka ukazuje w tej historii pełny obraz piękna ludzkiej kruchości, oraz całą siłę jaka tkwi w empatii. Dlatego też moje uczucia względem tej książki bardzo miotały się, bo z jednej strony ciekawił mnie ten temat, bo szczerze nawet nie wiedziałam co to dokładnie jest, a po przeczytaniu książki mam pełen obraz na te choroby. Ale z drugiej strony okropnie mi się ta historia dłużyła, męczyło mnie tępo akcji które było zbyt powolne jak na mój czytelniczy gust i gdyby nie fakt że autorka ciekawie ją przedstawiła to chyba bym sobie z tą książkę odpuściła. Co do bohatera to wręcz żyje w bańce swojej choroby, skupiając się przy tym bardziej na emocjonalnej fabule niż na wydarzeniach których wręcz było tyle ile palców u jednej ręki. Skupiając się jednak na pięknie i przesłaniach książki stwierdzam iż nauczyła mnie kilku ważnych rzeczy które zapamiętam, jak na przykład to że wrażliwość to nie słabość tylko dar. Autorka tym samym pokazuje jak kruche i wrażliwe są ludzkie serca, które są silne pomimo tego przez co muszę przejść. Podsumowując książka będzie idealna dla czytelników którzy cenią sobie spokój, ale równocześnie nie boją się wgłębić we wzruszające oraz bolesne tematy, które momentami mogą doprowadzić nawet do płaczu. Dla tych którzy cenią sobie literaturę refleksyjną, z problemami społecznymi w tle, a także z psychologicznym przesłaniem. Dlatego też jeśli szukacie wartkiej akcji, czy też dynamicznych zwrotów akcji, to niestety ale tutaj tego nie znajdziecie, będzie problematycznie, opisowo i momentami ckliwie.
Profile Image for Anna Rydzewska.
462 reviews
June 8, 2025
Są takie opowieści, które przenikają nas na wskroś, boleśnie przy tym turbując. Są takie opowieści, które otwierają oczy na prawdy, które nie każdy jest w stanie zrozumieć lub po prostu jawnie je ignoruje dla własnego komfortu psychicznego. Są wreszcie również te miażdżące psychicznie, udowadniające, że tuż obok nas, każdego dnia, rozgrywają się ludzkie dramaty, a wyrządzona krzywda, odrzucenie i ignorancja, bezdusznie doprowadzają do zanikania pokiereszowanego, tracącego poczucie wartości człowieka. Bezsprzecznie, „Biskwit. O ludziach kruchych jak ciastka” jest każdą z nich, dlatego przygotujcie się na lawinę skrajnych, przenikających doznań, po których niełatwo ochłonąć!

Ta książka doprowadza czytelnika na skraj emocjonalnego wyczerpania, jest namacalnym doświadczeniem, będącym efektem sugestywnego pióra autorki, jak i samego wyjątkowego pomysłu na fabułę. Biskwit to bowiem osoba, która stała się niedostrzegalna dla innych, a im bardziej traci poczucie wartości i sens życia, tym popada w głębszy stan, z którego ciężko powrócić do normalnego funkcjonowania, bycia widzianym przez otoczenie. Zaniedbani, odrzuceni, wykluczeni, a wreszcie całkowicie zapomnieni. To straszne, jak łatwo umniejszyć czyjąś wartość, jak łatwo go wymazać z życia…

Odurzający, dopełniony realizmem magicznym klimat uwiódł mnie już od pierwszych zdań. Krocząc z zapałem po kolejnych stronach, doświadczyłam niezwykłej zadumy na temat człowieczeństwa i kruchości życia, jakie wciąż jest zależne od innych osób. Człowiek i jego istnienie to przecież głównie relacje, a nie ma nic gorszego niż całkowite wykluczenie i ignorancja.

Porażająca, wzruszająca do łez, nadzwyczaj refleksyjna, przeszywająca na wskroś! Tak, to jedna z tych wyjątkowych lektur, która silnie potrząsa czytającym, trafia do najskrytszych zakamarków serca i pozostawia po sobie ślad już na zawsze! Sieć nadzwyczaj sugestywnych opisów, wyjątkowe postacie, porcja realizmu magicznego, a przede wszystkim skrupulatne obnażenie lęku, cierpienia zakotwiczonych głęboko w człowieku oraz podkreślenie wartości potrzeby akceptacji i bycia zauważonym! Absolutnie niezwykła! Polecam gorąco!
262 reviews
May 19, 2025
"Biskwit" to książka o ludziach, którzy z jakiegoś powodu stali się niewidoczni dla innych. Ludziach, którzy cierpią, którzy nie widzą sensu w życiu, stracili poczucie własnej wartości, wycofali się na drugi, a może nawet trzeci plan. Są zbyt wrażliwi, aby krzyczeć, są zbyt wrażliwi, aby zaznaczyć swoją obecność, są zbyt wrażliwi i krusi, aby stać się widzialni w społeczeństwie.

Myślałam, że ta książka złamie mi serce i będzie płacz — nie złamała, płaczu też nie było, ale nie ma tego złego, bo czuję, że ta powieść jeszcze bardziej otworzyła mnie na drugiego człowieka. Może nie będzie to historia, która na zawsze zmieni moje życie, ale czytanie jej było niezwykłą przyjemnością połączoną z oddaniem takiej przestrzeni na refleksje. A tych można po lekturze "Biskwitu" nazbierać cały wór.

Podobnie jak główny bohater, odczuwam nadwrażliwość na pewne dźwięki. Może ta moja mizofonia nie jest tak obszerna, jak w jego przypadku, bo oscyluje wokół konkretnych odgłosów, które nie są słyszalne cały czas, jednak zauważyłam, że łączy mnie z nim pewnego rodzaju więź. A rzadko dostaje od postaci z książek takie zrozumienie. To sprawiło, że poczułam się normalnie, pokazało mi, że wokół nas jest mnóstwo ludzi, którzy mają jakieś fobie, lęki czy właśnie są bardziej wrażliwi na rzeczy, które dla innych nie mają żadnego znaczenia. I jedyne czego osoby uwrażliwione na pewne zewnętrzne bodźce potrzebują, to empatia.

Bardzo podoba mi się pomysł napisania historii o chłopaku, który ratuje biskwity — ludzi kruchych jak ciastka, jak ceramiczne półfabrykaty, które to w każdej chwili mogą się rozsypać na kawałeczki. Mimo iż Seong Je-Seong sam cierpi na mizofonię i fonofobię, wielokrotnie leczył się w szpitalu psychiatrycznym, a lekarze i rodzice chłopaka nie wierzą w ideę biskwitów, to on za punkt honoru wziął sobie ratowanie ludzi, którzy są niewidoczni dla świata. I to jest takie piękne w tej całej historii.

Czy polecam Wam tę książkę? Polecam bardzo, bo kończy się ją z masą refleksji i poczuciem spokoju.
376 reviews1 follower
June 8, 2025
Świat, w którym żyjemy, zdaje się pędzić na złamanie karku, 🤯 zmuszając nas do ciągłego pośpiechu i ciągłej gonitwy za czymś. 🏃‍♀️ Często odbiera nam tak ważny czas na odpoczynek, chwilę wytchnienia i pobycie sam na sam z własnymi myślami. 😔 Promuje ludzi sukcesu, jednostki silne, przebojowe i zawsze dające sobie w życiu radę, 💪 spychając na margines wrażliwość, która często postrzegana jest jako słabość. Książka Kim Sun Mi "Biskwit. O ludziach kruchych jak ciastka" 🍪 porusza ten temat, zapraszając nas do refleksji nad naturą człowieczeństwa, sposobem traktowania odmienności oraz niewidzialnymi granicami wykluczenia społecznego.

Je-Seong cierpi na mizofonię i fonofobię, które sprawiają, że zwyczajne dźwięki codzienności są dla niego prawdziwą tơrtưrą. 🔊😖 Ta nadwrażliwość, która z jednej strony czyni go odmiɛńcɛm w oczach rówieśników i dorosłych, włączając w to własnych rodziców, z drugiej daje mu unikalną zdolność dostrzegania "biskwitów", czyli osób, które stały się niewidoczne dla społeczeństwa. 😯 Je-Seong, wrażliwy chłopak, który sam jest wƴaliɛnowanƴ i nierozumiany przez innych, podejmuje się niezwykłej misji – pragnie przywrócić wykluczonym ludziom widzialność i poczucie wartości.

W tej chwytającej za serce opowieści Kim Sun Mi buduje przejmującą metaforę "biskwitu", bardzo kruchego ciastka, 🍪 jako symbolu ludzkiej wrażliwości. Uważam to określenie za niezwykle trafne, 👌 doskonale obrazujące kondycję osób zepchniętych na margines, zapomnianych, zbyt delikatnych dla brut@lnɛgo świata, w jakim przyszło im żyć. 😟 Pod warstwą fabuły skierowaną do młodzieży autorka ukryła głęboki przekaz dotyczący współczesnego społeczeństwa, które zbyt łatwo ignoruje tych, którzy nie pasują do jego norm. Kim Sun Mi wyraźnie piętnuje p@tolơgizow@nie wrażliwości, zwracając uwagę, jak wielką wartość ma empatia i zrozumienie dla inności. 🥰

"Biskwit" to książka, która w prosty, ale równocześnie dosadny sposób przypomina, że każdy zasługuje na bycie widzianym i słyszanym, bez względu na swoją wrażliwość, kruchość czy delikatność. Gorąco polecam❗️☺️
Profile Image for MaguiWorld.
1,182 reviews69 followers
January 7, 2026
Galleta es un libro super particular. Me gustó, por momentos me parecía disparatado y poco real, pero después entendía que esto que me parecía poco real no tenía comparación con toda esta mística de las galletas y terminé entendiendo que las cosas que pasaban realmente podían no ser muy reales pero que la autora tenía algo muy importante para contarnos.

Kim Seon Mi al final del libro comenta que espera que alguien se haya llevado algo de esta lectura y yo creo que cumplió su cometido. Creo que puede gustarnos o no la novela por la historia en general, pero la historia de qué son las galletas y cómo podemos convertirnos en una, ayudarnos y salir adelante, todos lo comprendimos.

Terminando el libro logró emocionarme, porque si bien algunas situaciones parecían super descabelladas y de telenovela; logra transmitirnos la importancia de ESTAR PRESENTES. No importa si es algo chiquito, un saludo, un gesto, una escuchar... a veces lo que necesita una persona es solo eso. Una presencia cercana.

Como introvertida y persona que muchas veces prefirió (y prefiere) pasar completamente desapercibida, este libro toco una fibra. Personalmente encontré dos lugares en los cuales logré refugiarme en mi adolescencia y que me hicieron quien soy hoy: los libros y la natación. Creo que esas dos cosas han logrado que a lo largo de los años no me convirtiera en Galleta. Y claro, mi familia que siempre estuvo al lado mio acompañándome.
Tener algo a lo que aferrarse, sentirse cómodo, seguro y saber que pertenecemos a ese lugar es fundamental. Tanto de chicos como de grandes y eso es algo que nos muestra perfectamente Galleta.

La verdad es que tiene muchas cosas interesantes para conversar, analizar y profundizar.

Muchas gracias Oceano - Gran Travesía por editar historias tan preciosas, por seguir confiando en mi persona y permitirme empatizar con esta historia tan linda. Gracias por permitir que las Galletas tengan el lugar que se merecen y que otras personas las logren ver.
Profile Image for burgundowezycie.
895 reviews16 followers
April 18, 2025
Są książki, które czyta się oczami. Są też takie, które czyta się sercem… a potem długo nosi w sobie. „Biskwit. O ludziach kruchych jak ciastka” to właśnie taka opowieść. Cicha, delikatna, a jednocześnie głęboko poruszająca. Napisana z wrażliwością, która nie krzyczy, lecz subtelnie dotyka najgłębszych warstw człowieczeństwa.

Kim Sun Mi oddaje głos tym, których świat postanowił zignorować – wykluczonym, cichym, zepchniętym na margines. Ich symboliczne określenie jako „biskwity” to metafora tak trafna, że trudno o niej zapomnieć. Bo rzeczywiście, ilu z nas czuje się czasem jak ciastko na krawędzi pęknięcia? Krusi, łamiemy się, a świat zdaje się tego nie zauważać.

Główny bohater, Seong Je-Seong, to postać wyjątkowa. Jego mizofonia i fonofobia, nadwrażliwość na dźwięki, czynią go nieprzystosowanym do świata, który ogarnia wszechobecny hałas. Ale to właśnie jego „inna wrażliwość” staje się jego siłą - pozwala mu dostrzegać tych, którzy zostali wymazani z rzeczywistości. Jego misja ratowania biskwitów to nie tylko symboliczny akt opieki nad zagubionymi duszami – to cichy protest wobec obojętności i okrucieństwa systemu.

To, co najbardziej uderza w tej powieści, to przeszywające poczucie samotności, ale też nadzieja, że jeden człowiek, choć sam również kruchy, może stać się światłem dla innych. Kim Sun Mi nie ocenia, nie moralizuje. Po prostu pokazuje. A my mimowolnie zaczynamy się zastanawiać: czy sami kiedyś nie byliśmy biskwitami? A może mijamy ich codziennie, nie patrząc, nie słuchając, nie czując… po prostu ignorując ich?

Ta książka zostaje z nami. Nie przez akcje czy dramatyzm. Zostaje dla czułości, którą obdarza ludzką kruchość. Uczy uważności i cicho przypomina, że czasem najgłośniejszy krzyk to ten niesłyszalny.

„Biskwit” to swoisty hołd dla wrażliwości i przypomnienie, że każdy zasługuje, by być widzialnym 🥺❤️‍🩹.

Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od wydawnictwa @neony_w.a.b @wydawnictwo_wab (współpraca reklamowa) 🩷.
Profile Image for Aleksandra Gratka.
745 reviews73 followers
April 29, 2025
Jest taka świetna powieść Cormaca McCarthy'ego "To nie jest kraj dla starych ludzi". Czytając "Biskwita", w głowie miałam parafrazę: "To nie jest świat dla młodych wrażliwców".

Sporo się mówi ostatnio o pokoleniu płatków śniegu - wrażliwych, delikatnych, rozpadających się na emocjonalne kawałki w zderzeniu ze złym światem. Często to określenie pejoratywne, bo przecież nadal w niektórych środowiskach okazanie słabości to powód do wstydu...

Kim Sun Mi pisze właśnie o tych słabych, wrażliwych, którym otoczenie odbiera pewność siebie, odrzuca, lekceważy, rani słowem albo milczeniem. Takie osoby - biskwity - kruche jak ciastka, mają rozmyte kształty. Im bardziej świat daje się we znaki, tym mniej są widoczni. To ci, których nie zauważamy w tłumie, to co, na których potrzeby jesteśmy ślepi i głusi. Oni cierpią w milczeniu i po pewnym czasie znikają.
Seong Je-seong, główny bohater, sam cierpiący na nadwrażliwość na dźwięki, ma zdolność dostrzegania biskwitów i postanawia uratować jak najwięcej takich niemal utraconych istnień. Nie jest mu łatwo, sam boryka się z wieloma problemami, nie ma wspierających rodziców, ale ma determinację. I to wystarczy.

Mam problem z tą książką.
Z jednej strony - porusza bardzo ważną kwestię. Pracuję z młodzieżą, więc wiem, jak wielu młodych cierpi z powodu odrzucenia, jak łatwo "znikają" w towarzystwie bardziej przebojowych, głośniejszych. Świetnie, że powstała powieść, która pochyla się nad ich życiem i przypomina, że też są wartościowi.
Z drugiej jednak - jak na mój gust ta powieść jest zbyt wydumana. Nielogiczności narracyjne, to nierealne znikanie w realnym świecie - o ileż lepiej było pozostać w sferze metafor i symboli! Jeśli jednak spełni zamierzoną misję - doda odwagi młodemu czytelnikowi, przypomni mu, że jest wartościowy - to nie kręcę nosem.
Displaying 1 - 30 of 90 reviews