Jump to ratings and reviews
Rate this book

Agla #3

Abraxas

Rate this book
Oto finałowy tom trylogii Agla.

Nadchodzi dzień polarny, lecz zamiast jasności niesie ze sobą mrok. Mroczne skrzydła podobno zaginionego Cara rozpościerają się nad światem niczym czarna zorza. Nie bacząc na przeciwności Sofja Kluk poszukuje odpowiedzi na ostatnie z dręczących ją pytań. Może się jednak okazać, że dobro innych jest ważniejsze od rozwiązania zagadki. Czy to powstrzyma dziewczynę od konfrontacji z jej największym przeciwnikiem – własną matką?

Powracają bohaterowie, których poznaliśmy na kartach „Alefu” i „Aurory”. Na nowo odwiedzimy z nimi Akademię w Tybil i Krainy Borealne, przez które będziemy podróżować przedziwnymi maszynami. Weźmiemy udział w buncie goblinów, poznamy sekrety golemów, kotów, modraszków i grzybów, zjemy placki ziemniaczane z dużą ilością cebuli, a nawet (Bóg jest jeden!) zajrzymy poza granice świata, tam, gdzie zaglądać nikt nie powinien.

Opowieść o przeobrażeniu i tym, co niezmienne, o duchu i ogniu, o dzieciach i rodzicach, o wolności i konieczności, o ludziach i owadach znajduje swoje zwieńczenie właśnie tu.

768 pages, Hardcover

Published September 12, 2025

39 people are currently reading
181 people want to read

About the author

Radek Rak

25 books135 followers
Polski pisarz fantastyki oraz lekarz weterynarii. Zdobywca Nagrody Literackiej „Nike” w roku 2020.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
67 (39%)
4 stars
65 (38%)
3 stars
27 (16%)
2 stars
9 (5%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 30 of 45 reviews
Profile Image for Gancu.
404 reviews17 followers
October 24, 2025
Najlepsza Polska fantastyka

Na start tak Agla to fantastyka mówię stanowce nie fikołkom które chcą nazywać to realizmem magicznym czy książką z kategorii literatury pięknej z wstawkami fantastycznymi czy fikołkami jak nw Alternatywna historia zsyłek na sybir. Nawiązuje do tego, że mnóstwo księgarni stacjonarnych czy internetowych nie daje Agli w kategorii fantasty co jest absurdem. A teraz recka.

Kiedy usiadłem z Agla: Abraxas w rękach, miałem już pewne wyobrażenie o tym, co mnie czeka. W końcu to trzeci tom trylogii, która zdążyła mnie już wciągnąć w to co mi oferowała. Zanim jednak w pełni zanurzyłem się w ten świat, wiedzcie jedno nie byłem gotowy na to, co miało nadejść.

Sofja Kluk a Tymian

Sofja Kluk, nasza główna bohaterka, przeszła prawdziwą metamorfozę od pierwszego tomu. Kiedyś pełna wątpliwości, zagubiona, a teraz… Cóż, teraz to już nie ta sama Sofja. Można powiedzieć, że stała się kimś, kto nie tylko potrafi walczyć z demonami świata (i swoimi własnymi), ale i ze sobą samą. I na pewno nie jest już tą osobą, która biegała po lasach i narzekała na swoje życie. Ona teraz bardziej nie rozumie siebie niż na początku tomu pierwszego.

Ale przyznam, że mimo tej przemiany, wciąż czułem pewien dystans do jej postaci. Nie dlatego, że była źle napisana, ale dlatego, że zaczynała mi przypominać bohaterów, którzy chcą za bardzo być głębocy, jakby każde jej słowo miało nieskończoną liczbę znaczeń. Czasami wydawało mi się, że autor chce powiedzieć mi coś wielkiego, ale nie potrafił tego zrobić ustawi Sofii.

Dlatego też Tymian wyraźnie u mnie zyskał, gdyż on nie mówił... on po prostu działał. Tam gdzie Sofja ustami chciała mi przekazać mądrości świata tam Tymian pokazywał mi o czym jest Agla o czym chciał opowiedzieć Radek Rak. Tymian jest naprawdę genialną postacią buntownika, człowieka o wielkich ideałach a jak pamiętamy z poprzednich tomów wcale taki nie był.

Gobliny, gobliny, gobliny one ukradły moje serce

A teraz… gobliny. To chyba największy plus tej książki. Zamiast być nudnymi, prymitywnymi stworami, autor zdołał nadać im prawdziwą osobowość, poczucie humoru i jakąś dziwną mądrość. Imiona jak "Rosół z ziemniakami, Gnój, czy Kupa" mogą brzmieć absurdalnie, ale właśnie to sprawia, że te postacie pozostają w pamięci. Przede wszystkim były… zabawne. I to nie w sposób tani, tylko w taki, że ich obecność w powieści wniosła coś, czego nie spodziewałem się po takiej serii lekkość. Kiedy książka zbliżała się do ciężkich, emocjonalnych momentów, gobliny potrafiły wyciągnąć mnie z tego mroku. Chodź watę Goblinów i Tymiana naprawdę był poważny i cholernie mroczny.

W ogóle, postacie w tej książce mają niezwykłą zdolność do balansowania pomiędzy dramatyzmem a absurdem. To coś, co wyróżnia tę historię na tle innych powieści fantasy nawet w najbardziej dramatycznych momentach, autor nie boi się wpleść humoru.

Fabuła chaos, który nie boli

No i fabuła. O jej złożoności z zaplątanie można by napisać porządną prace. Jest to historia pełna wątków, które rozwijają się w sposób nieoczywisty i potrafią zaskoczyć. Z początku wydaje się, że wszystko idzie w miarę gładko, ale im dalej, tym bardziej rzeczy zaczynają się plątać. I to jest w porządku, dopóki nie zaczynasz się gubić w tym wszystkim. Momentami czułem, że mam do czynienia z czymś naprawdę skomplikowanym jak układanie puzzli, których obrazek z tym jak ma to wyglądać zgubiłem xD. Z jednej strony sprawia to, że historia stała się dla mnie bardziej intrygująca, ale z drugiej czułem się przytłoczony ilością informacji i wydarzeń(chodź szczerze te drugie jest może plusem).

Trudno mi powiedzieć, czy ta fabuła była przemyślana w każdym szczególe, czy też miała na celu bardziej zmuszenie czytelnika do zastanowienia się nad tym, co się dzieje. Bo to nie jest książka, którą można po prostu przeczytać. Ona zmusza do myślenia(tak, że robi się to trochę nie świadomo), czasami nawet nie wiadomo, o co dokładnie chodzi ale po pewnym czasie widać, że wszystko jest spójne i ma sens (za co szacun). Wymaga to jednak pełnej uwagi i zaangażowania.

Zakończenie nie wszystko musi być wyjaśnione

Zakończenie tej książki jest jednym z tych, które wywołują mieszane uczucia. Z jednej strony jest zgrabne, wszystko znajduje swoje miejsce, ale z drugiej czułem, że nie wszystko zostało do końca wyjaśnione. Jednak nie mam wrażenia, że to coś złego. To raczej dobra decyzja autora, by pozostawić niektóre rzeczy otwarte, by czytelnik mógł sam dojść do pewnych wniosków(albo jak by Radek chciał wrócić). Nie wszystko musi być w pełni wyjaśnione czasami sama podróż, ta cała zagadka, jest ważniejsza niż konkretne odpowiedzi.

Mimo tego, że zakończenie nie zamknęło wszystkiego w ładnej paczuszce, to jednak czułem się satysfakcjonująco zakończony tą książką. To był koniec, który pasował do całości tej dziwnej przygody.

Podsumowanie dla kogo ta książka?

Jeśli jednak chcesz się zanurzyć w świecie, który jest pełen symboli, tajemnic, zabawnych postaci i filozoficznych rozważań, ta książka jest właśnie tym, czego potrzebujesz. To powieść, którą chciał by podsunąć wielu młodym ludziom w wieku 15-18 lat. Może dlatego, że jest tutaj naprawdę dużo ważnych tematów a jednocześnie znajduje się tu dużo reprezentantów. Bardzo dobra przygoda 5/5
Profile Image for Mewa.
1,238 reviews248 followers
October 27, 2025
Tak kończy się trylogie.
Profile Image for lesneczytanko.
180 reviews37 followers
September 23, 2025
4.5 ⭐️ Świetne zakończenie fantastycznej serii. Moim ulubionym tomem pozostaje drugi, ale całość historii jest równa i żaden z tomów nie odstaje. Cieszę się, że historia spoważniała, ale nadal nie brak jej humoru! Cudownie było śledzić losy tych bohaterek/bohaterów i obserwować, jak się rozwijają. Bardzo się z nimi wszystkimi zżyłam!
Profile Image for Mateusz.
117 reviews1 follower
Read
September 23, 2025
Car? Rozdupcony ino roz.
Gnoje? Dwa.
Kupa? Nie zrobiona.
Wpierdol? Prewencyjny.
Gobliny? Grzyby.
Bóg? Jest jeden.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Đominika.
41 reviews2 followers
October 25, 2025
Piękna to była podróż, nie zapomnę jej nigdy. ❤️✨
Profile Image for ellipsonka.
203 reviews14 followers
October 16, 2025
Czy Agla to najlepsza polska fantastyka od czasu Wiedźmina? Odważne stwierdzenie, bo też nie czytałam jej aż tak dużo, ale uważam, że tak.
Nie chciałabym klasyfikować jej jako fantastyki młodzieżowej (chociaż trochę pasuje), ale polecam osobom 15+.
Jest to fantastyka w dziwnym osobliwym klimacie, bez epickiego świata i bitew, z mało intensywnymi wątkami romantycznymi.

Przyznam, że nawet trochę trudno zrozumieć ten świat - jest inspirowany Rosją i początkiem XX wieku, ma trochę magii, trochę dziwnych ras: o ile gobliny są dość jasne, to o czemu raki? (Chociaż chyba chodziło faktycznie o te zwierzęta tylko z cechami ludzkimi). Świat na pewno mógłby być lepiej wytłumaczony, ale też nadaje to trochę tajemniczości. Również styl pisania jest spójny z tym klimatem.

Co mnie urzekło, to błyskotliwy humor, czasami trochę absurdalne momenty. Autor bawi się gatunkiem, robi co chce, wplata też własne przemyślenia np. o książkach czy nawiązania do polskiej popkultury. Czuć tutaj taką oryginalność i niepowtarzalność. Jako przykład podam to, że jedna z postaci (goblin) nazywa się Rosół z Ziemniakami 🤭
Podoba mi się też to że główna bohaterka jest inteligentna i da się lubić, chociaż nie jest idealna. Nie denerwuje mnie jednak, jak często to bywa np. w romantasy.

Niestety ten konkretnie tom podobał mi się najmniej z całej trylogii. Jeszcze początek całkiem mnie zaangażował, ale potem trochę mi się dłużyło. Wątek Tymiana i goblinów w ogóle mnie nie porywał. Czułam trochę za dużo chaosu i nie byłam w stanie wszystkiego zrozumieć. Najbardziej zachwycił mnie pierwszy tom, ale drugi też był super. Mimo wszystko wydaje mi się, że cała trylogia jest jak najbardziej warta poznania. Może gdy czyta się wszystkie tomy naraz, to jest łatwiej się połapać. Duży plus za streszczenie poprzednich tomów na początku 😅

Mimo faktycznego chaosu zakończenie jest zgrabne, chociaż też nie wyjaśnia wszystkiego. Uważam je jednak za odpowiednie i satysfakcjonujące.

Mimo tego, że fabuła nie jest prosta, to styl pisania jest przyjemny, można naprawdę się wciągnąć, szczególnie pierwsze dwa tomy. Wiem, że okładka nie jest zachęcająca (chociaż dobrze oddaje klimat), ale uważam że powinno być o tej serii głośniej.
Profile Image for ola_hiperbola.
283 reviews51 followers
December 4, 2025
Recenzja wkrótce ☺️
Finałowy tom trzyma poziom, jednaj to już nie było to samo, może dlatego, że człowiek mniej więcej wiedział czego można się spodziewać, więc nie było już aż takiej ekscytacji. Mimo to Radek dowiózł i fani poprzednich tomów nie będą zawiedzeni.
43 reviews4 followers
November 8, 2025
Świetny koniec świetnej trylogii.

Radek Rak po pierwsze kontynuuje to, co było świetne w pierwszych dwóch częściach - pomimo „młodzieżowej” otoczki robi to, czego mi w tej literaturze często brakuje, mianowicie traktuje czytelnika 100% poważnie. Bohaterowie nie sa infantylni, a przerysowania są tym czym mają być - przerysowaniami i mrugnięciami okiem.

Do tego dostajemy nadal tajemniczy świat, zagadkę toczącą się niemal od początku cyklu, i ciągły rozwój bohaterów. Młodych, zagubionych i przekonujących w tym zagubieniu. I mamy gobliny, najpiękniejsze stworzenia ever.

Największe wrażenie zrobiła na mnie lekkość i sprawność przeplatania wątków - absolutne mistrzostwo zakończone satysfakcjonującymi rozwiązaniami.

Agla to po prostu top polskiej fantasy, czytajcie Agle.
Profile Image for Selma.
34 reviews
November 23, 2025
Z przykrością oceniam, bo po pierwszym tomie byłam zachwycona, a po drugim przynajmniej ciekawa zakończenia trylogii. Trzecia część widać, że pisana na szybko. Odebrałam ją jako bardzo pretensjonalną, moralizatorską i niedelikatną w sprawach dużej wagi. Ale najgorszy był dla mnie chaos - zrozumiały do pewnego stopnia w korespondencji z treścią, ale odbierający jakiekolwiek zaangażowanie emocjonalne w bohaterów i wydarzenia. Zdecydowanie za dużo wątków było otwartych po drugiej części, przez co na poszczególne postacie zostawało tak mało przestrzeni, że wszystko musiało być powiedziane skrajnie wprost. Rozumiem, że to historia m.in. o chaosie i czytelnik miał w założeniu, tak jak bohaterowie, nie rozumieć co się dzieje, ale to ponad wszystkim jednak jest książka - i na poziomie literackim trudno było się w nią zaangażować. Denerwuje mnie też próba zawarcia absolutnie wszystkich trudnych tematów w jednej opowieści, napakowania jej wszystkim, co ��głębokie”. Żałoba, miłość, dorastanie, rodzicielstwo, przyjaźń, zdrada, nienawiść, itd. Odniosłam przez to wrażenie, że każdy temat osobno jest wrzucony „na szybko”, bez wrażliwości.
Przykro mi to wszystko pisać, ale też czytałam trzecią część Aglo z ogromną frustracją.
Profile Image for Ziru.
19 reviews
January 5, 2026
4,5⭐ niezmiennie, już tak dla zasady, ale byłabym gotowa dać 5⭐ za sam tej jeden rozdział w zaświatach, gdzie aż się roi od leśmianizmów. O niezwykłości warstwy językowej tej trylogii w ogóle dużo można by mówić, radochę z tych różnorakich konwencji i stylizacji miałam na przestrzeni cyklu ogromną, ale ludzie no, Leśmian. Ja mam taki sentyment do poezji Leśmiana.
Nie będę się powtarzać i przywoływać na nowo wszystkich cech, za których kocham tą serię, bo o tym wszystkim już wspominałam. Pozostaje ona tak samo pokręcona, poplątana, absurdalna, dziwaczna, momentami przerysowana i nieuchwytna, niedająca się sklasyfikować. Wątków tu jest miliard miliardów i tak, da się w nich niekiedy pogubić albo mieć wrażenie, że narracja też się w nich gubi, ale to się potem wszystko ładnie domyka - albo i nie, bo wiele kwestii pozostaje otwartych. Czy zawsze było to to, czego oczekiwałam? Niekoniecznie, ale kto powiedział, że być musiało. Czy ja tu wszystko do końca zrozumiałam? Pewnie nie! Ale bawiłam się wybornie, także dzięki temu, że chwilami w mojej głowie zionęła pustka interpretacyjna. To jest też ogromny atut tej trylogii, to, że można ją rozgryzać i roztrząsać na tysiąc sposób, bo ma tysiąc den, a z drugiej strony jest w pewnych swoich przekazach cudownie, diablo wręcz prosta i że da się jej porwać i płynąć z nurtem akcji (tak jak jej bohaterowie!!!). I jopidi, ale ja bym chciała pójść na jakiś klub książki czy inne nerdowskie spotkanie, na które wszyscy przeczytają tą serię albo - realistyczniej - chociaż pierwszy tom i mogłabym sobie popierdolić o różnych interpretacjach i o wyłapywaniu aluzji literacko-kulturowo-filozoficznych, które znalazłam i, jeszcze lepiej, o tych, których nie znalazłam, ale dostrzegli je inni. Ewidentnie brakuje mi zajęć ze studiów. XDDDD Ale jak ja bym chciała to wszystko sobie poanalizować.
Z innych luźnych niepowiązanych ze sobą przemyśleń:
Kocham pochwałę trzeciorzędnych powieści i cały lore cyklu o Ulryku Kacie, a już zupełnym miodem na moje serce było to, że kontynuatorką cyklu została moja ulubiona postać Zahir. ❤️ Zahir zasługuje na wszystko, co najlepsze, niech pisze wszystkie swoje cudowne opowieści; a absolutną zbrodnią było to, że musiałam zobaczyć, jak w tej części Zahir płacze!!! Halo, policja!!! Also, Zahir genderfluid icon.
Drugi raz już się Rakowi nie dałam zbaitować z tą śmiercią Tamary vel Nemezis, ale mimo to czułam lekki niepokój, bo to byłoby bardzo narracyjnie słabe, gdyby zginęła w taki sposób. To znaczy, zginąć zginęła faktycznie, ale przynajmniej dzięki temu Ousja mogła zrobić jedyną rzecz, za którą da się ją lubić jako postać, a nie jako potrzebne fabularnie zobrazowanie pewnego sposobu myślenia i przetrwania, czyli stwierdzić, że pierdoli wszystkie strony tego konfliktu, byleby tylko mogła żyć ze swoją dziewczyną-upiorem-wampirem. Z naciskiem na upiorem-wampirem, bo gdyby to była żywa Tamara, to nie byłoby to nawet w połowie tak dobre - a tak, to ten wątek romantyczny wypada lepiej od innych, które się w Agli przewijają. Ale to też jest pewna cecha charakterystyczna dla tej trylogii, że zawiedzione przyjaźnie i jeszcze bardziej zawiedzione relacje rodzicielskie wiodą tu większy prym niż jakiekolwiek romanse. Cokolwiek zaszło między Sofją a Chiarą jest dla mnie bardziej intensywne, szalone i pełne napięcia, niż idylliczny związek Sofji z Ektene albo relacja Chiary i Kozy, która wyskoczyła jak filip z konopii. Powiedziałabym, że je shipuję, ale z drugiej strony, żaden wątek romantyczny i młodzieńcze zauroczenie nigdy nie może się równać powadze przyjaźni lat dziecięco-nastoletnich legającej z hukiem w gruzach i konsekwencjom tegoż. Więc niech tak zostanie.
To mówiąc: Chiara von Loewenstein, what the fuck is wrong with you (I can fix her).
I ostatnie: TYMIAN I MAJA UŁUDA!?!?!?!?
W każdym razie, jest to kawał dobrego weird fiction i kiedyś na pewno przeczytam tą trylogię jeszcze raz, bo to jest książka z gatunku takich, które świetnie się też czyta, znając już całą historię. ❤️ Teraz mogę tylko patrzeć na wielbicieli lore innego lubianego przeze mnie uniwersum, także opartego na gnostycyzmie i myśleć sobie "ale byście, kurwa, polubili "Aglę" Radka Raka. Ale nie znacie polskiego. No i co poradzić." XD
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Książkowa Wrona.
538 reviews29 followers
November 12, 2025
Byl to tom dobry, choć nie idealny. Trochę za dużo wszystkiego i za długo wszystko. Nie jestem pewna, czy naprawdę kazda jedna postac, ktora przewinęła sie przez sagę, musiała dostać swoj wątek i zakończenie, wydaje mi się, że nie bylo to potrzebne i tylko nadmuchało całość.
Dużo też tego bon ton i tematów większych niz życie, dobrze więc, że pozostały z nami gobliny i Jomowie. Harun i Nuriel ❤️
Ale wciąż to pozostaje jedna z najlepszych polskich serii fantasy, choć ten tom bede lubić najmniej 😜
75 reviews
November 18, 2025
Chociaż mam wrażenie, że druga część była trochę bardziej uporządkowana konstrukcyjnie, to jednak Rak zamknął tę trylogię w sposób świetny. Świat i postaci zostały pogłębione, całkowicie zniknęła lekka infantylność pierwszej części, a ostatnie kilkadziesiąt stron zostało rozegranych klasycznie, ale po mistrzowsku. Cała seria to jest topka nowoczesnej fansaty, coś w stylu Pullmana. Czekam na ekranizację
237 reviews3 followers
December 31, 2025
Niby zamknięcie całej historii, ale ani można je uznać za ukoronowanie wszystkich wątków, ani wyjaśnienie większości wątpliwości. Czy Sofja stała się carem? Czy jej matka była carem? Czy obecny car był w istocie pełnoprawnym carem? I jak się miał do poprzedniego cara? Książka pozostawia mnóstwo znaków zapytania, wynikających po części ze średniego ogarnięcia fabularnego płótna, a po części z wplecenia w strukturę opowieści szeregu elementów gnostycznych. Bo - tak naprawdę - żeby właściwie odczytać znaczenie całej historii i rozsianych po niej tropów, należałoby zapoznać się z paroma żelaznymi pozycjami o gnozie (w tym m.in. sekcie walentynianów) i jej filozoficznych aspektach. Kłopot w tym, że - moim zdaniem - nie warto poświęcać życia na szukanie głębszego sensu w czymś, co wcale jakąś szczególnie wybitną literaturą nie jest.

Co więcej, nie dostajemy żadnego wytłumaczenia, dlaczego przedstawiony świat - mocno dziurawy i papierowy, jak się głębiej zastanowić - jest tak odmienny od naszego, choć jednocześnie przebieg historii, rozwój technologii (ale tylko częściowo) i stan nauki (też tylko częściowo) są żywcem chapnięte z naszej rzeczywistości, wliczając w to najsłynniejsze postaci nawet XIX i XX wieku (z bardziej jaskrawych - Verne, Miczurin i Łysenko). W świecie, w którym jest magia, chrześcijaństwo nie zdołało mocniej się rozwinąć, a za dalekobieżne pociągi robią wielkie robale. No autor sobie wymyślił, i już.

W tej części sypie się też kwestia Jomów. Z poprzednich części wynikało, że są to po prostu inaczej nazwani Żydzi, ale tu niespodziewanie rzucane są przez nich terminy jawnie muzułmańskie (inszallah, bismillach, iblis). Czemu?

Jak by tego było mało, w trzeciej "Agli" wyjątkowo dużo osób umiera w sposób romantyczny, okrutny czy bezsensowny, po czym okazuje się, że w sumie to jednak nie. Że tak jak z Kozą w tomie drugim - no niby umarł, ale przeżył. Albo tak jak z ojcem Sofji czy golemem. W trzecim tomie jest tego po prostu tak dużo, że w pewnym momencie szlag trafia jakikolwiek dramatyzm i każdy kolejny zgon zbywa się wzruszeniem ramion. A przecież nie o to w tym wszystkim chodziło.

Nadal będę uważał trylogię "Agli" za solidną literaturę, napisaną eleganckim językiem i pełną ładnych spostrzeżeń oraz życiowych mądrości, ale równocześnie nie zmieniam zdania, że jest to przefajnowany mainstream, ze zbyt dużą ilością zbyt ordynarnych pożyczek i mrugnięć okiem do czytelnika. A szkoda, bo można z tego było zrobić naprawdę kamień milowy polskiej fantastyki.
Profile Image for Stronisko.
458 reviews30 followers
October 30, 2025
Radek Rak otrzymał Nagrodę Literacką Nike w 2020 roku za powieść “Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli”, dzięki czemu zyskał szeroki rozgłos. Jego cykl “Agla” stał się bestsellerem, a teraz mieliśmy okazję poznać zakończenie trylogii – po fenomenalnych “Agla. Alef” i “Agla. Aurora” przyszedł czas na “Agla. Abraxas”.🔥

Finałowy tom doskonale utrzymuje poziom swoich poprzedników i stanowi genialną klamrę całej opowieści. Sofja Kluk musi zmierzyć się nie tylko z powrotem do Tybil, lecz także ze swoim największym wrogiem – własną matką. Towarzyszymy też bohaterom, również z poprzednich części, w podróży przez Krainy Borealne, a nawet… wybieramy się na koniec świata! 🤩

Zawsze powtarzamy, że dzieła Radka Raka nie są dla każdego. Język, stylistyka, jak i sama konstrukcja fabularna nie należą do najprostszych w odbiorze, można więc powiedzieć, że próg wejścia jest dość wysoki. Mnogość postaci, nazewnictwo poszczególnych miast i krain, a także metaforyczność przekazu nie ułatwiają zadania. Jeśli jednak uda Wam się w pełni wejść w ten świat, czas spędzony z tym cyklem stanie się niesamowitym doświadczeniem, które odmieni Wasze spojrzenie na wiele spraw!

Pisząc o Agli, nie sposób nie wspomnieć o samej fabule i o tym, jak bardzo jest rozbudowana. Lektura książki wymaga pełnego skupienia – warto mieć pewność, że rozumiemy wszystkie wątki, ponieważ ponadczasowość tej powieści jest wręcz trudna do opisania. “Agla” to historia jednocześnie o stałości i zmienności świata, o dojrzewaniu i stagnacji, o zacieśnianiu relacji międzyludzkich i ich rozpadzie, a wreszcie – o wolności i dążeniu do wyznaczonych celów, jak również o byciu więźniem własnego losu.

Choć cały cykl “Agli” zaliczamy do fantastyki, dla nas to językowa ekstaza i stylistyczne piękno stanowią jego najważniejsze elementy. Radek Rak wykorzystuje elementy fantastyczne, by pomóc nam zobrazować to, co najistotniejsze nie tylko w perspektywie całego życia, lecz także w konkretnych chwilach – tu i teraz.🫶

Czytajcie “Aglę. Abraxas” i nadróbcie poprzednie części, jeśli jeszcze nie mieliście okazji – na pewno nie pożałujecie!🔥
Profile Image for Mateo.
46 reviews1 follower
November 9, 2025
Mam poważny problem z nową Aglą. Na wstępie chciałbym jednak jasno zaznaczyć, że nie uważam Agli. Abaxas za złą książkę. Wręcz przeciwnie — to solidnie napisana powieść, która pod względem warsztatowym stoi na wysokim poziomie. Niemniej jednak, w moim odczuciu mierzy się ona z kilkoma istotnymi bolączkami, które utrudniają pełne zanurzenie się w tej historii.
To, co przede wszystkim mi nie zagrało w tej historii, to sposób prowadzenia fabuły. Już po kilku rozdziałach odniosłem wrażenie, że dzieje się tu zbyt wiele — i to bez wyraźnego porządku czy struktury. Jakby Pan Radek Rak miał tysiące myśli naraz i postanowił wszystkie, bez wyjątku, przelać na papier. Efekt? Narracyjny chaos, w którym trudno złapać oddech, a jeszcze trudniej odnaleźć główny wątek.
Drugą, i dla mnie osobiście bardzo istotną kwestią, są bohaterowie. W niczym nie przypominali tych, których zostawiłem pełen zachwytu po lekturze drugiego tomu. Czytając Aglę. Abaxas, miałem wrażenie, że wracam z długo wyczekiwanej podróży na spotkanie z przyjaciółmi — tylko po to, by odkryć, że nie są już tymi, których pamiętałem. Coś się w nich zmieniło: jakby ich dusze zostały wymienione, a emocje wygasły. Zamiast głębi i charakteru, dostałem cienie dawnych postaci, które kiedyś potrafiły poruszyć, zaskoczyć, zbudować więź.
Rozumiem zamysł autora dotyczący stadium poczwarki — bohaterowie po prostu dorastają. I choć doceniam tę metaforę przemiany, to muszę szczerze przyznać: wolałbym, żeby nigdy nie dorośli. Bo coś w tej dojrzałości uleciało — może naiwność, może bunt, a może po prostu ta iskra, która wcześniej sprawiała, że ich losy śledziłem z wypiekami na twarzy.
Niestety, nie tego się spodziewałem po niemal roku oczekiwania na finał tej historii. Czekałem z nadzieją, z ekscytacją, z głodem powrotu do świata Agli — świata, który wcześniej pochłaniał mnie bez reszty. Tymczasem Agla. Abaxas nie tylko nie spełniła tych oczekiwań, ale wręcz je ostudziła. Ubolewam nad tym, bo Aglę naprawdę uwielbiam — to uniwersum, które potrafiło mnie zachwycić, poruszyć, zainspirować. A jednak tym razem zamiast emocjonalnego katharsis, dostałem chłodny prysznic.
Profile Image for czytam_do_herbaty.
448 reviews17 followers
October 14, 2025
To już trzeci i ostatni tom Agli i nie ukrywam, że jednocześnie czuję smutek i radość. To była piękna przygoda, którą z pewnością przeżyję jeszcze kiedyś ponownie.

Trzeci tom to kontynuacja przygód Sofji Kluk i reszty bohaterów, których mogliśmy poznać w poprzednich tomach, a których jest tak wielu, że nie sposób ich wszystkich wymienić. Mimo, że każde z nich jest na innym etapie życiowym z inną misją, to każdego łączy, to, że próbuje zapobiec dniom ciemności i pokonać złego Cara nie Cara.

Uwielbiam w tej książce to jak bohaterowie dojrzeli z perspektywy dwóch poprzednich tomów, główna bohaterka Sofja Kluk to zdecydowanie już nie ta sama osoba co w tomie pierwszym, Tymian to chłopak, który zmężniał i stał się „kimś” i podobnie reszta bohaterów. Każdy z nich stał się kimś nowym a jednocześnie nadal jest tą samą postacią.

Sama fabuła jak zawsze genialna i niesamowicie spójna. Choć w książce dzieje się dosłownie wszystko, bo nie sposób tego inaczej określić, to wszystko jest przemyślane i każdy wątek prowadzi do jakiegoś innego, choć czasami nie sposób dostrzec tego na pierwszy rzut oka. Kolejny raz zadziwia mnie wyobraźnia autora i to jak pięknie połączył tak OGROMNY świat w coś co czyta się wyśmienicie dobrze.

Mimo, że książka jest brutalna, jest w niej naprawdę dużo scen przemocy to nie odczuwa się tego jakoś bardzo patrząc na całokształt powieści. Zdecydowanie bardziej zapamiętamy zabawne przydomki Goblinów, niż krwawe sceny walk.

Uważam, że Radek Rak idealnie dopiął całą serię tą książką. Nie potrafię wyobrazić sobie lepszego zakończenia niż takie jakie dostajemy w „Agli Abraxas”. Jeśli jesteście fanami fantastyki to ta seria jest obowiązkową serią do przeczytania.
278 reviews
December 8, 2025
więcej opinii znajdziesz na www.jakeczyta.blogspot.com

Finałowy tom trylogii „Agla”

Nadchodzi dzień polarny, lecz zamiast światła niesie mrok. Wielkie skrzydła cara rozpościerają się nad światem. Sofija wciąż odbywa swoją podróż, której celem jest konfrontacja z carem. Tymczasem ludzie, którym ufała, zaczynają dbać o własne interesy, Tymian zostaje królem goblinów, a ostateczne starcie wisi w powietrzu.

Drugi tom, choć powolny, bardzo mi się podobał – do tego stopnia, że rozmyślałem ze znajomymi, jak historia może się zakończyć. Wydawało mi się oczywiste, jak powinien wyglądać finał Sofiji Kluk. Radek Rak jednak postanowił zaskoczyć wszystkich.

Podobnie jak wcześniej, fabuła jest rozbita na pojedyncze przygody bohaterów. Drużyna, choć rozproszona, prowadzi swoje wątki, by pod koniec spotkać się, przegrupować i podjąć trudne decyzje. Niestety, sposób rozplanowania fabuły mnie rozczarował. Zamiast powoli zamykać liczne wątki, autor je przeciąga i komplikuje. Językowo jest wspaniale – każdy tekst Raka to uczta słów – ale fabularnie do końca było nudno. Sam finał rozczarował mnie najbardziej i nie jestem pewien, czy go w pełni zrozumiałem. Na pewno nie tego się spodziewałem.

Każdy tom to obszerna księga, ale w przypadku „Abraxas” odczułem to wyjątkowo. Męczyłem się przez miesiąc, zanim dotarłem do końca. Bohaterowie stracili w moich oczach przez swoje decyzje i łuki fabularne, a autor sprawiał wrażenie, jakby nie miał pomysłu na zakończenie.

Podsumowując: cała seria to dobra literatura – były momenty doskonałe, ale też takie, które skutecznie zniechęcały do dalszej lektury. Zmęczyłem się, ale czuję też satysfakcję z przeczytania całości.
Profile Image for Alicja.
112 reviews26 followers
October 24, 2025
Niestety, bardzo się zawiodłam na ostatniej części.


Mam wrażenie, że autor nawrzucał fajnych rzeczy i w efekcie powstało coś, co ma wartką akcję i to tyle.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Milaii.
752 reviews26 followers
December 7, 2025
2.5★ Słabsza książka, choć wciąż z puli tych lepszych. Czuć, że książki nie napisał amator, ale według mnie książka jest przedobrzona. Treść przypominała stragan na jarmarku. Można się podpiąć pod tą kampową estetykę, do czego oczywiście jesteśmy zachęcani, tu można ją też odczytywać jako szerszą metaforę, jednak wolałabym paradoksalnie więcej luzu. Nie bawiłam się na niej dobrze. To co mogło być atutem, w tym nadmiarze stało się minusem tej książki. Nie ma ona ciągłości, co chwila fabuła przerywana jest jakimiś mądrościami. Szczelnie zostało przykryte to co autor ma najlepszego do zaoferowania czyli dojrzały styl pisania. Ta kombinacja dojrzałego pióra z tą rozdmuchaną przesadą była tak frustrująca, że aż chciało się zapłakać nad tym zmarnowanym potencjałem.

Być może bardziej spodoba się czytelnikom, którzy mają mniejszą alergię na groteskę i większą umiejętność koncentracji. Nie wiem czy audiobook to najbardziej optymalny wybór jeśli chodzi o tę książkę.

Nie podobał mi się też sposób ujęcia pewnych wątków, i to były wątki inne niż w częściach poprzednich.
116 reviews3 followers
December 8, 2025
Moim zdaniem sporo lepsza niż poprzedni tom. Mimo bardziej chaotycznej narracji mam wrażenie że wreszcie wszystko zrozumiałem. Podobała mi się ewolucja bohaterów, każdego na jego własny sposób. Zapożyczeń z innych książek jakby mniej - to dobrze, drugi tom męczył mnie tym nieco. No i poprzedni tom był trudny do strawienia z powodów obrzydliwościowych, momentami sceny z łagru były zbyt niestrawne (trudno mi pogodzić się z tym co czytałem na poważnie umieszczonym w takim kontekście).
Podobają mi się zakończenia wątków, każdego chyba z osobna. To co się dzieje z Sofią Kluk czy z naszym ulubionym ubekiem... po prostu ma sens? Niektóre zakończenia, takie jak wieczna ucieczka są okrutne, inne takie... logicznie niebajkowe (ostatni ślub).
Mam poczucie że to dobre zakończenie serii, pasuje mi znacznie lepiej niż drugi tom.

I tylko szkoda, że nie będę mógł tego tomu omówić z Tatą, miał bardzo ciekawe uwagi do poprzednich.
Profile Image for Marcin.
113 reviews
October 26, 2025
Finally, the trilogy is complete.

The book's language is excellent, and the hidden references are also wonderfully found, both obvious and less so.
And the story itself is engaging, but... sometimes it feels a bit too much. It seems too baroque with all the extra layers and quirks. But maybe that's its hidden surprise, which will only emerge once people start discovering the additional clues and hidden meanings.

The only thing I don't like is how realistic this story turns out to be, despite all these magical references, because in the end, I don't think anyone is happy. At least for me, the ending is so terribly depressing.
Profile Image for Zuziewna.
21 reviews
October 18, 2025
Jaka to była fantastyczna przygoda. Przez 3/4 książki nic nie było w stanie mnie od niej oderwać. Potem akcja nieco zwalnia. Pod koniec pojawiają się też przemyślenia/ metafory i rozważania, które nie były mi kompletnie potrzebne. Może ich też po prostu nie rozumiałam. Rozmowa z Ennoja to największy bełkot jaki tu przeczytałam. Trwała jednak na szczęście krótko. Uwielbiam natomiast Tymiana i Nuriela i daje im 5!
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Milena.
110 reviews
January 5, 2026
Rewelacyjna trylogia. Naprawdę warte uwagi fantasy na polskim rynku. Przy wielu wątkach miałam wrażenie, że już gdzieś coś kiedyś podobnego czytałam (zresztą sam autor przedstawia na końcu listę nieintencjonalnych inspiracji), ale nie ma to znaczenia, bo cała trylogia ma swój niepowtarzalny, lekko baśniowy klimat a te wszystkie niby już znane historie można zobaczyć w zupełnie nowym świetle (lub jak kto woli, w mroku Dni Ciemności).
Profile Image for Margo C..
220 reviews1 follower
October 20, 2025
To jedna z najlepszych polskich serii i bardzo cieszę się że miałam czas by się z nią zapoznać …ale ta część wydaje mi się w niektórych momentach bardzo chaotyczna i niekonsekwentna a epilog niepotrzebny .

Displaying 1 - 30 of 45 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.