Omnibusy Terry’ego Pratchetta to pierwsza edycja książek autora podzielonych na cykle tematyczne. Monumentalną serię otwiera pierwszy z dwóch tomów poświęconych niewydarzonemu magowi o imieniu Rincewind. W kolejnym tomie, Rincewind 2, znajdą się tytuły: Eryk, Ciekawe czasy, Ostatni kontynent i Niewidoczni Akademicy.
Kolor magii
Gdzieś na granicy pomiędzy myślą i rzeczywistością istnieje świat Dysku, równoległy czas i przestrzeń, miejsce, które może brzmi i pachnie całkiem jak nasz świat, ale wygląda zupełnie inaczej. Działa według innych reguł. Samo istnienie Dysku zagrożone jest niezwykłym wydarzeniem: przybyciem pierwszego turysty, od którego przetrwania zależy pokój i dobrobyt. Jeśli jednak osoba, której powierzono owo przetrwanie, nawet w obliczu złodziei, najemników i… no… nawet samego Śmierci, jest wyjątkowo nieudolnym magiem, odrobina logiki może się okazać nadzwyczaj przydatna…
Blask fantastyczny
Tylko jedna osoba może ocalić świat Dysku, który sunie ku nieuniknionej z pozoru kolizji ze złowróżbną czerwoną gwiazdą. Na nieszczęście tą osobą jest wyjątkowo mało uzdolniony i tchórzliwy mag o imieniu Rincewind, którego po raz ostatni widziano, jak spadał poza krawędź świata… Rincewind, niezbędny dla ocalenia świata Dysku, zostaje magicznie ściągnięty z kosmosu, by stać się obiektem polowania wszystkich ośmiu Obrządków Magicznych, próbujących odzyskać ukryte w jego umyśle Zaklęcie…
Czarodzicielstwo
Narodził się Czarodziciel – czarownik tak potężny, że w porównaniu z jego mocą wszelka magia jest tylko dziecinną zabawką. Samo jego istnienie doprowadza świat Dysku, który oczywiście jest płaski i płynie w przestrzeni na grzbiecie gigantycznego żółwia, na krawędź totalnej wojny taumaturgicznej. To niedobrze. Na jego drodze stoi jedynie Rincewind, kiepski mag, który chce ocalić świat, a przynajmniej tę część, która zawiera jego osobę. W przygodzie uczestniczą nowe postaci: Conena, barbarzyńska fryzjerka, Nijel Niszczyciel (którego matka wciąż zmusza do noszenia wełnianej bielizny) i być może pierwszy dżin-yuppie, który zajmuje się lampami jako potencjalnie obiecującym rynkiem. Los prowadzi ich na Wschód czy też w stronę Osi, czy jakoś tak.
Sir Terence David John Pratchett was an English author, humorist, and satirist, best known for the Discworld series of 41 comic fantasy novels published between 1983–2015, and for the apocalyptic comedy novel Good Omens (1990), which he co-wrote with Neil Gaiman. Pratchett's first novel, The Carpet People, was published in 1971. The first Discworld novel, The Colour of Magic, was published in 1983, after which Pratchett wrote an average of two books a year. The final Discworld novel, The Shepherd's Crown, was published in August 2015, five months after his death. With more than 100 million books sold worldwide in 43 languages, Pratchett was the UK's best-selling author of the 1990s. He was appointed an Officer of the Order of the British Empire (OBE) in 1998 and was knighted for services to literature in the 2009 New Year Honours. In 2001 he won the annual Carnegie Medal for The Amazing Maurice and His Educated Rodents, the first Discworld book marketed for children. He received the World Fantasy Award for Life Achievement in 2010. In December 2007 Pratchett announced that he had been diagnosed with early-onset Alzheimer's disease. He later made a substantial public donation to the Alzheimer's Research Trust (now Alzheimer's Research UK, ARUK), filmed three television programmes chronicling his experiences with the condition for the BBC, and became a patron of ARUK. Pratchett died on 12 March 2015, at the age of 66.
Pierwsza odsłona omnibusów Pratchetta, która poświęcona jest najbardziej nieudolnemu magowi Świata Dysku. Są to trzy powieści Kolor magii, Blask fantastyczny i Czarodzicielstwo tworząc historię bohatera, który zdecydowanie nie che nim być, a mimo to los nieustannie pcha go w oko cyklonu wszystkich wydarzeń.
Gdy zanurzam się w świat Pratchetta odczuwam komfort za sprawa magii, braku zdrowego rozsądku i ogólnego poczucia, że tu nie ma ograniczeń. Na pierwszy plan wyskakuje tytułowy Rincewind, na którego barkach spoczywają losy świata. Tak kolejno nasz nieudacznik musi sprowadzić pierwszego turystę Dysku, ocalić świat przed czerwoną gwiazdą i finalnie stawić czoła potężnemu czarownikowi. To wszystko nie brzmi może imponująco jednak w świecie pełnym smoków, czarów, obrzędów robi się bardzo ciekawie.
Trudno nie docenić ironii i parodii autora, który umiejętnie bawi się kliszami fantasy, który jak nikt potrafi wszystko tak pomieszać, że bohater jest tchórzem, a wojowniczka fryzjerką. Trudno też samego Rincewinda nie lubić, pomimo jego ułomności, braku odwagi budzi sympatie. A gdy on chce zwyczajnie uciec w diabły, wszystko kończy się spektakularnym sukcesem.
Pod względem samego wydania jedyne słowo, jakie ciśnie się na usta, a potem na palce klawiatury to arcydzieło. Książka z wszech miar dopieszczona i zadbana. Graficznie zachęca i już wstępnie budzi zainteresowanie. Ozdobna grafika na kartkach stanowi fantastyczne dopełnienie graficzne tego wydania, które zwyczajnie chce się oglądać, żeby nie powiedzieć, podziwiać. Niby detalem jest wstążkowa zakładka, ale ona to wszystko uzupełnia i tworzy absolutnie piękna kompozycje.
Rincewind jest świetnym początkiem serii omnibusów Pratchetta, gdy poznajemy pełen barwnych postaci, absurdalnych dialogów i inteligentnej satyry na klasyczne fantasy. Dla fanów fantasy świat pewnie doskonale znany, a dla nowych czytelników znakomita okazja, by poznać Pratechetta. A dla niezdecydowanych przypominam, że idą świata i jak ktoś otrzyma taki egzemplarz jako prezent, to będzie zachwycony.