Jump to ratings and reviews
Rate this book

Pieśni łaciatych krów

Rate this book
Historia złego człowieka, który musiał uratować świat.

Bernard Witten nie lubi ludzi, a zwłaszcza marzycieli. Problem w tym, że w jego warmińskiej wsi żyje ich wielu. Wierzą w dyduki, leczą się u Baby, a o tym, jak żyć, szepcą im duchy. To tutaj Śmierć wyczytuje nazwiska z kartki (i czasem się myli), diabły wpadają z wizytą do księdza i można zaprosić lisa na wesele. Za takie bzdury Bernard najchętniej wybiłby wszystkim zęby.

Kiedy jednak nad Warmię nadciąga wyniszczająca susza, słońce wypala ziemię i ludzi, a magia przestaje działać, mieszkańcy rozpaczliwie szukają ratunku. A tylko Bernard Witten wie, jak ocalić wieś przed katastrofą. Wierzy jednak, że zmieniać coś na Warmii to jakby popełniać grzech. I że dobry gospodarz nie zmienia się nigdy.

Bo jest tylko jedna Warmia i jeden Bernard Witten.

Łukasz Staniszewski w swojej wciągającej warmińsko-magicznej powieści opisał historię mityczną, a zarazem bardzo współczesną, w której czarny humor, ironia i erotyzm wtórują pieśni o końcu i początku świata.

360 pages, Hardcover

First published August 13, 2025

Loading...
Loading...

About the author

Łukasz Staniszewski

3 books1 follower

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
12 (11%)
4 stars
40 (37%)
3 stars
40 (37%)
2 stars
14 (13%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 21 of 21 reviews
Profile Image for Ania.
140 reviews14 followers
October 26, 2025
Barwny obraz warmińskiej wsi, gdzie rzeczą normalną wydaje się spotkanie na swojej drodze jajożera, deduków, biesów i innych diabłów. Normalną dla wszystkich mieszkańców… może poza Bernardem Wittenem, który jest człowiekiem surowym, twardo stąpającym po ziemi, myślącym nad wyraz racjonalnie.

Gdy w Skowyczach zaczyna panować susza, wszyscy zwracają się z prośbą do Wittenów o wodę ze zbiornika. Towarzyszą temu naprawdę dziwne okoliczności i zdarzenia, które momentami sprawiają, że czytającemu unosi się kącik ust w krzywym uśmiechu. Ewentualnie wyda wtedy też ciche parsknięcie. Ale tylko tyle…

Język książki jest piękny. Porywający. Historia mniej, chociaż lektor (Wojciech Stagenalski), który jest tutaj naprawdę fenomenalny, był w stanie mnie przenieść do tej dziwnej, zabitej dechami wiochy, gdzie przez stodołę można się dostać prosto do piekła.
Profile Image for Weronika L. Chrunik.
78 reviews2 followers
April 28, 2026
Bardzo chaotyczna, nierówna, ale na swój sposób także wciągająca. Zbyt dużo w niej erotyzmu, agresji, nowych wątków i postaci, co zdecydowanie utrudniało mi lekturę.
Profile Image for annastycznie .
346 reviews2 followers
March 22, 2026
Do polskiej wsi nie trzeba mnie długo przekonywać, a do polskiego realizmu magicznego w niej osadzonego to już w ogóle. Okazuje się jednak, że nie wszystko złoto, co się świeci, bo Pieśni łaciatych krów okazały się ostatecznie nie być chyba książką dla mnie (nawet mimo tego, że poleca Radek Rak i ja totalnie wiem dlaczego).

Bernard Witten jest wściekły i kocha swoje krowy (tak, w tej dokładnie kolejności) i to chyba jedyna rzecz, którą zapamiętam z tej książki. No i koniec świata, a zwłaszcza tą wiejską Ostatnią Wieczerzę. Nie sądzę jednak, by w mojej głowie zostało z niej coś więcej. Ani nie porwała mnie stylem (choć miała piękne momenty), ani samą tematyką, ani w ogóle niczym konkretnym. Za mało było dla mnie warmińskiego folkloru, uważam to trochę za zmarnowany potencjał. Trochę bolały mnie momentami wulgarne opisy (zwłaszcza kobiet), ale to akurat jestem w stanie przeboleć.
Podobał mi się duch (nomen omen dla tych, którzy czytali i wiedzą, o co chodzi) samego magicznego realizmu i nawet mimo tego, że było go dużo, to mnie wciąż było mało.
Końcówki nie ukrywam, chyba nie zrozumiałam. To znaczy, co się wydarzyło wiem, ale po co i dlaczego? Chyba nie odpowiem na te pytania.

Nic chyba więcej nie mam do dodania.
41 reviews1 follower
August 31, 2025
Przedziwna to powieść w ktorej sacrum łączy się z profanum. Sporo opisów a'la pijany wujek z wesela, które mogą kłuć w oczy wrażliwszych czytelników. Czy dostalam to czego oczekiwalam od tej ksiażki? Nie, ale w sumie nie wiem do końca czego się spodziewałam. Na plus opisy warmińskiej wsi, które pobudzają wyobraznie. Ogólna ocena 3.5
Profile Image for echo.
273 reviews14 followers
Read
September 6, 2025
Staniszewski chwyta językiem baśni i zatrzymuje refleksją na temat końca świata

elementy składowe tego typu książek już znamy; miesza się w nich lokalny folklor z udziwniająco-ironiczną, prawie poważną narracją, jakby opowiadający próbował przez cały czas puszczać do nas oko; widzieliśmy to niedawno u Radka Raka w „Baśni o wężowym sercu”, książce mniej udanej, bardziej chaotycznej, która mimo wszystko zdobyła Nike; Staniszewski stoi mocno na tym samym gruncie, co Rak i widać, że czuje się na nim pewnie; jego zmitologizowana wieś — osadzona w nieokreślonych czasach — ocieka brudem, krwią i smarkami, po kątach śmierdzi mięso i niemyte ciała, głupota spotyka się z przebiegłością w wybuchowej mieszance; dzieją się cuda i odstają od rzeczywistości tylko na milimetr; świnia mówi, ale równie dobrze może po prostu po swojemu chrząkać; w zbiorniku wody coś stuka, ale nie wiemy, co chce nam powiedzieć; diabły wchodzą księdzu pod sutannę, ale nikt nie zwraca na nie uwagi; magiczny realizm znalazł bardzo płodny grunt w suchej ziemi Warmii Staniszewskiego

blurb wspomina też o erotyzmie — i tak, znajdziemy tu sporo opisów ciał i tego, co ciała czasami ze sobą robią, ale wszystko konsekwentnie tonie w syfie; nie ma nic pięknego w Skowyczach; ludzie znajdują się bardzo blisko zwierząt; mężczyźni traktują swoje żony jak bydło, główny bohater wręcz brzydzi się seksu ze swoją partnerką, a wielkiego penisa człowieka, którego mieszkańcy wsi chcą złożyć w ofierze, żeby spadł deszcz, nie dało się opisać w bardziej odrażający sposób — można to traktować jako plus albo minus; moim zdaniem zohydzenie ludzkich ciał zagrało na korzyść brudnej całości

chłopom odbija; walczą, próbują zamordować Piotra, kozła ofiarnego, który najpierw uciekł z młodą Mirką, a później ją zgubił; handlują wodą podczas suszy; Bernard, główny bohater, rozmawia ze swoim zmarłym ojcem i wybiera się na wyprawę do zaświatów, Marcin z wypaloną papierosem dziurą na czole zabiera się za prorokowanie, Kubuś zapisuje żywoty mieszkańców wsi — i w tym samym czasie kobiety uświadamiają sobie, że nie czują się najlepiej w obecnym układzie sił, budzi się w nich świadomość nierówności; Annie, żonie Bernarda, nie podoba się, że mąż się jej brzydzi, a sama rolą nie różni się od zwierzęcia hodowlanego; zawód: kobieta; zawód: pani domu; zawód: najbardziej zawiódł mnie mój mąż — w tym wątku widzę, jak bardzo koniec świata sprzęga się z ekstrakcyjnym światopoglądem, według którego wszystko, co widać dookoła, co żyje i oddycha, to zasób; archetyp dominującego mężczyzny, pana ziemi, to siła, która ciągnie planetę do piekła

niebo pustoszeje, a ratunek to droga w zaświaty, żeby wygrzebać z siebie dawno zabitą czułość i odpowiedzialność
5 reviews
January 7, 2026
Swiat Warmii przedstawiony jest w bardzo oryginalny sposób, w którym obnażane (ale tez uwypuklane i koloryzowane) są wiejskie zachowania i wierzenia. Historia przedstawia złego gospodarza zakochanego w swoich krowach, który nie jest w stanie nawiązać ciepłych relacji z innymi mieszkańcami wioski, włączając w to swoja własną żonę - postać, w mojej ocenie, najbardziej skrzywdzoną przez zachowanie gospodarza. Główny bohater jest postacią przytłaczającą, a przemiana na “ostatniej prostej” wydaje się byċ dosyć przewidywalna. Niemniej, książka jest warta polecenia, a Autorowi nie można odmówić talentu literackiego oraz łatwości żonglowania słowem.
15 reviews
January 10, 2026
Pięknie się tu przenikają światy ludzkie i zaświaty nieludzkie. Jeśli kogoś nie zrażą turpistyczne opisy zostanie nagrodzony historią i postaciami zostającymi w głowie na dłużej. Piękny język, opisy, porównania.
Profile Image for Barbarzynka .
402 reviews1 follower
March 22, 2026
No ja nie potrafię być obiektywna, bo autor pisze totalnie w stylu, który lubię, o rzeczach, o których lubię czytać ❤️ wieś, baśniowość, folklor, wierzenia ludowe, oniryczność, realizm magiczny, cycki i fiuty = kryptonit na barbarzynkę❤️
Profile Image for magdalena.
384 reviews60 followers
Did Not Finish
March 26, 2026
nawet nie wiem, po prostu już w połowie czułam znużenie, w ogóle mnie nie angażowała, nie mam na nią ochoty [pierwszy zaznaczony DNF!]
Profile Image for Lia.
40 reviews1 follower
May 4, 2026
Strasznie pretensjonalna narracja (chciałam napisać słodko-pierdząca). No i "Sto lat samotności" już ktoś kiedyś zdaje się napisał...
Profile Image for Domcia.
173 reviews3 followers
May 4, 2026
w moim odczuciu, zmarnowany potencjał
Profile Image for Kentayaki.
15 reviews
May 20, 2026
Początkowo zachwyciła mnie zdolność autora do łączenia wyrazów w zdania.
Niestety czegoś zabrakło.
Aczkolwiek bardzo ciekawie oddana magia polskiej wsi.
Displaying 1 - 21 of 21 reviews