Rówieśnicy: Alina Szapocznikow urodzona w 1926 roku, Andrzej Wróblewski i Andrzej Wajda w 1927. Rzeźbiarka, malarz i filmowiec. Obdarzeni wielkimi talentami, a zarazem w młodości obciążeni bagażem wojennych przeżyć i strat. Szapocznikow, pochodząca rodziny żydowskiej, przeszła przez obozy koncentracyjne. Wróblewski widział śmierć ojca, przy próbie jego zatrzymania przez gestapo. Ojciec Wajdy, polski oficer, zginął w Katyniu. Wszyscy troje wcześnie weszli w życie twórcze. Wszyscy w swej sztuce obcowali ze śmiercią, której byli świadkami i która naznaczyła ich twórczą wyobraźnię. Młodo zmarły Wróblewski pozostawił serię obrazów rozstrzelań, które miały być „tak przykre, jak zapach trupa“. Pod ich wrażeniem Wajda, jego kolega z krakowskiej ASP, zrezygnował z malarstwa na rzecz filmu. W 1957 roku zrobił Kanał – najbardziej tragiczny obraz Powstania Warszawskiego. Szapocznikow z wielką determinacją mierzyła się w sztuce ze swoją śmiertelną chorobą. Anda Rottenberg wychwyciła wspólnotę losów tego tragicznego, wielkiego pokolenia. Ta książka jest tej wspólnoty zapisem.
Anda Rottenberg was born in 1944. Her mother was Russian from Petersburg and her father was a Polish Jew from the town of Nowy Sącz. All of his family was murdered during the Holocaust.
Rottenberg grew up in Legnica. In 1963, she moved to Warsaw, where she earned a degree in the history of art at the University of Warsaw.
She wrote the following books: Sztuka w Polsce 1945-2005 (en. "Art in Poland 1945-2005"), Draught - Texts on Polish Art of the ‘80s (2009), Here You Are (2009), and an autobiography Proszę bardzo! (en. "You're welcome!"). The main reason for writing the latter book was her anger at the police who were unable to find the body of her son (he was a drug addict and died in unknown circumstances). In her autobiography, Rottenberg also wrote about her mother, who survived the siege of Stalingrad [?] during World War II and was sentenced to prison for stealing a few spoons of food: she met there her future husband, Rottenberg's father.
Anda Rottenberg received the Officer's Cross Order of Polonia Restituta (2001), the Commander's Cross Order of Polonia Restituta (2011), Aleksander Gieysztor Prize (2013), and Medal for Merit to Culture – Gloria Artis (2014).
Jeśli śledzicie moje stories to napewno wiecie, że mam od jakiegoś czasu mini obsesję na punkcie Andy Rottenberg :) nadrabiam to, czego do tej pory nie czytałam, dokupuję brakujące tytuły, oglądam jej spotkania autorskie czy wywiady z nią. To dla mnie kobieta inspiracja, i pewnie dla mnie już za późno, ale gdybym zafascynowała się nią 15-20 lat temu, to zdecydowanie poszłabym zawodowo w zupełnie innym kierunku.
W najnowszej (przepięknie wydanej!) książce „Trudny wiek” Anda bierze na warsztat trzech polskich artystów - rzeźbiarkę Alinę Szapocznikow, malarza Andrzeja Wróblewskiego oraz reżysera Andrzeja Wajdę. Analizuje życiorysy tej trójki zwracając uwagę na laczwce ich doświadczenie wojny w młodości i wskazuje na istotny wpływ tych przeżyć na wydźwięk twórczości. Porównuje ich sztukę oraz wyłapuje wspólne czyniki, wzajemne odwoływanie się do siebie czy wykorzystanie zbliżonej symboliki w dziełach. Pisze o łączącej ich traumie i jej transponowaniu na obrazy, rzeźby czy filmy oraz zastanawia się nad intencjami ich sztuki.
Czyta się to wybornie, dodatkowo książka zawiera reprodukcje obrazów, zdjecia rzeźb czy kadry z filmów - można więc na nie na bieżąco zerkać (choć czasami musiałam się takiego wspomnianego dzieła w książce naszukać, bo nie zawsze znajdują się one obok opisującego go tekstu). I jeszcze zaznaczę - nie znam się na sztuce, jestem totalną laiczką w tym temacie, nie oglądałam też wszystkich omawianych filmów Wajdy, ale nie przeszkadzało mi to w rozumieniu czytanego tekstu. Warto więc sięgnąć, nawet jeśli tak jak ja, jesteście początkującymi pasjonatkami sztuki.
eseistyczna forma, w której andzie rottenberg udaje się zamknąć „trudny wiek” czyni z tej pozycji niezwykłą refleksję nad sztuką, pamięcią i traumą pokolenia artystów doświadczonego wojną. na przykładzie trzech życiorysów: aliny szapocznikow, andrzeja wajdy oraz andrzeja wróblewskiego wspólnie z autorką odbywa się tu zniuansowana podróż przez wspólnotę doświadczeń i dawanie jej ujścia w sztuce.
to rzecz na wskroś metatekstualna i dygresyjna: omawiane postaci reprezentują poszczególne rzeźbę, film oraz malarstwo, a owa fuzja form artystycznego wyrazu prowadzi widza przez fascynujący labirynt. gąszcz wzajemnych inspiracji i nawiązań stopniowo staje się coraz przejrzystszy, choć wcale nie mniej bolesny i dramatyczny: zmaganie się ze śmiercią to intelektualna i emocjonalna oś sztuki każdego ze wspomnianych artystów. narracji nie brak tu archiwistycznej dokładności i głębi, portretującej przyświecającą twórcom ideę, by z poszczególnych świadectw wyłuskać generyczną wartość i nadać sztuce historyczny wymiar.
narracja nie zawsze pozostaje tu linearna, powracając do porzuconych wcześniej szkiców interpretacji lub wybiegając naprzeciw innym artystycznym skojarzeniom. to stanowi dla czytelnika nie tylko okazję do poszukiwań na własną rękę, ale również szansę na zauważenie, jakiego rodzaju metafizyczna rozmowa może toczyć się na pozornie niezwiązanych ze sobą środkach wyrazu. te bowiem, pozostając aktywną formą pamięci, prowokują do dyskusji nad rolą artystów w życiu społeczeństwa i jego spuściźnie.
Sztuka nigdy mnie nie interesowała, ale bardzo lubię jak pisze Anda Rottenberg, do tego stopnia, że książki ilustrowanej obrazami i filmowymi kadrami wysłuchałam w formie audiobooka. Dopiero post factum sprawdziłam wszystkie odniesienia. Tutaj bardzo ważny jest temat, zbrodnie II Wojny Światowej, na kanwie prac trzech, zupełnie odmiennych artystów: malarza, rzeźbiarki i reżysera. Autorka pięknie łączy ich historie, opowiada o ich dziełach, perspektywie, odnosi się do roli pamięci i osobistych doświadczeń (inspiracja Primo Levim) w ich twórczości. O Andzie usłyszałam bardzo późno, świat sztuki nigdy nie był mi bliski, więc nie wiedziałam kim jest chyba do pół roku temu i absolutnie jej rola mnie absolutnie nie interesuje, interesują mnie jej myśli, wspomnienia, obserwacje. Ma do tego wielki talent i wrażliwość. Czasem jest zarozumiała, czasem wpada w utkane wokół niej schematy, ale bardzo ciekawie się ją czyta, więc będę drążyć dalej :)