Jump to ratings and reviews
Rate this book

Regiel

Rate this book
Wraz z nadejściem lata mieszkańców wsi Rosochate zastała nowa rzeczywistość. Deweloper postanowił wybudować hotel w sercu Bieszczad, burząc dotychczasowy spokój i sielankowe życie miejscowych. Gdy ryk pił spalinowych niesie się po połoninach, miejscowi kręcą z niedowierzaniem głowami i z lękiem czekają na to, co się wydarzy. Lokalne podania przestrzegają bowiem, że jeśli ktokolwiek zetnie drzewo w zagajniku zwanym Reglem, czeka go śmierć. Odkrycie zwłok stróża pilnującego placu budowy wskazuje na to, że legendy nie kłamały.

To jednak dopiero początek koszmaru, ponieważ przebudzone zło nie zamierza poprzestać na jednej ofierze.

Starszy aspirant Przemysław Nowacki rusza w pościg za mordercą. I choć doskonale wie, że nie ma mowy o żadnej legendzie, nie zdaje sobie sprawy, jakiej sile stawia czoło. Tajemnice zdają się otaczać go z każdej strony niczym potężne, bieszczadzkie lasy i są groźniejsze od mieszkających w nich demonów.

Jednocześnie złu rzuca wyzwanie Maciej, szukający w okolicy zaginionej dziewczyny oraz Oskar, który wrócił w rodzinne strony, by odnaleźć spokój utracony w wielkim mieście.

Jak bardzo żywe mogą być legendy? Co może zbudzić zło? I przede wszystkim - jak je ponownie uśpić?

368 pages, Paperback

First published July 16, 2025

14 people are currently reading
87 people want to read

About the author

Michał Śmielak

16 books121 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
90 (22%)
4 stars
189 (46%)
3 stars
100 (24%)
2 stars
30 (7%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 30 of 55 reviews
Profile Image for Annika.
278 reviews
July 18, 2025
Wciąga. Klimat, postaci, sposób pisania - wszystko na plus. Po zakończeniu czuję lekki niedosyt ale samo wyjaśnienie sprawy mi odpowiadało.
Profile Image for Maćkowy .
490 reviews140 followers
August 26, 2025
Michał Śmielak po raz kolejny wraca w góry i po raz kolejny wychodzi mu to na dobre. Tym razem autor zabiera czytelnika w Bieszczady, gdzie jego bohaterom przyjdzie zmierzyć się nie tylko z nieuchwytnym mordercą, ale i z pazernym deweloperem chcącym zniszczyć spokojny zakątek domkami letniskowymi. Śmielak świetnie buduje klimat małej, zamkniętej społeczności, podtrzymując mit Bieszczad, jako miejsca schronienia dla życiowych rozbitków zmagających się z własną przeszłością i demonami. Pod tym względem - zamknięta społeczność (morderca jest wśród nas), historia z przeszłości i lokalne demony (książka zaczyna się jak rasowy horror, żeby z biegiem akcji zmienić się w kryminał) historia z Regiela przypomina mi najlepszą powieść autora, czyli "Osadę" - widać, że pisarz dobrze czuje się w takich klimatach i świetnie się w nich odnajduje z pożytkiem dla czytelnika. Książki wysłuchałem w świetnej interpretacji Janusza Zadury.
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
917 reviews19 followers
December 11, 2025
Twórczość Michała Śmielaka od dawna zajmuje szczególne miejsce na mojej czytelniczej liście. To autor, po którego książki sięgam w ciemno, mając pewność, że każda z nich dostarczy mi mocnych wrażeń, świetnie poprowadzonej intrygi i wiarygodnych bohaterów. Dlatego z ogromnym entuzjazmem sięgnąłem po jego najnowszą powieść „Regiel” i muszę przyznać, że to jedna z najbardziej klimatycznych i niepokojących historii, jakie stworzył.

Akcja powieści toczy się w malowniczych, a zarazem dzikich Bieszczadach, w niewielkiej wsi Rosochate, gdzie czas zdaje się płynąć wolniej – aż do momentu, gdy pojawia się deweloper z planami budowy luksusowego hotelu. Ten zgrzyt cywilizacji z naturą i lokalnym folklorem uruchamia lawinę tragicznych wydarzeń. Gdy ginie pierwszy człowiek, staje się jasne, że legendarne ostrzeżenia dotyczące zagajnika zwanego Reglem mogą być czymś więcej niż tylko zabobonem.

Michał Śmielak z ogromnym wyczuciem łączy elementy thrillera, kryminału i horroru. „Regiel” to powieść, w której napięcie budowane jest stopniowo, niemal organicznie. Zło, które budzi się w Bieszczadach, nie ma jednej twarzy – jest obecne w ludziach, ich decyzjach, traumach i przeszłości, a także w czymś głębszym, pierwotnym, co zdaje się od zawsze czuwać nad tym miejscem.
Bohaterowie zostali wykreowani z dbałością o szczegóły. Starszy aspirant Przemysław Nowacki to postać pełna wewnętrznych sprzeczności – racjonalista, który zderza się z czymś, czego nie rozumie i nie chce zaakceptować. Równolegle podążamy śladem Macieja i Oskara – dwóch mężczyzn z własnymi demonami, którzy zostają wplątani w ciąg wydarzeń, nad którymi nikt nie ma kontroli. Michał Śmielak umiejętnie prowadzi kilka wątków równolegle, stopniowo splatając je w spójną i trzymającą w napięciu całość.
Na ogromne uznanie zasługuje także klimat powieści. Bieszczady nie są tu tylko tłem – stają się niemal osobnym bohaterem. Gęste lasy, mgła snująca się nad połoninami, lokalne legendy i poczucie izolacji tworzą atmosferę nieustannego zagrożenia. „Regiel” to opowieść o konflikcie między tym, co nowe, a tym, co stare – zapomniane, zakorzenione w ziemi i ludzkiej pamięci.
„Regiel” to książka o tym, jak bardzo mogą być żywe legendy i jak cienka jest granica między rzeczywistością a tym, co nadnaturalne. Michał Śmielak po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać nie tylko mocne thrillery, ale i głęboko osadzone w lokalnym kontekście opowieści, które zostają z czytelnikiem na długo po zakończeniu lektury.
„Regiel” to doskonała propozycja dla tych, którzy lubią mrok, tajemnice i opowieści z pogranicza legendy i horroru. Dla mnie, jako fana autora, to kolejny dowód na to, że Michał Śmielak zasłużenie zajmuje miejsce w ścisłej czołówce polskich twórców literatury gatunkowej.
43 reviews
September 7, 2025
Wciąga, wciąga, a potem jakieś takie niezbyt to wszystko emocjonujące się staje.
Profile Image for RedCobweb.
215 reviews4 followers
October 8, 2025
Nie do końca umiałam się wciągnąć w tę książkę, mam wrażenie że było tak mało akcji, a wszystko było pisane dość monotonicznie
69 reviews
December 15, 2025
Początek wciągający,fajny klimat bieszczadzkiej wioski,ale im dalej to mam wrażenie,że książka traciła na dynamice.
Profile Image for Czytelnicza Norka.
70 reviews
September 26, 2025
„Jak bardzo żywe mogą być legendy?”.

Bies, Leszy, Licho, Południce, Wilkołaki… Ludzie na przestrzeni wieków wymyślili całe zastępy krwiożerczych stworów. Jednak pośród nas są prawdziwe potwory, które zdecydowanie zbyt często potrafią świetnie się kamuflować i nie zawsze dosięga je sprawiedliwość.

„Tego stró­ża nie zabił żaden nocny po­twór, wil­ko­łak czy co tam. Tak samo jak Olkę, do­padł go w nocy je­dy­ny groź­ny stwór na tym świe­cie, czyli inny czło­wiek. To pro­ste i za­ra­zem prze­ra­ża­ją­ce”.

Województwo podkarpackie, Bieszczady, mała wieś Rosochate, lato 2024 roku. Cisza, spokój i piękne okoliczności przyrody. Sielskie życie, niewielkiej i bardzo zżytej społeczności, upływa na załatwianiu codziennych spraw z przerwami na transmisje meczów Euro 2024. Jednak wszystko, co ma swój początek, musi mieć też koniec i niestety tyczy się to również ciszy, spokoju i piękna natury.

„Wszyst­ko za­czę­ło się pie­przyć wraz z pierw­szym lip­co­wym desz­czem”.

Pech, czy też Licho, spada na mieszkańców Rosochatego w postaci dewelopera, który na pięknym, zalesionym, a także tytułowym Reglu pragnie wybudować domki. Niby nic szczególnego. Niestety swoim działaniem firma zagroziła śpiącym w tym lesie tajemnicom i sprowokowała strzegące ich potwory.

W tej niezbyt obszernej, bo mieszczącej się na zaledwie 368 stronach powieści spotykamy całkiem dużą liczbę bohaterów pierwszo-, drugo- i trzecioplanowych, a także epizodycznych. Głównych bohaterów mamy trzech:

Maciej to tajemniczy emeryt, który zaledwie dwa lata wcześniej zamieszkał w Rosochatym. W ten sposób uciekł przed przeszłością i znalazł spokój. A w każdym razie tak było aż do przybycia Licha.

Oskar jest młodym, mieszkającym w Trójmieście dziennikarzem ekonomicznym, który pochodzi z Rosochatego. Jego rodzice wciąż tam mieszkają i tam też jest pochowana jego siostra. Pojawienie się Licha i wizja rozkopania Regla zmuszają Oskara do powrotu w rodzinne strony.

Starszy aspirant Przemysław Nowacki zostaje przydzielony do sprawy morderstwa stróża budowy na Reglu i musi poradzić sobie z szaleństwem, czy też Lichem, które opętało okolicę i zdaje się zataczać coraz szersze kręgi.

Trzecioosobowy narrator, niczym wściekły zając, skacze między bohaterami, a nawet zagląda w przeszłość powiązaną z aktualnymi wydarzeniami. Kilka stron z tym panem, kilka z tamtym, kolejne jeszcze z kimś innym, a potem mignięcie z perspektywy bliskiej przyjaciółki Oskara… Taki zabieg mógłby teoretycznie irytować, ale wbrew pozorom dobrze się tu sprawdza. Dzięki niemu czytelnik ma wrażenie, że pomimo dość spokojnego tempa snucia opowieści, akcja jest wartka, a kolejne zdarzenia następują szybko po sobie. Bohaterowie, choć nie należą do wybitnie głębokich i skomplikowanych, to czuć, że są prawdziwi i mają własne zmartwienia, ale Autor nie uzewnętrznia ich czytelnikowi, bo w tej historii najzwyczajniej nie ma na to miejsca. A i bez tego problemów, tajemnic i trupów jest tu całe mnóstwo.

Język powieści jest prosty, zwięzły i konkretny. Autor skupia się na opowiedzeniu historii i uzupełnieniu wszystkich białych plam, których obecność uniemożliwia zobaczenie całego obrazu. Opisy są raczej oszczędne i zwięzłe. Wyjątkiem jest tu kilka tajemniczych i wiejących grozą momentów klimatem ocierających się o horror.

Choć pojawia się tu motyw dawnych wierzeń i wspominane są słowiańskie potwory – jeden nawet łypie z okładki, to czytelnik nie ma co wypatrywać obecności sił nadprzyrodzonych na kartach powieści. „Regiel” to stuprocentowy kryminał. A tam, gdzie kryminał są też przestępstwa, morderstwa, krew i trupy. Nie ma tu jednak przesadnego epatowania brutalnością.

Wątki romantyczne.
Szczątkowe.

Sceny erotyczne.
Brak.

„Regiel” to ciekawy, tajemniczy, bardzo dobrze napisany, zgrabnie poprowadzony i satysfakcjonująco zakończony kryminał, który nie onieśmiela objętością i… prawdopodobnie świetnie sprawdzi się w podróży. To powieść, którą czyta się szybko i z zaciekawieniem, a jej zakończenie nie pozostawia czytelnika z niedosytem, czy tęsknotą za bohaterami… ale za Bieszczadami być może. 🤔

Czy mi się podobało? Zdecydowanie tak.

Po więcej zapraszam na:
https://www.facebook.com/share/1adt4t...
670 reviews13 followers
July 28, 2025
Czasem  lepiej nie lekceważyć miejscowych legend. Kiedy mówią, że od pewnych miejsc trzeba trzymać się z daleka, to tak należy zrobić. Przekonuje o tym Michał Śmielak w Regielu.


Miejscowe podania mówią, że Regiel to teren strzeżony przez słowiańskie demony. Nic nie wolno stamtąd brać i pod żadnym pozorem wycinać drzew. Każdy kto zetnie drzewo spotka śmierć. Poważnie tych ostrzeżeń nie traktuje firma deweloperski, która właśnie na Regielu rozpoczyna budowę. Zaraz po zaczęciu przez nich prac, ginie pracownik firmy. W Bieszczady wracają do domu Maciej i Oskar, którzy będą musieli ponownie zmierzyć się z prześladującą ich wspomnieniami i bolesną przeszłością. 


Thriller z elementami grozy i na dodatek przyprawiony słowiańską mitologią to coś, czemu mnie osobiście trudno się oprzeć. Zwłaszcza jeśli z jednej strony są dzikie i jeszcze pozbawione cywilizacji Bieszczady strzeżone przez Biesa, z drugiej ludowe podania o Leszym strażniku lasów i drzew. Na tym fundamencie śledzimy trzy pozornie tylko odrębne historie. Pierwsza to śledztwo w sprawie zwłok pracownika firmy deweloperskiej, druga Oskara i jego zmarłej siostry, Oli. Wreszcie trzecia to losy Macieja, który boryka się z bolesną dla niego przeszłością. To co łączy je to tytułowy Regiel, czyli teren obecności, należący do demonów i tajemnicza śmierć ludzi udających się w to właśnie miejsce. Za nic mieli ostrzeżenia, igrali z panami tego terenu i musieli ponieść tego konsekwencje. Krok po kroku Michał Śmielak nie tylko odsłania przed nami losy ludzi związanych z miejscową polaną ale też buduje tak charakterystyczny dla siebie mrok. Ogarnia on totalnie wszystko, wywołuje rozpacz i bezradność wobec tego, co przekracza ludzkie możliwości. Nieodłącznym elemenem owego mroku to pełne morderczych zapałów demony. Niektórym dają możliwość ich zobaczenia, odczucia ich obecności, jednak za żądają wysokiej ceny za dar, którego dziewczyna jest właścicielką. To co jest bowiem w Regielu, należy do Regiela i wszelka próba bycia ponad nim kończy się tragicznie. Stopniowo obserwujemy ludzi, których polaną wzięła w swą moc i pewne jest, że już ich nie wypuści ze swych szponów.


Michał Śmielak proponuje thriller z elementami grozy właśnie. Z jednej strony straszy tym, co nieujarzmione, czymś wobec człowiek pozostaje bezradny, z drugiej strony stajemy się świadkiem obsesji na punkcie Regielu, zwanego też Umarliskiem, ludzkiego bólu i bezradności wobec śmierci. Z drugiej wszechobecna groza samych Bieszczad, a zwłaszcza Regiela. Tu wszystko wypełnia złowroga siła słowiańskich demonów. Każdy podmuch, najmniejszy szelest kniei. Bieszczady to nie tylko miejsce akcji, ale pewnego rodzaju bohater powieści. Dziki, nieokiełznany, żądny zemsty, kto narusza określone przez nie prawa, może być pewien kary. Poza tym umieszczenie opowieści w niewielkiej wsi Rosochate idealnie oddaje klimat prowincji. To miejsce nieskalane cywilizacją, na pozór ciche i spokojne, ale wypełnione wręcz ludowym podaniami i strachem wobec pierwotnego bóstwa. Idealnie Śmielak oddaje mentalność jego mieszkańców.


Regiel niepokoi i zasiewa niepewność już od pierwszych stron. Trudno przewidzieć w którym kierunku potoczy się opowieść idealnie wręcz zbalansowana przez wszystkie nakreśkone przez Michała Śmielaka wątki. Jednocześnie co pewien czas cofamy się w przeszłość poznając stopniowo to, co doprowadziło do obecnych dramatów Oskara i Macieja. To niespieszna, duszna opowieść. Osacza i wywołuje uczucie bezradności wobec pierwotnych sił. Wszystko razem sprawia, że czyta się z prawdziwą przyjemnością.
Profile Image for Karolina.
484 reviews6 followers
July 15, 2025
Czy wy też uważacie, że każda legenda ma w sobie ziarenko prawdy?
A może wierzycie, że są miejsca, których lepiej nie tykać - nawet jeśli wydają się tylko punktem na mapie i niczym więcej?

„Regiel” Michała Śmielaka to książka, którą czytałam z lekkim niepokojem w sercu. Bo choć początkowo wydaje się, że mamy tu klasyczny kryminał - trup, śledztwo i policjanta, który próbuje rozwikłać zagadkę - to bardzo szybko okazuje się, że to coś więcej. Coś, co czai się w gęstwinie bieszczadzkich lasów i niekoniecznie chce zostać nazwane.

Cała historia rozgrywa się w niewielkiej wsi Rosochate, gdzie deweloperzy postanawiają wybudować hotel. Problem w tym, że budowa rusza w miejscu, o którym krążą mroczne opowieści. Miejscowi od lat przestrzegali: nie ścinajcie drzew w Reglu, bo zginiecie. I co? I śmierć szybko zbiera pierwsze żniwo. A potem… jest tylko gorzej.

Śmielak po mistrzowsku łączy tu elementy kryminału, thrillera psychologicznego i słowiańskiej grozy. Wciąga czytelnika do świata, w którym granica między rzeczywistością a mitem zaciera się niemal niepostrzeżenie. Starszy aspirant Nowacki może i nie wierzy w legendy, ale nie ma pojęcia, z czym tak naprawdę przyjdzie mu się zmierzyć. A nie tylko on staje naprzeciw złu. Pojawiają się też Maciej - poszukujący zaginionej dziewczyny - i Oskar, który wraca w rodzinne strony z nadzieją na odnalezienie siebie. Trzy różne historie, trzy punkty widzenia i… jeden wspólny wróg.

To, co mnie ujęło najbardziej, to klimat. Gęsty, leśny, wręcz duszny. Śmielak buduje napięcie powoli, ale skutecznie - jak mgła w dolinie, która w końcu całkowicie otula czytelnika. Czułam zapach wilgotnej ziemi, słyszałam w głowie odgłos piły rozdzierającej pień drzewa i wyobrażałam sobie ten moment, gdy coś… się budzi. Coś, czego nie sposób zatrzymać.

Ogromnym plusem są też bohaterowie - niejednoznaczni, pełni sprzeczności, dalecy od ideału. Każdy ma swoje powody, traumy, decyzje, których żałuje. Nie ma tu czerni i bieli, jest cała paleta odcieni szarości. I właśnie dlatego tak mocno się ich przeżywa.

Książka zaskakuje również konstrukcją - mamy tu przeskoki czasowe, które nie tylko nie dezorientują, ale wręcz pogłębiają napięcie. Opowieść z przeszłości płynnie łączy się z teraźniejszością, a wszystko splata się w finał, który… no cóż, nie pozostawia obojętnym.

Jeśli szukacie historii, która nie tylko was wciągnie, ale i zaniepokoi, jeśli lubicie, gdy w kryminale pojawia się coś więcej niż tylko śledztwo - coś pierwotnego, dzikiego, niezdefiniowanego - to „Regiel” powinien znaleźć się na waszej liście.

To nie jest książka do połknięcia w jeden wieczór i zapomnienia. To historia, która zostaje w głowie i sprawia, że zaczynacie się zastanawiać… co tak naprawdę kryje się w ciszy lasu?

Ocena: 9/10 - za klimat, za złożoność postaci, za połączenie mitów z brutalną rzeczywistością. I za to, że po przeczytaniu miałam ochotę nigdy więcej nie wchodzić do lasu po zmroku.
58 reviews
July 15, 2025
Macie u Was jakieś legendy, które krążą w Waszym otoczeniu?

Opinia powstała w ramach #współpracy recenzenckiej z wydawnictwem @skarpawarszawska

🪾"Regiel" to kolejna książka autorstwa Michała Śmielaka. Tym razem znów trafiamy w Bieszczady do wsi Rosochate. Krąży tam legenda o zagajniku, przez miejscowych zwany Regiel. Legenda ta mówi, że gdy ktoś zetnie z niego drzewo to ktoś zginie. Oskar po kilku latach w Gdańsku wraca do rodzinnego domu, by pomóc w opiece nad mamą, która zasłabła, gdy dowiedziała się o pracach trwających na Reglu. To ulubione miejsce jej córki Oli, która zginęła z rąk tajemniczego sprawcy. W międzyczasie do tej samej wsi przyjeżdża dziewczyna poszukująca swojego zaginionego brata. Wszystkie sprawy w jakiś tajemniczy sposób łączą się w zagmatwany obraz sytuacji... Wskazówką mogą okazać się rysunki demonów zostawione przez Olę. Co może mieć wspólnego zbrodnia sprzed lat z zaginięciami i tragedią na placu budowy na Reglu?

✒️Nie będę ukrywał, że wypatruję każdej nowej książki Michała Śmielaka, gdyż czytam je z nieskrywaną przyjemnością. I kolejny raz się nie zawiodłem. Śmielak w ciekawy dla mnie sposób buduje obraz społeczeństwa, w którym legendy i podania przenikają się z życiem codziennym. Tu potwory i demony drzemią w każdym z nas. Gdzie tajemnice mogą na zawsze zmienić ludzkie życie i wszystko zrównać z ziemią.

✒️Fabularnie mamy tu już znany zabieg, w którym zbrodnia sprzed lat wpływa na życie i wydarzenia we współczesnym czasie. Bohaterowie analizując wydarzenia, muszą dotrzeć do sprawcy wszystkich problemów. Lubię ten zabieg, bo w miedzy czasie sami możemy próbować wywnioskować co i jak. Dla mnie plusik.

✒️Bohaterowie to też ludzie, którzy mogli by pojawić się w naszym otoczeniu i nigdy nie podejrzewali byśmy ich o cokolwiek. Tajemniczy Maciej, Oskar, jego rodzice i sąsiedzi... To mogli by być nasi znajomi i sąsiedzi. A jednak czytając mamy wrażenie, że każda z tych osób skrywa jakiś sekret.

🪾Podoba mi się wplecenie miejscowej legendy w fabułę książki. Wprowadza to taki element fantastyczny, gdzie widzimy potwory w ludziach a nie w podaniach... To świetna lektura, od której nie mogłem się oderwać. 🔥
212 reviews1 follower
September 4, 2025
🔥🔥🔥RECENZJA 🔥🔥🔥

Dzień dobry wszystkim. Zapraszam Was dzisiaj na moją recenzję na temat książki @m.smielak pt. ,,Regiel". Książkę tą miałam przyjemność przeczytać dzięki #współpracabarterowa z wydawnictwem @skarpawarszawska.

Powrót Oskara w rodzinne strony okazał się nie do końca taki jakiego by się spodziewał. Przez nagłe pogorszenie się zdrowia jego matki, mężczyzna na jakiś czas zamierza pozostać w rodzinnych stronach. Jednak Rosochate przywitało go w bardzo nie typowy sposób. Bowiem okazało się iż w zagajniku zwanym przez miejscowych Reglem zostaje zamordowany w brutalny sposób mężczyzna. Mieszkańcy Rosochatego twierdzą iż związane jest to z legendą według której za każde ścięte drzewo w tym miejscu czego go śmierć. Jednak deweloper, który zamierza postawić tam hotel nie chce ustąpić i mimo sprzeciwów miejscowej ludności kontynuuje swoje prace. Sprawę morderstwa ma poprowadzić aspirant Przemysław Nowacki, którego czeka nie lada wyzwanie zwłaszcza iż ginie kolejna osoba.

Czy faktycznie dawne legendy mają coś wspólnego z morderstwami? Kim okaże się sprawca? Czy Nowackiemu uda się rozwiązać sprawę zanim zginie kolejna osoba?

Zacznę od tego że w tej książce dzieje się bardzo dużo. Poruszanych jest wiele wątków, jednak to co wam przedstawiłam wyżej to tylko malutka część tego co czeka was w książce. Pan Michał idealnie buduje napięcie, poruszając wiele pobocznych wątków, które w efekcie końcowym składają się w spójną i wciągającą historię. Z każdą przeczytaną stroną zagadki się mnożą a rozwiązanie sprawy nie jest wcale takie łatwe. Autor zdecydowanie wie jak podsycić ciekawość czytelnika. Dodatkowo akcja dzieje się w małej Bieszczadzkiej wsi, gdzie społeczeństwo potrafi się ze sobą zjednoczyć w momentach, które tego wymagają. A że ja uwielbiam Bieszczady to był kolejny powód, dla którego z przyjemnością sięgnęłam po tą książkę. Jednak i bez tego sięgnęła bym po tą książkę, gdyż uwielbiam twórczość Pana Michała.
Bardzo dziękuję wydawnictwu @skarpawarszawska za egzemplarz książki do recenzji 😘😘

#recenzja #książkara #ksiazkadobranawszystko #książkowelove #współpracabarterowa #bookstagram #światrecenzentów #skarpawarszawska #czytanieuzależnia
Profile Image for Kulturowa.Anihilacja.
385 reviews4 followers
July 12, 2025
„Regiel” to historia, która znakomicie konfrontuje wiejskie wierzenia i legendy z miejską arogancją, której wynikiem jest śmiertelna gra.

Od dawien dawna natura konfrontuje się z cywilizacją i właśnie to jest punktem wyjścia w historii Śmielaka. Zbudowanie hotelu w samym sercu lasów nie bacząc na lokalne wierzenia nie wydaje się być ruchem rozsądnym, jednak wielkomiejskich inwestorów wydaje się to zupełnie nie interesować i właśnie wtedy ludzka chciwość zdaje się zbudzać demony. Autor bardzo dobrze konstruował powieść sprawiając, że postaci są niejednoznaczne, a każdy ma swoje motywacje, które nie zawsze są czyste.

Fabuła jest wielowątkowa, bohaterowie są nieszablonowi i tutaj uznanie dla pisarza, ponieważ każda z tych postaci jest inna, jest jakaś i wzbudza emocje swoją złożonością. Pomimo złożoności wielu wątków, które początkowo mogą wprowadzić głowę w lekkie zawirowanie, autor bardzo zręcznie to wszystko splata i to, co początkowo wydawało się na dwóch przeciwnych biegunach, bardzo szybko może się połączyć tworząc spójny obraz.

Mam osobistą słabość do Bieszczad i nie ukrywam, że Śmielak totalnie mnie kupił tym, jak oddał klimat tamtejszych rejonów. Lasy gęste, niemal namacalne, mgła oblepiająca ciało i cisza tak wymowna, że przeszywająca umysł. Dodatkowo wykorzystanie motywu małej zamkniętej społeczności jest czymś, co zawsze mnie ciekawi i emocjonuje w historii, bo wiem, że wtedy mogę się spodziewać absolutnie wszystkiego.

Budowanie napięcia w oparciu o atmosferę jest znakomitym posunięciem i podbija emocje tej historii, bo zło może być wszędzie nawet jeśli pozornie jest niewidoczne, a przynajmniej niedostrzegalne na pierwszy rzut oka.

Regiel ma w sobie coś z thrillera psychologicznego, kryminału i szczyptę grozy więc nie da się ukryć, że mnie kupił. Podobało mi się, że ta historia nie jest jednoznaczna, ona wprost ukazuje, że nie wszystko można i trzeba zrozumieć, a nie każda siła jest możliwa do zdefiniowania. Nie potrafię tej powieści jakkolwiek zaszufladkować, a to bardzo mi się podoba.
140 reviews1 follower
July 20, 2025
skąpana w ciemności
ta czerń mnie pożera
zatapia kły w duszy
i dręczy i męczy
mrok we mnie poruszy
i skubie i dręczy
łzy moje skruszy

narysuję tę czerń
wydrę z niej potwora
gdy nadejdzie ten dzień
będę gotowa
we mnie bólu cień
w sobie się chowam

A Licho nie śpi
krąży i się miota
czycha i czeka
to demon czarny
duszy chce człowieka
głodny i marny
czeka i czeka

ich grzechy pragnieniem
są dla upiora
ich mrok nasyceniem
gdy ujrzą potwora
będą wspomnieniem
nadeszła zapłaty pora

to potwór, a ludzkie ma spojrzenie!
to demon, a człowiecze rysy ma
czernią nakreślę im swoje cierpienie!
nim on zamknie czy, nim odejdę ja..

i krzyczeć cisza będzie
a jasność zapłacze
nim prawda głos zdobędzie
i do drzwi dusz zakołacze

Ciemny ten las, a w nim demony szepczą. Pośród drzew sobie drepczą. Tup. Tup. Tup. Czują grzechy i ludzkie przewiny. Widzą szczęście i z ciemności drwiny. Ten upiór ma ślepia czerwone, a w nich skrzy się czerni odbicie. Szpony jego tak ostre, drapią i ranią obficie. To głębia duszy pomroku. Krok po kroku. Krok po kroku. Tup. Tup. Tup.

Ołówkiem szkicowane cierpienia. Rysowane łzami. Jej ostatnie spojrzenia. W skórze demona ludzka twarz ukryta. Pośród Bieszczad uroków potwór się kryje. Pożera nadzieje. Odbiera oddechy. Tchnienia ostatnie. Krzywdzi. Jest blisko. Tuż, tuż. Już prawie. Już. Już. A Regiel to tajemnica. Duszna i drżąca. Legendą brzmiąca. Powiadają, żeby tam nie chodzić. Bo tam czarne żyje. Krwią i rozpaczą się unosi. By o litość nie prosić. Pachnie jak zawodzenie. Czarne dusi. Jest jak duszy udręczenie. Okrywa ciemnością. Otula marnością. Dopóki oni nie pomrą. Czarne będzie żyć.

Tu wszystko jest tak piękne. Od początku do końca drży ta książka i drapie. Wznosi się ponad. Tu wszystko można odczuwać i zabierać dla siebie. Zagarniać. Chwytać. Trzymać. Krzywdę, ból i tajemnicę. Autor znów czaruje. Słowami. Legendami. Ciemnymi obrazami. Rozpływam się tu. I czuję. Rozbijam się. I delektuję. Jest cudnie. Jest pięknie. Polecam duszą całą.
50 reviews
August 3, 2025
Szukacie emocjonującego thrillera z małomiasteczkową duszną atmosferą? To właśnie taki znaleźliście!
Michał Śmielak po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzem w tworzeniu właśnie takich historii.
Rosochate - mała spokojna miejscowość w sercu Bieszczad. Tutaj każdy zna każdego, sąsiedzi wiedzą o sobie wszystko. I wspólnie będą bronić tych dziewiczych terenów. Szczególnie w obliczu faktu, że jakiś deweloper z miasta wykupił kawałek ziemi z zagajnikiem zwanym Reglem i zamierza zbudować tam osiedle. A Regiel to nie takie zwyczajne miejsce. Starsi nazywali je umarliskiem, zakazywali tam dzieciom chodzić i się bawić, nigdy nie zbierali tam chrustu ani owoców, czy grzybów. Podobno można tam było spotkać Leszego, Licho czy Biedę…słowiańskie demony. Kiedy ekipa dewelopera zaczyna wycinkę drzew na Reglu, zaczynają się dziać niepokojące rzeczy… Zaczynają ginąć ludzie. Czyżby przebudziło się pradawne Zło? Do tego, wioskę odwiedza dziewczyna, która rozpytuje o brata. Chłopak zaginął w okolicy Rosochatego 5 lat wcześniej. Maciej, mieszkający w Rosochatem ledwo od dwóch lat, ukrywający się przed tajemniczą przeszłością, martwi się, kiedy orientuje się, że dziewczyna też zniknęła. Czy nastoltka po prostu wróciła skąd przyszła? Czy może czai się tutaj jakaś tajemnica? Wkrótce okazuje się, że brat, którego szukała mógł być powiązany ze śmiercią Oli, miejscowej młodej artystki, która zgineła kilka lat wcześniej, po tym jak przeniosła się do Krakowa by strudiować na ASP. Czego Paweł mógł szukać w rodzinnej wiosce Olki?
Autor po mistrzowsku buduje napięcie i myli tropy śledczych, zarówno tych oficjalnych, jak i tych, którzy próbują rozwikłąć te tajemnice na własną rękę. Miesza też do całości solidną dawkę folkloru, wierzeń i mitologii słowiańskiej, okraszając tę historię dodatkowym smaczkiem. Czytając jego powieści, zastanawiam się czy marzenia o spedzeniu emerytury w jakiejś spokojnej małej miejscowości nie są błędem… A wy? Wolicie gwar dużego miasta czy spokojny małomiasteczkowy czy wręcz wiejski rytm?
Profile Image for Katarzyna Dziuba.
365 reviews
August 13, 2025
W sercu Bieszczad, wioska Rosochate staje się areną dramatycznych wydarzeń. Deweloper wycina las, by postawić hotel, a wraz z hałasem pił i ciężkiego sprzętu budzi się stara, mroczna legenda o klątwie Regla. A gdy na placu budowy zostają znalezione zwłoki, pojawia się pytanie — czy stare podania to tylko strachy, czy może prawdziwe ostrzeżenia? Czy zło kryje się w lesie, czy przybrało postać człowieka?

Starszy aspirant Przemysław Nowacki rusza tropem mordercy, nie mając pojęcia, z czym lub z kim przyjdzie mu się zmierzyć. W międzyczasie Maciej poszukuje zaginionej dziewczyny, a Oskar wraca, by zmierzyć się z demonami przeszłości.
„Regiel” to thriller pełen napięcia i tajemnic, gdzie granica między legendą a rzeczywistością zaciera się coraz bardziej, a ciemność i szumiący las ukrywa niejedno oblicze zła.

Dla miłośników mrocznych kryminałów i górskich legend - będzie idealnym wyborem. A dla fanów audiobooków polecam tą historię w tej wersji - czyta ją Janusz Zadura.

Cytaty:
„- Życie to nie serial, w którym bohaterowie nigdy nie giną, a zakończenia zawsze są dobre. Czasem jest paskudnie.”

„Noc dla jednych jest sprzymierzeńcem, dla drugich wrogiem. Już od wieków obowiązywała zasada, że uczciwi ludzie po zmroku siedzą w domach, a potwory czyhają na ludzi, którym brakło rozumu i nie uszanowali tych praw. Ciemność była domem zła i do dziś nic się nie zmieniło.”

„Sta­rość dla męż­czy­zny wiąże się z kil­ko­ma za­ska­ku­ją­cy­mi fak­ta­mi. Pierw­szy do­ty­czy wło­sów. Nie dość, że si­wie­ją, to jesz­cze za­czy­na­ją po­wol­ny exo­dus z za­sie­dla­nej przez lata głowy, kie­ru­jąc się w bez­piecz­ne i za­cie­nio­ne kry­jów­ki, jak uszy i nos. Druga nie­do­god­ność ob­ja­wia się no­ca­mi. Sen z dłu­gie­go i spo­koj­ne­go rejsu po mo­rzach Mor­fe­usza prze­ra­dza się w bez­li­to­sny in­ter­wał, w któ­rym rolę okrut­ne­go tre­ne­ra przej­mu­je nasz dawny dobry przy­ja­ciel: pę­cherz. Plu­sem jest fakt, że wsta­je się wcze­śnie rano i można po­dzi­wiać wscho­dy słoń­ca, (...).”




Profile Image for KasiaN.
12 reviews1 follower
August 15, 2025
Na tapet dziś bierzemy „Regiel” autorstwa Michała Śmielaka. No dobra, mamy tu trochę ograne motywy (Bieszczady, chłop, który przyjeżdża żeby odpocząć, niby nie chce się wtrącać w lokalne sprawy, ale jednak to robi, mała społeczność, tajemnice i te sprawy), ale nie zniechęciło mnie to do sięgnięcia po tę lekturę, bo będąc kompletnie szczerą, pokażcie mi motyw, który nigdy wcześniej nie był już napisany.

“Regiel” to taka historia, która pokazuje, że nawet najpiękniejsze miejsca mogą skrywać mroczne sekrety. Tym razem Bieszczady, zwykle kojarzone z ciszą i ucieczką od świata, stają się tłem dla opowieści, w której przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, a tajemnice — jak to z tajemnicami bywa — prędzej czy później wychodzą na jaw. I nie kończy się to dobrze.

Cała historia rozpoczyna się od ścięcia drzewa na Reglu w celu oczyszczenia miejsca pod budowę hotelu. Jest to miejsce owiane legendą, a miejscowi dobrze znają pradawną przypowieść, przekazywaną z ust do ust, że ten, kto odważy się ściąć drzewo w świętym zagajniku, ściąga na siebie nieuchronne fatum — klątwę śm*erci. Nie musimy długo czekać na jej spełnienie - bo zaczynają ginąć ludzie.

Autor nie spieszy się z opowieścią, raczej powoli wciąga nas w lokalne dramaty, rodzinne tajemnice. W tej opowieści poznajemy między innymi młodego dziennikarza Oskara, Macieja, który szuka spokoju w Bieszczadach (klasyka 😜), utalentowaną rysowniczkę Olę, siostrę szukającą brata czy policjanta, który twardo wierzy, że to ludzie są odpowiedzialni za zło, a nie lokalne legendy czy wierzenia.

Jest coś wciągającego w kryminałach dziejących się w małych miasteczkach. W takich, gdzie każdy zna każdego, gdzie wszystko niby toczy się powoli, ale pod tą codzienną rutyną, kryją się dawne sprawy, o których lepiej nie mówić głośno.

To wielowątkowa opowieść, która pokazuje, że największy mrok często czai się nie w lesie, nie w legendach — ale w nas samych.
140 reviews
July 24, 2025
„Regiel” to najnowsza powieść Michała Śmielaka, w której zabiera czytelników w głąb Bieszczad do maleńkiej wioski Rosochate. Życie płynie tu statecznie z dala od komercji, gdzie ludzie znają się od lat, często połączeni bliższymi i dalszymi więzami. Jednak spokój mieszkańców zaburza deweloper z planem postawienia domków letniskowych w miejscu Regla.. Miejsca z którego mieszkańcy nie biorą chrustu do domowego kominka czy nawet choćby najpiękniejszych jagód na placek. Lasek ten od lat był owiany złą sławą jakoby mieszkało w nim samo zło, chrupiące kości niczym herbatniki..
Kiedy na teren Regla zjechały maszyny ludzie wiedzieli, że zło wyjdzie z ukrycia... Nie trzeba było mi długo czekać, już pierwszej nocy ginie stróż.. A to dopiero początek ofiar..

Poznajemy mieszkańców wsi, Młodego chłopaka Oskara, który pięć lat wcześniej w niewyjaśnionych okolicznościach stracił siostrę. Dziewczynę o ogromnym talencie rysowniczym, która uwielbiała przesiadywać w przeklętym lesie. Agatę szukającą brata. Macieja pragnącego odnaleźć spokój na odludziu. Karczmarza Jerzyka u którego cała wieś spotyka się radzić jak uspokoić Biesa i utrudnić pracę deweloperów.

Jednym, który nie wierzy, aby zło z legend miało coś wspólnego mo*derstwami i szuka zła w ludzkich czynach jest policjant Nowacki . Kto ma rację mieszkańcy czy stróż prawa? Co i kogo kryje ten przeklęty las?
Historia o demonach drzemiących tuż obok nas, o lęku, smutki i samotności. Akcja w tej książce jest prowadzona bardzo spokojnie, a niepokój i lęk wślizguje się kartka po kartce do umysłu czytelnika prowadząc do niespodziewanego zakończenia.
456 reviews7 followers
August 3, 2025
Michał Śmielak to autor, którego książki uwielbiam. Kiedy przeczytałem pierwszą z nich to już wiedziałem, że każda kolejna również trafi w moje ręce tak szybko jak tylko będzie możliwe. Nie inaczej stało się tym razem.

Tym razem Śmielak zabiera nas w Bieszczady, do osady o swojsko brzmiącej nazwie - Rosochate. Jest to miejsce zapomniane przez wszystkich. Jedna knajpa, która utrzymuje się tylko dlatego, że obok biegnie szlak turystyczny. Zaledwie lekko ponad setka mieszkańców i jak się domyślacie sporo mrocznych sekretów. Tytułowy “Regiel” to obszar, na którym znajduje się las o wątpliwej reputacji. Babki naszych bohaterów uważały je za przeklęte a i dzisiaj niespieszno nikomu żeby tam spacerować. Spokój tego miejsca zostaje naruszony przez dewelopera, który postanowił zbudować tam luksusowy ośrodek turystyczny. Wywołuje to dwie rzeczy - budzą się demony, zarówno z przeszłości jak te siedzące w duszach obecnych mieszkańców tej miejscowości.

Nie będę ukrywał, że ta książka jest fenomenalna. Fabuła wciągnęła mnie od pierwszej strony i byłem nią zafascynowany aż do samego końca. Klimat jest tak gęsty, że można ciąć go nożem a do tego całość jest skomponowana w taki sposób, że czujemy jakbyśmy niemal towarzyszyli naszym bohaterom.

Jeżeli nie mieliście jeszcze okazji zapoznać się z twórczością Michała Śmielaka to koniecznie to nadróbcie. Nie ma takiej pozycji, która byłaby w jakikolwiek sposób słaba lub odstawała jakością od reszty. Nie pozostaje mi nic innego jak polecić Wam “Regiel”, jeżeli lubicie takie mroczne, klimatyczne historie to nie możecie tej książki pominąć.

#420#60#2025
Profile Image for Krakoos.
28 reviews
August 30, 2025
„Gdy jeden potwór umiera, rodzi się kolejny”.
Powieść polecana i wysoko oceniana przez wszystkich przyjaciół po fachu Pana Śmielaka okazała się największym niewypałem tych wakacji. Jeden z polecających, który wykręcił fantastyczny czas w Biegu Piastów wspominał, że bał się trenować słuchając tej powieści. Ja też się bałem, że nie dotrwam do końca. Udało się dzięki zwiększonym nakładom silnej woli. Ani to horror, ani kryminał ani sensacja. Świetnie pokazane realia małej wioski, gdzie z buciorami ładuje się cywilizacja. Przez większość czasu nie dzieje się nic poza regularnymi zebraniami lokalnej wspólnoty. Owszem, mamy sporo tajemnic, ale nieprzekonujących i ostatecznie pominiętych jakby niezwiązanych z głównym wątkiem. W książce jest taki podmiot zbiorowy, dostaliśmy wielu bohaterów, z których żaden nie ma ani chęci, ani umiejętności, czy charyzmy, by pociągnąć śledztwo czy też główną historię do przodu. W moim odczuciu jest to powieść obyczajowa, w której autor zawarł swoje, gdzieś tam w dawnych notatkach, spisane wspomnienia z upojnych wizyt w bieszczadzkich zadupiach. Albowiem przyznać trzeba, że to, co niezwiązane z głównym wątkiem czyta się kapitalnie. Wiele tekstów Śmielaka wynotowałem i bawią do łez. „Jak nie szkło w piętę, to chuj w dupę albo przemarsz wojsk radzieckich”. Tyle, że to za mało żeby ocenić wyżej powieść autora „Osady”. To nie jest nawet średniak, to słabizna na resorach.
Profile Image for Pani.BOOKowska Bartnikiewicz.
164 reviews
September 30, 2025
„Regiel” Michała Śmielaka to powieść, która wciąga od pierwszej strony i nie wypuszcza aż do ostatniego akapitu. Autor z niezwykłą sprawnością łączy thriller, elementy grozy i wątki legend, tworząc historię pełną napięcia, tajemnicy i mrocznego klimatu.

To, co szczególnie zachwyca, to atmosfera – gęsta jak las, w którym toczy się akcja. Śmielak potrafi budować napięcie niemal filmowo: czytelnik czuje chłód mroku, słyszy trzask łamanych gałęzi i niemal fizycznie odczuwa obecność czegoś pradawnego i złowrogiego. Sam tytułowy „Regiel” to postać-symbol, wyrastająca z legend, a jednocześnie przedstawiona tak realistycznie, że trudno oprzeć się wrażeniu, iż mogłaby istnieć naprawdę.

Bohaterowie są wyraziści, ludzcy, z wadami i zaletami, co sprawia, że łatwo się z nimi utożsamić i przeżywać wydarzenia razem z nimi. Dialogi brzmią naturalnie, a tempo akcji sprawia, że „jeszcze jeden rozdział” zamienia się w zarwaną noc.

Śmielak udowadnia, że polski thriller nie ustępuje najlepszym światowym wzorcom. Regiel to książka, która porwie nie tylko fanów mocnych wrażeń, ale też tych, którzy lubią, gdy fikcja literacka zahacza o stare wierzenia i legendy.

Podsumowując – to powieść, którą czyta się z wypiekami na twarzy. Mroczna, sugestywna, pełna zwrotów akcji i pytań o granice między rzeczywistością a mitem. Jeśli szukacie książki, która naprawdę Was wciągnie i zostawi z dreszczem na plecach – Regiel jest idealnym wyborem.
99 reviews
August 17, 2025
Cześć Moliki. Co powiecie na legendę? 

Tym razem pochodzi z Bieszczadzkich gór, jak wcześniej wspomniałam uważam że w tych okolicach jest sporo legend i myślę, że zawsze jest w nich ziarno prawdy.

„REGIEL” Michał Śmielak, wydawnictwo Skarpa Warszawska.

Bardzo lubię książki autora i chętnie po nie sięgam, i tym razem się nie zawiodłam. Dostałam powieść, która ma swoje tajemnice oraz sekrety i podczas czytania powoli układają się w całość. Gęsto ściele się trup, a im dalej to coraz bardziej staje się zawiłe śledztwo, a tym bardziej że panuje mowa milczenia. 

Kompletnie nie znałam tej legendy i musiałam sobie trochę przeczytać. 

Jak zwykle autor wodził mnie za nos i do samego końca nie odgadłam kto stoi za tymi wydarzeniami. 

Jeśli lubisz legendy, mroczny i ciężki klimat małych miasteczek, które osnute są tajemnicą znaną tylko przez lokalnych mieszkańców to „Regiel” będzie się Tobie podobał. Polecam. 
Profile Image for Ewelina Rękas .
212 reviews5 followers
August 22, 2025
"Jeśli dzień zaczął się dobrze, to zło pierd*** z nienacka".
***
Założę się, że każdemu z nas wielokrotnie przeszła przez głowę myśl  "rzucę wszystko i wyjadę w Bieszczady". Cóż... myślę, że po przeczytaniu najnowszej ksiazki Michała Śmielaka "Regiel" te plany ulegną znacznej modyfikacji 🫣

Akcja powieści rozgrywa się w niewielkiej bieszczadzkiej wiosce Rosochate, owianej mroczną legendą. Miejscowi wierzą, że każdy, kto zetnie drzewo w zagajniku zwanym Reglem, sprowadza na siebie śmierć. Gdy w okolicy pojawia się deweloper planujący budowę hotelu, strach staje się realny — wkrótce zostaje odnalezione ciało stróża.
Nie brakuje barwnych i tajemniczych bohaterów, a same Bieszczady są tu niemal osobnym bohaterem — dzikie, tajemnicze i przesycone aurą grozy.

To co Śmielakowi wychodzi bardzo dobrze i znane jest jego wiernym czytelnikowm z innych książek, to hipnotyzujący klimat – autor świetnie oddaje atmosferę odciętej od świata wsi, w której rzeczywistość miesza się z przesądami.
Fabuła jest wielowarstwowa, pełna zwrotów i niedopowiedzeń, które trzymają w napięciu do samego końca.
Legenda o Reglu nadaje opowieści wyjątkowego smaku, łącząc kryminał z elementami słowiańskiej grozy.
Akcja jest tak wciągająca, że łatwo pochłonąć książkę w jeden wieczór.
I to co najbardziej charakterystyczne to czarny humor, który nie jest nachalny a dodaje smaczku.

Wszytsko było by super, gdyby autor troche bardziej rozbudował wątek legendy bieszczadzkiej. Chociaż ożywa na kartach powieści, momentami można poczuć, że jej potencjał nie został w pełni wykorzystany.
Podsumowując:
„Regiel” to mroczny, klimatyczny kryminał z nutą grozy, który doskonale wykorzystuje lokalny koloryt Bieszczad i słowiańskie podania. To książka dla czytelników, którzy lubią, gdy fikcja przenika się z legendą, a napięcie nie opuszcza aż do ostatniej strony. Pomimo drobnych niedociągnięć, powieść urzeka atmosferą i jest świetnym wyborem na wieczór z dreszczykiem.
Profile Image for Kasia Zet.
185 reviews7 followers
July 13, 2025
Lubię zanurzyć się w świecie Smielaka: niepokojącym, tajemniczym, pełnym potworów z najgorszych koszmarów, które są tak blisko nas.

To druga po "Osadzie" historia, która toczy się w obrębie małej, zamknietej społeczności, w której wszyscy znają się od zawsze, chodzą do siebie po cukier, na kawę, po sąsiedzką pomoc, gdzie ludzie stoją za "swoimi" murem, a wejść do tej wspólnoty jest niezmiernie trudno.

Autor udowadnia, że wszyscy w tej, na pozór, sielskiej wsi mają swoje tajemnice i że nie nigdy nie poznamy drugiego człowieka tak do końca, tylko na tyle, na ile on sam na to pozwoli.

Duszna atmosfera, elementy grozy, niepokój wyzierajacy z kolejnych stron, to nieodłączne cechy pióra Smielaka.
Stwierdzenie rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady nabiera nowego, groźnego znaczenia.
Profile Image for Magdalena Piasecka.
12 reviews
October 2, 2025
Nic specjalnego, przyjemne czytadło na wieczory, ale mam wrażenie, że książka bazuje tylko na sympatii czytelnika do regionu, a nie czuć w niej faktycznej "górskości". Nie podobało mi się kształtowanie postaci kobiecych w całej historii, były albo zepchnięte na drugi plan, albo zupełnie nie miały aktywnego udziału w rozwoju fabuły. Główni bohaterowie przyjemni, jednak niektóre ich rozterki wydawały się przedstawione pobieżnie i nie do końca mogłam się wczuć w przeżycia. Na plus motyw z rysunkami.
Profile Image for Paulina.
311 reviews2 followers
July 28, 2025
Klimatyczny kryminał. Ogromny plus za nawiązania do legend. Świetny początek. Czułam się zaangażowana w historię.

Niemniej po zakończeniu czuję pewien niedosyt. Im dalej tym miałam wrażenie, że mój entuzjazm opadał. W zakończeniu. czegoś mi zabrakło.

Ogólnie naprawdę całkiem dobrze się bawiłam. Na pewno sięgnę po inne książki autora.
1 review
September 7, 2025
Fantastyczna książka, historia wciąga, czyta się dobrze a napięcie jest budowane konsekwentnie aż do samego końca, finał dla mnie osobiście zaskakujący i trzymający mocno w napięciu. Jak dla mnie na ten moment numer 1 ze wszystkich książek Pana Śmielaka, a myślałam że Wilcza Chata jest majstersztyk. Polecam :)
Profile Image for Paulina Sztanderska.
128 reviews
August 20, 2025
Ode mnie 3.25. To była moja pierwsza styczność z tym autorem i trochę się zawiodłam. Okładka i górski klimat książki bardzo mnie zachęciły do jej przeczytania, natomiast mało było tego klimatu górskiego, a szkoda. Fabuła taka sobie; czasami nie wiedziałam co się dzieje:( zmarnowany potencjał.
Profile Image for Nika_blue.
123 reviews
September 4, 2025
Klimat początkowo Autor starał się stworzyć, ale mnie nie kupiło. najwyraźniej trzeba wybrać czy kryminał czy jednak wprowadzamy magię mitologii i troszkę tajemniczości jak nie z tego świata. A może po prostu nie DJa mnie.
Displaying 1 - 30 of 55 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.