Najnowsza autobiograficzna powiesc Romy Ligockiej Kontynuacja bestsellerowego Dobrego dziecka Krakow lata 50te XX wieku Roma ma juz 18 lat i samodzielnie wchodzi w dorosle zycie Pozostawiona przez matke bez kontaktu z doswiadczona osoba ktora moglaby w trudnych zyciowych sytuacjach sluzyc rada i pomoca mloda dziewczyna wpada we wszelkie pulapki swojego wieku Srodowisko artystow w ktorym zaczyna sie obracac fascynuje Rome ale i przynosi wiele niebezpieczenstw Alkohol anoreksja niechciana ciazaS Sytuacje dodatkowo komplikuje powrot matki z emigracji Roma nauczona juz samodzielnosci na nowo musi sie oswoic i zaakceptowac jej obecnosc Droga Romo to do bolu szczera opowiesc popularnej pisarki dzieki ktorej czytelniczki jeszcze bardziej ja pokochaja i lepiej zrozumieja jej zyciowe wybory
A Polish costume designer, writer, and painter and the cousin of Roman Polański.
She was born in a Jewish family in Cracow a few years before the WWII. During the German occupation of Poland her family was persecuted by the Nazis - her father was incarcerated, first in the Płaszów and then Auschwitz concentration camps. In 1940 she was taken with her mother to the Kraków Ghetto but before the end of the ghetto in 1943 they fled and hid with a Polish family.
In 1965 she and her husband Jan Biczycki left the Communist Poland and moved to Munich, Germany where she continued with her set design assignments. The traumatic war experiences are reflected in her personal life. For some time in her life she was addicted to various drugs but she recovered.
Powtarzałam wielokrotnie, powtórzę jeszcze raz - jeśli powieść autobiograficzna, to przede wszystkim Ligocka.
Tym razem 18-stoletnia Roma, pełna jeszcze dziecięcej naiwności i beztroski, wchodzi w dorosłe życie. Rozpoczyna studia, staje się częścią krakowskiej bohemy i coraz śmielej korzysta z wszelkich uciech. Trudna, wręcz toksyczna relacja z matką sprawia, że w życiu Romy brakuje kogoś, kto będzie jej drogowskazem. Z uwagi na piętno, jakie odcisnęła na niej wojna, cały czas czuje się gorsza. Brak jej decyzyjności, brak chęci stabilizacji. Staje się ćmą, którą przyciągają wszystkie świece. Zachwycona ich blaskiem nie widzi, że mogłaby się w nich spalić.
"Droga Romo" to rozmowa dojrzałej już autorki z Romą z czasów studenckich. Trudny to dialog, ale pełen zrozumienia i ciepła. Ligocka przytula swoje wewnętrzne dziecko. Rozprawiając się z demonami przeszłości, stara się raczej unikać krytyki, ale ma też świadomość, że niektóre decyzje powinny były zostać podjęte inaczej.
Autorka już na wstępie zaznacza, że książka nie jest autobiografią, ale oparta jest na motywach autobiograficznych. Zupełnie nie wpływa to na poziom przyjemności płynącej z czytania. Odpłynęłam, jak przy każdym moim spotkaniu z pisarką.
Bardzo osobista książka pisarki, podobnie jak "Dobre dziecko". Nie czyta się jej zbyt łatwo, bo z kazdym słowem mozna "poczuć" ból wspomnień Ligockiej. Mnie trochę "przeczołgała" psychicznie. Ale lubię takie katharsis. Dobra, ale nie dla każdego.