Luiza wbrew swojej woli wychodzi za mąż za Dragona - byłego gangstera, który ją uwięził. Mimo że mężczyzna stara się walczyć ze swoją mroczną naturą i ćwiczy się w dobroci i łagodności wobec dziewczyny, ona nie potrafi się do niego przekonać. Złota klatka, w której ją zamknął, to nie jest dla niej wymarzone życie. Ciągle tęskni za rodziną. Tą prawdziwą, bo Dragon, choć został jej mężem, nigdy nie stał się jej bliski. Chcąc odzyskać wolność, młoda żona podejmuje radykalny krok, który wiele zmienia w dynamice ich skomplikowanej relacji.
Dragon, porażony wizją ostatecznej utraty Luizy, otacza ją jeszcze ściślejszą opieką. Dosłownie. Nie spuszcza z niej oka. W tej sytuacji dziewczyna porzuca wszelkie nadzieje. Jak miałaby się wyrwać z jego rąk, skoro jest stale obserwowana? W dodatku nie może nawet na chwilę odetchnąć psychicznie, skoro on przy każdej okazji przypomina, czego od niej oczekuje. Dragon pragnie, by Luiza go pokochała, by oddała mu swoje serce. Jest przerażona, ten mężczyzna bowiem przywykł, że zawsze dostaje to, czego chce, więc także w tym przypadku na pewno nie odpuści.
Życie ze mną może być bajką. Zadbaj, by nie była to bajka o złym wilku
Książka dla czytelników powyżej osiemnastego roku życia.
💔 Świadomie odkładałam w czasie sięgnięcie po Uwięzioną. Wiedziałam, że to ostatni tom i miałam poczucie, że wraz z nim coś się skończy. Muszę przyznać, że wcale nie byłam gotowa, by pożegnać się z tą historią. Jednocześnie ciekawość nie dawała mi spokoju, bo byłam ogromnie ciekawa, jakie emocje tym razem zafunduje nam autorka. I wiecie co? Nie przypuszczałam, jak bardzo mnie zaskoczy.
💔 Co wydarzyło się w trzeciej części? Luiza została zmuszona do małżeństwa z Dragonem, który uczynił z niej swoją własność. Choć stara się zapewnić jej złudzenie normalnego życia, nie da się oszukać rzeczywistości. Złota klatka wciąż pozostaje więzieniem, a tęsknota za rodziną i wolnością nie pozwala jej zaakceptować takiego losu. Jak poradzi sobie z uczuciami, które rozrywają ją od wewnątrz? Przekonajcie się sami. Gwarantuje Wam, że nie pożałujecie.
💔 Bez dwóch zdań stwierdzam: to najlepsza część tej historii. Najbardziej poruszająca i zostawiająca największy ślad w głowie i w sercu. Od pierwszych stron czułam się wciągnięta w wir wydarzeń i trudno było mi odłożyć książkę, by zająć się czymś innym. Zmieniająca się akcja sprawia, że opowieść cały czas żyje i zaskakuje, a przy tym nie daje wrażenia powielania znanych Nam wszystkim schematów. Każdy zwrot ma sens i niesie ze sobą konkretne emocje.
💔 Ogromne wrażenie zrobił na mnie sposób, w jaki autorka ukazała psychikę człowieka po ponad roku zamknięcia. To, jak bardzo potrafi ona ulec zmianie, jak nieprzewidywalne bywają myśli i decyzje. Sylwia Kruk przypomina, że jesteśmy tylko ludźmi i że nawet w skrajnych sytuacjach potrzebujemy bliskości, czułości oraz poczucia, że dla kogoś istniejemy. Te potrzeby nie znikają tylko dlatego, że warunki są nieludzkie.
💔 Uwięziona to książka mówiąca o przemocy psychicznej oraz relacjach opartych na dominacji. Autorka nie moralizuje i nie bagatelizuje tematu, a przede wszystkim nie daje łatwych odpowiedzi. Ten tytuł pokazuje, jak trudne jest wyrwanie się z relacji, które nas niszczą, gdy przeszkodą są własne uczucia.
💔 Książkę odłożyłam z ciężkim sercem. Po jej zakończeniu długo nie mogłam przestać myśleć o Luizie i o tym, co ja zrobiłabym na jej miejscu. Czy potrafiłabym zachować trzeźwy osąd? Czy emocje wzięłyby górę? Czy byłabym silniejsza, a może dokładnie taka sama - zagubiona i spragniona bliskości? To jedna z tych historii, która pozostawia Nas z wieloma pytaniami, na które mam nadzieję nigdy nie będziemy musieli szukać odpowiedzi.
💔 Jeśli autorka zdecyduje się wydać kolejne książki, wiem, że sięgnę po nie bez wahania. Udowodniła, że potrafi prowadzić czytelnika przez skrajne emocje w sposób autentyczny i poruszający. A takie historie zostają z nami na długo po zamknięciu książki i właśnie takich historii potrzebuję do życia. Dziękuję Ci za zaufanie, jestem niesamowicie wzruszona, że wybrałaś właśnie mnie do zrecenzowania tego tytułu. [współpraca recenzencka]
ℚ: Czy jesteście w związku? ♫︎ꜱʟᴏᴡ ᴅᴏᴡɴ ~ ᴄʜᴀꜱᴇ ᴀᴛʟᴀɴᴛɪᴄ♫︎ 💚List, który ode mnie dostała, również był częścią planu. Miałem uwierzyć, że się zmieniłem, że żałuję.💚 ✰✰✰✰✰/✰✰✰✰✰
⤳ Literatura Obyczajowa/Romans ⤳ Konstancin~Jeziorna ⤳ Utrata kontroli nad własnym życiem ⤳ Odzyskanie samego siebie ⤳ Age Gap [16 lat] ❗18+❗
|ᴋɪʟᴋᴀ ꜱᴌᴏ́ᴡ ᴏ ᴀᴜᴛᴏʀᴄᴇ| • Miłośniczka literatury klasycznej i zielonej herbaty, którą pochłania nieograniczonych ilościach ~ zatapia w lekturze lub podczas pracy nad własną książką.
𝓕𝓪𝓫𝓾ł𝓪: ༄ Luiza wbrew swojej woli wychodzi za mąż za Dragona - byłego gangstera, który ją uwięził. Mimo że mężczyzna stara się walczyć ze swoją mroczną naturą i ćwiczy się w dobroci i łagodności wobec dziewczyny, ona nie potrafi się do niego przekonać. ༄ Chcąc odzyskać wolność, młoda żona podejmuje radykalny krok, który wiele zmienia w dynamice ich skomplikowanej relacji. ༄ Dragon, porażony wizją ostatecznej utraty Luizy, otacza ją jeszcze ściślejszą opieką. Dosłownie. Nie spuszcza z niej oka. W tej sytuacji dziewczyna porzuca wszelkie nadzieje. ༄ Dragon pragnie, by Luiza go pokochała, by oddała mu swoje serce. Jest przerażona, ten mężczyzna bowiem przywykł, że zawsze dostaje to, czego chce, więc także w tym przypadku na pewno nie odpuści.
𝓑𝓸𝓱𝓪𝓽𝓮𝓻𝓸𝔀𝓲𝓮 𝓟𝓲𝓮𝓻𝔀𝓼𝔃𝓸𝓹𝓵𝓪𝓷𝓸𝔀𝓲: ༄ Luiza Markiewicz ~ żona Dragona, chcę się uwolnić od niego. ༄ Dragon ~ mąż Luizy, ma plan, jak odzyskać żonę i zamknąć w złotej klatce.
𝓜𝓸𝓳𝓪 𝓸𝓹𝓲𝓷𝓲𝓪: ༄ Takiego zakończenia to się nie spodziewałam. Fabuła książki jest ciekawa, pomimo iż sądziłam że cała historia potoczy się inaczej. ༄ Wszystko toczy się w idealnym czasie, pomimo iż nie popieram zachowania głównego bohatera. ༄ Wątek Age Gap jest jednym z tych wątków, które się kocha albo nienawidzi. Ja należę do pierwszego grona. ༄ Dragon jest psycholem, czerwoną flagą ~ nie odpuszcza, bierze tego, czego chcę. Bałabym się go, gdybym go spotkała na ulicy. Luiza to taki zgaszony promyczek, przez wydarzenia,które stały się na przestrzeni całej trylogii. Gdyby dało się jej jakoś pomóc, natychmiast zaoferowałabym jej pomoc. ༄ Pióro Sylwii jest jednym z moich ulubionych piór, autorka pisze o trudnych tematach bardzo ładnym językiem. Pióro nie jest monotonne, ale zaskakuje czytelnika. ༄ Książka idealna dla osób, które lubią age gap i historie, które są brutalne. Iskierki nie zabrakło i wielbię tę powieść za to. Natomiast nie było u mnie emocji przy czytaniu tej historii, ༄ Czy polecam? Zdecydowanie Tak.
Jeśli naprawdę chcesz zrozumieć, co to znaczy oddychać cudzym lękiem i własną tęsknotą jednocześnie, pozwól mi otworzyć przed tobą drzwi do mojego świata, ale pamiętaj, że raz wejdziesz, już nie wyjdziesz z niego obojętnie.
Kolejny tom ksiazki to ta część, która dopadła mnie emocjonalnie bardziej, niż chciałam to przed sobą przyznać. Nie chodzi nawet o sam mrok towarzyszący historii, chodzi o sposób, w jaki autorka potrafi ten mrok dawkować. Najbardziej uderzyło mnie to, jak świetnie autorka oddaje sprzeczności, które siedzą w człowieku, kiedy jest rozdarty między pragnieniem wolności, a ciężarem więzi, która wcale nie musi być fizyczna, by bolała. To właśnie te niuanse uczyniły tę część tak dojmującą. Nie ma tu prostych emocji. Nie ma oczywistych reakcji. Nie ma wygodnych odpowiedzi. Zamiast tego jest poczucie duszności, które momentami aż kłuło w żołądku i które sprawiało, że nie potrafiłam odłożyć książki nawet wtedy, kiedy potrzebowałam od niej przerwy. Autorka w tej części wyraźnie przesuwa granice, nie fabułą, ale psychologią. Każde zachowanie bohaterów wydaje się mieć drugie dno, każde spojrzenie ma swój ciężar, a milczenie nabiera większej wymowy niż słowa. To sprawia, że jako czytelniczka wchodzisz w tę historię pełniej, niż planowałaś. Zaczynasz rozumieć emocje, których nie aprobujesz. Czujesz dyskomfort, który jest celowy i właśnie dlatego ta część działa tak mocno, bo nie daje możliwości zbudowania bezpiecznego dystansu. Czytając, cały czas miałam w sobie mieszankę napięcia i niepewności, która sprawiała, że przerzucałam strony w rytmie przyspieszonego tętna. Ta książka nie oferuje komfortu, ale oferuje prawdę emocji, która boli, ale jednocześnie zostaje w nas w środku. To, co szczególnie doceniam, to fakt, że autorka nie powiela schematów z poprzednich tomów. Każdy kolejny jest dojrzalszy, celniejszy, emocjonalnie bardziej precyzyjny. W tej czesci poprzeczka jest postawiona wyraźnie wyżej. Nie chodzi tylko o mrok, chodzi o jego konsekwencje. O to, jak wpływa na psychikę, jak zmienia dynamikę relacji, jak odbiera poczucie orientacji w tym, co jest opieką, a co kontrolą.
[Współpraca z wydawnictwem Editio Red] dziękuje za książkę i za możliwość zrecenzowania wszystkich trzech tomów,
Uwięziona bez kontroli to ostatni tom trylogii Sylwii Kruk, która niesie za sobą przesłanie takie, że na pierwszy rzut oka rzeczy, które pozornie wydają się miłym gestem z stronny innych nie zawsze nimi są.
Ta historia wywołała we mnie dużo różnych emocji, od smutku do nienawiści. Kibicowałam głównej bohaterce od samego początku, aby uwolniła się z rąk Drakona. Główny bohater dla mnie jest definicją zaburzonej emocjonalnej osoby, która przez bolesne wspomnienia z dzieciństwa chce zaznać miłości, nawet tej nieszczerej. Pomimo działań jakie podejmował dla rozkochania w sobie Luizy i tak lekko mówiąc nie pałałam do niego sympatią. Rzeczą, która jak dla mnie napisana jest w sposób nie zrozumiały jest zachowanie rodziców Luizy po jej powrocie. Nie zachowali się absolutnie w adekwatny sposób do tak dramatycznej sytuacji. Ich zachowanie mogłoby się nadać do przykładowo powrotu dziecka nie mówiącego nic nikomu z imprezy. Kolejną rzeczą jest zachowanie terapeutki, myślę, że nie trzeba być geniuszem, aby się chociaż domyśleć, że główna bohaterka po przetrzymywaniu przez swojego oprawce ma najprawdopodobniej początek syndromu sztokholmskiego, więc dlaczego osoba wykwalifikowana mówi ,że jej porywacz cytując "mimo całego otaczającego go mroku, ma też wiele POZYTYWNYCH cech" WHY? To wygląda jakby autorka nie zrobiła resarch. Jednak jeśli słowa terapeutki i zakończenie, którego nie lubię są zrobione po resarch to naprawdę ta pozycja ma ode mnie sporego minusa.
Reasumując po mimo swojego nie zadowolenia z powyższych rzeczy książka była naprawdę dobra. Jest ona moim zdaniem lepsza od 2 tomu, ale nie od pierwszego. Rozumiem ,że autorka może mieć swoją wizję inną nich książki w podobnej tematyce, ale dla mnie to jest zbyt rażące w oczy i niezgodne z moimi poglądami, nawet jeśli to tylko fikcja. Jeśli te rzeczy z, którymi się zgadzasz tak jak ja powyżej to ta książka może przynieść więcej załamania psychicznego tak jak mi (rzuciłam książką o ścianę) niż pożytku, to wtedy średnio polecam
Ocena bez wyżej wymienionych rzeczy: 4/5 gwiazdek Ocena za całokształt: 2,75/5 gwiazdek
„Uwięziona. Bez kontroli” to trzeci i jednocześnie ostatni tom dark romansu Sylwii Kruk, opowiadający dalsze losy Luizy i Dragona. Książka rozpoczyna się dokładnie tam, gdzie zakończyła się poprzednia część, przynosząc w końcu odpowiedzi na pytania, które pozostawiła po sobie druga odsłona serii.
Luiza zostaje żoną Dragona, jednak wraz z małżeństwem nie przychodzi upragnione poczucie bezpieczeństwa ani wolności. Wręcz przeciwnie - Dragon staje się jeszcze bardziej zaborczy, kontrolujący i nieprzewidywalny. Autorka bardzo wyraźnie pokazuje mechanizmy manipulacji, emocjonalnego szantażu i stopniowego odbierania bohaterce sprawczości. W tej historii nie ma romantyzowania toksycznych zachowań - wszystko jest surowe, ciężkie i momentami naprawdę przytłaczające.
Największym atutem tej części jest pogłębienie psychiki bohaterów. Coraz lepiej poznajemy Dragona - jego obsesję, zaburzenia i sposób myślenia, który momentami potrafi wzbudzić niepokojącą ciekawość, by zaraz potem wywołać sprzeciw. To bohater, którego jednocześnie się analizuje i odrzuca. Luiza natomiast przechodzi powolną, bolesną przemianę - obserwujemy jej wewnętrzne rozdarcie, momenty rezygnacji, ale i tlące się gdzieś w tle pragnienie wolności.
Fabuła jest dynamiczna, pełna napięcia i emocji. Książkę czyta się szybko, momentami wręcz kompulsywnie, bo każda kolejna scena przynosi nowe niepokoje i pytania. Autorka doskonale buduje atmosferę osaczenia, przez co czytelnik niemal fizycznie odczuwa klaustrofobię, w jakiej funkcjonuje bohaterka.
Zakończenie jest mocne, zaskakujące i zdecydowanie zapada w pamięć. Choć pozostawia czytelnika z mieszanymi emocjami, to jednocześnie idealnie pasuje do całej historii. Ja po tym zakończeniu dalej nie wiem do końca co o nim sądzę 🤯
Jeżeli szukacie romansu z motywem porwania, który nie będzie jak wszystkie inne, zrobi wam totalny rozpierdziel w głowie i przeżyjecie rollercoaster emocji - to to jest książka dla was ❤️
OPINIA PATRONACKA Ach, jakże to była wspaniała przygoda, szkoda, że to już prawdopodobnie koniec tej serii! Bardzo przyzwyczaiłam się do tych bohaterów i polubiłam, nawet te ich, mroczniejsze strony. Powieści Sylwii Kruk naprawdę dobrze się czyta, w zasadzie płynie się przez ten tekst, nie czujemy że czytamy, po prostu przyswajamy to co podaje nam autorka. Nie dość, że dzieje się mnóstwo i absolutnie nie ma czasu na nudę, to lubię także to, że jej bohaterowie są bardzo złożeni, nigdy nie wiadomo jak się zachowają i w którą stronę podążą, zupełnie jak w życiu. Są tacy realni, prawdziwi, pełni sprzeczności. Nie bez powodu mówi się że wiemy o sobie tyle na ile nas sprawdzono, kilkakrotnie zaskoczyło mnie zachowanie bohaterów. Do tego wszystkiego dochodzi mnóstwo ironii, zabawnych dialogów, Sylwia Kruk tworzy wszystko bardzo opisowo, zanurzamy się w tej historii od palcy u stóp aż po sam wierzchołek głowy. To jest niesamowite jak bardzo zżyłam się z tymi bohaterami, i chociaż kilkakrotnie zastanawiałam się jak skończy się ta opowieść, to autorka wbiła mnie w fotel. W życiu, nigdy nie wymyśliłabym takiego zakończenia. To było po prostu kozackie. Jeśli szukacie dobrej rozrywki, czegoś co was rozbawi i wciągnie bez reszty, czegoś absolutnie nieprzewidywalnego i mającego w sobie taką nutką pikanterii – to zdecydowanie coś dla was. To jedna z tych lektur która zostaje w was na dłużej, szokuje, wstrząsa, ale i daje takiego kopniaka do działania.
★ Ta historia nie pyta, czy miłość może być mroczna. Ona od razu wrzuca nas w sam środek obsesji, kontroli i strachu.
★ Luiza zostaje żoną Dragona wbrew swojej woli. On — były gangster, który „uczy się dobroci”. Ona — dziewczyna zamknięta w złotej klatce, tęskniąca za normalnością, rodziną i wolnością. I choć Dragon deklaruje troskę, ochronę i miłość, każde jego działanie pachnie kontrolą. A kontrola to nie miłość.
★ Najbardziej bolała mnie perspektywa Luizy. Jej bezsilność, psychiczne zmęczenie, świadomość, że każdy ruch jest obserwowany. Tu nie ma miejsca na oddech. Nawet nadzieja zostaje odebrana, gdy Dragon — przerażony wizją jej utraty — zaciska pętlę jeszcze mocniej. Dosłownie.
★ Dragon to bohater, który jednocześnie intryguje i przeraża. Chce miłości, ale nie zna jej zdrowej definicji. Przywykł, że zawsze dostaje to, czego chce — więc dlaczego serce Luizy miałoby być wyjątkiem?
★ To dark romance, które nie romantyzuje toksyczności. Jest duszne, momentami niewygodne, emocjonalnie ciężkie. I właśnie dlatego działa. Bo zostawia czytelnika z pytaniem: gdzie kończy się troska, a zaczyna przemoc?
★ Intensywna, mroczna historia o władzy, obsesji i walce o siebie. Nie dla każdego — ale jeśli lubisz dark romance, które zostaje w głowie i ściska w klatce piersiowej, to ta książka spełni swoje zadanie.
💋„Uwięziona.Bez kontroli.Tom3” to emocjonujący finał trylogii🔥Historia pokazuje obsesje bohatera,który za wszelką cenę chce mieć miłość obok siebie.Nie liczy się z nikim i z niczym.Trwa przy swoim planie,aby wreszcie zyskać miłość Luizy i by ona była tą jedyną dla niego.
💋Historia jest ukazaniem obłędu bohatera,który z porywacza i potwora staje się niemal idealnym mężem.Nie patrzy On na to,że żona go nie kocha.Pragnie,by skraść serce ukochanej i by ta oddało mu swoje.Jego zachowanie jest przerażające,ponieważ skupia się tylko na sobie.Manipulacja i intrygi to jego codzienność,a oddanie wolności bohaterce jest niemal niemożliwe!On bierze i chce tego samego.Mimo widocznej przemiany do końca nie wierzyłam w jego przemianę,bo Dragon zawsze osiąga to,co chce!
💋Powieść znakomicie pokazuje manipulację, złudną wolność a na koniec prawdziwe oblicze bohatera.Zakończenie potrafi zaskoczyć,ponieważ jest obrazem kobiety w której na zawsze zostają wspomnienia oraz mężczyzny,który nie zniechęca się,by plan został zrealizowany. 💋Emocji nie brakuje w tej książce i dzięki nim czytanie staje się przyjemności i pokazaniem obsesyjnej postaci,która za wszelką cenę dąży do osiągnięcia swojego celu. 💋Czytajcie,bo warto poznać historię bohaterów.Polecam
ja.pier.dole to byla najbardziej pojebana ksiazka a raczej trylogia jaka czytalam oezysirgam on ma jakis kurwa powazny problem ze soba myslalam ze serio chocisz troche sie zmienil i szkoda bylo mi cookie'go po tym jak luiza wrocila do domu. prawdzieegk domu, chcialabym jeszcze cos o tej ksiazce napisac ale tu jest tegk tak kurwa duzo ze nawet nir wirm od czego zaczac. Jesli ktos romantyzuje zachowanie dragona polecam terapie. Luiza byla uzalezniona od dragona po tym czasie jaki z nim spedzila 😕 naprawde mi jej szkoda mogla miec normalne zycie.... To byla chora obsesja na jej punkcie. A IVAN? MIAL JEJ POMOC!!!!!! i gowno zrobil. rozumiem przyjaciel ale dragon PRZETRZYMYWAL JA PRZEZ ROK blah blah chcial pomoc. chcial i sie zesral a laska skonczyla bez palca.
III tom "Uwięzionej" to kontynuacja losów Luizy i Dragona, jeśli czytaliście wczesniejsze tomy, dobrze znacie treść. Nie będę więc pisać o czym ta książka jest, bo nie chcę psuć wam zabawy z czytania. Wiem jedno - ta książka jest rewelacyjna. Autorka @SylwiaKruk stworzyła opis niezwykłej relacji prześ(lad)owcy i jego ofiary. Luiza cały czas walczy o powrót do domu, a Dragon mami ją obietnicami powrotu. Daje jej namiastkę wolności, tylko po to, żeby za chwilę u(ka)rać ją w tylko sobie znany sposób. To sinusoida uczuć, a relacje są niczym huśtawka. A zakończenie- no cóż- czapki z głów. Nie tego się spodziewałam, ale autorka nieźle zabawiła się z czytelnikami.
5/5⭐️ Ta seria była tak dobra, bawiłam się na niej świetnie, od ostatniej części nie mogłam się wręcz oderwać i czytałam ciągle, aż doszłam do końca. Gra psychologiczna Dragona tutaj jest przerażająca, jak jego obsesja na punkcie Luizy się pogłębiła i do czego on był zdolny. ON DOSŁOWNIE WSZYSTKO UKARTOWAŁ, ŻEBY ONA SAMA DO NIEGO WRÓCIŁA Z WŁASNEJ WOLI, a ludzi, których Luizy darzyła uczuciem eliminował od tak, aby wyglądało to na wypadek naturalny. Byleby Luiza do niego wróciła.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Autentycznie kocham całą trylogię. Książkę czytało się tak dobrze że nie dało się oderwać, 3.5h i przeczytane. Uważam że świetnie odzwierciedlone zachowania mózgu, i tego jak człowiek adaptuje się do środowiska. Książka warta każdej minuty mojego czasu.
Absurd. W tym momencie to nie jest żadna historia o porwaniu czy syndromie sztokholmskim tylko zwykła perwersja. Owszem, może nie wszystko było źle przedstawione, ale nie wiem. Moim zdaniem to nie jest dobrze poprowadzone, a autorka nie powinna brać się za takie tematy. Ma mocne i dobrze przedstawione momenty - niemniej jednak większość rzeczy była zamknięta w otoczce obrzydliwego romansu typowego dla wattpada.