Jump to ratings and reviews
Rate this book

Katastrofa w Andach

Rate this book
Jak daleko jest w stanie posunąć się człowiek, by przetrwać? Dalej niż śnicie w najgorszych koszmarach…

O katastrofie lotu 571 słyszał cały świat. Kanibalizm, wola przetrwania, niemal zwierzęce instynkty. Drużyna rugbystów oraz podróżujących z nimi osób trafiła do piekła. A potem okazało się, że to piekło ma siedem kręgów, a oni zmierzają na sam dół. Każdy kolejny dzień udowadnia, że zawsze może być gorzej.

Istnieje wiele szczegółów, na które dotąd nie zwracano uwagi, a które zmuszają do postawienia pytań. Czy naprawdę o tamtych wydarzeniach wiemy tak dużo? Prawda jest niewiarygodna. Prawda jest makabryczniejsza od najbardziej makabrycznych horrorów.

Katastrofy i wypadki to tragedie uczestników, ale również ich rodzin.

Ta książka to próba spojrzenia na wydarzenia oczami ich uczestników oraz – prawdopodobnie po raz pierwszy – oczami ich bliskich. W przypadku lotu 571 akcja poszukiwawcza była częściowo prowadzona przez członków rodzin zaginionych rugbystów, uciekano się do czarów, przesądów oraz rozmaitych guseł. Czy w świecie true crime jest miejsce na czarną magię? Odpowiedzi możecie się domyśleć.

Narracja pierwszoosobowa sprawi, że poczujecie się, jakbyście naprawdę tam byli. Czy macie odwagę?

400 pages, Paperback

First published July 16, 2025

10 people are currently reading
44 people want to read

About the author

Max Czornyj

86 books232 followers
Adwokat, praktykował prawo w Polsce i we Włoszech. Niczym w dowcipie lubi stare wino, spleśniałe sery i samochody bez dachu. W prozie - seryjny morderca. „Grzech” to jego pierwsza zbrodnia.

"Przez lata pisałem opowiadania, ale na studiach zarzuciłem je i moje natręctwo porządkowania myśli skupiło się na artykułach naukowych, a później siłą rzeczy także na pismach procesowych. Jednak chęć opowiadania historii przez cały ten czas narastała. Jednocześnie wciąż podsycała ją wyobraźnia. Gdy miałem stabilną sytuację zawodową wyobraźnia ciągle upominała się o przelanie na papier. Zamknąłem wszystkie inne sprawy i uznałem, że ten jeden, przy tym ostatni raz, spróbuję zmierzyć się z długą formą. Nie miałem opracowanego planu, rozpisanych wydarzeń ani drabinki bohaterów. Pisałem scena po scenie, bo tak wydarzenia podrzucał mi umysł. Właściwie musiałem jedynie spisać film, który oglądałem oczyma wyobraźni. W ten sposób powstał „Grzech”, a wkrótce okazało się, że to dopiero początek."
trescjestnajwazniejsza.pl

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
21 (35%)
4 stars
30 (50%)
3 stars
6 (10%)
2 stars
2 (3%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 9 of 9 reviews
Profile Image for mommy_and_books.
1,399 reviews35 followers
July 31, 2025
"[...] Z losem nie ma co walczyć (...) Nikt nigdy z nim nie wygrał. [...]"

O katastrofie lotu 571 słyszałam i oglądałam film, jednak nigdy nie czytałam książki na ten temat. Wszystko się zmieniło za sprawą najnowszego dzieła Maxa Czornyja pod tytułem "Katastrofa w Andach". Autor genialnie podszedł do tematu. Aż miałam ciarki. Narracja pierwszoosobowa zrobiła swoje. Dzięki temu poznałam myśli, przemyślenia i oczywiście emocje uczestników feralnego lotu, ich rodzin oraz osób, które zaangażowały się w ich odnalezienie.
Czy możliwe jest, żeby ktoś przetrwał katastrofę lotniczą, a potem żył ponad dwa miesiące w bardzo spartańskich warunkach? Wyobrażacie to sobie? Mróz, zimno, lawiny, głód i oczywiście rany nabyte podczas katastrofy nie sprzyjały ocalałym. Każdy dzień zwłoki w ich odnalezieniu, groził poważnymi konsekwencjami, w tym oczywiście śmiercią.
Po opisach głównych postaci czułam się tak, jakbym była uczestniczką lotu 571. Czułam ich strach, przerażenie, ból, smutek i złość. Byłam przerażona faktem, do czego musieli się posunąć, żeby przetrwać. Ich ciała same się zjadały, dlatego musieli posunąć się do kanibalizmu. Nie winię ich za to. Musieli przetrwać, a to była jedyna droga. Pewnie każdy z nas będąc na ich miejscu, zrobiłby dokładnie to samo.
Podobało mi się również to, jak autor przedstawił ich siłę walki. I niepoddawanie się mimo niesprzyjających warunków.
Zastanawiam się, co by się stało, gdyby inspektor policji Danilo Astori potraktował poważnie słowa babci jednego z uczestników feralnego lotu. Czy zawsze warto wierzyć szamanom?
Do opisanej Katastrofy lotu Fuerza Aérea Uruguaya 571 doszło 13 października 1972 roku. Głównymi pasażerami byli młodzi rugbyści oraz ich rodziny. Chociaż od tego wydarzenia minęło ponad pięćdziesiąt lat, cały czas jest wiele pytań, na których nie ma odpowiedzi, np. dlaczego piloci zdecydowali się na lot pomimo złych warunków atmosferycznych?
Jestem wdzięczna Maxowi Czornyjowi za przedstawienie nam tej historii. Cieszę się, że zmierzył się z tym tematem. Mimo trudnego tematu "Katastrofę w Andach" bardzo szybko się czyta. Cieszę się, że ta książka napisana jest z kilku perspektyw. Dzięki temu mamy szerszy obraz i oczami wyobraźni widzimy więcej niż na filmach.
Jeżeli tak jak ja uwielbiacie serię True crime Maxa Czornyja, to nie powinniście przegapić tego tytułu. "Katastrofa w Andach" to idealna historia na upalne lato.
Profile Image for Agnieszka.
391 reviews1 follower
July 31, 2025
„Katastrofa w Andach” to niezwykle poruszający true crime oparty na wydarzeniach z 1972 roku, a mianowicie katastrofie lotniczej, która miała miejsce na granicy Chile i Argentyny.
Jest to historia przede wszystkim o niezwykłej chęci życia, sile, woli walki i determinacji. Nie oglądałam wcześniej żadnego filmu, czy serialu inspirowanego tą katastrofą, więc szczegóły tej historii była dla mnie czymś absolutnie nowym i wstrząsającym.

No nie będę ukrywać, że nie jest to łatwa lektura i na pewno fakt, że opisane wydarzenia miały miejsce naprawdę jej nie ułatwia, myślę że co wrażliwsi czytelnicy mogą mieć problem przez nią przebrnąć, chociaż oczywiście mogę się mylić.
Początkowo trochę przeszkadzał mi chaos narracyjny, bo autor skakał od bohatera do bohatera, a że trochę ich tam było to można się zgubić, niemniej ostatecznie skupiamy się na perspektywie jednego z nich (całe szczęście), co ułatwia dalsze brnięcie przez tę historię.

Poza tym po raz kolejny pisząc recenzję książki Maxa Czornyja muszę to zaznaczyć - CHAPEAU BAS! Przede wszystkim za ogrom pracy jaką włożył w przygotowanie się do tej powieści jak i oczywiście sam proces twórczy, za każdym razem jestem pod ogromnym wrażeniem jego umiejętności „wchodzenia” w głowę i emocje bohaterów, a umówmy się postaci które sobie wybiera i ich historie nie należą do najłatwiejszych.

Jeśli chcecie zatem przeczytać coś co wami wstrząśnie, a ponadto lubicie historie oparte na faktach i nie jesteście zbyt wrażliwi to gorąco polecam sięgnięcie po tę pozycję!
49 reviews
July 28, 2025
Drużyna rugbystów Old Christians wybiera się na mecz do Santiago. Lecą wojskowym samolotem, a oprócz nich na pokładzie znajdują się ich rodziny i przyjaciele, a także kobieta, która leci na ślub swojej córki. Przed nimi trudny lot, ponieważ muszą przelecieć nad Andami, a pogoda niespodziewanie się pogarsza.

W piątek 13 października 1972 roku dochodzi do strasznej katastrofy. Urugwajski samolot, na pokładzie którego znajduje się ponad 40 osób, rozbija się w samym sercu Andów. Część pasażerów ginie na miejscu, a dla innych rozpoczyna się dramatyczna walka o przetrwanie.

Jak daleko jest w stanie posunąć się człowiek, by przetrwać?

Książka „Katastrofa w Andach” to poruszająca historia, która wydarzyła się naprawdę. Jest to mocna opowieść, pełna emocji, bólu, cierpienia i strachu. Czytelnik może spojrzeć na te tragiczne wydarzenia oczami ich uczestników, a także oczami ich bliskich. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić przez jakie piekło musieli przejść ci, którzy ocaleli.

„Wokół nas rozpościera się obraz hekatomby. Apokaliptyczne dzieło zniszczenia, wypełnione jękiem, łkaniem i smrodem benzyny zmieszanej z krwią”.

„Wyobraźcie sobie, jak potworny musi być ból, który sprawia, że chce się umrzeć”.

Trudne zimowe warunki, głód, brak wody i odpowiedniej odzieży, słuchanie jęków i próśb o śmierć to tylko niektóre z problemów, z którymi musieli mierzyć się pasażerowie. Najgorszy chyba był kanibalizm… Ci którzy przeżyli żywili się mięsem tych, którym nie udało się przetrwać. Wspierali się jak mogli, dodawali sobie otuchy, dzielili się wszystkim, co znaleźli, a także próbowali szukać ratunku. Dzięki narracji pierwszoosobowej można doskonale poczuć emocje uczestników tego feralnego lotu – strach, zwątpienie ale także nadzieję. Fabuła wciąga czytelnika w sam środek tragicznych wydarzeń i sprawia, że trudno się oderwać od tej historii. Polecam wszystkim tę książkę. Jest to trudna, głęboko poruszająca lektura, którą naprawdę warto przeczytać.
Profile Image for Milena Siermińska.
485 reviews
November 19, 2025
❓Do czego byście się posunęli aby przetrwać❓

📚13 października 1972 roku nastąpiła katastrofa lotnicza samolotu lotu 571 przewożącego drużynę rugbystów wraz z ich rodzinami oraz znajomymi w Andach. Ci, którzy przeżyli zderzenie z górą, musieli przetrwać 72 dni w ekstremalnych warunkach. Ich nieprzyjacielem były tutaj wysokość, niska temperatura i brak żywności. Ocaleni podejmowali liczne próby wezwania ratunku - niestety okazały się one bezskuteczne. Zdesperowani ludzie posunęli się do niewyobrażalnych dla nas czynów - aby przetrwać dopuścili się kanibalizmu. Poznajcie wstrząsający reportaż opisujący dramatyczną walkę o przetrwanie.

📚"Katastrofa w Andach" autorstwa Maxa Czornyj to mrożący krew w żyłach reportaż. Na podstawie tragedii napisano co najmniej trzy inne książki, liczba nakręconych filmów jest zdecydowanie większa. Najnowsza ekranizacja nosi tytuł "Śnieżne bractwo" i można obejrzeć ją na Netflixie. Polecam - wstrząsająca.

📚Rzadko zdarza mi się najpierw obejrzeć film, a potem przeczytać książkę, się tym razem, właśnie to ekranizacja skłoniła mnie do poznania bliżej tej tragicznej historii. Nie jestem sobie w stanie nawet wyobrazić tego, co musieli przeżyć ci ludzie. Szok, zgroza, głód, pragnienie, smutek, bezsilność, przeraźliwe zimno, ból...to tylko kilka słów, które przychodzą mi na myśl. Niewyobrażalna wola walki o własne życie - podziwiam, nie wiem jak bym się zachowają w takiej sytuacji i mam nadzieję, że nigdy tego nie doświadczę.

📚Max Czornyj jak zwykle wspiął się na wyżyny kunsztu pisarskiego kreśląc w niezwykle realistyczny sposób traumę, którą przeżyli ocaleni rugbyści oraz członkowie ich rodzin. Narracja w pierwszej osobie pozwala czytelnikowi poczuć się jak jeden z pasażerów uwięzionych we wraku samolotu otoczonego zwałami śniegu. Emocje są tutaj wręcz namacalne.

📚Gorąco polecam fanom reportaży, historii true crime, a także tym, którzy oglądali jedną z licznych ekranizacji.
Profile Image for ainer_books.
281 reviews7 followers
July 21, 2025
Znam tę historię z filmu, później przypomniał mi o niej Netflix, a teraz, w sposób w jaki się nie spodziewałam, zrobił to Pan Czornyj.
To niesamowite jak można wczuć się w sytuację i uczucie bohaterów tej ogromnej tragedii przez słowa. Film i serial tego nie oddają. Film i serial nie wzbudzą takich uczuć i nie pozwolą związać się z bohaterami.
Panie Czornyj zrobił Pan coś niesamowitego. Opowiedział Pan już opowiedzianą historię w sposób jakiego nikt się nie spodziewał. I pewnie też w sposób na który nikt nie był przygotowany.
Nie jestem w stanie opisać tego co czułam. To wewnętrzne kibicowanie, poddanie się, zachęcanie do działania, emocjonalne wsparcie i na koniec kompletne rozklejenie. Totalny rollercoaster uczuć i odczuwania.
Bardzo dziękuję, że mogłam poznać już dobrze mi znaną historię od tej mało znanej strony.
Profile Image for Karolina.
125 reviews
July 18, 2025
4,4 ⭐️
W niektórych przypadkach nawet nie wiem czy wypada oceniać daną książkę, tym bardziej jeśli jest ona na faktach.

Brakuje mi słów, aby opisać tę historię.
Czytając ją sama kostniałam, potrzebowałam robić przerwy i myśli coraz bardziej mnie przytłaczały.
Historia na faktach o katastrofie lotu 571.
To co przeżyli Ci ludzie było horrorem, ciężko to nazwać jakimkolwiek innym słowem.
Walka o przeżycie, widok śmierci bliskich, kanibalizm, udręka.
Prawie wszyscy spisali ich na straty, a oni ponad 2 miesiące walczyli o przeżycie i części z nich się udało.
Ta historia po prostu mrozi krew w żyłach i daje bardzo dużo do myślenia.
Czornyj jak zawsze opisał to wszystko aż za realnie, a dodatek z perspektywy rodzin rozbitków dobijał tylko bardziej.
Profile Image for Michelle Raben.
1 review
December 6, 2025
Od dluzszego czasu szukalam ksiazki, ktora serio by mnie wciagnela. Chcialam byc jak mama, co zarywala noce zeby dokonczyc kolejny rozdzial. Max Czornyj wlasnie mi to zapewnil. Nie patrzac na strony wydawalo mi sie, ze czytalam zaledwie 5 minut, ale w 3 godziny lyknelam juz polowe ksiazki. Polecam to najmocniej jak moge, bo nic wczesniej mnie tak nie zainspirowalo i wciagnelo do tego swiata.
Profile Image for Olga .
83 reviews
December 28, 2025
Sama historia jest fascynująca - słyszałam o niej kiedyś bardzo pobieżnie (że coś takiego miało miejsce i że doszło tam do antropofagii) i książka zachęciła mnie do przeczytania zarówno "Miracle in the Andes" jak i "Alive", ale sama w sobie jest w stosunku do nich dość wtórna.
Displaying 1 - 9 of 9 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.