Historia przyjaźni, która po latach rodzi się na nowo, miłości, która wybucha gwałtownie i niespodziewanie... Opowieść o trudnych wyborach, które mogą podarować komuś życie, o przebaczeniu i zrozumieniu oraz o wielkiej nadziei i sile kobiet. Czy najbliższej przyjaciółce potrafiłabyś wybaczyć wszystko? Mimo tego, że zabrała Tobie to, co kochałaś najbardziej? A gdyby jej wybór okazał się błędem? A gdyby jej dni były policzone? Ina myślała, że przeszłość zostawiła daleko za sobą. Teraz jej życie przebiegało tak, jak sobie tego życzyła. Czasem zapraszała do niego mężczyzn, ale tylko na chwilę. Patrycja w każdej chwili mogła wszystko stracić. Los postawił przed nią najtrudniejsze z zadań. Jak w ciągu kilku tygodni nauczyć ukochane córki jak żyć? Karola musiała wziąć sprawy w swoje ręce. Wyruszyła w podróż aby odnaleźć pierwszą na liście. Odnalazła. Ale wraz z nią wróciły bolesne wspomnienia. Mimo niezagojonych ran, dawnych zdrad, i upływającego czasu, przyjaźń powróciła. Powróciła z wielką mocą, która kruszy góry, sprawia, że niemożliwe staje się możliwe. Kolejny raz Magdalena Witkiewicz ukazała wielką siłę zwyczajnych kobiet. Bo ona jest w nas, musimy ją tylko w sobie odkryć i wszystko stanie się możliwe.
Magdalena Witkiewicz – a writer. Graduated from Gdańsk University, Gdansk Foundation for Management Development and Executive Master of Business Administration (MBA) in Gdańsk.. She has worked as a marketing analyst and marketing specialist. Until recently, she has owned a marketing company.
In 2013 she published four bestsellers: (Zamek z piasku, Szkoła żon, Ballada o ciotce Matyldzie, Lilka i spółka), three of which granice.pl vortal warded in a contest for the best books of spring and summer A Vietnamese publishing house has bought the rights to ”Szkoła Żon” book and this novel will be translated and published in Asia in 2014 Magdalena Witkiewicz has also represented Poland at the International Festival of Literature for Children in Lithuania. She conducts writing workshops for teenagers. In her novels she mentions the most important problems of nowadays women. Thanks to her books, women find the faith for dreams to come true. All you should do is to take your fate into your hands and help it a bit.
To już drugie spotkanie z Magdaleną Witkiewicz .Książka wzruszająca ,nie jeden raz łezka zakręciła się w oku,ale książka którą naprawdę warto przeczytać .POLECAM !!!
Wygląda na to, że ostatnio coraz częściej sięgam po książki przede wszystkim w celach terapeutycznych. Im bardziej frustrujący dzień, tym większa desperacja w poszukiwaniu odpowiedniej pozycji, jaką najłatwiej znaleźć wśród romansów. „Pierwsza na liście” jest moją drugą książką Magdaleny Witkiewicz, tym razem w formie audiobooka w interpretacji Weroniki Nockowskiej. Ma podobne wady i zalety, co poprzednia, z tym że wady tutaj mniej mnie raziły.
Pierwszą na liście jest nieco zblazowana, a jeszcze bardziej rozgoryczona dziennikarka, Ina, której niespodziewaną wizytę składa Karola, córka jej byłej przyjaciółki Patrycji. Wyjaśnia, że matka walczy o życie, konkretnie oczekuje na przeszczep szpiku, i umieściła Inę na liście osób u których należy szukać pomocy w razie jej śmierci. Ina jest zszokowana wspominając przykre dla niej okoliczności, w jakich zakończyła się przed dwudziestoma laty jej przyjaźń z Patrycją.
Znakomita większość postaci powieści to ludzie dobrzy, empatyczni, niepamiętliwi doznanych krzywd i przeciwności losu. Ich galeria jest spora, obejmuje postaci z trzech pokoleń. Ważnym motywem powieści jest transplantacja szpiku, której wagę i warunki objaśnia w posłowiu Urszula Jaworska, założycielka fundacji na rzecz przeszczepów. Fabuła książki składa się z opowieści kilku kobiet o ich osobistych drogach, niewolnych od rozterek i rozmaitych zawirowań, ku pomaganiu innym. Takie streszczenie brzmi raczej fatalnie, ale dzięki sprawnemu warsztatowi udało się autorce przekazać te historie w sposób ciekawy i bez nadmiernej ekscytacji. Natomiast przy okazji nawiązywania nowych i reaktywacji starych romansów trochę Magdalena Witkiewicz przesłodziła. Choć nie powiem, pomysł, że każda fajna kobieta, bez względu na wiek, zasługuje na miłego faceta zdecydowanie może wspomóc terapię.
Czasami jeden spontaniczny gest może komuś uratować życie.
Co łączy Karolinę, Inę, Grażynę, Różę i Patrycję? To właśnie te kobiety spędzają wieczór przy ognisku i wyjawiają nam swoje historie.
Karolina to młoda kobieta stojąca na progu dorosłości. Ma sporo młodszą siostrę, przyszywaną babcię, chętną do pomocy i mamę, która poważnie zachorowała. Niestety tata porzucił kobiety swego życia, by wieść żywot nieskrępowanego niczym człowieka, komponującego piękną muzykę.
Przez chorobę mamy dziewczyna musi mierzyć się z innymi problemami niż jej rówieśnicy i przez to szybciej dorasta. Wierzy jednak, że nie zostanie sama z kłopotami. Pewnego dnia Karolina znajduje listę, którą mama dla niej zostawiła. Są na niej osoby, które kiedyś były ważne w życiu Patrycji. Dziewczyna dwóch z nich zupełnie nie zna. Wierzy jednak, że będą one mogły jej pomóc. Karola postanawia odnaleźć wymienionych ludzi i powiadomić ich, w jakiej znajduje się sytuacji. Jest młoda, pełna nadziei, zdeterminowana i liczy na ludzką życzliwość. Czy wszyscy staną na wysokości zadania i wesprą dziewczynę?
Ciepła opowieść obyczajowa, o sile przyjaźni, pokonywaniu lęków, szukaniu sensu w życiu, niespodziewanej miłości, wierze w ludzi. To także historia o tym, że nie każdy potrafi być bohaterem i zmierzyć się z trudami życia. Warto mieć nadzieję, otaczać się pozytywnymi ludźmi, umieć wybaczać i wyciągać wnioski z popełnionych błędów. Czasami warto też dawać innym drugą szansę.
"Pierwsza na liście" to książka z ważnym przesłaniem: warto pomagać. Nigdy nie wiemy, czy sami nie będziemy potrzebowali czyjejś pomocy czy życzliwości. A wiadomo: karma wraca.
Uważam że jest to książka którą powinien przeczytać każdy. Uważam tak gdyż wiem, że życie pisze różne scenariusze ... Ale w bardzo prosty sposób możemy uratować komuś życie ! Dla nas to parę godzin dla innych całe życie (często również życie całej rodziny)... Sama jestem potencjalnym dawcą szpiku kostnego, od x lat. Kiedyś też oddawałem rwgularnie krew, niestety zdrowie mi już na to noe pozwala. Ale działań na inne sposoby , jak tylko potrafię. I to nie dlatego, że muszę albo " bo tak wypada", ja po prostu chce czynić dobro. Bo czy jeden akt dobroci nie wyzwala kolejnych ? Czasami wystarczy nawet mały , zwykły uśmiech by uratować komuś życie . Ale wracając do książki, pozycja obowiązkowa dla każdego dobrego człowieka ! Polecam !
This entire review has been hidden because of spoilers.
Książka bardzo przyjemna mimo trudnej tematyki w niej poruszanej. Wprowadziła mnie w środowisko o którym wcześniej za wiele nie wiedziałam i skłoniła do zastanowienia się na tym czy dołączyć do honorowych dawców szpiku. Czytało mi się ją szybko i lekko, chciałam wiedzieć jak dalej potoczą się losy bohaterów. Nie było w niej momentów zaskakujących i żadnych niespodziewanych zwrotów akcji ale mimo to książka naprawdę mi się podobała. Poruszyła mnie i skłoniła do myślenia a to chyba najważniejsze.
Książka bardzo otwiera oczy na świat, składnia do refleksji. Pokazuje różne wartości ważne w życiu. Po przeczytaniu jej czuję, że niezależnie od tego co by się stało należy pamiętać o rodzinie i przyjaciołach, ponieważ to oni pomagają nam zbudować własną siłę.
Na początku miałam poczucie nieco naiwnej powieści, ale z każdą kolejną stroną coraz bardziej przepadałam i po skończeniu mogę powiedzieć, że naprawdę mi się podobała. Pomimo trudnych tematów, pełno w tej książce nadziei.
About what this book is: At first I have to say one thing - maybe this book is a bit hard because it's about illness but this kind is really warm, nice and just wonderful. For sure it's about love. Real love, not only just a feeling to the other person but about living in love, true friendship, plans for the future and dreams. About the fact that everything is possible if you only believe in it. To be honest when you read this book, you aren't sure who's the main character of the story. We have there Patrycja, the mother of two daughters - Karolina and Majka - who has Acute myeloid leukemia [AML]; Karolina, or better Ina because all people call her like that; Grażyna, who lost her husband and who can help Patrycja and gives her the most amazing thing - life; and of course we've also the story of Karolina, Patrycja's daughter who wants to do everything to help her mother and who, by accident, is finding love... The book is something like confidences of Ina, Karolina, Grażyna and of course Patrycja who's writing letter to her kids during her fight against illness. After short prologue we have first chapter and words : "Because you were first on the list". Words said by Karolina to Ina, when the girl found her mother's friend and who had to help her. Every next page shows us the next secrets, fights, plans... Also we can feel a lot of emotions - from hate to love, from pain to joy. And of course we can be a part not only of that fight but also all adventures and ideas of characters. will Patrycja get well? And what with Patrycja and Ina's lost friendship, will they be friends again? And what with feeling between Karolina and Filip, guy who she met during travel to Berlin? And Ina and her life - will she finds somebody who she will love? And Piotr, Patrycja's ex-husband - what with him? Don't worry, I won't tell you anything more, because it's always better to read it than hear from the other person. But I can tell you that in the end all of these women will find their happiness, loves and new lives. You can trust me, you will be surprised.
Why you should read it: Good question. Maybe because this story is about life, real life, about illness, changes, about looking for happiness and love, about mistakes, sins, forgiving and finally about true love. Because this book is about true friendship. Because this book shows that life isn't always so great as everyone think and that even after hard and bad times, happiness and good moments always come to us. And that we always have to believe in ourself, no matter what. The best is that this book is also for women and for...men. And no matter what age you have - you can read it because the story in this book is without any borders.
Things to look out for: At first we have to answer a question - what's better: love or friendship? Love come and go, for sure, friendship stays for the whole life. Of course if is true. But of course emotions are the most important thing. And also relations between people, their problems and... the fact that true friendship, even the lost one, is possible. Also fact that we always have to fight for life, happiness and love, no matte is it our life or somebody else; that good things always comes to us, and that only true friends can change your life and just be with you no matter what, be your support during bad and good moments. And we just have to believe in good things. And of course you should feel all these emotions and see all these thoughts and problems of all characters from the book. Especially fight for one person.
Where / when you should read this: This book has 347 pages and you're reading it really fast so I'm sure that you are able to read it in one evening or if you reading a bit more slowly, during the weekend. Where? Yes, this is always a good question. I think that it would be really good if you had a little peace around yourselves to think about the story, about words inside the book.but you can read it everywhere and anytime, trust me.
Na zeszłorocznych Warszawskich Targach Książki miałam przyjemność poznać Magdalenę Witkiewicz, jedną z poczytniejszych polskich autorek. Mama poprosiła o autografy na kilku książkach, na które autorka specjalnie do nas przybiegła z innego stoiska z przerwy na kilka minut przed czasem - za co w tym miejscu bardzo dziękuję w imieniu nas obu - i miałyśmy okazję moment porozmawiać. Nie sięgnęłam po tamte trzy książki, jako że kompletnie nie miałam na razie na nie ochoty, ale zachęcona pozytywnymi wrażeniami mamy postanowiłam dać szansę "Pierwszej na liście" - powieści o sile kobiet, która całkiem przyzwoicie wzrusza.
Ina żyje mniej więcej tak, jak chciała. Ma dobrą pracę, nieźle urządzony dach nad głową, przygodne romanse... ale jednak ciągle czegoś w jej życiu brakuje. Pewnego wieczora w jej drzwiach zjawia się nastolatka z dość nietypową wiadomością mówiącą, iż Ina jest "pierwsza na liście". Żadna z nich nie wie, jak bardzo wywróci życie drugiej do góry nogami. I nie tylko swoje nawzajem, jako że Karolina nie przyjechała do Iny z własnych pobudek. Została o to poproszona w liście od mamy, która leżała umierająca i coraz słabsza w szpitalu paręset kilometrów od Warszawy i potrzebowała kilku osób, w tym Iny. Czy zerwaną przyjaźń sprzed lat, nawet tę rozszarpaną na kawałeczki, da się odbudować?
Magdalena Witkiewicz napisała książkę o kobietach i dla kobiet. Trzy silne kobiece charaktery walczą o swoje, o to, co dla nich najcenniejsze i niezbędne do osiągnięcia spokoju ducha. Szukają szczęścia, lecz nie w bezpośredni sposób. Pragną dokonania zmian w przeszłości, naprawienia błędów, wybaczenia. I działają w tym kierunku. Mężczyźni, których jest tutaj naprawdę mało, nie grają ważnej roli. Czasem napędzają zdarzenia, czasami też umożliwiają osiągnięcie celu, lecz ogółem stanowią dodatek do historii o sile kobiet.
Patrycja walczy z chorobą, która jest ledwo wyleczalna - białaczką. Nie poddaje się, gdyż ma dla kogo walczyć. Wyraża swoją siłę poprzez dążenie do odzyskania zdrowia i trzymanie nadziei tak mocno, jak tylko może. Jej córka, Karolina, nieustannie ją wspiera i nie pozwala się poddać. Ukazuje siłę rodziny, miłości do niej i oddania. Relacji, które są jedyne w swoim rodzaju, szczególnie między dzieckiem i jego matką. Znajdując list od Patrycji, Karolina postanawia znaleźć osoby wymienione na liście, zastanawiając się, czemu akurat ta konkretna została wymieniona jako pierwsza. Wykazuje się wolą walki, siłą ducha i wytrwałością w dążeniu do poznania prawdy. Poznaje wreszcie Inę, która po latach zamykania się na obcych daje się złapać na haczyk nastolatce i zaprasza ją w swoje progi. Zmienia swoje zwyczaje i daje szansę Karolinie, by w efekcie pokazać, czy istnieje coś takiego jak sztuka wybaczania oraz czy czas leczy rany
"Pierwsza na liście" jest historią z mnóstwem pośrednio podanych, trafionych metafor. Podobała mi się ta demonstracja siły kobiet, a w szczególności przedstawienie walki z chorobą terminalną. Cieszę się, że przez książki możemy oddziaływać w tak ważnych sprawach jak dawca szpiku. Mnie niestety nie wolno, ale gdybym tylko mogła, to na pewno zastanowiłabym się nad takim krokiem.
Autorka wie, jak rozpędzić akcję oraz rozbudzić czytelnika. Umie wywoływać w innych emocje najprostszymi rzeczami, bez których tu się nic nie mogło obejść.
Zbliżając się do końca, "Pierwsza na liście" Magdaleny Witkiewicz jest książką idealną dla kobiet. Miłość, zdrada, ból, smutek i wybaczenie przewijają się przez całą historię, tworząc zdrowy miks wszystkiego i ucząc. Polecam wszystkim, którzy chcą odnaleźć swoją siłę wewnętrzną i nie boją się spędzać wolnego czasu na jej poszukiwaniu.
Bardzo słodko - poza jednym bohaterem, wszyscy są mili, dobrzy, chętni do pomocy. Plus za temat oddawania szpiku (nie miałam świadomości, że wycofanie się dawcy na mniej niż 10 dni przed operacją, zabija biorcę, ponieważ jego szpik jest kompletnie niszczony, by mógł przyjąć nowy). Miłe czytadełko na wakacyjny wieczór.
Książka o pozytywnej wymowie, zachęcająca do dawstwa szpiku, z przesłaniem. Niestety słaba literacko, nieprzekonująca. Wszyscy bohaterowie poza jednym tacy szlachetni, dobrzy, kierujący się dobrymi pobudkami. Zbyt sentymentalnie jak na mój gust.