Jump to ratings and reviews
Rate this book

Tutaj mieszka zło

Rate this book
Opowieść o zbrodni i karze, miłości i nienawiści.

Przed laty, w pięknym dworku nad jeziorem, doszło do niewyobrażalnej tragedii – ogarnięta psychozą poporodową młoda matka zamordowała dwójkę swoich dzieci.

Obecnie posiadłość należy do małżeństwa, które kupiło ją za bezcen. Wyremontowany przez parę dom prezentuje się zjawiskowo, ale czy pod dachem, pod którym wydarzyła się tak krwawa zbrodnia, można odnaleźć szczęście? Marta, nowa właścicielka dworku, nocami słyszy głosy zmarłych dzieci – płacz niemowlęcia i śmiech kilkuletniej dziewczynki. Z czasem udaje jej się odzyskać równowagę emocjonalną, ale wtedy dzieje się coś, co rodzi kolejne problemy – do dworku wprowadza się siostra męża Marty, Izabela. Kobiety nigdy się nie dogadywały, a obecność szwagierki jest dla Marty wyjątkowo trudna. Za zamkniętymi drzwiami wybuchają kłótnie, szczęśliwe małżeństwo przechodzi pierwszy poważny kryzys, ale to dopiero początek koszmaru. Klątwa dworku uderza z niszczycielską siłą i po raz kolejny dochodzi tu do zbrodni. Kto jest katem, a kto ofiarą?

344 pages, Paperback

First published July 23, 2025

2 people are currently reading
37 people want to read

About the author

Sonia Rosa

17 books4 followers
This is a pseudonym for Katarzyna Misiołek.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
7 (8%)
4 stars
30 (34%)
3 stars
29 (33%)
2 stars
15 (17%)
1 star
5 (5%)
Displaying 1 - 26 of 26 reviews
Profile Image for cyannie.
581 reviews69 followers
November 11, 2025
krociutki audiobook, toteż przesluchany blyskawicznie. bardzo mi sie podobalo
Profile Image for Kaktusik.
194 reviews
July 26, 2025
[współpraca recenzencka]

Thrillery bardzo często traktuję jako rozrywkę, moment który pozwoli mi na odczuwanie strachu we własnych czterech bezpiecznych ścianach. Tutaj mieszka zło choć właśnie tak klasyfikowane, ma w sobie raczej więcej elementów z dramaturgii życiowej. Sama główna bohaterka porównuje się do Lady Makbet i myślę, że bez problemu fabułę tę można porównać właśnie do Makbeta. Mamy zabójstwa, ale tak po cichu spodziewamy się ich, wiemy jaki może być następny krok. Krótkie rozdziały sprawiają, że książkę faktycznie dosyć szybko się czyta, ale spora przewidywalność chwilami sprawia, że nie wiemy czy faktycznie dalej chcemy w to brnąć. Książka ma jednak pozytywne elementy, jak chociażby poruszone przez autorkę trudne tematy - poronienia, staranie się o dziecko, problemy natury psychicznej. Jeżeli spodziewacie się czegoś odkrywczego, nie dostaniecie tego tutaj, natomiast szukając czystej rozrywki, śmiało sięgnijcie po ten tytuł.
Profile Image for Aneta.
67 reviews2 followers
July 24, 2025
„Tutaj mieszka zło” autorstwa Soni Rosy to wciągający thriller psychologiczny osadzony w mrocznym dworku z tragiczną przeszłością. Autorka umiejętnie buduje napięcie, prowadząc narrację z dwóch perspektyw głównych bohaterek, co pozwala lepiej zrozumieć ich emocje i motywacje. Klimat grozy oraz pojawiające się tajemnicze odgłosy, tworzą duszną, niepokojącą atmosferę, która trzyma czytelnika w napięciu.

Duży plus za poruszone trudne tematy: trauma, przemoc, ciężkie macierzyństwo, rodzinne konflikty i wpływ przeszłości na teraźniejszość. To książka, która łączy kryminał z emocjonalnym dramatem. Zdecydowanie więcej tutaj dramatu niż thrillera, a akcja toczy się wokół przeżyć i emocji bohaterów. Morderstwa są jedynie dodatkiem do głównego tła.

Zakończenie niestety mnie nie porwało.. ostatnie rozdziały bardzo się ciągnęły i miałam wrażenie, z tutaj już nic się nie wydarzy- i tak się stało. Odejmuje punkt z oceny właśnie za końcówkę. Niestety przewidywalna i bez efektu. Momentami dialogi bohaterów były również bardzo schematyczne i delikatnie irracjonalne, ale to już do przeżycia. Mniej wrażliwy czytelnik może nie zwróci uwagi.

Myśle, że na pewno książka przypadnie do gustu poszukiwaczom lekkich thrillerów z przewagą powieści dramatycznej z elementami kryminału.
Profile Image for Złota Kuna.
2 reviews
August 21, 2025
To nie jest profesjonalna recenzja!!! Jestem po prostu bardzo zawiedziona tą książką, bo zapowiadała się naprawdę świetnie, a skończyła się w moich oczach niesatysfakcjonująco. Postać Izabeli irytowała mnie ogromnie podczas lektury, Marty z resztą także, chociaż odrobinę mniej. Postanowiłam dać książce szansę ze względu na Bartka, ale “ewolucja” tego bohatera podczas historii jest bardzo słabo poprowadzona. Rozumiem to, że chciał jak najlepiej dla siostry, bo był szlachetnym dobrym człowiekiem, ale właśnie dlatego to mi się wydaje nierealistyczne. Czułam się jakby zamienili Bartosza i to były dwie różne osoby. Początek obiecujący rozwiązanie fabuły według mnie jest słabe. Bartek zasługiwał na lepsze życie i szkoda tej babeczki co zginęła z jego rąk. Podsumowując jestem sfrustrowana przebiegiem historii, poczułam się oszukana i to w bardzo podły sposób, ale mimo wszystko dam 2 gwiazdki, bo do połowy mi się podobało. Miłego dnia i robaczki dla każdego kto czytał do końca 🪲🪱🐝🐛🐞
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Karolina.
487 reviews7 followers
July 23, 2025
Czy odważyłabyś się zamieszkać w miejscu, gdzie kiedyś doszło do makabrycznej zbrodni? Czy dom z przeszłością może stać się bezpieczną przystanią… czy raczej więzieniem, z którego nie ma ucieczki?

Kiedy sięgałam po „Tutaj mieszka zło” Soni Rosy, spodziewałam się mroku, napięcia i rodzinnych tajemnic. Ale nie sądziłam, że ta książka aż tak głęboko wejdzie mi pod skórę. To nie tylko thriller z nawiedzonym dworkiem w tle - to wstrząsająca, bolesna i niepokojąco realistyczna historia o samotności, granicach ludzkiej psychiki i tym, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami.

Marta i Bartosz wprowadzają się do pięknego dworku nad jeziorem - miejsca, które wydaje się wymarzone. Ale pod tym dachem wydarzyło się coś, co nie powinno mieć miejsca nigdy i nigdzie: matka w stanie psychozy poporodowej zamordowała swoje dzieci. Marta próbuje żyć normalnie, choć już pierwsze noce przynoszą jej dziwne dźwięki - płacz niemowlęcia, śmiech dziewczynki. Atmosfera staje się duszna, a czytelnik (czyli ja - i zapewne Ty też, jeśli sięgniesz po tę książkę) czuje, że coś wisi w powietrzu. Że to dopiero początek.

A potem na scenę wkracza Izabela - siostra Bartosza, kobieta trudna, pełna tajemnic, napięta jak struna. Jej obecność w domu wywołuje konflikt, który przeradza się w otwartą wojnę - słowną, emocjonalną, psychiczną. Relacja między Martą a Izabelą to jedna z najmocniejszych osi tej historii. Są jak lód i ogień - a ich zderzenie rozsadza pozornie stabilny świat. Sonia Rosa nie rozpisuje się nadmiernie, nie tonie w opisie - ale każde słowo, każda scena ma znaczenie. Wszystko jest tu po coś.

To, co mnie najbardziej uderzyło, to fakt, jak autorka łączy klasyczną grozę z codziennymi problemami. Bo „Tutaj mieszka zło” to nie tylko historia o duchach przeszłości - to książka o depresji, wyobcowaniu, braku wsparcia, napięciach rodzinnych, samotności w małżeństwie. To studium pękającej psychiki. A jednocześnie opowieść o tym, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Że nawet największe zło może mieć twarz, imię, traumę, przeszłość.

Fabuła rozwija się dynamicznie, ale bez pośpiechu. Autorka umiejętnie buduje napięcie - raz pozwala nam odetchnąć, by zaraz potem rzucić nas w wir emocji i wydarzeń. Narracja prowadzona jest z perspektywy Marty i Izabeli, co daje nam pełniejszy obraz - choć przyznam, że przez większość lektury nie wiedziałam, której z nich bardziej wierzyć. Każda miała swoje racje. Każda coś ukrywała.

Zakończenie? Psychologicznie miażdżące. Zaskakujące i… przerażająco logiczne. I choć to fikcja literacka, nie mogłam oprzeć się myśli, że takie rzeczy naprawdę się dzieją. Że „zło” nie zawsze nosi maskę potwora. Czasem siedzi obok nas przy stole.

To nie jest książka, którą czyta się jednym tchem i odkłada bez emocji. To historia, która zostaje w głowie, budzi pytania, wymusza refleksję. Czy zło rodzi się samo z siebie? Czy to dom jest przeklęty, czy ludzie go nawiedzają swoim cierpieniem? I jak bardzo można być samotnym, nawet będąc w związku?

Ocena: 9/10 - za klimat, mocną psychologię postaci, odważne poruszenie tematu psychozy poporodowej i zakończenie, które nie pozwala o sobie zapomnieć.
Profile Image for Kawka Nad Książką.
676 reviews19 followers
August 30, 2025
🏚️🩸 Tutaj mieszka zło autorstwa Soni Rosy to thriller psychologiczny, który umiejętnie łączy atmosferę grozy z dramatem rodzinnym. Punkt wyjścia jest intrygujący – piękny, odnowiony dworek nad jeziorem, który w przeszłości stał się miejscem makabrycznej zbrodni. Marta i Bartosz, nowi właściciele, wierzą, że mogą nadać temu miejscu nowy początek. Jednak przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, a cienka granica między rzeczywistością a urojeniami zaczyna się niebezpiecznie zacierać.

🏚️🩸 Początkowo najważniejszym źródłem napięcia są dziwne dźwięki, które Marta słyszy nocami – płacz niemowlęcia, śmiech kilkuletniej dziewczynki. To elementy, które świetnie budują klimat niepewności i wprowadzają czytelnika w mroczny nastrój. Autorka stopniowo wplata te epizody w codzienność bohaterki, sprawiając, że nie wiadomo, czy mamy do czynienia z nadprzyrodzonym zjawiskiem, czy też z psychologicznym kryzysem. To udane otwarcie, które od razu przyciąga uwagę.

🏚️🩸 Dynamika historii zmienia się, gdy w życiu pary pojawia się Izabela – siostra Bartosza. Jej wprowadzenie do dworku to katalizator serii konfliktów, które szybko narastają. Relacja Marty i Izabeli jest pełna wzajemnej niechęci, niedopowiedzeń i starych urazów. Sonia Rosa świetnie oddaje psychologiczne napięcie pomiędzy tymi dwiema postaciami – czasem trudno zdecydować, po której stronie stanąć, bo obie mają swoje racje, ale i wady.

🏚️🩸 Ciekawym elementem powieści jest wątek przeszłości Bartosza i Izabeli, wychowanych w przemocowym domu. Te doświadczenia tłumaczą ich silną więź, ale też wiele problemów w obecnych relacjach. Niestety, sam Bartosz chwilami wypada blado – jego postać mogłaby zostać pogłębiona, by lepiej oddać motywacje i emocje, które pchają go do określonych decyzji. Brak jego perspektywy sprawia, że historia jest zdominowana przez punkt widzenia kobiet, co wzmacnia dramat psychologiczny, ale ogranicza pełen obraz sytuacji.

🏚️🩸 W miarę rozwoju fabuły atmosfera w dworku gęstnieje, a poczucie klątwy staje się coraz silniejsze. Konflikty eskalują, a przeszłość ponownie splata się z teraźniejszością w sposób tragiczny. Autorka umiejętnie prowadzi wątki do finału, w którym granice między katem a ofiarą stają się niejednoznaczne. To zakończenie, które pozostawia czytelnika z pytaniami i niepokojem – a to w thrillerze duży atut.

🏚️🩸 Tutaj mieszka zło to powieść, która łączy mroczną tajemnicę z analizą toksycznych relacji. Nie jest pozbawiona drobnych niedociągnięć, ale nadrabia je klimatem, ciekawym pomysłem i intensywnymi interakcjami między bohaterkami. To historia o tym, że niektórych miejsc – i niektórych emocji – nie da się do końca oczyścić z przeszłości. Fani thrillerów psychologicznych znajdą tu mieszankę napięcia, dramatów rodzinnych i niepokojącej aury, która zostaje w głowie długo po przewróceniu ostatniej strony.
Profile Image for Jola (czytanienaplatanie).
1,057 reviews44 followers
July 31, 2025
W domu z tragiczną przeszłością, na zgliszczach cudzego życia, decyduje się budować wspólną przyszłość młode małżeństwo, Marta i Bartosz. Skrupuły i wątpliwości zagłuszają okazyjna cena i lokalizacja nad jeziorem. Gdyby tylko posłuchali intuicji…

Och, ależ ta historia miała niepokojący, mroczny klimat! Ale nie buduje go jedynie cień dawnej tragedii i wywołane nią chwilowe załamanie psychiczne głównej bohaterki. To napięta, destrukcyjna relacja pomiędzy dwiema kobietami różniącymi się jak ogień i woda, zmuszonymi do wspólnej koegzystencji - żoną i siostrą Bartosza - stanowi clou tej powieści. Śledziłam ją z zapartym tchem! I to był prawdziwy majstersztyk! A Bartoszowi rozdartemu pomiędzy miłością do żony i siostry wręcz współczułam.

Autorka oddała tak realistycznie charaktery i emocje bohaterów, narastający z każdym dniem konflikt, że poczucie zbliżającej się tragedii, było wręcz namacalne, a od obserwowania rozwoju sytuacji nie mogłam się oderwać. I w pewnej chwili wszystko zaczyna się sypać. Śmierć. Strach. Kłamstwa. Decyzje, których nie da się już cofnąć. Czy ten dom od początku był przeklęty? Czy zło mieszkające w jego murach wdarło się w serca nowych lokatorów? A może zawsze tam było?

Z każdą stroną obserwujemy, jak to, co wydawało się codziennością, zamienia się w spiralę szaleństwa. Jak zwykły dom staje się epicentrum zła. Jak relacje, które powinny dawać wsparcie, stają się źródłem lęku i agresji. A wszystko to, krok po kroku, prowadzi do tragicznego finału, gdy ostatni klocek upada, zostawiając po sobie tylko pustkę, obłęd i zgliszcza ludzkich historii.

Ta powieść przypominała mi śmiertelne domino, w którym kupno domu było pierwszym klockiem, który zachwiał życiem bohaterów. Każde kolejne wydarzenie było nieuniknioną konsekwencją poprzedniego, jakby los celowo rozstawiał kolejne klocki na drodze bohaterów, prowadząc ich ku nieuchronnej katastrofie.

Autorka stworzyła thriller doskonały i nie miało najmniejszego znaczenia, że bohaterów nie dało się polubić. Ich powolny, nieuchronny upadek przeraża tak bardzo, bo na ich miejscu mógłby być każdy z nas. Bo pokazuje jak cienka bywa granica między normalnością a szaleństwem, moralnością a instynktem przetrwania. I jak łatwo przekroczyć tę linię, spoza której nie ma już powrotu.

I Wy dajcie się porwać tej dusznej, paranoicznej atmosferze, ale uważajcie, by i Wam nie zachwiał się pierwszy klocek... Czasem warto zaufać intuicji.
Profile Image for O książkach bez cukru.
55 reviews
August 26, 2025
Wyobraźcie sobie, że macie zamieszkać w domu z mroczną przeszłością – zrobilibyście to czy uciekalibyście gdzie pieprz rośnie?

‎***

‎Okładka i tytuł tej książki obiecują mrok, grozę i dreszcze na plecach… a tu niespodzianka! Sonia Rosa wcale nie serwuje nam krwawego horroru ani rasowego thrillera, tylko historię znacznie bliższą powieści obyczajowej z lekką domieszką psychologicznego napięcia. I wiecie co? Wcale nie żałuję.

‎Punktem wyjścia jest tragedia sprzed lat – w dworku nad jeziorem matka, pogrążona w depresji poporodowej i chorobie psychicznej, dopuszcza się niewyobrażalnego czynu i zabija swoje dzieci. To miejsce, przesiąknięte tragedią, po latach trafia w ręce Marty i Bartka. Małżeństwo zdaje się tworzyć tam swój własny, sielski świat, gdyby nie jeden drobny szczegół… Izabela. Siostra Bartka, która od samego początku nie potrafi znaleźć wspólnego języka z Martą. Ich relacja to ciągłe dogryzanie, wzajemna niechęć i brak porozumienia – a kiedy Bartek decyduje, że Izabela zamieszka z nimi, sytuacja staje się coraz bardziej napięta. A potem… pojawia się morderstwo.

‎Nie oszukujmy się – to nie jest powieść, od której włosy stają dęba. Thrillerowych zagrywek jest tu jak na lekarstwo, a klimat grozy pozostaje raczej w tle. Jednak mimo tego książkę pochłonęłam w jeden dzień. Jest napisana bardzo prostym, przystępnym językiem i ma w sobie coś, co wciąga jak bagno – może to sposób, w jaki autorka pokazuje ludzi z całym ich bagażem emocji, słabości i drobnych podłości? Bo tak naprawdę to opowieść o tym, jak cienka bywa granica między „dobrym człowiekiem” a kimś, kto nagle pozwala złu dojść do głosu.

‎Zazwyczaj wolę, kiedy fabuła mocniej skręca w stronę thrillera czy kryminału, ale tutaj – ku własnemu zaskoczeniu – dałam się porwać historii. Sonia Rosa pisze o ludziach tak, że chce się czytać dalej, nawet jeśli nie dostajemy fajerwerków gatunkowych. Dlatego z czystym sumieniem mogę polecić tę książkę, zwłaszcza tym, którzy szukają czegoś lżejszego, ale wciąż niepozbawionego nutki mroku. Sama z przyjemnością sprawdzę inne tytuły autorki.

‎***

686 reviews2 followers
July 28, 2025

Nie spodziewałam się tak dobrej lektury! Ostatnio udaje mi się trafić na same perełki. I cieszę się, że sięgnęłam po ten tytuł. „Tutaj mieszka zło” to thriller autorstwa polskiej pisarki, i było to moje drugie spotkanie z jej piórem. Mam wrażenie, że zło o którym pisze autorka nie mieszka tylko w budynku, ale i w tej pozycji. To było absolutnie obłędnie mroczne i niepokojące, owiane tajemnicą i gęstą mgłą, opisujące wszystko to co najczarniejsze w nas samych. To opowieść o tym, że w każdym z nas, w zależności od okoliczności mieszka zło i tylko od pojedynczych jednostek zależy czy ujrzy światło dzienne. To było obłędnie dobre. Począwszy od pióra, które niebywale mnie wciągnęło, po rewelacyjny klimat, bo autorka fenomenalnie opisała to mroczne miejsce, które odgrywa sporą rolę w fabule, po bohaterów, po których można spodziewać się absolutnie wszystkiego i którzy przerażali mnie swoją bezwzględnością. Występuje tutaj także jeden z moich ulubionych wątków, dotyczących klątwy czy jakichś wyższych sił, które źle wpływają na człowieka, które czają się na przykład w określonym miejscu. Ja akurat w takie rzeczy wierzę i jestem na nie podatna. Sonia Rosa opisała historię, która dotyczy konsekwencji naszych szybkich decyzji, tych nieprzemyślanych, które w większości niestety zbierają największe żniwa. Po raz kolejny autorka udowadnia, że dla bliskich osób jesteśmy w stanie poświęcić naprawdę wiele, nawet swoje własne życie. „Tutaj mieszka zło” wywołuje ciary, mąci i wierci dziurę w brzuchu, przeraża, a równocześnie zachwyca swoją oryginalnością oraz naturalnością.
659 reviews3 followers
July 27, 2025
Właśnie taki dom za bezcen kupiło pewno małżeństwo. Wiedzieli, że wcześniej mieszkała tu rodzina, której matka ogarnięta psychozą poporodową zabiła swoje dzieci. Czy w takim domu można znaleźć szczęście?
Po pewnym czasie do Marty i Bartosza wprowadza się jego siostra, która namiesza w ich życiu i to bardzo. Czy klątwa domu uderzy po raz drugi? Przekonacie się sami.
Książka była dla mnie prawdziwą ucztą. Uwielbiam gdy cały czas cos się dzieje. Akcja jest bardzo dynamiczna. Może czasami aż za dynamiczna. Bohaterowie bardzo szybko podejmują decyzje, które nie są przemyślane, a później jest już za późno.
Książka napisana jest lekkim stylem dzięki czemu bardzo szybko się ja czyta. Wciąga od pierwszych stron. Czuć mroczny klimat, który w trakcie czytania staje się bardziej gęsty. Z bohaterami natomiast nie potrafiłam się bliżej poznać. Może to ze względu na to tępo akcji, które sprawiło, że charaktery postaci zniknęły w nim?
Narracja poprowadzona jest z perspektywy Marty i Izabeli. Dwóch kobiet, które nie za bardzo lubiły się, a przyszło im mieszkać pod jednym dachem. Obie potrafiły dostarczyć wielu emocji. Zwłaszcza Izabela była dla mnie kim, kto sieje zamęt. Marta z kolei to postać, która zmieniła się w trakcie trwania akcji. Nie jest to ta sama osoba, jaka była na początku książki, a jaka na końcu.
Ogólnie „Tutaj mieszka zło” to książka, która bardzo mi się podobało i bardzo miło z nią spędziłam czas.
Profile Image for Zouza.Reads.
201 reviews2 followers
August 20, 2025
Dziś przychodzę do Was z genialnym tytułem Soni Rosy „Tutaj mieszka zło”. I już na wstępie ogromnie Wam ją polecam, jeśli lubicie dobre, psychologiczne thrillery!

Akcja rozgrywa się w malowniczym dworku nad jeziorem, który skrywa makabryczną historię - ogarnięta psychozą poporodową matka zamordowała własne dzieci. Młode małżeństwo, Marta i Bartosz, wykupuje nieruchomość za bezcen i próbuje stworzyć w niej życie marzeń, jednak prawdziwy spokój okazuje się złudzeniem.

„Tutaj mieszka zło” to wciągająca opowieść o tym, jak trauma i przeszłość potrafią zatruć teraźniejszość. Sonia Rosa stworzyła historię, która nie straszy tanimi chwytami, ale emocjami i psychologiczną prawdą. Mroczny klimat, złożone postacie i niejednoznaczne zakończenie sprawiają, że to powieść, o której trudno zapomnieć po ostatniej stronie.

Dom nad jeziorem staje się niemal osobnym bohaterem powieści. Mimo pięknych okoliczności przyrody, od początku unosi się nad nim mrok. Groza nie opiera się na typowych „straszakach” - raczej na subtelnym poczuciu zagrożenia, klaustrofobii i samotności. Rosa umiejętnie buduje atmosferę duszności i niepokoju.

Styl autorki jest lekki, ale sugestywny. Pisze prostym językiem, lecz nie infantylnym. Opisy emocji, stanów psychicznych i toksycznych relacji wypadają wiarygodnie i intensywnie.
Profile Image for Książkowa Luna.
11 reviews
December 15, 2025
Kto ma rodzeństwo? Ręka do góry ✋
Ile jesteście w stanie zrobić dla swojego rodzeństwa? Co byście dla nich poświęcili?
Do takich pytań sprowokowała mnie książka „Tutaj mieszka zło” autorstwa Sonii Rosy @k_m_orlicz_rosa

Po opisie oraz wstępie do książki spodziewałam się mocnej dawki horroru.
Dom, w którym dokonano zbrodni. Właścicielka, która wylądowała w psychiatryku. I nowi właściciele, którzy chcą ułożyć sobie tu życie.
Z chęcią zabrałam się do czytania i pochłonęłam książkę w dwa wieczory.

W rzeczywistości fabuła bardziej skupia się na relacjach pomiędzy małżeństwem - Bartkiem i Martą oraz siostrze Bartka, Izabelą, która niespodziewanie i inwazyjnie dołącza do ich życia. Czyni to książkę bardziej thrillerem psychologicznym niż horrorem, ale nie umniejsza to fabule. W moim odczuciu dobrze się to czyta.

Bardzo dużo tu emocji. Raz czułam współczucie dla bohaterów, a raz niemiłosiernie mnie denerwowali. Książka porusza tematy trudne. Traumy z dzieciństwa, toksyczne relacje między najbliższymi oraz konsekwencje źle podjętych decyzji.

Autorka świetnie buduje napięcie. Skłania również do refleksji. Polecam każdemu, kto lubi mroczne i nieoczywiste historie. I kto lubi emocjonalną zjeżdżalnie podczas czytania.
272 reviews1 follower
July 24, 2025
Czy fakt, że przeczytałam książkę w jeden dzień może być wystarczającą recenzją? Tak właśnie było, wyciągnęłam ją na dwa podejścia.
.
Choć początek nie był bardzo wciągający i pasjonujący z czasem zaczęłam wertować strony coraz szybciej, by 'na już' poznać zakończenie.
Bo zakończenie wbiło mnie w fotel. Nie sądziłam, że tak to wszystko się skończy😲
.
Co było najlepsze w tej książce? Emocje jakie mi towarzyszyły, a był ich cały wachlarz.
Złość.
Szok.
Niedowierzanie.
Zdziwienie.
Non stop rzucałam pod nosem "serio?", "ludzie, no weźcie", "że co?".
.
A ja, moi drodzy, uwielbiam takie emocje w książce🔥
.
Ona, on i jego siostra.
Dom z przeszłością i przesiąknięty złem.
Historia, która ukazuje jak od jednej decyzji zaczyna toczyć się lawina wydarzeń, które doprowadzają do takiego zakończenia że głowa mała, a nikt nie potrafi tej lawiny zatrzymać🤯
.
Obstawiam, że taki był zamysł, ale nie polubiłam żadnego z bohaterów i nikomu nie dopingowałam. Wszyscy mnie irytowali, a ich zachowania doprowadzało do licznych "wiązanek" rzucanych pod nosem. Ale to właśnie te charaktery doprowadzały do tych wszystkich emocji odczuwanych przeze mnie🔥
.
Bardzo polecam 🔥
Profile Image for Amelia Bujar.
1,830 reviews1 follower
November 11, 2025
FULL REVIEW ON MY WEBSITE
https://thebookcornerchronicles.com/2...

At the time of writing this review this book is only available in polish so keep that in mind. But without making this intro longer lets jumps straight into the review of this book.

I had some high hopes and expectations for this book because the casher at the bookstore I bought this book at told me that this book was very scary and creepy. But after reading this book (or rather trying to read this book I should say) I have realized that the casher have bull shit-ed me. Because this book isn’t scary and it isn’t good.

The plot in this book is just a pure family drama show and not a horror book I have expected from this book would be. The main character and her sister-in-law hate each other and this whole book is them arguing with each other or talking shit about each other to other people.

But at the same time the plot of this book is written in such a way that we as readers expect something happen (the generic horror setup) any second in this book. Which was the only reason why I got 200 pages into this book before DNF-ing it as I realized nothing scary would happen in this book beside the sister-in-law and the main character being very annoying and acting like little toddlers with their tantrums.

The characters in this book as you my expected from what I have said above are very very annoying for me personally. Because as I’ve said above the main character and her sister-in-law are constantly acting like little toddlers throwing tantrums all the time in this book. Both of those characters have really really annoyed and irritated me personally to such an extent that they have won my reward for being the most irritating and most frustrating characters in any book I have read so far in my life.

When it comes to the other characters in this book I gotta admit that they were just as annoying as the main character and the sister-in-law in this book. The husband of the main character in this book is way too forgiving to his sister which really really made me pissed off at him. Like his sister would get very often blackout drunk and all he would say about it was something like “oh well, she was just trying to relax”. During this book something very serious happens with the sister-in-law where a guy she was partying with tried to rape her and she intentionally pushed him down the stairs and he died. And instead of calling the police and ambulance she waited for her brother (aka the husband) to come help her hide the body and all the brother said about it was “oh well, it was his fault for falling down the stairs”. The sister-in-law could do nothing wrong in the husband’s eyes because she was his little sister no matter how many fuck-ups she did. Which really made me want to throw this book into an active fireplace.

The writing style in this book isn’t any better than the plot and the characters in this book because its just as bad. It was so bad that I don’t even have words to describe the writing style and how bad it is. It almost feels like it was written by a mix of ChatGPT and a teenager who really hated her boyfriend’s sister for no good reason.

There is also a handful of contradictions in this book. Where the other have written that the main character and her husband went to a “polish restaurant” and 2 pages later it changed to “Italian restaurant” even thou the characters were still in the same restaurant. Which really made it confusing for me because this book would a handful of times contradict itself like there author couldn’t remember what she has written 2 pages earlier.
1 review
December 15, 2025
Jedno wielkie XD bohaterowie po 33 lata+ a zachowuja sie jak nastolatkowie i nie kieruja sie zadna logika w podejmowaniu decyzji. Pod koniec mialam ochote porzucic te ksiazke ale nie lubie czegokolwiek zaczynac i nie dokanczac wiec zmusilam sie do doczytania. Ostatnie okolo 40 stron jakkolwiek zaciekawia ale mimo to, wszystko jest takie jakies nudne i malo realistyczne. O ile mozna w tej kwestii oceniac... no wlasnie, co to jest za gatunek? Ni to thriller, ni kryminal... Bardziej poprostu opowiesc o trojce niedorozwinietych umyslowo i emocjonalnie ludzi. Czasami odnosilam wrazenie jakby ksiazke pisala nastolatka, ktora po prostu nie wie jak zachowuja sie dorosli ludzie.

Opis sugeruje cos zupelnie innego niz to, co dostajemy. Zamiast grozy, jedyne co ta ksiazka we mnie obudzila to irytacja zachowaniami bohaterow i frustracja zwiazana z niekonczacym sie absurdem w ich procesach myslowych. Nie polecilabym nikomu.

1,5 ⭐ tylko ze wzgledu na (dla mnie) satysfakcjonujace zakonczenie :)
Profile Image for Daria.
261 reviews2 followers
July 24, 2025
Wciągająca i nastrojowa.

W powieści nie ma zagadki do rozwiązania. Podążamy raczej za decyzjami i motywacjami bohaterów, zadając sobie pytanie: „co ja bym zrobił na ich miejscu?” .
Profile Image for Allison.
5 reviews
September 4, 2025
Wysłuchałam audiobooka, który trwał ok. 6,5 godziny. Niestety na plus mogę ocenić ostatnie 1,5h. Reszta strasznie męcząca. Miałam wrażenie, że nawet lektorka była znudzona czytaniem.
Profile Image for Nina.
19 reviews
December 13, 2025
Jestem szczerze mówiąc zdziwiona, ponieważ oczekiwałam zupełnie innego. Ale byłam przyjemnie zaskoczona i na pewno wrócę do innych książek autorki.
Displaying 1 - 26 of 26 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.