Jump to ratings and reviews
Rate this book

Szeptucha #3

Trzy księżyce

Rate this book
Nawoja po latach wygnania, wraca do rodzinnej wsi, chcąc rozprawić się z przeszłością. Schowana przed światem, leczy ludzi, odczynia uroki i pomaga pokonywać demony. Zarówno te snujące się po wsiach i bezdrożach, jak mary, strzygi czy wąbierze, ale także te, często najbardziej niebezpieczne, które zalęgają się w duszy i niszczą człowieka od środka. Posądzona o czary, torturowana jest zmuszona znów uciekać. Ratuje ją tajemnicza grupa kuglarzy, w której poznaje cygański świat. Odkrywa jednak, że to nie jej miejsce i dalej musi iść własną drogą.

Dociera do Prus Królewskich, do Torunia. Tam poznaje zupełnie inną, mroczną krainę, pełną tajemnic i intryg oraz zgłębia tajniki alchemii.

W tej podróży nie wszystko okaże się takim, na jakie wyglądało, a bohaterka odkryje, iż jej moc przybiera na sile.

Nawoja wie, że za nią podąża najsilniejszy z demonów - Śmierć, której złożyła obietnicę, a ta nie znosi porażek.

336 pages, Paperback

First published July 30, 2025

1 person is currently reading
24 people want to read

About the author

Bianka Kunicka

3 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
4 (11%)
4 stars
13 (38%)
3 stars
13 (38%)
2 stars
4 (11%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 4 of 4 reviews
Profile Image for zireael.
191 reviews2 followers
August 10, 2025
Postać wiedźmina skradła ta część
Profile Image for Karolina.
484 reviews6 followers
August 9, 2025
Czy magia może czasem zbyt skutecznie przykryć emocje? A może to emocje - zbyt rozproszone - przysłaniają to, co naprawdę ważne?

„Szeptucha. Trzy księżyce” Bianki Kunickiej to trzecia część cyklu, który już wcześniej zyskał uznanie wśród fanów słowiańskich klimatów, mroku i kobiecej magii. Powrót Nawoi do rodzinnej wsi, jej konfrontacja z przeszłością i ucieczka przed Śmiercią zapowiadały podróż pełną emocji, symboli i duchowych odkryć. Niestety - tym razem ta podróż nie do końca mnie porwała.

Sam pomysł na fabułę pozostaje intrygujący. Nawoja to bohaterka z potencjałem - kobieta poraniona, silna i pełna sprzeczności. Wraca po latach, ukrywa się, pomaga ludziom, walczy z demonami - i tymi realnymi, i tymi metaforycznymi. Ale coś w tej opowieści zaczęło mnie gubić. Może to przez nadmiar wątków, może przez fakt, że tempo książki jest bardzo nierówne. Niektóre sceny rozwleczone są aż do granic cierpliwości, inne - potencjalnie najmocniejsze - znikają w kilku akapitach.

Jednym z największych problemów „Trzech księżyców” jest dla mnie właśnie ta nierówność - zarówno narracyjna, jak i emocjonalna. Miejscami książka przypominała labirynt zbudowany bardziej z symboli niż z konkretów. Zamiast pogłębiać więź z Nawoją, miałam wrażenie, że oddalam się od niej z każdą kolejną stroną. Czułam, że autorka miała coś ważnego do przekazania, ale forma przyćmiła treść.

Cygański epizod, który w założeniu miał być kolorowym kontrastem wobec mroku wsi wypadł - moim zdaniem - zbyt powierzchownie. To mogła być fascynująca część, pełna wolności, nowych znaczeń i wyzwań dla bohaterki. Zamiast tego - stał się kolejnym przystankiem, z którego Nawoja szybko ucieka, zostawiając za sobą zaledwie szkic świata, który mógł być wielobarwnym rozdziałem opowieści.

Za to wątek Śmierci… Tu mam mieszane uczucia. Z jednej strony to bez wątpienia najciekawszy aspekt całej książki - symboliczny, mroczny, niejednoznaczny. Ale z drugiej - zabrakło mi większej głębi, prawdziwego napięcia. Śmierć miała być cieniem, który towarzyszy bohaterce na każdym kroku, a często miałam wrażenie, że znika z pola widzenia na dłużej niż powinna.

Nie mogę nie wspomnieć o języku - pełnym opisów, nasączonym symboliką, chwilami wręcz poetyckim. Dla niektórych to będzie zaleta. Dla mnie - nie zawsze. Styl Kunickiej bywał zbyt gęsty, zbyt ozdobny. Zamiast budować atmosferę, momentami przytłaczał i rozpraszał uwagę. Czułam, że historia chciałaby płynąć, ale tonie pod ciężarem zbyt wielu metafor.

To nie znaczy, że „Szeptucha. Trzy księżyce” to książka zła. Absolutnie nie. To powieść, która ma swoje momenty, potrafi poruszyć i skłonić do refleksji. Ale zabrakło mi czegoś, co poczułam w pierwszych częściach serii - tej dzikości, nieprzewidywalności, emocjonalnej prawdy. Zamiast tego otrzymałam opowieść bardziej skomplikowaną niż poruszającą. I może właśnie przez to - mniej zapamiętywalną. A może po prostu to nie był mój moment na tę historię.

Ocena: 6,5/10 - za klimat, pomysł i oryginalność świata. Minus za rozwleczoną narrację i brak emocjonalnej więzi z bohaterką.
212 reviews
November 12, 2025
🔥🔥🔥RECENZJA 🔥🔥🔥

Dzień dobry Kochani. Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moją recenzją na temat książki @bianka_pobrudzone_szminka pt. ,,Szeptucha. Trzy księżyce". Książkę tą miałam przyjemność przeczytać dzięki #współpracabarterowa #współpracareklamowa z wydawnictwem @skarpawarszawska.

Nawoja po raz kolejny będzie musiała zmierzyć się z ludzkim strachem przed nieznanym oraz z nienawiścią. Oskarżona o spowodowanie śmierci zostaje wygnana z własnej chaty. Ranna oraz wycieńczona błąka się po lesie starając się przetrwać. I to właśnie wtedy na jej drodze staje tabor wędrownych cyganów, którzy postanowili pomóc jej w potrzebie. Kobieta trafia pod ich opiekę wędrując z nimi do kolejnych miejsc. Poznając ich życie oraz codzienność. Stara się nauczyć ich jak najwięcej o ziołach ,ich zastosowaniu, jednoczenie lecząc ich społeczeństwo. Jednak Nawoja zdaje sobie sprawę z tego iż to nie jest jej miejsce i że przyszedł czas aby wyruszyć w swoim kierunku. Tak więc pewnego dnia postanawia opuścić tabor. Miejscem, do którego zmierza okazuje się Toruń. Jednak w podróż tą Nawoja nie uda się sama.

Kto będzie jej towarzyszył w drodze ? Czy uda jej się dotrzeć do Torunia? Co ją jeszcze spotka na drodze? Jak potoczą się jej losy?

Jest to trzeci a zarazem ostatni tom o przygodach Nawojki. Jest to książka, w której znajdziecie nie tylko elementy magii oraz wierzeń ludowych ale także całą masę emocji, z którymi musi zmierzyć się nasza bohaterka. Od cierpienia, bólu, samotności ale także odkupieniu oraz niezwykłej kobiecej sile. Nawoja niestety przez całe swoje życie nie była akceptowana ze względu na swoje umiejętności oraz inność. Pani Bianka ma naprawdę przystępny styl pisania co sprawia że książkę czyta się szybko oraz z ogromną ciekawością co takiego wydarzy się jeszcze w życiu tej odważnej kobiety. Jak dla mnie jest to idealne zakończenie jej historii. Serdecznie polecam wam sięgnąć po wszystkie trzy części. Gwarantuje wam iż totalnie was pochłoną. Bardzo dziękuję wydawnictwu @skarpawarszawska
za egzemplarz książki do recenzji.

#współpracabarterowa
#współpracareklamowa #skarpawarszawska #szeptucha #książkara #ksiazkoholizm #czytanieuzależnia #czytanienieboli
Profile Image for Ewa.
84 reviews1 follower
August 10, 2025
Kolejny tom z serii Szeptucha. I kolejne 5 gwiazdek . Nie mogłam sie doczekać tej książki i kolejnych losów Nawojki. Bardzo polecam całą serię bo wciąga . Jezeli lubisz słowiańską mitologie to jest to seria dla ciebie .
Displaying 1 - 4 of 4 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.