On jest kandydatem na prezydenta USA. Ona córką szefa jego sztabu.
Dove Carter, trzymana krótko przez rodziców, robi wszystko, aby nie narazić się na ich gniew. To dla nich studiuje prawo, świetnie się uczy i prowadzi nienaganny tryb życia. Jest córką wręcz idealną. Jakież więc jest jej zdziwienie, gdy pewnego dnia budzi się w opuszczonej ruderze, w dodatku naga, otoczona zabawkami erotycznymi i sprzętem służącym do nagrywania filmów. Co gorsza nie pamięta nic z poprzedniego wieczora. W tamtej chwili nie ma pojęcia, że padła ofiarą szeroko zakrojonej intrygi. Szantażyści, grożąc ujawnieniem kompromitujących materiałów z jej udziałem, zmuszają ją do romansu z Jonathanem Barrettem, najbardziej obiecującym kandydatem konserwatystów na prezydenta Stanów Zjednoczonych, a zarazem szefem jej ojca. Aby chronić dobre imię swoje i swojej rodziny, dziewczyna zbliża się do polityka. Ma za zadanie go uwieść, a tym samym zniszczyć jego karierę. Tylko czy okaże się to wykonalne, gdy w grę wejdą uczucia?
Powieść spodoba się fankom motywów forbidden romance, age gap oraz daddy’s friend.
Wiedziałam że ta książka nie będzie jakaś niezwykła ale chyba nie spodziewałam się tego... Główne bohaterki w takich książkach zwykle są irytujące ale Dove była okropna. Co chwila płacz, myśli o tym jaka jest brzydka i okropna..a za 5 minut uwodzi obcego faceta. Który oczywiście przypadkowo ma na jej punkcie obsesję i rzuca się na nią po 24 godzinach znajomości. To że znał ją jako dziecko pozostawie bez komentarza. Cała fabuła jest dosłownie absurdalna, a jeszcze bardziej absurdalne jest to, że to wszystko działo się w takim krótkim czasie. Dwie gwiazdki za to że momentami była nawet wciągająca i szybko się czytało. Sam pomysł na fabułę nie był zły, ale to jak nierealistycznie zostało to przedstawione jest straszne.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Czytałam różne książki +18 i naprawdę miałam wiele różnych myśli czytając takie historie. Jedne były napisane naprawdę świetnie i dobrze mi się czytało takie historie, nie było też przerysowane, a przede wszystkim wszystko było ze smakiem. Ale też zdarzało mi sie czytać książki, które po prostu były okropne i dziwiłam się, że przebrnęłam przez nie do samego końca.
Tu jestem na pograniczu. Bo były momenty, gdzie naprawdę dobrze mi się czytało tę książkę, gdzie za chwilę otwierałam szeroko oczy i mówiłam sobie, no nie.. Nie przeszkadza mi różnica wieku między dwojgiem bohaterów, nie przeszkadza mi to, że mogą się w sobie zadłużyć. Ale to jak się zachowuje główna bohaterka po dowiedzeniu się co mogło się jej stać prawdopodobnie i to jak przyszły prezydent zachowuje się, aby wydobyć informacje - no nie.
Bardzo podobny zabieg był w innej książce chyba u Pani Balickiej, ale akurat ta sytuacja była smaczna, tutaj dla mnie było lekkie przegięcie. A nawet nie lekki.
To nie jest pierwsza książka Autorki, którą czytam i naprawdę byłam zadowolona z wcześniejszych, ale ta dla mnie jest pół na pół. Oceńcie sami.
Po książki Moniki sięgam w ciemno, bo wiem, że nie tylko mi się spodobają ale też i lekko zaskoczą, a co najważniejsze będę się przy nich dobrze bawić. Przy okazji tej książki, oczywiście się to wszytko potwierdziło, choć nie będzie to moja ulubiona powieść wychodząca spod jej pióra.
Dove wychowywana jest przez ambitnych i apodyktycznych rodziców. Młoda kobieta robi wszytko by się im nie narazić, co i tak nie jest proste, choć jest niemalże idealną córką. Jej zdziwienie sięga zenitu gdy pewnego dnia budzi się w opuszczonej ruderze, naga, otoczona zabawkami erotycznymi i sprzętem do nagrywania, a także z luką w pamięci. Wkrótce przekonuje się, że wpadła w poważne kłopoty, pojawiają się szantażyści, którzy pod groźbą ujawnienia kompromitujących treści chcą by wdała się w romans z Jonathanem Barrettem, którego chcą skompromitować. Dove nie mając wyjścia zgadza się, nie wiedząc że ta intryga jest głębsza niż przypuszczała, ale też tego, że zmieni to jej życie na zawsze.
Cecha charakterystyczna dla powieści Moniki jest, czyli akcja jest szybka, dynamiczna, wydarzenia intensywne i wręcz ekspresowe. Przy tej powieści akurat to bardzo szybkie tempo sprawiło mi problem, dlatego że pomysł na fabułę, ale też cała intryga stworzona przez autorkę zasługiwała moim zdaniem na szersze rozbudowanie i większe dopieszczenie wątku szantażu. To tempo akcji nie dało pola na dopracowanie wielu szczegółów, czy na zbudowanie większego napięcia, trochę szkoda, bo potencjał był bardzo duży, a ja już dawno nie byłam tak zainteresowana jednym konkretnym wątkiem, przez co czuję olbrzymi niedosyt.
Jeśli chodzi o romans, to jest gorąco, oj i to bardzo gorąco. Zaczynając od trochę zakazanej relacji, sporego age gapu na motywie daddy's fiends kończąc. Pomiędzy Dove a Jonathanem iskrzy już od pierwszego spotkania, które przebiegło w dość nie konwencjonalny sposób. Później para szybko angażuje się w romans, autorka tutaj poszalała z fantazjowaniem, sceny erotyczne są mega gorące, zmysłowe i obrazowe, takie na granicy dobrego smaku, choć czasami miałam wrażenie, że te granice nieco zostały przekroczone, także osoby które nie lubią takich scen muszą się mieć na baczności. Ta relacja podobnie jak cała fabuła książki rozwija się ekspresowo, choć jest zmysłowa a pomiędzy bohaterami iskrzy, to też mam w stosunku do niej nieco mieszane uczucia.
Co mi się najbardziej podobało, mocna i nieco sensacyjna końcówka powieści, tutaj Monika przeszła samą siebie, pomimo intensywności całej fabuły ta końcówka była po prostu genialna i bombowa, pełna zwrotów akcji, emocji ale też i napięcia, była też bardzo efektywna, a ja takie zakończenia bardzo lubię. Powiem nawet, że było mi szkoda, że książka się skończyła, przecież tu jeszcze tyle mogło się wydarzyć.
Książka mi się podobała, napisana w bardzo dobrym, lekkim i przyjemnym stylu, który sprawia radość z czytania. Z fabułą się wręcz płynie, a książka naprawdę czyta się sama, jest ona dość krótka, za to intensywna w wydarzenia, przez co wciąga już od pierwszej strony i można ją śmiało przeczytać w parę godzin, nawet za jednym zamachem. Ja odczuwam spory niedosyt, bo pojawiły się tutaj wątki, które bardzo mi się podobały i ubolewam, że autorka ich bardziej nie rozwinęła, a co za tym idzie szkoda że książka nie jest dłuższa, bo ja nie byłam gotowa na jej koniec. Niemniej świetnie się przy niej bawiłam i zachęcam do lektury.
Są książki, które głęboko poruszają. Historie, które wywołują w nas bunt za niesprawiedliwość i ogrom bólu, jaki spotyka bohaterów. Opowieści, które pragniesz by na zawsze zostały jedynie fikcją literacką, bo nikt nie zasługuje na taką rzeczywistość… 🇺🇸🇺🇸🇺🇸 „- Ufasz mi? – Tak – odpowiedziałam pewnie, bo w tej chwili miałam tylko jego. – W takim razie pozwól mi działać, ja będę twoją karmą – zadeklarował – Pomszczę cię, przysięgam”. 🇺🇸🇺🇸🇺🇸 Dove Carter nie wie, co to normalność. Od dziecka żyje pod dyktando rodziców, starając się sprostać ich oczekiwaniom i być idealną córką. Pewnego dnia obrazek ten kruszy się niczym zrzucony z wysokości szklany wazon. Dove budzi się w zupełnie obcym miejscu, całkowicie naga, a widok, jaki ją otacza nie pozostawia wątpliwości, co się tu wydarzyło. Dziewczyna jest zrozpaczona i przerażona, bo niczego nie pamięta… Wkrótce odzywa się do niej ktoś, kto posiada kompromitujące ją nagrania. Szantażuje ją, że jeśli nie uwiedzie Jonathana Beretta i nie dostarczy dowodów jego zdrady filmik z jej udziałem opublikowany zostanie w sieci. Dove nie ma wyjścia, musi rozkochać w sobie dużo starszego od siebie mężczyznę – najbardziej obiecującego kandydata na prezydenta Stanów Zjednoczonych, który na dodatek jest szefem jej ojca… 🇺🇸🇺🇸🇺🇸 Jeśli myślicie, że Monika Magoska-Suchar już niczym was nie zaskoczy to sięgnijcie po „Yes, Mr. President”. Gwarantuję, że to, co znajdziecie w tej książce zszokuje was i wywoła masę sprzecznych emocji. 🇺🇸🇺🇸🇺🇸 Pierwsza rzecz, jaka uderzyła we mnie z siłą rozpędzonego pociągu to rodzice Dove. Przysięgam, że gdybym trafiła na takich ludzi w realnym życiu to ktoś by ucierpiał. To, jaki mieli stosunek do własnej córki, jak ją traktowali i jakim karom była przez nich poddawana… to przeraża i wzbudza tyle negatywnych emocji, że to aż boli. Do tej pory, gdy tylko o nich pomyślę wszystko się we mnie gotuje. 🇺🇸🇺🇸🇺🇸 Dove padła ofiarą misternie uknutej intrygi i być może byłaby w stanie zorientować się dużo wcześniej, że ewidentnie coś w tym wszystkim nie gra, gdyby nie młody wiek i fakt, że ona tak naprawdę nie znała życia. Te, które prowadziła dotychczas to tylko iluzja, perfekcyjna mistyfikacja, która zawsze miała na celu jedynie zapewnienie dobrego wizerunku jej rodzicom. Nic innego się nie liczyło. 🇺🇸🇺🇸🇺🇸 Pojawienie się w życiu Dove Jona obudziło w niej zupełnie nowe uczucia, których sama się nie spodziewała. Nieco naiwna i wciąż zagubiona postanowiła zaufać mężczyźnie, który mógł dać jej to czego od zawsze skąpili jej rodzice – uwagę i miłość. Przy nim nie musiała niczego udawać. On pokazał jej, jak walczyć o siebie i jak przeżywać życie po swojemu, nie oglądając się na innych. 🇺🇸🇺🇸🇺🇸 Autorka po raz kolejny oczarowała mnie swoim lekkim stylem pisania i pomysłowością. Fabuła tej książki wciąga niczym wir i pozostawia po sobie niedosyt. Zdecydowanie chciałoby się pochłonąć jeszcze kawałek tego smacznego tortu 😍. 🇺🇸🇺🇸🇺🇸 „Yes, Mr. President” to książka, która przypadnie do gustu miłośnikom motywów forbidden romance, age gape oraz daddy's friend. To zaskakująca i wywołująca silne emocje historia, od której ciężko się oderwać. A zakończenie… no cóż, sprawdźcie sami 😉. Polecam
Dove od małego próbowała wpasować się w upodobania rodziców. Jednak pewnego dnia budzi się naga w obcym miejscu z zabawkami erotycznymi obok. Gdy wraca do domu próbuje dojść do prawdy swojego stanu, ale zamiast tego pada ofiarą szantażu. Ma uwieść Jonathana Baretta i tym samym zdyskwalifikować go z wyścigu o prezydencki stołek, ale czy Jon nie skrywa czegoś więcej? Co gdy się spotkają, a mężczyzna z celu zmieni się w fascynację?
Ależ ja nie mogłam się doczekać tej historii i tak jak przypuszczałam była doskonała.
Dove od małego była więźniem swoich rodziców. Próbowała zapracować na uznanie, ale skrywa w sobie odwagę jakiej można jej tylko pozazdrościć.
Jonathan o mamusiu, ten facet to chodzący grzech. Rozpalał do czerwoności nie tylko Dove, przysięgam, gdy otwierał usta rumieniec i uśmiech nie znikał mi z twarzy.
Cała fabuła jest po prostu świetna. Nie byłam w stanie przewidzieć tego co planuje Monia, a zrobiła fenomenalną robotę. Postaci były ciekawe i dopracowane, fabuła nieoczywista i dopięta na ostatni guzik, płot twisty - jak najbardziej obecne.
Bałam się jak to się potoczy, ale i cieszyłam każdą dobrą chwilą, jaką spotykała naszych bohaterów. Tu nie ma czego się przyczepić, nie ma elementu, którego by brakowało. Monia świetnie pisze i przebija sama siebie. Aż boję się myśleć co szykuje dla nas w kolejnych książkach, które zapowiada, ale sięgnę po nie z ochotą. Uwielbiam jej twórczość i przeczytam wszystko co tylko wyjdzie spod jej ręki i was również zachęcam, bo książki Moni gwarantują niesamowite przeżycia. Pióro Moni jest dopracowane, a sposób pisania sprawia, że przeżywamy wszystko co dzieje się w książce i za to je kocham, a was zachęcam. Tu nie będziecie się nudzić i naprawdę nie pożałujecie.
Gorąco zachęcam was do poznania tego gorącego romansu, a Moni dziękuję, za możliwość zrecenzowania jej 30 już dziecka. Oby tak dalej Monia! Nie przestawaj nas zachwycać swoją twórczością ❤️❤️❤️