Europa przełomu VIII i IX wieku – zdeptana przez Wędrówkę Ludów, zalana krwią walczących plemion, uginająca się pod ciężarem nowo powstałych królestw. Król Franków nie zna umiaru, bitwa za bitwą pochłania kolejne ziemie, zmuszając ich mieszkańców do uległości. Lecz niepokorni Sasi, wierni starym bogom, stawiają zaciekły opór. Wciągnięci w ten konflikt zostają również Obodryci i Wieletowie – plemiona skryte w cieniu mrocznej puszczy.
W tym samym czasie, w odległej krainie Wiślan, królewna Wanda marzy o smokach z awarskich pieśni i o tym, by odwagą dorównać swoim braciom. Nie przeczuwa jeszcze, jak rychło los ją wystawi na próbę, ani że przeznaczenie zawiedzie ją wprost w objęcia boga ognia i wojny – Swarożyca.
Gdy zdesperowani władcy i nękani najazdami mieszkańcy dziczy skrzyżują swe ścieżki, nadejdzie czas chaosu. Czas ognia i walki.
Z serca wrocławianka, z zawodu radca prawny, a w wolnych chwilach kickbokserka. Dorastała z fantastyką, filmami o superbohaterach i Dostojewskim. Jest fanką Lovecrafta i Camusa. Pracę magisterską z kryminalistyki napisała o psychologii motywacji. Łączy wyobraźnię z nauką, niemożliwe z codziennością. Tworzy od dziesięciu lat, czego owocem są m.in. powieści i opowiadania składające się na oryginalny cykl słowiańsko-sensacyjny, wydany nakładem Liry.
Jestem bardzo skonfliktowana jeśli chodzi o tę książkę. Wrócę do Was jak to głębiej przemyślę.
———————————————
[ współpraca reklamowa @wydawnictwo_vesper ]
“Swar” Anny Sokalskiej to powieść osadzona w Europie na przełomie VIII i IX wieku. Ukazuje ona przekrój polityki i konfliktów dziejących się w tamtych czasach. Pokazuje, jak wyglądał świat z perspektywy przeróżnych postaci, często obecnych po przeciwnych stronach sporów, oraz trud ich ówczesnego życia.
Jest to powieść, której głównym bohaterem jest polityka i to jej autorka poświęca zdecydowanie najwięcej czasu. Pokazuje ją z bardzo wielu stron, realistycznie oddając ówczesną rzzeczywistość. Trzeba przyznać, że podczas lektury czuć, jak wiele przygotowań wymagało napisanie tej powieści.
“Swar” okazał się jednak powieścią zupełnie nie dla mnie. Może to wynikać z zupełnie innych oczekiwań jakie miałam wobec tej książki. Słyszałam dosyć sporo porównań do “Gry o tron”, z którymi osobiście nie mogę się niestety zgodzić. Jestem czytelnikiem, dla którego zawsze najważniejsi są bohaterowie. W tej książce bohaterowie są raczej na drugim planie, gdyż autorka dużo bardziej skupiła się na drobiazgowym odmalowaniu konfliktów politycznych średniowiecznej Europy. Postaci mamy tu tak wiele, że bardzo ciężko za nimi nadążyć, a liczne skoki czasowe dodatkowo utrudniają odbiór całości.
Miałam też trochę nadzieję, że będzie to fantastyka z krwi i kości. Liczyłam na to, że w książce ożyją demony ze słowiańskich legend. “Swar” jest jednak powieścią dużo bardziej realistyczną i mimo kilku nadprzyrodzonych elementów, dużo bliżej jej do powieści historycznej niż fantastyki.
Wierzę jednak, że znajdzie ona swoich fanów wśród miłośników historii, szczególnie średniowiecznej Europy.
„Swar” to monumentalna, pełna pasji i szczegółów opowieść, która przenosi nas do Europy przełomu VIII i IX wieku, do czasów chaosu, przemian i starcia starych porządków z nowymi. To historia, która od pierwszych stron uderza intensywnością i gęstością świata przedstawionego, budowanego z niezwykłą pieczołowitością, a przy tym tchnącego surowym, pierwotnym pięknem.
Autorka zabiera nas w podróż przez kontynent rozdzierany wojnami i ambicjami wielkich władców. Król Franków, nie znający umiaru w podbojach, rozszerza swoje wpływy, dążąc do podporządkowania sobie kolejnych plemion. Sasi stawiają opór, a w ich zmagania wciągnięte zostają także słowiańskie rody Obodrytów i Wieletów. W tym świecie pełnym napięć i krwi rodzi się historia młodej dziewczyny, Wandy.
Wanda to bohaterka, której przemiana wyznacza rytm całej powieści. Dorasta w cieniu braci, w świecie, gdzie o odwadze i czynie decydują mężczyźni. Marzy o smokach z legend, o wolności i o tym, by sama móc pisać własną historię. Jej droga prowadzi przez wojnę, ból, rozczarowanie, ale też przebudzenie, z postaci pełnej tęsknoty i niepewności do kogoś, kto potrafi przeciwstawić się przeznaczeniu. Ta ewolucja nie jest jednak bajkowa. Sokalska pokazuje ją z realizmem, z całą złożonością emocji i doświadczeń.
Bardzo dobrze widać w powieści ogrom pracy włożony w odtworzenie realiów epoki. Autorka sięga do zapomnianych nazw plemion, rekonstruuje ich wierzenia, obrzędy i codzienność. Czuć, że każdy szczegół został przemyślany i oparty na solidnym researchu historycznym. Książka nie tylko przenosi nas w czasie, ale też edukuje, bez nachalności, w naturalny sposób. Wspomniane w książce kalendarium i odwołania do źródeł stanowią wartość samą w sobie, pozwalając lepiej zrozumieć kontekst przedstawionych wydarzeń.
Świat „Swaru” tętni życiem, od bitewnych pól po zatłoczone targi i ciemne leśne ostępy. Jest brutalny, surowy, ale też fascynujący, pełen sprzeczności, które czynią go autentycznym. Autorka pisze w sposób, który pozwala niemal dotknąć przeszłości. Jej język jest bogaty, rytmiczny i niezwykle obrazowy. Dialogi brzmią autentycznie, są nasycone archaicznym rytmem, ale nie przytłaczają. To właśnie styl czyni tę książkę wyjątkową, wymagającą, ale w najlepszym tego słowa znaczeniu. To literatura, w której każde słowo ma ciężar, a każde zdanie buduje klimat epoki.
Podoba mi się sposób, w jaki autorka wplata w historię elementy fantastyczne. Smoki, dawne bóstwa i lokalne wierzenia nie stanowią tu oderwanego wątku, lecz są organiczną częścią świata przedstawionego. Sokalska traktuje mit jako język, przez który ludzie wczesnego średniowiecza próbowali zrozumieć rzeczywistość. Dzięki temu powieść zyskuje niezwykłą głębię, balansuje na granicy historii i legendy, nie tracąc wiarygodności.
Chociaż momentami narracja bywa gęsta i wymaga skupienia, to właśnie ta powolność staje się ostatecznie atutem. To nie jest książka do przeczytania w dwa wieczory. To powieść, która domaga się uwagi, zatrzymania się nad detalami, wsłuchania w rytm dawnych słów i opowieści. Długie opisy, szczegółowe sceny codziennego życia czy rozbudowane wątki drugoplanowe tworzą mozaikę, w której każdy element ma swoje miejsce. Nie jest to lekka lektura, ale daje ogromną satysfakcję.
Tematycznie książka dotyka kwestii uniwersalnych, wolności, odwagi, władzy i ceny, jaką trzeba zapłacić za marzenia. Wanda jest symbolem człowieka, który w świecie politycznych intryg i religijnych napięć, zdominowanym przez przemoc i hierarchię, próbuje odnaleźć własną tożsamość. Jej bunt i determinacja sprawiają, że śledzimy jej losy z rosnącym zaangażowaniem.
„Swar” to powieść, która łączy w sobie ducha epickiej sagi z refleksyjnością literatury historycznej. To historia o narodzinach tożsamości, o świecie stojącym na granicy starego i nowego, o sile wierzeń i o tym, jak przeszłość potrafi przenikać teraźniejszość. Nie tylko przywraca do życia zapomniany świat wczesnego średniowiecza, ale też pokazuje, że historia i mit mogą współistnieć w literaturze z niezwykłą harmonią. Dla miłośników dopracowanych, wielowarstwowych opowieści będzie to prawdziwa uczta. Zostaje w pamięci na długo, nie przez efektowne zwroty akcji, ale przez autentyczność, emocjonalność i majestatyczny rozmach. 💙
Europa końca VIII wieku tonie we krwi i dymie bitew, a nad światem ludzi unoszą się echa dawnych wierzeń i legend. W tej zawierusze historii i mitów Anna Sokalska snuje opowieść, która wciąga od pierwszej strony – powieść, gdzie odwaga miesza się z pragnieniem, a legendy splatają się z brutalną codziennością.
W „Swarze” każdy krok może oznaczać śmierć, a każdy sojusz jest równie kruchy jak drewno w podpalonym lesie. Młoda Wanda, zakochana w smoczych opowieściach i nieustępliwa wobec własnych ograniczeń, wkracza w świat, w którym historia i mit stają się nierozerwalne. Jej losy splatają się z władcami i wojownikami, od Karola Miażdżyciela po księcia Wieletów Drogowita, w narracji, która równocześnie zachwyca rozmachem i dbałością o detale.
To powieść, w której smok Wawelski czy Wanda, co chciała smoki, nie są tylko postaciami z legend. To bohaterowie, których emocje, lęki i ambicje stają się namacalnie realne, a ich świat – pełen ognia, gniewu i heroizmu – żyje własnym rytmem. Sokalska nie próbuje mieszać bogów z codziennością; nie szukajcie Dadźboga biegnącego po lasach. Zamiast tego, autorka pozwala wierzeniom stać się tłem, które nadaje kształt ludzkim losom, czyniąc historię jeszcze bardziej dramatyczną i namacalną.
„Swar” to opowieść o odwadze, miłości i bezwzględnej polityce średniowiecznej Europy, którą trudno puścić w ręce po jednej lekturze. Książka pochłania, wciąga w mroczne puszcze, pełne tajemnic, płonące osady i ścieżki bohaterów, którzy odwagą dorównują legendom. Po jej przeczytaniu wiadomo jedno: czasy słowiańszczyzny mogą fascynować, ale żyć w nich – tego nie chciałby nikt.
„Swar” nie tylko ożywia historię sprzed ponad tysiąca lat, ale czyni ją niezapomnianym przeżyciem – i to takim, które wciąga serce słuchacza!
Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od wydawnictwa @wydawnuctwo_vesper (współpraca reklamowa) 🩷.