K-pop, k-dramy i aromatyczne kimchi – poznajcie kraj, w którym wszystko jest na „k”.
Przygodę rozpoczniemy w tradycyjnym koreańskim stroju – hanboku, przechadzając się po seulskich pałacach. Następnie wyruszymy śladem idoli z teledysków i seriali. A to dopiero początek!
Wpadniemy na wyspę Nami, gdzie kręcono popularną k-dramę Winter sonata. Na wyspie Jeju zdobędziemy najwyższy szczyt Korei Południowej, a potem odpoczniemy na jednej z wielu malowniczych plaż.
Na koniec wybierzemy się do Busan – rodzinnego miasta Baby Sharka i chłopców z BTS, gdzie zrobimy sobie zdjęcie z Małym Księciem i przejedziemy się kolorowymi wagonikami wzdłuż wybrzeża.
Poznamy zarówno miejsca uwielbiane przez turystów, jak i te odwiedzane głównie przez Koreańczyków.
Ewa Białas-Bomba sprawi, że pokochacie Koreę Południową. Na jednej wyprawie się nie skończy. To pewne!
Książka przyciąga wzrok feerią barw — nie tylko na okładce, ale także w środku, gdzie znajdziemy wiele zdjęć miejsc, o których opowiada autorka. Wrażenie potęguje kredowy, gruby papier, który aż chce się przewracać. Na szczęście treść w niczym nie ustępuje oprawie. Ewa Białas-Bomba stworzyła przewodnik, po który chce się sięgnąć — przystępny, inspirujący i pełen pasji, zachęcający do odkrywania Kraju Spokojnego Poranka. Już we wstępie autorka wyjaśnia, jak czytać poszczególne nazwy, ułatwiając to nie tylko poprzez oficjalną transkrypcję i zapis w hangulu (koreańskim piśmie),ale też podając uproszczoną wymowę dostosowaną do polskich czytelników.
To, co ujęło mnie w tej książce, to sposób, w jaki autorka prowadzi czytelnika przez kolejne miejsca warte uwagi. Przewodnik podzielony jest na kilka rozdziałów, w których Ewa Białas-Bomba zabiera nas w podróż po Seulu — od historycznych pałaców, przez miejsca związane z gwiazdami K-popu, po lokalizacje znane z k-dram. Dla każdego znajdzie się tu coś interesującego. Podoba mi się też pomysł na trasy zarówno dla osób, które mają sporo czasu i mogą wybrać się do Busanu czy na wyspę Jeju, jak i dla tych, którzy planują krótszy wypad, ograniczając się do stolicy i jej okolic.
Autorka w gawędziarskim stylu opowiada o miejscach wartych uwagi, często przywołując ich historyczne znaczenie czy okoliczności powstania. Niejednokrotnie pojawiają się też nawiązania do k-dram (dla mnie, jako fanki, to dodatkowy smaczek),a przy okazji można „liznąć” odrobinę koreańskiej historii. Sama dzięki autorce dowiedziałam się, że Seul w czasach okupacji japońskiej był przez okupanta nazywany Gyeongseongiem — co od razu wyjaśniło mi tytuł jednej z dram.
Podobały mi się także informacje o historii poszczególnych miejsc, jak choćby strumienia Cheonggye i jego burzliwych losów. Równie ciekawie autorka opisuje wyspę Jeju — z jej „syrenami” oraz szlakami turystycznymi wartymi uwagi. Fani zakupów również znajdą tu coś dla siebie, bo w przewodniku pojawiają się zarówno modne dzielnice handlowe, jak i ich mniej znane, ale równie interesujące odpowiedniki.
Dużym plusem jest ostatni rozdział, poświęcony najważniejszym kwestiom związanym z wyjazdem do Korei. Kiedy jechać? Jakie dokumenty zabrać? Co z pieniędzmi i telefonem? Jak wygląda komunikacja miejska? Na te i wiele innych pytań autorka odpowiada w prosty i praktyczny sposób, dzięki czemu po skończonej lekturze w głowie zaczyna się już układać plan wyprawy. To co, kto wybiera się ze mną? Choćby na razie… palcem po mapie!
🇰🇷 Która świątynia jest cała pokryta złotem? 🇰🇷 Gdzie jadali chłopcy z zespołu BTS? 🇰🇷 Jaka potrawa sprzedaje się w Korei w 6 mln porcji dziennie? 🇰🇷 Która wyspa jest uznana przez UNESCO za jeden z siedmiu nowych cudów natury? 🇰🇷 Co jeść w Korei w deszczowe dni? 🇰🇷 Gdzie znajduje się jedna z najczęściej fotografowanych bibliotek na świecie?
Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w książce „Korea Południowa. Ojczyzna K-popu, w której tradycja przeplata się z technologią” będącej swoistym przewodnikiem po kraju Spokojnego Poranka. 🇰🇷🇰🇷🇰🇷 Moja fascynacja Koreą Południową zaczęła się od muzyki. Zakochałam się w K-popie i nieustannie śledzą wszelkie newsy z tego świata. Ale K-pop to nie wszystko, czym Kraj Spokojnego Poranka może się poszczycić. Na każdym kroku zachwyca czymś nowym, niepowtarzalnym wręcz magicznym, sprawiając, że nie marzysz o niczym innym, niż wsiąść w samolot i wyruszyć w niezapomnianą podróż. I wtedy z pomocą przybywa Ewa Białas-Bomba i jej subiektywny przewodnik po Seulu i okolicach. Autorka opowiada w nim o miejscach, które koniecznie trzeba zwiedzić, będąc w Korei, ale nie tylko. Dowiecie się z niego całej masy ciekawostek odnośnie kultury kraju oraz jego historii. A wszystko to okraszone zostało przepięknymi fotografiami, które tylko wzmagają chęć zobaczenia tego wszystkiego na własne oczy. Zapragniesz zaczerpnąć oddechu koreańskim powietrzem, poczuć jego zapach i delektować się smakami. 🇰🇷🇰🇷🇰🇷 W tym, jak Ewa prowadzi czytelnika przez kolejne miejsca w planie podróży niezaprzeczalnie czuć pasją i miłością autorki do Korei Południowej, co osobiście mi się bardzo udzieliło. Opowiada ona o miejscach wartych uwagi w sposób swobodny, czasem dowcipny, dzięki czemu odnosi się wrażenie, jakby słuchało relacji przyjaciółki, która właśnie wróciła z wycieczki. 🇰🇷🇰🇷🇰🇷 Zanim jednak postanowimy odhaczyć punkty w planie podróży po Korei Południowej warto się do niej przygotować i tu też pomocne stają się wskazówki i rady od autorki. Dowiemy się, kiedy najlepiej odwiedzić kraj spokojnego poranka, jakie dokumenty są niezbędne do podróży, jakie aplikacje zainstalować w telefonie albo jaki środek transportu wybrać, będąc już na miejscu. 🇰🇷🇰🇷🇰🇷 Uważam, że to obowiązkowa pozycja nie tylko dla tych, którzy dopiero planują podróż, ale również dla tych, którzy o Korei chcą dowiedzieć się czegoś więcej. Ja jestem zachwycona tym przewodnikiem. Polecam
Było to moje drugie spotkanie z autorką. Dwa lata temu miałam przyjemność poznać jej pierwszą książkę, “K-shock - KOREA INACZEJ”, która najlepiej z ówcześnie przeczytanych książek o Kraju Spokojnego Poranka otworzyła mnie na tamtą część świata i…w zasadzie do tej pory twierdzę, że żadna inna książka nie podała mi Korei Południowej w tak rewelacyjny sposób. I oto nadszedł dzień, kiedy Ewa przebija samą siebie i oddaje w nasze ręce najcudowniejszy przewodnik!
I zanim zaczniecie myśleć, że “eee przewodnik to nudy, po co mi on, przecież i tak nigdy tam nie polecę”, to od razu Was uspokajam: po pierwsze ja też nie wiem, czy kiedykolwiek uda mi się odwiedzić tej kraj, a po drugie - ta książka jest napisana tak ciekawie, tak lekko, tak z humorem, że nie potrzebujesz, aby ją przeczytać, gotowego biletu lotniczego i spakowanej walizki. Autorka przekazuje swoją wiedzę, z jednej strony “na bogato” a z drugiej strony ogranicza nadmierne przegadanie, na przykład wątków historycznych. Doskonale wybrała te aspekty, które faktycznie mogą zainteresować potencjalnego turystę.
A czego dowiesz się z tej książki?
Co warto zwiedzić w Seulu i poza nim? Gdzie znaleźć najlepsze miejscówki związane z k-popem i k-dramami? W jakim stroju najlepiej zwiedzać Seul? Jakie pychotki można zjeść w stolicy? Gdzie warto się udać, kiedy pogoda nie sprzyja? Dlaczego pokochasz Jeju?
Ta książka to prawdziwe złoto i kopalnia rewelacyjnych rozwiązań dla turystów, ale wierzcie mi, z poziomu kanapy czyta się ją równie dobrze. Z praktycznych aspektów, bo w końcu to przewodnik - książka jest lekka, nie należy do grubasków, w środku oprócz pomocnych informacji, znajdziesz cudne należące do autorki.
🖤To książka, która jest czymś więcej niż przewodnikiem. To opowieść snuta z pasją i czułością, dzięki której można poczuć, że niemal stawia się kroki po Seulskich uliczkach, czuje zapach koreańskiego jedzenia i słyszy dźwięki znajomych k-popowych melodii.
🖤Struktura książki jest przemyślana – od wprowadzenia w podstawy kultury, poprzez podróż po Seulu i jego zabytkach, aż po mniej oczywiste zakątki kraju. Podoba mi się, że autorka nie ogranicza się jedynie do turystycznych „must see”. Owszem, znajdziemy tu pałace, słynną N Seoul Tower czy rzekę Han, ale równie dużo miejsca poświęcono miejscom, które odwiedzają głównie Koreańczycy – ukrytym kawiarenkom, niewielkim plażom czy klimatycznym uliczkom, które mogłyby stać się tłem dla sceny z k-dramy.
🖤Nie zabrakło oczywiście odniesień do popkultury. Fani k-popu i koreańskich seriali będą zachwyceni – w książce znajdziemy lokalizacje znane z teledysków i dram, ciekawostki o życiu idoli, a także sporo o tym, jak ogromny wpływ na gospodarkę i wizerunek kraju mają te dwa zjawiska. Sama miałam wrażenie, że to trochę jak wędrówka po mapie moich ulubionych scen i piosenek.
🖤Osobny rozdział poświęcono jedzeniu – i tu ostrzegam, lepiej nie czytać tego fragmentu na pusty żołądek. Autorka z pasją opisuje koreańskie smaki, od klasycznego kimchi po słodkie uliczne przekąski. Dzięki barwnym opisom można niemal poczuć chrupkość świeżo usmażonego bungeo-ppang czy aromat gotującej się zupy kimchi jjigae.
🖤Wszystko podane w prosty, przystępny sposób, jakby rozmawiało się z przyjaciółką, która właśnie wróciła z podróży życia. Po jej lekturze człowiek już nie zastanawia się czy tam pojechać, tylko kiedy.
Bardzo przyjemnie się czyta. Raczej do przejrzenia przed wyjazdem w celu wstępnego zaznajomienia się z Koreą niż typowy przewodnik do zwiedzania - brak tam mapy oraz tras, a polecajki ustawione są tematycznie, a nie geograficznie, przez co czasem można sie pogubić. Styl książki jest bardzo swobodny, generalnie przyjemny, choć miejscami infantylny. Ale to własnie dzięki temu czyta się szybko i może przekonać do siebie nawet niezapalonych czytelników. Narracja płynie bardzo swobodnie i nie jasnego ułożenia - historia przeplata się z informacjami o k-popie i praktycznymi wskazówkami w taki sposób, że czyta się to bardzo organicznie, ale jest później problem, by konkretną informację szybko odnaleźć. Duży plus za polski zapis jak czyta dane nazwy koreańskie <3 (oficjalna angielska latynizacja koreańskiego jest bardzo konfundująca). Polecam nie tylko osobom wybierającym się do Korei, ale także wszystkim chcącym się po prostu czegoś o tym kraju dowiedzieć.
Jeszcze kilka słów o wydaniu, które jest świetne. Książka otwiera się na płasko, ma wiele kolorowych ilustracji, a zarówno okładka jak i papier są bardzo przyjemne w dotyku.
Bardzo dobry zbiór informacji i rekomendacji przed wyjazdem do Korei. Jako że nigdy nie byłem zainteresowany k-popem i serialami to ilość treści poświęcona na to zbyt duża, ale jak ktoś lubi to myślę że świetny przewodnik.