Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
King, pierwszy tom emocjonującego cyklu Tylko moja Aleksandry Możejko, to elektryzująca opowieść o namiętności, władzy i przekraczaniu własnych granic.

Anabella to kobieta niezależna i pewna siebie. Stara się w pełni kontrolować swoje życie. Ale wystarcza jedno spotkanie z Kingiem - mężczyzną niebezpiecznym, pociągającym i pełnym tajemnic - by jej świat stanął na głowie. Jego intensywne spojrzenie i mroczna charyzma wciągają Bellę w wir wydarzeń, które zmienią ją na zawsze.

King, władca podziemnego świata, nie zna kompromisów. Przywykł, że wszystko, czego zapragnie, należy do niego. Ale Anabella to nie tylko piękna dziewczyna. To wyzwanie, które rozbudza w nim pragnienia, o których odczuwanie nigdy wcześniej się nie podejrzewał.

Czy namiętność i tajemnica mogą iść w parze?

Czy Anabella i King zaryzykują wszystko dla uczucia, które przekracza granice rozsądku?

Zatrać się we wciągającym romansie, pełnym napięcia i zmysłowości.

Pozwól, by ta opowieść zawładnęła Twoim sercem i umysłem.

King to historia, której długo nie zapomnisz.

Książka dla czytelników powyżej osiemnastego roku życia.

272 pages, Paperback

First published August 19, 2025

Loading...
Loading...

About the author

Aleksandra Możejko

12 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
6 (35%)
4 stars
3 (17%)
3 stars
5 (29%)
2 stars
3 (17%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 12 of 12 reviews
Profile Image for Olilovesbooks2.
648 reviews3 followers
January 11, 2026
Dawno nie czytałam książki od tej autorki, choć jej seria mafijna niegdyś bardzo mi się podobała. Okładka niewiele mi mówiła, jednak mi się podobała, opis kusił, podobnie jak i pozytywne opinie, więc nadszedł czas by ponownie spotkać się z twórczością mojej imienniczki. Książka okazała się intensywnym romansem, z wieloma spicy scenami oraz sporą dawką akcji.

Anabella nie miała lekko, stara się być niezależną kobietą, twardo stąpa po ziemi i kontroluje swoje decyzje. Jednak do czasu, gdy na jej drodze staje King, mężczyzna niebezpieczny ale mega pociągający w jej życiu zaczyna szaleć huragan. King czuje się podobnie, kobieta wzbudza w nim dawno zapomniane emocje i żądze, staje się jego obsesją. Relacja szybko się rozwija, ale mężczyzna nie potrafi wyznać ukochanej czym się zajmuje. Kiedy prawda wychodzi na jaw uczucie tych dwojga zostaje wystawione na ciężką próbę, a do głosu dochodzą też inne sprawy, dawno zagrzebane, zapomniane czy pominięte, które również komplikują życie zakochanych w sobie ludzi.

Lubię pióro autorki, jest ono przyjemne w czytaniu, a jej powieści są intensywne, pełne zwrotów akcji i emocji, do tego jej powieści mają ten pazur, który tak bardzo lubię. Powieść już od samego początku wciąga, jest intensywna pod kątem romansu, relacja naszych bohaterów rozwija się w ekspresowym tempie. To trochę taka szaleńcza relacja oparta na miłości od pierwszego wejrzenia. Mniej więcej do połowy mamy sielankę, choć intensywną i pełną spicy momentów, jednak wkrada się w nią cień, spowodowany tajemnicami Kinga. Prawda wychodzi na jaw chyba w najgorszym możliwym momencie, a fabuła napiera innego kształtu. Choć dalej jest intensywnie, to zaczyna się nam tutaj wkradać jakaś sensacja, obsesja, walka oraz coraz większe napięcie. Fabuła pędzi do przodu nabierając coraz szybszego tempa i coraz większego rozmachu. Ta druga połowa książki dostarczyła mi wielu wrażeń i spowodowała prawdziwy rollercoaster emocji.

Choć było naprawdę dobrze, a książkę wręcz pochłaniałam, to musi się pojawić jakieś ale. Po pierwsze wydaje mi się, że jednak to wszytko co się działo, działo się za szybko, zabrakło mi tutaj dopracowana, rozszerzenia niektórych wątków, które mnie zaciekawiły, a zostały potraktowane bardzo ogólnie. Druga rzecz to przeskoki w fabule, które mi troszkę namieszały i które stworzyły masę pytań, a nie dały mi pełnej odpowiedzi i pełnego obrazu sytuacji, tak mi to trochę wyglądało jakby wątki się gubiły, albo zabrakło pomysłu na ich wykończenie. Końcówka również wzbudziła we mnie mieszane uczucia. Po raz kolejny mam wrażenie, że było za dużo wszystkiego, a zabrakło takiego dopełniania czy całkowitego zamknięcia tej historii.

Wiem, że to ma być seria, ale z tego co się orientuję, kolejna część ma dotyczyć innych bohaterów, więc nie chce mi się wierzyć, że nasi bohaterowie odegrają tam istotną rolę, więc niedosyt jest i raczej pozostanie. Książka mimo wszytko mi się podobała, dobrze przy niej spędziłam czas i znalazłam w niej te elementy, które bardzo lubię. To lektura dla tych którzy lubią intensywne, dynamiczne i szybkie historie z gangsterami w tle.
Profile Image for Kamila.
31 reviews1 follower
September 14, 2025
Przyznaję bez bicia - dark romanse to nie jest gatunek, po który sięgam na co dzień. Muszę mieć na niego odpowiedni nastrój, ochotę, taki specyficzny dzień, żeby w pełni zanurzyć się w mrocznym i intensywnym świecie. I tak się złożyło, że długi, męczący powrót z konferencji okazał się idealnym momentem, by dać szansę dzisiejszej książce.

"King. Tylko moja", Aleksandra Możejko
[współpraca recenzencka z editio red]

Poznajemy Anabellę, zwyczajną dziewczynę, która przypadkiem w klubie wpada w oko Santiago Kingowi - charyzmatycznemu, niebezpiecznemu i bezwzględnemu władcy miasta. To klasyczna historia, w której świat niewinnej dziewczyny zderza się z mrocznym imperium faceta, który dostaje wszystko, czego zapragnie. A tym razem zapragnął właśnie jej.

I uwierzcie mi, kiedy mówię, że akcja pędzi tu na złamanie karku. Od pierwszego spojrzenia, przez burzliwy romans, po zaręczyny i niedoszły ślub - wszystko dzieje się w ekspresowym, niemal niedorzecznym tempie. Normalnie, w innych okolicznościach, pewnie kręciłabym nosem na takie instant-love. Ale tutaj, w tym konkretnym nastroju, to po prostu zadziałało. Ta książka jest jak rollercoaster - nie ma czasu na analizę, po prostu dajesz się porwać i cieszysz się jazdą. Autorka nie bawi się w powolne budowanie napięcia, tylko od razu wrzuca nas w sam środek emocjonalnej zawieruchy.

To właśnie ta intensywność i chemia między Bellą a Kingiem sprawiają, że kupuję tę historię. Ona, choć przedstawiana jako silna i niezależna, bez pamięci zatraca się w uczuciu, pozwalając, by jej racjonalne myślenie wyparowało. On, bezwzględny gangster dla całego świata, przy niej staje się czułym i opiekuńczym mężczyzną. Ich relacja jest pełna pasji, ale i tajemnic, a punkt kulminacyjny, w którym Bella poznaje brutalną prawdę o swoim ukochanym, jest świetnym zawiązaniem akcji na dalszą część.

Czy jest to książka idealna? Nie do końca. Tempo, choć dla mnie było zaletą, dla wielu może być zbyt gwałtowne. Niektóre momenty wydają się naciągane, a bohaterka momentami traci swój pazur na rzecz uczucia. Mimo to, jako lektura na jeden wieczór, która ma wciągnąć, dostarczyć silnych emocji i pozwolić na chwilę uciec od rzeczywistości, sprawdza się znakomicie.

Daję 4/5. To była dokładnie taka historia, jakiej potrzebowałam - szybka, namiętna i uzależniająca. Jeśli macie ochotę na romans gangsterski, który nie bierze jeńców, to "King" będzie idealnym wyborem.
27 reviews
August 19, 2025
Nie wszystko, co wygląda na miłość, jest tym, czym się wydaje…

🧩 Premierowa recenzja patronacka 🧩
@aleksandramozejko_pisarka
@editio.red
#współpracareklamowa

Książka to romans, który nie tylko wciąga, ale zmusza do refleksji nad granicami, jakie stawiamy sobie w uczuciach i relacjach. Anabella to kobieta silna i niezależna, pewna siebie i swojego życia. Spotkanie z Kingiem, mrocznym, pełnym tajemnic i magnetyzmu wywraca wszystko do góry nogami. To historia, w której pożądanie i niebezpieczeństwo splatają się w nieprzewidywalny, elektryzujący wir. King nie jest stereotypowym bohaterem. Jego postać uczy nas, że nie wszystko jest tym, czym się wydaje. Za pozorną kontrolą i dominacją kryje się człowiek z własnymi lękami i pragnieniami, które potrafią być równie niszczące, co pociągające. Fascynacja nim staje się lustrem dla naszych własnych emocji dla tego, czego pragniemy, czego się boimy i jak dalece jesteśmy gotowi się posunąć, by to zdobyć. Książka uczy również, że granice nie są stałe. To, co dziś wydaje się pewne, jutro może stać się pułapką. Czasem niebezpieczeństwo przychodzi w postaci emocji, które wydają się piękne, ale w rzeczywistości nas ograniczają. Anabella i King pokazują, że prawdziwa siła polega na odwadze, by zmierzyć się z własnymi uczuciami, przyznać się do słabości i przyjąć konsekwencje wyborów. Morał tej historii jest głęboki: miłość i pożądanie mogą być zarówno piękne, jak i destrukcyjne. Zaufanie, szczerość i świadomość własnych granic są kluczem, by nie zagubić siebie w uczuciu, które przyciąga, ale i przeraża. Każda decyzja ma konsekwencje, a prawdziwa odwaga polega na tym, by konfrontować się z własnymi emocjami, a nie uciekać przed nimi. Każdy moment w książce, od subtelnego napięcia po dramatyczny zwrot akcji, jest przemyślany i prowokuje do myślenia o tym, czym jest władza, pożądanie i granice w relacjach międzyludzkich. Autorka nie boi się tworzyć bohaterów pełnych sprzeczności, balansujących między światłem, a cieniem. Jej styl sprawia, że czytelnik nie tylko obserwuje historię, ale czuje ją na własnej skórze. Udowadnia, że romans może prowokować do myślenia, stawiać trudne pytania i wciągać w emocjonalną grę bez końca. 🧩
Profile Image for Patrycja Burdzińska.
470 reviews4 followers
September 1, 2025
King tylko moja skusił mnie swoją piękną okładką i ciekawym opisem.

Początek tej historii niesamowicie mnie wciągnął, pogłębiając te zainteresowanie.

Niestety gdzieś dalej były momenty, które sprawiały, że miałam chęć przestać czytać książkę ale nie poddałam się.

Cieszę się, że nie zrezygnowałam bo im bliżej końca tym więcej się działo chociaż były minusy, o czym zaraz, to i plusów nie brakowało.

Wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia?

Nasza dwójka bohaterów, Bella i King, z pewnością stanowią świetny przykład na takie uczucie właśnie.

Połączyło tę dwójkę przeznaczenie, chociaż początek ich związku mógł się wydawać sielankowy, to sekrety mężczyzny podważyły jego wiarygodność czym naraził swój najpiękniejszy dzień życia na szwank.

Historia jest lekka, fabuła pędzi tak szybko, że czasami jednak mam wrażenie, iż za szybko.

Właśnie, dla mnie osobiście zbyt szybko, brakowało tu głębi uczuć, rozwinięcia relacji między bohaterami (moim zdaniem ta relacja opierała się głównie na fizyczności, nie było tej chemii czuć na poziomie umysłowym).
Dialogi też nie pozwalają w zagłębienie się w psychice postaci, duża część oparta jest na sensualności, nieco szemranych interesów i akcji.

Bella mnie drażniła swoją uległością, brakiem wyrazistego charakteru.

Po dwóch miesiącach od poznania się ta dwójka była gotowa wziąć ślub - ja mówię nie ale może ktoś z Was lubi tak szybko rozwiniętą akcję.

Najciekawsza część tej historii była mniej więcej od zakwestionowania uczuć Anabelli, wtrącenia się Matta i tego co dalej, od tamtej pory zyskaliśmy nieco więcej o naszych bohaterach i mieliśmy wgląd na część ich uczuć oraz myśli.

Czyta się szybko, język jest bardzo prosty chociaż większym plusem jest to, że wyłapałam w całej książce tylko jedną literówkę więc muszę pochwalić autorkę i korektę za czujność.

Czy książka się wyróżnia na tle innych?
Nie, co absolutnie nie oznacza, że jest zła.
Nie jest zła ale też nie należy do takich, o których będziemy pamiętać długo i szczegółowo bo w zasadzie niewiele było do zapamiętania.

Ja bym pokusiła się o skategoryzowanie jej jako erotyk, wtedy uzyskałaby o wiele wyższą notę niż obecnie traktując ją jako romans.
32 reviews
September 22, 2025
„King. Tylko moja" - Aleksandra Możejko

Anabella to niezależna, pewna siebie kobieta, która lubi mieć wszystko pod kontrolą. Pewnego wieczoru jej poukładany świat wywraca się do góry nogami - poznaje Kinga, a wraz z nim pojawiają się emocje, których wcześniej nie znała.

To mafijny romans, ale - jak dla mnie - momentami ociera się wręcz o thriller. Moja relacja z tą książką była... nietypowa.

Początek mnie zachwycił - fabuła wciągnęła mnie na tyle, że nie chciałam się od niej oderwać. Jednak mniej więcej w połowie moje emocje uległy zmianie. Z radości i zakochania przeszłam w złość, a momentami wręcz frustrację. Nie zrozumcie mnie źle - uwielbiam tego typu książki, ale podejście Kinga do pewnych spraw wyjątkowo mnie irytowało.

Mimo to postanowiłam czytać dalej - w końcu książka ma świetne opinie. I na szczęście warto było! Około 170 strony poczułam, że fabuła znowu nabiera tempa i daje mi coraz więcej satysfakcji. Pojawiło się dużo akcji, zaskakujących zwrotów i momentów, które naprawdę mnie ucieszyły.

Jeśli jesteście właśnie w trakcie czytania i macie mieszane uczucia - nie zrażajcie się. Czasami warto się trochę „przemęczyć", by dotrzeć do tego, na co tak naprawdę czekaliśmy. I szczerze? Gdyby nie te momenty, w których najchętniej walnęłabym Kinga młotkiem, końcówka nie byłaby aż tak satysfakcjonująca. Widać w nim przemianę – a to naprawdę poruszyło moje serce.

Na duży plus zasługuje też postać Victora - bardzo polubiłam jego komentarze na temat relacji Belli i Kinga. Mam nadzieję, że któryś z kolejnych tomów będzie poświęcony właśnie jemu.

Patmiętajcie, że książka jest przeznaczona dla czytelników 18+. Zawiera sceny zbliżeń (choć nie jest ich wiele), przemoc fizyczną, a także motywy śmierci - warto mieć to na uwadze sięgając po tę pozycję.

Decyzja o ocenie była trudna, ze względu na emocjonalne zawirowania, jakie przeżyłam w trakcie lektury. Ale patrząc na całość... nie mogło być inaczej niż 5/5

Pozdrawiam,

booktoksm
12 reviews
August 27, 2025
Recenzja – „KING. Tylko moja” Aleksandra Możejko

Kiedy sięgnęłam po tę książkę, nie spodziewałam się, że aż tak mocno zawładnie moimi emocjami. Od pierwszych stron dałam się porwać w świat bohaterów, pełen namiętności, bólu, nieoczywistych wyborów i momentów, które wywracają serce na drugą stronę. Aleksandra Możejko po raz kolejny udowodniła, że potrafi pisać tak, aby czytelnik nie tylko czytał historię, ale przeżywał ją całym sobą.

„KING. Tylko moja” to opowieść, która miesza w głowie i sercu. Z jednej strony mamy silne, wyraziste postaci, które budzą skrajne emocje raz chciałoby się je przytulić, a za chwilę potrząsnąć nimi z całych sił. Z drugiej fabułę, w której nie ma miejsca na nudę. Tu każda strona jest kolejnym ciosem, pocałunkiem albo decyzją, która zmienia wszystko.

Podobało mi się, że autorka nie idzie na skróty pokazuje, że miłość nie zawsze jest łatwa, piękna i usłana różami. Czasem boli, czasem niszczy, a czasem buduje na nowo. I właśnie ta autentyczność sprawia, że książka zostaje w głowie na długo po odłożeniu jej na półkę.

Muszę przyznać, że kilka razy miałam gęsią skórkę emocje wylewały się z kartek tak intensywnie, że nie sposób było przejść obok nich obojętnie. A styl autorki? Lekki, wciągający, pełen pasji i iskry, dzięki czemu czyta się jednym tchem.

To jedna z tych książek, które albo pokochasz całym sercem, albo znienawidzisz za to, że tak mocno nim zawładnęła. Ja zdecydowanie jestem po tej pierwszej stronie.

Polecam każdemu, kto lubi historie intensywne, pełne napięcia i emocji. Taka literatura zostaje w człowieku na długo a rozmowa o niej może być równie fascynująca jak sama lektura.

✨ A Ty odważyłabyś się wejść do świata KINGA i pozwolić mu zawładnąć Twoim sercem?

#KING #TylkoMoja #AleksandraMożejko #RecenzjaKsiążki #CzytamBoLubię #Książkoholiczka #Bookstagram
Profile Image for zaczytana_aniaaa.
15 reviews
February 10, 2026
| post recenzencki |

[ współpraca reklamowa @editio.red ]

2/5 ⭐️
0/5 💧
3/5 🌶

- Początek zapowiadał się świetnie, ale... niestety tym razem nie mogę zaliczyć lektury do w pełni udanych. Choć historia Anabelli i Kinga wzbudziła moją ciekawość na pierwszych stronach, to ostatecznie kierunek, w którym potoczyła się fabuła, mocno mnie rozczarował. Co poszło nie tak?

- Po pierwsze. Zbyt szybkie tempo. Akcja rozwijała się dla mnie w zawrotnym tempie. Miałam wrażenie, że bohaterowie dopiero co się poznali, a za chwilę już planowali ślub. Zabrakło mi tutaj czasu na budowanie autentycznej relacji – moim zdaniem nie znali się na tyle dobrze, by podejmować takie decyzje. Przez to tempo ich uczucie wydało mi się po prostu sztuczne.

- Po drugie. Przewidywalny zwrot akcji. Gdy już szykowali się do sakramentalnego "tak", autorka zaserwowała plot twist. Niestety, był on dość popularny i łatwy do przewidzenia – motyw "prawda w końcu wyjdzie na jaw" nie zaskoczył mnie tak, jakbym tego oczekiwała.

- Po trzecie. Bohaterowie i ich relacje. King to typowy samiec alfa, który na każdym kroku musiał pokazywać, że rządzi, a ukochana należy tylko do niego. Z kolei zachowanie Anabelli po rozdzieleniu z ukochanym było dla mnie niezrozumiałe – skoro tak bardzo go kochała, dlaczego nie wydawała się tym szczególnie załamana?

- Po czwarte. Postawa rodziny głównej bohaterki była dla mnie dość płytka – uwierzyli obcemu mężczyźnie na słowo, zupełnie odcinając się od kobiety. Książka jest krótka i ma sporo wątków, co z jednej strony sprawia, że czyta się ją błyskawicznie i nie jest monotonna, ale z drugiej – potęguje wrażenie chaosu.

- Książka niestety nie przypadła mi do gustu. Choć czyta się ją szybko, to brak realizmu w rozwoju relacji i zachowaniu bohaterów sprawił, że nie potrafiłam wkręcić się w tę historię.

~ A.
68 reviews1 follower
November 18, 2025
Romanse - hot or not? U mnie zawsze były gdzieś z tyłu na półce jednak zaczynam się do nich przekonywać.

,,King. Tylko moja” - Aleksandra Możejko

Anabella to silna, młoda i piękna kobieta, która nie miała łatwego dzieciństwa. Kiedy wychodzi do klubu wraz z Taylor poznaje Santiago. King włada wszystkich, więc również zawładną Bellą lub ona nim. Jest on stanowczy i bezwzględny, budzi postrach a wszystko czego chce staje się jego. On zapragnął JEJ. Ich życie wyglądało jak z bajki jednak mafijne porachunki wychodzą na wierzch. Czy Bella poradzi sobie z tym czego się dowiedziała? Oraz czy King jest w stanie utrzymać jej bezpieczeństwo?

Ta książka wciągnęła mnie jak wir na oceanie. Na początku byłam sceptycznie nastawiona, ponieważ bałam się, że książka będzie opierała się tylko i wyłącznie na zbliżeniach. Zaskoczyłam się. Świetnie poprowadzona fabuła nie pozwoliła oderwać mi się od książki i cały wieczór powtarzałam ,,to ostatni rozdział”. King to zaborczy facet, który myśli, że może mieć wszystko. Imponowało mi jednak jak walczył o swoją miłość. Bella to silna z zewnątrz lecz krucha w środku kobieta, która musi podjąć trudne decyzje. Jednak czy ich miłość przetrwa oraz czy romans wplątany w środek mafii i morderstw jest jak prawdziwy rollercoaster emocji? Przekonajcie się sami!

Ocena: 8/10
Opis: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/51686...
Ig: https://www.instagram.com/bookly_mood...
Wydawnictwo: Editio Red
[Współpraca recenzencka]
Profile Image for Halyna_and_books.
60 reviews1 follower
March 10, 2026
Jednym z moich ulubionych motywów w książce jest mafia. Nigdy nie jest mi jej dość, a im więcej się dzieje tym lepiej. Tym razem skusiłam się na Kinga. Jest to pierwszy tom cyklu Tylko moja i już od pierwszych stron książka wciąga. Historia jest pełna emocji, napięcia i niebezpiecznej fascynacji. Jest to romans, w którym namiętność miesza się z mrokiem, a bohaterowie nieustannie testują swoje granice. Czuć wyraźnie chemię między bohaterami, która wciąga czytelnika w ich grę.

Anabella jest kobietą silną i niezależną. Lubię takie bohaterki. Gdy na jej drodze pojawia się King jej życie diametralnie się zmienia. Kobieta zaczyna toczyć walkę między sercem, a rozumem. Oj nie raz mnie irytowała swoim zachowaniem.
King jest za to tajemniczym, niebezpiecznym i przyciągającym wzrok mężczyzną. Do tego jest nauczony, że dostaje wszystko, czego zapragnie. Typowy męski mafiozo.
Spotkanie tej dwójki to początek relacji pełnej napięcia, emocji i walki z własnymi uczuciami.

Autorka stworzyła historię, która wciąga atmosferą tajemnicy i intensywnych emocji. Relacja między bohaterami jest dynamiczna i pełna chemii, a mroczny świat Kinga dodaje całej historii charakteru. Momentami akcja pędzi jak szalona, można się pogubić, ale ja akurat bardzo lubię jak dużo się dzieje i nie ma czasu na nudę. W końcu to mafia, a w niej nie można się nudzić. Bardzo mi się podobała ta historia.
38 reviews
August 20, 2025
📖 W świecie pełnym bólu, chaosu i niepewności miłość jest azylem, ostoją. Przynosi nam chwile radości, które jak iskry rozświetlają ponurą codzienność. 📖
Aleksandra Możejko - King. Tylko moja.
Anabella i Santiago żyją w dwóch różnych światach, które nie mają z sobą praktycznie nic wspólnego. Ale pewnego dnia ich drogi się przecinają. Od tej pory nic już nie będzie takie samo. Oni nie będą już tacy sami.
Bella stanie się słabością Kinga. I będzie zdolna do czynów, o które nigdy wcześniej się nie podejrzewała. Ich dotychczasowe życie rozsypie się jak puzzle i tylko od nich będzie zależało, jaki obraz ułożą teraz z poszczególnych elementów.
To historia o obezwładniającym uczuciu, któremu nie można się oprzeć, nawet wbrew rozsądkowi.
Czy jednak przetrwa ono, gdy na jaw wyjdą zdrady, skrywane tajemnice i sekrety z przeszłości? Czy jest możliwe zbudowanie związku na braku szczerości i zaufania?
A może jest już za późno, żeby wszystko naprawić…
Aleksandra Możejko po raz kolejny serwuje nam historię pełną namiętności i nieoczekiwanych zwrotów akcji. W którą włożyła nie tylko całe swoje serce, ale i cząstkę siebie.
To opowieść o miłości od pierwszego wejrzenia.
Dająca nadzieję, że na każdą Bellę czeka gdzieś tam jej osobisty King. By nazwać ją „tylko moja”.
*reklama*
Profile Image for Magic.Book322.
75 reviews
September 14, 2025
Ta książka ma niecałe 300 stron, ale naprawdę ma w sobie wszystko, czego trzeba. To idealna lektura na jeden wieczór — wciąga od pierwszych stron i nie pozwala się oderwać aż do końca.

Historia pełna jest zwrotów akcji, konfliktów i napięcia, które trzymają czytelnika w ciągłej niepewności. Styl Aleksandry Możejko jest lekki i przyjemny, dzięki czemu czyta się błyskawicznie. To trochę tak, jakby dodać miodu do zimowej herbaty — niby drobiazg, a od razu robi się przyjemniej.

Bardzo spodobała mi się bohaterka. Z jednej strony pokazuje, jaka jest silna i niezależna, ale w środku ma zupełnie inną, bardziej wrażliwą twarz. Ta sprzeczność sprawia, że wydaje się prawdziwa i bliska.

Przyznam, że zwykle nie lubię, gdy w książkach miłość między bohaterami rozwija się za szybko. Tutaj jednak nie przeszkadzało mi to aż tak bardzo — wszystko pasowało do fabuły i dobrze się czytało.

Potrzebowałam czegoś lekkiego, co przeczytam w parę godzin, i ta książka sprawdziła się idealnie. Była dokładnie tym, czego szukałam.
Profile Image for bookswithpysiaa (Justyna).
37 reviews
April 8, 2026
„King tylko moja” to dość problematyczna książka dla mnie. Mam totalnie mieszane uczucia, nie wiem kompletnie jak ją ocenić. Początek był spokojny, ciekawy, potem przerodziło się w coś dziwnego, niezrozumiałego, a nawet toksycznego.

Romans mafijny z momentami lekko głupiutką i ślepą główną bohaterką, zakochaną w Kingu. On? Mafiozo z obsesją na jej punkcie od samego początku Anabella jest tylko jego, bo w końcu wszystko czego chce jest jego.

Szybkość tego co dzieje się w książce mnie lekko przerosła, przeskoki w czasie? Nagle dowiadujemy się że King po zaręczynach wyznał dziewczynie prawdę, potem ślub.

W tej książce są dobre jak i złe momenty, fajne jak i irytujące dla mnie książka to mocne 2,5/5 ⭐️
Displaying 1 - 12 of 12 reviews