𝑹𝒆𝒄𝒆𝒏𝒛𝒋𝒂 ✧˖°
𝐀𝐮𝐭𝐨𝐫 : @irmina_maria_autorka
𝐍𝐚𝐳𝐰𝐚 :: „𝐖𝐡𝐚𝐭'𝐬 𝐰𝐫𝐨𝐧𝐠 𝐰𝐢𝐭𝐡 𝐲𝐨𝐮"
𝐒𝐮𝐠𝐞𝐫𝐨𝐰𝐚𝐧𝐲 𝐰𝐢𝐞𝐤 :: 𝟏𝟑+
𝐌𝐨𝐣𝐚 𝐨𝐜𝐞𝐧𝐚 : ♾️
𝐖𝐲𝐝𝐚𝐰𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐨 : @harperya_pl
🍉 Kiedy sięgnęłam po drugi tom „What's wrong with you?”, wiedziałam, że wracam do czegoś niezwykłego. Ale nie spodziewałam się, że ta książka stanie się dla mnie aż tak ogromnym przeżyciem. To nie była już tylko lektura – to była podróż w głąb samej siebie, spotkanie z moimi lękami, moimi nadziejami, moimi marzeniami. To było jak otwarcie drzwi do świata, który jednocześnie przeraża i koi, który rani, ale i leczy.
🍉Irminko… naprawdę brakuje mi słów, by wyrazić to, co czuję. To, co stworzyłaś w „What's wrong with you?”, nie jest tylko książką – to coś znacznie więcej. Twoje słowa stały się dla mnie światłem w najciemniejszych chwilach, dłonią wyciągniętą wtedy, gdy czułam się najbardziej samotna.
Masz w sobie niezwykły dar. Potrafisz pisać tak, że człowiek czuje się zauważony, zrozumiany i ważny. Każde zdanie, które wyszło spod Twojego pióra, było dla mnie jak cichy szept: „nie jesteś sama, damy radę”. I właśnie to sprawia, że ta książka nie jest tylko historią – to życie, nadzieja i miłość ukryte w literach.
Czasami czytałam i płakałam, bo miałam wrażenie, że mówisz wprost do mnie. Jakbyś wiedziała, co czuję, co boli, o czym boję się mówić. To było niezwykle poruszające – czułam się bezpieczna, bo wiedziałam, że ktoś gdzieś rozumie to, co dzieje się wewnątrz mnie.
Dla mnie jesteś kimś wyjątkowym. Nie tylko autorką cudownej książki, ale też inspiracją, światłem, które rozprasza mrok. Kiedy widzę Twój uśmiech – czuję, że świat naprawdę może być piękniejszy.
Kiedy czytam Twoje słowa – wiem, że mam w sobie siłę, by iść dalej. Dziękuję Ci za to, że jesteś. Za to, że tworzysz z serca. Za to, że dajesz innym to, czego najbardziej potrzebują – nadzieję i miłość. Twoje książki to nie tylko literatura – to ocalenie, to dom, to miejsce, do którego zawsze będę wracać.
🍉 W tej książce znalazłam prawdę. Prawdę o cierpieniu, o samotności, o walce z samym sobą. Ale jednocześnie znalazłam tam też coś, czego potrzebowałam najbardziej – nadzieję. Nadzieję, że nawet w świecie pełnym lęku i bólu można odnaleźć piękno. Nadzieję, że nawet jeśli upadam, to mogę się podnieść. Nadzieję, że nawet kiedy myślę, że nie dam rady – tak naprawdę mam w sobie siłę, by iść dalej.
🍉 Bohaterowie tej części stali się dla mnie jak rodzina.
🍉 Bianka zawsze była dla mnie kimś wyjątkowym. W pierwszym tomie pokochałam ją całym sercem – jej wrażliwość, jej walkę, jej dobroć. W drugim tomie wciąż jest mi bliska, ale odkryłam też inne postacie, które podbiły moje serce.
🍉 Amelia… kiedyś myślałam, że Bianka jest tą, z którą najbardziej się utożsamiam. Teraz wiem, że Amelia również jest częścią mnie. Jej siła, jej wsparcie, jej ciepło sprawiają, że patrzę na nią jak na przyjaciółkę, którą każdy z nas chciałby mieć obok siebie. Razem z Bianką tworzą duet, który daje nadzieję i pokazuje, że prawdziwa przyjaźń może być ratunkiem.
🍉 Oskar, brat Amelii – on naprawdę potrafił mnie zdenerwować! 😅 Momentami miał w sobie coś, co sprawiało, że chciałam przewrócić oczami i powiedzieć: „Oskar, daj spokój!”. Ale… przyznam też, że bywał zabawny i miał w sobie coś uroczego. Taka mieszanka, która jednocześnie drażni, ale i zostawia uśmiech.
🍉 Greta – tutaj mam najwięcej mieszanych uczuć. Raz ją lubiłam, była dla mnie naprawdę w porządku, a innym razem czułam, że coś mi w niej nie pasuje. To taka postać, która zostawia ślad, bo zmusza do myślenia. Do dziś mam wrażenie, że nie wiem, czy ją w pełni lubię, czy nie – ale wiem jedno: dzięki niej historia stała się jeszcze bardziej prawdziwa, bo życie też pełne jest ludzi, wobec których mamy sprzeczne uczucia.
🍉 Każdy bohater tej książki to ktoś wyjątkowy. Każdy zostawił w moim sercu cząstkę siebie. I za to jestem wdzięczna – bo dzięki nim czuję, że nie jestem sama.
🍉 Ale ponad wszystkim, co mogłabym powiedzieć o bohaterach i fabule, najważniejsze jest to, co zrobiła dla mnie autorka. Pani Irmino – Pani słowa nie tylko poruszają serce. One ocalają. One dają tchnienie wtedy, kiedy człowiek już nie chce oddychać. Dają siłę wtedy, kiedy wydaje się, że siły nie ma. Dają miłość wtedy, kiedy świat wydaje się pusty.
🍉 Zdarzało się, że siedziałam z książką w dłoni i płakałam. Nie dlatego, że historia była smutna – choć i takich chwil nie brakowało – ale dlatego, że czułam, że ktoś mnie rozumie. Że nie jestem sama. Że ktoś potrafił w słowach ująć to, co ja od lat nosiłam w sercu. I te łzy były jednocześnie oczyszczeniem i uzdrowieniem.
🍉 Drugi tom „What's wrong with you?” jest dla mnie nie tylko najlepszą książką, jaką czytałam. Jest czymś więcej – jest dowodem, że literatura może uratować życie. Jest dowodem, że człowiek, pisząc z serca, potrafi dotknąć serc innych i dać im coś, czego nie znajdą nigdzie indziej.
🍉 Nie przesadzę, jeśli powiem, że ta książka zmieniła moje życie. Że uratowała mnie wtedy, gdy chciałam się poddać. Że nauczyła mnie, iż nawet najtrudniejsze chwile można przetrwać, jeśli wierzy się, że warto.
🍉 Dlatego mogę powiedzieć tylko jedno: 𝒏𝒊𝒆 𝒋𝒆𝒔𝒕 𝒕𝒐 𝒛𝒘𝒚𝒌ł𝒂 𝒌𝒔𝒊ąż𝒌𝒂. To jest świat. To jest życie. To jest nadzieja. To jest najpiękniejszy dar, jaki mogłam dostać.
🍉 Z całego serca: 𝒔𝒆𝒓𝒅𝒆𝒄𝒛𝒊𝒆 𝒑𝒐𝒍𝒆𝒄𝒂𝒎. Każdemu, kto kiedykolwiek zwątpił. Każdemu, kto szuka sensu. Każdemu, kto potrzebuje światła.
🍉 Dziękuję, Pani Irmino. Dziękuję za Pani serce, za Pani słowa, za Pani obecność. Dziękuję, że jest Pani. Dziękuję za możliwość recenzowania tej historii. Dziękuję, że mogę czytać coś, co jest dla mnie najpiękniejszym, najważniejszym skarbem.
𝐃𝐨 𝐧𝐚𝐬𝐭𝐞̨𝐩𝐧𝐞𝐣 𝐫𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐢!
𝐱𝐨𝐱𝐨
𝐌𝐚𝐣𝐚