Relacja to gra zespołowa. Jak dobrze grać i wygrać?
Zapomnij o "poradnikach dla par", które każą dopasować się do schematów.
Z nami nauczysz się tworzyć relacje według własnych zasad – świadomie, z odwagą i uważnością.
Miłosne mono/poli to nie kolejna książka o "poprawianiu" związku. To nowatorski przewodnik po realnych modelach relacji – monogamicznych, otwartych, poliamorycznych i tych wszystkich "pomiędzy". Autorzy w sposób lekki, ale zarazem w pełni profesjonalny, oparty na aktualnej wiedzy oraz praktyce, przybliżają modele relacji, które istniały od zawsze – a całkiem niedawno zostały dopiero nazwane. Pokazują też, że każda relacja – nawet anarchiczna – ma swoje reguły.
Pomagają zrobić pierwszy krok, którym jest rozpoznanie własnych potrzeb i otworzenie się na nie. Podają też wskazówki oraz narzędzia, które pomogą Ci stworzyć taką relację, jakiej naprawdę chcesz i potrzebujesz. Bez udawania. Bez ciśnienia. Za to w zgodzie ze sobą.
Bo tworzenie relacji to nie bajkowa love story.
To samoświadomość, uważność oraz codzienna praca. I gra zespołowa. A jeśli dobrze poznasz jej zasady i będziesz się do nich stosować – możesz wygrać...
❤️🔥❤️🔥 Miłosne mono/poli to nie jest typowy poradnik o związkach, który wkłada relacje w ciasne ramy i oczekuje, że wszyscy odnajdą szczęście, dopasowując się do jednego modelu. Ta książka to raczej mapa emocjonalnych krajobrazów współczesnych relacji – od monogamii po poliamorię, związki otwarte, relacyjną anarchię i wszystko, co znajduje się pomiędzy. Autorzy nie narzucają czytelnikowi, jak ma kochać. Zamiast tego, z empatią i uważnością, zapraszają do refleksji: jakiej relacji naprawdę potrzebujesz?
❤️🔥❤️🔥 Jednym z największych atutów tej publikacji jest jej autentyczność. To książka napisana przez ludzi, którzy nie tylko znają teorię, ale też praktykują różne formy relacji. Przeplatają swoje doświadczenia z historiami innych osób – tych, które próbowały, popełniały błędy, zmieniały zdanie i wciąż uczyły się siebie. Dzięki temu całość nabiera niezwykłej lekkości, mimo że porusza momentami bardzo trudne tematy. Nie znajdziemy tu moralizatorstwa ani rad typu: jak być idealną parą, ale dużo otwartości na różnorodność i wielogłos w miłości.
❤️🔥❤️🔥 Struktura książki opiera się na pytaniach – zarówno tych zadawanych przez autorów, jak i tych, które mają poprowadzić czytelnika do własnych odpowiedzi. Miłosne mono/poli nie mówi: tak powinno być. Mówi raczej: sprawdź, czego chcesz, i znajdź sposób, by to zbudować świadomie. Właśnie w tym podejściu kryje się jej siła. W świecie, gdzie relacje często są wtłaczane w schemat albo, albo, autorzy pokazują, że istnieje szeroka gama możliwości – i że wszystkie mogą być równie wartościowe, jeśli wynikają z autentycznych potrzeb.
❤️🔥❤️🔥 Nie można pominąć warstwy praktycznej – książka zawiera szereg ćwiczeń, pytań pomocniczych i wskazówek, które ułatwiają rozpoznanie swoich granic, potrzeb i oczekiwań wobec innych. Autorzy zachęcają do rozmowy – nie tylko z partnerem czy partnerką, ale przede wszystkim z samym sobą. To książka, która wspiera proces, a nie oferuje gotowe rozwiązania. Dlatego sprawdzi się zarówno jako przewodnik dla osób w długoletnich relacjach, jak i dla tych, którzy dopiero eksplorują własne podejście do miłości. ㅤ ❤️🔥❤️🔥 To, co wyjątkowe, to brak uprzedzeń. Każdy model relacji jest traktowany z takim samym szacunkiem i uwagą. Związki monogamiczne nie są przedstawiane jako przestarzałe, a poliamoria nie jest promowana jako lepsza droga. Zamiast wartościowania, autorzy oferują wiedzę – rzetelną, aktualną i popartą doświadczeniem. Dzięki temu czytelnik nie czuje się oceniany, lecz zaproszony do odkrywania. To podejście budzi zaufanie i zachęca, by bez lęku zadać sobie pytanie: co naprawdę działa dla mnie? ㅤ ❤️🔥❤️🔥 Miłosne mono/poli to książka, którą trudno zaszufladkować – bo też sama jej treść opiera się na kwestionowaniu szufladek. Jest inspirująca, otwierająca i potrzebna. Uczy, że relacje nie muszą być idealne, by były dobre – wystarczy, by były prawdziwe. To lektura dla wszystkich, którzy chcą tworzyć związki w zgodzie ze sobą, bez presji i tabu. Bo w grze o miłość nie chodzi o to, by wygrać z kimś – lecz o to, by stworzyć drużynę, która gra do jednej bramki. A ta książka może być Twoją najlepszą mapą w tej grze.
Myślę, że książka przedstawia można by powiedzieć takie podstawowe kwestie dotyczące funkcjonowania w relacji a jednak jak się to czyta to ma się takie olśnienie. Dużo jest przykładów, i napewno w jakimś można się odnaleźć. No jest mówienie na temat z takim ludzkim podejściem i nie ma w tej książce takiego czegoś jak temat tabu. Autorzy są niezwykle otwarci i nie czuję się takim stygmatyzowanym i ocenianym w słowach.
Część. Co jest twoim zdaniem najważniejsze w udanej relacji romantycznej? Miłość, wierność, dopasowanie a może coś innego? Typowa, stereotypowa relacja romantyczna wygląda tak: ONA i ON, spotykają się i tworzą dwie połówki jabłka, a potem oczywiście żyją długo i szczęśliwie 😀 Fajnie nie? W filmach tak to działa ale w prawdziwym życiu nie zawsze i nie u każdego, czego potwierdzeniem jest chociażby liczba zdrad, rozwodów czy małżeństw tylko z nazwy. Tymczasem ktoś może nie czuć się dobrze w takim modelu i próbować się odnaleźć w innych np. oprócz klasycznej monogamii są też związki otwarte, poliamoria czy prawdziwa anarchia relacyjna, każdy z nich jest ok jeśli nie wyrządza się przy tym krzywdy innym. W Polsce za mało się o tym mówi, a świadomość społeczeństwa jak funkcjonują relacje jest wciąż niewielka, dlatego bardzo potrzebne są publikacje takie jak "Miłosne mono/poli. Jak dobrze grać w relacje" autorstwa @m_kuszewska @michalsawicki @michaltecza , nowatorskie i pokazujące temat związków z różnych perspektyw. Zapraszam do recenzji: Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zwierciadło @wydawnictwo_zwierciadlo 📌 Książka jest ciekawie wydanym, przewodnikiem po różnych typach relacji. Pokazuje czym są i jak funkcjonują poszczególne związki (i niezwiązki tez😉), a także podpowiada jak świadomie i otwarcie tworzyć udane relacje oparte na komunikacji. Autorzy niejednokrotnie podkreślają, że dobra, otwarta komunikacja, a także szczerość w określaniu swoich potrzeb wobec siebie samego i wobec partnera to absolutna podstawa w każdym związku. 📌 Cała treść jest przekazana przystępnie, prostym językiem, a poszczególne zagadnienia i nomenklatura uzupełnione są mnóstwem przykładów z życia wziętych oraz urozmaicone ćwiczeniami służącymi poprawie komunikacji w związku i lepszym poznaniu siebie nawzajem i swoich wzajemnych oczekiwań. Autorzy nie oceniają ani nie krytykują poszczególnych modeli czy osób opisanych anonimowo w książce, natomiast namawiają do refleksji i inspirują przedstawiając temat z różnych punktów widzenia. 📌 Mi osobiście książka bardzo się podobała, zawiera wiele cennych spostrzeżeń i barwnych przykładów oraz wkładkę z ćwiczeniami do wykonania. Muszę jednak przyznać, że niektóre opisy były dla mnie zaskakujące i miałam momenty podczas czytania, że zadawałam sobie pytanie: " rety, to tak się serio da funkcjonować?!?". Da się, można a nawet trzeba tworzyć otwarte i szczere relacje na własnych zasadach, nawet jeśli nie wpisują się one w powszechne oczekiwania społeczne i stereotypy. Polecam!
Gdyby to był post na bloga, podcast albo wywiad do gazety, to jeszcze mogłabym wiele wybaczyć. Ale jako że to książka, to moim zdaniem treść jest niedopracowana i chaotyczna. Zawiera przede wszystkim historie związków różnych osób, o których we wstępie pisze się, że są prawdziwe i zanonimizowane, natomiast nie ma wzmianki o tym, czy opisywane osoby zgodziły się na zamieszczanie ich historii w książce, co budzi we mnie wątpliwości co do etyki autorów pracujących gabinetowo. Z jednej strony, wypadałoby pochwalić autorów za chęć pokazania różnorodności związków, w tym związków niemonogamicznych jako równie sensownych co monogamicznych. Z drugiej strony, perspektywa autorów wydaje się wciąż bardzo mononormatywna. Autorzy polecają np. najpierw być w mono związku, a dopiero później go ewentualnie otworzyć, nie wspominając o tym, że zmiana modelu związku może być bardziej obciążająca niż funkcjonowanie niemonogamicznie od początku. Zabrakło mi też wzmianki o takich zagadnieniach związanych z poliamorią jak przywilej pary czy związkowe schody ruchome (ang. relationship escalator), chociaż idealnie wpisywałyby się w tematykę książki. Uznanie zazdrości za emocję niepotrzebną w kontekście niemonogamicznych relacji uważam za dość niebezpieczne, bo obecna narracja w poli kręgach jest raczej taka, że zazdrość jest sygnałem, który należy nauczyć się interpretować. Proponowana w książce narracja raczej zawstydza za zazdrość, co wcale nie służy radzeniu sobie z nią. Jeśli chodzi o definicje różnych struktur związków, w książce jest pomieszanie z poplątaniem. Przykładowo anarchia relacyjna w ogóle nie została wyraźnie zdefiniowana, a treść rozdziału na jej temat odebrałam jako sugerującą, że nie istnieje jej jedna definicja czy określające ją cechy, chociaż to nieprawda. Situationship jest opisany podobnie jak FwB i brakuje mi w jego definicji tego, że zazwyczaj tą nazwą określa się relacje niedookreślone/nienazwane, co mi wydaje się kluczową cechą takiego "związku". Mam wrażenie, że wiele opisów związków zawiera rozwleczone, silące się na dowcip zupełnie niepotrzebne szczegóły, zaś niektóre skomplikowane stwierdzenia pozostają niewyjaśnione i nie zawsze wiadomo, o co autorom dokładnie chodzi. W moim mniemaniu najbardziej praktyczna część książki z narzędziami, chociaż przydatna, mogłaby być bardziej rozwinięta, zawierać więcej niuansów i dodatkowych wskazówek, jak wykonywać ćwiczenia. Nie będę się już pastwić nad literówkami. Humor i chaos tej książki oraz nierówny rytm (być może wynikający z trzech autorów) mi w ogóle nie przypadły do gustu, i ja bym tej pozycji nikomu nie poleciła. Ale dobrze, że książki mówiące o alternatywnych modelach związków się w Polsce ukazują i ostatecznie myślę, że ta książka nie jest bardzo szkodliwa dla przeciętnego czytelnika. Ale można zamiast niej poczytać lepsze pozycje w każdym z poruszanych tematów.
„Miłosne mono/poli” to książka, która rozwala schematy o związkach. Monogamia? Wielomiłość? Relacja otwarta? A może coś pomiędzy? Autorzy pokazują, że miłość ma wiele odcieni i że można, a nawet powinno się grać w nią według własnych zasad.
„Miłosne mono/poli” to (nie)poradnik dla każdego dorosłego, szukającego własnej autonomii, próbującego odnaleźć się w relacjach międzyludzkich. Czemu (nie) poradnik? Bo książka nie jest napisana w sposób sucho przedstawiający fakty, medyczne terminy. Autorzy z empatią i humorem pokazują, że relacje nie są jedynie czarno-białe: monogamia lub zdrada. Ukazują, że istnieje cały wachlarz możliwości od klasycznej pary, przez relacje otwarte, po poliamorię i inne, mniej znane formy bycia razem – zwyczajnie takie pomiędzy.
Dla mnie ogromnym atutem tej pozycji jest język i forma. Jest lekki, potoczny, ale nie infantylny. Czyta się tak, jakbyśmy rozmawiali z przyjacielem, który dzieli się swoimi doświadczeniami i nie boi się zadawać trudnych pytań: Czego naprawdę chcesz w relacji? Jak chcesz, żeby wyglądała twoja bliskość?
Ponadto ma się poczucie, jakby przeglądało się bloga, a nie czytało książkę. A wszystko przeplatane prawdziwymi historiami ludzi i ich doświadczeniami w związkach lub w byciu singlami.
Autorzy nie moralizują. Dają narzędzia, ćwiczenia i pytania, które pomagają spojrzeć w głąb siebie. Nie podsuwają jednego „słusznego” rozwiązania, lecz zachęcają do szukania własnych zasad. Widać, że dbają o inkluzywność i unikają stereotypów - to poradnik, w którym każdy może poczuć się zauważony, niezależnie od tego, jak wygląda jego życie uczuciowe.
Autorzy w swobodny sposób ukazują, że każda relacja jest poprawna i ma prawo być, gdy tylko nie przekracza się granic tej drugiej osoby i obie wyrażają na nią zgodę. Choć poradnik dotyczy głównie seksualności – cały czas podkreślane jest, jak istotne jest komunikowanie swoich potrzeb w każdej sferze, a także rozmowa.
Na końcu książki, jako metę, znajdziecie bardzo fajne ćwiczenia do wykonania ze swoją połówką. A może odkryjecie siebie na nowo?
„Miłosne mono/poli” to świeży, odważny i potrzebny głos w dyskusji o relacjach. Otwiera oczy, skłania do refleksji i daje poczucie, że w miłości naprawdę można grać według własnych reguł. Idealna dla tych, którzy chcą świadomie budować swoje życie uczuciowe - i są gotowi wyjść poza schemat. Książka jest idealną dla wszystkich, którzy chcą świadomie tworzyć bliskość i nie boją się myśleć poza schematem.
Co jest najważniejsze w udanej relacji romantycznej?
Książka, która bawi się schematami i jednocześnie pokazuje, jak bardzo mogą być one ograniczające. To nie jest kolejny poradnik w stylu „10 kroków do udanego małżeństwa”, ale raczej kalejdoskop. Autorzy zapraszają do świata, w którym miłość nie musi oznaczać tylko klasycznej pary, a bliskość ma więcej niż jedną twarz.
Największą zaletą tej książki jest jej język. Jest lekki, przyjazny i momentami żartobliwy. Czyta się to tak, jakby znajomi przy kawie opowiadali, jakie przygody przeżyli w swoich relacjach. Nie ma tu moralizowania ani wytykania palcami. Jest mnóstwo refleksji, historii z życia wziętych i ćwiczeń, które mogą sprawić, że sami siebie zaskoczycie.
Ciekawie wypada też warstwa praktyczna. Autorzy dorzucają różne zadania, pytania do przemyślenia, a nawet drobne ćwiczenia dla par i singli. To sprawia, że książka nie jest tylko do czytania, ale do używania. Jak narzędzie, które pomaga spojrzeć na swoje związki z zupełnie nowej perspektywy. I co ważne, nie ma tu jedynej słusznej drogi. Jest za to pełna akceptacja i zachęta, żeby tworzyć relacje na własnych zasadach.
„Miłosne mono/poli” to lektura, która otwiera oczy, ale robi to z lekkością i poczuciem humoru. Dla jednych będzie inspiracją do refleksji, dla innych okazją do uśmiechu i puszczenia oka do stereotypów. W każdym przypadku gwarantuję, że nikt nie odłoży jej z poczuciem straconego czasu. To książka idealna dla tych, którzy czują, że „jabłko” wcale nie musi być przecięte na pół, żeby smakowało najlepiej.
Podoba mi się przedstawiony koncept dopasowywania relacji do swoich potrzeb, a nie siebie do relacji. Z pewnością ciekawa lektura dająca inną perspektywę na tworzenie relacji poza schematami.