Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Jest tylko jeden sposób, by odzyskać utraconą moc i nie zostać zwykłą śmiertelniczką…

Sora, wychowana na opowieściach o bajkowych zamkach i księżniczkach, ma nadzieję, że jej życie na belgijskim dworze królewskim – w siedzibie jej klanu – będzie wyglądało równie wspaniale. Jednak w świecie, w którym liczą się przede wszystkim pradawne obyczaje wampirów oraz ich magiczna moc, przez rodzinę jest uważana za czarną owcę.

Zostaje wysłana do Akademii Holborn na surowej północy, gdzie ma pobierać nauki, a przede wszystkim poznać swojego przyszłego partnera. W tym miejscu pełnym potężnych wampirów oraz innych magicznych istot znajduje nowych przyjaciół i wrogów. Musi jednak przed wszystkimi ukrywać swój największy sekret: to, że nie włada już rodową mocą i wisi nad nią widmo przekształcenia się w zwykłą śmiertelniczkę. Na dodatek trafia w sam środek konfliktu dwóch zwaśnionych klanów i jeden zły krok może ją kosztować bardzo dużo…

392 pages, Paperback

First published August 12, 2025

2 people are currently reading
40 people want to read

About the author

Daria Kwiecińska

3 books5 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
10 (30%)
4 stars
12 (36%)
3 stars
6 (18%)
2 stars
3 (9%)
1 star
2 (6%)
Displaying 1 - 17 of 17 reviews
Profile Image for real book dragon.
195 reviews13 followers
August 24, 2025
Sora jest wampirzycą ale różni się od swoich pobratymców. Dziewczyna mimo tego, że powinna być najpotężniejszą w rodzie bo posiada aż dwie moce, słabnie z roku na rok, a jej zdolności zanikają. Jeśli dalej tak pójdzie, niedługo stanie się człowiekiem. Jedyną szansą na odzyskanie mocy ma być dla dziewczyny napicie się krwi od innego wampira, co raczej w tym społeczeństwie, zwyczajnie nie przystoi. Rodzina Sory postanawia ułatwić jej łamanie konwenansów (a jednocześnie pozbyć się plamy na honorze) i wysłać ją do akademii Holborn - ośrodka edukacji dla paranormalnych. Dlaczego akurat tam? Otóż do akademii od kilku lat uczęszcza Julius - wampir, przyszły następca duńskiego tronu, oraz jak Sora dowiedziała się kilka godzin przed wylotem do akademii - jej przyszły mąż. 😁

Słuchajcie wy mnie! Pochłonęłam tę książkę jak najlepszą pizzę. Bawiłam się wyśmienicie. Bardzo przypadła mi do gustu lokalizacja akademii i szczegółowe opisy jej terenu i wnętrz kompleksu. Dzięki temu czułam się, jakbym wiedziała wszystko na własne oczy, a chłodne norweskie fiordy i zorza polarna dodały książce klimatu. Od razu polubiłam się z główną bohaterką, która mimo tego, że traci moce, nie daje sobą pomiatać. Bardzo dymogenna bohaterka, przez co mieliśmy tutaj sporo dram rodem z serialów dla nastolatek. 🤣 Gwóźdź programu to dla mnie wątek romantyczny, który w końcu, powtarzam W KOŃCU, odbiega od enemies to lovers. Bohaterce podoba się facet, bo jest zabawny, a nie bo na nią warczy!

Autorce udało się zaskoczyć mnie tylko raz, ale w idealnym do tego momencie, czyli w ostatnim rozdziale. Gdyby kolejny tom był dostępny, od razu bym po niego sięgnęła.
Jestem bardzo ciekawa zarówno kontynuacji tej historii, jak i innych książek, które wyjdą spod pióra autorki!

PS. Art do tej książki uważam za absolutnie nieziemski.

@zysk_wydawnictwo
Profile Image for Sylwka (unserious.pl).
722 reviews47 followers
September 11, 2025
Ostatnio rzadko sięgam po młodzieżówki, ale Akademia Holborn. Kły Darii Kwiecińskiej przyciągnęła mnie pomysłem. No i stwierdziłam, że skoro koniec wakacji i tak oznacza powrót do szkoły, to jako istota pracująca, mogę to zrobić choć w wersji premium i pobawić się odrobinę w towarzystwie wampirów, wilkołaków i innych magicznych istot.

W poszukiwaniu utraconej mocy.
Jest tylko jeden sposób, by odzyskać utraconą moc i nie zostać zwykłą śmiertelniczką…
Sora, wychowana na opowieściach o bajkowych zamkach i księżniczkach, ma nadzieję, że jej życie na belgijskim dworze królewskim – w siedzibie jej klanu – będzie wyglądało równie wspaniale. Jednak w świecie, w którym liczą się przede wszystkim pradawne obyczaje wampirów oraz ich magiczna moc, przez rodzinę jest uważana za czarną owcę.
Zostaje wysłana do Akademii Holborn na surowej północy, gdzie ma pobierać nauki, a przede wszystkim poznać swojego przyszłego partnera. W tym miejscu pełnym potężnych wampirów oraz innych magicznych istot znajduje nowych przyjaciół i wrogów. Musi jednak przed wszystkimi ukrywać swój największy sekret: to, że nie włada już rodową mocą i wisi nad nią widmo przekształcenia się w zwykłą śmiertelniczkę. Na dodatek trafia w sam środek konfliktu dwóch zwaśnionych klanów i jeden zły krok może ją kosztować bardzo dużo…

Dwa książątka. ;)
Po przeczytaniu tej książki wciąż nie wiem, czy dobrze ustawiłam poprzeczkę moich oczekiwań. ;)

Z jednej strony pomysł jest naprawdę ciekawy – wampiry, które tracą moc i mogą skończyć jako zwykli śmiertelnicy. Z drugiej… momentami miałam wrażenie, że fabuła rozmywa się w długich dialogach i wątkach pobocznych, które – przynajmniej na razie – niewiele do niej wnoszą.

Sama historia to jednak solidna dawka układzików i gierek. Akademia Holborn działa trochę jak plansza, na której trzeba mądrze ustawiać sojusze, bo inaczej wylądujesz po złej stronie barykady. Do tego jest lekko „studencko”, ale bez słodzenia – dzięki czemu relacje między bohaterami wypadają całkiem naturalnie.

A skoro o bohaterach mowa – tu jest całkiem przyzwoicie. Jasne, trafia się kilku tendencyjnych dupków, ale główna bohaterka, Sora, daje radę. Trochę outsiderka, trochę wojowniczka, którą da się polubić, nawet jeśli nie zawsze błyszczy przy podejmowaniu decyzji. Jej próby odnalezienia się w akademii czytało mi się naprawdę przyjemnie.

Na plus również Elena – siostra niejakiego Juliusa – i jej niezastąpiona przyjaciółka Vakala. Wróżka, która ogarnia zarówno kreacje, jak i maseczki kosmetyczne, dodała sporo luzu i uśmiechu całej historii.

No i wreszcie Evander. Ten, na którego pojawienie się w Akademii czekali wszyscy. I trzeba powiedzieć, że już od wejścia odpalił petardę i nadał fabule rumieńców.

Podsumowując. Akademia Holborn. Kły Darii Kwiecińskiej to może nie arcydzieło gatunku, ale bawiłam się przy nim całkiem dobrze. Kilka razy parsknęłam śmiechem, kilka razy przewróciłam oczami, ale wciągałam z ciekawością. A zakończenie… cóż, sprawiło, że z chęcią zerknę, co dalej.

https://unserious.pl/2025/09/akademia...
Profile Image for Cozytimebooks_.
423 reviews12 followers
October 16, 2025

Autorka w dosyć ciekawy sposób podeszła do swojej historii. Wampiry zostały przedstawiony w znany nam sposób, ale też dodała dużo innych nowości, które zachęciły mnie do sięgnięcia po książkę. Mianowicie chodzi o to, że główna bohaterka - będąca wampirem cierpi na dziwną przypadłość, chorobę powodującą zanik jej mocy jako wampira i jest możliwość powrotu do życia śmiertelnika. To jest bardzo ciekawy wątek, który mnie zaintrygował.

Drugi motyw to sama Akademia, gdzie spotykają się przeróżne stworzenia nadnaturalne. Mieszanie różnych istot w jednym budynku, mających nauczyć się szacunku do siebie nawzajem. Cóż…różnie to wychodzi, ale sami to odkryjecie czytając.

Kolejna ważną zaletą książki to poczucie humoru autorki. Kocham ten humor i pragnę by powstało więcej części tejże historii 🤣💙 Uśmiejecie się na pewno nie raz, niekoniecznie brzuch was rozboli, ale na pewno uśmiech zawita na twarzy.
Dodatkowo w historii rodzi się kilka innych wątków mogących zainteresować czytelnika. Tajemnicze zaginięcia, rywalizacja między klanami, aranżowane małżeństwo, zakazana miłości i pełno wampirów 🧛🏼
Profile Image for Nikola.
29 reviews1 follower
December 29, 2025
Mega spoko się czytało, pod koniec bardzo wciągająca. Dużo wątków poruszonych, czekam na kolejną część 😋
Profile Image for Ina Cla.
198 reviews
October 3, 2025
3.75/5

Sora od lat prawie nie czuje w sobie mocy. Naraża tym samym swój klan na hańbę. Jej rodzina postanawia zrobić wszystko, by prawda nie wyszła na jaw, jednak jest tylko jedno wyjście, by zapobiec całkowitej utracie magicznych zdolności. I mało który wampir pomógłby jej zrealizować ten plan.
Chociaż tego nigdy nie było w planach, Sora zostaje przyrzeczona Juliusowi - duńskiemu księciu, z którym nie ma ochoty mieć nic do czynienia. Gdy trafia do Akademii Holborn, wplątuje się w konflikt między dwoma najsilniejszymi klanami i staje przed trudnym wyborem, którego nie potrafi dokonać.

Motywy brzmią znajomo, prawda? Kojarzymy je przecież zarówno z różnych książek dark academia, tych dotyczących wampirów, jak i zwaśnionych królestw. Chociaż opis brzmi dość wtórnie, bohaterowie "Kłów” z pewnością tacy nie są. Okej, powiecie mi: "a ja za wampirami nie przepadam, wolę wróżki..." – proszę bardzo. Wilkołaki? Pewnie, lycanów tu pełno. Coś oryginalnego? Kamieniaki też się tu znajdą. Ba, mam wrażenie, że @kwiecinska.daria zaplanowała również smoki, ale na nie niestety trzeba będzie poczekać.

Skoro już zaczynamy od tej pozytywnej strony – bardzo spodobało mi się to, że w różnych postaciach można było zauważyć wiele podobieństw do autorki. Upodobanie Sory do między innymi krótszych/średniej długości włosów, fotografii, wielorybów, sweterków, papug czy Star Warsów to rzeczy charakterystyczne dla Darii! Jazda konna była z kolei pasją Eleny. Podejrzewam, że uwielbiane przez bohaterów zespoły muzyczne czy potrawy również zostały zaczerpnięte z życia.

Kolejnym aspektem jest liczba bohaterów – z początku naprawdę trudno jest ich wszystkich ogarnąć, ja sama robiąc kafelki z estetyką przeglądałam książkę w poszukiwaniu informacji, by się upewnić, że wszystko dobrze zapamiętałam.

Dodają oni jednak realności całości – w końcu w ogromnej szkole zawsze jest dużo ludzi – tutaj właściwie istot – a nie tylko 5 postaci na krzyż. Cała "szwedzka" strona mocno mnie zaintrygowała, za to postacie z "duńskiej" zgrai wydawali mi się przerysowani, mało naturalni, a ich zły charakter raczej opierał się na ich głupocie. Denerwowali mnie, ale nie tak, jak powinni, jako "ci źli", po prostu ich kreacja nie przypadła mi do gustu.

"Kły" zostały napisane dość szczegółowo. Często przechodzimy wraz z bohaterką przez pojedyncze dni, mimo że akcja się rozciąga właściwie na 2 miesiące. Mam wrażenie, że nie wszystkie opisy były potrzebne – jak każdy ubiór bohaterki, częste analizy makijażu (które mam wrażenie, że chłopaków mogłyby momentami zanudzić), może trochę za dużo nawiązań do tych samych tematów (Star Warsy pojawiły się z milion razy, chociaż mi to aż tak nie przeszkadza, bo sama jestem fanką). Ma to jednak swoje plusy, bo czytelnik otrzymuje naprawdę dużo informacji o wszystkich postaciach i – co najważniejsze – o samej akademii, fundamentach uniwersum, rasach, przodkach władców, a nawet o przeszłości Sory, Evandera i Juliusa.

Muszę przyznać, że promocja "enemies to..." trochę zwodzi – nie jestem w stanie stwierdzić, o którego z chłopaków chodzi. Relacja Sory i Evandera opiera się bardziej na strangers to lovers, bo wrogością tego nie można było nazwać, z kolei Julius nie za bardzo aspiruje na "lovers". Motyw slow burn został za to opisany idealnie i naprawdę nie mam się do czego doczepić – kocham Evandera całym swoim sercem (nowy crush książkowy?), jestem ogromną fanką wplecenia wątku wzajemnego wsparcia i zyskiwania zaufania, momentami ogranego w psychologiczny sposób. Chociaż Sora przez długi czas nie domyśla się dość oczywistych rzeczy, jestem w stanie przymknąć na to oko.
Dodatkowo, występuje tu również reprezentacja queerowa, co prawda na drugim planie, ale jest, w dodatku wykreowana bardzo naturalnie.

Autorka ma dość nietypowy humor, ale myślę, że właśnie dlatego bardzo często do mnie on trafiał. Z reguły nie przepadam za narracją pierwszoosobową, ale tutaj ma ona istotne przełożenie na ukazanie realiów świata i odczuć Sory.

Mam wrażenie, że gdyby zmieniono nieco proporcje fabuły do niektórych zbędnych opisów, zmieściłoby się więcej dynamicznych wydarzeń. Niemniej wyczekuję cierpliwie kolejnego tomu i uważam, że bawiłam się świetnie czytając "Kły" Darii Kwiecińskiej. Myślę, że czytanie trzeciej książki w podobnej tematyce pod rząd nie było najlepszym wyborem, ale poprzednie dwie pozycje ustawiły poprzeczkę naprawdę wysoko, a ta od nich aż tak nie odstawała.
Gorąco polecam wszystkim, którzy szukają klimatu dark academia na jesień!

[współpraca z Wydawnictwem Zysk i S-ka]
Profile Image for bookswithtyna.
158 reviews11 followers
September 8, 2025
„Akademia Holborn” to porywająca opowieść o wampirach, intrygach i walce o własną tożsamość, w której magia przeplata się z codziennością, a mroczny klimat północy tworzy niezapomnianą atmosferę...

Główna bohaterka, Sora, jest księżniczką belgijskiego klanu wampirów, którą rodzina od zawsze uważała za czarną owcę. Teoretycznie powinna być najpotężniejsza, bo nosi w sobie dwie moce, jednak z roku na rok jej siła zanika. Dziewczyna wie, że jeśli nie odzyska zdolności, czeka ją los śmiertelniczki – coś, co w świecie wampirów jest niemal hańbą. Zamiast wsparcia, rodzina wysyła ją do Akademii Holborn, miejsca owianego tajemnicą, gdzie nadprzyrodzone istoty uczą się panować nad swoimi mocami… i gdzie Sora ma poznać swojego przyszłego męża, następcę duńskiego tronu. To początek historii pełnej sekretów, rywalizacji i nieoczekiwanych sojuszy.

Sora od razu wzbudziła moją sympatię – jest zadziorna, inteligentna, a przy tym wrażliwa i pełna emocji, których nie wstydzi się okazywać. Nie daje sobą pomiatać, nawet jeśli rodzina stara się odebrać jej wartość. Bardzo polubiłam też grupę przyjaciół, którą bohaterka zdobywa w Akademii – ich dynamika i humor sprawiają, że historia nabiera lekkości. Z kolei napięte relacje z innymi uczniami czy rodziną nadają opowieści dramatyzmu i pokazują, jak trudny świat ją otacza. No i oczywiście Julius – chłodny, pełen obowiązków książę oraz tajemniczy Malmqvist, który wprowadza zupełnie inną energię do fabuły.

Styl pisania autorki to połączenie lekkości, barwnych opisów i świetnie wyważonego humoru. Akademia jest tak cudownie opisania, że odczuwałam, jakbym była jedną z uczennic. Widać, że autorka włożyła dużo serca w budowanie tego świata. Do tego dochodzą ironiczne dialogi, cięte riposty i genialni bohaterowie oraz fabuła, które sprawiają, że historia ani przez moment nie nuży. Jeszcze jest tu tak cudowny klimat.. - książka idealna na jesień i polecam każdemu ją przeczytać!!

To historia, która bawi, wciąga i zostawia z ogromnym niedosytem. Zakończenie potrafi zaskoczyć i sprawia, że jedyne, czego się chce, to od razu sięgnąć po kolejny tom...

„Akademia Holborn” to książka, która łączy w sobie mrok i lekkość, intrygi i humor, dramat i romantyzm. Uwielbiam tę historię z całego serca i czekam z niecierpliwością na dalszy ciąg losów Sory!!!

współpraca reklamowa
Profile Image for zagubiona_miedzy_ksiazkami.
19 reviews
October 28, 2025
Gotowi na nostalgiczny powrót do młodości i wyczekiwania kolejnych odcinkow Pamiętników Wampirów oraz części Zmierzchu czy tomów Akademii wampirów ?
Jeśli tak to mam dla Was idealną książkę, która łączy w sobie najlepsze cechy tych trzech wampirzych dzieł, a jest to "Akademia Holborn. Kły"🧛‍♀️🧛‍♂️
Jest to cudowny przykład YA, które jest prawdziwym YA i nie próbuje nam wciskać treści dla dorosłych do młodzieżowej książki. Wątek romantyczny jest wprost idealnym przykładem dobrze poprowadzonego slowburn'u z fajnie wyważonym przekomarzanien i bardzo delikatnym podkręcaniem temperatury jak i zaangażowania bohaterów.
Wampir, który traci moc i stoi na skraju przekształcenia się w człowieka? To właśnie sytuacja, w której poznajemy naszą bohaterkę Sorę. Są tylko dwie opcje, żeby spróbować odwrócić ten stan rzeczy, a obie wiążą się z rozpoczęciem nauki w Akademii Holborn, do której uczęszczają wszelkie istoty magiczne i gdzie też Sora ma poznać swego już narzeczonego będącego jednym z kluczy do jej przetrwania. Jednak niektóre ścieżki są niezbadane, a nasza bohaterka ma trzecią zaskakującą opcję lecz czy w zawiązanych sojuszach pionki mogą same z siebie decydować o zajmowanych stronach? Co się wydarzy, gdy w obrazie pojawi się jeszcze większa siła od nich wszystkich?
Żeby dostać odpowiedź na te pytania koniecznie sięgnijcie po tą powieść, choć nie ukrywam po jej zakończeniu będziecie mieli jeszcze więcej pytań, ale jest tego warta 😅🥰
Jest to powieść totalnie nieodkładalna, czytałam ją dosłownie w każdej wolnej minucie z wypiekami na twarzy nie mogąc się doczekać co będzie dalej i totalnie łapałam vibe Akademii wampirów, a musicie wiedzieć, że jest to moja najukochańsza seria wszechczasów, więc jest to jak najbardziej komplement.
A zakończenie? Ja przepraszam ale potrzebuję następnej części na wczoraj, to co tam się wydarzyło na koniec totalnie mnie zaskoczyło i nie mogłam się pozbierać z szoku i niedowierzania.
Recenzja powstała w ramach współpracy barterowej z Wydawnictwem Zysk i S-ka
Profile Image for Kaplanka Stron.
54 reviews1 follower
September 11, 2025
คkค໓ē๓iค h໐l๖໐rຖ
⭐️⭐️⭐️⭐️/⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️ [ 4,25/5 ]

[ współpraca reklamowa @zysk_wydawnictwo ]

Mało kiedy odrzucam książki z wampirami w tle. Czasem zniechęca mnie jedynie nadmiar scen erotycznych, ale w pozostałych przypadkach chętnie po nie sięgam i zwykle je pochłaniam. Tak samo było z „Akademią Holborn”. Połączenie motywu wampirów, akademii i wątku enemies to lovers od razu mnie przyciągnęło i w tym aspekcie się nie zawiodłam.

Gorzej wypadły jednak sama fabuła, ilość postaci i rozwój romansu. Nieraz akcja pojawiała się znikąd i nie miała sensu. Najbardziej dotyczyło to relacji Evandera i Sory. Zdawała się zbyt szybko się rozwijać, była wręcz sztuczna. Do tego autorce zdarzało się wprowadzać zbyt wielu bohaterów naraz. Niektórych do końca nie spamiętałam.

Niegdyś unikałam powieści, w których główna bohaterka była wampirem. Wolałam perspektywę człowieka. Z czasem przestało mieć to większe znaczenie. Sora nie wyróżniała się niczym szczególnym, ani mnie nie irytowała, ani nie zachwyciła. Z Evanderem było ciekawiej, jego aura tajemnicy i przebiegłość przyciągały większą uwagę.

Końcówka miała potencjał. Odkrycie pewnych sekretów mogło nadać całości sensu. Natomiast autorka zamiast tego wprowadziła nowy, zupełnie niepasujący wątek. Wykluczał się z informacjami wcześniej zawartymi w tekście. Czytając go, zastanawiałam się, czy czegoś nie przeoczyłam, lecz tak nie było. Mimo tego, z uwagi na motyw wampirów i tak sięgnę po kolejny tom.
Profile Image for Daria**.
299 reviews
September 23, 2025
"Zawsze byliśmy przedstawiani jako diabelskie istoty, stworzenia mordujące z zimną krwią. Nikczemne? Nie wydaje mi się, po prostu urodziliśmy się z ostrymi zębiskami i jak wszystkie drapieżniki potrzebowaliśmy ofiar"

Sora jest wampirem, ale nie tak do końca zwykłym wampirem. Bo tak się niestety składa, że wampirzyca coraz gorzej się czuje, wisi nad nią widmo śmiertelności. Przerażająca wizja dla wampira, prawda? A to jak okazuje się to dopiero początek kłopotów jej w życiu. Łagodnie rzec ujmując, jej stosunki z rodziną bardzo się pogarszają. Miłość rodzicielska u wykonaniu wampirów? No tutaj z pewnością jej nie ma. Wynik? Udaje się do akademii Holborn, gdzie czeka na nią nie tylko nauka, ale i partner. Cóż, nie da się ukryć, że główna bohaterka z tego względu nie jest zadowolona i nie ma co się dziwić, prawda? Tylko... wszyscy zakładają, że będzie grzeczna i się ładnie podporządkuje, ale czy naprawdę?

Prolog? Intrygujący. Akademia? Została bardzo fajnie przedstawiona. Można tam spotkać nie tylko wampiry, ale wiele różnych gatunków, o czym bohaterka się szybko przekonuje. Mimo, że każdy jest tam równy to jednak nie brakuje podziałów i swoistej rywalizacji. Konkretnie pomiędzy dwoma rodami wampirzymi. Tutaj toczy się walka o władzę. Obie strony mają odmienne stanowiska. Sora dosyć szybko wybiera swoją stronę, tylko czy to jest właściwy kierunek? Do tego tajemniczy chłopak, który wydaje się, że wie wszystko na temat bohaterki. Ten wątek najbardziej mnie intrygował, więc nie do końca jestem usatysfakcjonowana. Pojawiają się też tajemnicze zniknięcia, ale prawie na ten temat nic nie ma. Dodajmy jeszcze do tego zdradę. Ktoś tutaj nie do końca jest szczery i mam pewne podejrzenia. Wydaje mi się, że takie rozwiązanie jest raczej oczywiste, zwłaszcza, że im bliżej było końca, tym więcej okoliczności na to wskazuje.

Naprawdę bardzo przyjemnie spędziłam czas z tym tytułem, ale jednak mam trochę zastrzeżeń. Dziewczyna została wygnana przez swój klan, a on mimo tego decyduje się opłacić jej naukę? Przyjeżdża do akademii zamieszkiwanej przez różne istoty i tak naprawdę nikt się nie domyślił, że ona jest pozbawiona mocy? Że szybciej się męczy? A przede wszystkim to, że posiada dwie moce, co jest przedmiotem pożądania przez wielu, a tak naprawdę przez całą lekturę nie wiadomo o co chodzi. Jakie ma moce? I jej choroba? W ogóle nic nie robi w tym kierunku, żeby ją powstrzymać mimo wskazówek lekarza. Dziwne prawda? Z jednej strony polubiłam ją ze względu na odwagę, cięty język i to że nie boi się pakować w kłopoty, a z drugiej strony ta jej nie domyślność albo głupota? Kto normalny wskakuje do basenu nie potrafiąc pływać? Nigdy tego nie robiła, ale nie wiedziała, że musi umieć. No naprawdę? Tyle razy stoi przed prawdą i nigdy nie pomyśli, żeby po nią sięgnąć. Tajemniczy chłopak? Wystarczyłoby po prostu zapytać przyjaciół. Kwestia tego co stało się w przeszłości? I wiele innych faktów na temat siebie samej? Wystarczyłoby po prostu zapytać. Naprawdę? Sora nawet nie musi prosić o udzielenie informacji, bo ktoś bardzo chętnie je udzieli. A ona? Zachowuje się tak jakby to w ogóle nie było istotne. Nie potrafi łączyć kropek. No kurcze, dziewczyna podsłuchuje pewną rozmowę, która dotyczy jej samej i uświadamia sobie, że coś faktycznie w tym jest i co? I nic. Nie pomyśli, żeby cokolwiek z tym zrobić. Mam wrażenie, że jakby prawda uderzyła ją w twarz to ona tego nie zauważy, a raczej nie będzie chciała zauważyć. Niestety nie ukrywam, ale im bliżej końca to jej zachowanie w tym zakresie strasznie mnie zaczęło irytować. No bo ile można?

Nie zabrakło wątku romantycznego, który pozytywnie mnie zaskoczył. Nie ukrywam, że nie spodziewałam się, że rozwinie się w takim kierunku, ale podobało mi się to.

"O tym były wszystkie bajki o księżniczkach, które czytałam mi matka przed snem. O tym marzyła każda księżniczka, w tym ja. Tylko że ja wybrałam niewłaściwą osobę. I zakończenie tej historii nie będzie szczęśliwe"

Historię bardzo szybko się czyta, jest ciekawa i pełna śmiesznych momentów. Zakończenie bardzo nieoczekiwane i pozostawiające z wieloma pytaniami. Z drugiej strony jestem ciekawa skąd wzięło się takie rozwiązanie. Dlaczego? Bo jednak historia na żadnym etapie nie wskazywałaby, że w taki sposób mogłoby się to zakończyć. Dlaczego akurat teraz? Jestem ciekawa w jaki sposób autorka to w pozostałej części wyjaśni. Po przeczytaniu lektury jest więcej pytań niż odpowiedzi. Lubię takie zabiegi i z chęcią sięgnę po dalsze części. Polecam, miłego.
September 8, 2025
𝐀𝐤𝐚𝐝𝐞𝐦𝐢𝐚 𝐇𝐨𝐥𝐛𝐨𝐫𝐧. 𝐊ł𝐲 – 𝐃𝐚𝐫𝐢𝐚 𝐊𝐰𝐢𝐞𝐜𝐢𝐧́𝐬𝐤𝐚

[współpraca reklamowa @zysk_wydawnictwo]

𝐐: 𝐉𝐚𝐤 𝐜𝐳𝐞̨𝐬𝐭𝐨 𝐬𝐢𝐞̨𝐠𝐚𝐜𝐢𝐞 𝐩𝐨 𝐟𝐚𝐧𝐭𝐚𝐬𝐭𝐲𝐤𝐞̨?

„– 𝐶𝑧𝑦 𝑚𝑎𝑚 𝑐𝑖𝑒̨ 𝑧𝑛𝑜𝑤𝑢 𝑝𝑜𝑐𝑎ł𝑜𝑤𝑎𝑐́, 𝑏𝑦 𝑐𝑖 𝑝𝑟𝑧𝑦𝑤𝑟𝑜́𝑐𝑖𝑐́ 𝑝𝑎𝑚𝑖𝑒̨𝑐́?”

Rzadko sięgam po fantasy, lecz po zobaczeniu zapowiedzi tej pozycji wiedziałam, że 𝐤𝐨𝐧𝐢𝐞𝐜𝐳𝐧𝐢𝐞 𝐦𝐮𝐬𝐳𝐞̨ 𝐣𝐚̨ 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐜𝐳𝐲𝐭𝐚𝐜́! Opis i motywy momentalnie do mnie przemówiły, a gdy w końcu nadszedł moment czytania, 𝐛𝐲ł𝐚𝐦 𝐛𝐚𝐫𝐝𝐳𝐨 𝐩𝐨𝐝𝐞𝐤𝐬𝐜𝐲𝐭𝐨𝐰𝐚𝐧𝐚. 🧛🏻‍♀️

Początkowo miałam 𝐥𝐞𝐤𝐤𝐢 𝐩𝐫𝐨𝐛𝐥𝐞𝐦 𝐳 𝐰𝐤𝐫𝐞̨𝐜𝐞𝐧𝐢𝐞𝐦 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐰 𝐡𝐢𝐬𝐭𝐨𝐫𝐢𝐞̨. Prawdopodobnie była to wina pióra autorki, które wydawało mi się dość ciężkie, lecz nie mogłabym powiedzieć, że złe! Określiłabym je wyjątkowym ze względu na 𝐛𝐨𝐠𝐚𝐭𝐞 𝐬ł𝐨𝐰𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐨, które cieszyło moje oczy. Z czasem mój problem z czytaniem minął, a ja 𝐧𝐢𝐞 𝐦𝐨𝐠ł𝐚𝐦 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐰𝐩𝐫𝐨𝐬𝐭 𝐨𝐝𝐞𝐫𝐰𝐚𝐜́! Z każdą stroną było coraz lepiej, ciekawej i ekscytująco. Muszę jednak wspomnieć o tym, że zabrakło mi tłumaczeń słów z innych języków oraz sięgając po tę historię spodziewałam się czegoś trochę innego. Myślałam, że będzie to książka z klimatem dawniejszych lat, a autorka 𝐳𝐚𝐬𝐤𝐨𝐜𝐳𝐲ł𝐚 𝐦𝐧𝐢𝐞 𝐧𝐨𝐰𝐨𝐜𝐳𝐞𝐬𝐧𝐲𝐦 𝐬́𝐰𝐢𝐚𝐭𝐞𝐦. Nie jestem pewna, co o tym myśleć, ale czytanie sprawiało mi przyjemność, więc chyba mimo liczenia na coś innego, nie mogę narzekać. Ostatecznie mogę stwierdzić, że 𝐟𝐚𝐛𝐮ł𝐚 𝐳𝐨𝐬𝐭𝐚ł𝐚 𝐠𝐞𝐧𝐢𝐚𝐥𝐧𝐢𝐞 𝐰𝐲𝐤𝐫𝐞𝐨𝐰𝐚𝐧𝐚, a ja byłam niesamowicie ciekawa dalszych wydarzeń i odkrycia sekretów, które skrywały się w sercach bohaterów. Do tego zakończenie wbiło mnie w fotel! Zupełnie się nie spodziewałam takiego obrotu wydarzeń. 🖤

Daria stworzyła wiele przeróżnych i wyjątkowych postaci, które miały 𝐣𝐞𝐝𝐲𝐧𝐞 𝐰 𝐬𝐰𝐨𝐢𝐦 𝐫𝐨𝐝𝐳𝐚𝐣𝐮 𝐜𝐡𝐚𝐫𝐚𝐤𝐭𝐞𝐫𝐲. Przysporzyły mi wiele emocji, co jest ogromnym plusem. Wielokrotnie śmiałam się wraz z nimi, a uśmiech nie schodził mi z twarzy. Natomiast w mroczniejszych momentach byłam szczerze zmartwiona i obawiałam się, co się wydarzy. Niektórym nie wiedziałam, czy mogę ufać, więc 𝐚𝐮𝐭𝐨𝐫𝐤𝐚 𝐝𝐨𝐬𝐤𝐨𝐧𝐚𝐥𝐞 𝐩𝐨𝐭𝐫𝐚𝐟𝐢ł𝐚 𝐰𝐲𝐰𝐨ł𝐚𝐜́ 𝐳𝐚𝐦𝐞̨𝐭 𝐰 𝐦𝐨𝐣𝐞𝐣 𝐠ł𝐨𝐰𝐢𝐞. 😌

Chyba nikt się nie zdziwi, gdy powiem, że moim ulubionym bohaterem jest 𝐄𝐯𝐚𝐧𝐝𝐞𝐫. 🫦 To chłopak tajemniczy, interesujący, buntowniczy, ale również z pięknym i dobrym sercem. Bardzo podobało mi się to, jaki był, gdy opowiadał o swojej mamie lub jak zachowywał się przy głównej bohaterce. 𝐂𝐳𝐮ł𝐚𝐦 𝐜𝐡𝐞𝐦𝐢𝐞̨ 𝐦𝐢𝐞̨𝐝𝐳𝐲 𝐧𝐢𝐦𝐢 i myślę, że ich wątek był jedną z najlepszych rzeczy z tej książki. ❤️

𝐒𝐨𝐫𝐚 to kolejna postać, którą bardzo polubiłam. Wielokrotnie mnie 𝐢𝐧𝐭𝐫𝐲𝐠𝐨𝐰𝐚ł𝐚 i z niecierpliwością czekałam na poznanie coraz większej ilości faktów na jej temat. Jej historia jest 𝐧𝐢𝐞𝐳𝐰𝐲𝐤𝐥𝐞 𝐜𝐢𝐞𝐤𝐚𝐰𝐚, choć równie skomplikowana. Musiała podejmować trudne decyzje i sama nie wiem, co zrobiłabym na jej miejscu. W wielu aspektach 𝐬𝐭𝐫𝐚𝐬𝐳𝐧𝐢𝐞 𝐛𝐲ł𝐨 𝐦𝐢 𝐣𝐞𝐣 𝐳̇𝐚𝐥. Życzyłam jej jak najlepiej i chciałam, żeby jakiegoś dnia zyskała swoje szczęśliwe zakończenie. 𝑵𝒊𝒆𝒔𝒕𝒆𝒕𝒚 𝒛̇𝒚𝒄𝒊𝒆 𝒓𝒛𝒂𝒅𝒌𝒐 𝒋𝒆𝒔𝒕 𝒖𝒔ł𝒂𝒏𝒆 𝒓𝒐́𝒛̇𝒂𝒎𝒊. 🫣

Czytanie tej książki i próba jej ocenienia była dla mnie 𝐩𝐫𝐚𝐰𝐝𝐳𝐢𝐰𝐲𝐦 𝐫𝐨𝐥𝐥𝐞𝐫𝐨𝐜𝐨𝐚𝐬𝐭𝐞𝐫𝐞𝐦. Moja opinia stale się zmieniała, ale ostatecznie mogę powiedzieć, że mimo kilku problemów świetnie się bawiłam i 𝐰𝐲𝐜𝐳𝐞𝐤𝐮𝐣𝐞̨ 𝐝𝐫𝐮𝐠𝐢𝐞𝐠𝐨 𝐭𝐨𝐦𝐮! Mam nadzieję, że wam również się ta lektura spodoba. 🤍

𝑥𝑜𝑥𝑜 𝑙𝑖𝑣 <3
Profile Image for Read_my_heart.
116 reviews1 follower
September 5, 2025
🍷 Q: Co w książkach jest Waszą słabością?

Wyobraźcie sobie, że czytacie jakąś powieść- jest beznadziejna, kompletnie Wam się nie podoba, a jednak natrafiacie w niej na coś, co mimo wszystko ratuje sytuacje i sprawia, że nie rzucicie nią w kąt udając, że problem został rozwiązany.
Co by to było? Jakaś konkretna postać, motyw, a może... szata graficzna?

🤍 Jest coś, co uratuje nawet najgorszą sytuację i u mnie są to... wampiry.
Najlepsze książki w moim życiu to w głównej mierze oczywiście te, które są właśnie o nich. Zaczęło się od Zmierzchu i tak już zostało. I wiecie co? Kompletnie tego nie żałuję!

🤍 Dziś znów jest to święto, które tak się składa, że na moim profilu zdarza się nadwymiar często. Mam dla Was kolejną książkę o naszych kochanych krwiopijcach. Kto tęsknił tak samo, jak ja? Umówmy się, taka rozłąka nigdy nie może trwać zbyt długo.

🤍 Co najgorszego może się przytrafić wampirowi?
Utrata mocy i ponowna przemiana w człowieka (wizja tego naprawdę mrozi krew w żyłach, nie prawda?).
Sora jest w swojej rodzinie niczym prawdziwa czarna owca. W świecie, w którym obyczaje, tradycje i właśnie... moc, mają największe znaczenie, klany wampirów muszą nadwymiar dbać o swoją reputację. Ale co ma zrobić dziewczyna, która już niedługo będzie o włos, od zostania prawdziwym czlowiekiem?

🤍 Co muszę przyznać, opis tej książki już od początku brzmiał dla mnie świetnie, a okładka jest zdecydowanie w moim stylu. Oczekiwania tylko rosły i rosły, ale czy udało się je zaspokoić?
Niestety muszę to powiedzieć, ale poczułam się zawiedziona. Może to wina tego, że literatura młodzieżowa coraz mniej trafia w moje gusta, a może i dlatego, że po prostu mi ta książka nie podeszła. Liczyłam na to, że chociaż od połowy wszystko się rozkręci, ale problemem nie był tutaj sam zarys historii, a bardziej wykonanie i skupienie się przez autorkę na wątkach, które osobiście dla mnie- nie były interesujące. Troszkę za dużo było tutaj scen, które ostatecznie za wiele do głównej historii nie wnoszą. Wiecie, takie pogawędki między bohaterami, których mogłoby czasami nie być.

🤍 Jeśli chodzi o wątek romansowy, to on akurat nieco bardziej zwrócił tutaj moją uwagę. Ale też nie czułam aż tak bardzo emocji, o których starała się mówić główna bohaterka. Nie lubię przesady i tutaj jej nie było, ale nie było też czegoś, co na dłużej złapałoby moją uwagę. Jestem ciekawa jak będzie w kolejnym tomie.

🤍 Wampiry- zdecydowanie ratują tutaj sytuację. Bardzo interesował mnie ten wątek i dzięki temu chciałam czytać dalej i dowiedzieć się, jak to wszystko w przyszłości się potoczy. Wizja utracenia wampiryzmu to coś, co pojawia się w wielu książkach i filmach, ale w różnych formach. Fajnie, że autorka dość oryginalnie do tego podeszła.

🤍 Smutno, że tak to się skończyło, ale z chęcią będę obserwować dalsze poczynania autorki. Po prostu ta książka nie trafiła w moje gusta.
Jestem ciekawa co Wy o niej sądzicie?

[współpraca barterowa]
Profile Image for zaczytana.izaa.
56 reviews2 followers
August 17, 2025
𝙰𝙺𝙰𝙳𝙴𝙼𝙸𝙰 𝙷𝙾𝙻𝙱𝙾𝚁𝙽. 𝙺Ł𝚈 - 𝙳𝚊𝚛𝚒𝚊 𝙺𝚠𝚒𝚎𝚌𝚒ń𝚜𝚔𝚊

„Stoję nieruchomo, ale nie ze strachu, (…) a przez ogrom mocy, jaki we mnie wpływa strumieniami niczym wodospad. (…) To nie iskra, jaką odczuwałam po karmieniu, a obezwładniający natłok potęgi, jakiej nigdy nie doświadczyłam.”

Współpraca recenzencka z @zysk_wydawnictwo @kwiecinska.daria

Jest tylko jeden sposób, by odzyskać utraconą moc i nie stać się zwykłym człowiekiem…
Sora, wychowana na bajkach o księżniczkach i baśniowych zamkach, wierzy, że jej życie również będzie wyglądało tak wspaniale. Niestety, przez dolegliwość, która z dnia na dzień odbiera jej moc, uważana jest za czarną owcę klanu.
Zostaje wysłana do Akademii Holborn, miejsca, w którym ma nie tylko pobierać nauki, lecz przede wszystkim poznać swojego przyszłego męża.
Tam, w odizolowanej od świata krainie na surowej północy, pośród potężnych wampirów i innych nadprzyrodzonych istot, Sora zyskuje nowych przyjaciół, ale i niebezpiecznych wrogów. Wśród nich musi skrzętnie ukrywać fakt, że traci rodową moc a widmo przemiany w śmiertelniczkę czai się tuż za rogiem.

Ja wiem, że zawsze zaczynam recenzję od słów: TO BYŁO ŚWIETNE!
Ale to naprawdę było ŚWIETNE! ❤️
Od pierwszych stron czułam, że to będzie książka skrojona idealnie pod moje czytelnicze gusta. I miałam rację! Przepłynęłam przez nią najlepszy rejs w klimacie dark academia ❤️
A bohaterowie? Miód na moje serduszko! Charyzmatyczni, zabawni, porywający. Zarówno Sora jak i nasz mroczny ale i tajemniczy Malmqvist, totalnie my person.
Świat, akademia, cała atmosfera, wszystko to jest tak wciągające i dopracowane, że nie sposób się oderwać. Historia nieszablonowa, świeża, inna niż wszystko, co czytałam wcześniej. Autorka świetnie prowadzi dialogi, język jest lekki, prosty, młodzieżowy, co daje ogromny komfort czytania. Otula i wciąga w każdą stronę. ❤️
Każdemu fanowi motywu dark academia polecam z całego serca! Bo to nie była tylko książka… to była przygoda, w której chciałabym zostać na zawsze! ❤️
Chce drugi tom na już 😭❤️‍🔥

Cytat z początku, pochodzi z mojej ulubionej sceny w książce ❤️
Profile Image for Book_besties__.
238 reviews2 followers
August 27, 2025
4,75/5⭐

“Życie to jednak najgorsza dzlwka, która bawi się naszymi uczuciami.”

“Mam wrażenie, jakby ostre szpony próbowały wyrwać mi serce z klatki piersiowej i zacisnąć się na mojej szyi tak mocno, że aż stracę dech.”

[Współpraca reklamowa @zysk_wydawnictwo ]

🩸Co z ostatnio przeczytanych książek polecacie?
Ja z czystym sumieniem będę polecać historię Sory!

🩸Sora jest wampirzycą, która z jakiegoś powodu traci moc. Jednak nie jest to ogólnodostępna wiedza.
W związku z kilkoma niezbyt przyjemnymi sytuacjami zostaje wysłana do Akademii, w której uczą się inne istoty nadprzyrodzone.
Dodatkowo zostaje związana z jednym z uczniów, jako jego przyszła wybranka.
Jednak ona i Julius nie przypadają sobie do gustu.
I jeszcze tajemniczy Evander, który pojawia się w idealnym momencie 😅.
🩸Jeżeli lubicie motyw akademii z dużą dawką sarkazmu, urban fantasy umieszczone w obecnych czasach i skomplikowane układy to zdecydowanie jest to pozycja dla Was 😂.
Kocham Sorę i jej poczucie humoru. Nie trawię jej rodziny - nikt w książce już dawno nie zdenerwował mnie tak, jak oni. Ciśnienie wywaliło w kosmos 😂.
Relacje młodej wampirzycy z rodzeństwem Chambers są co najmniej … napięte 😂. Ale Sora nie jest popychadłem i potrafi się postawić (go, girl!) 🖤.
Uwielbiam to, w jaki sposób dziewczynę przyjmuje Snorre i cała grupa Malmqvsita (w życiu tego nie wymówię 😅).
Połączenie fantastycznych stworzeń, wróżek, wampirów z nowoczesnym światem, kpopem i gwiezdnymi wojnami to coś, czego nawet nie wiedziałam, że potrzebowałam 😂.
🩸Chociaż czasami trochę gubiłam się w linii czasowej, to jednak cała historia bardzo mnie urzekła. Do tego dziwne drzewo w bibliotece, historia z dzieciństwa Sory, którą młoda wampirzyca wyparła z pamięci i zakończenie, które zdecydowanie zaskoczyło.
Idealna pozycja dla wszystkich, którzy czują się chociaż trochę zaintrygowani 😅.
I do tego przepiękny art, który uwielbiam 🖤.
Czekam na kolejny tom!
Profile Image for Reader agaandbooks.
107 reviews1 follower
September 3, 2025
współpraca recenzencka @zysk_wydawnictwo ]

Nie tak miała wyglądać ta przygoda, chciałam akcji, zabawy i w pewnym sensie krwi, bo to przecież książka o wampirach.
Co dostałam? Nudny wykład na temat życia akademickiego, przeplatany rodzinnymi dramatami, kaszanką na śniadanie i wątkiem miłosnym, który próbował być czymś więcej, a nie był.

Ciężko mi pisać negatywne opinie, zazwyczaj jestem wyrozumiała. Podchodzę z dużym entuzjazmem do tego co czytam i nie potrzebuje wiele, by być zadowolona.
Tutaj zawiodło wiele.

Pierwszy minus - postacie. Było ich wiele, sama główna bohaterka miała problem żeby spamiętać imiona wszystkich. Do tego wydawały się dość chaotyczne i nieistotne.

Drugi - akcja. Dawno nie czytałam książki, w której praktycznie nic się nie działo. Ok. Było jakieś morderstwo czy dwa, ale wspomniano o nich mimochodem, ze wzruszeniem ramion. Nie doznałam żadnego podniesienia tętna, palpitacji serca czy bezdechu. Brakowało to emocjonujących scen, interakcji i plot twistów.
To po prostu rodzinna drama z wampirami i innymi magicznymi stworzeniami w tle.

Trzeci - wątek romantyczny. Odniosłam silne wrażenie, że główny amant był wzorcowany na Cardanie. Tylko, że ten miał charyzmę, charakter, przeszłość i rodzinę, która ukształtowała go takim jakim jest, a Everet? Niestety nie udźwignął, nie dość że pojawił się w połowie książki to jeszcze miłość rozkwitła praktycznie natychmiast.

Czwarty - wampiry. Chciałam nieśmiertelnych istot, mądrych, potężnych, bezwzględnych i znów poczułam rozczarowanie. Wampir, który w sumie jest bardziej ludzki nic nadprzyrodzony, który jeśli straci magię stanie się człowiekiem? Nie, zdecydowanie nie. I nie mam nic do kaszanki, ale błagam…krwiopijca jedzący ja na śniadanie?

Podsumowując - raczej nie będę kontynuować tej serii.
Profile Image for Laura Zarzyńska.
434 reviews13 followers
August 27, 2025
Ta książka potrzebuje 170 stron aby chociaż zacząć próbować być ciekawa. Sora jest ciekawą postacią, tylko momentami jej dylemat miłosny między jednym księciem a drugim może doprowadzić do bólu głowy. To nie jest zła historia, po prostu nie jest niczym odkrywczym i nie wciągnęła mnie w swój świat.
Displaying 1 - 17 of 17 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.