Jump to ratings and reviews
Rate this book

Breaking hearts

Rate this book
Czasami nowe życie zaczyna się od... ucieczki.

Diana Linos przedwcześnie traci matkę i zostaje sama z ojcem, który pod żadnym względem nie zasługuje na miano "kochanego tatusia". Dręczona przez niego siedemnastolatka w końcu postanawia uciec z domu i z miasteczka Fort Lauderdale. Jedzie do Miami, gdzie ma nadzieję rozpocząć nowe, lepsze życie.

Wydaje się, że szczęście w końcu się do niej uśmiechnie - Diana poznaje nowych ludzi i z wzajemnością się zakochuje. Sielanka nie trwa jednak długo. Dziewczyna bierze udział w wypadku, którego konsekwencje pozostaną z nią na długo. Czy skryta, zawsze dzielna Diana wreszcie się przełamie i odważy poprosić o pomoc?

Diana Linos przedwcześnie traci matkę i zostaje sama z ojcem, który pod żadnym względem nie zasługuje na miano "kochanego tatusia". Dręczona przez niego siedemnastolatka w końcu postanawia uciec z domu i z miasteczka Fort Lauderdale. Jedzie do Miami, gdzie ma nadzieję rozpocząć nowe, lepsze życie.

Książka dla czytelników powyżej szesnastego roku życia.

240 pages, Paperback

First published August 26, 2025

1 person is currently reading
17 people want to read

About the author

Karina Kowalska

2 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
7 (11%)
4 stars
3 (5%)
3 stars
5 (8%)
2 stars
18 (30%)
1 star
27 (45%)
Displaying 1 - 30 of 43 reviews
Profile Image for Meji.
79 reviews3 followers
August 26, 2025
IT was so bad i wanna give it a 0. But that's not possible. So i give u a 1.
Bardziej absurdalnej książki NIE czytałam.
Profile Image for niko_labooks.
23 reviews1 follower
September 3, 2025
Nie lubię pisać negatywnych recenzji, szczególnie jeśli tak jak w tym przypadku jest to debiut autorki. Niestety, prawdę powiedziawszy, poza piękną okładką i ciekawym opisem, nie potrafię znaleźć w tej książce nic, co by mi się w jakimś stopniu podobało.

"Breaking Hearts" porusza trudne i ważne tematy, takie jak brak odpowiedzialnych rodziców, konieczność ucieczki z domu, poszukiwanie własnej drogi oraz traumatyczne doświadczenia. Jednak wszystkie te wątki są prowadzone w sposób tak banalny i przewidywalny, że zamiast wzruszenia czy zaskoczenia pojawia się znużenie.

Wiem, że literatura młodzieżowa rządzi się swoimi prawami prosty język, szybkie tempo i lekkość narracji. Problem w tym, że w tej książce ta prostota przechodzi w nijakość. Dialogi są sztuczne i schematyczne, a opisy nie tworzą klimatu ani atmosfery. Zamiast wciągać, styl autorki sprawia, że książka staje się jedynie kolejną przeciętną na rynku.

Fabuła stoi w miejscu, od pierwszych stron, do ostatnich praktycznie nic się nie dzieje.

Diana, choć ma trudne przeżycia, wydaje się kompletnie pozbawiona głębi. Jej emocje są przedstawiane powierzchownie. Zamiast wzbudzać empatię, bohaterka pozostawia czytelnika obojętnym.
Równie płasko wypadają postacie drugoplanowe ich charaktery są szczątkowe, a relację z Dianą rozwijają się w tempie błyskawicznym, przez co brakuje autentyczności.
Na początku myślałam, że przynajmniej romans poratuje fabułę, nic bardziej mylnego. Relacja bohaterów, po raz kolejny potoczyła się tak szybko, że nawet nie jestem w stanie nic o niej napisać. Odniosłam wrażenie, że wątek romantyczny stał się tu bardziej obowiązkowym dodatkiem niż wiarygodną historią miłosną.

Podsumowując niestety książka, która niesamowicie zaintrygowała mnie swoim opisem, została kolejnym rozczarowaniem. Mimo niewielkiej ilości stron, ciężko było przez nią przebrnąć, a styl pisarski autorki nie pozwolił mi poczuć żadnych emocji. To książka, którą można odłożyć i szybko o niej zapomnieć.
Profile Image for shyheartlostinbooks.
86 reviews
August 28, 2025
całkiem szczerze liczyłam na coś lepszego. strasznie irytowały mnie te krótkie zdania i miałam wrażenie, że większość z nich jest nielogiczna, a przede wszystkim niepotrzebna. diana inteligencją też nie błyszczała i nawet nie wiem skąd wzięły się uczucia u głównych bohaterów.
ogólnie nie było źle, ale mogło być lepiej 😝
Profile Image for olaaa_czyta.
49 reviews
September 19, 2025
✩ | 𝐖𝐒𝐏𝐎̄𝐋𝐏𝐑𝐀𝐂𝐀 𝐑𝐄𝐊𝐋𝐀𝐌𝐎𝐖𝐀 / 𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀 𝐏𝐀𝐓𝐑𝐎𝐍𝐀𝐂𝐊𝐀


,,𝐈 𝐖𝐥𝐚𝐬́𝐧𝐢𝐞 𝐭𝐨 𝐩𝐨𝐤𝐚𝐳𝐮𝐣𝐞, 𝐳̇𝐞 𝐥𝐮𝐝𝐳𝐢𝐞 𝐩𝐨𝐭𝐫𝐚𝐟𝐢𝐚 𝐧𝐨𝐬𝐢𝐜́ 𝐦𝐚𝐬𝐤𝐞̨. 𝐊𝐚𝐳̇𝐝𝐲 𝐦𝐲𝐬́𝐥𝐢, 𝐳̇𝐞 𝐣𝐞𝐬𝐭𝐞𝐦 𝐢𝐝𝐞𝐚𝐥𝐧𝐚 𝐢 𝐦𝐚𝐦 𝐬𝐮𝐩𝐞𝐫 𝐫𝐨𝐝𝐳𝐢𝐜𝐨́𝐰, 𝐚 𝐣𝐚 𝐭𝐚𝐤 𝐧𝐚𝐩𝐫𝐚𝐰𝐝𝐞̨ 𝐧𝐢𝐞 𝐦𝐚𝐦 𝐧𝐢𝐜𝐳𝐞𝐠𝐨."

✩ | Dziś przychodzę do was z ważnym dla mnie postem, czyli recenzją mojego patronatu, Breaking Hearts. Na wstępie chcę bardzo podziękować Karinie za możliwość objęcia wsparciem medialnym jej debiutu! A teraz przechodzimy do recenzji:

✩ | Historia opowiada o Dianie, która żyje w domu, gdzie problemy rozwiązuje się przemocą. Straciła matkę, dlatego wychowuje ją ojciec, który jest wobec niej tyranem. W końcu Diana nie może wytrzymać takiego traktowania i postanawia uciec z domu. W Miami poznaje nowych ludzi i z pozoru wszystko wydaje się być w porządku. Dopóki nie dochodzi do wypadku, który dużo zmieni w jej życiu.

✩ | Styl Kariny jest bardzo przyjemny, przez co naprawdę szybko uda wam się przebrnąć przez tę książkę.

✩ | Wydanie jest przepiękne i nie mogę przestać się nim zachwycać. Jednak niech ta okładka was nie zmyli, bo to naprawdę trudna historia, pełna bólu, cierpienia i ucieczki.

✩ | Jeżeli jesteście zainteresowani tym tytułem, to pojawiają się tu motywy takie jak: bezradność, Cierpienie, High School, Krzywda, Strach, Wypadek, Unknown Love, Związek. Jeżeli chcecie przeczytać tą książkę pamiętajcie, że ma kategorie wiekową 16+.

✩ | Na koniec chce jeszcze raz podziękować Karinie za szansę. Życzę Ci dużo sukcesów, bo na to zasługujesz i czekamy na kolejny tom na papierze! 🤍
Profile Image for wikabook_.
273 reviews4 followers
September 11, 2025
nie lubię pisać negatywnych recenzji, ale to było jeszcze gorsze od Venoma 3. opis zapowiadał się obiecująco - i powiedzmy sobie szczerze - to mogła być dobra historia.

co więc poszło źle? sposób napisania. stylistycznie wygląda to jak wypracowanie, które mogłabym napisać w gimnazjum. krótkie zdania, bardzo dużo powtórzeń i ubogie, kolokwialne słownictwo. dialogi bardzo nienaturalne, wymuszone.

historie takie jak ta wymagają zaangażowania od czytelnika, powinny wzbudzać emocje i empatię, niestety tutaj tego nie ma. wszystko jest takie suche i jakby napisane jednym tchem.

w opisie czytamy, że bohaterowie są w sobie zakochani - niestety tego nie odczułam. w całej książce wydarzyło się wszystko i nic. mimo krótkiej treści, bardzo mnie zmęczyła i chyba cudem nie wprawiła mnie w zastój.

1⭐️ za to, że trochę się pośmiałam z tego absurdu.
Profile Image for Czytelnicza.Konstelacja.
8 reviews
October 5, 2025
RECENZJA
BREAKING HEARTS – KARINA KOWLASKA
2,5/5
[ współpraca reklamowa]
Od samego początku byłam bardzo ciekawa historii autorstwa Kariny Kowalskiej, czyli ,,Breaking Hearts”, ponieważ opis, jak i okładka przekonały mnie, aby zapoznać się z losami głównych bohaterów. Te słoneczniki jakoś tak przyciągały mnie do siebie i dały nadzieję na kolejną, niesamowitą historię. Niestety, choć od początku miałam pozytywne podejście, to po skończeniu mogę stwierdzić, że zawiodłam się trochę i uważam, że autorka nie wykorzystała do końca potencjału swojej historii.
Ale zacznijmy od początku, czyli pierwszych rozdziałów, które miałam za taką ,,rozgrzewkę” przed rozwinięciem się akcji i przeżyć głównej bohaterki, czyli Diany Linos. Zdaje sobie oczywiście sprawę, że to pierwsza książka Kariny i napisanie jej to nie łatwa sprawa, jednak w moim odczuciu, troszkę za mało został pociągnięty temat problemów rodzinnych bohaterki i tak zostało to tylko powierzchownie opisane. Chciałabym poznać przeszłość rodziny Linos, od czego się to wszystko zaczęło, jak zgi…ła matka Diany - zabrakło mi tego, ponieważ uważam, że wiele wątków byłoby bardziej oczywistych, dlaczego jest tak, a nie inaczej. Jednak już tutaj chciałabym zaznaczyć, że pomysł Kariny na fabułę uważam za naprawdę świetny. Dziewczyna, która ucieka przed ojcem tyranem i chce zacząć nowe życie pełne spokoju i szczęścia, a w tym chaosie poznać kogoś, kto sprawi, że poczuje się ważna i kochana – moim zdaniem, wszystko idealnie pasuje do siebie jak dwa puzelki, tylko zabrakło mi w tym wszystkim częściej, jakichś zwrotów akcji. Przez większość rozdziałów mogliśmy poznawać rutynę bohaterki, co dokładnie robiła, jednak po pewnym czasie zrobiło się to monotonne i nieciekawe. Pojawia się również wątek zakochania się głównej bohaterki w chłopaku ze szkoły, w którym widzi światełko, mogące rozświetlić mrok jej życia. Te momenty były urocze, tylko znowu zabrakło mi jakieś większej ,,chemii” między bohaterami, jednak nie skłamię, gdy napiszę, że bardzo przypadł mi do gustu ten wątek.
Wzruszające jest dla mnie znaczenie słoneczników w życiu Diany. Podczas czytania, ,,czułam” tą jej tęsknotę, ale i szczęście związane z widokiem słoneczników i polem słoneczników, do którego często nie tylko ona przychodziła, ale też pewien chłopak – dla nich to było takie bezpieczne miejsce, w którym mogli być sobą. To jest niesamowite jak takie drobne rzeczy, czy momenty sprawiają, że choć na chwilę można zapomnieć o problemach i poczuć po prostu szczęście . Nie mogłabym też nie wspomnieć o zakończeniu książki, które zdecydowanie zaskoczyło mnie, ale w pozytywnym znaczeniu, bo akcja się tak rozwinęła i wydarzyło się coś takiego WOW oraz wątku zaginięcia koleżanki, który był kolejną częścią lepiej rozwijającej się akcji.
Na zakończenie chciałabym tylko dodać, że po prostu zabrakło mi takiej iskierki, dzięki której lepiej by się czytało tę książkę i rozpaliła trochę ten potencjał na świetną historię.
Buziaczki - Weronika
Profile Image for Allmysonnats .
25 reviews5 followers
September 12, 2025
Ta książka to doskonały przykład na to, że czasami lepiej jest pisać do szuflady, a ze swoim debiutem literackim należy się wstrzymać do momentu, w którym jest się w stu procentach pewnym tego, co się pisze.

Fabuły praktycznie brak – można opisać ją jednym zdaniem. Główna bohaterka ucieka z domu od patologicznego ojca, sama wynajmuje sobie mieszkanie, sama zapisuje się do nowej szkoły, poznaje chłopaka, idzie na jedną imprezę i ma wypadek. Dosłownie tyle. Oprócz rozwiniętych wydarzeń fabularnych dostajemy opisy tego jaką fryzurę robiła sobie każdego dnia, albo jak poszła kupować wazon i jak zachowywały się sprzedawczynie w sklepie.

Główna bohaterka zamęcza nas swoimi płytkimi i absolutnie odklejonymi przemyśleniami w stylu: „żel do mycia twarzy nigdy mnie nie zawiódł, zawsze mogę na niego liczyć, za to ludzie cały czas mnie zawodzą”, albo że „niebo było błękitne jak jej dusza” – cokolwiek miałoby to znaczyć.

Mamy tragicznie zbudowane zdania – i tu dosłowny cytat (s. 74): „Wszystko musiałam teraz kupować sama, a wszystko jest drogie”. Mamy masę powtórzeń, setki, tysiące powtórzeń, przy których autorka nawet nie starała się znaleźć synonimów. A kiedy już próbuje tych synonimów szukać, to wychodzi jej to bardzo słabo. I tak przykładowo w jednym akapicie praktycznie zdanie po zdaniu mamy: dzieci, maluchy, pociechy, dzieciaki i szkraby. Podmiot w zdaniu naprawdę da się też zaznaczyć w inny sposób. Nie musimy cały czas czytać w kółko o tym samym.

Mój ulubiony fragment to ten, w którym bohaterka kupuje kartę do telefonu. Na jednej stronie to sformułowanie pada pięć razy. Na następnej pojawia się jeszcze raz, a stronę później narratorka przypomina, że wkłada do telefonu kartę, którą tego dnia kupiła. Mam nadzieję, że nikt nie przegapił tego jakże ważnego dla całej fabuły wydarzenia. Jeśli jednak ktoś by przegapił, to podaję stronę: 16.

Czy tej książce brakuje korekty? Oczywiście. Czy ta korekta dużo by w niej zmieniła? Nie sądzę. Mam wrażenie, że naprawienie tego tekstu wymagałoby napisania go w całości od nowa. Słownictwo autorki jest ubogie, umiejętności opowiadania historii nie należą do najlepszych, a wymyślona fabuła pozbawiona jest głębi, polotu i jakichkolwiek atrakcyjnych elementów.

Czytało się to ciężko, z dużym bólem, ogromnych męczarniach. Jeśli autorka ma w planach tworzenie kolejnych historii, to początkowo powinna zadbać o porządne rozwinięcie swojego warsztatu.
Profile Image for MonnaBook.
3 reviews
September 10, 2025
[Współpraca Barterowa]
Nie lubię i nie chce pisać nie pozytywnych recenzji, jednakże ta książka na taką jedynie zasługuje. Czytałam tą książkę 2 tygodnie temu i skończyłam ją szybko jednakże zapamiętałam z tej książki tylko 2 rzeczy. Jest to ucieczka o której jest nam przypominane przez całą książkę i bukiet słoneczników.
Fabuła płytka, postacie bezbarwne.
Początek książki zaczyna się dynamicznie jednak po pierwszym rozdziale automatycznie spada, jak i zaciekawienie książką jak i również jej fabuła.
Jest tylko jedna rzecz która mi się spodobała i jest to… okładka.
Szczerze nawet nie wiem co mogę jeszcze zawrzeć w mojej ocenie…
Jako czytelniczka nie polecam czytać tej o to książki, ale jeżeli ktoś przeczytał i mu się podoba chętnie poznam jego punkt widzenia.
13 reviews1 follower
September 3, 2025
RECENZJA ZAWIERA SPOJLERY DO TREŚCI!
[Współpraca reklamowa z @wydawnictwo.beya ]

Najbardziej nieudany debiut tego roku, czyli kilka słów o “Breaking hearts”.

Nastoletnia Diana ucieka od ojca, który stosował wobec niej przemoc. Dzięki pomocy znajomych wynajmuje mieszkanie i zaczyna rok szkolny w prywatnej placówce, a niezgodna z prawem praca przynosi jej dochód.

“Każdy ma całkiem dobre życie, tylko nie ja.(...) Ludzie wokół zawsze byli wspaniali, a ich domy były jak z filmów – zawsze pełne radości i czułości.”

Bohaterka rzeczywiście może odczuwać poczucie niesprawiedliwości, jednak ta konkretna wypowiedź jest bardzo spłaszczona, dziewczyna idealizuje życie innych ludzi, nie zwracając uwagi na to, że również mogą zmagać się z jakimiś problemami. A zaraz po w/w cytatcie, padają słowa:

“Krzywda, jaka czasami dzieje się innym, nie zawsze jest widoczna. W moim przypadku nigdy nie była.”

Uważam, że kreując bohaterkę, należy pamiętać o spójności jej podejść. Te dwa są sprzeczne. Problem leży w nieprzemyślanej narracji, która odbiera Dianie wiarygodność.

Przechodzimy dalej i docieramy do pierwszego rozdziału, gdzie mamy następną sprzeczność, bo bohaterka wypowiada się na temat dobrze przemyślanego planu ucieczki z domu, ALE stwierdza przed tym, że nie posiada nawet ze sobą jedzenia, co było “głupie”. Trasę z Fort Lauderdale do Miami przebywa natomiast pieszo, bez jakiekolwiek nawigacji, przez miasto i las, a cała wędrówka zajmuje jej 7 godzin, gdzie po wklikaniu obu nazw w Google Maps, aplikacja pokazuje przynajmniej 11 godzin pieszo w wolnym marszu.

“Kiedy wracałam do siebie, zachód słońca nie był już prawie wcale widoczny. Niestety takie były uroki końca dnia” — głęboka, filozoficzna wypowiedź. Zupełnie do niczego niepotrzebna, ale chociaż mnie rozbawiła, równie mocno jak scena, gdy Diana idzie do sklepu i kupuje kartę do telefonu, co wydaje się jej rzeczą najbardziej istotną, bo nie może się oprzeć przeglądaniu Internetu.

Kolejna sprzecznością jest szkoła prywatna, do której Krasnal pomógł zapisać się Dianie. Autorka postanawia wcisnąć nam kit, że placówka edukacyjna po dostaniu łapówki, jest w stanie przymknąć oko na to, że dziewczyna jest niepełnoletnia, a za jej ojca podaje się dwudziestolatek i obejść przepisy? Poza tym, dziewczyna we wcześniejszym rozdziale wypowiada się na temat tego, że zarobiła i odłożyła trochę pieniędzy, ale nie była to duża suma. Skąd zatem miała pieniądze na tę łapówkę?

A jeśli mowa o pieniądzach, powiem też o zwykłej głupocie Diany i fakcie, że żaląc się na kończące się pieniądze, poszła do galerii handlowej… kupić wazon. LITOŚCI. Ta bohaterka to najgłupsza bohaterka, jaką spotkałam w książkach. Uprzedzając — nastolatka może pozostać nastolatką i zachowywać się jak nastolatka, a równocześnie nie być głupia.

Scena w szkole – pierwszy dzień:

“Dzień zapowiadał się pięknie do momentu, kiedy ten głupi nauczyciel go nie spieprzył, ośmieszając mnie przed całą klasą.”.

Od kiedy zwrócenie uczennicy przez jej niepoprawne zachowanie jest ośmieszaniem? Podobnie obraźliwe słowa padły przy fragmencie z lekcją niemieckiego, gdy nauczycielka zwróciła uwagę Harry’emu na spóźnienie na lekcję. Sprzecznością był też fakt, że akcja rozgrywała się w Miami, a system oceniania był systemem polskim :).

Kolejny fragment:

“Xander2117
Siemka, dawno cię nie widziałem, chcesz się jutro spotkać w szkole na przerwie? A jeśli chodzi o towar, na razie nie potrzebuję,”

Po pierwsze: w jaki sposób przypadkowy kolega ze starej szkoły rozpoznał jej profil na Instagramie, skoro był on prywatny i pozbawiony jakichkolwiek zdjęć i danych wrażliwych?

Po drugie: Szukanie klientów na narkotyki przez Instagrama to tak nierealistyczny pomysł, że nie wiem, jakim cudem zrodził się w czyjejś głowie. Czy ktokolwiek sprawdził tę książkę przed wysłaniem jej do druku?

Sam wątek przewodni – czyli przemocowy ojciec, ucieczka przed nim i ukrywanie się – został przyćmiony infantylnym wątkiem romantycznym, który brzmiał jak myśli stalkera. Diana w ciągu jednego dnia już stwierdziła, że to facet jej marzeń, uroiła sobie, że Harry jest czuły i niesamowity, bo dotknął ją łokciem w klasie, czy podał jej rękę, żeby pomóc jej wstać z podłogi na korytarzu. Brakowało tylko wzmianki o urodzeniu mu gromadki dzieci i ślubie w katedrze.

Ostatnim, co chcę poruszyć jest wątek porwania Lily i niedorzeczne zachowanie Diany. Ta dziewczyna dosłownie wystawiła swoją koleżankę na niebezpieczeństwo, zamiast zgłosić się na policję. Grupka Harry’ego w ogóle nie zareagowała na zniknięcie Lily, Diana kłamała jak najęta, mimo że zdawała sobie sprawę z sytuacji, a na końcu wybiegła i wpadła pod auto, ale żeby emocji było mało, autorka stwierdziła, że wprowadzenie potencjalnego inwalidztwa jest super pomysłem.

Cała ta książka była niedorzeczna, błędy goniły błędy, brak umiejętności pisarskich rzucał się w oczy, a przemoc domowa i alkoholizm – tak ważne tematy – zostały przeprowadzone tak nieumiejętnie, że obraz przemocowca i alkoholika wyszedł karykaturalny i nierealistyczny. Oczekiwałam czegoś całkowicie innego.

Moje drogie sunflowers, gdybym mogła dać zero, wystawiłabym zero, ale nie mogę, więc daję jedną gwiazdkę.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Dzuliandera.
85 reviews
November 26, 2025
2 albo 2,5⭐️ Nie było to jakoś bardzo wybitne, ale na jeden wieczór nadaje się idealnie. Przez większość książki się w sumie nic nie działo dopiero ostanie 60 stron.
Profile Image for Olilovesbooks2.
523 reviews3 followers
August 26, 2025
*współpraca reklamowa*

Sięgają po tę książkę nie miałam pojęcia, ze to będzie jedna z najtrudniejszych do ocenienia. Niewinna a zarazem urocza okładka tak sprzeczna z tym co znajdowało się w opisie, i co już na samym wstępie mnie zafascynowało, zupełnie nie przygotowało mnie na to co zastanę w środku. Debiut, jak wiecie bardzo je lubię, ten tutaj pomimo mieszanych uczuć oceniam jako udany. Literatura młodzieżowa, pełna trudnych tematów i życiowych wyborów.

Diana przedwcześnie traci matkę, a jej życie zmienia się w piekło. Pozostająca pod opieką terroryzującego ją ojca, skrupulatnie planuje swoją ucieczkę i rozpoczęcie życia na nowo. Nastolatka ucieka pod osłoną nocy, jedzie do Miami, gdzie ma nadzieję zaznać spokoju, co początkowo jej się udaje. Poznaje nowych ludzi, zawiera przyjaźnie, a jej życie zaczyna się jakoś układać, jednak sielanka nie trwa długo, ukrywana przeszłość chce wyjść na jaw i powiedzieć prawdę.

Podchodziłam do lektury z umiarkowanym entuzjazmem, ale jednak gdzieś z tyłu głowy miałam nadzieję że to będzie naprawdę coś dobrego, i po części tak właśnie było. Przede wszystkim podobał mi się pomysł na fabułę, oryginalny i nietypowy, ale też utrzymany w młodzieżowym klimacie, a dodanie to tego prawdziwych problemów i trudnych tematów było bardzo dobrym zagraniem autorki. Od początku wiemy stosunkowo niewiele, ale każda kolejna strona zdradza więcej szczegółów, choć ta niepewność i wiele niedopowiedzeń wciąż gdzieś się czai. Dianę jak i jej problemy poznajemy krok po kroku, ta bohaterka od początku mi się podobała, imponowała mi swoim samozaparciem i determinacją, jednak wraz z biegiem fabuły mam wrażenie, że się pogubiła, nieco odpuściła i to mi trochę zepsuło ten początkowy efekt, bo jednak miałam nadzieję, że podąży ona innymi ścieżkami.

Fabuła była różnorodna, pojawiły się elementy młodzieżówki, romansu, young adult, ale też nutka kryminału czy dramatu, które na końcówce zdecydowanie rozpędziły akcję powieści. Natężenie akcji czy napięcia również jest zmienne, początek mocny i konkretny budujący lekkie napięcie, później to wszytko się rozmyło w grę weszły wątki młodzieżowe, problemy młodych ludzi, ich codzienność przez co napięcie odpuściło, fabuła zrobiła się według mnie nieco mdła i jakaś taka za prosta. Z kolei zaś na końcówce ponownie wzrasta napięcie, robi się coraz bardziej ciekawie, aż dochodzi do punktu kulminacyjnego, który kończy całą powieść. Tutaj jestem zawiedziona, bo spodziewałam się jednotomowej powieści, dlatego to zakończenie mnie zaskoczyło, z drugiej strony stwarza ono nadzieję na mega ciekawą kontynuację.

Książka była dobra, napisana w fajnym i poprawnym stylu, jak dla mnie za mało tutaj dialogów, a za dużo opisów, niemniej są one tutaj potrzebne, żeby dobrze zrozumieć zachowanie głównej bohaterki oraz sytuację w jakiej się ona znalazła. Muszę tutaj też zaznaczyć, że opis jest troszkę nieadekwatny do treści, bo nie do końca dostajemy odpowiedź na stawiane w nim pytanie. Książka zdecydowanie może się podobać, choć mam wrażenie, że bardziej dotrze ona do młodszych czytelników, ja mam mieszane uczucia, momentami wydawało mi się nawet, że jestem na tą książkę za stara, a niedługo później akcja mnie wciągała, także trudno mi jednoznacznie tą pozycję ocenić. Ze swojej strony polecam, bo to naprawdę intrygująca pozycja, oryginalna i powiedziałabym nawet, że nieco nietypowa, dlatego warto się skusić i przekonać na własnej skórze czy warto było ją przeczytać.
Profile Image for zaksiazkowana_z_milosci .
73 reviews
September 15, 2025
[Współpraca recenzencka z wydawnictwem beya]

Recenzja:
„Breaking Hearts” to książka, której byłam bardzo ciekawa, głównie po tym, jak internecie natknęłam się na kilka cytatów, które naprawdę mnie zainteresowały.

Bardzo chciałabym napisać, że ta książka spełniła moje oczekiwania jednak z bólem serca przyznaję, że się tak nie stało. Już z samego początku nie potrafiłam polubić się, że stylem pisania autorki. Moim pierwszym zarzutem było to, że główna bohaterka bardzo często opisywała kogoś, ale nigdy nie było wiadomo, o kogo chodzi, i to mógłby być całkiem fajnym zabiegiem, gdyby przez całą książkę chodziło o jedną osobę. Niestety tutaj tak nie było, zazwyczaj po kilkunastu linijkach tekstu dowiadowywaliśmy się, kogo bohaterka miała na myśli, może nie jest to nic wielkiego jednak mnie to niezmiernie irytowało.

Jeśli chodzi o fabułę, to miała ona potencjał - nastolatka która wyrwała się z toksycznego domu i która teraz próbuje zacząć swoje życie na nowo - jednak niestety na początku w tej książce nie działo się nic ciekawego, a fabuła opierała się głównie na tym, że nasza główna bohaterka, czyli Diana chodziła do szkoły, spała, no i nieraz szła na jakieś zakupy. Ogólnie przez większość książki nie działo się zbyt wiele, a z racji tego, że książka jest naprawdę krótka to miałam nadzieję na całkiem dynamiczną akcję.

Historia dostała ode mnie takiego małego plusa za zakończenie, które było okej, nie było jakiejś zaskakujące, ale nie było też strasznie nudne. Niestety epilog, który jest naprawdę króciutki jest moim zdaniem jest tam niepotrzebny. Kiedy czytałam ostatni rozdział to miałam w głowie, że „o fajnie, okej zakończenie”, ale niestety w tym prologu strasznie się sfrustrowałam, i to tylko dlatego, że nie mogłam znieść sposobu myślenia Diany.

Właśnie, Diana, czyli nasza główna bohaterka, której ja w ogóle nie rozumiem. Jej sposób myślenia bardzo często mnie frustrowało i chwilami miałam ochotę odłożyć książkę na bok. Przez całą książkę miała wahania nastrojów, i to dosłownie takie, że co zdanie zmieniła całkowicie nastawienie do całej sytuacji i chwilę później znowu. Zdecydowanie nie polubiłam się z Dianą.

Trochę bardziej zapałałam sympatią do Harry'ego - chłopaka którego Diana poznała w nowej szkole. W całej książce było kilka sytuacji, kiedy zapałałam do niego sympatią, ale było też kilka takich, przy którym jego zachowanie mnie frustrowało.

Jednym z nielicznych plusów tej historii było to, że pomijając początek, który był dosyć nudny to całkiem szybko czytało mi się tę książkę mimo też, że nie zapałałam do niej sympatią.

Ja osobiście nie polecam tej historii jednak trochę jestem zdania, że czasem warto samemu sprawdzić, czy książka jest fajna. Ja nieraz miałam takie sytuacje, że książka miała świetne opinie, a ja bardzo się z nią nie polubiłam, jak i na odwrót, kiedy książka miała bardzo słabe opinie, a mi skradła serce. Dlatego jeśli jesteście ciekawi historii Dainy i Harry'ego to sięgnięcie po „Breaking Hearts” od Kariny Kowalskiej.
Profile Image for Zatopionawfikcji Klaudia | YAMH ERA 🌸.
8 reviews3 followers
January 15, 2026
💛 Sama nie wiem nawet od czego tu zacząć. Nie lubię wystawiać negatywnych opinii, jednak w tym przypadku jestem do tego zmuszona. Do przeczytania zachęcił mnie ciekawy opis i prześliczna okładka. Na tym kończą się plusy tej książki.
💛 Jeszcze nigdy nie zdarzyło się, abym tak bardzo męczyła jakąś historię. To naprawdę cieniutka książka, a czytałam ją trzy tygodnie! Po prostu bardzo prosty język, za prosty oraz krótkie i głupie zdania sprawiały, że miałam ochotę wyrzucić tę książkę za okno i już nigdy na nią nie patrzeć.
💛 Mam wrażenie, że autorka wymyśliła sobie jeden wątek, którym jest zakończenie i przez dwieście stron po prostu do tego brnęła. Przez znaczną większość fabuły nic się nie dzieje. Główna bohaterka uciekła od ojca i po prostu sobie żyje. Już nawet nie chce wnikać w jaki sposób nikt się nie zorientował, że siedemnastolatka mieszka sama i się utrzymuje. Rozumiem pomoc nijakiego dwudziestoletniego „Krasnala”, o którym wiemy niewiele. Podawał się za jej opiekuna, ale z drugiej strony nie ma to w ogóle logiki. Bohaterka miała posługiwać się jego nazwiskiem, a gdy na stołówce zapomina o tym i podaje swoje prawdziwe nikt się nie orientuje a dziewczyna bez problemu dostaje swój posiłek.
💛 W książce występują bardzo niepotrzebne zdania i głupie myśli, które tylko zapychają fabułę. Dialogi są sztywne, a bohaterowie płytcy. Główna bohaterka ma problemy z ojcem i podejmuje głupie decyzje. Główny bohater chodzi na pole słoneczników, a reszta grupy po prostu jest. Żadna z tych postaci nie ma swojej cechy, która by wyróżniała się na tle historii. Wszystko jest tłem niczego…
💛 Pora przejść do wątku romantycznego. Relacja głównych bohaterów to po prostu jeden wielki żart. Poznają się w szkole, a ich uczucie powstaje jak na pstryknięcie palca. Tak jakby wątek musiał się pojawić z przymusu. Przez tydzień zdążyli się zakochać, nagle do siebie zniechęcić, aby potem znowu się pogodzić. Bez wyjaśnienia ich zachowania fabuła brnie do przodu. No błagam!
💛 Naprawdę mam świadomość, że jest to debiut autorki, ale tak nie wygląda dobra książka! Czytając czułam jakby to było jakieś opowiadanie czwartoklasisty. Nie mam absolutnie nic do autorki, bo naprawdę lubię Karinę, ale niestety ta książka naprawdę mnie zawiodła. Moim zdaniem najpierw trzeba dobrze odnaleźć swoje pióro i styl, a potem brać się za wydawanie historii, bo jeśli się pospieszymy nasz debiut nie wyjdzie dobrze i sami utrudnimy sobie start w autorskim świecie.
💛Na ten moment wciąż się zastanawiam czy sięgnę po drugi tom, gdy już zostanie wydany. Nie skreślam twórczości autorki na dobre, ale na ten moment muszę wszystko dokładnie przemyśleć. Mam przeczucie, że kontynuacja na pewno będzie lepsza!
Profile Image for _only._.books_.
88 reviews8 followers
September 6, 2025
𝐇𝐞𝐣𝐤𝐚!🌻🥹
Przychodzę do Was z recenzją patronacką książki ,,Breaking Hearts" Kariny Kowalskiej @autorkakarina z wydawnictwa @wydawnictwo.beya .

Na początku chciałabym przede wszystkim jeszcze raz pogratulować Karinie wydania jej debiutu oraz za obdarzenie mnie zaufaniem i danie mi możliwości wspierania medialnie jej książki, to dla mnie zaszczyt, że w malutkim stopniu mogę być jej częścią.
Jestem ogromnie wdzięczna I szczęśliwa, że kolejny raz mogłam spełnić swoje mini marzenie i powiedzenie "dziękuję" to za mało! 🥹🌻

Książka ta jest napisana niesamowicie lekko, jednak niech to Was nie zgubi, ponieważ jej treść jest bardzo ciężka. To nie jest historia radosna, pełna śmiechu i spokoju - to historia o bohaterce, która przeszła w swoim życiu wiele złego.
,,Diana Linos przedwcześnie traci matkę i zostaje sama z ojcem, który pod żadnym względem nie zasługuje na miano "kochanego tatusia". Dręczona przez niego siedemnastolatka w końcu postanawia uciec z domu i z miasteczka Fort Lauderdale. Jedzie do Miami, gdzie ma nadzieję rozpocząć nowe, lepsze życie."
Czytając książkę śledzimy dalsze zmagania głównej bohaterki, w świecie pełnym niewiadomych, dającym poczucie strachu i braku bezpieczeństwa. Jednak nawet w najciemniejszym tunelu, gdzieś na końcu pojawia się światełko i iskra nadzieji, że może będzie lepiej, że może pojawi się ktoś, kto pokaże jej czym jest prawdziwa miłość, ciepło oraz troska, której nigdy nie było jej dane zaznać.
Poznacie główną bohaterkę Dianę jako osobę nieporadną, przestraszoną i zagubioną nie tylko w życiu, ale także w jej własnej głowie, w której każdego dnia stacza walkę. Z pomocą przybywa - Harry - chłopak, który był jej ukojeniem na cały ból tego świata, osobą, która pierwsza ze wszystkich o nią zadbała i dała jej poczucie bezpieczeństwa.
Dla Diany świat nie miał kolorów - widziała go w czarno-białych barwach, jednak w Malibu było tylko jedno miejsce, w którym widziała całą paletę barw i czuła spokój. Pole słoneczników, nie było tylko dziełem Matki natury, to był raj - idealne miejsce, którego nie dotykały żadne problemy, ani cierpienia. Dla Diany czas tam płynął wolniej, a życie wtedy miało większy sens.
Jeżeli jesteście ciekawi, zanurzcie się w tej pięknej, ale i bolesnej historii, która złapie Was za serce.

𝕆𝕔𝕖𝕟𝕒: 5/5⭐️

𝕄𝕚ł𝕖𝕘𝕠 𝕕𝕟𝕚𝕒/𝕨𝕚𝕖𝕔𝕫𝕠𝕣𝕜𝕦!🌻🥹

[#patronatmedialny]
1 review
October 13, 2025
⋆˚𝜗𝜚𝐁𝐑𝐄𝐀𝐊𝐈𝐍𝐆 𝐇𝐄𝐀𝐑𝐓𝐒 𝜗𝜚˚⋆

„ 𝙆𝙧𝙯𝙮𝙬𝙙𝙖, 𝙟𝙖𝙠𝙖 𝙘𝙯𝙖𝙨𝙖𝙢𝙞 𝙙𝙯𝙞𝙚𝙟𝙚 𝙨𝙞ę 𝙞𝙣𝙣𝙮𝙢, 𝙣𝙞𝙚 𝙯𝙖𝙬𝙨𝙯𝙚 𝙟𝙚𝙨𝙩 𝙬𝙞𝙙𝙤𝙘𝙯𝙣𝙖…”

𝐁𝐫𝐞𝐚𝐤𝐢𝐧𝐠 𝐇𝐞𝐚𝐫𝐭𝐬 ~ 𝐊𝐚𝐫𝐢𝐧𝐚 𝐊𝐨𝐰𝐚𝐥𝐬𝐤𝐚

Na wstępie zaznaczam, że jest to wyłącznie moja osobista opinia. Nie mam zamiaru w żaden sposób działać na niekorzyść Autorki. Każdy z nas ma przecież własny gust czytelniczy.

Książka na którą czekałam, po promocji patronek liczyłam że będzie bardzo fajna i wartościowa, opis też mnie bardzo zaintrygował więc oczekiwania miałam ogromne. Niestety z bólem serca muszę powiedzieć, że bardzo się zawiodłam.

Sam pomysł historii miał naprawdę duży potencjał, podziwiam Karinę, że podjęła się tak trudnych tematów, jednak coś ewidentnie poszło nie tak, może to redakcja, może jej brak…nie mam pojęcia.

Historia Diany, dziewczyny uciekającej z domu z powodu przemocy ojca, miała w sobie potencjał. Niestety został on zmarnowany. Od samego początku pewne rzeczy kompletnie nie miały dla mnie sensu. Fabuła rozwijała się szybko, ZA SZYBKO…nie było uczucia tej niepewności, budowania napięcia.

Bohaterowie podejmowali irracjonalne decyzje, przez co ich relacja kompletnie mnie nie przekonała. Nie było tu budowania napięcia, naturalnego rozwoju znajomości czy więzi — wszystko działo się za szybko i bez wiarygodności. Zamiast wciągnąć, ta historia mnie męczyła.

Dodatkowo trudno było mi zrozumieć zachowania bohaterki. Z jednej strony wielokrotnie wspominała, że nie ma pieniędzy, musi oszczędzać nawet na jedzeniu, a z drugiej potrafiła pójść do sklepu i kupić sukienkę, nie zerkając nawet na cenę. Takie niekonsekwencje sprawiały, że czułam irytację zamiast współczucia.

Dialogi były strasznie sztuczne, bez emocji i jakiejkolwiek głębi. Niektóre odpowiedzi były tak nijakie, że wyglądało to tak jakby pisało się botem… No i brak dopracowanych szczegółów, było to irytujące. Przykład? Bohaterka idzie pieszo przez wiele godzin przez las, bez GPS-a Nie wie dokąd, bez żadnego planu, a pogoda jest nie za zimna i nie za ciepła…serio?

Ta książka mogła być ważną, emocjonalną opowieścią, pełną trudnych tematów i refleksji, ostatecznie wyszła chaotyczna, nielogiczna i pozbawiona głębi. A szkoda, bo naprawdę liczyłam na coś więcej.
9 reviews
September 22, 2025
🌻Recenzja Breaking Hearts🌻
Hejka dzisiaj przychodzę do was z recenzją Breaking Hearts.
Książka opowiada historię Diny, która po stracie matki zamieszkała wraz z ojcem, z który zacząć stopniowo niszczyć ją kawałek po kawałku, stosuje wobec niej przemoc i znęca się nad nią psychicznie, dziewczyna postanawia uciec i uratować swoje zdrowie psychiczne i fizycznie. Po odłożeniu małej sumki pieniędzy w swojej pracy o której nie wie jej ojciec, dziewczyna postanawia wyjechać do innego miasta, zmienia tożsamość i ma nadzieję że uda się jej przetrwać czas który pozostał jej do 18. Zaczyna nową szkołę, ma nowe mieszkanko i swoją chodź nielegalną to jednak pracę.
Styl pisania autorki jest lekki i bardzo przyjemny, widzimy że autorka dobrze wie co lubią czytelnicy i tworzy bardzo przyjemna i lekka poruszając ciężką tematykę historię, która skradnie wasze serca. Autorka stworzyła krótką lecz poruszająca historię. W książce porusza tematy jak przemoc psychiczna i fizyczna. Wszystko dzieje się bardzo szybko, historia rozrywa się w krótkim czasie i jest to naprawdę krótka książka.
W tej historii skupiamy się na Dianie i tym jak sobie radzi po ucieczce od ojca. Poznaje chłopaka i jego paczkę, i zaczyna swoje nowe życie, lecz dalej gnębią ją demony przeszłości, i dalej obawia się że zostanie znaleziona przez swojego ojca i tego co jej wtedy zrobi.
Diana jest ciekawą postacią ale czasami głupiutką. Mam wrażenie że popełnia częste błędy, mówi że nie ma kasy u cały czas oszczędza i nagle na coś wyda kumam i nie kumam za razem, z jednej strony jest świadoma ryzyka ale z drugiej podejmuje je i np idzie na imprezę nie będę kłamać że jestem ciekawa co się stanie z nią dalej.
Książka ogólnie jest bardzo przyjemna, pojawiają się błędy logiczne ale są one drobne i ostatecznie nie wpłynęły one na odbiorę książki w moim odczuciu. Książkę polecam i zachęcam do sięgnięcia po nią hihi.
🌻Ocena 5/5⭐️
Profile Image for lily_bookq.
43 reviews
September 24, 2025
︎♡︎ 𝐌𝐨𝐣𝐚 𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚: 3/5 ⭐️

☆ „𝐁𝐫𝐞𝐚𝐤𝐢𝐧𝐠 𝐇𝐞𝐚𝐫𝐭𝐬” to dająca wiele do zrozumienia młodzieżówka z motywami takimi jak wypadek, utrata bliskiej osoby, unknown love, kłamstwa, complicated relationship, domestic violence i I will never fall in love.

☆ Ta książka zaciekawiła mnie nie tylko przez swoje wydanie i okładkę, a także jedną z patronek (pozdrawiam Nikole!!), która zachęciła mnie jak najbardziej do jej przeczytania. 𝐙𝐚𝐩𝐨𝐰𝐢𝐚𝐝𝐚𝐥𝐚 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐧𝐚𝐩𝐫𝐚𝐰𝐝𝐞̨ 𝐝𝐨𝐛𝐫𝐳𝐞, 𝐚𝐥𝐞 𝐜𝐳𝐲 𝐭𝐚𝐤 𝐛𝐲𝐥𝐨? No nie zbyt..

☆ Ta historia strasznie mi się ciągnęła. Fakt, czytało się ją szybko przez wielkie litery i nawet dobry styl pisania autorki, ale ta historia była dla mnie.. zbyt nudna. Cały czas czekałam na moment, gdzie w końcu wydarzy się coś takiego bardzo ciekawego, ale nic nie wywarło na mnie takiego wrażenia. Faktycznie było kilka słodkich, śmiesznych i smutnych momentów, ale były także takie.. dziwne, skręcające. A koniec książki totalnie mi nie przypadł. Nie wiem co to miało znaczyć.. 𝐍𝐨 𝐧𝐢𝐞𝐬𝐭𝐞𝐭𝐲 𝐭𝐨 𝐧𝐢𝐞 𝐛𝐲𝐥𝐨 𝐜𝐨𝐬́ 𝐜𝐳𝐞𝐠𝐨 𝐨𝐜𝐳𝐞𝐤𝐢𝐰𝐚𝐥𝐚𝐦, 𝐚𝐥𝐞 𝐧𝐢𝐞 𝐛𝐲𝐥𝐨 𝐭𝐞𝐳̇ 𝐭𝐫𝐚𝐠𝐞𝐝𝐢𝐢, bo naprawdę w niektórych momentach czytało się ją przyjemnie.

☆ Jeśli chodzi o główną bohaterkę, 𝐃𝐢𝐚𝐧𝐞̨, mam do niej mieszane uczucia. Nie wywarła na mnie jakieś super wrażenia, ale jestem z niej trochę dumna. Podziwiałam ją, ale czasem także nie rozumiałam jej zachowania. A jeśli chodzi o głównego bohatera, 𝐇𝐚𝐫𝐫𝐞𝐠𝐨, mam do niego podobne odczucia. Tylko że tutaj często nie rozumiałam jego zachowań i totalnie nie mogłam go rozgryźć. Nie zbyt mi się spodobał. Ta dwójka była.. dziwnym, takim nagłym połączeniem, którego raczej bym nie połączyła. Chociaż kto wie, co wydarzy się potem? Może zmieniłabym wtedy zdanie?

☆ 𝐏𝐨𝐝𝐬𝐮𝐦𝐨𝐰𝐮𝐣𝐚̨𝐜, to nie było to, czego oczekiwałam. Fakt, przyjemnie się czytało, ale nie mogłam znaleźć żadnego wow w tej książce. Mam nadzieję, że następna część tej książki bardziej mi przypadnie do gustu!

[ współpraca reklamowa z @autorkakarina @wydawnictwo.beya ]

𝑿𝒐𝒙𝒐, 𝑳 💋
Profile Image for Nyxbook .
26 reviews4 followers
September 25, 2025
Współpraca reklamowa
Po mojej ocenie można zauważyć, że niestety ta książka mi się nie podobała. Patrząc na okładkę, opis oraz motywy, sądziłam, że przypadnie mi do gustu. Niestety tak się nie stało.

Jeżeli chodzi o styl pisania, był prosty, ale kompletnie nie w moim stylu. Opisy potrafiły być na cały rozdział nie mając kompletnego sensu.

Przez większość książki nie działo się nic ciekawego. Jedyny moment, który mnie zainteresował, miał miejsce na początku, gdy bohaterka uciekła z toksycznego domu. Cała historia liczy zaledwie 260 stron, co jest stosunkowo niewielką objętością. Spodziewałam się więc, że fabuła będzie bardziej dynamiczna. Wiem, że jest to pierwsza część cyklu i że to dopiero wprowadzenie, ale mimo wszystko uważam, że nie zostało tu przedstawione nic, co mogłoby mnie szczególnie zaciekawić lub zachęcić do sięgnięcia po kontynuację.

Na początku przeraziła mnie liczba opisów, jednak do około 40. strony czytało się je całkiem przyjemnie i łatwo można było się wciągnąć. Później jednak akcja zupełnie straciła tempo.

Bohaterowie okazali się nijacy — miałam wrażenie, że są tylko „po to, żeby byli”. Diana, czyli główna bohaterka, działała mi na nerwy zarówno swoim zachowaniem, jak i stylem bycia. Relacja między głównymi postaciami rozwijała się zdecydowanie za szybko. Już około 60. strony Diana poznaje chłopaka tak nagle i praktycznie od razu się w nim zakochuje, co sprawiło, że ta część historii wydała mi się mało wiarygodna.

Cała fabuła sprowadzała się właściwie do powtarzalnych schematów: chodzenia Diany do szkoły, do domu, na polanę, a czasem do sklepu, bo coś musiała kupić. To niestety nie wystarczyło, by przyciągnąć moją uwagę i utrzymać zainteresowanie.

W ostrzeżeniu przed książką zostało zaznaczone, że główna bohaterka zmaga się z prześladowaniem wspomnień, jednak niestety nie zostały one w żaden sposób szczegółowo opisane. Zabrakło mi tego elementu, bo mogło to nadać historii większej głębi i emocjonalnego ciężaru.
Profile Image for Wiktoria Mucha.
61 reviews2 followers
October 1, 2025
Wobec tej książki miałam naprawdę duże oczekiwania, ponieważ widziałam wiele poleceń jeszcze przed premierą. Niestety mocno się rozczarowałam. Próbowałam wielokrotnie dać jej szansę, licząc, że „im dalej, tym lepiej”, jednak tak się nie stało. Fabuła miała duży potencjał i naprawdę liczyłam, że się w nią wkręcę, ale czytanie szło mi bardzo opornie. Wiele rzeczy było nieskładnych, język, którego używa autorka, wydawał mi się dziwny, często zbyt kolokwialny. Zdania sprawiały wrażenie niepoprawnych, przez co czytało się to ciężko.

Pomysł na dziewczynę uciekającą od toksycznego ojca miał – jak już wspomniałam – duży potencjał i szczerze liczyłam, że zostanie to przedstawione inaczej. Relacja Diany i Harry’ego wydawała mi się bardzo płytka i rozwijała się zbyt szybko. Sama Diana nie wzbudziła mojej sympatii. W książce znalazło się też wiele scen „zapychaczy”, które wyszły sztywno. Miałam wrażenie, że autorka nie do końca miała pomysł na tę historię i dopisywała niektóre fragmenty na siłę.

Na plus mogę zaliczyć to, że bohaterka mimo wszystko okazała się silna i próbowała walczyć o swoją przyszłość. Cieszę się również, że poruszono tak trudny temat, będący kontrastem do popularnego życia nastolatków.

Szczerze liczyłam na coś innego, ale starałam się dostrzegać pozytywy. Harry, czyli główny bohater, wydawał się w porządku i zyskał moją sympatię. Wiele elementów jednak nie miało dla mnie sensu, np. kwestia zmiany nazwiska – skoro Diana używała i tak swojego starego w nowej szkole – czy wątek pieniędzy: raz mówiła, że musi się bardzo pilnować, a następnego dnia kupowała sukienkę, która nie była pierwszą potrzebą. Ogólnie bohaterowie byli dość mdli i bez wyrazu.

Podsumowując: książka miała duży potencjał, jednak został on niewykorzystany. Myślę, że jak na debiut i tak jest w porządku. Mam nadzieję, że w przyszłości będzie coraz lepiej – autorka musi odnaleźć swój styl i konkretniej określać fabuły swoich historii.
Profile Image for books.with.dagmara.
34 reviews
September 20, 2025
[ Współpraca reklamowa]
Sięgając po Breaking hearts Kariny Kowalskiej spodziewałam się wciągającej młodzieżówki z nutą romansu. Okładka od razu przyciągnęła moją uwagę i dała mi nadzieje na świetną historię. Niestety szybko przekonałam się, że moje oczekiwania były zbyt wysokie.
Fabuła okazała się chaotyczna i mało spójna. Pomysł na opowieść o dziewczynie uciekającej od trudnej przeszłości miał potencjał, ale jego realizacja nie do końca się udała. Relacje między bohaterami były powierzchowne i nie dawały mi szansy, żeby naprawdę się w nie wczuć. Zamiast przeżywać razem z nimi emocje, miałam wrażenie, że wszystko jest opowiedziane pobieżnie i zbyt schematycznie. Dialogi często brzmiały sztucznie i sprawiały, że trudno było mi się wciągnąć.
Pojawiło się też sporo wątków, które wyglądały jakby były wprowadzone na siłę i później niewystarczająco rozwinięte. Miałam poczucie, że książka próbuje poruszyć bardzo wiele tematów, ale żaden z nich nie został doprowadzony do końca. To sprawiło, że zamiast emocjonalnej i głębokiej historii dostałam raczej powierzchowną opowieść, w której zabrakło mi konsekwencji i logiki.
Doceniam to, że autorka porwała się na trudny temat relacji rodzinnych i dramatów młodzieży, ale całość wypadła dla mnie zbyt sztucznie i niewiarygodnie. Kilka fragmentów czytało się dobrze i były momenty, które miały potencjał, jednak szybko gubiły się wśród chaosu i niepotrzebnych szczegółów.
Breaking hearts to książka, którą trudno mi jednoznacznie polecić. Widać, że autorka miała ciekawy pomysł, ale zabrakło dopracowania i lepszego warsztatu. Moja ocena to 2/5, bo mimo kilku jaśniejszych momentów całość pozostawiła mnie z poczuciem niedosytu i rozczarowania. Mimo wszystko trzymam kciuki za autorkę, ponieważ jest to jej debiut i myślę że z kolejną książką może nastąpić poprawa warsztatu i sposobu prowadzenia akcji.
Profile Image for skryta_w_ksiazkach_.
25 reviews
August 27, 2025
2.5
„Breaking Hearts” to najkrótsza książka jaką dotychczas przeczytałam. Jest to książka, która otrzymała ode mnie jedną z niższych ocen, jakie kiedykolwiek dałam. Dlaczego?
Przez pierwsze 150 stron nie było tam żadnej fabuły. Jedyne co pojawiało się w książce to było to, że bohaterka idzie do szkoły, patrzy za siebie czy nikt za nią nie idzie, a następnie idzie do sklepu. W ostrzeżeniu znajduje się informacja, że Dianę prześladują wspomnienia, lecz żadne z nich nie było opowiedziane. Dowiedziałam się tylko, że jej ojciec ją krzywdził i był okropnym człowiekiem albo że jego znajomy lekarz szył jej rany, gdy zrobił jej zdrowie ucierpiało. Uważam również, ze dziewczyna nie ma osobowości. Gdyby ktoś mnie poprosił, aby ją opisała, nie miałabym pojęcia, co powiedzieć. Wracając do fabuły, pojawiła się ona dla mnie w momencie, gdy zaginęła Lily. Wtedy dopiero zaczęło się robić ciekawie. Relacja z Harrym zaczęła się jako tako rozwijać. Dobrze był poprowadzony wątek, choć krótki, tego jak chłopak stwierdził, że ich pocałunek był błędem. Dało się odczuć napięcie. Nie za bardzo rozumiem, co się wydarzyło w ostatnim rozdziale, nie wiem za bardzo kto się tam pojawił, lecz domyślam się, że był to ojciec głównej bohaterki. W opisie znajdujemy informacje o wypadku dziewczyny, co według mnie nie powinno się tam znaleźć, ponieważ zaspojlerowało to koniec lektury. To, że Diana wylądowała na wózku inwalidzkim, było dla mnie czymś niespodziewanym. Podsumowując, nie powiedziałabym, że ta historia była dobra, lecz również nie uznałabym jej za najgorszą. Warto zaznaczyć, że jest to debiut autorki. Moja ocena wynika z zainteresowania książką, które pojawiło się u mnie na ostatnich 80 stronach. Nie będzie to pozycja, którą będę polecać, lecz zapewne sięgnę po następny tom „Breaking Hearts”! 🤍🌻
Profile Image for book.mitka.
9 reviews2 followers
September 6, 2025
Karina Kowalska – Breaking Hearts
[wspolpraca reklamowa]

Uwaga!
— To recenzja, w której mogą pojawić się spoilery.
— Oceniam książkę, nie autorkę.

No dobra… Breaking Hearts. Od czego tu zacząć? Może od tego, że miałam wrażenie, jakbym czytała swoje własne opowiadanie z egzaminu ósmoklasisty, proste zdania, duża czcionka i bardzo krótka treść. Szczerze, czułam się, jakby ktoś mi wręczył szkic powieści, a nie gotową książkę.

Fabuła… a właściwie jej brak. Przez całą książkę bohaterka Diana non stop gada o ojcu. Dosłownie: ojciec, ojciec i jeszcze raz ojciec. A Harry? No cóż, przychodzi na pole słoneczników, i to by było na tyle, bo niczego więcej o nim nie wiem. Bohaterowie są nijacy jak woda z kranu. Gdyby ktoś mnie zapytał o ich charakter, odpowiedziałabym:
Diana = obsesja na punkcie ojca
Harry = no nie wiem, statysta w słonecznikach.

A teraz crème de la crème absurdów:
— Diana nie może mówić, gdzie pracuje, bo to „tajemnica”, ALE pisze do ludzi o „towar” na Instagram, jakby policja nigdy nie słyszała o weryfikacji kont.
— Siostra zakochuje się w chłopaku w JEDEN dzień (a przynajmniej takie mam wrażenie)
— Tekst „gdybym tylko wiedziała, gdzie ma grób moja mama”… przepraszam bardzo, ale gdyby mi ktoś zabronił iść na pogrzeb mamy, to szukałabym po każdym cmentarzu w mieście, aż bym znalazła.

Tak, książka niby porusza ważne tematy, traumy rodzinne, relacje, ale sposób, w jaki zostało to napisane, sprawił, że nie czułam absolutnie nic. Zero emocji. Zamiast fabuły mamy zbiór scenek, w których niby coś się dzieje, a tak naprawdę nie dzieje się nic. Zakończenie? Meh. Przeczytałam i od razu zapomniałam.

Jedyny plus? Okładka. Naprawdę ładna. Tyle mogę pochwalić.

Ocena? 2/10.
Profile Image for Dorian.
4 reviews2 followers
September 26, 2025
𝐁𝐫𝐞𝐚𝐤𝐢𝐧𝐠 𝐡𝐞𝐚𝐫𝐭𝐬 - 𝐊𝐚𝐫𝐢𝐧𝐚 𝐊𝐨𝐰𝐚𝐥𝐬𝐤𝐚

✧𝐖𝐲𝐝𝐚𝐰𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐨: 𝐁𝐞𝐘𝐚
✧𝐊𝐚𝐭𝐞𝐠𝐨𝐫𝐢𝐚 𝐰𝐢𝐞𝐤𝐨𝐰𝐚: 𝟏𝟔+
✧𝐌𝐨𝐣𝐚 𝐨𝐜𝐞𝐧𝐚: 𝟑/𝟓 ☆

𝐑 𝐄 𝐂 𝐄 𝐍 𝐙 𝐉 𝐀

[𝐰𝐬𝐩𝐨́𝐥𝐩𝐫𝐚𝐜𝐚 𝐫𝐞𝐤𝐥𝐚𝐦𝐨𝐰𝐚]

☙✧❤︎︎✧❧

𝐂𝐳𝐞𝐬́𝐜́! 𝐖𝐢𝐭𝐚𝐦 𝐰𝐚𝐬 𝐰 𝐧𝐨𝐰𝐞𝐣 𝐫𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐢!

𝐐: 𝐂𝐨 𝐩𝐨𝐰𝐢𝐞𝐜𝐢𝐞 𝐧𝐚 𝐤𝐬𝐢𝐚𝐳𝐤𝐞, 𝐤𝐭𝐨𝐫𝐚 𝐳𝐚𝐜𝐳𝐲𝐧𝐚 𝐬𝐢𝐞 𝐨𝐝 𝐮𝐜𝐢𝐞𝐜𝐳𝐤𝐢?

☙✧❤︎︎✧❧

Historia pełna bólu, ucieczki i poszukiwania spokoju. To opowieść o dziewczynie, która próbuje rozpocząć życie na nowo, oraz o chłopaku odnajdującym ukojenie wśród słoneczników.

Styl Kariny jest naprawdę przyjemny. Może nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale jak na debiut wypada bardzo dobrze. Podczas lektury zarówno wattpadowej, jak i papierowej wersji zauważyłem kilka zmian, które wyszły książce na korzyść. Dzięki temu historia zyskała na spójności. Nie miałem wobec niej żadnych oczekiwań, jednak mimo to wciągnęła mnie na tyle, że przeczytałem całość w jeden wieczór. Była to interesująca podróż przez ucieczkę oraz wspomnienia, które wciąż bolały główną bohaterkę.

Najwięcej emocji wzbudzili we mnie bohaterowie. Diana była w większości dobrze wykreowana, lecz w niektórych momentach jej reakcje wydawały się nienaturalne i zupełnie nie pasowały do sytuacji. W jednym fragmencie odebrałem to wręcz jako coś sztucznego i niespójnego. Harry natomiast pojawiał się rzadziej, niż się spodziewałem, ale jego kreacja zrobiła na mnie duże wrażenie i uważam, że został opisany bardzo dobrze.

Książka liczy niewiele ponad dwieście stron i świetnie nadaje się na spokojny wieczór w towarzystwie muzyki i zapachu świeczki. Polecam, ponieważ każdy czytelnik odbiera literaturę w inny sposób i ta historia może spodobać się komuś bardziej niż mnie. Karina, gratulacje – jak na debiut poradziłaś sobie naprawdę dobrze i z ciekawością czekam na kontynuację.
Profile Image for olis_reads.
90 reviews
September 28, 2025
۶ৎ𓂃𝐁𝐫𝐞𝐚𝐤𝐢𝐧𝐠 𝐡𝐞𝐚𝐫𝐭𝐬𓂃۶ৎ

⋆ ˚。⋆୨♡୧⋆ ˚。⋆

[ 𝐖𝐬𝐩𝐨́𝐥𝐩𝐫𝐚𝐜𝐚 𝐛𝐚𝐫𝐭𝐞𝐫𝐨𝐰𝐚 ]

⋆ ˚。⋆୨♡୧⋆ ˚。⋆

W końcu skończyłam tę książkę i niestety… moja opinia nie będzie pozytywna. Chociaż bardzo lubię Karinę i ogromnie gratuluję jej odwagi, że wydała swoją pierwszą powieść (to już samo w sobie jest wielkim krokiem) to jednak muszę przyznać, że mocno się zawiodłam.

Patrząc na wszystkie tiktoki autorki i patronek, miałam ogromne oczekiwania. Nastawiłam się na coś naprawdę dobrego, coś co mnie wciągnie. Niestety już od pierwszych stron czułam, że to nie jest to, na co czekałam. Fabuła w moim odczuciu jest bez sensu i ciągnięta trochę na siłę. Styl pisania też mi zupełnie nie podpasował (szczerze mówiąc, to jeden z gorszych, jakie do tej pory spotkałam).

Główna bohaterka została przedstawiona w taki sposób, że bardzo mnie irytowała, podobnie zresztą jak Harry. Relacje między nimi i ich zachowania są nienaturalne, a przez to ciężko było mi w ogóle się z nimi zżyć. Do tego akcja dzieje się zdecydowanie za szybko. Miałam wrażenie, jakby ktoś chciał wcisnąć w krótką historię zbyt wiele wydarzeń, zamiast rozwinąć je spokojniej i dać im odpowiednią głębię.

Nie lubię tego mówić, ale ta książka naprawdę wygląda jak coś, co powinno jeszcze zostać na Wattpadzie (przynajmniej do momentu, aż przejdzie solidne poprawki). Nie wiem, czy wydawnictwo faktycznie robiło korektę, ale jeśli tak, to niestety została wykonana bardzo słabo.

Podkreślam, to jest tylko i wyłącznie moja opinia. Nie piszę tego po to, żeby hejtować autorkę czy jej wysiłek. Jeśli macie ochotę, sięgnijcie po tę książkę i sami oceńcie, może wam akurat się spodoba. Ja osobiście się rozczarowałam, ale wiem, że dla kogoś innego może to być lektura w sam raz.

@olis_reads
Profile Image for So Booky.
32 reviews
September 5, 2025
𝑩𝑹𝑬𝑨𝑲𝑰𝑵𝑮 𝑯𝑬𝑨𝑹𝑻𝑺

𝑨𝒖𝒕𝒐𝒓𝒌𝒂: Karina Kowalska

𝑾𝒚𝒅𝒂𝒘𝒏𝒊𝒄𝒕𝒘𝒐: Beya

[WSPÓŁPRACA REKLAMOWA]

☀︎︎Książka bardzo zaciekawiła mnie swoim opisem i pomysłem na fabułę, dlatego, gdy tylko zobaczyłam, że istnieje możliwość zrecenzowania jej to się na to zdecydowałam. Niestety bardzo się zawiodłam.

☀︎︎Styl pisania autorki był jednym z najgorszych jakie czytałam. Był bardzo nudny, monotonny i pełen bezsensownych opisów, które nic nie wnosiły do fabuły. Dodatkowo jeszcze w książce występowały "złote myśli", które można znaleźć po wpisaniu w Google i które nie miały praktycznie żadnego związku z fabułą. To nie były złe cytaty, ale były one wprowadzone zupełnie niepotrzebnie, żeby książka na siłę wydawała się mądrzejsza.

☀︎︎Jedynym całkiem interesującym wątkiem, była relacja głównej bohaterki z jej ojcem. Niestety nie dostaliśmy odpowiedzi na to pytanie w tej części nad czym bardzo ubolewam, bo nie ukrywam, to była jedna z niewielu rzeczy która była bardziej interesująca w tej powieści.

☀︎︎Relacje między głównymi bohaterami pojawiły się nie wiadomo skąd. Nagle znalazła się grupa ludzi którzy magicznie zaczęli się przyjaźnić. Bardzo mnie to denerwowało, bo nie było czuć jak ta relacja się rozwija, co było bardzo nierealistyczne.

☀︎︎Dokładnie to samo tyczny się relacji między główną bohaterką a jej "love interest". Ta relacja rozwinęła się w zbyt krótkim czasie czego bardzo nie lubię w młodzieżowych romansach. Według mnie ich relacja nie była dobrze poprowadzona, bo nie byłam w stanie się w nią wczuć.

☀︎︎Podsumowując, uważam, że książka była jedną z najgorszych tego roku. Bardzo nudna, monotonna i ze zmarnowanym potencjałem na fajną fabułę. Niestety nie polecam.

𝑶𝒄𝒆𝒏𝒂:1/5⭐️
Profile Image for Domiii.Books.
3 reviews
September 24, 2025
[Współpraca Recenzencka]
2/5⭐️
Kiedy zobaczyłam opis książki Kariny Nowak „Breaking Hearts”, byłam ciekawa i pełna oczekiwań. Dziewczyna ucieka z domu od ojca alkoholika i miejsca pełnym przemocy. Niestety, już od pierwszych stron poczułam rozczarowanie. Już pierwsze zdanie – „To było nierozsądne i jednocześnie bardzo niebezpieczne” – zupełnie nie miało dla mnie żadnego sensu.
Szybko okazało się, że potencjał fabuły został zmarnowany. Książka jest pełna błędów logicznych, a autorka ma trudności z prowadzeniem spójnej narracji, przez co czytanie staje się męczące. Styl wydaje się niedopracowany, a fabuła pędzi bez wyraźnego sensu. Relacja głównych bohaterów wypada sztucznie – zbyt szybko i niespodziewanie nawiązują przyjaźń, co zaburza wiarygodność całej historii. Co więcej, w książce została zacytowana piosenka, ale bez podania autora ani tytułu (przynajmniej ja tego nigdzie nie znalazłam)
Relacja bohaterów wypadła niewiarygodnie – fabuła dosłownie pędziła, nagle stali się przyjaciółmi, jakby bez powodu, co sprawiło, że trudno było w to uwierzyć. Szkoda, bo przy odpowiednim rozwinięciu mogło to być naprawdę ciekawe. Dla mnie bohaterowie są płascy, bez charakteru i autentyczności. Historia miłosna rozwinęła się nagle i w sposób żenująco nierealistyczny.
Podsumowując, „Breaking Hearts” miało szansę być poruszającą i angażującą historią, ale niestety została zmarnowana przez niespójną fabułę, niedopracowane postaci i brak realizmu w kluczowych momentach. Dla mnie lektura okazała się rozczarowaniem i trudno mi polecić ją komuś szukającemu dobrze skonstruowanej historii z prawdziwymi emocjami.
Profile Image for Bookishsoull_.
22 reviews
September 15, 2025
𝐁𝐫𝐞𝐚𝐤𝐢𝐧𝐠 𝐇𝐞𝐚𝐫𝐭𝐬
Nie lubię pisać negatywnych recenzji bo zawsze czuję się jakbym atakowała autora, a bardzo zależy mi na tym by oddzielać treść napisanej książki od ludzi. Mam nadzieję, że ta recenzja nie zabrzmi jak atak na autora.
Zacznę od tego że sama lepiej nie napisałabym żadnej historii, dlatego staram się nie oceniać autorki.
Historia moim zdaniem po prostu jest trochę oklepana i może przez to mnie nudziła. Zmuszałam się do czytania jej i wpadłam w zastój.
Długo zastanawiałam się jak napisać tę recenzję żeby nikt nie uznał że moja niechęć do tej pozycji jest bezpodstawna więc teraz przedstawię moją podstawę.
Głowna bohaterka Diana ucieka z domu od ojca, który stosuje wobec niej przemoc. To bardzo trudny temat wiadomo, ale gdyby to mi przyszło o tym pisać napisałabym że bohaterka odcięła się od bolesnych wspomnień (to raczej logiczne). Tymczasem bohaterka przez 1/3 książki mówiła tylko o tym jaki jej ojciec jest zły i niedobry.
Miałam wrażenie, że motyw n@rkotyk0w był tu zupełnie niepotrzebny, wyglądało to jakby w historii chodziło o to by było trochę wszystkiego.
Poprawcie mnie jak się mylę ze gdy przyszedł czas na wątek romantyczny był on napisany w ten sposób, że bohaterka po dwóch dniach była już deep in love.
Na domiar złego Harry czyli love interest naszej głównej bohaterki nie miał żadnego charakteru, nie potrafię ani słowa powiedzieć na jego temat.
Zakończenie nie powala i napewno nie było warte bym zmuszała się do czytania tej książki.
To chyba wszystko. Dziękuję za uwagę.
𖤣.𖥧.𖡼.⚘
1.25/5
Profile Image for Zaczytana  Martix.
155 reviews
September 20, 2025
Do tej książki podeszłam z nadzieją na coś interesującego, ponieważ natknęłam się na wiele pozytywnych fragmentów. Okładka książki bardzo mnie do siebie przyciągnęła i muszę przyznać, że serio jest przepiękna. Ale niestety przeceniłam tę książkę.

Od pierwszych stron wciągnęła mnie fabuła, która na początku bardzo mi się podobała. Chciałam ją na samym początku ocenić wyżej jednak po przemyśleniu kilku rzeczy doszłam do takiej, a nie innej oceny.

Irytowały mnie krótkie zdania, z których niektóre były nielogiczne i zbędne. Dialogi między bohaterami wydawały się sztuczne i mało przekonujące.

Książka jest dość cienka – ma około 250 stron, co sprawia, że trudno w niej zawrzeć dobrze rozwiniętą fabułę. Akcja toczy się bardzo szybko; główna bohaterka, 𝐃𝐢𝐚𝐧𝐚, najpierw znajduje się w szkole, a chwilę później już w zupełnie innym miejscu, zajmując się czymś innym. Jedynym interesującym wątkiem była relacja 𝐃𝐢𝐚𝐧𝐲 z ojcem oraz jej ucieczka przed nim.

Bohaterowie wydawali mi się nijacy, pozbawieni wyrazistych cech charakteru. 𝐃𝐢𝐚𝐧𝐚 denerwowała mnie również swoim zachowaniem i podejściem do spraw. Uważam również, że relacja 𝐃𝐢𝐚𝐧𝐲 i 𝐇𝐚𝐫𝐫𝐲’𝐞𝐠𝐨 rozwijała się zbyt szybko. Nie było między nimi żadnego napięcia ani wyczuwalnej chemii. Nagle na 60 stronie bohaterka wykazuje zainteresowanie chłopakiem, a znają się jeden dzień, a następnego dnia już się całują. Ich interakcję były strasznie naciągane.

Gratuluję 𝐊𝐚𝐫𝐢𝐧𝐢𝐞 debiutu, jednak nie zamierzam sięgnąć po kolejne części.
Displaying 1 - 30 of 43 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.