Maciej Lorenc – autor głośnej książki Czy psychodeliki uratują świat? – wraca z reportażem o polskiej scenie psychodelicznej. To opowieść o naukowcach, lekarzach i aktywistach, którzy badają i testują potencjał substancji takich jak LSD, psylocybina czy MDMA – nie tylko w kontekście leczenia depresji i PTSD, ale też w szerszym wymiarze społecznym, kulturowym i politycznym.
Lorenc pokazuje, jak psychodeliki wracają do polskiej debaty publicznej i naukowej po dekadach zapomnienia. Przemierza historię badań prowadzonych w PRL, eksploruje współczesne inicjatywy akademickie, terapeutyczne i komercyjne, a także zadaje niewygodne pytania o granice wolności, medykalizacji i zmianę świadomości.
To książka ważna, aktualna i odważna – dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć, jak bardzo psychodeliczna rewolucja może zmienić Polskę.
Pozycja, można brzydko rzec - na reszcie, zaspakajająca merytorycznie i to nie tylko w aspektach samych psychodelików i ich tytułowego wpływu na nasz kraj, ale również wyczerpująca wszystkie tematy z nimi związane.
Jestem pod wrażeniem, gdyż dosłownie każdy może zasiąść do lektury i znaleźć aspekty zgodne z własnym obszarem zainteresowań - od nauk ścisłych przez medyczne po socjologię.
Podoba mi się również rzeczywisty, adekwatny do poruszanego tematu, dialog oraz zadawane przez korespondenta pytania i torowanie konwersacji w taki sposób, który wyjaśnia przedmiot rozmowy nawet laikowi. Brakowało mi tego w poprzednich wydaniach, a tutaj wreszcie zostało to zastosowane. Oraz, na reszcie, do współpracy zostało zaangażowanych wiele naukowczyni.
Moim zdaniem, dotychczas, najlepsza pozycja od Pana Lorenca