Jump to ratings and reviews
Rate this book

Odłamki

Rate this book
Każdy chciałby zostawić przeszłość za sobą – by nie przeszkadzała mu w kroczeniu w przyszłość. Niestety zdarza się, że odłamki przeszłości uderzają w nas z siłą torpedy, a z naszego wyobrażenia o własnym życiu zostaje jedynie gruz.
Stojąc nad świeżo wykopanym grobem matki, Irmina Łuczak ma w głowie jedynie szybkie załatwienie doczesnych spraw tej kobiety, z którą nie utrzymywała kontaktu od trzydziestu lat, i powrót do swego luksusowego życia. Los jednak postanawia inaczej. Po przyjeździe do rodzinnego domu w bieszczadzkiej wsi Stuposiany Irmina powoli rozplątuje sieć tajemnic i intryg, którą opleciono działalność przetwórczą jej matki i sympatycznych współmieszkańców okolicy. Jakby tego było mało, przypadek sprawia, że Irmina poznaje prawdziwe oblicze matki, a przede wszystkim mroczny sekret swoich dziadków.

272 pages, Paperback

Published June 25, 2025

3 people want to read

About the author

Izabela Grabda

14 books1 follower

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
3 (25%)
4 stars
6 (50%)
3 stars
3 (25%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 4 of 4 reviews
Profile Image for Yivrett.
249 reviews6 followers
August 18, 2025
"Odłamki" autorstwa Izabeli Grabdy, wydane przez Wydawnictwo PulpBooks

Irmina po śmierci matki wraca do rodzinnej miejscowości Stuposiany w Bieszczadach, by osobiście zająć się formalnościami związanymi z jej śmiercią, domem i firmą. Z czasem odkrywa sieć tajemnic i intryg związanych z niedokończonymi sprawami matki, w tym z jej firmą przetwórczą dżemów i powideł. Na jaw wychodzą rodzinne sekrety, których kompletnie się nie spodziewała.

Nie miałem specjalnych oczekiwań co do powieści "Odłamki", którą zacząłem czytać w PDF-ie. Dałem się przekonać motywowi chorób psychicznych i małej wiejskiej społeczności. Jeśli chodzi o powieści obyczajowe, to nie miały dla mnie żadnych konotacji – książki jak książki. Spodziewałem się tzw. "okruchów życia codziennego", więc moje zaskoczenie było ogromne, gdy lektura budziła we mnie emocje porównywalne do dobrego thrillera.

Zacznijmy od postaci – każda jest z krwi i kości, ma swoje życie, plany, historie, marzenia i cele. Wiem, że ludzie nie są krystalicznie czyści, ale towarzystwo w "Odłamkach" to naprawdę dwulicowe i kłamliwe osobniki – aż człowiek traci wiarę w społeczeństwo. Na jaw wychodzą brudy chyba każdego, nawet tego, kogo byś się najmniej spodziewał/a! Doprowadziło mnie to do refleksji na temat mojego życia i wyborów. Mam problem z dostrzeganiem szarości, a takie powieści jak "Odłamki" uczą mnie, że KAŻDY popełnia błędy, KAŻDY ma coś za uszami – nawet najświętszy ze świętych.

Świat, a raczej Stuposiany z okolicą, dały piękne tło wydarzeń. Niezwykle ucieszył mnie fakt, że położenie geograficzne miało swoje odzwierciedlenie w fabule, co jako geograf chwalę i doceniam. Jeśli wyobrazicie sobie wiejski klimat, to właśnie coś takiego uświadczycie w "Odłamkach" – niczym w serialu "M jak miłość" (dla mnie to zaleta)!

Fabuła, Drodzy Czytelnicy, to MAJSTERSZTYK. Rzetelnie zaplanowana i napisana, jakby autorka urodziła się z klawiaturą. To się po prostu genialnie czyta i wciąga jak bagno. Zanim się obejrzysz, mija parę godzin i książka się kończy (bo niestety ma tylko 272 strony). Jestem pod wrażeniem skonstruowanej sieci intryg, w których same intrygi mają własne intrygi.

Co prawda wątek problemów psychicznych najbardziej mnie zaciekawił i skłonił do refleksji, szczególnie nad tym, jak jeszcze niedawno byli traktowani ludzie chorzy. Inspiruje także do rozważań fakt, jak osoby chore próbują ułożyć sobie życie – lub by nie oceniać zbyt pochopnie cudzych „dziwactw”, bo nie wiemy, przez co przeszli.

"Odłamki" to wybitna książka, z której jestem niebywale dumny jako patron. Nie spodziewałem się takiej tematyki po powieści oznaczonej jako "obyczajowa", bo emocje wręcz sięgają zenitu: dosłownie mamy tu wybuchy, pożary, zabójstwa, groźby, bójki – ale większość opiera się na czytaniu między wierszami, by na końcu podsumować to prostym: "WOW". Serdecznie polecam – dla mnie jedyna w swoim rodzaju powieść, zasługująca na 10/10.
Profile Image for Karolina Laydych.
133 reviews2 followers
September 12, 2025
No to jak Kochani, Bieszczady czy Tatry? 🏔😉

„Odłamki” Izabeli Grabdy to literatura, która wymyka się obojętności, prowokując do refleksji i konfrontacji z własną wrażliwością. To książka utkana z ciszy, przemilczeń i emocji, które wiszą w powietrzu gęściej niż bieszczadzkie mgły. Autorka zderza czytelnika z tematem, który w literaturze często się pojawia, ale rzadko bywa potraktowany z taką intensywnością- skomplikowaną, naznaczoną bólem relacją matki i córki. W tej historii nie ma miejsca na proste emocje. Jest żal, gniew, poczucie odrzucenia i nieustanna walka o zrozumienie samego siebie.
Grabda doskonale portretuje hermetyczną społeczność, gdzie każdy coś wie, ale nikt nie mówi. Ten bieszczadzki mikroświat kipi od układów, półsłówek i przemilczeń, a jednocześnie fascynuje i niepokoi. To nie są Bieszczady romantycznych pejzaży i wolności- to Bieszczady duszne, ciężkie, skrywające w sobie niejedną mroczną prawdę. Krajobraz staje się tu metaforą- lasy i mgły symbolizują to, co w psychice bohaterki pozostaje ukryte, nieoswojone, bolesne.
Mocną stroną powieści jest psychologia postaci. Irmina nie jest bohaterką, którą łatwo polubić. Jest ludzka w swoich ranach, w lęku przed odkryciem tego, co od lat skrywała przed sobą. To bohaterka, która nie szuka taniego katharsis, lecz konfrontuje się z własną rozbitą tożsamością. Symboliczny tytuł nie pozostawia złudzeń, każdy z nas nosi w sobie odłamki, pytanie tylko, czy odważymy się po nie sięgnąć.
Autorka operuje językiem nasyconym emocją, ale nieprzegadanym. Narracja jest nieliniowa, a dzięki retrospekcjom i zmianom perspektyw odkrywamy prawdę stopniowo, jakbyśmy odłupywali kolejne warstwy skalistej rzeczywistości. To sprawia, że „Odłamki” czyta się z napięciem, mimo że to powieść łącząca obyczaj z kryminałem i psychologiczną głębią.
To literatura, która prowokuje pytania: czy można opłakiwać kogoś, kto nas skrzywdził? Czy prawda jest warta tego, by burzyć starannie skonstruowaną wizję własnego życia? I wreszcie- czy to, co dziedziczymy po rodzinie, musi nas definiować?
„Odłamki” to książka pełna emocjonalnych ran, które autorka odsłania z porażającą dokładnością. Nie daje prostych odpowiedzi, ale zostawia czytelnika z refleksją, której nie sposób się pozbyć jeszcze długo po zakończeniu lektury.

⭐ Ocena: 10/10 -Mroczna, niepokojąca i głęboko prawdziwa. Grabda rozsadza schematy powieści obyczajowej, łącząc psychologię, kryminał i duszny klimat Bieszczad w opowieść, która tnie ostrzej niż najostrzejszy odłamek.

#Odłamki #IzabelaGrabda #RecenzjaKsiążki #BookstagramPolska #BooktokPolska #CzytamPolskichAutorów #KsiążkaKtóraPorusza #LiteraturaPolska #CzytanieUzależnia #KryminałPsychologiczny #Bieszczady #NowośćWydawnicza #RecenzjaBezSpoilerów #KsiążkaNaWieczór #CzytamBoLubię
Profile Image for Kasia | Zapisana w Książkach.
750 reviews15 followers
August 4, 2025
Odłamki to książka napisana przez Izabelę Grabdę poruszająca temat rodzinnych tajemnic i biznesu. Książką została wydana przez Wydawnictwo PulpBooks.

Odłamki to pozycja, po jakie sięgam rzadko. Jest to powieść obyczajowa z elementami kryminału, która potrafiła bardzo szybko zmienić to, jak na nią patrzyłam. W trakcie lektury naprawdę trudno było mi określić, co sądzę o tej książce i dopiero po kilku dniach byłam w stanie zebrać myśli. Zdecydowanie nie jest to pozycja prosta w odbiorze - porusza wiele trudnych tematów, w tym temat chorób psychicznych, który wciąż w wielu kręgach stanowi temat tabu.

Książką śledzi losy kobiety sukcesu, Irminy, która przyjeżdża do rodzinnej wsi, by poukładać sprawy po śmierci znienawidzonej matki. Wydaje się to być dość prostym procesem, dopóki na wierzch nie zaczynają wypływać coraz to nowe sekrety - zarówno biznesu rodzicielki, jak i całej rodziny głównej bohaterki. Im dalej w las, tym więcej także tajemnic można się dopatrzeć w samej Irminie. Ogólnie przy lekturze bardzo szybko czytelnika ogarnia wrażenie, że wszyscy kłamią i nikomu nie można ufać.

Poza sekretami, autorka prezentuje bardzo ciekawe spojrzenie na nowoczesną wieś. Zgrabnie wprowadza opisy tradycyjnych budynków czy wystroju wnętrz oraz tego, jak nowinki techniczne bądź nowa moda wkradają się i powoli albo przejmują kontrolę, albo zaczynają współgrać z otoczeniem. Wzbudza to wiele refleksji na temat tego, jak bardzo zmienia się nasz świat i jak wiele tych zmian wydaje się takich niepozornych, a jednak wielkich.

Autorka ma bardzo przyjemny styl pisania. Książkę czytało się dobrze i dość szybko, choć nie ma tu się co dziwić, skoro ma mniej niż trzysta stron. Co prawda w pewnym momencie zaczęły nużyć mnie dość szczegółowe opisy, które początkowo miały swój urok - ale gdy fabuła zaczęła się rozwijać, za bardzo odciągały moją uwagę.

Moim największym problemem z tą książką jest to, że ja nie chcę w nią wierzyć. Nawet nie chcę przyjąć do wiadomości, że taka historia mogłaby się wydarzyć naprawdę, bo opisana przez autorkę rzeczywistość jest przerażająca. Po lekturze mam wrażenie, że na świecie nie ma dobrych ludzi, a jedynie same napędzane rządzą zysków rekiny biznesu wyznające zasadę "po trupach do celu". Może to naiwne z mojej strony, by nie dopuszczać do siebie takiej pesymistycznej wizji, ale każdy radzi sobie w tym świecie jak może.

Odłamki to z całą pewnością ciekawa pozycja. Myślę, że osoby lubujące się w sekretach odnajdą się w niej naprawdę dobrze - nawet jeśli w pewnym momencie stała się z lekka przewidywalna. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to dobra książka, choć na pewno nie dla każdego.
324 reviews
February 5, 2026


A może by tak rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady?

Irmina Łuczak przyjeżdża do rodzinnej wsi Stuposiany, na pogrzeb matki. Od pierwszych stron wiadomo, że kobiet nie łączyła delikatnie mówiąc zażyła relacja.
Irmina zamierza załatwić szybko sprawy spadkowe, pozbyć się wszystkiego raz dwa i wracać do siebie, do wielkiego świata, w którym jest królową biznesu.
Tymczasem okazuje się, że pobyt Irminy nieco się przedłuża. Kobieta odkrywa inne oblicze matki, a próbując znaleźć odpowiedzi na nurtujące ją pytania wplątuje się w niebezpieczną aferę.

Wcześniej przeczytałam dwie wcześniejsze książki autorki "Przesilenie" i "Herbówna", obie mi się podobały, tym chętniej sięgnęłam po "Odłamki".
To powieść obyczajowa z mocnym wątkiem kryminalnym. Strefa przygraniczna nie bez powodu kojarzy się z przemytem, przestępcami i niebezpieczeństwem. Aż prosi się aby taki motyw wykorzystać w książce czy filmie. Moim zdaniem autorka poradziła sobie świetnie. Udało jej się pokazać klimat małej społeczności, do której ciężko przebić się komuś z zewnątrz. Powieść sprawia, że zastanawiamy się czy z odłamków da się odbudować coś, co już dawno przeszło.

Książkę czytało mi się bardzo dobrze. Moje podejrzenia kierowałam to w jedną to w drugą stronę. Nie udało mi się rozwiązać całej zagadki przed zakończeniem. Na szczęście finalnie wszystko się wyjaśniło.
Polecam.

Displaying 1 - 4 of 4 reviews