Jump to ratings and reviews
Rate this book

Żniwo ognia #1

Ciernie i osty

Rate this book
Dla Teofila Kłoska świat skończył się we wrześniu 1939 roku. Rzucony w środek wojennego chaosu, szybko uświadamia sobie, że jako żołnierz kampanii wrześniowej walczy nie tylko z najeźdźcami. O wiele groźniejsze od Niemców i Sowietów są zmagania z wewnętrznym wrogiem – strachem, rozpaczą i zwątpieniem. Teofil, kiedy jego oddział zostaje rozbity, rozpoczyna niebezpieczną wędrówkę, ukrywając się w okupowanych miastach, w lasach i pośród ludzi, którzy nie zawsze są tymi, za których się podają. W końcu przybywa do Lwowa...

Ciernie i osty to dramatyczny zapis pierwszych tygodni drugiej wojny światowej, ukazujący dziejową zawieruchę oczami tych, którzy musieli stawić czoła jej bezlitosnym trybom. Andrzej H. Wojaczek, twórca bestsellerowego cyklu Wrzeciono Boga, powraca z trylogią Żniwo ognia i ponownie zabiera czytelnika do świata, gdzie człowieczeństwo jest wartością najcenniejszą a zarazem najtrudniejszą do ocalenia.

Biblijna konotacja tytułu trylogii podpowiada, że mimo obrazów śmierci i zniszczenia, to nie historia zbiera tu plon. To opowieść o tym, jak pośród przemocy i strachu dokonuje się duchowe żniwo wśród ludzi, którzy mogą ocaleć... albo spłonąć.

344 pages, Paperback

First published October 15, 2025

Loading...
Loading...

About the author

Andrzej H. Wojaczek

7 books1 follower

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
4 (80%)
4 stars
1 (20%)
3 stars
0 (0%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 4 of 4 reviews
139 reviews1 follower
May 21, 2026
Żniwo ognia - Andrzej H. Wojaczek
Ciernie i osty

Współpraca recenzencka za pośrednictwem Sztukater.pl

To moje pierwsze spotkanie z piórem tego autora. Byłam ciekawa tego, co chcę przekazać w tej historii.
Najczęściej czytam powieści historyczne napisane przez kobiety. (Jakoś tak się złożyło)
Muszę przyznać, że ta treść jest ciekawa i nawet szybko czyta się tę książkę.

Autor podkreśla to, co powinno być naturalne. Oczywiście chodzi o człowieczeństwo, które w czasach wojny jest prawie niewidoczne. Liczyło się tylko zwycięstwo dla dowódcy... Jak się jest potworem, to odzyskanie sumienia jest niemożliwe. Oczywiście nie jest to jedyny temat tej książki.
Dostajemy również zdrady wśród najbliższego otoczenia, jak i spotykamy zdrajców wojennych. Akcja nie skupia się w dużej mierze na wojnie, ale na ludziach. To, jak się zachowują w danym momencie, np. gdy jest niebezpiecznie. Co pokazuje, że nigdy nie wiesz komu zaufać. Należy też pamięć, aby iść za głosem serca. Mamy też idealistów, którzy politykę zamienili na religię.
I ostatni temat (jeśli o czymś nie zapomniałam) jest to rozwaga, która nie raz miesza się z głupotą. Był tu podobny dobry przykład.

Książka jest podzielona na dwie części.
Cz.1 konie i świnie, oraz cz.2 orły i lwy.
Najpierw mamy wędrówkę w różne miejsca, a potem jak był "u siebie". A tak, kolejne wyzwania w życiu. Teofil Kłosek. To żołnierz z powołania o wielkim sercu. Jest on przykładem tego, że pomoc jest dla każdego, nie zależnie od miejsca pochodzenia.

Podczas lektury mamy napotkanych wielu ludzi, nie tylko współtowarzyszy broni. Poznajemy między innymi 19latka - Karola Cholewkę.
Mamy też dwa psy, które miały swój czas. Właśnie... A propo zwierząt. Mało kiedy jakiś autor zwraca na nie uwagę. Dlatego, plus dla tego pisarza. Nie tylko ludzie są na tym świecie. I właśnie to zostało podkreślone. To, aby być dla nich i o nie dbać. A także, jak inni je traktują - jak żywą zabawkę. Pies z pociągu, to... Naprawdę smutna historia. Jak tylko zostawał sam, to wył. Jego trauma, która wyszła z bezsilności.

Podczas czytania możemy wywnioskować, że to były wspomnienia, ale też po części jakby dziennik (1939/1940 (czerwiec))
Jak czytałam, to na myśl przyszedł mi film "Jak rozpętałem II wojnę światową", tyle tylko, że w poważnym tonie. Poznaje wiele ludzi, aż w końcu trafia do swojej miejscowości.

Autor zwraca też uwagę, że czasami, sami za sobą nie potrafimy nadążyć. W naszych głowach kotłuje się zbyt wiele myśli. Trudno wskazać, którym warto poświęcać uwagę, a które są zupełnie bezwartościowe. To taka ciągła nauka.
To, że coś się wie, to jeszcze nie oznacza, że potrafi się wdrożyć to w życie.

Czy polecam?
Oczywiście. To historia, która podkreśla nasze jestestwo i pokazuje nas w obliczu wojny.

Jestem bardzo ciekawa, co się dalej wydarzy w tej trylogii.

Moja ocena 10/10

Cytaty z książki:

"- Gdzie się tego wszystkiego nauczyłeś?
- W szkole - skłamałem.
- Musisz mieć cholernie dobrą pamięć. Ja z trudem przypominam sobie, co wydarzyło się w zeszłym tygodniu.
Też tak miałem, dopóki żyłem przyszłością, gdy w amoku wyczekiwania na jutro ignorowałem bieżące wydarzenia.
Nie masz się czym przejmować - odparłem. Poza tym nie wszystko jest warte zapamiętania.
- Mam w to uwierzyć komuś, kto sypie trudnymi słowami jak z rękawa? - Małek okrasił swoje pytanie uśmiechem. Chyba w końcu poczuł nade mną przewagę, bo w przeciwnym razie nie byłoby mu tak wesoło. - I do czego ci ta wiedza?"

"- Ludzie powiadają, że to będzie krótka wojna. - Małek nie przestawał wiercić butem w piasku.
Nie wiem dlaczego, ale od dłuższego czasu unikał też mojego wzroku.
- A jeżeli się mylą? - dodał szeptem, jakby w obawie przed lichem, które mogłoby porwać jego pytanie i rozgłosić światu.
- Ludzie zwykle przepowiadają głupstwa – odparłem. - Mówią, co sami chcieliby usłyszeć.
- Myślisz?
- Myślę, że nie warto zaprzątać sobie głowy niczym, na co nie mamy wpływu. - Stłumiłem ziewnięcie. - Ludzie gadają i będą gadać."

"Człowiek żyje w poczuciu permanentnego niezaspokojenia. Nie istnieją na ziemi wystarczająco wysokie góry, bo każdy ze szczytów zostanie kiedyś zdobyty, co doprowadzi do rozpaczy tych, którzy urodzili się zbyt późno, aby wziąć udział w wyścigu o pierwszeństwo. Liczba białych plam na mapie też pozostaje ograniczona, co prowadzi do gorączkowych poszukiwań coraz to nowszych sposobów zaspokajania głodu istnienia."

"Mówi się też, że tylko ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi."

"Niektórzy ludzie swoim przesadnym zaangażowaniem usprawiedliwiają popełniane błędy"

"- Skąd wiesz, że ktoś to zrobił specjalnie? Może sam wskoczył do wagonu?
- Musiałby mieć skrzydła, żeby to zrobić. Poza tym spójrzcie na jego łapkę powiedział - Ferdek. - Pewnie ją zwichnął w czasie upadku z wysokości.
- Czemu ktoś miałby mu to zrobić? - Zdziwił się Piechaczek
- Są tacy, co tak robią. Zrzucają z wysokości psy lub koty.
- Niby po co?
- Dla uciechy."

"Łatwiej wskazać, kto nie ma racji. Ludzie, którzy z polityki uczynili religię."

"- Więzienie zmienia ludzi.
- Tylko tych, którzy chcą się zmienić."

"- Moja starka powtarzała, że wszystkim coś się śni, ale nie wszyscy o tym wiedzą.
- Nikt nie posiada władzy nad swoimi snami. Śnią się, kiedy chcą i jak chcą. Nie wiem, jak jest naprawdę, ale jedno jest pewne. Sny dają obraz ludzkiego wnętrza.
- Co to znaczy?
- Pokazują prawdę o człowieku.
- Z tą prawdą to chyba jednak trochę przesadziłeś.
-Właśnie dlatego, że człowiek nie sprawuje kontroli nad snem, może mieć pewność, że to, co mu się śni, nie ulega zafałszowaniu."

"Komuś, kto żył w niewoli, trudno będzie nauczyć żyć na wolności"

"Ojczyznę można bronić na wiele sposobów, ale jeśli potraficie tylko za nią ginąć, to wasz wybór."

"- To ich wybór - odparłem. - Nie chcą myśleć o nadchodzącej śmierci, bo wówczas musieliby przewartościować swoje dotychczasowe postępowanie.
- Ja też wolę nie myśleć o śmierci.
- Sądzę, że cała mądrość w tym, aby nie myśleć o niej ze strachem, a kiedy nadejdzie, przyjąć ją jak zwyczajną kolej rzeczy.
- To chyba nie jest łatwe, panie Kłosek.
- Powinno być.
- Dlaczego pan tak myśli?
Wcale nie powiedziałem, że tak myślę. Uważam tylko, że traktowanie śmierci jako coś zwyczajnego nie powinno sprawiać człowiekowi szczególnych trudności.
- Dlaczego? - Karol nie pojmował toku mojego myślenia.- Przecież to na jedno wychodzi.
- Nauczyliśmy się myśleć o śmierci w kategoriach straty, a przecież każdego dnia wszyscy coś tracimy.
- Ale śmierć to jednak śmierć, nie? Cóż może się z nią równać?"
Profile Image for Magdalena Czurczak.
14 reviews
October 5, 2025
Powieść "Ciernie i osty" otwiera nowy cykl, który jest niejako kontynuacją losów mojego ulubionego bohatera Teofila Kłoska z "Wrzeciona Boga".
W tym momencie muszę wspomnieć o poprzednim cyklu Autora, którego genialne 3 powieści: #kłosy, #wdowigrosz i #jutrznia pozostaną ze mną na zawsze.
Tu dojrzały 37-letni Teofil zostaje zmobilizowany do wojska tuż przed oficjalnym wybuchem II wojny światowej. Marzył o tym od dziecka, żeby bronić Polski i śląskości. Wraz z przydziałem do kolumny amunicyjnej, rozpoczął swoją wojnę nie tylko przeciwko szaleńcowi, który stanął przeciwko ludzkości.
To, czego doświadczył i jaką odbył drogę, nie sposób opisać. Jego serce za każdym razem krwawiło na widok okaleczonych zwierząt a walka z wrogiem, nie stanowiła jedynej bitwy, jaką przyszło mu stoczyć. Mimo iż uciekł spod lufy niemieckiego czołgu, śmierć i zdrada czyhała wszędzie!
Teofil, szukając swojego oddziału, podążał na wschód, ale informacje z frontu, jakie do niego docierały, nie napawały optymizmem. Był świadkiem okrutnych tortur i mordów na Polakach przez ukraińskich bojówkarzy, a dotarcie do Francji przez Rumunię, aby dołączyć do nowo tworzących się oddziałów polskiej armii, okazało się już niemożliwe.
Droga, jaką odbył do samego Lwowa, była długa i wyniszczająca a każda godzina życia czy życia na wolności była cudem. Teofil pozbawiony swojego oddziału i żołnierskiej przynależności skazany był na stanowienie o sobie i swoim losie, ale im więcej chował ciał polskich towarzyszy broni, tym bardziej tracił wiarę w rychły koniec wojny i sens dalszej pogoni za dowództwem.
Tu we Lwowie zatrzymuje się na dłużej i zostaje wciągnięty w konspirację, gdyż kraj rozdarty przez Niemców i Sowietów powoli przestawał istnieć.
Tu też spotyka się ze swoją żoną Klarą, która po rozpoczęciu politycznych represji i masowych deportacjach Polaków na Syberię przez radzieckie NKWD, postanawia wrócić na Śląsk.
Klara wymusza na Teofilu obietnicę dotyczącą pewnej kobiety, której zdjęcie trzymał razem z przyborami do golenia. Ale ten wątek pozostawiam Wam do odkrycia, bo jest bardzo intrygujący.
Koniec tomu pierwszego przyprawia mnie o dreszcze, czy Teofil, który wyszedł z wielu opresji, trafi w ręce Sowietów?
Powieść jest wspaniała, pięknie napisana i niezwykle wciągająca.
Historycznie dzielę z nią losy mojej rodziny, która uciekając z Chodorowa przyjechała na Śląsk do Raciborza, gdzie przyszła na świat moja mama a dwadzieścia cztery lata później ja.
Nie mogę doczekać się kolejnego tomu, bo czuję tę historię całym sercem! Dlatego w tym miejscu, chciałabym złożyć hołd moim dwóm pradziadkom, którzy zostali wywiezieni na Syberię i nigdy z niej nie wrócili.
cytat: "Zemsta wydaje się zasadna, pod warunkiem że jest sprawiedliwa - rzecz w tym, że ludzki osąd nigdy taki nie jest".
Profile Image for Bibliotecznie.
283 reviews3 followers
October 15, 2025
Andrzej H. Wojaczek jest autorem bestselerowej trylogii Wrzeciono Boga, sagi opartej na prawdziwych losach śląskiej rodziny. Trzy tomy cyklu odsłaniają przed czytelnikiem kolejne lata życia Teofila Kłoska, który jest również głównym bohaterem pierwszego tomu nowej serii autora pt.: "Ciernie i osty".

Na początku Teofil nam się przedstawia. Aktualnie jest mężem Klary, ma prawie trzydzieści siedem lat i mieszka w Miasteczku, a pochodzi z Brzozowa, wsi na Górnym Śląsku. Ponieważ jego marzeniem od dziecka było zostać żołnierzem, mobilizację w przededniu wojny przyjął jako oczywistość i ruszył wraz z innymi powołanymi do miejsca przeznaczenia. Od chwili otrzymania przez niego munduru uczestniczymy w niełatwej codzienności Teofila Kłoska.

Książka podzielona jest na dwie części: Konie i świnie oraz Orły i lwy. W pierwszej Teofil wędruje przez Polskę, uczestnicząc w wielu zdarzeniach i podejmując różne decyzje, a w drugiej mężczyzna osiada we Lwowie, gdzie pracuje i znów może dzielić życie z żoną. Od pierwszych stron tej historii czytelnik dosłownie wsiąka w świat zwykłego człowieka, którym jest Teofil. Nie ma tu martyrologii, heroizmu czy patosu. Jest za to mężczyzna, podobny do innych, szary człowiek, któremu towarzyszymy w kolejnych dniach, tygodniach i miesiącach wojny, obserwując jak rozwiązuje napotykane problemy.

Postać Teofila jest złożona i dopracowana, szczególnie, jeśli ktoś czytał poprzednią serię traktującą o jego losach. Wtedy towarzyszy mu od chwili, gdy jako trzynastoletni chłopiec był bohaterem "Kłosów". To szmat czasu, biorąc pod uwagę, że teraz jest prawie czterdziestoletnim mężczyzną, pełnym empatii i chęci pomocy innym. Jak stwierdziła jego żona, całe życie pomagał i wspierał potrzebujących, nawet w obliczu niebezpieczeństwa.

Dynamikę w tej powieści wyznacza tempo wędrówki Teofila, który jako żołnierz wojska polskiego musi odnaleźć się w wojennym chaosie, a następnie jego życie we Lwowie. Nie liczcie zatem na szybkie i niespodziewane zwroty akcji, bo ich tutaj nie ma. Ramy czasowe tej historii obejmują mniej więcej rok wojennej zawieruchy.

Nie jest to opowieść z happy endem. I nie jest to też cukierkowa bajka wojenna, jakich ostatnio pojawiło się wiele na rynku wydawniczym. To po prostu życie. Jeśli zdecydujecie się na tę lekturę, spodziewajcie się zwykłego człowieka, który w obliczu okropieństw wojny pozostał sobą.
Profile Image for Julia.
113 reviews2 followers
September 2, 2026
Nie wiem jakim cudem o tej książce się nie mówi. To była tak wartościowa i emocjonalna książka, a końcówka... I hope she's fine 🙏🏻😭

Napewno sięgne po następne tomy, muszę wiedzieć czy ta historia się dobrze skończy
Displaying 1 - 4 of 4 reviews