Nina, otoczona mrokiem i zagubiona wśród obcych ulic, budzi się bez wspomnień. Nie potrafi przypomnieć sobie ani własnego imienia, ani miejsca, z którego pochodzi. Jej ciało drży w nieoczekiwanych momentach, traci nad nim panowanie. W jej umyśle kłębi się uporczywe przeczucie, że musi coś zrobić, choć nie potrafi określić, co dokładnie. Wreszcie spotkanie z tajemniczym nieznajomym staje się iskrą przyjaźni i nadzieją na odpowiedzi, których tak rozpaczliwie szuka.
Czy uda jej się połączyć rozsypane fragmenty pamięci, zanim wrogowie dopadną ją pierwsi? Kim są Węże, Lwy, Kruki i Gołębie? Dlaczego kolor krwi ma znaczenie?
Czy każda przyjaźń prowadzi do miłości? Jak bardzo można zaangażować się w zakazaną relację? Dlaczego inni kłamią?
Aster to kraina pełna sekretów i zdrad, gdzie każdy odkryty fragment prawdy może okazać się pułapką. To pierwszy tom porywającej serii, która wywróci twoje wyobrażenia o rzeczywistości do góry nogami. To świat, w którym nic nie jest tym, czym się wydaje.
Książkę bardzo przyjemnie się czytało. Akcja płynęła dobrym tempem, nie było odczuwalnego zastoju. Sama fabuła mnie zainteresowała (na tyle, że skończyłam książkę w całości i już czekam aż pojawi się kolejna część). Bohaterowie napisani są w taki sposób, że da się z nimi utożsamić. Pod otoczką fantastyki kryją się problemy codziennego świata - podziały klasowe, niesprawiedliwość, itp. Aster można z łatwością odnieść do naszego, rzeczywistego świata. Jedyne do czego mogę się przyczepić, to literówki w niektórych miejscach oraz momentami zdania, które gramatycznie albo składniowo się nie do końca kleją.
„Aster. Droga do domu” to wspaniała i bardzo wciągająca książka, która pochłania już od pierwszego rozdziału. Szczególnie polubiłam postać Sama, a świat Aster został wykreowany w niezwykle kreatywny sposób. Zwrot akcji na końcu naprawdę robi wrażenie - aż szkoda, że na drugi tom trzeba jeszcze poczekać. To zdecydowanie jedna z tych historii, do których chce się wrócić, by spojrzeć na wszystko z nowej perspektywy. Polecam!
Ksiażka otwiera przed nami drzwi do ciekawego i rozbudowanego świata fantasy. Jest w niej trochę mało akcji, ale to debiut i początek czegoś większego więc liczę na to, że w następnym tomie dostanę tego więcej. Jest tam też sporo do wyjaśnienia, w końcu to fantastyka. Zakończenie to duży zwrot akcji, można powiedzieć, że odwraca fabułę o 180°.
This entire review has been hidden because of spoilers.
O tak! Uwielbiam! Moje ulubione wątki to: Nina w kawiarni ze staruszkami 🥲 Nina i Dan ❤️ Juuuuudeeeeeeee 👑 To jak Dan denerwował się na słabą ekranizację książki (znam ten ból 😮💨) Przyjaźń Jude i Niny 🥲 I WSZYSTKO CO SIĘ DZIAŁO W ASTER! I mean... WOW! Kocham Aster całym serduchem! A prawdziwa Nina... (prawdziwego imienia nie zdradzam 🤫) wow. Polecam każdemu, kto lubi zwroty akcji, nie standardowych bohaterów i pełne emocji historie. Ja się pytam- GDZIE JEST DRUGA CZĘŚĆ??
Książka nie przeszła żadnej redakcji. I to nie domysły. Dosłownie, autorka sama sobie zrobiła redakcję i niestety już na pierwszej stronie czy chociażby w blurbie da się to zauważyć. Przeszłam przez pierwszy rozdział, ale samo to sprawiało mi trudności, bo poziom jest zatrważająco niski. Nie wypowiem się więc co do fabuły, choć mam pewne podejrzenia. Uważam, że branie 70 zł za tę książkę to oznaka absolutnego braku szacunku wobec czytelnika, bo na nic nam ładna okładka czy barwione brzegi, kiedy treść jest tak mizerna. Wydawnictwo zabrało się za to od zupełnie złej strony. W pierwszej kolejności należy bowiem zadbać o jakość tego, co jest w środku. Wartość książki to przede wszystkim jej tekst, a nie ładny wygląd na regale.