Czy kłamstwo zaprzeczone przez kłamcę jest prawdą?
Kinga
Okrzyknięta dzieciobójczynią właśnie opuszcza areszt. Co tak naprawdę stało się przed ponad rokiem? Czy ta eteryczna kobieta, zatracona w książkach i w świecie fantazji, mogła dokonać potwornej zbrodni? A może doszło jedynie do nieszczęśliwego wypadku? Teraz musi zrobić wszystko, by odzyskać drugie dziecko. Komuś jednak zależy, by jak najszybciej wróciła do więzienia.
Ściany celi przecież zagłuszą jej krzyk.
Lola
Spełniona matka i partnerka oddanego męża. A może to tylko chwiejna fasada? Pewnego dnia otrzymuje tajemniczą przesyłkę, która zmieni jej życie. Jej nadawca zna najpilniej strzeżony sekret z przeszłości kobiety.
I zamierza zamienić jej życie w piekło.
A jeśli kobiety w imię obrony swoich dzieci staną się nieobliczalne?
Adwokat, praktykował prawo w Polsce i we Włoszech. Niczym w dowcipie lubi stare wino, spleśniałe sery i samochody bez dachu. W prozie - seryjny morderca. „Grzech” to jego pierwsza zbrodnia.
"Przez lata pisałem opowiadania, ale na studiach zarzuciłem je i moje natręctwo porządkowania myśli skupiło się na artykułach naukowych, a później siłą rzeczy także na pismach procesowych. Jednak chęć opowiadania historii przez cały ten czas narastała. Jednocześnie wciąż podsycała ją wyobraźnia. Gdy miałem stabilną sytuację zawodową wyobraźnia ciągle upominała się o przelanie na papier. Zamknąłem wszystkie inne sprawy i uznałem, że ten jeden, przy tym ostatni raz, spróbuję zmierzyć się z długą formą. Nie miałem opracowanego planu, rozpisanych wydarzeń ani drabinki bohaterów. Pisałem scena po scenie, bo tak wydarzenia podrzucał mi umysł. Właściwie musiałem jedynie spisać film, który oglądałem oczyma wyobraźni. W ten sposób powstał „Grzech”, a wkrótce okazało się, że to dopiero początek." trescjestnajwazniejsza.pl
mimo że przewidziałam wszystko w tej książce to bardzo dobrze się na niej bawiłam fajna rozrywka która zachęciła mnie do sięgania po kolejne książki tego autora
Max Czornyj niejednokrotnie udowodnił, że jest mistrzem w tworzeniu narracji pierwszoosobowych. Na swoim koncie ma już kilka powieści opartych na faktach, w tym zbeletryzowane biografie najbardziej znanych przestępców. To, co szczególnie wyróżnia jego twórczość, to sposób, w jaki autor pozwala czytelnikowi zajrzeć w głąb umysłu bohaterów – często ludzi naznaczonych dramatycznymi wydarzeniami, złamanych, pełnych obsesji i skrywających mroczne sekrety. Zawsze z ogromną ciekawością sięgam po kolejne książki Czornyja, bo wiem, że czeka mnie podróż pełna emocji, napięcia i psychologicznej gry. „Skrzywdzona” to thriller inspirowany prawdziwymi wydarzeniami. Od pierwszych stron wciąga czytelnika w labirynt tajemnic, półprawd i niedopowiedzeń.
Poznajemy dwie bohaterki – Kingę i Lolę. Kinga, okrzyknięta dzieciobójczynią, po roku spędzonym w areszcie odzyskuje wolność. Czy naprawdę dopuściła się zbrodni, czy była to tragiczna pomyłka losu? To kobieta zagubiona, delikatna, oderwana od realnego świata, jakby stworzona do życia w książkach i marzeniach, a jednak naznaczona piętnem potwornej winy. Teraz musi walczyć o swoje drugie dziecko, choć ktoś bardzo pragnie, aby ponownie znalazła się w więziennej celi. Lola z kolei wydaje się jej przeciwieństwem – stabilna, spełniona, kochająca matka i partnerka. Ale i jej życie kryje mroczne pęknięcia. Tajemnicza przesyłka, którą otrzymuje, burzy dotychczasową harmonię i odsłania sekret, którego strzegła latami. Od tego momentu jej codzienność zmienia się w koszmar, a ona sama staje się pionkiem w okrutnej grze.
W swojej najnowszej książce „Skrzywdzona” Max Czornyj po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzem w budowaniu napięcia. Narracja, którą snuje autor, jest pełna emocji, wątpliwości i psychologicznych pułapek. To historia, w której matczyna miłość – zazwyczaj utożsamiana z bezwarunkowym dobrem – ukazana jest w zupełnie innym świetle. „Skrzywdzona” doskonale pokazuje, że autor potrafi tworzyć nie tylko portrety przestępców, ale także pełnokrwiste thrillery psychologiczne, gdzie granica między dobrem a złem, czy prawdą a kłamstwem zaciera się z każdą stroną. Autor umiejętnie manipuluje czytelnikiem, podrzuca fałszywe tropy i zmusza do ciągłego kwestionowania tego, co właśnie przeczytaliśmy. Napięcie rośnie niepostrzeżenie, a atmosfera gęstnieje do tego stopnia, że trudno oderwać się od lektury. To nie jest prosta historia z oczywistym rozwiązaniem – każdy szczegół ma znaczenie, a każda decyzja bohaterów prowadzi do dramatycznych konsekwencji. „Skrzywdzona” to historia, która wzrusza, intryguje i niepokoi, a jednocześnie zmusza do refleksji nad tym, jak łatwo można skazać kogoś na potępienie oraz jak cienka jest granica między ofiarą a katem. To lektura dla tych, którzy cenią psychologiczne gry, mroczne sekrety i nieoczywiste zakończenia. Jedno jest pewne – po zamknięciu książki pytania o prawdę, kłamstwo i granice matczynej miłości długo nie dadzą o sobie zapomnieć. „Skrzywdzona” to jedna z tych powieści, które szczególnie polecam miłośnikom thrillerów psychologicznych z wyrazistymi postaciami. To książka dla tych, którzy preferują, gdy akcja nie gna na złamanie karku, lecz krok po kroku odsłania kolejne warstwy sekretów, budując atmosferę grozy i niepewności. To także propozycja dla tych, którzy nie boją się trudnych tematów: niesprawiedliwych oskarżeń, bólu utraty, obsesyjnej miłości czy presji otoczenia. Osobiście uważam, że to książka, która pozostaje w pamięci na długo po przeczytaniu – właśnie dlatego, że nie daje prostych odpowiedzi. Max Czornyj po raz kolejny pokazuje, że potrafi z mistrzowską precyzją pisać o tym, co najciemniejsze w ludzkiej naturze, i czyni to w sposób niepokojąco sugestywny.
„Skrzywdzona” Maxa Czornyja to mroczny thriller psychologiczny, w którym autor po raz kolejny udowadnia, że potrafi stopniowo budować gęstą i niepokojącą atmosferę. Styl autora jest bardzo charakterystyczny. Już od pierwszych zdań, zauważalna jest pewna wyjątkowość i dynamiczność. Miałam poczucie „aha! Coś nowego! Takiego stylu jeszcze nie znam”. Może dlatego, że to moje pierwsze spotkanie z Czornyjem, ale moja uwaga została przykuta od razu. Książkę czyta się niezwykle szybko, dzięki krótkim i wciągającym rozdziałom, a psychologicznie zarysowane postacie dodają historii głębi.
Momentami fabuła przybiera dość brutalny charakter. Moja wrażliwość została dosadnie wystawiona na próbę. Na pewno w najbliższym czasie, a może i wgl, nie sięgnę po thriller ze znamionami znęcania się nad małymi dziećmi. Nie moje klimaty.
Podsumowując, to mocna i intensywna książka, która spodoba się czytelnikom mrocznych thrillerów, choć nie każdemu przypadnie do gustu jej drastyczny charakter. Pióro autora przyciąga i zaskakuje, a opisy i dialogi są bardzo przemyślane. Koniecznie muszę poznać inne książki.
Ta książka wciąga już od pierwszych stron. Straszne jest jednak to, że jest ona oparta na faktach. Czytelnik niemal sam wariuje od tego, co pojawia się na kartach i wielokrotnie wstrzymuje powietrze. Chwilami ciężko rozróżnić prawdę od aktorstwa, ale nic tutaj nie jest przypadkowe - wszystko prowadzi do punktu kulminacyjnego, który jak się później okazuje, jest mocno wyrachowany. Samo pióro pisarza także jest całkiem przyjemne, a muszę podkreślić, że jest to moje pierwsze spotkanie z jego twórczością, ale zdecydowanie nie ostatnie. Dodatkowym plusem książki są naprawde krótkie rozdziały, a do tego prowadzone z dwóch perspektyw, co wzbogaca możliwość przekonania się samemu co faktycznie jest prawdą.
WOW! Co w tej książce się działo, to moja głowa momentami w ogóle nie ogarniała. Podczas czytania czułam przerażenie. Ale nie tylko wydarzeniami, które miały w niej miejsce, a tym do czego zdolne mogą być kobiety, gdy w grę wchodzą dzieci czy nawet relację międzyludzkie. Poznając historię obu kobiet, nastawiona byłam na to, że z pewnością nabiorę do którejś większej sympatii. Ale po tym co zaserwował tu autor, ja z pewnością nie chciałabym poznać w swoim życiu ani jednej ani drugiej! Idź Pan w cholerę z takimi znajomościami!
"Każdy ma swoje sekrety, Nie wszystkich z nas są jednak takie przerażające..."
Zaczyna się dość grubo i dobitnie. Mamy Kingę, która wychodzi z więzienia za morderstwo swojego dziecka, wszyscy nazywają ją dzieciobójczynią, a pierwsze rozdziały zdecydowanie wywołują w czytelniku dość spory misz masz w głowie. Główna bohaterka pomimo straty jednego dziecka, za wszelką cenę chce odzyskać drugie, które zostało jej odebrane, wraz z pozbawieniem jej praw rodzicielskich - w końcu zrozumiałe, skoro postawiono jej zarzut zabicia własnego potomstwa.... Ale to niestety nie będzie łatwym zadaniem, bo zbyt wielu zwolenników to ona nie ma... Za to ma przyjaciółkę - Lolę (nawiasem mówiąc, to imię zdecydowanie mi nie leży w tej historii). Lola jest dobrą matką i wspierającą żoną, wydawałoby się, że to chodzący ideał kobiety. Ale czy napewno tak jest? Czasem to co idealne z wierzchu jest dość zgnite w środku, prawda? Niektórych sekretów nie da się pogrzebać na zawsze. I o tym właśnie przekona się Lola, gdy pewnego dnia dostanie tajemniczą przesyłkę, która wprowadzi w jej życie strach, niepewność i momentami doprowadzi ją do utraty zmysłów....
Przyzwyczajona jestem do tych bardziej brutalnych książek autora, dlatego zapewne od samego początku spodziewałam się jakichś latających wnętrzności, czy czegoś w tym stylu. Ale zostałam nawet miło zaskoczona, co więcej autor tak mnie zaintrygował całą historią, że 3/4 książki, nie mogłam się od niej oderwać. Na samym początku miałam w głowie dość spory mętlik, nie wiedziałam w która stronę ukierunkować moje myśli związane z głównymi bohaterkami. Pomimo, że wiedziałam, że ta historia nie będzie prosta, tylko dość zagmatwana. Do tego jest ona tak napisana, że najpierw myślałam jedno, a po kilku rozdziałach, wszystko trafiał szlak i myślałam co innego, ale tylko do momentu, aż kolejnych kilka rozdziałów dalej, otwierałam oczy z niedowierzania i już całkiem nie wiedziałam co mam myśleć! Kreacja głównych bohaterek wyszła autorowi fenomenalnie! Aż szkoda, że nie mogę bardziej konkretnie tego opisać, bo z pewnością odebrałoby Wam to wiele emocji, które towarzyszyły mnie, przy poznawaniu ich życia i ogółem ich wersji wydarzeń. Jedno jest pewne - w tej historii nic nie jest przewidywalne! No może oprócz jednej rzeczy którą udało mi się od razu wykminić. Ale cała reszta - to było naprawdę ryjące moją już i tak porytą głowę. Mamy tu pełno zaskoczeń, niewiarygodnych zwrotów akcji i co najważniejsze - bohaterów, którzy szokują swoim zachowaniem, postępowaniem i charakterkiem, bo w niektórych momentach pierwsze co myślałam - to jak można być taką perfidną osobą! Jestem zachwycona tą historią! Co więcej w życiu bym się nie spodziewała, że ta historia inspirowana była prawdziwymi wydarzeniami. To jest jeszcze bardziej przerażające. Proszę mnie trzymać z dala od takich ludzi! ;) Wiecie co jest najlepsze? To, że jak już czytałam ostatnie rozdziały, to nastawiłam się na taki mały happy end - no bo po wielu przeżyciach, przeważnie bohaterowie już tam wiodą jakieś spokojniejsze życie. Ale nie tu...zdecydowanie nie tu... końcówkę czytałam na wdechu i później zastanawiałam się, jak to się stało, że zostałam tyle razy zwiedziona na manowce przez autora... i już sama zaczęłam wątpić w to co jest prawdą, a co zdecydowanie nią nie jest....Książkę bardzo gorąco Wam polecam, świetna historia i napewno coś innego niż do tej pory czytałam spod pióra autora! Po jej przeczytaniu, ciągle mam w głowie taki mały mindfuck :P i ciężko zebrać mi na nowo myśli... także tak... naprawdę warto przeczytać!
"Kim jestem? A może pytanie powinno brzmieć : jaka jestem? Taka jak wy wszystkie? Podatna na nastroje, radości i smutki? Wrażliwa na chwile, ale zarazem gotowa skroić cały świat pod siebie? Nie wiem. Nie mam pojęcia, czy w ogóle chce wiedzieć..."
Czy miłość matki zawsze oznacza czyste dobro? A może pod płaszczem troski i oddania kryje się coś znacznie mroczniejszego - obsesja, manipulacja i kłamstwo?
„Skrzywdzona” Maxa Czornyja to thriller psychologiczny, który wciąga od pierwszej strony i zostawia czytelnika z pytaniami, na które nie ma prostych odpowiedzi. Dwie kobiety - Kinga i Lola. Dwa pozornie różne światy, a jednak splecione ze sobą więzami tajemnic i grzechów, których nie da się łatwo wymazać.
Kinga, naznaczona piętnem dzieciobójczyni, wychodzi z aresztu po roku odsiadki. Czy rzeczywiście odebrała życie swojemu dziecku, czy padła ofiarą nieszczęśliwego splotu wydarzeń? Sama nie pamięta tamtego dnia, ale jedno wie na pewno - musi walczyć o odzyskanie drugiego dziecka. Tylko że ktoś bardzo chce, by nigdy tego nie zrobiła. Ktoś, kto z uporem spycha ją z powrotem w otchłań piekła.
Lola - kobieta sukcesu, spełniona matka i żona. Jej życie wydaje się idealne, ale kiedy otrzymuje tajemniczą przesyłkę, cała ta perfekcyjna fasada zaczyna się kruszyć. Nadawca zna jej sekret, którego nikt nie powinien odkryć. A wraz z tym sekretem powracają demony, które zamienią jej życie w koszmar.
Max Czornyj po raz kolejny udowadnia, że mistrzowsko porusza się w sferze psychiki. „Skrzywdzona” nie epatuje brutalnością fizyczną, jak niektóre inne jego książki - tutaj brutalność tkwi w emocjach i relacjach. To historia, która zmusza do patrzenia na macierzyństwo z perspektywy lęków i obsesji, a nie tylko miłości. Czornyj manipuluje czytelnikiem, podsuwa tropy, a potem wywraca je do góry nogami. Nie ma tu czerni i bieli - są tylko odcienie szarości, które sprawiają, że do samego końca nie wiadomo, komu wierzyć.
Muszę przyznać, że na początku trochę trudno było mi wejść w fabułę - chaos życiorysów bohaterek i ich psychiczny bagaż wymagały skupienia. Jednak w pewnym momencie wszystko wskoczyło na właściwe tory, a ja poczułam się jak na emocjonalnym rollercoasterze. Ta książka dosłownie zmuszała mnie, by przewracać kolejne strony, mimo że chwilami czułam autentyczny dyskomfort. Fakt, że całość została zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami, tylko potęgował te emocje - bo jak pogodzić się z tym, że takie rzeczy mogą dziać się naprawdę?
„Skrzywdzona” to thriller o toksycznej przyjaźni, obsesji, tajemnicach, które niszczą życie, i o tym, jak cienka granica oddziela troskę od szaleństwa. To jedna z tych książek, po których trudno zasnąć - bo w głowie zostaje pytanie: która z nich była naprawdę winna?
Ocena: 9/10 - ponieważ „Skrzywdzona” to thriller psychologiczny, który naprawdę spełnia swoje zadanie - wciąga, niepokoi i zostawia czytelnika z pytaniami, które jeszcze długo po lekturze nie dają spokoju. Fakt, że historia została zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami sprawia, że całość odbierałam niezwykle emocjonalnie, a psychologia bohaterek, wewnętrzne rozdarcie i manipulacje sprawiały, że balansowałam między współczuciem a odrazą. To ogromna siła tej książki.
🔪🩸 Skrzywdzona autorstwa Maxa Czornyja to thriller psychologiczny, który od pierwszych stron trzyma czytelnika w napięciu i nie pozwala mu odetchnąć. Autor, znany z umiejętności kreowania dusznej atmosfery i zaskakujących zwrotów akcji, tym razem sięga po historię inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami. To sprawia, że lektura staje się jeszcze bardziej niepokojąca – świadomość, że fabuła nie jest wyłącznie wytworem wyobraźni, potęguje wrażenie grozy i wywołuje dreszcze.
🔪🩸 Głównymi bohaterkami są dwie kobiety, których losy w dramatyczny sposób się splatają. Kinga, dopiero co opuszczająca areszt, nosi na sobie piętno dzieciobójczyni. Społeczeństwo już wydało na nią wyrok, mimo że prawda o tragedii sprzed roku pozostaje niejasna. Czy była winna, czy padła ofiarą okoliczności – to pytanie towarzyszy nam przez całą powieść. Z kolei Lola wydaje się ucieleśnieniem stabilnego życia rodzinnego, ale jej spokój szybko rozpada się w pył, gdy otrzymuje tajemniczą przesyłkę. Sekret, który tak długo ukrywała, zaczyna wyłaniać się na powierzchnię, zamieniając jej codzienność w koszmar.
🔪🩸 Czornyj z ogromnym wyczuciem prowadzi narrację z dwóch perspektyw. Dzięki temu czytelnik ma szansę wejść w skórę zarówno Kingi, jak i Loli, obserwując, jak obie mierzą się z presją, lękiem i osaczającą atmosferą. Zderzenie tych światów tworzy mocny kontrast – kobiety różnią się charakterem, doświadczeniami i stylem życia, ale obie jednoczy nieustanna walka o dzieci. W miarę rozwoju fabuły coraz trudniej odróżnić, gdzie kończy się prawda, a zaczyna manipulacja
🔪🩸 Mocnym punktem powieści są krótkie, dynamiczne rozdziały. To rozwiązanie nie tylko nadaje tempo, ale też sprawia, że lekturę trudno przerwać. Każda kolejna scena dokłada cegiełkę do narastającego napięcia, a autor zręcznie podsuwa fałszywe tropy. Atmosfera osaczenia jest tutaj kluczowa – niemal czuć, jak ściany zamykają się wokół bohaterek, a ich krzyk ginie wśród obojętności otoczenia. ㅤ 🔪🩸 Styl Czornyja jest wyrazisty, a jednocześnie przystępny. Autor nie epatuje zbędnymi opisami, zamiast tego skupia się na emocjach i psychice postaci. Widać tu doświadczenie w budowaniu thrillerów psychologicznych – każdy gest i każde słowo ma znaczenie. Z pozoru drobne szczegóły z czasem okazują się kluczowe, a punkt kulminacyjny uderza z siłą, która nie pozwala pozostać obojętnym. To literatura, która zmusza do refleksji nad granicami matczynej miłości i ceną, jaką trzeba zapłacić za sekrety. ㅤ 🔪🩸 Skrzywdzona to opowieść mocna, niepokojąca i emocjonalnie wymagająca. Ukazuje, jak łatwo można zostać osądzonym, jak cienka bywa granica między ofiarą a oprawcą oraz jak destrukcyjną siłą potrafią być kłamstwa. To książka dla czytelników, którzy cenią historie intensywne, poruszające i pełne napięcia. Max Czornyj po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać thrillery, od których trudno się oderwać – i które długo nie pozwalają o sobie zapomnieć.
„Niektóre sekrety są jak trucizna – wystarczy kropla, by zatruć całe życie.”
„Czasem prawda jest gorsza od kłamstwa. Bo kiedy już ją poznasz – nie ma dokąd uciec.”
„Najgorsze krzywdy nie zostawiają siniaków. Zostają w głowie… i w sercu, gdzie biją mocniej niż strach.”
Kinga przeżyła piekło w zakładzie karnym i nadal nie pozbierała się psychicznie po tym traumatycznym doświadczeniu. Co więcej trafiła do więzienia za zbrodnię, której chyba nikt nie potrafiłby usprawiedliwić , ani - tym bardziej- przebaczyć. Kobieta bowiem miała odebrać życie jednemu ze swoich malutkich dzieci. Przez cały czas trwania procesu utrzymywała jednak,że jest niewinna. Mimo, że ma luki w pamięci dotyczące feralnego dnia i nie potrafi dokładnie opisać jego przebiegu jest pewna,że nie byłaby w stanie skrzywdzić malucha. Ktoś jednak bardzo chce by Kinga zamilkła i zniknęła z ludzkiej pamięci. Jaki ma cel? I czy uda mu się go zrealizować?
Życie Loli przypomina całkiem udaną wersję współczesnej bajki. Apolonia - bo tak naprawdę ma na imię jest żoną świetnego lekarza- Andrzeja. Sama jest influencerką. Dla wielu osób takie zajęcie to rozrywka dla rozrywki - bo przecież dostaje produkty do zareklamowania , robi piękne zdjęcia czy krótkie filmiki, wrzuca je do sieci i na dodatek jej za to płacą. Dopełnieniem obrazu idealnej rodziny jest córeczka, którą rodzice żartobliwie nazywają Małą Terrorystką. Ale czy takie życie istnieje naprawdę czy może jest ułudą? Fasadą z licznymi pęknięciami, co zdaje się potwierdzać krótki liścik, którego treść budzi demony z przeszłości?
Zanim przejdę do recenzji tej powieści przyznam ,że jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością autora , lecz mam nadzieję, że Pan Max wybaczy mi ów falstart. Do tej pory nieco obawiałam się czy będę w stanie czytać opisy zbrodni i zasnąć spokojnie po lekturze. Wiedziałam bowiem ,że autor prowadził narrację choćby z perspektywy nazistowskich morderców, co po prostu mnie przerażało. Zagłębiając się jednak w najnowszą zapowiedź wydawnictwa Filia z ulgą stwierdziłam, że żadnych hitlerowców tam nie znajdę więc zaryzykowałam i.. przepadłam. Z rosnącą fascynacją przyglądałam się działaniom obu bohaterek próbując dociec, która z nich ma na sumieniu większe grzechy i kto stoi za zabiciem niemowlęcia. W zasadzie nie potrafiłam powiedzieć, która z osób uczestniczących w tragicznych wydarzeniach jest bardziej zaburzona i pogubiona we własnych chorych fantazjach. A mimo to pragnęłam odkryć prawdę jakbym byla policjantką czy prokuratorem. Powiedzieć, że zakończenie tej historii było dla mnie zaskoczeniem to jak nie powiedzieć nic. Takich książek się nie czyta. Takie książki się pochłania. Bo wciągają jak narkotyk. Uzależniają.
Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć o książce, przez którą ostatnio zarwałam nockę. 🤭 Serio, czytałam "Skrzywdzoną" Maxa Czornyja do trzeciej nad ranem, bo musiałam wiedzieć, co stanie się dalej. 🤷♀️ Ostrzegam Was jednak na wstępie – to nie jest lektura na relaks przy kawie. 🙅♀️ To coś, co wbija w fotel i nie puszcza, aż do ostatniej strony.
Historię obserwujemy z perspektywy dwóch matek. Z jednej strony mamy Kingę - kobietę, którą media ochrzciły mianem mørdɛrczƴni własnego dziecka. 😲 Świat już ją osądził, okrzyknął pøtwørem. Ale czy na pewno jest to takie oczywiste❓️ Z drugiej strony jest Lola - z pozoru perfekcyjna żona i mama, której życie wywraca się do góry nogami po otrzymaniu tajemniczej przesyłki. 😯
Czytając tę książkę byłam w kompletnym szoku, a fakt, że autor inspirował się prawdziwymi wydarzeniami sprawił, że było mi jeszcze bardziej nieswojo. 😳 To nie oderwana od rzeczywistości fikcja – takie rzeczy naprawdę się dzieją, a to dodaje całości jeszcze głębszego wymiaru. Autor serwuje nam dwie skomplikowane bohaterki z poważnymi problemami psychicznymi. 😟 Ich profile psychologiczne są zbudowane na solidnych podstawach, każde ich zachowanie ma swoje uzasadnienie, a każda decyzja wynika z przeszłości i traum. I właśnie te niuanse powodują, że te historie są tak bardzo angażujące. 🤩 Ze względu na poruszaną tematykę to nie jest wygodna lektura. Autor nie owija w bawełnę i nie próbuje niczego upiększać. Pokazuje za to mrøczną stronę ludzkiej natury, zadając trudne pytanie - jak daleko może posunąć się matka w obronie swojego dziecka❓️🤔
Nie będę was okłamywać – są momenty, kiedy chciałoby się zamknąć książkę i odpocząć od tych wszystkich emocji, ale jednocześnie nie da się tego zrobić. 🙅♀️ I to jest właśnie cecha dobrego thrillera psychologicznego. Gorąco polecam❗️☺️
Kinga, okrzyknięta dzieciobójczyni właśnie opuszcza areszt. Co tak na prawdę wydarzyło się przed rokiem? Może to nieszczęśliwy wypadek? Lola, spełniona matka i żona. A może to tylko iluzja? Pewnego dnia otrzymuje przesyłkę, która zmieni jej życie.
„Skrzywdzona” to najnowsza powieść autora, która od pierwszych stron wciąga w swoją historię. Historię o dwóch kobietach, matkach, które są w stanie zrobić wszystko by chronić własne dziecko, ale czy wtedy nie staną się nieobliczalne?
Thriller psychologiczny z mocnym tłem kryminalnym, w mrocznym klimacie, niepokoju i narastającego napięcia, charakterystycznym dla autora. Narracja prowadzona jest z perspektywy Kingi i Loli, rozdziały są naprzemienne, a między nie wplecione zostają protokoły z przesłuchań. Czas teraźniejszy przeplata się z przeszłym, dzięki czemu stopniowo odkrywamy kolejne warstwy cierpienia, tajemnic oraz szokujących motywacji i intencji bohaterów. Ciekawa narracja, w której nie brakuje manipulacji, półprawdy, kłamstw oraz bezwzględnej walki o siebie kosztem innych. Niejednokrotnie miałam ciarki podczas czytania. Autor potrafi grać na emocjach czytelnika, porusza bolesne i przejmujące wątki, lecz przez to lektura staje się realistyczna. Główna postać nie jest jednowymiarowa, skupia się na traumie i wewnętrznej walce, a z każdą stroną atmosfera gęstnieje. Autor doskonale obnaża ludzkie przywary i pragnienia, które doprowadzają do tragicznych wydarzeń. Koniec zaskakujący, jednak najbardziej szokuje postawa jednej z postaci, a raczej wpływ przeżytych wydarzeń na jej zachowanie. Skłania również do refleksji. Czy na prawdę opłaca się budować swoje szczęście na cudzym nieszczęściu? Czy warto dążyć do celu po trupach? Polecam 🖤
Głównymi bohaterkami są dwie przyjaciółki - Kinga i Lola. A właściwie można powiedzieć, że byłe przyjaciółki. Kinga spędziła ostatni rok w więzieniu za zabicie własnego dziecka (jednego z bliźniaków). Nie pamięta tej sytuacji, ma luki w pamięci, ale jest przekonana o swojej niewinności. Po roku wychodzi z więzienia z planem odzyskania swojego drugiego dziecka oraz odkrycia prawdy.
W podobnym czasie Lola zaczyna otrzymywać anonimowe liściki z pogróżkami, a wokół niej dzieją się dziwne, niepokojące sytuacje. Czy osoba odpowiedzialna za te zagrożenia jest powiązana ze sprawą Kingi?
Fabuła książki rozwija się wokół tajemnicy, która łączy losy Kingi i Loli. Obie kobiety mają swoje sekrety, które nie tylko wpływają na ich życie, ale także na życie ich bliskich. W miarę rozwoju akcji czytelnik odkrywa kolejne warstwy intrygi, pełne zwrotów akcji i nieoczekiwanych odkryć. Autor mistrzowsko buduje napięcie, prowadząc nas przez labirynt kłamstw, manipulacji i niejednoznacznych wyborów moralnych.
Książka napisana jest z perspektywy zarówno Kingi jak i Loli, z ich przeszłości i teraźniejszości, dzięki czemu mamy pełny obraz wydarzeń. Na uwagę zasługuje również fakt, że część historii inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami, co dodatkowo potęguje emocje.
"Skrzywdzona" to propozycja dla czytelników, którzy cenią sobie thrillery psychologiczne pełne napięcia i głębokich emocji. To książka dla tych, którzy lubią zagłębiać się w złożone postacie, skomplikowane relacje i mroczne tajemnice. Jeśli szukacie wciągającej lektury na wieczór lub weekend - serdecznie polecam.
„Skrzywdzona” to historia, która zostały zainspirowane prawdziwymi wydarzeniami. Książka wciąga od pierwszych stron, a napięcie, które budowane jest stopniowo nie pozwala odłożyć lektury aż nie pozna się zakończenia. „Skrzywdzona” to świetnie napisany thriller psychologiczny, o gęstej atmosferze. Znajdziemy tu również intrygi, tajemnice i mroczną przeszłość, z którą muszą zmierzyć się bohaterowie. Kinga to kobieta, którą okrzyknięto dzieciobójczynią. Opuszcza areszt, ale sama nie wie co tak naprawdę wydarzyło się ponad rok temu. Lola to szczęśliwa matka i żona. Do czasu aż otrzymuje tajemniczą przesyłkę, która zmieni jej życie. Nadawca tej przesyłki wie więcej o niej niż sama mogłaby przypuszczać. Akcja książki jest raczej powolna. Mamy tutaj za to świetną analizę psychologiczna bohaterów. Autor skupia się w tej książce na opisie postaci i ich złożoności emocjonalnej. I muszę przyznać, że analiza ta sprawiła, że książka dostarczyła mi wielu emocji i nie potrafiłam się od niej oderwać. „Skrzywdzona” to książka dla tych, którzy lubią silne postacie. Dla tych, którzy lubią odkrywać przeszłość bohaterów i być świadkami jak sobie oni radzą z nią. Dla tych, którzy lubią mroczne klimaty. I dla tych, którzy lubią, gdy nic nie jest czarno-białe. Polecam!
Czytaliście kiedyś książkę inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami? W połączeniu z thrillerem psychologicznym ta zdawała się być świetna.
,,Skrzywdzona" - Max Czornyj
Kinga zostaje okrzykniętą dzieciobójczynią, którą właśnie opuszcza areszt. Czy naprawdę dopuściła się tej okrutniej zbrodni sprzed roku? Lola wiedzie cudowne życie rodem z Instagrama ale czy jest ona także cudowną przyjaciółką? Poznajemy jej zeznania podczas procesu Kingi. Wspomina ona o narkotykach i alkoholu kiedy ta była w ciąży z bliźniakami. Kiedy sama żyje spokojnie z Andrzejem dostaje tajemniczą przesyłkę a później? Przyznaję się do winy i krzywd jakie wyrządziła. Jej życie zamienia się w piekło.
Książka była dla mnie pewnym chaosem. Krótkie rozdziały nadawały szybkiego tempa, fabuła nie stała w miejscu i akcja robiła drifty na zakrętach. Historia Kingi jest wstrząsająca i pokazuje do czego kobieta w imię obrony swoich dzieci może być zdolna. Jest to powieść pełna nadziei na sprawiedliwość jednak czy jest ona możliwa? Mnie osobiście książka nie porwała przez ten chaos i liczyłam trochę na co innego jednak czytało mi się ją dobrze.
Mam problem z oceną tej książki. Autor przyzwyczaił do drastycznych, dosadnych treści, choć w jego dorobku znalazły się już i takie, które mogą zaorać czytelnika psychologiczną dramaturgią. "Skrzywdzona" należy do tych mało brutalnych, lecz dobitnych thrillerów psychologicznych, gdzie nie wiadomo co dzieje się naprawdę w życiu narratorów (tu dwóch narratorek), co jest wynikiem projekcji chorego umysłu, a co perfidną prowokacją osób, które z premedytacją chcą na tragedii ugrać coś dla siebie. Jak dla mnie książka miała zbyt wolne tempo. Do połowy dogłębnie opisywała psychologiczny rollercoaster, zaglądała w najmroczniejsze zakamarki umysłu Kingi i Loli. Nie wiem, czy gdyby autor zdecydował się na okrojenie tej części, uzyskałby ten sam efekt. Możliwe, że nie. Mnie się wlekł. Druga połowa była znacznie bardziej dynamiczna i intrygująca. Po każdej odkrytej karcie oczywistym stawał się każdy mętny element początkowych wydarzeń. Reasumując, jest to wnikliwie studium psychopatycznych umysłów, ale osobiście wolę książki autora w bardziej brutalnych odsłonach.
"Skrzywdzona" to wstrząsający i duszny thriller inspirowany prawdziwymi zbrodniami o toksycznej przyjaźni, zawiści, zazdrości i przede wszystkim o tym do czego zdolny jest człowiek i jaką krzywdę potrafi wyrządzić drugiej, nawet najbliższej, osobie szczególnie jeśli jest zaburzony. Próżno szukać tutaj rozlewu krwi czy brutalnych opisów, autor skupia się bardziej na obrazie ludzkiej psychiki i emocjach, które są w stanie poruszyć bardziej niż niejedne zwł0ki. Co więcej, wodzi czytelnika za nos, manipulując i tak mieszając, że ciężko ocenić która z bohaterek mówi prawdę, która kłamie, nie wspominając już o określeniu jednoznacznie która z nich jest zła, a która dobra, natomiast samo odkrywanie tajemnic i dochodzenie do prawdy jest niezwykle satysfakcjonujące, a każdy kolejny rozdział zmienia diametralnie punkt widzenia i myli ewentualne tropy.
Niemniej mam z tą książką problem, generalnie sama fabuła, niepokojąca i duszna atmosfera, tempo akcji, sposób w jaki autor poprowadził historię są dla mnie genialne, czytałam książkę z zapartym tchem, a w zasadzie to ją pochłonęłam ale im dalej w las tym więcej absurdalnych dla mnie wątków. Właśnie tu pojawia się problem, bo wiem że Czornyj inspirował się 3 różnymi zbrodniami i opisane przez niego sytuacje mimo całego absurdu mogły naprawdę mieć miejsce jak również być wynikiem jego fantazji 😁 .
Gorąco polecam wam zmierzyć się z tą niełatwą emocjonalnie historią, bo pomimo tych niuansów o których wyżej napisałam jest to lektura naprawdę godna uwagi i wstrząsająca wszak prawdziwe zło jest dużo bardziej przerażające od tego wymyślonego.
Kolejny bardzo dobry thriller psychologiczny Pana Czornyja. Kolejny raz autor w narracji pierwszoosobowej pozwala nam wejść w umysł bohatera. Tym razem dwóch bohaterek! Historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami po której zastanawiacie się czy na pewno można ufać każdemu w naszym najbliższym otoczeniu… przecież najbardziej boli zdradza rodziny i przyjaciół. Mimo, że koniec był w pewnym sensie do przewidzenia to i tak świetnie się bawiłam. Dwie bohaterki z różnymi zaburzeniami, do tego przyjaciółki… czy to może skończyć się dobrze?
Zapowiadało się, że będzie fajna wyprawa z Panem Czornyjem a okazało się straszną męką. Książka zagmatwana, zbyt krótkie rozdziały. Jak dla mnie sensu w tej fabule nie znalazłam. Książka na raz ale co z tego skoro to i tak czas stracony.
4,5 ⭐ Uwielbiam książki Maxa Czornyja. Jak decyduje, że którąś przeczytam to nie mogę się oderwać póki nie skończę. Przyciagaja mnie. Mimo, że niektórych rozwiązań się domyśliłam, ta książka zaskakiwała mnie na każdym kroku.
" [...] Nie pozwolę cię skrzywdzić, choćbym miała kogoś zabić. [...]"
Max Czornyj po raz kolejny przeszedł samego siebie. Stworzył historię, która nie pozwoli wam zasnąć. Po przeczytaniu "Skrzywdzonej" zostaniecie z pytaniem: jak to się mogło zdarzyć? Ten thriller wywołuje w czytelniku dreszcze. Najgorsze jest to, że jest inspirowany prawdziwymi wydarzeniami. "Skrzywdzona" pokazuje, jak łatwo oceniamy i szufladkujemy drugiego człowieka. Wystarczy tylko kilka informacji, a my już linczujemy oskarżonego, niestety nie znając całej prawy. Kto tutaj mówi prawdę, a kto perfekcyjnie kłamie? O tym przekonacie się, czytając do końca tę powieść. Powiem wam, że warto. Max Czornyj potrafi zaskakiwać. Poznałam tutaj dwie kobiety: - Kingę, matkę bliźniąt, która niestety jest dzieciobójczynią. Dlaczego doprowadziła do śmierci jednego z nich? Jak przebiegał jej proces i jaki zapadł wyrok? Zachęcam was do uważnego śledzenia jej historii. Były momenty, że chciałam ją ubić i takie, w których jej współczułam. - Lolę — a właściwiej Apolonię. Jest szczęśliwą młodą matką, która skrywa przed światem mnóstwo tajemnic. Co się stanie, gdy ujrzą światło dzienne? Pewnie tak jak ja, będziecie chcieli je poznać. Jest najlepszą przyjaciółką Kingi. Jedna z tych dwóch postaci otrzyma przerażającą wiadomość. Aż włosy jeżą się na głowie. Nie wiem jak wy, ale ja byłam przerażona. Thriller "Skrzywdzona" jest warty przeczytania. Chętnie zobaczyłabym go na małym ekranie.