What do you think?


Chór #2
Echo z otchłani
Kontynuacja Chóru zapomnianych głosów - bestsellerowej powieści z gatunku science-fiction Remigiusza Mroza. Dalsze losy Håkona Lindberga, Dija Udina Alhassana i Ellyse.
ISS Kennedy powrócił na Ziemię, która w niczym nie przypomina planety sprzed kilkuset lat. Po globalnym kataklizmie stała się jałowym pustkowiem, a na jej powierzchni przetrwali tylko nieliczni.
Ocalałe statki Ara Maxima są bezpieczne na orbicie, czekając na dalsze instrukcje tych, którzy podejmą się odbudowy ludzkości.
Co zdarzyło się na Ziemi? I czy okrętom naprawdę nic nie grozi? Wróg wygrał proelium i czeka gdzieś pośród gwiazd, świadomy istnienia gatunku ludzkiego.
Jeden z nich nadal znajduje się w kriokomorze Kennedy’ego. I będzie miał szansę, by odkupić swoje winy…
ISS Kennedy powrócił na Ziemię, która w niczym nie przypomina planety sprzed kilkuset lat. Po globalnym kataklizmie stała się jałowym pustkowiem, a na jej powierzchni przetrwali tylko nieliczni.
Ocalałe statki Ara Maxima są bezpieczne na orbicie, czekając na dalsze instrukcje tych, którzy podejmą się odbudowy ludzkości.
Co zdarzyło się na Ziemi? I czy okrętom naprawdę nic nie grozi? Wróg wygrał proelium i czeka gdzieś pośród gwiazd, świadomy istnienia gatunku ludzkiego.
Jeden z nich nadal znajduje się w kriokomorze Kennedy’ego. I będzie miał szansę, by odkupić swoje winy…
408 pages, Paperback
First published February 12, 2020
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 30 of 40 reviews
April 16, 2022
1.75
remek mroz co ty bierzesz chlopie
remek mroz co ty bierzesz chlopie
February 16, 2020
Pierwsza część, mimo niechlujnego stylu, zaciekawiła mnie dzięki koncepcji podróży w czasie. Druga - niestety powiela schemat, nie proponuje nic nowego w kwestii pomysłu fabularnego, brnie w niechlujność stylu i coraz więcej niespójności. Po raz kolejny widzę, że warto pisać wolniej i nawet jeśli eksperymentuje się z gatunkami, by "trzymać poziom", potrzeba nie zlepku klisz gatunkowych, ale chociaż jednego oryginalnego konceptu i dużej staranności w warstwie stylistycznej. Szczerze mówiąc, gdyby nie fakt, że słuchałam tej powieści w trakcie wykonywania nudnych prac domowych, chyba bym jej nie skończyła.
January 11, 2021
1,5 / 5 ⭐
Nie ma szału. Pierwsza część była dużo lepsza. Czytając to odliczałam strony do końca.
Nie ma szału. Pierwsza część była dużo lepsza. Czytając to odliczałam strony do końca.
April 18, 2020
Jak to mówią: "szału ni ma" ale nie żałuję, że przeczytałem
January 26, 2021
7/10
Dobre S-F z zagadnieniami podróż w czasie, może w Dija Udinie było za dużo Chyłki w pyskowaniu, ale całość bardzo dobra.
Dobre S-F z zagadnieniami podróż w czasie, może w Dija Udinie było za dużo Chyłki w pyskowaniu, ale całość bardzo dobra.
June 28, 2022
Pan Mróz na pewno wiedział o czym pisze... Ja nie ogarnęłam i parę razy zupełnie się pogubiłam. Pierwsza część była świetna, druga cóż, ma ładną okładkę.
Read
May 13, 2024Dobre. Lepsze niż tom pierwszy.
Pytanie: gdzie jest tom 3? Czuje niedosyt.
Pytanie: gdzie jest tom 3? Czuje niedosyt.
May 10, 2025
,,Echo z otchłani" jest kontynuacją dylogii, opowiadającej losy załogi, biorącej udział w misji kolonizacyjnej. Po wydarzeniach, które rozegrały się w ,,Chórach zapomnianych głosów" statek ISS Kennedy wraca w końcu na Ziemię, jednak to, co zastają na miejscu nie przypomina planety, którą zapamiętali. Teraz Ziemia jest całkowicie zniszczona i zdaje się wyludniona- po ludzkości pozostały jedynie nieliczne ślady. Po orbicie wciąż dryfują ocalałe statki Ara Maxima, które czekają na dalsze instrukcje, płynące od tych, którzy podejmą się odbudowy ludzkości.
Główni bohaterowie po raz kolejny zostaną poddani wielu wyzwaniom, jednak tym razem ich decyzje zdecydują o losach ludzkości.
W tej książce bardzo podoba mi się wątek fabularny. Jest dynamiczny i intrygujący. Ogromnym plusem jest to, że autor nie boi się eksperymentować z gatunkami i stworzył na prawdę świetną dylogię, którą czyta się nie dość, że bardzo szybko przez wciągającą fabułę to jeszcze z ogromną przyjemnością. Mam nadzieję, że powstanie więcej tego typu pozycji, bo z chęcią przeczytałabym ponownie Mroza w gatunku, który nie jest kryminałem.
Mimo, że nie jestem zbytnio fanką powieści science fiction, tak te od Mroza bardzo mi się podobały i mogę je spokojnie polecić każdemu, bo warto.
Główni bohaterowie po raz kolejny zostaną poddani wielu wyzwaniom, jednak tym razem ich decyzje zdecydują o losach ludzkości.
W tej książce bardzo podoba mi się wątek fabularny. Jest dynamiczny i intrygujący. Ogromnym plusem jest to, że autor nie boi się eksperymentować z gatunkami i stworzył na prawdę świetną dylogię, którą czyta się nie dość, że bardzo szybko przez wciągającą fabułę to jeszcze z ogromną przyjemnością. Mam nadzieję, że powstanie więcej tego typu pozycji, bo z chęcią przeczytałabym ponownie Mroza w gatunku, który nie jest kryminałem.
Mimo, że nie jestem zbytnio fanką powieści science fiction, tak te od Mroza bardzo mi się podobały i mogę je spokojnie polecić każdemu, bo warto.
April 21, 2023
Po wieeelu przygodach załoganci wracają na Ziemię. Ziemię, która zmieniła się nie do poznania - w końcu minęło już kilkaset lat 🌎 Czy od teraz będą bezpieczni? Czy ludzkość przetrwa?
Pozycja jest bezpośrednią kontynuacją "Chóru zapomnianych głosów", jednak jest tutaj zdecydowanie więcej manipulacji czasem i przestrzenią oraz zdecydowanie więcej nieprzewidywalności i chaosu. Dla mnie odrobinkę zbyt dużo, bo momentami aż wznosiłam oczy ku niebu (tudzież kosmosowi) + dwa motywy (podpowiedź: 😈🙏 + 🏃♀️💪) pozostawiły pewien niesmak...
Natomiast ogromny plus za wątek człowieczeństwa, uczenia się na błędach oraz żądzy władzy, ponieważ naprawdę daje do myślenia - choć, niestety, w negatywnym aspekcie...
Nadal była to niezła rozrywka, tylko nierówna i, dla mnie, dużo słabsza od pierwszej części 🙈
PS Książka została wydana w 2014 roku, a wznowiona w 2019 roku 📘
Pozycja jest bezpośrednią kontynuacją "Chóru zapomnianych głosów", jednak jest tutaj zdecydowanie więcej manipulacji czasem i przestrzenią oraz zdecydowanie więcej nieprzewidywalności i chaosu. Dla mnie odrobinkę zbyt dużo, bo momentami aż wznosiłam oczy ku niebu (tudzież kosmosowi) + dwa motywy (podpowiedź: 😈🙏 + 🏃♀️💪) pozostawiły pewien niesmak...
Natomiast ogromny plus za wątek człowieczeństwa, uczenia się na błędach oraz żądzy władzy, ponieważ naprawdę daje do myślenia - choć, niestety, w negatywnym aspekcie...
Nadal była to niezła rozrywka, tylko nierówna i, dla mnie, dużo słabsza od pierwszej części 🙈
PS Książka została wydana w 2014 roku, a wznowiona w 2019 roku 📘
July 4, 2022
Po Chyłkowych irytacjach postanowiłam na chwilę „odstawić na boczne tory” powieści Remigiusza Mroza. Jednak gdzieś tam ciągle z tyłu głowy kołatała mi się myśl, że może to już jest ten czas, by znowu powrócić do książek autora. I właśnie w tym roku w ramach wyzwania #polskafantastykafajnajest postanowiłam odświeżyć moją znajomość z autorem i sięgnąć po drugą odsłonę serii Chóru zapomnianych głosów pod tytułem Echo z otchłani.
Powrót na Ziemię.
"ISS Kennedy powrócił na Ziemię, która w niczym nie przypomina planety sprzed kilkuset lat. Po globalnym kataklizmie stała się jałowym pustkowiem, a na jej powierzchni przetrwali tylko nieliczni.
Ocalałe statki Ara Maxima są bezpieczne na orbicie, czekając na dalsze instrukcje tych, którzy podejmą się odbudowy ludzkości.
Co zdarzyło się na Ziemi? I czy okrętom naprawdę nic nie grozi? Wróg wygrał proelium i czeka gdzieś pośród gwiazd, świadomy istnienia gatunku ludzkiego.
Jeden z nich nadal znajduje się w kriokomorze Kennedy’ego. I będzie miał szansę, by odkupić swoje winy…"
Dla bohaterów żadnej litości.
Po odsłuchaniu Echa z otchłani mam mocno mieszane uczucia.
Owszem fajnie było znowu „spotkać” Hakona Lindberga i Dija Udina oraz sprawdzić, gdzie rzucił ich los. A można powiedzieć, że ten ma niezłe poczucie humoru, bo skierował ich wprost na Ziemię.
No i właśnie ten wątek powrotu na ziemski padół, gdzie resztki ludzkości toczą nierówną walkę o przetrwanie i ogólnie ta cała otoczka świata z fanatycznymi przywódcami oraz plemiennymi walkami, podobał mi się, był ciekawy i poza kilkoma detalami, miał sens.
Niestety w innych kwestiach nie było już tak różowo. Autor po raz kolejny pokazał, że ma fantastyczną wyobraźnię, milion pomysłów na minutę, a motanie wątków jest jego życiową pasją.
I o ile fantastyka naukowa pozwala na mocne poluzowanie cugli, to w tym wypadku, autor troszeczkę za mocno „popłynął” (skaczemy w czasie oraz przestrzeni i bawimy się z deszczem meteorytów) i wszystko, to co działo się na planszy, nie było w żaden sposób wiarygodne.
Jakby tej wiarygodności było mało, to przy tych wszystkich zmianach „miejsca zamieszkania” ciężko ogarnąć kuwetę.
Dlatego jeżeli nie boicie się poplątanych wątków, dziwnych akcji z dużą domieszką przemyśleń i analiz, albo po prostu macie ochotę na spotkanie ze znanymi bohaterami, to Echo z otchłani Remigiusza Mroza powinno Wam się spodobać.
https://unserious.pl/2022/05/echo-z-o...
Powrót na Ziemię.
"ISS Kennedy powrócił na Ziemię, która w niczym nie przypomina planety sprzed kilkuset lat. Po globalnym kataklizmie stała się jałowym pustkowiem, a na jej powierzchni przetrwali tylko nieliczni.
Ocalałe statki Ara Maxima są bezpieczne na orbicie, czekając na dalsze instrukcje tych, którzy podejmą się odbudowy ludzkości.
Co zdarzyło się na Ziemi? I czy okrętom naprawdę nic nie grozi? Wróg wygrał proelium i czeka gdzieś pośród gwiazd, świadomy istnienia gatunku ludzkiego.
Jeden z nich nadal znajduje się w kriokomorze Kennedy’ego. I będzie miał szansę, by odkupić swoje winy…"
Dla bohaterów żadnej litości.
Po odsłuchaniu Echa z otchłani mam mocno mieszane uczucia.
Owszem fajnie było znowu „spotkać” Hakona Lindberga i Dija Udina oraz sprawdzić, gdzie rzucił ich los. A można powiedzieć, że ten ma niezłe poczucie humoru, bo skierował ich wprost na Ziemię.
No i właśnie ten wątek powrotu na ziemski padół, gdzie resztki ludzkości toczą nierówną walkę o przetrwanie i ogólnie ta cała otoczka świata z fanatycznymi przywódcami oraz plemiennymi walkami, podobał mi się, był ciekawy i poza kilkoma detalami, miał sens.
Niestety w innych kwestiach nie było już tak różowo. Autor po raz kolejny pokazał, że ma fantastyczną wyobraźnię, milion pomysłów na minutę, a motanie wątków jest jego życiową pasją.
I o ile fantastyka naukowa pozwala na mocne poluzowanie cugli, to w tym wypadku, autor troszeczkę za mocno „popłynął” (skaczemy w czasie oraz przestrzeni i bawimy się z deszczem meteorytów) i wszystko, to co działo się na planszy, nie było w żaden sposób wiarygodne.
Jakby tej wiarygodności było mało, to przy tych wszystkich zmianach „miejsca zamieszkania” ciężko ogarnąć kuwetę.
Dlatego jeżeli nie boicie się poplątanych wątków, dziwnych akcji z dużą domieszką przemyśleń i analiz, albo po prostu macie ochotę na spotkanie ze znanymi bohaterami, to Echo z otchłani Remigiusza Mroza powinno Wam się spodobać.
https://unserious.pl/2022/05/echo-z-o...
March 22, 2023
Drugi tom chóru. Sięgnąłem z ciekawości jak się skończy. Trochę naiwna i naciągana fabuła, wątek religijny bzdurny i niepotrzebny, a potem jeszcze zamieszania w czasie.
December 12, 2021
Po dotarciu na Ziemię nasi bohaterzy poddają w wątpliwość to, czy rzeczywiście ktoś ocalał na naszej planecie. Hakon decyduje się na niebezpieczną misję i zabierając ze sobą Dija Udina promem udają się na malutką wyspę skąd dochodził sygnał SOS. Tamci tubylcy nie są niestety przyjaźnie nastawieni i pod wpływem wzburzenia zabijają Hakona. Nikt nie może się z tym pogodzić. Czy jest możliwe by wybawca ziemi zginął na dobre? Przy okazji poznajemy Ziemię oraz ziemian w innej odsłonie.
Długo nie mogłam czekać by dowiedzieć się co zdarzyło się dalej w momencie gdy ziemianom udało się uciec z proelium. Bardzo mnie intrygowało co zastaną na naszej niebieskiej planecie. Na szczęście nie wszyscy zginęli, ale tamtejszy obraz nie należy do optymistycznych. Akcja chwilami pędzi błyskawicznie. Ale znów nie miałam z tym problemu. Autor stosował takie uniki i zwroty akcji, że nie mogłam się od książki oderwać. Mimo, że może chwilami przekombinował a znów zawiłości dotyczące czasu mnie trochę skołowały i nie wiem czy zrozumiałam do końca całą koncepcję. Jestem jednak pełna podziwu dla talentu i wyobraźni autora. Dla mnie wszystko było spójne i zakończenie mnie zadowoliło. Zdecydowanie muszę więcej czytać takich kosmicznych powieści.
Długo nie mogłam czekać by dowiedzieć się co zdarzyło się dalej w momencie gdy ziemianom udało się uciec z proelium. Bardzo mnie intrygowało co zastaną na naszej niebieskiej planecie. Na szczęście nie wszyscy zginęli, ale tamtejszy obraz nie należy do optymistycznych. Akcja chwilami pędzi błyskawicznie. Ale znów nie miałam z tym problemu. Autor stosował takie uniki i zwroty akcji, że nie mogłam się od książki oderwać. Mimo, że może chwilami przekombinował a znów zawiłości dotyczące czasu mnie trochę skołowały i nie wiem czy zrozumiałam do końca całą koncepcję. Jestem jednak pełna podziwu dla talentu i wyobraźni autora. Dla mnie wszystko było spójne i zakończenie mnie zadowoliło. Zdecydowanie muszę więcej czytać takich kosmicznych powieści.
May 3, 2022
Kolejne przygody Hakona i Alhassana .. I co tu dużo mówić. Trzyma ten sam poziom co pierwszy tom.. Oczywiście zabrakło tym razem tej tajemniczości, która trzymała nas przez 3/4 pierwszy tom ale mimo wszystko super napisana historia ! Mam nadzieję, że napisze jeszcze dalsze losy bohaterów.. Ale mam pewne obawy czy to faktycznie nastąpi :(
MImo tego mam nadzieje że Remigiusz Mróz przeczyta moją krótką opinie i pozytywnie ją odbierze - zachęcając się do napisania 3 tomu.. Bo jak dobrze wiemy, nie wszystko zostało wyjaśnione
MImo tego mam nadzieje że Remigiusz Mróz przeczyta moją krótką opinie i pozytywnie ją odbierze - zachęcając się do napisania 3 tomu.. Bo jak dobrze wiemy, nie wszystko zostało wyjaśnione
May 20, 2022
Chociaż pierwszą część oceniłem dość wysoko, to do drugiej zbierałem się jak pies do jeża. Znam Mroza już od dłuższego czasu i nie jestem pewien, czy chciałem znowu wchodzić do tej samej rzeki (choć seria Chyłki jeszcze jakoś przechodzi). Do końca książki dotrwałem, ale to była męczarnia. Jedna gwiazdka w zasadzie dla mnie - za to, że dotrwałem do końca. Po tej książce wiem, że Mróz mi się przejazd do wyżygu...
January 21, 2022
2,5-3/5. Zdecydowanie mniej wciągająca od pierwszej części, Chóru Zapomnianych Głosów. Za dużo dialogów, za mało akcji. Zamiast osiąść na Ziemi spowrotem wkraczamy w przestrzeń kosmiczną chyba tylko po to, żeby zapętlić wydarzenia z pierwszej części. Niby fajna zagrywka, ale po co w takim razie rozciągnięte i zbędne dialogi oraz pojawienie się mało znaczących postaci?
July 24, 2020
Naprawdę spodziewałem się więcej po pierwszej części, która nastawiła mnie pozytywnie. Sam koncept autora był naprawdę ciekawy i dość innowatorski - idee przedstawione są dość oryginalne i przykuły moją uwagę - jednak jest to opowieść dość chaotyczna i, moim zdaniem, trochę niedopracowana.
July 26, 2020
Słabe. Nie dałem rady ukończyć.
November 1, 2021
2.75 przybliżone do 3. Pierwsza część lepsza, ta się momentami dłużyła ale ogółem nieźle się czytało.
February 4, 2022
To nawet śmieszne nie było
April 15, 2022
Trochę za bardzo pogmatwana ta historia. Chociaż przy końcówce się nawet dobrze bawiłam.
July 15, 2022
gdyby nie zakończenie to książka by była na 5 gwiazdek
July 21, 2022
Widziałam głosy, że gorsza niż pierwsza część, ale ja wcale nie miałam takiego poczucia, fajnie mi się czytało i bardzo szybko ją zjadłam.
October 16, 2022
Poważnie zastanawiałam się nad 1/5
Momentami tego się po prostu nie da czytać
Momentami tego się po prostu nie da czytać
January 22, 2026
Czytane chyba gdzieś w drugiej połowie 2025 roku (Dokładnie nie pamiętam bo w pewnym momencie tamtego roku przestałam prowadzić statystyki i dodawać przeczytane książki z powodów bardzo złego samopoczucia i pogarszającego się stanu zdrowia; Wiem na pewno, że czytałam ją i skończyłam ją czytać w 2025 roku).
July 1, 2026
Cieżko mi było przebrnąć przez pierwsze 200str.ale po tym historia nabrała tempa i zaczęło mi zależeć na bohaterach. Ciekawe sci-fi, szczególnie, że napisane przez rodaka. Pod koniec historia ma klimat. Teoretycznie nie trzeba czytać "Chóru zapomnianych głosów" aby zrozumieć i nadążać za fabułą.
October 4, 2024
61/67 🥶
1,75⭐
sci-fi to nie jest mój gatunek, przez to była to dla mnie droga przez mękę, ohydna nudna i okropnie długa, zdecydowanie bardziej podobała mi się część 1
1,75⭐
sci-fi to nie jest mój gatunek, przez to była to dla mnie droga przez mękę, ohydna nudna i okropnie długa, zdecydowanie bardziej podobała mi się część 1
Displaying 1 - 30 of 40 reviews

























