Jump to ratings and reviews
Rate this book

Między Akordami

Rate this book
Narkotyki najpierw wydawały się jedynie opcją, potem rutyną – a na końcu koniecznością.

Alice Keys wyjeżdża do Hexham, by zerwać z nałogiem i zapomnieć o przeszłości. Los stawia na jej drodze Adeline Evans – dziewczynę, która nie radzi sobie z dorosłością. Tworzy się między nimi szczególna więź, zwłaszcza że Alice widzi w młodszej przyjaciółce odbicie siebie sprzed lat.

Dawnego życia nie da się jednak tak po prostu zostawić za sobą, zwłaszcza jeśli odchodząc, porzuciło się ukochanych ludzi. Zespół Chainfire od lat był dla niej jak rodzina, to z nim dzieliła najpiękniejsze i najtrudniejsze chwile. Gdy przyjaciele z przeszłości znów wkraczają do świata Alice, dziewczyna musi zdecydować, czy na pewno zamknęła za sobą ten rozdział.

Powrót do świata muzyki, narkotyków i mężczyzny, którego kochała każdą komórką swojego ciała, może pomóc odzyskać jej radość lub na zawsze pogrążyć w rozpaczy. I jak w świecie show-biznesu odnajdzie się Adeline? Czy podąży śladami przyjaciółki i pogubi się w nim jak ona?

Historia o wielkiej miłości, przyjaźni, muzyce oraz radzeniu sobie z nałogiem i traumami.

528 pages, Hardcover

First published August 28, 2025

25 people want to read

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
14 (77%)
4 stars
1 (5%)
3 stars
3 (16%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 13 of 13 reviews
Profile Image for bookmeanlove.
15 reviews1 follower
October 1, 2025
Alice Keys wprowadza się do nowego miejsca, by odciąć się od mrocznej przeszłości. Na jej drodze staje Addeline, młoda dziewczyna, która dopiero uczy się dorosłości i kompletnie sobie z tym nie radzi. Zaczyna łączyć je niezwykła więź, ale przeszłość, nie daje o sobie tak łatwo zapomnieć.

🌟Cienie Show Biznesu
🌟Zespół Muzyczny
🌟Found Family

Ta książka pięknie pokazuje, że miłość nigdy nie jest łatwa. Że wymaga poświęceń, walki i odwagi. Relacja Alice i Joya to doskonały przykład. Addie widzi w nich parę idealną, ale prawda jest dużo bardziej skomplikowana. To nie jest bajka o księciu i księżniczce, tylko historia, w której jedno z nich powinno ciągnąć drugie w górę, a czasem bywa odwrotnie.

Addie z kolei uparcie chce być niezależna, ale jak tu być dorosłą, kiedy dopiero co wyszło się z wieku nastoletniego? Naiwnie wierzy, że ludzie nie chcą jej skrzywdzić, co oczywiście kończy się źle. Na szczęście trafia na Alice, która próbuje ją ochronić przed brutalnością świata.

Ja pokochałam tę historię całym sercem. Jest prawdziwa, bolesna i pokazuje trudy miłości w jej najbardziej wymagającej formie. Przypomina też, że każdy z nas był kiedyś młody i wierzył w prostą, łatwą miłość. A potem życie pokazało nam, że do miłości… trzeba dorosnąć.

Po tej książce długo nie mogłam się pozbierać. I szczerze? Do dziś nie wiem, czy w ogóle się pozbierałam. Polecam ją dosłownie każdemu, gdyż o tej histori bardzo trudno zapomnieć.
Profile Image for żyrafaczyta.
411 reviews9 followers
August 31, 2025
Na co dzień sięgam raczej po fantastykę, lecz w tym przypadku nie mogłam odmówić sobie lektury. Emilia Kolosa to autorka, którą poznałam już wcześniej przy trylogii Więzi krwi. Z historią zetknęłam po raz pierwszy podczas betowania, jednak dopiero, gdy książka trafiła do mnie w wersji papierowej, odkryłam jej moc na nowo. Ponad pięćset stron pochłonęłam w dwa dni – i to samo w sobie jest najlepszą rekomendacją.
Już na wstępie warto zaznaczyć: to książka przeznaczona dla czytelnika dorosłego. Autorka nie ucieka od trudnych tematów, nie próbuje ich wygładzać ani owijać w ładny papierek. Wręcz przeciwnie – prowadzi nas w samo serce mroku, gdzie uzależnienie, sława i toksyczne relacje przeplatają się z desperackim poszukiwaniem miłości i akceptacji.

To, co szczególnie cenię w twórczości Emilii, to jej lekkość w podejmowaniu tematów ciężkich. Narracja jest płynna, a rytm opowieści sprawia, że przez tekst się po prostu płynie. W jednej chwili cieszymy się z bohaterami, w następnej zaciskamy zęby ze współczucia – i nawet nie wiemy, kiedy dochodzimy do końca.
Ogromnym atutem powieści jest fakt, że została napisana z dwóch perspektyw – Alice i Adeline. Dzięki temu czytelnik poznaje historię wielowymiarowo: nie tylko obserwuje wydarzenia, ale też lepiej rozumie emocje, motywacje i traumy obu bohaterek. Taki zabieg dodaje głębi i sprawia, że łatwiej się z nimi utożsamić, a ich losy poruszają jeszcze mocniej.
Autorka pisze dojrzale i odpowiedzialnie. Widać ogromny szacunek do tematu, jakim jest uzależnienie, oraz świadomość, że nie ma tu miejsca na romantyzowanie.

„Między akordami” to historia dwóch młodych kobiet – Alice i Adeline – których losy przecinają się w niespodziewanych okolicznościach, a także zespołu Chainfire. To opowieść o tym, jak narkotyki, presja showbiznesu i niewyobrażalny ciężar sławy potrafią złamać nawet najsilniejsze osobowości.
Alice to bohaterka tragiczna – dorastała w cieniu alkoholu i przemocy, a w świecie muzyki odnalazła nie tylko wybawienie, ale też kolejną pułapkę: heroinę. Jej droga jest pełna cierpienia i walki o każdy dzień. Z kolei Adeline – dziewczyna wychowana w „złotej klatce” przez nadopiekuńczych rodziców – szuka wolności, miłości i sensu, a zamiast tego odkrywa, jak łatwo można się zagubić.
Emilia Kolosa stworzyła historię, w której prawda zastępuje iluzję, a czytelnik nie ma prawa odwrócić wzroku. Klimat tej powieści jest mroczny, duszny, a jednocześnie hipnotyzujący – nie sposób się oderwać.

Jednym z największych atutów książki jest jej warstwa psychologiczna. Autorka świetnie oddaje mechanizmy uzależnienia – od pierwszego „eksperymentu”, przez spiralę wyniszczających decyzji, po dramatyczne próby detoksu. To wszystko opisane jest z autentycznością, która robi ogromne wrażenie.
Emocje wylewają się z każdej strony – ból, rozpacz, nadzieja, tęsknota i kruche przebłyski szczęścia. To książka, którą się nie tylko czyta, ale i przeżywa – niemalże razem z bohaterami.

Postacie w „Między akordami” są niezwykle autentyczne. Nie stanowią papierowych sylwetek – to ludzie z krwi i kości, których łatwo polubić, zrozumieć, a czasem nawet znienawidzić.
• Alice i Adeline – ich przyjaźń rodzi się z przypadku, ale staje się czymś niezwykle cennym. To relacja pełna troski i prób zaufania.
• Alice i Joy – toksyczna, uzależniająca miłość, która przypomina niebezpieczną grę na krawędzi. To związek, który potrafi wyniszczyć do cna, a jednocześnie daje złudzenie, że bez niego nie da się żyć.
• Ace i Chris – piękna, szczera przyjaźń od dzieciństwa, która pokazuje, że w mroku zawsze można odnaleźć światło.
Relacje te budują wielowymiarowość powieści i sprawiają, że czytelnik angażuje się w losy bohaterów jeszcze mocniej.

„Między akordami” to książka, którą trzeba przeczytać. Nie znajdziecie tu bajkowego obrazu życia gwiazd rocka, lecz jego brutalną prawdę – pełną uzależnień, toksycznych uczuć i rozpaczliwych prób przetrwania. To opowieść o przyjaźni, miłości, cierpieniu i sile, której czasem nie jesteśmy świadomi, dopóki życie nie zmusi nas do jej odkrycia.
Emilia Kolosa udowadnia, że literatura nie zawsze musi być wygodna – czasem powinna boleć, by uświadomić nam coś ważnego. I taka właśnie jest ta książka: bolesna, piękna i prawdziwa.
Profile Image for Kawka Nad Książką.
705 reviews19 followers
November 24, 2025
🎸🕯️ Między akordami Emilii Kolosy to książka, która bardzo chciała być balladą o bólu, miłości i odkupieniu, ale niestety momentami brzmi jak próba generalna zespołu, w którym każdy gra w innym tempie. Zaczyna się obiecująco: jest muzyka, trauma, walka z uzależnieniem, a nawet szczypta rockowego romantyzmu. Ale im dalej w las (czy raczej – im głębiej w nałóg), tym bardziej całość przypomina przeciągniętą próbę dźwięku, podczas której gitarzysta zapomniał, że nie gra sam. Emilia Kolosa mierzy się z trudnymi tematami i nie można jej odmówić ambicji, ale niestety gdzieś między akordami ginie rytm, a emocje, które miały targać sercem, często jedynie delikatnie szarpią za struny.

🎸🕯️ Historia Alice i Adeline ma ogromny potencjał – to opowieść o dwóch kobietach, które próbują posklejać się z kawałków. Jedna ucieka od przeszłości i nałogu, druga – od rodziny i dorosłości. Wspólne mieszkanie ma stać się dla nich azylem, miejscem uzdrawiania, ale przez większość książki przypomina raczej duszną salę prób, gdzie każda emocja fałszuje o pół tonu. Bohaterki są dobrze pomyślane, tylko ich rozwój zatrzymuje się na etapie - może kiedyś coś się wydarzy. Alice jest wiecznie rozdarta między miłością a autodestrukcją, Adeline – wiecznie zagubiona w cieniu starszej przyjaciółki. I choć widzę, co autorka chciała zrobić – stworzyć duet kobiet, które uczą się siebie i świata – to niestety zabrakło dynamiki, a momentami także konsekwencji w emocjach.

🎸🕯️ Największym problemem Między akordami jest tempo. Nie dlatego, że jest wolne – wolne może być piękne – ale dlatego, że w pewnym momencie książka po prostu się zapętla, jak winyl zarysowany w najgorszym miejscu. Bohaterki rozmyślają, spacerują, znowu rozmyślają, potem znowu rozmawiają o tym, że powinny przestać rozmyślać. Zdaję sobie sprawę, że autorka chciała oddać rytm życia po traumie, gdzie każdy krok naprzód wymaga wysiłku, ale momentami miałam wrażenie, że akcja stoi w miejscu, czekając aż ktoś wreszcie podłączy prąd do wzmacniacza.

🎸🕯️ Jednocześnie muszę przyznać, że Emilia Kolosa potrafi pisać – i to widać. Jej język jest miękki, zmysłowy, czasem poetycki, ale nieprzesadnie. Dialogi brzmią naturalnie, a wrażliwość autorki wybija się nawet wtedy, gdy fabuła traci równowagę. Muzyka w książce to nie tylko tło, to emocjonalny metronom – rytm, który utrzymuje historię przy życiu. Niestety, to jednocześnie rytm, który zbyt często wybija melancholijną, jednostajną nutę. Gdyby dodać trochę kontrastów – więcej świateł, mniej cieni – opowieść mogłaby nabrać prawdziwej głębi.

🎸🕯️ Nie mogę też nie wspomnieć o tym, jak Kolosa podchodzi do trudnych tematów – uzależnień, przemocy, toksycznych relacji. Widać, że robi to z empatią i świadomością, choć momentami brak jej redakcyjnego rygoru, który uchroniłby książkę przed popadnięciem w powtarzalność. Sceny, które miały uderzać prosto w serce, często rozlewają się w melancholijnym sosie i tracą siłę rażenia. A szkoda, bo autorka ma talent do emocjonalnych niuansów – wystarczyłoby tylko skręcić gałkę głośności, by z cichego brzdąkania zrobić koncert, który naprawdę porusza.

🎸🕯️ Mimo wszystkich zastrzeżeń – nie żałuję lektury. Bo Między akordami to książka napisana z serca, nawet jeśli to serce czasem bije nierówno. Emilia Kolosa próbuje opowiedzieć o bólu i odkupieniu z ogromną wrażliwością, choć nie zawsze trafia w ton. A na koniec, prywatnie – od lat śledzę twórczość Emilki na Instagramie i nie przestanę. Jej kreska, jej sposób patrzenia na świat i ten niepodrabialny klimat jej ilustracji to coś, co mnie niezmiennie oczarowuje. Emilia to zdolna rysowniczka i jeszcze lepsza pisarka – wystarczy, że w kolejnej książce znajdzie właściwy rytm. Wtedy naprawdę zagra.
Profile Image for za_czy_ta_na.
294 reviews8 followers
October 10, 2025
„Między akordami” to książka, której echo wybrzmiewa w głowie niczym mocne bity rockowej muzyki. Głośne, ostre, takie które wręcz w tobie krzyczą. To historia pokazująca ciemną stronę życia w show-biznesie, tak inną od tej, którą widzimy na ekranach telewizorów. To opowieść o miłości uwięzionej w otępiałej przez narkotyki rzeczywistości, która może wyciągnąć na powierzchnię, ale również stać się kotwicą, która pociągnie na samo dno. To książka trudna, bolesna, ale również dająca promyk nadziei, że z każdego bagna da się wyjść, o ile wystarczy nam samozaparcia i nie zabraknie wokół nas ludzi, którzy nie puszczą naszej ręki, nawet kiedy sami stracimy nadzieję.
🎶🎶🎶
Alice i Adeline poznały się zupełnie przypadkiem, ale w takim momencie swojego życia, w którym najbardziej potrzebowały wsparcia drugiego człowieka. Obie z traumatycznym bagażem doświadczeń. Obie uciekające przed przeszłością. Stały się dla siebie nie tylko nieocenionym wsparciem, ale także drogowskazem na dalszą drogę życia. Wytworzyła się między nimi wyjątkowa więź. Przyjaźń jedna na milion. Taka, która nie potrzebuje słów, bo czyny mówią wszystko.
🎶🎶🎶
„Mimo że byliśmy dorośli, sami zachowywaliśmy się jak głupie, zagubione na ulicach Blackpool nastolatki, które nie zaznały nigdy ciepła ani miłości. Uczyliśmy się tej ostatniej na sobie i pewnie, dlatego była taka poszarpana oraz nieidealna”.
🎶🎶🎶
„Między akordami” to książka po przeczytaniu, której trudno mi było pozbierać myśli. Ta historia uderzyła we mnie tak mocno, że mam problem, by ubrać w słowa to, co czuję. To nie jest łatwa książka. Porusza tematy, które większość z nas umyślnie omija w obawie, że otworzą zabliźnione rany lub ze strachu przed konfrontacją z rzeczywistością. A ona bywa często zupełnie inna od tej, jaką kreujemy w naszych głowach.
🎶🎶🎶
Ta książka pokazuje jak bardzo to czego doświadczyliśmy w przyszłości wpływa na nasze dalsze życie. Że wyrwanie się z uzależnienia to droga piekielnie trudna naznaczona niewyobrażalnym cierpieniem i nie dla każdego kończy się ona sukcesem. Autorka w dosadny i obrazowy sposób przedstawia jej etapy i podchodzi do tego tematu bardzo poważnie.
„Między akordami” to tytuł, który z pewnością zapamiętam na bardzo długi czas. Polecam
Profile Image for Wiecej_niz_ksiazki.
203 reviews2 followers
October 11, 2025
Jeśli szukacie historii pełnej szybkiej akcji, to ta książka nie jest dla Was.

To historia o codziennej walce, o cienkiej granicy między pasją a autodestrukcją.

Pokazuje ciemną stronę sławy - stres, presję i chaos, które potrafią zniszczyć nawet najsilniejszych.

Autorka bardzo dobrze oddała temat uzäleżnień. Pokazuje, że raz wygrana walka nie oznacza zwycięstwa na zawsze. Nałóg jest jak cień, który tylko czeka na moment słabości.

Pokazała też, że miłość nie zawsze leczy - bywa toksyczna, nawet jeśli uczucia są prawdziwe.

Relacja Alice i Joy’a jest skomplikowana. Kochają się, ale ta miłość ich wyniszcza.

Joy jest ważną postacią, ale muszę przyznać, że mało o nim wiemy. Nie potrafiłam zżyć się z jego osobą. To, co mu się przydarzyło jest przykre, ale nie wywołało u mnie większych emocji.

Za to najbardziej zainteresowała mnie Adeline. Młoda dziewczyna, która nieświadomie wkroczyła do toksycznego środowiska. Na świat patrzy przez różowe okulary, jest naiwna, w każdym widzi dobro i wierzy, że miłość jest nieskazitelna.
Jej przemiana była najmocniejszym punktem historii.

Obawiałam się najgorszego… a jak było?

Moim ulubieńcem jest Chris. Jako jedyny zachował zdrowy rozsądek, nie szukał wym��wek i trzymał się swoich decyzji. Gdy inni tonęli we własnych słabościach, on próbował ich utrzymać na powierzchni. Był jak spokojny akord wśród chaosu.

Książka inspirowana jest historią byłego wokalisty Linkin Park. Kto zna tę historię to może domyślić się w jakim kierunku to wszystko pójdzie.

Pomysł na historię był ciekawy. Temat uzäleżnień bardzo dobrze przedstawiony. Niestety według mnie fabuła momentami była nudna i strasznie mi się dłużyła.

No i po przeczytaniu mam absolutny przesyt słowa „ukochany” - pojawiało się tak często, że chwilami miałam wrażenie, że to imię głównego bohatera.

Jeśli interesuje Was taka tematyka to myślę, że mimo wszystko warto dać jej szansę.
Profile Image for Las Bookowy.
830 reviews7 followers
October 14, 2025
Niektóre książki bolą w określony sposób. Ta właśnie była taką książką, która dotknęła moje słabe punkty i spowodowała lawinę łez. Alice wyjeżdża do Hexham, aby odciąć się od przeszłości. Na jej drodze los stawia Adeline, która nie radzi sobie z codziennością. Dziewczyny budują silną więź i stają się dla siebie ogromnym wsparciem. Jednak od dawnego życia nie da się tak łatwo uciec. Zespół Chainfire był dla niej jak rodzina, dzieliła z nimi zarówno trudne, jak i piękne chwile. Gdy przyjaciele z przeszłości ponownie wkraczają do jej życia, musi zdecydować, czy naprawdę zamknęła za sobą ten rozdział.

Powrót do świata muzyki, narkotyków i mężczyzny, którego kochała, może pomóc jej odzyskać radość lub na zawsze pogrążyć w rozpaczy. To nie jest cukierkowa książka o gwiazdach rocka. Jest brutalna i surowa. Nasi bohaterowie zmagają się z uzależnieniami nie tylko od substancji, ale również od samych siebie.

Ta książka ukazuje prawdziwą miłość – taką, która zostaje w nas mimo wszystko i jest w stanie przezwyciężyć wszystko. To historia o potrzebie bliskości drugiej osoby, o miłości na dobre i na złe. W dzisiejszych czasach to rzadkość, dlatego szczególnie doceniam takie książki.

Autorka porusza też dużo cięższe tematy, takie jak uzależnienie od narkotyków, przemoc domowa i walka o siebie. Nie maskuje brutalności, przedstawia sprawy takimi, jakie są. Nie upiększa scen i nie podkręca emocji na siłę. Z tej książki wypływa ogromny ból i cierpienie, ale też pokazuje ona trudne walki, które stawia przed nami los, oraz siłę miłości.

Sama fabuła jest bardzo spójna. Nie ma tu chaosu ani niezrozumiałych wątków, wszystko zostaje w odpowiednim momencie domknięte. Ta książka dosłownie mnie zniszczyła, sponiewierała i zostawiła z natłokiem myśli. Nie mogłam się po niej pozbierać, szczególnie po tym zakończeniu.

Jeżeli szukacie realistycznej książki, która nie jest ubrana w cukierkową obwolutę i która wywoła w Was ogrom emocji, to „Między akordami” jest idealna. Gorąco polecam.
19 reviews
October 12, 2025
Książka jest świetnie napisana. Naszpikowana emocjami i to takimi naprawdę skrajnymi. Porusza wiele trudnych tematów, pokazuje to jak ważne dla ludzi jest wsparcie drugiego człowieka, jak trudna jest walka z nałogiem i że czasami żeby osiągnąć sukces wystarczą małe kroki, a czasami mimo ogromnych starań jednak się to nie udaje. Cała ksiażka jest bardzo refleksyjna. Czyta się ją świetnie, a do tego jest cudownie wydana❤️. To jest jedna z takich lektor, które naprawdę warto przeczytać. Gorąco polecam.
Profile Image for Rukayat Tijani.
1 review
September 20, 2025
Ta książka to prawdziwe arcydzieło emocjonalnej narracji. Próba Alice, by uwolnić się od przeszłości i nałogu, została ukazana z niezwykłą wrażliwością, a obecność Adeline stanowi lustrzane odbicie młodości i bezbronności. Najbardziej poruszyła mnie relacja między nimi była szczera, autentyczna i boleśnie prawdziwa. Muzyczne tło oraz powrót dawnych przyjaciół dodatkowo wzmocniły siłę tej historii. 528 stron to długa podróż, ale absolutnie warta każdej chwili.
Profile Image for Rukayat Tijani.
1 review
September 20, 2025
Niewiele książek potrafi uchwycić kruchość ludzkiej natury w taki sposób. Uzależnienie, strata, miłość i muzyka splatają się tutaj w opowieść, która jest zarazem druzgocąca i pełna nadziei. Wewnętrzne zmagania Alice są szczere i przejmujące, a los Adeline odzwierciedla, jak łatwo cykl może się powtórzyć. Styl autorki jest liryczny, a jednocześnie mocno osadzony w rzeczywistości. To historia, która zostaje w sercu na długo. To nie tylko powieść to doświadczenie.
Profile Image for Ellyn.
9 reviews
September 20, 2025
Ta powieść jest jednocześnie bolesna i piękna. Pokazuje trud walki z nałogiem i zmierzenia się z przeszłością, ale także celebruje miłość, przyjaźń i muzykę. Droga Alice jest intensywna, a postać Adeline wnosi jeszcze więcej emocji. To lektura obowiązkowa dla każdego, kto ceni szczerą, mocną narrację.
Profile Image for Rukayat Tijani.
4 reviews1 follower
September 20, 2025
Nie mogłam oderwać się od tej książki. Napięcie pomiędzy światem muzyki, nałogu i miłości zostało doskonale wyważone. Autorka sprawia, że czytelnik odczuwa każde emocje ból, radość, żal i nadzieję. Historia Alice i Adeline jest nie tylko poruszająca, ale także skłaniająca do refleksji. Gorąco polecam.
Profile Image for Ellyn.
4 reviews
September 20, 2025
Wciągająca, emocjonalna podróż. Autorka z niezwykłą szczerością ukazuje uzależnienie, miłość i muzykę. Więź Alice i Adeline jest niezapomniana ta książka zostaje w pamięci na długo.
Displaying 1 - 13 of 13 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.