Jump to ratings and reviews
Rate this book

Rodzina Consonni #2

Poranki smakują kawą

Rate this book
W zmieniającym się świecie członkowie rodu Consonni muszą odkryć, co naprawdę jest warte ocalenia.

Okolice Mediolanu, początek XX wieku. Gdy drugie pokolenie rodziny włoskich piekarzy wchodzi w dorosłość, nad Italią zbierają się czarne chmury Wielkiej Wojny i rodzącego się faszyzmu. W cieniu tych politycznych przemian rodzina Consonni mierzy się z własnymi problemami. Maleńka piekarnia w La Santa jest świadkiem codziennych trosk i radości. To tu rodzą się nowe uczucia, realizowane są marzenia i dokonywane życiowe wybory. Ale w smaku wypiekanego chleba coraz częściej można wyczuć strach przed przemijaniem i utratą miłości, która zdaje się blaknąć z upływem czasu. Czy Ernesta i Francesco zdołają zaakceptować nadchodzące zmiany? Czy młode pokolenie zechce podążać drogą wyznaczoną przez rodziców?

Poranki smakują kawą to drugi tom sagi opartej na prawdziwej historii rodziny Consonni, której losy połączą się z Polską.

304 pages, Paperback

First published September 10, 2025

13 people want to read

About the author

Sabina Waszut

20 books6 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
4 (23%)
4 stars
12 (70%)
3 stars
1 (5%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 6 of 6 reviews
Profile Image for Stronisko.
460 reviews30 followers
September 18, 2025
Być może pamiętacie, że gdy Kamil był we Włoszech na solo tripie w lipcu, czytał pewien włoski pdf, który idealnie pasował do podróży. Teraz zagadka się rozwiązała 😀. Była to druga część cyklu o rodzinie Consonnich - “Poranki smakują kawą” Sabiny Waszut. Pierwsza część nosiła tytuł “Noc pachnie chlebem” i o niej też Wam sporo pisaliśmy 😊.

Dalsza część historii to kontynuacja opowieści o piekarni i cukierni Ernesty i Francesca, którzy muszą mierzyć się z kolejnymi przeciwnościami losu, ale też i cieszą się wspaniałą rodziną. Mała lombardzka wioska jest świadkinią przemian społecznych, jakie zachodzą we Włoszech, a tłem dla nich są ważne wydarzenia historyczne, z tym najbardziej bolesnym na czele - I W0jną Światową. Jak zwykle u Sabiny Waszut możemy liczyć na pieczołowite oddanie kontekstu historycznego i zgrabne wplecenie w niego opowieści o zwykłych ludziach i rodzinie. A to wszystko oczywiście w akompaniamencie nieziemskich zapachów chleba i ciasteczek i… kawy, bo to ją właśnie odkrywają najubożsi Włosi na początku wieku i zaczynają szaleć na jej punkcie, co prowadzi do tego, że opracowane przez nich espresso już na stałe weszło do włoskiej kultury. W naszej piekarni i cukierni Consonni można więc już teraz nie tylko kupić chleb, czyli podstawę wyżywienia większości rodzin, wziąć kilka ciasteczek na osłodę ciężkiego życia, lecz także napić się gęstego, energetycznego espresso, które momentalnie stawia na nogi. Consonni idą więc z duchem czasu 🙂.

Pomagają im oczywiście dzieci, które wtrącają w biznes swoje trzy grosze, dając nowe pomysły (jak na przykład ten o kawie) wynikające z ich świeżego spojrzenia na świat. No cóż, Ernesta i Francesco powoli się starzeją, z czym również muszą się mierzyć, a książka idealnie pokazuje to, jak ważna jest rozmowa między kochającymi się osobami oraz zaufanie, zwłaszcza w kryzysowych momentach. Mamy też ciekawe spojrzenie na role społeczne i ich rozwój, bo przecież kogo dzisiaj dziwi kobieta prowadząca samochód? Nie było tak w tamtych czasach, na szczęście Consonni są postępowi i nie boją się tego, “co ludzie powiedzą”. Świetna lekcja dla nas 🥰.
Profile Image for MaBookSa.
57 reviews1 follower
September 23, 2025
„Poranki smakują kawą” to opowieść, która pachnie świeżym chlebem i rozbrzmiewa cichym szelestem kart czasu, przewracanych przez niewidzialną, lecz niezwykle zdeterminowaną dłoń historii. Losy rodu Consonnich, splatają się tu z dramatem XX wieku – wojenną zawieruchą, cieniem epidemii, narastającym echem faszyzmu. To dzieje pełne rozstań i powrotów, łez i narodzin, bólu i nadziei. A jednak – na tle wielkiej historii, pulsuje ciepło codzienności: zapach chleba, stukot rąk zagniatających ciasto, filiżanka kawy spożywana o świcie – drobne rytuały, które dają poczucie bezpieczeństwa i budują fundamenty domu.

Sama piekarnia, staje się czymś więcej niż tylko miejscem pracy… To serce rodu, bijące rytmem, który łagodzi ból istnienia i przypomina, że nawet w świecie targanym zmianami, można odnaleźć azyl: zaklęty w prostych gestach, obecny w znajomych sercu aromatach. To symbol codzienności, która – choć osnuta trudami i dramatami – jaśnieje światłem przywiązania, troski, bezwarunkowych relacji.

Sabina Waszut kreśli swoich bohaterów z niezwykłą czułością – z każdej strony, wyłania się portret człowieka uwikłanego w czas, lecz wciąż pragnącego kochać, marzyć i wybierać własną drogę. To saga, w której macierzyńska miłość ma siłę korzeni, ojcowska solidność, przypomina pień drzewa, a odwaga młodego pokolenia – rozpościera się niczym zielone gałęzie, wędrujące ku przyszłości.

Zachwyca mnie czułość, z jaką Autorka splata wątki, jak uważnie oddaje głos bohaterom, jak maluje ich emocje w różnorodnych barwach. To literatura, która koi, wzrusza i pachnie domem – takim, do którego zawsze chce się wracać.

To książka nasycona emocjami, przesiąknięta wonią włoskiej ziemi, naszpikowana zapachem ludzkiej determinacji. Chwytająca za serce, uniwersalna w przesłaniu!

Polecam ją wszystkim, którzy pragną odnaleźć w lekturze odrobinę ukojenia, bliskości i aromatu życia, podanego w eleganckiej, literackiej filiżance.

Czytajcie, naprawdę warto!
680 reviews2 followers
September 24, 2025

OPINIA PATRONACKA
Jeśli chcecie przeczytać w tym roku dobrą obyczajówkę, taką wartościową i dojrzałą, taką, która Was poruszy i taką w której się zakochacie przedstawiam Wam Wasz must read. Prawdziwy majstersztyk!💪
To opowieść o najtrudniejszych czasach w jakich można żyć, czyli wtedy gdy wojna czyha już nie tylko za każdym rogiem, ale i we własnym domu. Ta historia autentycznie boli i przynosi mnóstwo smutku, porusza oraz przeraża swoją realnością, ale jednocześnie opisuje te najpiękniejsze momenty życia, daje radość i uśmiech, ukojenie oraz nadzieję. Bierze na tapet  trudne i fundamentalne tematy, mówi o prawach kobiet (a w zasadzie ich braku), o dojrzewaniu i polityce, aranżowanych małżeństwach i licznych zmianach ustrojowych, przemijaniu i najważniejszych wartościach, o sile rodziny i przyjaźni. Jest niczym rzeka - głęboka oraz orzeźwiająca. Dla takich powieści warto czytać, dla takich książek warto żyć! Pragnę przede wszystkim zaznaczyć, że nie była to dla mnie tylko książka, czułam się jakbym była świadkiem czyjegoś życia, jakichś wielkich zmian, chłonęłam te zapachy, naprawdę piłam z nimi kawę, słyszałam ich ulubione piosenki, czułam ich strach, ale i radość. Gdy myślę o tej książce świat nagle zwalnia i staje się bardziej cichy, moje serce mocniej bije, a ja zaczynam się rozpływać i zaczynam marzyć, rozmyślać, czuję taki spokój i radość. Ta pozycja z pewnością może uleczyć rany, poprawić humor i dać coś w rodzaju ukojenia. Fenomenalna. 



Profile Image for M_bookish_.
27 reviews
September 29, 2025
„Poranki smakują kawą” to kolejna odsłona historii rodziny Consonni. Sabina Waszut zabiera czytelnika do świata pachnącego chlebem i kawą, w którym codzienność miesza się z tłem historycznym i rodzinnymi dramatami. To powieść obyczajowa z ambicjami, w której znajdziemy i ciepło, i nieco goryczy – jak w tytułowym napoju.

Na plus trzeba zaliczyć przede wszystkim atmosferę i klimat. Autorka świetnie buduje obrazy codziennych rytuałów: poranne filiżanki kawy, życie wokół piekarni, rozmowy przy stole. Te elementy sprawiają, że książka ma swój urok i czyta się ją z przyjemnością. Mocną stroną są też relacje rodzinne i międzypokoleniowe – lojalność, duma, konflikty i miłość przewijają się przez karty powieści, stanowiąc jej serce. Lata, w których dzieje się powieść dodają niesamowitego uroku. Niestety, książka ma też swoje słabsze strony. Niekiedy odczuwałem, że tempo jest nierówne, a niektóre postacie bez wyrazu. Przyznam też, że nie czytałem 1 tomu i to przez to mogę trochę inaczej odczuwać książkę.

„Poranki smakują kawą” to książka ciepła i klimatyczna, idealna dla miłośników obyczajowych sag rodzinnych. Mimo wszystko fani obyczajówek powinni być zachwyceni. Do tego książka oparta jest na prawdziwych wydarzeniach co uznaje za plus. Polecam, choć to bardziej powieść „do poczytania”, przyjemna, ale bez większego efektu „wow”.

Profile Image for Wyborna  Czytelniczka .
215 reviews6 followers
September 29, 2025
Popijam łyk aromatycznej kawy i przenoszę się do Mediolanu na początku XX wieku, tuż przed wybuchem I wojny światowej. Dorastają właśnie dzieci Ernesty i Francesca, a wśród nich Nino – marzący o studiach, o wielkiej miłości i o życiu z dala od maleńkiej piekarni w La Santa. Nad Italią zbierają się jednak czarne chmury: faszyzm, okopy wojny, tysiące poległych i epidemia hiszpanki…
Maleńka piekarnia staje się świadkiem codziennych trosk i radości, ale też lęków, które wkradają się w codzienność. To tutaj rodzą się uczucia, podejmowane są decyzje, spełniają się marzenia. A jednak w smaku świeżego chleba można wyczuć także strach – przed przemijaniem, przed utratą miłości, która z czasem blednie. Czy Ernesta i Francesco potrafią zaakceptować nadchodzące zmiany? Czy uda im się zachować czułość i więź, która była podstawą ich związku? Czy będą pamiętać, że o uczucia trzeba dbać? A młode pokolenie – czy zechce iść drogą wyznaczoną przez rodziców, czy raczej poszuka własnych ścieżek?
„Poranki smakują kawą” to nie tylko opowieść o ciężkiej pracy i walce o przetrwanie w trudnych czasach. To także historia o rodzinie, która staje się filarem społeczności, i o młodych, którzy próbują wprowadzać nowoczesność – jak choćby rewolucyjny ekspres do kawy. W tle pojawiają się też „diabelskie wynalazki”, jak samochód, które budzą fascynację i niepokój. A obok nich emancypacja kobiet – najlepiej widoczna w postaci Rachele, która odważnie zakłada spodnie i prowadzi auto, wymykając się konwenansom.
Podczas lektury niemal czułam zapach kawy i słodycz ciastek unoszącą się w powietrzu, a jednocześnie ciężar historii, która nieuchronnie wkracza w życie bohaterów. Sabina Waszut snuje swoją opowieść pięknym, obrazowym językiem, dzięki któremu czytelnik zanurza się w tamtej epoce wszystkimi zmysłami. To jedna z tych powieści, które nie tylko się czyta, ale których się doświadcza – smakiem, zapachem, emocjami.
A dodatkowym smaczkiem są przepisy na wypieki i słodkości z cukierni Consonnich i rodziny Caroliny Vigani. Ja na pewno spróbuję je odtworzyć – bo jak tu nie chcieć skosztować historii, która tak pięknie pachnie chlebem i kawą?
Choć „Poranki smakują kawą” mają w sobie nieco mniej emocjonalnego napięcia niż pierwszy tom – „Noc pachnie chlebem” – to wciąż jest to lektura, która porusza i zostawia ślad. Pierwsza część była dla mnie bardziej intymna, mocniej skupiona na rodzącej się miłości i odwadze wbrew przeciwnościom. Druga zaś niesie ze sobą dojrzałość i świadomość przemijania. To nie jest już opowieść o odkrywaniu życia, ale o jego smakowaniu – z całą jego słodyczą i goryczą. I właśnie w tym tkwi jej piękno. Bardzo polecam.
268 reviews1 follower
October 5, 2025
Ależ nie mogłam się doczekać tej kontynuacji🔥 Wcześniejszy, a pierwszy, tom "Noc pachnie chlebem", bardzo mi się spodobał. Świetny w swojej prostocie, lekki w odbiorze, a do tego z poruszanymi ważnymi tematami.
.
Tu było podobnie. Lekkość pióra autorki prowadzi nas przez historię nie nużąc, a wręcz tylko ciekawiąc.
.
W drugim tomie poznajemy dalsze losy rodziny Consonnich. Nie tylko zapach chleba towarzyszy nam na kartach historii, ale również smak i zapach kawy.
.
Choć pierwszy tom znacznie bardziej mnie zaciekawił swoją historią, to z przyjemnością upłynął mi czas i z tą książką. Wciąż nie wiem jak łączą się losy Consonnich z Polską, ale mam nadzieję, że z kolejnym tomem zostaną rozwiane moje pytania:)
.
Polecam tę serię🔥
Displaying 1 - 6 of 6 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.