Jump to ratings and reviews
Rate this book

Lonely Letters

Rate this book
Parker jest rozpieszczonym synem bogaczy, nastawionym na dobrą zabawę i brak jakichkolwiek zobowiązań. Podczas urlopu znajduje na plaży zakorkowaną butelkę. Początkowo chce ją wyrzucić, lecz gdy zauważa w niej zwitek papieru, postanawia ją zachować.

List, który się w niej znajduje, wzbudza w mężczyźnie chęć przeżycia kolejnej przygody, by sprawdzić, kto w tych czasach jest tak naiwny, by wrzucać listy do oceanu.

W ten sposób trafia do Southport – niewielkiego miasteczka, w którym czas płynie wolniej, ryby smakują zupełnie inaczej, a kobiety bywają twardsze niż skały.

Już pierwszego dnia podpada kelnerce w barze nieopodal małego portu.

Lucia mieszka w Southport od urodzenia i pracuje w niewielkim grill barze dla rybaków. Wiedzie spokojne życie wśród ludzi, których zna od zawsze, i w gruncie rzeczy uważa się za szczęśliwą.

Jej spokój zostaje zburzony przez zarozumiałego mieszczucha, który zjawia się w miasteczku nie wiadomo skąd i nie wiadomo po co.

Z niepokojem i gniewem reaguje na jego obecność, choć pozostali mieszkańcy prędko przyjmują go do społeczności. Zarówno Parker, jak i Lucia nie mają pojęcia, że to właśnie ona jest celem jego podróży…

252 pages, Paperback

First published August 27, 2025

1 person is currently reading
6 people want to read

About the author

A.P. Mist

30 books19 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
28 (48%)
4 stars
11 (18%)
3 stars
13 (22%)
2 stars
4 (6%)
1 star
2 (3%)
Displaying 1 - 28 of 28 reviews
Profile Image for Madzieł.
68 reviews2 followers
September 6, 2025
⭐⭐⭐⭐/5

[współpraca reklamowa]

Dzisiaj co nieco o Lonely Letters. Jest to moje trzecie podejście do książek Oli i na tym nie zamierzam się zatrzymać. Mam kilka tytułów na Legimi, które przychodzą mi na myśl. Co do LL muszę powiedzieć, że jest to dobry materiał, jeśli chodzi o krótką historię na końcówkę lata. Czy taką zobowiązującą do końca z przesłaniem, czy tylko taką, żeby ponieść się najskrytszym pragnieniom i rozrywce? Przekonacie się. Dziękuję także wydawnictwu za możliwość współpracy recenzenckiej przy tym tytule. 


💜 Lonely Letters to historia pewnych anonimowych listów, które Lucia pisze do pewnego Podróżnika. Już sam powód, dlaczego je pisze, daje nostalgię i taki wstępny szkic postaci Lucii, jako osoby smutnej i pragnącej wyjść poza swoją skorupę i samotność pisząc właśnie listy. Codziennie żyje w rybackiej wiosce Southport pod maską silnej i bezpośredniej kobiety, która nie chce wiązać się z osobą, która będzie ją opuszczać, czy to przez pracę, czy coś więcej. Ona szuka takiej ostoi, do której będzie mogła się udać i być sobą. Kogoś, kto przejrzy ją i od razu będzie wiedział bez pytania, co ma zrobić, żeby jej pomóc. 


📨 Ostatni napisany jej list tuła się przez okres pół roku i trafia aż na wybrzeża Miami, gdzie przypadkiem trafia na niego Parker. Mężczyzna jest przed wielką informacją, a raczej nowym krokiem w jego życiu. Za 2 miesiące otworzy się nowe centrum jego ojca, które zajmuje się dystrybucją wina, przez co sam Parker będzie musiał przejąć stery w tym kierunku. Mężczyzna nie do końca czuje, że to to, zważając na to, że ma już swoją firmę, a raczej salon samochodowy. 


🗺️ Teraz przebywa z jego kolegami w Miami, korzystając z życia. Trafia na list w dość niecodzienny sposób i nie raczy go przeczytać. Dopóki nie kończy rozmowy telefonicznej z ojcem i w złości rzuca walizki o ziemię, która zawierała w zawartości wspomnianą butelkę z listem. W wyniku upadku roztrzaskuje się ona, odkrywając pośród odłamków niewielki rulon papieru. Pozwala mu tym samym spojrzeć w zawartość listu. Przelane są w nim słowa smutku i życzeń dla owego Podróżnika. Kiedy Parker widzi te słowa, postanawia odnaleźć tę osobę, która go napisała. Można powiedzieć, że Parker znalazł swoje cel. Zamierza szukać skarbu i zabrać go ze sobą. Już na zawsze. 


I tutaj trochę nie do końca wyczułam tę wielką przygodę Parkera, zanim stanął w Southport. Rozumiem, że może droga z Miami do Southport trwa w jednym ciągu bez przerw kilka godzin (mniej więcej tak myślę, po sprawdzeniu drogi w internecie, ale mogę się mylić). W rozdziale jest napisane, że Parker przebywał w podobnych miejscowościach (pod względem nazwy, ponieważ w liście nie ma dokładnej nazwy Southport, tylko kilka liter, przez co trudno znaleźć dobrą miejscowość), ale czytając praktycznie na początku POV Parkera w książce, natrafiłam tylko na moment zamiaru odnalezienia tego skarbu przez Parkera. Potem już czytam, jak trafia w to miejsce definitywnie. Tylko że to ma miejsce jakby przy kolejnym rozdziale z jego perspektywy. I jeszcze będąc w tym samym akapicie, w każdym miejsc musiał przebywać na moje przewidywania kilka godzin, żeby tak rzeczywiście sprawdzić, czy czasem w nich nie ma tej osoby, która napisała ten list. 


❤️‍🩹 Cała historia w moim punkcie należy bardziej do Lucii niż Parkera. Jasne on znalazł cel, ale Lucia znalazła nie tylko drugą połówkę, ale swojego powiernika. Już od ich pierwszego spotkania wiedziała, że Parker przynosi kłopoty, ale nie w takim sensie jak możemy podejrzewać. Bardziej chodzi o kłopoty, przy trzymaniu przez Lucię tej maski zaradnej dziewczyny, którą jest. Pewna sentencja, którą Parker wygłosił, bardzo dobrze to zobrazowała: 


- 𝙾𝚗𝚊 𝚠𝚌𝚊𝚕𝚎 𝚗𝚒𝚎 𝚓𝚎𝚜𝚝 𝚜𝚒𝚕𝚗𝚊. 𝚃𝚘 𝚠𝚊𝚖 𝚠𝚜𝚣𝚢𝚜𝚝𝚔𝚒𝚖 𝚜𝚒ę 𝚝𝚊𝚔 𝚠𝚢𝚍𝚊𝚠𝚊ł𝚘, 𝚊 𝚘𝚗𝚊 𝚌𝚊ł𝚢 𝚌𝚣𝚊𝚜 𝚌𝚒𝚎𝚛𝚙𝚒𝚊ł𝚊. 𝙼𝚢ś𝚕𝚎𝚕𝚒ś𝚌𝚒𝚎, ż𝚎 𝚜𝚘𝚋𝚒𝚎 𝚛𝚊𝚍𝚣𝚒, 𝚊𝚕𝚎 𝚗𝚒𝚔𝚝 𝚗𝚒𝚎 𝚣𝚊𝚒𝚗𝚝𝚎𝚛𝚎𝚜𝚘𝚠𝚊ł 𝚜𝚒ę 𝚝𝚢𝚖, 𝚌𝚘 𝚙𝚛𝚣𝚎ż𝚢𝚠𝚊ł𝚊 𝚝𝚊𝚔 𝚗𝚊 𝚙𝚛𝚊𝚠𝚍ę.


✉️ Przechodząc do refleksji, naprawdę tutaj na pierwszy plan wychodzi ten motyw samotności wśród ludzi, nie mogę tutaj się do tego przyczepić. Ola naprawdę zrobiła dobry krok, opierając książkę tylko na kilku motywach, czy głównym wątku, który rzeczywiście na swój sposób się kończy. Nie czułam reakcji łańcuchowej, byleby zakończyć książkę, plus zakończenie jak najbardziej odpowiadało mi i rezonowała z moimi przekonaniami na temat bohaterów. Styl pisania sam w sobie jest lekki, ale z początku nieuniknione jest pokazanie takiej granicy pomiędzy takim mieszczuchem a dziewczyną w rybackiej wioski. Nie tylko inne standardy do życia, ale też i inne poglądy na życie, czy uprzedzenia dają o sobie poznać. Niektórzy mogą poczuć, że takie początkowe przedstawienie postaci jest takie proste lub takie bez większego wydźwięku, czy drugiej strony, ale tutaj musi każdy sam sobie wyrobić zdanie.
Profile Image for domi_books_czytam.
239 reviews3 followers
September 5, 2025
"Lonely Letters" - A.P. Mist
[ współpraca reklamowa ]

4.5/5⭐

"– Gdy­bym tylko wie­dział wcze­śniej o two­ich sa­mot­nych li­stach i o tobie, szu­kał­bym cię. Za­wsze bym cię szu­kał, skar­bie. I nie zo­sta­wię cię samej, przy­się­gam."

Lucia od zawsze żyła w małym, rybackim miasteczku - Southport. Dziewczyna, co prawda wyjechała z rodzinnego domu na studia, lecz bardzo szybko musiała wrócić by pomóc umierającej matce. Teraz gdy została całkiem sama żyje w miasteczku, pogrążona w rozpaczy i smutku, choć na pozór wydaje się bardzo silna i niezależna.

Tylko w chwilach gdy Lucia pisze tajemnicze listy pokazuje swoją prawdziwą twarz i zdradza swoje troski... Lucia nie przypuszcza jednak, że nagle spotka kogoś kto czyta jej listy.

Parker wkrótce ma objąć wysokie stanowisko w rodzinnej firmie. Lecz młody mężczyzna tak naprawdę nie wie, jaki jest jego życiowy cel. Jest młody, zawsze dostaje wszystko to czego pragnie. Nagle w jego ręce wpada list, Parker jest poruszony jego treścią i postanawia odszukać jego nadawcę, a jednocześnie znaleźć dla siebie życiową drogę...

Znalezienie Lucii nie jest takie proste, a kiedy już dwójka głównych bohaterów ma okazję się poznać nie od razu potrafią znaleźć wspólny język. Lucia jest bardzo zranioną kobietą, która od lat zawsze sama radziła sobie z każdą troską. Teraz Parker zrobi wszystko by wzbudzić zaufanie kobiety i powoli dostać się do jej serca...

Historia tej dwójki to idealna pozycja dla fanów romansów. Przy tej historii nie jeden raz poleci Wam łezka wzruszenia. Natomiast sposób w jaki autorka wykreowała Parkera zasługuje na uznanie, jest on mężczyzną, o którym marzy każda kobieta. Powoli zdobywa serce Lucii i nic nie jest w stanie go zniechęcić. Ta dwójka dla siebie i swoich uczuć pokazała, że jest gotowa do wielu poświęceń i oddania. Dzięki sobie nawzajem Lucia i Parker znajdują swój cel.

Przy tej historii bardzo polubiłam też bohaterów drugoplanowych - przede wszystkim przyjaciół Parkera czy dobrą sąsiadkę z Southport, która pomogła naszym bohaterom. "Lonely Letters" to idealna historia na wieczory kończące lato. Polecam 🔥💜
Profile Image for zuzu.
49 reviews2 followers
February 17, 2026
Muszę przyznać, że po wcześniejszych przeczytanych książkach Oli, miałam ogromne oczekiwania do tej historii. Na “𝐋𝐨𝐧𝐞𝐥𝐲 𝐋𝐞𝐭𝐭𝐞𝐫𝐬” niestety bardzo się 𝐳𝐚𝐰𝐢𝐨𝐝𝐥𝐚𝐦.

𝐋𝐮𝐜𝐢𝐚 𝐒𝐚𝐢𝐧𝐭 po śmierci rodziców zawsze liczyła tylko na siebie, była niezależna. Przy wszystkich grała twardą, ale wewnątrz zmagała się z wieloma trudnościami. Jej sposobem na wyrzucenie z siebie uczuć, bez rozmawiania o nich z nikim, było pisanie listów. To była jedna z niewielu rzeczy, które faktycznie mi się w tej książce podobały — jej metoda na radzenie sobie z przerastającymi ją emocjami. Mimo tego jej zachowanie często mnie irytowało. Z jednej strony nie wierzy w przyjaźń damsko – męską, ale Zacka uważa za kolegę.

𝐏𝐚𝐫𝐤𝐞𝐫 𝐃𝐚𝐯𝐢𝐞𝐬 jest przyzwyczajony do życia w mieście. Pochodzi z bogatej rodziny i niedługo ma przejąć biznes ojca. Pewnego dnia znajduje list, którego nadawcę chce jak najszybciej odnaleźć. Nie polubiłam się z nim już na samym początku. Nie spodobało mi się to, że został wykreowany na typ mężczyzny, który uważa, że każda kobieta na niego poleci, ale on nie wybierze żadnej. Był stanowczy, a chociaż nigdy mnie nie odrzucało, tu miałam ochotę zamazać każdy fragment, gdy za bardzo stawiał na swoje.

W moich oczach ich relacja była jak zabawa w ciepło – zimno. Raz Lucia mówi, że nie chce go widzieć, chwilę później go całuje, a potem znowu odpycha. Nieodpowiednia była scena, gdy po sytuacji, która chyba miała być urocza dla czytelnika i komfortowa dla głównej bohaterki, chwilę później czytamy o scenie zbliżenia. Było kilka takich momentów, w których po zwierzeniach następowały różne podteksty.

Książka była promowana jako 𝐡𝐚𝐭𝐞 – 𝐥𝐨𝐯𝐞, a czułam, jakby hate zanikło już podczas trzeciego spotkania bohaterów. Mimo swoich docinek mieli ku sobie, co nie do końca zgadzało mi się z motywem.

Styl pisania Oli jest lekki, przekonałam się o tym już we wcześniejszych premierach, jednak przy “𝐋𝐨𝐧𝐞𝐥𝐲 𝐋𝐞𝐭𝐭𝐞𝐫𝐬” czytało mi się bardzo wolno i po jednym rozdziale czułam, jakbym skończyła kolejne 5.

Mimo że książka 𝐧𝐢𝐞 𝐛𝐚𝐫𝐝𝐳𝐨 𝐩𝐫𝐳𝐲𝐩𝐚𝐝𝐥𝐚 𝐦𝐢 𝐝𝐨 𝐠𝐮𝐬𝐭𝐮, widzę w niej potencjał i wierzę, że znajdą się osoby, którym ta książka się szczerze spodoba.

[współpraca reklamowa]
Profile Image for Zaczytana_Catrin.
256 reviews4 followers
September 1, 2025
3,5/5

Chyba każda z nas ma taki motyw, na który trochę wywraca oczami, ale w ostateczności kącik ust nam drga, a do bohaterów czujemy większą sympatię, niż byśmy chciały.

Taka jest właśnie książka “Lonely Letters”, trochę banalna, z trochę oklepanymi motywami, przewidywalną fabułą, ale bohaterowie, szczególnie Parker, sprawiają, że nie da się ich nie polubić.

Parker znajduje list w butelce na plaży nieopodal Miami. Jego treść tak mocno trafia do jego serca, że pragnie odnaleźć nadawcę. I tak po długich poszukiwaniach trafia do małego miasteczka Southport, gdzie w końcu znalazł swój “skarb”, czyli autorkę listu.

Lucia wiele w życiu przeszła, doskwiera jej samotność i czuje, jakby utknęła w tym małym portowym miasteczku. Gdy Parker pojawia się w jej życiu, coś się w niej zmienia i w jej oczach zapala się iskierka nadziei.

Parker jest świetny. Chłopak z bogatego domu, trochę taki bananowy dzieciak, nie bardzo bierze życie na poważnie, ale gdy tylko poznaje Lucię, dla niej jest w stanie zrobić wszystko. On się zachowuje jak zakochany kundel. Zakochał się w dosłownie w kilka dni i gdy tylko zobaczył ją w białej sukience, w głowie usłyszał marsza weselnego. Czy to jest banał? Oczywiście, że tak. Ale ani trochę mi to nie przeszkadzało.

Historia krótka, lekka i przyjemna sprawdzi się idealnie na jeden wieczór. Niby nic specjalnego, a znalazłam w niej zarówno te wzruszające momenty, jak i te pełne humoru.
Profile Image for Aleksandra.
249 reviews26 followers
August 22, 2025
Cała koncepcja była super, ale im więcej książki przeczytałam tym bardziej byłam na nie.
Profile Image for Vivianna.
313 reviews10 followers
September 6, 2025
Twórczość Oli poznałam w połowie tego roku, kiedy sięgnęłam po jedną z jej starszych książek. Nie ukrywam, że zrobiła na mnie ogromne wrażenie, a niełatwo mnie zadowolić. Już wtedy wiedziałam, że prędko sięgnę po kolejne powieści spod jej pióra, ponieważ autorka w niezwykły sposób sprawia, że przez tekst dosłownie się płynie. Tak samo było i tym razem, ponieważ całość pochłonęłam w bardzo krótkim czasie.

Najnowsza historia A.P. Mist opowiada o Parkerze - rozpieszczonym synu bogatych rodziców, któremu nigdy niczego nie brakowało. Za dwa miesiące ma przejąć dochodową winiarnię po ojcu, z czego nie jest szczególnie zadowolony. Postanawia więc wykorzystać ostatnie tygodnie wolności jak najlepiej. Podczas jednego z wyjazdów trafia na zakorkowaną butelkę z listem. Początkowo chce to zbagatelizować, ale ostatecznie zabiera ją ze sobą. Kiedy czyta zawartość, w jego sercu rodzi się ciekawość i chęć poznania osoby, która przelewa na papier tyle smutku i oddaje swoje myśli morzu. Zaintrygowany, decyduje się ją odnaleźć. Jest tylko jeden problem, nazwa miejscowości została zamazana, a treść listu niewiele zdradza. Parker wie jedynie, że ktoś, kogo szuka, posługuje się inicjałem „L” i że nie spocznie, dopóki tej osoby nie odnajdzie.

Po długich tygodniach wędrówki trafia do Southport ostatniego miejsca, które bierze pod uwagę. Już pierwszego dnia wpada w konflikt z piękną, stanowczą kelnerką, która nie ma ochoty wdawać się w rozmowy z nieznajomym przybyszem. Z czasem Parker zauważa jednak, że kobieta kryje w sobie coś więcej. Okazuje się, że Lucia pracownica baru, to osoba, której szukał. Jest olśniewająca, ale też pełna tajemnic i, jak się okazuje, bardzo niedostępna.

Lucia, mimo zewnętrznej siły i zdecydowania, wewnątrz jest krucha i niezwykle samotna. Straciła ojca, który zginął na morzu, a matka nie poradziła sobie z ciężką chorobą i odeszła bez pożegnania. Mimo bólu Lucia stara się być silna, przynajmniej dla własnego dobra. Pisanie listów daje jej ukojenie i pozwala dzielić się emocjami w bezpieczny sposób, z kimś, kto jej nie ocenia. Na początku wydaje się wycofana i nieufna, co ma związek z bolesnym doświadczeniem poprzedniego związku. Jednak z każdą stroną coraz bardziej otwiera się przed czytelnikiem i pokazuje swój prawdziwy charakter. Choć początkowo miałam wobec niej mieszane uczucia, z czasem zdobyła moją sympatię. Teraz mogę śmiało powiedzieć, że naprawdę ją polubiłam.

W przypadku Parkera odczucia były podobne. Na początku sądziłam, że będzie kolejnym rozpieszczonym, aroganckim mężczyzną, który uważa, że wszystko mu się należy. Szybko jednak udowodnił, że potrafi być kimś zupełnie innym, opiekuńczym, troskliwym, pełnym ciepła i zrozumienia dla Lucii. Tym właśnie mnie kupił.

Relacja tej dwójki od początku balansowała na cienkiej linii. Lucia miała ogromny problem z zaufaniem, wciąż bała się ponownego zranienia, natomiast Parker za wszelką cenę pragnął zdobyć jej serce. Jego wytrwałość i szczerość sprawiły, że ona również zdecydowała się zawalczyć o wspólną przyszłość. To było piękne - ich więź rozwijała się powoli, z trudnymi momentami, zawahaniami, ale także z uroczo autentycznymi gestami, które sprawiły, że oboje skradli moje serce.

Jeśli chodzi o minusy jedynym elementem, który odrobinę obniżył moją ocenę, było tempo akcji. Książka liczy jedynie 250 stron i momentami miałam wrażenie, że niektóre sceny mogłyby być bardziej rozbudowane. Nie obraziłabym się, gdyby historia została poszerzona o dodatkowe rozdziały, które pozwoliłyby dłużej cieszyć się towarzystwem Parkera i Lucii.

Styl A.P. Mist jest niezwykle lekki, ciepły i przyjemny. Mam też wrażenie, że z każdą kolejną książką autorka pisze pewniej i dojrzalej. Przez tę historię wręcz się płynie, a dynamiczne fragmenty sprawiają, że trudno się oderwać.

Lonely Letters to powieść, w której nie brakuje bólu, tęsknoty i rozdrapywania dawnych ran, ale też nadziei i miłości, rodzącej się mimo trudnych doświadczeń. To romans pełen pytań i niepewności, który z czasem przeradza się w coś trwałego i wartościowego. Jeśli lubicie klimatyczne opowieści na jeden wieczór, które wzruszają i rozpalają serce, to ta książka będzie idealnym wyborem. Ja polecam.

#współpracareklamowa 4,5/5
Profile Image for Olilovesbooks2.
557 reviews3 followers
August 25, 2025
*współpraca reklamowa*

Znacie Mistową? Jeśli śledzicie moje recenzje to z pewnością o tej pani słyszeliście, bo recenzje jej książek pojawiają się systematycznie. Ta książka oczywiście urzekła mnie swoją okładką, na którą nie mogę się napatrzeć, ale moje serce skradła jeszcze będąc na wattpadzie, a teraz to uczucie tylko się pogłębiło, bo muszę przyznać, że to jedna z moich ulubionych historii wychodzących spod pióra autorki.

Parker jest synem bogaczy, nastawiony na dobrą zabawę, jednocześnie prowadzi swój biznes i przygotowuje się do przejęcia sterów w przedsiębiorstwie ojca. Będąc na plaży natyka się na list w butelce, który sugeruje mu odnalezienie celu, tym celem staje się odnalezienie tajemniczego nadawcy. Wiedziony instynktem, ale też i lekkim szaleństwem wyrusza w podróż po wybrzeżu, aż trafia do Southport - małego miasteczka rybackiego, które ma być jego ostatnim przystankiem, tam też spotyka Lucię, która jest celem jego podróży, choć oboje nie są tego świadomi.

Co ja wam mogę powiedzieć o tej książce? Będą to same banały bo to powieść która skradła moje czarne serce, wzbudziła cały ogrom emocji, zapisała się w mojej głowie dużymi literami i sprawiła, że czas stanął w miejscu. To opowieść pełna sentymentów, codziennych wyzwań i trudności, to historia o osobach z dwóch różnych światów, z różnych stron świata, które połączył zarówno przypadek jak i przeznaczenie. To opowieść, która jest cudowna w swojej prostocie, a zarazem niosąca całą masę wspaniałych wartości, lekcji życia.

Jeśli ten krótki opis jeszcze was nie przekonuje to mogą to zrobić bohaterowie, wspaniali, złożeni, pełni sprzeczności i różnic pragnący od życia czegoś więcej. Do lektury mogą was skłonić również motywy, podróż, tajemnicze wiadomości, bolesna przeszłość, małomiasteczkowy klimat, slowburn, delikatne hatelove czy trudne tematy. Może was też przekonać sama fabuła, bo ja powiem szczerze, że tutaj po raz pierwszy spotkałam się z motywem listów w butelce, a ten motyw jest tutaj nie tylko oryginalny ale też i stanowi o wyjątkowości tej historii. Jeżeli zaś mowa o listach, to one tutaj były tym co najbardziej mi się w tym wszystkim podobało, to one były tutaj najcudowniejsze, najpiękniejsze, najwspanialsze i najbardziej emocjonalne i uczuciowe, całą powieść warto przeczytać głównie dla nich.

Książka napisana w rewelacyjnym stylu, to jedna z tych powieści, przy których nie mogę się absolutnie do niczego przyczepić, bo Mistowa tutaj poszła na całość, oddała głębię nie tylko historii ale i wszelakich uczuć, ta powieść dotyka każdego zakamarka duszy, porusza każdą komórkę ciała i pozwala całkowicie zatopić się w lekturze, przez co też z fabułą się płynie, a książka czyta się sama, dopiero koniec pozwala na wzięcie głębszego oddechu i zamknięcie samej książki, jednak wszelkie emocje, które ta lektura wzbudza nie milkną wraz z zakończeniem czytania.

Ja oczywiście książkę wam polecam, to emocjonalna bomba, zachowana w małomiasteczkowym klimacie, otoczona wszystkim tym co najlepsze w twórczości autorki. Ja totalnie przepadłam dla tej historii, choć upłynęło kilka dni od jej przeczytania, ja wciąż nią żyję i jestem pewna, że wrócę do niej jeszcze nie raz. Dodaję do ulubionych i polecam z całego mojego czarnego serca.
Profile Image for Anna Booklover_annaz .
99 reviews
September 14, 2025
ᴡꜱᴘᴏ́ᴌᴘʀᴀᴄᴀ ʀᴇᴋʟᴀᴍᴏᴡᴀ/recenzent 
Dzisiejsza recenzja jest we współpracy z @a.p.mist
Serdecznie dziękuję za egzemplarz.
{Q} Znaleźliście kiedyś na plaży list w butelce? Mi się nie zdarzyło ani razu, choć przyznam, że mogłoby to być fajne doświadczenie.
#recenzja
Książkę przeczytałam bardzo szybko, ale tak to jest jak wiesz czego można się po autorce spodziewać. Nie powiem spodziewałam się naprawdę dobrej historii z dużą dozą emocji i nie zawiodłam się! Aleksandra czaruje piórem i hipnotyzuje słowami czytelnika.
Czytając tę książkę mojego świata nie było. Bez reszty zatraciłam się w historii Lucii i Parkera.
Ona skryta kobieta, ma pewien sekret, którego nikt w jej miasteczku nie zna. Mama zaraziła ją pisaniem listów do marynarzy i wrzucaniem ich w butelce do morza. Przyznam szczerze pierwszy raz czytałam książkę z takim motywem, ale naprawdę bardzo mi się to spodobało!
On bogaty mężczyzna, który na pozór ma wszystko. Znajdując jeden z listów coś w jego duszy każe mu znaleźć osobę, która je napisała. Tak zaczyna się cała historia. On mając jeszcze 2 miesiące wolnego wyrusza w podróż po nadbrzeżu, by znaleźć miejscowość, z której pochodzą listy. Czy mu się to udaje? Tak, ostatnie miasteczko, któremu daje szansę odkrywa przed nim tajemnice. Choć miejscowi nie lubią ludzi z wielkich miast, to niewiele z nich daje mu to odczuć.
Lucia jednak jest w tej garstce osób nieprzychylnych. Już pierwszego dnia mężczyzna jej podpada, a im dalej w treść tym bardziej to widać.
Nie jest to typowa romantyczna historia, gdzie on jej pomaga, a ona z wdzięczności skacze mu w ramiona, oj nie! Dziewczyna robi wszystko, by odepchnąć go od siebie, a jednak Parker jest zdeterminowany. Dawno nie czytałam motywu, gdzie on zakochuje się pierwszy i miło, że tu się pojawił. Mam wrażenie, że dzięki temu historia rozwijała się dużo ciekawiej. Mężczyzna robił wszystko, by zbliżyć się do kobiety, ona tego nie chciała, unikała go, odpychała od siebie.
Co jak co, ale autorka potrafi uderzyć w emocje i to jak! Książka jest nimi wprost przepełniona i to w dobrym znaczeniu, bo dzięki temu sami odczuwamy każdą z nich!
Postaci zostały bardzo dobrze napisane, charaktery ze sobą kontrastowały tworząc ciekawy efekt. Choć najbardziej w oczy rzucają się nam główni bohaterowie, to postaci poboczne dopełniają całość. Dzięki nim dowiadujemy się dużo smaczków z życia miasteczka, trochę faktów o Lucii, które ona sama ukrywa. Choć znalazły się dwie takie osoby, które bym najchętniej wyrzuciła, ale jakiś cel miały.
Sama fabuła została świetnie poprowadzona, akcja miała swoje tempo i nie zwalniała nawet na chwilę, choć dawała nam wytchnienie.
Styl pisania Aleksandry jest bardzo emocjonujący, wciągający i przystępny. Przyjemnie czyta się każdą kolejną książkę i z niecierpliwością czeka się na rozpoczęcie historii.
Jeśli lubicie emocjonujące historie, w których mężczyzna zakochuje się pierwszy, to polecam wam tę perełkę! ❤️
Moja ocena 5/5☆
Profile Image for Ania.
48 reviews
September 28, 2025
Współpraca reklamowa
✨RECENZJA ✨

🌊Tytuł: "Lonely letters"
🌊Autorka: A. P. Mist
🌊Wydawnictwo WasPos
🌊Premiera: 27.08.2025r.

"Jestem pewna, że chcę być z tobą, mój po­dróż­ni­ku. Nie­waż­ne gdzie. Nie miej­sce jest moim bez­piecz­nym por­tem, ale czło­wiek. Ty je­steś moją bez­piecz­ną przy­sta­nią"

💜Małe portowe miasteczko Southport. Mieszka w nim Lucia - śliczna, młoda dziewczyna. Na pozór silna i szczęśliwa. Za uśmiechem skrywa ból i cierpienie. Jej terapią jest pisanie listów. Przelewa na papier swoje myśli i uczucia, po czym wrzuca je w zakorkowanej butelce, wprost do oceanu. Jeden z listów trafia na plażę w Miami. Znajduje go Parker - bogaty chłopak, który korzysta z uroków wakacji. Zaintrygowany treścią, postanawia odnaleźć autora listu. Po wielu poszukiwaniach trafia w końcu do Southport. Tu spotyka Lucie. Ich początki to katastrofa-on nazywa ją piranią, ona rzuca w niego rybą. Nie zdają sobie sprawy, że Lucia jest celem podróży Parkera. Czy ten pochodzący z zupełnie innego świata chłopak i skromna, samotna dziewczyna mają szansę dotrzeć do wspólnego portu?

🩷Lucia wciąż cierpi z powodu straty matki. Nie uporała się z jej śmiercią. Zbudowała wokół siebie mur. Pod skorupą skrywa się słaba, zraniona, samotna i nieszczęśliwa dziewczyna, potrzebująca wsparcia, pomocy, choć dla wszystkich mieszkańców miasteczka jest silna i samowystarczalna. Ale to tylko pozory. Bardzo nie lubi zmian a Parker wzbudza jej niepokój. Bo się mu zaufać i przeraża ją to, że tak bardzo chce ją poznać, wejść do jej świata.

💜Parker do tej pory korzystał z życia. Jego rodzina jest bogata, sam jest właścicielem dochodowej firmy. Jednak na każdym kroku udowadnia, że pieniądze nie są wyznacznikiem wartości człowiek. Jest uczuciowy, wrażliwy na krzywdę drugiego człowieka. Pełen determinacji i uporu dąży do odkrycia autora listów.
Dla Luci jest czuły, cierpliwy. Stawia jej dobro i komfort na pierwszym miejscu. Dzięki niej odnajduje swój cel w życiu.

🩷Relacja między nimi rozwija się stopniowo i naturalnie. Początkowe przepychanki słowne, po drobne gesty, czułość, budowanie zaufania. Rozdziały z perspektywy obojga bohaterów pozwalają lepiej poznać ich uczucia i myśli.

💜Dla mnie największym atutem historii jest motyw listów. Przybliżały one myśli i uczucia Luci. Były pełne mądrości życiowych, ważnych przesłań.

🩷Nie brakuje tutaj emocji, jak w każdej historii Oli - jak zwykle rollercoaster. Przyspieszone bicie serca, łzy, złość i radość.

To historia o samotności, o wytrwałości i walce o swoje marzenia, o poszukiwaniu celu w życiu.

Cel w życiu nadaje mu sens i motywację działaniom, nadaje życiu znaczenie.

"Jest pięk­niej, kiedy żyje się po coś i wie się po co"

Polecam 😊🌊



191 reviews1 follower
December 2, 2025
„Lonely Letters” to powieść, która otula jak ciepły koc w chłodny, jesienny wieczór. Autorka, znana z subtelnego, emocjonalnego stylu pisania, po raz kolejny udowadnia, że potrafi opowiadać o ludzkich uczuciach z niezwykłą delikatnością. Jej proza jest jak list wysłany w butelce, szczera, nieśpieszna i pełna nadziei, że ktoś po drugiej stronie oceanu ją przeczyta.
To współczesna opowieść obyczajowo-romantyczna, w której teraźniejszość miesza się z melancholią i wspomnieniami. Akcja rozgrywa się w niewielkim nadmorskim miasteczku Southport, gdzie codzienność toczy się w rytmie szumu fal i zapachu morskiej soli. To tam losy dwojga samotnych ludzi splatają się w sposób zaskakujący, ale też bardzo ludzki.
Lucia to postać, w której wiele kobiet odnajdzie cząstkę siebie, wrażliwa, lojalna, z pozoru krucha, ale w rzeczywistości silna i zdolna do ogromnej miłości. Parker z kolei to ktoś, kto uczy się, że prawdziwe życie zaczyna się tam, gdzie kończy się wygoda. Ich relacja dojrzewa powoli, w rytmie rozmów, spojrzeń i chwil ciszy, które często mówią więcej niż słowa.
Tematyka książki koncentruje się wokół samotności, miłości i potrzeby bycia zrozumianym. To także opowieść o odwadze, by otworzyć serce po raz kolejny, oraz o tym, że czasem największe zmiany zaczynają się od najmniejszych gestów, jak list wrzucony do morza.
Styl A.P. Mist jest lekki, ale nie banalny. Autorka pisze prostym, melodyjnym językiem, w którym widać poetycką wrażliwość. Narracja płynie spokojnie, a opisy miejsc są tak sugestywne, że niemal czuć na języku smak soli i słyszy się skrzypienie piasku pod stopami. W dialogach widać subtelność, a emocje bohaterów są oddane w sposób autentyczny, bez zbędnego patosu.
Mocną stroną książki jest jej atmosfera, ciepła, intymna, nastrojowa. To historia, która nie pędzi, ale pozwala się zatrzymać, odetchnąć i zastanowić nad tym, co w życiu naprawdę ważne.
Podobała mi się również chemia między bohaterami, naturalna i nienachalna, budowana powoli, z wyczuciem.

Jeśli miałabym wskazać słabszą stronę, to jedynie momentami przewidywalny rozwój wątków, który jednak w tym przypadku nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, daje poczucie bezpieczeństwa, jak dobrze znana melodia, do której chętnie się wraca.

Dla mnie „Lonely Letters” to książka, która poruszyła serce i uspokoiła myśli. Została ze mną długo po przeczytaniu, może dlatego, że przypomniała mi, jak ważne jest, by mówić o uczuciach, nawet wtedy, gdy wydają się zbyt kruche.
Profile Image for Zaczytana_zakrecona_ja.
82 reviews1 follower
October 7, 2025
On, rozpieszczony bogacz, dla którego życie to wieczna zabawa z przyjaciółmi i kobietami na jedną noc.

Chłopak Podczas urlopu znajduje butelkę, w której jest tajemniczy list. Z początku planuje go wyrzucić, lecz pchany ciekawością postanawia go przeczytać. List pełen żalu wzbudza w nim ciekawość, chce poznać osobę, która go napisała.

W ten sposób trafia do Southport-niewielkiego miasteczka, w którym czas płynie wolniej, ryby smakują zupełnie inaczej, a kobiety bywają twardsze niż skały.

Na dzień dobry podpada młodej kelnerce, która potrafi kąsać.


Ona, samotna, wielokrotnie zraniona, pochodząca z małej rybackiej wioski dziewczyna. Jej serce otoczone jest drutem kolczastym, a cięty język i uśmiech na twarzy to tylko zasłona.


Zarówno Parker, jak i Lucia nie mają pojęcia, że to właśnie ona jest celem jego podróży...


"Zgubiłam się W swojej wszechogarniającej samotności, a kiedy zaczęłam się z tym godzić i oswajać, pojawił się ktoś, kto gdzieś z oddali nawoływał, żebym z niej wyszła, żebym przedarła się przez otaczającą mnie ciemność. Nie zdawał sobie jednak sprawy, jak bardzo boję się tej przeprawy. Nie miał pojęcia, że z daleka mogę wydawać się ciekawym zjawiskiem, a z bliska przynoszę rozczarowanie"


"Lonely Letters" to książka dla osób kochających małomiasteczkowy klimat, słodki romans okraszony szczyptą bólu.

Fabuła jest szybka, bardzo szybka, idealna na jeden wieczór. Przyznam, że dla mnie mogłaby być trochę dłuższa, bardziej rozbudowana, chciałabym wiedzieć więcej o wszystkich rzeczach, jakie spotkały Lucie, a autorka postawiła tylko na szybkie wspomnienie przykrości, jakie ją spotkały.

Uczucie, jakie pojawiło się między bohaterami, pokazuje, że determinacją i sposobem "nic na siłę", możemy zdziałać cuda. Taki cud udał się Parkerowi, który wytrwałością dotarł do dziewczyny.

Książka napisana jest lekkim, przyjemnym i łatwym w odbiorze piórem, zresztą jak wszystkie książki autorki, po które zawsze chętnie sięgam.

Jest to historia lekka, ale przepełniona bólem, strachem i determinacją.

Przeczytałam ją dosłownie w kilka godzin.

Więc już samo to mówi wiele, ale powiem to wyraźnie POLECAM ❣️

A na koniec....

,, Drogi Podróżniku,
nie mam pojęcia, jaka jest różnica pomiędzy wiarą a nadzieją, bo choć nie wierzę, mimo wszystko mam nadzieję..
... Niech fale niosą Cię ku dobremu.”
Profile Image for Patrycja Burdzińska.
431 reviews4 followers
August 25, 2025
Ta książka przepełniona jest bólem i nadzieją.
To historia o samotności wśród ludzi, walce o marzenia, poszukiwaniu swojego ja i wytrwałości.
To nie jest zwykły romans, gdzie bohaterowie rzucają się na siebie od pierwszych rozdziałów.
Tu jest coś głębszego.

Lucia po utracie matki nie potrafi sobie znaleźć miejsca na ziemi.
Pisze listy, podobnie jak jej rodzicielka i wkłada w nie cząstkę swojej duszy, dzieli się swoim smutkiem i przemyśleniami.

Wrzucając te listy do oceanu nie spodziewa się, że ktoś je może odczytać.

Parker ma ostatni miesiąc wolności, nim przejmie rodzinny biznes.
Przypadkiem trafia na list w butelce, który poruszył struny jego duszy i pragnie odnaleźć nadawcę tej wiadomości.
Przemierza wybrzeże wzdłuż i wszerz, mając jedynie do dyspozycji pierwsze litery imienia i miejscowości nadawcy listu.

W końcu trafia do Southport, małej rybackiej miejscowości, gdzie odnajduje więcej niż szukał.

Emocje buzują podczas czytania, nie raz łzy się leją czytając te poruszające listy młodej kobiety, która jest taka samotna mimo wsparcia mieszkańców miasteczka.

Cudownie było obserwować jej powolną przemianę z kaczątka na łabędzia, kiedy zaczęła rozkwitać przy odrobinie poświęconej jej troski.

Czasem wystarczy komuś poświęcić uwagę, swój czas i cierpliwość by wydobyć z niego to co najpiękniejsze.

Parker sprawia wrażenie lekkoducha jednak zyskuje przy bliższym poznaniu, gdy odkrywamy, że jest empatyczny i troszczy się o dobro innych.
Potrafi też walczyć o bliskich i o swoje przekonania.

Mimo niewielkiej ilości stron dostajemy ogrom emocji, który skłania do refleksji.

Ta historia porusza struny serca, umysłu i duszy.
Daje do myślenia, sprawia, że zastanawiamy się nad własnym postępowaniem a także możemy się utożsamić momentami z bohaterami.

Nie zabraknie odrobiny humoru, który rozświetla ponury nastrój i uwiarygadnia całość fabuły.

Nasi bohaterowie mają wady i zalety, są ludźmi takimi jak my, bez idealizowania, niewymuskani i niepozbawieni skaz.

Mierzą się ze swoimi słabościami, mają przeszłość do przepracowania i przyszłość w zasięgu ręki.

Warto przeczytać!

109 reviews
September 5, 2025
Zakorkowana butelka z listem w środku znaleziona na plaży... Brzmi znajomo? Przypomina książkę Sparksa, prawda? Jest tu kilka zbieżności, których początkowo trudno nie zauważyć, jednak jest to zupełnie inna historia. A te listy... coś cudownego.

Poznajemy Parkera, który wydaje się być rozpieszczonym synem bogaczy. Ale czy rzeczywiście tak jest? Wszak szuka swojego celu w życiu. To on znajduje butelkę z listami. Postanawia dowiedzieć się, kto jest ich nadawcą i dlaczego wrzuca jest do oceanu. 

Lucia sprawia wrażenie silnej i niezależnej kobiety, która stawia wokół siebie mur. Lecz to tylko pozory. Wewnątrz to samotna, zraniona i smutna kobieta. Prowadzi spokojne życie, które burzy pojawienie się Parkera.

Tych dwoje stanowi swoje przeciwieństwo. Dwa różne światy, dwa odmienne podejścia do życia i statusy społeczne. Mężczyzna będzie próbował skruszyć mur, jakim się obwarowała Lucia. Zadanie okaże się wyzwaniem, co niejednokrotnie wywoła uśmiech na twarzy. Czy możliwe jest porozumienie? Uwaga, czas i cierpliwość to wartości, które nic nas nie kosztują, a mogą być zapalnikiem w przemianie.

To, co mnie zauroczyło w tej książce, to kobieca twarz tej opowieści. To właśnie kobieta jest w centrum, jej wewnętrzne zmagania, mierzenie się ze słabościami, radzenie sobie z problemami, ze stratą i bólem w pojedynkę. Z potrzeby, z przymusu? Nie zdradzę...

Książka tchnie lekkością za sprawą błyskotliwych dialogów między bohaterami, subtelnego humoru i ogólnie melancholijnego, ciepłego klimatu. Ale gdzieś w tym wszystkim A.P. Mist ukazała emocjonalną głębię tej historii. Nie ma tu (jak w większości romansów) rzucania się postaci na siebie. Nie o to tu chodzi. W moim odczuciu jedynie mogłaby zostać bardziej rozbudowana przeszłość bohaterów, co pozwoliłoby na jeszcze lepsze zrozumienie tego, co się wydarzyło.

"Lonely Letters" to romans, który wzrusza, porusza, prowadzi do refleksji nad sensem życia, daje nadzeję. To książka o tym, że czasem warto zaryzykować. Czy Lucia pozwoli Parkerowi skruszyć mur? A czy jemu wystarczy wytrwałości, by pokonać... piranię? Sprawdźcie!

Profile Image for dzulietta.m.
94 reviews1 follower
September 17, 2025
Ig: books.injuly

[współpraca recenzencka]

Książka to dla mnie naprawdę ogromne zaskoczenie. Dosłownie wciąga jak nowiuteńki odkurzacz. Jak już zaczęłam czytać to nie mogłam się oderwać. Dodatkowo czyta się ją naprawdę ekspresowo! Zajęła mi lekko ponad 4 godziny.

Dialogi między bohaterami były naprawdę autentyczne i mega przyjemnie się je czytało. Nie czułam w nich cringe’u co uważam za ogromny plus. Zresztą czytając książkę ani razu go nie poczułam. Szczerze uśmiechałam się w momentach jak sobie dogryzali.

Mimo tego, że Lucia naprawdę dużo przeszła to sama książka nie była ciężka w odbiorze. Wręcz przeciwnie. Oddała emocje, ale nie były one przytłaczające, nie musiałam odkładać książki tylko spokojnie mogłam płynąć przez nią dalej. Serio polubiłam tę dziewczynę otoczona murem równie mocno jak nasz Parker. Nie była infantylna, ani irytująca co często można spotkać w książkach. Była po prostu dziewczyną, która starała się być silna, miała swoje słabości, ale nie płakała w każdej możliwej scenie. Urzekła mnie przede wszystkim jej mądrość. Była wykreowana naprawdę autentycznie, z bagażem doświadczeń.

Parker natomiast pomimo tego, że był rozpieszczonym synem bogatych rodziców to w wewnątrz był naprawdę dobrym mężczyzną. Poszukiwał swojego celu, przybył do miasteczka szukając nadawcy anonimowego listu w butelce, który znalazł na plaży. Była to naprawdę szalona decyzja, ale pokazała jego determinację i siłę w dążeniu do celu, który sobie wyznaczył.

Cała książka ma taki małomiasteczkowy klimat połączony z zapachem morza i ryb oraz skrzeczeniem mew. Aż sama zapragnęłam się tam znaleźć i zamieszkać. I bardzo spodobał mi się motyw pisania listów, umieszczania ich w butelce i wrzucania do wody. Naprawdę świetny pomysł na wyrażenie swoich emocji i uczuć.

Z całego serca polecam wam książkę. Wywołała we mnie ogrom uśmiechu, ale również wycisnęła trochę łez.
57 reviews
September 10, 2025
"Lonely Letters"
To wszystko zaczęło się od samotnego listu w butelce...

🐢(Współpraca reklamowa @waspos @a.p.mist )🐢IG:@podroze.z.bocianem

Mimo, że przeczytałem kilka książek Mistowej i znam styl pisania autorki, to w przypadku "Lonely Letters" nie mogłem wczytać się w tą historię. Później było okej, ale jakoś nie poczułem klimatu tej powieści.

Na duży plus zasługują listy w butelkach, na których opiera się fabuła. Fajny pomysł, z którym się jeszcze nie spotkałem. Listy są pisane w taki poetycki sposób, przepełnione głębokimi uczuciami. Adresatem jest Lucia, czyli główna bohaterka książki.

Pewnego dnia, jeden z listów nadpływa do Parkera, ten go odkrywa i przeprowadza małe "śledztwo", w którym próbuje odnaleźć miejscowość oraz adresata. Ten wątek został przedstawiony bez żadnych głębszych analiz, a znalezienie informacji było dla niego jak pstryknięcia palca. Tak samo jak prawie od razu domyślił się, kto to napisał. Rozumiem, że autorka chciała w głównej mierze skupić się na relacji Luci z Parkerem, ale dla mnie ten wątek mógłby zostać bardziej rozwinięty.

Przechodząc do Naszych bohaterów, to nie czułem tej chemii między nimi i myślę, że właśnie z tego powodu książka mnie, aż tak bardzo nie urzekła. Lucia - smutna, wrażliwa kobieta, która dużo przeżyła w swoim życiu i cały czas powracają do niej wspomnienia. Parker - arogancki dupek i w sumie tak mogą go podsumować.

"Lonely Letters" to wakacyjny romans, który na pewno znajdzie swoich fanów, jednak ja nie zaliczam się do tego grona. Nie mówię, że książka była zła, ale czegoś mi w niej zabrakło.
Moja ocena 5,5⭐/10⭐.

Dziękuję Wydawnictwu @waspos za zaufanie i egzemplarz do recenzji. Olu @a.p.mist czekam na kolejne książki twojego autorstwa.
Profile Image for nata_liaaabooks.
39 reviews
November 13, 2025
[#współpracareklamowa z @a.p.mist @waspos ]

,,Lonely letters " autorstwa A.P. Mist to romans z cudownym przesłaniem, nie jest pozbawiony trudnych i bolesnych emocji jednak historia niesie za sobą również nadzieję.

Ola w swojej historii przedstawia nam Lucię, młodą zagubioną, smutną i samotną dziewczynę, jednak jest ona również niezwykle silna i odważna. Ma piękne serce.

Drugim z bohaterów jest Parker, młody mężczyzna, dziedzic olbrzymiej winiarni. Jego życie odmienia jeden list w butelce.

Lucia kilka lat temu straciła mamę i została na świecie sama, odgrodziła się grubym murem a swoje myśli i uczucia przelewała na papier, który później w butelce wyrzucała do ocenu.

Ciekawy początek historii, prawda ?

Parker, gdy znalazł jeden z jej listów wziął sobie do serca zapisane w nim słowa i postanowił odnaleźć nadawcę listów oraz swój cel, za którym powinien podążać, właśnie to młodego mężczyznę zaprowadziła do Southport, małego rybackiego miasteczka.

Relacja głównych bohaterów od początku była napięta i nielatwa, Parker już na wstępie nie wypadł przed Lucią pozytywnie, z czego początkowo nawet nie zdawał sobie sprawy. Jednak, pomimo początkowych niesnasek nie poddał się, konsekwentnie i powoli zdobywając serce i umysł Lucii, jednocześnie przebijając się przez grube mury. Ich relacja była naprawdę wyjątkowa i niezwykle przyjemnie obserwowało się jej powolny i subtelny rozwój.

Autorka świetnie stworzyła nam klimat miasteczka, pięknych plaż i morskiej bryzy, dzięki czemu mogliśmy się poczuć jakbyśmy wraz z Lucią i Parkerem byli w tym miasteczku.

Podsumowując bardzo polecam wam tą historię! Jest krótka jednak zawiera w sobie tak wiele uroku i nadziei, że czyta się ją jednym tchem. Nie pozwala się odłożyć nawet na chwilę.

5/5 ⭐
Profile Image for Halyna_and_books.
40 reviews
September 12, 2025
Parker to młody, bogaty chłopak, który wiedzie beztroskie życie, imprezuje, podróżuje i cieszy się towarzystwem kobiet. Kiedy pewnego dnia znajduje butelkę z listem w środku, wpada na pomysł odszukania adresata i przekonania się, kto w dzisiejszych czasach pisze takie listy. Czy mu się uda? 

Lucia za to, żyje w małym rybackim miasteczku, gdzie pracuje i czuje się ogromnie samotna. Kiedy nagle do jej życia jak huragan wtarga chłopak z miasta... Wszystko się zmienia.

Niezmiennie uwielbiam pióro autorki. Ta historia jest przepiękna 😍 zakochałam się od pierwszej strony, szczególnie w Parkerze. Chodzący ideał. 

Autorka stworzyła historię chwytającą za serce. Mamy stopniowe budowanie relacji i zaufania. Tu nic nie dzieje się szybko ani chaotycznie. Emocje są stopniowo dozowane tak aby stworzyć piękną historię o walce o odzyskanie szczęścia i wiary w siebie. Pojawiają się także momenty wzruszenia, szczególnie przy końcu. Aż mi samej łzy zakręciły się w oczach.

Bohaterowie są cudowni i każdy wnosi coś innego. Powtórzę się, ale Parker to ideał i nie raz zazdrościłam Luci, że ma szczęście.

Książka jest świetnym umilaczem na wieczór, zwłaszcza jeśli ktoś kocha romanse bez dziwnych i zagmatwanych wątków w tle. Gorąco polecam.

Profile Image for tosia_o_ksiazkach.
38 reviews1 follower
September 15, 2025
6/5!
W historię Lucii i Parkera wciągnęłam się już od pierwszych stron. Poznajemy Parkera, który mieszka w LA i ma zostać prezesem winnicy ojca. Jednak pewnego dnia znajduje na plaży list w butelce i postanawia znaleźć jego nadawcę. W końcu trafia do Southport, w którym trafia do baru rybnego i podpada kelnerce, którą jest Lucia. Książka jest napisana z dwóch perspektyw, Lucii oraz Parkera więc mamy szansę poznać myśli obu bohaterów oraz ich przeżycia z przeszłości. Przez książkę się dosłownie płynie. Jest bardzo przyjemnie napisana. Rozwijanie się realcji naszych głónych bohaterów jest naturalne i nie przesadzone. Lucia, która wychodzi ze swojej “skorupy” i przekonuje sie coraz bardziej do chłopaka oraz Parker, który zauważa ten “mur” i stara sie powoli dojść do dziewczyny nie wychodząc poza jej strefę komfortu. Podejrzewam, że gdyby nie obowiązki to przeczytałabym “Lonely letters” na jednym posiedzeniu. Jest to bardzo wciągająca i przede wszytskim emocjonalna książka. Trzeba zauważyć, że jest jedna scena 18+, która jest napisana dobrze. Nie obrzydza ani nie odpycha co jest w takich scenach najważniejsze. Myślę,że klimat nadmorskiego miasteczka jest oddane idealnie. Wszyscy się znają, ale nie wszyscy wiedzą o sobie wszystko, idealnym przykładem jest Lucia, niby wszyscy ją znają i wiedzą co przeszła, a jednak ma swoje sekrety.
Profile Image for zaczytana_zlosnica.
117 reviews
September 1, 2025
-listy w butelce
-rybacka, mała mieścina
-trauma, żałoba, lęki, strach przed miłością
-prawdziwa miłość
-duuuużo emocji
Książkę czyta się naprawdę szybko. Na lekko ponad 200 stronach dostajemy historię pełną ładunku emocjonalnego.
Główna bohaterka pisze listy w butelce, które są dla niej rodzajem terapii. Jest bardzo samotna, smutna i przepełniona lękami, ale nie daje po sobie tego poznać. Wszyscy wokół niej mają ją za silną, samodzielną kobietę.
Jest i on. Parker - idealny kandydat na książkowego męża. Niby “hulaj dusza-piekła nie ma”, ale gdy odnajduje jeden z listów to coś się w nim zmienia.
Jest kochany, uroczy, pełen miłości i szacunku do Luci. Zawsze dotrzymuje słowa.
Czy polecam? Zdecydowania TAK! Piękna, emocjonalna historia o miłości. Idealna na wieczór przy lampce wina (lub kubku ciepłej herbatki)
19 reviews
October 12, 2025
Przepiękna historia o miłości, walce z trałmami i wyboistej drogi do celu, który jest nie tylko piękny, ale również potrafi kąsać i ma cięty język. To była cudowna podróż od pierwszych stron do samego końca, przez książkę się poprostu płynie i jest ona jak miód na serce. Uwielbiam takie historie o miłości która jest warta poświęceń i na którą trzeba sobie zapracować. Z twardą bohaterka w roli głównej, do której serca trzeba się przebić przez grubą skorupę. Kolejny raz nie zawiodłam się na książce autorki i dlatego gorąco Wam ją polecam❤️
Profile Image for rinn.
252 reviews2 followers
August 30, 2025
POPŁACZĘ SIĘ JAKIE TO BYŁO CUDOWNE.

I CAN'T, GDZIE ZNAJDĘ MOJEGO PARKERA?!!

Piękna historia, pełna emocji, lepszych i gorszych chwili. Wypełniona wspaniałym scenami i z zakończeniem przyprawiającym o załzawione oczy.

I z rękę na, przez chwilę miałam zawał. Autorka będzie mi płacić za kardiologa...
Profile Image for Brokaciara .
135 reviews10 followers
September 2, 2025
Totalnie uwielbiam ten klimat, uwielbiam to serio
DAWNO NIE CZYTAŁAM TAK WAKACYJNEJ KSIĄŻKI
Profile Image for Revi.
20 reviews
November 18, 2025
To była cudowne, napewno mi zostanie w pamięci 😭❤️

polecam :P
Profile Image for bookfromdream_.
263 reviews8 followers
September 12, 2025
⁠★★★★★★★⁠★★★

[ współpraca reklamowa ]

Ola po raz kolejny sprawiła, że łzy stanęły mi w oczach i to nie raz podczas całej historii...

Cała książka jest po prostu przepełniona emocjami. Na maksa przywiązałam się do bohaterów, a ilość tych emocji sprawiła, że przeżywałam wszystko razem z nimi.

Do tego klimat jest niesamowity🥹 miasteczko rybackie, listy w butelce i poszukiwanie tajemniczego nadawcy tych wiadomości to coś cudownego i autorka przedstawiła to w naprawdę piękny sposób🥹

Parker jak i Lucia są cudownymi postaciami. Ich charaktery jak i historia życia są na maksa intrygujące i choć niektóre sceny łamały mi serce to niesamowicie było poznawać kolejne smaczki z ich życia.

W połączeniu z rosnącym między nimi uczuciem i chemią jest to naprawdę wzruszająca i jednocześnie ekscytująca historia od której nie mogłam się oderwać🥹

"Lonely letters" to kolejna książka autorstwa Oli, która totalnie skradła mi serce i do cna pochłonęła. Jest pełna pięknych emocji i niesamowicie wciągających wątków. Napisana jest niezwykle lekkim i przyjemnym stylem przez co po prostu płynęłam przez tą historię. A bohaterowie są pełni głębi i skrywają w sobie masę przeżyć, które z zafascynowaniem po kolei odkrywałam🥹🩷
Displaying 1 - 28 of 28 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.