Jump to ratings and reviews
Rate this book

Przeprawa

Rate this book
Styk morza i lądu. Styk Polski i Niemiec. W takim mieście może zdarzyć się wszystko…

Świnoujście. Zima, jakiej nad morzem dawno nie było.

Bałtyk skuty lodem, mroźny północny wiatr i cofka. Aspirant Gośka „Margerita” Podrzycka obejmuje stanowisko szefa posterunku w rodzinnej dzielnicy po prawie dwudziestu latach nieobecności.

Gdy morze wyrzuca na brzeg ciało nagiej kobiety, Podrzycka musi podjąć niebezpieczną grę z własną pamięcią, w której kryją się bolesne wspomnienia wydarzeń z dzieciństwa. Zanużając się w nich, zaczyna rozumieć, że komuś bardzo zależy, by nie dotarła do prawdy.

Przeszłość Podrzyckiej coraz mocniej wdziera się w teraźniejszość – a to, co odkryje, może dramatycznie zmienić przyszłość.

368 pages, Paperback

First published September 10, 2025

7 people are currently reading
74 people want to read

About the author

Marek Stelar

37 books52 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
47 (17%)
4 stars
110 (40%)
3 stars
95 (35%)
2 stars
14 (5%)
1 star
5 (1%)
Displaying 1 - 30 of 38 reviews
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
936 reviews19 followers
September 20, 2025
Od lat z ogromnym zainteresowaniem śledzę twórczość Marka Stelara i z każdą nową powieścią utwierdzam się w przekonaniu, że jest on jednym z najlepszych polskich autorów kryminałów. Autor wielokrotnie udowodnił, że potrafi mistrzowsko łączyć wciągającą fabułę z głęboką psychologią postaci oraz gęstą, mroczną atmosferą. Po każdą książkę, która wychodzi spod jego pióra, sięgam z ogromną przyjemnością i ekscytacją, ponieważ wiem, że historia zawarta na kartach jego dzieł w pełni mnie usatysfakcjonuje. Nie inaczej było i tym razem. „Przeprawa”, najnowsza powieść kryminalna autorstwa Marka Stelara, nie tylko spełniła moje oczekiwania, ale w pewnym sensie je przewyższyła – to książka, która pozostaje w pamięci czytelnika na długo po zakończeniu lektury.

Akcja powieści toczy się w zimowym Świnoujściu, mieście ukazanym w sposób niezwykle sugestywny, niemal klaustrofobiczny. Skuty lodem Bałtyk, sztormowy wiatr i cofka tworzą scenerię, która doskonale współgra z chłodnym klimatem opowieści. W centrum wydarzeń znajduje się Gośka „Margerita” Podrzycka, aspirantka, która po latach wraca do rodzinnej dzielnicy, obejmując stanowisko szefowej posterunku. Już na samym początku zostaje wrzucona w wir dramatycznych zdarzeń – morze wyrzuca na brzeg ciało nagiej kobiety, a ta sprawa uruchamia lawinę wspomnień, które Podrzycka starała się przez lata wypierać.

Marek Stelar w „Przeprawie” przenosi czytelnika do zimowego Świnoujścia – miejsca naznaczonego surowym klimatem, odciętego przez lód i wiatr, a zarazem dusznego od tajemnic i niezamkniętych spraw z przeszłości. Atmosfera tego miasta staje się niemal równorzędnym bohaterem opowieści – nieprzyjaznym, mrocznym, potęgującym niepokój towarzyszący śledztwu. Autor z niezwykłą precyzją buduje napięcie, które towarzyszy nam od pierwszych stron do ostatnich. To powieść, w której każda scena ma znaczenie, a klimat gęstnieje z rozdziału na rozdział. Zimowy krajobraz Świnoujścia nie jest jedynie tłem, ale pełnoprawnym bohaterem – lodowaty, nieprzewidywalny, groźny.
Ogromnym atutem powieści jest jej warstwa psychologiczna. Autor nie ogranicza się jedynie do konstruowania intrygi kryminalnej, lecz pozwala czytelnikowi głęboko zanurzyć się w świat swojej bohaterki. Jej zmagania z traumą dzieciństwa, trudne relacje z przeszłością oraz stopniowe odkrywanie prawdy sprawiają, że „Przeprawa” staje się nie tylko thrillerem, ale także opowieścią o mierzeniu się z samą sobą. Stelar zręcznie balansuje pomiędzy kryminałem a powieścią psychologiczną, zmuszając czytelnika do refleksji nad tym, jak wiele z przeszłości może determinować nasze decyzje i kształtować tożsamość.
Fabuła jest prowadzona w sposób przemyślany – autor stopniowo odsłania kolejne warstwy intrygi, umiejętnie myląc tropy i wzbudzając podejrzenia. Każdy rozdział pozostawia niedosyt, skłaniając do przewracania następnych stron. Co istotne, Stelar unika tanich sensacji; napięcie buduje konsekwentnie, opierając się na klimacie miejsca oraz psychologii postaci.
„Przeprawa” to powieść, która eksploruje temat pamięci i jej pułapek – ukazuje, jak przeszłość, nawet głęboko skrywana, potrafi zburzyć pozornie stabilną teraźniejszość. Podrzycka musi stawić czoła temu, co pragnęła wyprzeć, i zapłacić cenę za odkrycie prawdy.
Lektura „Przeprawy” była dla mnie niezwykle satysfakcjonującym doświadczeniem. Książka wciągnęła mnie od pierwszych stron i trzymała w napięciu aż do samego końca. Z ogromnym zaangażowaniem śledziłam kolejne tropy oraz rozwój śledztwa prowadzonego przez Podrzycką, nieustannie ciekawa, jakie tajemnice ujawni autor i dokąd zaprowadzą bohaterów podejmowane przez nich decyzje. Każdy zwrot akcji budził nowe emocje, a stopniowe odsłanianie prawdy sprawiało, że trudno było oderwać się od lektury. Finał – zaskakujący i mocny – tylko potwierdził, że Marek Stelar potrafi perfekcyjnie zamknąć historię, nie pozostawiając czytelnika obojętnym.
„Przeprawa” to intensywny, mroźny kryminał z duszną atmosferą i świetnie nakreśloną bohaterką, który potwierdza kunszt pisarski Marka Stelara. To opowieść mroczna, sugestywna i doskonale skonstruowana, która wciąga czytelnika w świat, z którego trudno się wyrwać. Dla mnie była to jedna z tych książek, które czyta się nie tylko z ciekawością, ale i z poczuciem obcowania z literaturą na naprawdę wysokim poziomie. To kryminał, który nie tylko angażuje fabułą, ale także porusza emocjonalnie. To książka nie tylko dla miłośników gatunku, ale także dla tych, którzy pragną odkryć opowieść o zmaganiach z samym sobą oraz o subtelnej granicy między wspomnieniem a rzeczywistością.
Profile Image for Jola (czytanienaplatanie).
1,067 reviews44 followers
September 12, 2025
Czy „Przeprawa” Marka Stelara to znakomity początek nowej serii? Ptaszki ćwierkają, że tak! I pięknie, bo tak autentyczna, charakterna i nieidealna bohaterka, jaką jest aspirant Małgorzata Podrzycka zwana przez kolegów Margeritą zasługuje na dalsze literackie życie. Swoim podejściem, wartościami, którymi się kieruje, tolerancją i wrażliwością zaskarbiła sobie moją absolutną sympatię. A jej niewyparzony język? Czysta perełka!

Ale to nie tylko zadziorna, niosąca bagaż przeszłości bohaterka sprawiła, że zakochałam się w tej powieści, a stworzony przez Autora klimat niczym z najlepszych skandynawskich kryminałów. Mroźne Świnoujście jest nie tylko świadkiem zbrodni, która stanowi jedynie część większej układanki, ale również drogi do odkrycia prawdy o traumatycznej przeszłości, której koszt może być wyższy, niż ktokolwiek przypuszcza.

Narracja jest w „Przeprawie” bardziej introspektywna niż we wcześniejszych powieściach Autora, a akcja kryminalna splata się z psychologiczną podróżą bohaterki. Margerita balansuje pomiędzy przeszłością a teraźniejszością, między tym, co pamięta, a tym, co odkrywa.

"czuła się jak w rozkroku pomiędzy przeszłością a teraźniejszością, między latem a zimą, między tym, co widzi, a tym, co pamięta."

Autor dawkuje nam napięcie oszczędnie, wręcz powolnie, ale dynamiki dostarcza relacja z Pawciem, która rozpoczęta niezbyt fortunnie z czasem zaczyna nabierać rumieńców. Już choćby ze względu na dialogi tych dwojga, wnoszące lekkość i iskrę w mroczny klimat rodzinnych tajemnic, czytałam tę historię z ogromną przyjemnością.

Opowieści nie brak realizmu, nie tyle przez prowadzone śledztwo, co wprowadzone wątki społeczne, które czynią ją nie tylko dobrą rozrywką, ale i pretekstem do przemyśleń, na tematy dla wielu obce, wręcz nadal uważane za tabu. Zarówno jednak kwestie związane z niepełnosprawnością, psychoterapią, czy transpłciowością nie są jedynie współczesnym akcentem, ale integralnym elementem historii o odkrywaniu prawdy i konfrontowaniu się z własnym życiem. I niski ukłon w stronę Autora za empatię i normalność w podejściu do trudnych tematów, dzięki czemu nie szokują, nie przerażają, a poruszają.

Czy „Przeprawa” jest lekturą obowiązkową tej jesieni? Zdecydowanie! Czy kupił mnie Stelar w głębszym, bardziej psychologicznym wydaniu? Absolutnie! Niech więc nie zmyli Was chłód zimowego Świnoujścia, bo w tej historii emocje rozpalają każdą stronę.
Profile Image for Ola w Krainie Książek.
325 reviews22 followers
September 14, 2025
naprawdę dobra książka!
powiedziałabym, że to jest to takie połączenie thrillera z kryminałem, ale również dramatem rodzinnym, ponieważ naprawdę wiele trudnych tematów i problemów jest tu poruszonych.
to było moje pierwsze spotkanie z twórczością pana Marka Stelara - i na pewno nie ostatnie 😊
Profile Image for Wiktoria.
23 reviews1 follower
November 23, 2025
Jakie to było DOBRE 😫 Wspaniale ukazany krajobraz zimowego Świnoujścia. Przyznaję, że zdarzało się, że główni bohaterowie niesamowicie mnie irytowali sposobem bycia (tak, Podrzycka, to o tobie), ale muszę przy tym oddać autorowi, że dobrze przedstawił jej rys psychologiczny, traumy, z których poniekąd wynikały jej późniejsze, nie zawsze racjonalne zachowania.
Jeśli chodzi o fabułę - dosłownie nie mogłam się oderwać! Oczywiście mam pewne zarzuty odnośnie do prawdopodobieństwa wystąpienia pewnych zdarzeń bądź nie do końca realnego przebiegu niektórych sytuacji, ale w ostatecznym rozrachunku jestem w stanie przymknąć na to oko...
Zakończenia kompletnie się nie spodziewałam, autor od początku raczył czytelnika co pewien czas kolejnym suspensem, by finalnie zrzucić na niego bombę. Dzięki temu byłam w stanie czytać bez przerwy baaaardzo długi czas, co praktycznie mi się nie zdarza hahah
A Krzysio? Miałam w sobie tyle współczucia dla tego faceta i zaczęłam tak pałać do niego sympatią, że myślę, że mogę go nazwać swoim ulubieńcem 😭

4,75 ⭐️ (ocena pewnie się jeszcze zmieni, jak już zdołam ochłonąć)
Profile Image for Asia.
580 reviews5 followers
January 29, 2026
Marek Stelar miał świetny pomysł na „Przeprawę”, ale ubrał go w formę, która przypomina brazylijski serial. Za dużo tu zbiegów okoliczności, rodzinnych tajemnic i „idealnych” bohaterów, którzy irytują swoją nieomylnością. Główna bohaterka przyćmiewa resztę obsady, co sprawia, że inni policjanci wypadają przy niej blado. Dialogi brzmią nienaturalnie, a wątek miłosny wydaje się dodany na siłę. Mimo, że sama zagadka potrafi zaciekawić, to chaos fabularny i brak konkretnego zakończenia psują ostateczne wrażenie.
Profile Image for lawendowe.zakladki.
28 reviews15 followers
January 6, 2026
Pierwszy DNF w tym roku, postacie są tak karykaturalne, że nie da się tego czytać. Policjantka, która nie jest jak inne dziewczyny i policjant, który zalicza każdą kobietę, która się nawinie, a oczywiście główna bohaterka mu nie ulega, ale potem ma o nim erotyczne sny xd
Profile Image for Ala.
111 reviews4 followers
October 15, 2025
Bierzcie i czytajcie wszyscy nowego Stelara! Jest to tak fantastyczna historia z niesamowicie zaskakującym zakończeniem. Z niecierpliwością czekam na kolejną część. Oby była!
Profile Image for Kasiula.
24 reviews
January 26, 2026
Kolejny świetny kryminał: subtelny humor, wspaniała zagadka i naprawdę dobrze zbudowani bohaterowie (uwielbiam dynamikę relacji Pod­rzyc­kiej i Szen­felda). Skończyłam w dwa dni i to tylko dlatego, że potrzebowałam snu - świetna rozrywka.

Od pięt­na­stu lat funk­cjo­nu­ję w mę­skim, wręcz sam­czym śro­do­wi­sku. Mo­głam albo polec, albo się do­sto­so­wać. Dow­ci­py rodem z mę­skiej szat­ni prze­sta­ły mnie draż­nić po mniej wię­cej roku.
Profile Image for Kama.
550 reviews
January 15, 2026
Wielu ludzi uważa, że lepiej, żeby dziecko miało niekochającego i obojętnego ojca, byle go miało.

Mówią, że lepiej płakać w mercedesie, niż śmiać się na rowerze, ale ja to pierdolę, rozumiesz?


Bieg zdarzeń w przeszłości jest jak rzeka, której nurt biegnie ku ujściu i morzu. Tym ujściem jest teraźniejszość, a morzem przyszłość."

Aspirant Małgorzata Podrzycka wraca w rodzinne strony po prawie dwudziestu latach nieobecności i od początku wiele się dzieje- na świnoujskiej plaży zostaje znalezione ciało kobiety- nikt jednak nie potrafi powiedzieć kim była , lecz sprawa zdaje się być osobiście z Małgosią, ponieważ przy ciele denatki znaleziono liścik osobiście odnoszący się do policjantki.
Podrzycka powoli zaczyna budować swoją codzienność- opiekuje się również bratem Krzyśkiem, który po wypadku nigdy nie wrócił w pełni do zdrowia, pracuje a także zapisuje się na terapię psychologiczną u Marty -sąsiadki, która szybko stanie się jej przyjaciółką i odegra znaczącą rolę w przyszłych wydarzeniach.
Na uwagę zasluguje również męski bohater tej powieści czyli Paweł Szenfeld.
Pojęcia nie mam co zrobił autor , ale ten mężczyzna zasilił listę moich ulubionych postaci- pan Marek skupił się na warstwie psychologicznej i rodzinnych tajemnjcach, które sprawiły, że pochłonęłam tę historię w ciągu kilku godzin.
To nie jest kryminał, który opiera się wyłącznie na zagadce „kto zabił”. To historia o tym, jak przeszłość nigdy nie znika naprawdę, jak rodzinne rany potrafią sączyć się latami i jak bardzo dzieci płacą cenę za dorosłe decyzje — albo ich brak. Autor z niezwykłą wrażliwością pokazuje, że obecność bez miłości bywa bardziej niszcząca niż nieobecność, a bezpieczeństwo emocjonalne nie ma nic wspólnego z marką samochodu, statusem czy pozorami normalności.
Świnoujście zimą staje się tu nie tylko tłem wydarzeń, ale niemal osobnym bohaterem — surowym, chłodnym, niepokojącym, jak wspomnienia, przed którymi Małgorzata próbowała uciec przez dwadzieścia lat. Każdy kolejny trop prowadzi nie tylko do prawdy o denatce, ale też coraz głębiej w psychikę bohaterów, zmuszając ich do konfrontacji z tym, co niewypowiedziane i wyparte.
To książka, która boli tam, gdzie powinna. Zostawia po sobie ciszę, myśli i pytania, na które nie zawsze chcemy znać odpowiedzi. A kiedy zamyka się ostatnią stronę, ma się poczucie, że ta historia jeszcze długo płynie — jak rzeka, która wpada do morza, ale nigdy naprawdę nie znika.
Widzę w niej potencjał na całą serię - serdecznie polecam 💙🌊
Profile Image for burgundowezycie.
809 reviews15 followers
September 9, 2025
Świnoujście skute lodem. Wiatr znad Bałtyku tnie skórę jak brzytwa, a fale wyrzucają na brzeg nie tylko martwe ryby, lecz także mroczne sekrety sprzed lat. To właśnie w takim pejzażu – surowym, zimnym i nieprzyjaznym – Marek Stelar umieszcza swoją nową bohaterkę, aspirant Małgorzatę „Margeritę” Podrzycką.

Powrót do rodzinnego miasta po dwudziestu latach staje się dla niej nie tyle zawodowym wyzwaniem, ile bolesnym rytuałem przejścia. Na stanowisku szefowej posterunku Podrzycka musi zmierzyć się nie tylko z kryminalną zagadką, ale przede wszystkim z własną pamięcią – pękniętą, pełną luk i cierni. Gdy morze odsłania ciało nagiej kobiety, okazuje się, że śledztwo prowadzi ją nie tyle ku mordercy, co ku własnej przeszłości. A ta jest bardziej złowroga, niż mogłoby się wydawać.

Stelar serwuje nam opowieść, która chłodzi do szpiku kości. Nie chodzi tu wyłącznie o lodowy krajobraz – choć zimowe Świnoujście staje się niemal osobnym bohaterem tej historii – ale o aurę nieustannego zagrożenia. Przeszłość nie milknie, wdziera się w teraźniejszość i zmienia każdy krok w ryzykowną przeprawę.

Największą siłą „Przeprawy” jest kreacja głównej bohaterki. Podrzycka to policjantka z krwi i kości – twarda, lecz naznaczona ranami, stanowcza, a zarazem boleśnie ludzka. Jej relacje z chorym bratem, z kolegą po fachu, a przede wszystkim z samą sobą, tworzą napięcie niemal tak intensywne jak samo śledztwo. To nie jest jedynie kryminał o złapaniu sprawcy – to opowieść o kobiecie, która zmuszona jest zajrzeć w najciemniejsze zakamarki własnej pamięci i przeżyć swoje życie jeszcze raz, tym razem bez taryfy ulgowej.

„Przeprawa” to kryminał, ale i dramat psychologiczny – gęsty, mroczny, duszny. Każdy rozdział przypomina krok po cienkim lodzie, który może pęknąć w każdej chwili. Autor umiejętnie myli tropy, a gdy już wydaje się, że wiemy, dokąd prowadzi intryga – otwiera przed nami kolejną warstwę sekretów.

Marek Stelar prowadzi narrację powolną, lecz hipnotyzującą – oplata nas chłodem, tajemnicą i poczuciem, że prawda, gdy w końcu wypłynie na powierzchnię, może okazać się bardziej bolesna niż kłamstwo.

„Przeprawa” to książka, która nie tylko wciąga, ale i zostawia ślad. Przypomina, że od przeszłości nie da się uciec – można jedynie próbować przez nią przejść. Tylko czy każda przeprawa kończy się bezpiecznym lądem?

Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od wydawnictwa @filiamrocznastrona (współpraca reklamowa) 🩷.
Profile Image for Nina.
1,731 reviews43 followers
January 16, 2026
Aspirant Gośka „Margerita” Podrzycka po latach służby w Szczecinie wróciła do rodzinnego Świnoujścia. Pracuje jako dzielnicowa w jednym z komisariatów. Od śmierci rodziców jest jedyną opiekunką niepełnosprawnego brata. Krzysiek jest trzy lata od niej starszy, przekroczył czterdziestkę, ale jego rozwój umysłowy zatrzymał się w dzieciństwie. Kiedy on miał dziewięć a ona sześć lat, oboje zostali cudem uratowani przez wujka z zatopionego w Świnie Chevroleta, sprowadzonego z Niemiec przez ojca. Ona wyszła z wypadku bez szwanku, nie licząc nękających ją sennych demonów. Natomiast Krzysiek, po długiej śpiączce, nigdy już nie odzyska zdrowia …

Szczegółów zdarzenia sprzed blisko trzydziestu lat Gośka nie pamięta, ale zdaje sobie sprawę, że nawet o namiastce normalnego życia nie może marzyć, jeśli nie rozwikła tajemnicy dziwnych okoliczności tragicznego wypadku. Utwierdzają ją w tym przekonaniu ostrzeżenia i groźby bezpośrednio do niej adresowane, na przykład ta znaleziona przy niedawno odkrytych zwłokach. Kto spośród starych i nowych świnoujskich znajomych okaże się jej sojusznikiem, a kto przeciwnikiem?

Jest to całkiem zgrabny kryminał. Realia historyczne, sięgające pierwszych lat po przełomie, ilustrują nowe pokusy i zagrożenia. Przekraczanie granic w pogoni za łatwym pieniądzem jest częstym motywem w powieściach kryminalnych, jednak tutaj nie jest on związany z rodzimym środowiskiem przestępczym. Ale czy operację uwikłania dzieci w skrajnie ryzykowne przedsięwzięcie należy zatem traktować jako niezbyt wiarygodny chwyt warsztatowy Marka Stelara? Bo w normalnych, czytaj: dojrzałych kręgach biznesowych taki proceder jest niemożliwy? Na pewno? A rozliczanie wiarołomnych rodziców ciosem w głowę?

Żaden aspekt odkrytej prawdy o przeszłości i jej obecnych konsekwencjach nie wydał mi się w „Przeprawie” jednocześnie mniej przekonujący i szokujący niż w tzw. typowych kryminałach, na przykład o seryjnych mordercach. Jest to przecież opowieść o normalnych ludziach z dwóch polskich pokoleń! Ponadto, co może w decydujący sposób wpłynęło na moją pozytywna ocenę książki - obok, jak zwykle, interpretacji audio przez Filipa Kosiora - jest jej styl językowy. Błyskotliwe werbalne przepychanki aspirant Podrzyckiej z jej policyjnymi kolegami, szczególnie z komisarzem Pawłem Szymendą były niezwykle miłym zaskoczeniem w porównaniu ze słowotokiem Dariusza Sudera, bohatera pierwszej przeze mnie czytanej lata temu kryminalnej trylogii autorstwa Marka Stelara.
Profile Image for Karolina.
500 reviews7 followers
September 15, 2025
„Przeprawa” Marka Stelara to kryminał, który nie tylko trzyma w napięciu, ale też mocno uderza w emocje. Autor zabiera nas do zimowego Świnoujścia - mroźnego, skrytego w lodzie, przeszywanego północnym wiatrem. To miasto jest tutaj nie tylko tłem, ale i pełnoprawnym bohaterem - surowym, nieprzystępnym, takim, które potrafi wchłonąć w swoje cienie każdą tajemnicę.

Poznajemy Małgorzatę „Margeritę” Podrzycką, aspirantkę policji, która po niemal dwóch dekadach wraca w rodzinne strony. Przejmuje dowodzenie w posterunku w dzielnicy, którą kiedyś znała jak własną kieszeń, a teraz jest dla niej obca i pełna duchów przeszłości. Powód powrotu jest służbowy, ale szybko staje się osobisty - morze wyrzuca na brzeg ciało nagiej kobiety, a do sprawy wplata się tajemnicza wiadomość skierowana bezpośrednio do Gośki. To początek niebezpiecznej gry, w której każda kolejna wskazówka prowadzi ją wprost do wydarzeń z dzieciństwa.

Stelar świetnie balansuje między kryminałem a powieścią psychologiczną. To nie jest opowieść, w której trup ściele się gęsto - tutaj napięcie rośnie powoli, warstwa po warstwie, aż do finału, który wytrąca z równowagi. Uwielbiam ten rodzaj narracji - kiedy czuję, że autor nie tylko prowadzi mnie przez śledztwo, ale też pozwala wejść w głowę bohaterki. A Gośka to postać, której się kibicuje, nawet jeśli bywa cyniczna, ostra i nieprzysiadalna. Jest w niej siła, ale też mnóstwo pęknięć, które czynią ją prawdziwą.

Ogromnym atutem „Przeprawy” jest klimat. Lodowaty Bałtyk, cisza zimowych ulic, mrok, który potrafi skryć wszystko - to nie tylko buduje napięcie, ale sprawia, że czytelnik niemal fizycznie czuje chłód na skórze. Świnoujście w tej książce ma swój własny oddech, pulsuje tajemnicami i potrafi przytłoczyć.

Czy były minusy? Dla mnie jedynym był wątek romantyczny - delikatny, ale niepotrzebny. Jednak w obliczu tego, jak dobrze poprowadzone są wątki kryminalne i jak misternie spleciona jest przeszłość z teraźniejszością, to naprawdę drobnostka.

Ocena: 9/10 - bo „Przeprawa” to książka, którą pochłonęłam niemal w jeden wieczór. Jeśli lubisz kryminały, które nie idą na łatwiznę, które grają na emocjach i dają bohaterkę z krwi i kości, to zdecydowanie warto sięgnąć.
106 reviews1 follower
September 4, 2025
do przeszłości zmiętej
w kłębek sumienia wyrzutów
tutaj powróciłam
w tamtą prawdę jedyną
poszarpaną zapomnieniem
teraz zwątpiłam
w winę, co we mnie żyła
i we wspomnienie jak smoła gęste
dziecięcą duszą wierzyłam

tam, gdzie morze lądu dotyka
gdzie mroźny wiatr winą szepce
wtedy zabrakło nadziei płomyka
ostały się tylko tragedii dreszcze
teraz serce się tłucze i z bólem boryka
zbolałe i wątłe za duszą drepcze
w pomrokach pamięci się życie zamyka
dusza o prawdę woła jeszcze

i może blizn tych nie widać
i rany dawno zasklepione
lecz nie łatwo jest winę dźwigać
gdy wszystko nieprawdą zmącone
i może łatwiej jest wtedy znikać
uczucia od siebie oddalić stłumione
a może łatwiej jest siebie przenikać
i napoić serce nadziei spragnione

Nagle woda. Głęboka. I nagle tchu brak. A tam brat. Mały chłopiec. Mała dziewczynka. Rodzeństwo. I życie w innym życiu. Potem wina. Jej wielka wina. Sumienia wyrzuty. Najgorsze minuty. Pamięci korytarze. Dźwigane bagaże. Smutku i niezrozumienia. Bez łez, bez odkupienia. Za rodziców grzechy. Cierpienia dziecięce wdechy. Coś się jednak poruszy. Coś pamięć skruszy. Powidoki prawdy odsłoni. Z umysłu się jasność wyłoni.

Te krawędzie emocji są tutaj szorstkie. Drapią głęboko. Może nie poruszają mocno, ale dosadnie. Są czekaniem. Są trwaniem. Są jak duszące bezdechy. Jak te smutkiem spowite uśmiechy.

Kolejna, nieco inna odsłona autora. Porwała mnie. Urzekła. Zostawiła we mnie coś więcej. Jest mało kryminalnie, ale to zupełnie mi nie przeszkadzało. Czuję, że bardziej niż kryminałem właśnie, miała być ta opowieść szeptem o powrocie. O przeprawie przez zakątki pamięci, by siebie odnaleźć. O tym, jak ciężko iść przez życie z poczuciem winy. I nie móc zaczerpnąć głębokiego tchu.

I tylko zabrakło mi tutaj więcej mroźnego morskiego klimatu. Tego skrzącego się krą Bałtyku. Chciałam widzieć go wyraźniej. Czuć mocniej. Chciałam, aby mnie osaczył. A tak się nie stało.
Nie mniej jednak, czułam się w tej historii dobrze. Dlatego polecam.
Profile Image for Zouza.Reads.
206 reviews2 followers
October 10, 2025
„Przeprawa” zabiera nas do zimowego Świnoujścia. Śnieg, mróz, morze skute lodem - autor buduje mocno klimat surowości, niepewności co potęguje poczucie izolacji i tajemnicy. To nie tylko tło, ale czynnik wpływający na nastrój powieści.

Książka porusza tematy pamięci, tożsamości, winy i trudności w powrocie do miejsc, które jednocześnie są znane i bezpieczne, ale pełne sekretów. Przeszłość przeplata się z teraźniejszością, co buduje psychologiczną głębię.

Autor powoli odsłania kolejne elementy intrygi, wracając w retrospekcjach do wydarzeń sprzed lat. Tropów jest sporo, mylenie śladów, niedopowiedzeń - wszystko to sprawia, że historię chce się śledzić.

To nie tylko „zbrodnia i śledztwo”, ale także wewnętrzna droga bohaterki: jak przeszłość wpływa na naszą teraźniejszość, jak pamięć może być wybiórcza lub wyparta. To dodaje powieści wymiaru, który wyróżnia ją spośród wielu kryminałów czysto sensacyjnych.

Przeprawa Marka Stelara to książka, która sprawdza się bardzo dobrze - szczególnie jeśli lubicie kryminały z duszą, mroźnym klimatem i silną bohaterką, której przeszłość wpływa na teraźniejszość. To powieść, która potrafi wciągnąć i sprawić, że czytelnik będzie zastanawiał się nad motywami, pamięcią i skutkami dawnych wydarzeń.

**
Główna bohaterka, aspirantka policji Małgorzata Podrzycka, wraca po prawie dwudziestu latach do rodzinnej dzielnicy w Świnoujściu, obejmując tamtejszy posterunek. Jej powrót następuje w sytuacji kryzysowej: morze wyrzuca na brzeg ciało nagiej kobiety. To zdarzenie staje się katalizatorem, by kobieta zaczęła zmagać się z własną przeszłością - traumą z dzieciństwa, wspomnieniami, które umysł wypchnął w cień.
Profile Image for Wyborna  Czytelniczka .
226 reviews7 followers
January 2, 2026
Sięgnęłam po „Przeprawę” z myślą o spokojnej lekturze do słuchania i choć historia potrafi budować napięcie, nie była to książka, która całkowicie mnie pochłonęła. Aspirantka Gośka „Margerita” Podrzycka po dwudziestu latach wraca do rodzinnego Świnoujścia i obejmuje stanowisko szefowej posterunku. Już na początku zostaje rzucona w śledztwo dotyczące znalezionego na plaży ciała nagiej kobiety, które szybko zaczyna splatać się z jej własną przeszłością.

Gośka dzieli swój czas między pracę, opiekę nad niepełnosprawnym bratem Krzyśkiem i wizyty u psychologa. Powracają pytania o wypadek z dzieciństwa, o winę, lęk i nierozliczone emocje. Świnoujście jawi się tu jak małe, zamknięte miasteczko, w którym wszyscy się znają i wszyscy wiedzą więcej, niż chcą powiedzieć. Wszyscy poza Gosią.

Akcja prowadzona jest sprawnie, a kolejne elementy układanki pojawiają się regularnie. Wyraźnie jednak ciężar tej historii przesunięty został w stronę psychologii, powrotów do przeszłości i konsekwencji dawnych decyzji, bardziej niż samej zagadki kryminalnej. I właśnie tu pojawił się u mnie lekki niedosyt. Nadmorski klimat mógłby być surowszy, bardziej zimowy, sztormowy i niepokojący, zamiast pozostawać raczej symboliczny. Relacja z psychoterapii również zostawiła mnie z mieszanymi odczuciami, choć trudno mi ją jednoznacznie oceniać.

Na szczęście interpretacja Filipa Kosiora skutecznie podbija emocje i nadaje całości głębi. To dobra, solidna książka, ale uczciwie przyznaję, że nie poruszyła mnie tak mocno jak cykle o komisarzu Przeworskim czy Heinrichu Voglu. Doceniam pomysł i atmosferę, choć tym razem Marek Stelar zostawił mnie raczej z refleksją niż z zachwytem.
277 reviews1 follower
September 16, 2025
O tak! O tak! Ależ to było świetne 🔥 Tak się cieszę, że ostatnio tak często trafiam na świetne książki 🔥 I ta jest tego idealnym przykładem. Czytajcie, słuchajcie, kupujcie. Nie będziecie żałować 🤩
.
Klimat mega✨
Bohaterowie świetnie wykreowani✨
Dwie linie czasowe super stworzyły spójną całość✨
Zagadki, która do prawie samego końca nie zostaje rozwiązana✨
Tempo idealne dla czytelnika✨
.
Czyż nie brzmi to jak świetna książka?
.
To było moje pierwsze spotkanie z autorem i było bardzo udane. Z pewnością wrócę do jego wcześniejszych pozycji. Zdecydowanie to styl pisania, który do mnie trafia.
.
A wiecie co najbardziej zaskoczyło mnie w tej książce?
No bo uwaga, mamy kryminał napisany przez mężczyznę, a do tego tak świetnie wykreowany wątek romantyczny! Byłam w szoku🔥 Bo do tej pory, jeśli już w ogóle, spotykałam się z tym wątkiem, był traktowany po macoszemu:) Szybko, bylejak, bez szczegółowo i tak że ciężko było uwierzyć w prawdziwość relacji. Brawo👏🏼
.
Gorąco polecam 🔥 To świetna książka🖤
23 reviews
December 23, 2025
Sam wątek kryminalny jeszcze obleci, ale bohaterowie to jakaś tragedia. Nie ma tam chyba ani jednej postaci która byłaby przedstawiona jako po prostu... osoba, człowiek. Same karykatury - główna bohaterka, niedostępny emocjonalnie "chłop z cyckami"; przystojny amant który nagle po latach podrywów poznaje "tą jedyną" i przegląda na oczy; niepełnosprawny brat, który robi bardziej za rekwizyt; sąsiadka która nie ma własnej żadnej osobowości poza tym że świadczy darmowe usługi opiekuńcze (bo przecież od czego są kobiety?), jakaś puszczalska idiotka która wspomnianego amanta chce "wrobić w dzieciaka"... kto tych bohaterów wymyślał, chatgpt? ;)
Profile Image for Andrakuf.
580 reviews10 followers
January 4, 2026
Klasyczny Stelar. Dobrze napisana historia, ale raczej nie z tych lepszych, które zapierają dech w piersiach. Bardzo dobrze się czyta, jak wszystkie książki tego autora, bo muszę przyznać że sięgam bez zastanowienia wiedząc, że zabawa będzie jeśli nie przednia to na pewno dobra. Cieszy mnie, że każdy kolejny rozdział jest po prostu kontynuacją poprzedniego, bez przerw na inne wątki, dzięki czemu nie ma masz wrażenia, że coś ci umyka. Kiedy wydaje się natomiast, że historia jest rozwiązana następuje twist, który tylko ponosi wartość lektury.
Profile Image for Kaktusik.
196 reviews
September 14, 2025
[współpraca reklamowa]

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Pana Stelara i zdecydowanie nie ostatnie. Książka prócz tego, że jest thrillerem, porusza wiele ciekawych tematów. Pokazuje działanie ludzkiego mózgu, który w zależności od sytuacji, jak i samego człowieka potrafi działać różnie. Poznamy tutaj zarówno przełamywanie barier damsko-męskich, tranzycji, opiekowania się członkiem rodziny ze znacznymi problemami zdrowotnymi, a także radzenie sobie z traumą i szukanie odpowiedzi na wielokrotnie pytania. Jest to pozycja, której nie pożałujecie. Być może krew nie będzie lała się na ścianach, ani nie zobaczymy nikogo biegającego nocą z siekierą, ale gwarantuję Wam, że to co tutaj dostaniecie, będzie o niebo lepsze od najbardziej krwawych książek.
Profile Image for Aneta.
67 reviews2 followers
September 26, 2025
Po ostatnich książkach Stelara, miałam duży niedosyt, ale dałam mu szansę no i w końcu trafiłam na perełkę! „Przeprawa” to klimatyczny i niezwykle poruszający kryminał psychologiczny. Właśnie takie książki lubię. Więcej emocji i dramatów ludzkich, niż szybkiej akcji i sensacji.

Autor spokojnie wprowadza czytelnika w życie głównej bohaterki, nie pomijając jej wewnętrznych przeżyć oraz traum z przeszłości. Akcja toczy się powoli, stopniowo dawkując napięcie. Czuć gęsty klimat morskiej i zimnej scenerii Świnoujścia, jak i gęstość w relacjach bohaterów. Bardzo spodobał mi się język i styl w książce. Nie ma tu zbędnych opisów, nic niewnoszących dialogów czy wątków, a w całości widać prostotę i rzeczowość. I like it.

Jeśli szukacie czegoś spokojniejszego, z mocną fabułą, realnymi bohaterami i głębią psychologiczną, to ten kryminał jest dla was. Bardzo liczę na kontynuację tej serii z komisarz Podrzycką!
Profile Image for Anna.
96 reviews
January 3, 2026
Dawno nie czytałam kryminału, a "Przeprawa" dała mi wiele z tego co lubię w kryminałach. Szybka akcja, miejsce akcji nad morzem, dobrze zarysowani bohaterowie. Nie podobało mi się tylko to że zgadłam kto jest "mordercą" i wątek romantyczny. Podsumowując - moge polecić tę książkę.
Profile Image for Joanna Be.
82 reviews
October 24, 2025
Jakoś słabsza od tych z serii z panem Rędzią czy aspirantem Przeworskim.
Profile Image for lovniuk.
10 reviews
November 5, 2025
Nie najgorsza ale dalej sztampowa kreacja bohaterów, fabuła przekombinowana.
Displaying 1 - 30 of 38 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.