Jump to ratings and reviews
Rate this book

Gołoborze

Rate this book
To historia uszyta na podszewce ze zła.

W świętokrzyskich lasach, w cieniu Łysej Góry, obok miejsca, gdzie na Czarciej Polanie głaz przygniótł diabła, od lat toczy się zajadła wojna.

Dwa zwaśnione rody pielęgnują nienawiść, której nauczyli ich przodkowie.

W tej wsi są ludzie z kamienia twardszego i ostrzejszego niż te na gołoborzu, a ich oczy płoną gniewem. Wszyscy wiedzą, że wojna między Kończakami a Cebrzynami jest święta, morderstwo – honorowe, a rodzina i obowiązek wobec niej stoją ponad prawem.

Wyrok wymierza się tutaj osobiście.
Najlepiej nożem.

Stefan Cebrzyna nie mógł od tego uciec. Nawet jeśli Jadźka Kończakowa była dla niego od zemsty ważniejsza.

Przysięgi złożone ojcom muszą zostać dotrzymane.

Tutaj honor znaczy więcej niż życie, a zemsta działa nawet zza grobu.

Maciej Siembieda w swojej najbardziej osobistej powieści odmienia zemstę przez wszystkie przypadki. Rozlicza się z trudną historią Gór Świętokrzyskich – przywołuje krążące wokół regionu legendy i łączy je z historią Polski od powstania styczniowego aż do lat 90. XX wieku. Tu intryga niczym z Ojca Chrzestnego przeplata się z szekspirowskim dramatem.

520 pages, Paperback

First published October 15, 2025

97 people are currently reading
834 people want to read

About the author

Maciej Siembieda

20 books113 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
468 (59%)
4 stars
243 (30%)
3 stars
75 (9%)
2 stars
6 (<1%)
1 star
1 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 105 reviews
Profile Image for Patrycja.
712 reviews82 followers
March 7, 2026
Ojciec Chrzestny Gór Świętokrzyskich!

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autora, i choć ostatecznie nie jest to Mario Puzo, tak wciąż jestem bardzo mile zaskoczona..
Profile Image for Maćkowy .
502 reviews147 followers
November 4, 2025
Bardzo mocna książka, krwawa i "brudna", nie spodziewałem się tego po panu Siembiedzie. Z drugiej strony tak dobrze mi się "Gołoborze" czytało, że trochę wstyd - trochę jakby Wojciech Smarzowski napisał książkę Kena Folleta. Na pewno żadna z przeczytanych w tym roku książek nie wywarła na mnie tak wielkiego wrażenia.
Profile Image for Annika.
306 reviews
February 9, 2026
Zanim wstąpisz na drogę̨ zemsty, wykop dwa groby.
Profile Image for Lukasz.
1,875 reviews485 followers
October 31, 2025
Znakomita książka, moja pierwsza Siembiedy i na pewno nie ostatnia. Gołoborze pokazuje, że rodowa nienawiść przenoszona z pokolenia na pokolenie sieje wyłącznie spustoszenie. Bardzo polecam.
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
967 reviews20 followers
October 5, 2025
Maciej Siembieda od lat zajmuje czołową pozycję w gronie moich ulubionych polskich pisarzy. To autor, który nie tylko pisze książki, ale przede wszystkim opowiada historie – barwnie, sugestywnie, z reporterską precyzją i szacunkiem dla faktów. Każda jego powieść to dla mnie gwarancja literackiej przygody – prawdziwej uczty, która wciąga od pierwszych stron. Lektura jego książek dostarcza mi nie tylko rozrywki, ale także cennej wiedzy historycznej. Czytając je, czuję się jak cichy obserwator wydarzeń, które Maciej Siembieda przedstawia w niezwykły sposób. Dlatego, sięgając po „Gołoborze”, byłam pewna, że i tym razem historia, którą autor przelał na papier, mnie zachwyci.
Znany z misternie konstruowanych fabuł historyczno-sensacyjnych, tym razem przenosi czytelnika w samo serce Gór Świętokrzyskich – w krainę, gdzie kamienie milczą, a ludzie od pokoleń toczą krwawy spór. W „Gołoborzu” Siembieda odchodzi od wielkich, światowych zagadek, by przyjrzeć się lokalnemu mitowi, nienawiści dziedziczonej niczym nazwisko oraz sile, która potrafi niszczyć całe pokolenia.

U stóp Łysej Góry, w cieniu prastarych lasów, trwa od wieków wrogość między dwoma rodami – Kończakami i Cebrzynami. Honor opiera się tu na zemście, a zabicie wroga uchodzi za zaszczyt. Wyrok wykonuje się samodzielnie – najczęściej nożem. W tej rzeczywistości dorasta Stefan Cebrzyna, rozdarty między lojalnością wobec rodu a uczuciem do Jadźki Kończakówny. Miłość i pragnienie pokoju zderzają się w nim z ciężarem przysięgi złożonej ojcu: kontynuować krwawą wendetę. W świecie, gdzie więzy krwi są silniejsze niż prawo, Stefan musi wybrać między własnym sercem a losem, który zdaje się być przesądzony od pokoleń.

Maciej Siembieda po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzem łączenia historii, sensacji i ludzkich dramatów. „Gołoborze” to powieść utkana z wielu wątków, rozgrywających się na przestrzeni lat, której fabuła wciąga i nie pozwala oderwać się od lektury aż do ostatniej strony. Już na początku wiedziałam, że czeka mnie brawurowa opowieść, pełna napięcia i zakorzeniona w historii.
Ogromnym atutem książki jest jej gęsty, mroczny klimat. Autor sięga po bogactwo lokalnego folkloru, legend i wierzeń, splatając je z brutalną codziennością wiejskich porachunków. Plastyczne, niemal namacalne opisy przyrody – surowej, kamienistej, pełnej cieni – współbrzmią z bohaterami, którzy zdają się być „ludźmi z kamienia”.
To, co wyróżnia powieści autora spośród innych książek, to niewątpliwie jego styl, który stanowi jego znak rozpoznawczy. Reporterska precyzja łączy się w nim z nerwem thrillera, a każde zdanie wydaje się starannie przemyślane i naładowane emocjami. Autor potrafi zahipnotyzować czytelnika – lektura „Gołoborza” to doświadczenie, w którym płynie się przez strony, delektując każdym słowem. Język powieści jest gęsty, nasycony realizmem i lokalnym kolorytem; dialogi brzmią naturalnie i niosą w sobie ludową mądrość, a obrazy świętokrzyskiej przyrody tworzą niemal mityczne tło dla historii o nienawiści i pragnieniu odkupienia.

„Gołoborze” to jednak coś więcej niż opowieść o rodowej wojnie. To głęboka refleksja nad ciężarem tradycji, grzechami przodków i ceną, jaką za nie płacą ich dzieci. To historia o trudności wyrwania się z kręgu zemsty oraz o tym, jak przeszłość nieubłaganie kształtuje teraźniejszość. Maciej Siembieda nie ucieka w patos – ukazuje zwykłych ludzi, którzy z uporem pielęgnują zło, nie dostrzegając, że staje się ono ich największym przekleństwem.
To powieść, która uderza klimatem i konsekwencją. Opowieść o fatalizmie, o miłości, która nie zawsze wystarcza, by przełamać stary porządek, oraz o kamieniach – obecnych zarówno w krajobrazie, jak i w ludzkich sercach. Siembieda oddał w ręce czytelników historię duszną i gęstą jak świętokrzyskie lasy, a jednocześnie uniwersalną – ukazującą, że najtrudniejszym przeciwnikiem bywa nie wróg, lecz własny los.
Polecam „Gołoborze” wszystkim, którzy nie boją się trudnych pytań o cenę honoru i dziedzictwo przodków. To jedna z najmocniejszych polskich powieści sensacyjno-historycznych ostatnich miesięcy – pełna emocji, głęboko zakorzeniona w polskiej ziemi i legendzie, a zarazem ponadczasowa w swoim przesłaniu.
Profile Image for Kasia.
126 reviews7 followers
November 10, 2025
Brak pogłębienia psychologii postaci i zemsta za zemstą aż nie wiadomo o co c’mon.
Profile Image for Vichta.
525 reviews6 followers
December 16, 2025
Kończaki i Czebrzyny. Pierwsi zwykle uczciwi i życzliwi. Patrioci, walczący najpierw w powstaniu styczniowym, potem w partyzantce w czasie pierwsze i drugiej Wojny Światowej. Do najważniejszych postaci należy Tomasz, a potem Zygmunt, jego syn.

Klan Cebrzynów, to złodzieje, kombinatorzy i oszuści. Zdecydowanie najgorszym z nich jest Karaś, który nosi taki przydomek z racji ciała pokrytego łuszczącą się skórą. To on pozbawił życia ojca Zygmunta za to, że Tomasz zabił Walentego Cebrzynę.

Nienawiść, zemsta, honor rodziny. Nie dać się podejść, pomścić każdą zniewagę. To swego rodzaju kodeks postępowania. Zbrodnia za zbrodnią, wszystkie niewykrywalne, bo wieś milczy jak zaklęta.

Zygmunt wysyła rodzinę w bezpieczne miejsce w obawie przed kolejnym ciosem ze strony Cebrzynów. Chronić ich ma kuzyn Józek. Ten to dopiero wiedział, jak używać legalnej władzy do krycia nielegalnych interesów.

Stefek z Cebrzynów i Jadźka Kończaków, zakochani w sobie, postanawiają zakończyć odwieczną wojnę. Ale matka dziewczyny i wuj zrobią wszystko, aby do małżeństwa nie dopuścić.
W końcówce powieści na pierwszy plan wysuwa się Andrzej, najmłodszy syn Zygmunta, mało atrakcyjny, dziwny, z pozoru niegroźny i ugodowy. Rodzina uważa go za odmieńca, a z czasem wręcz odrzuca. Aż pewnego dnia...

Naprawdę dobrze napisana powieść i dobrze przeczytany audiobook. Nie przepadam za tego rodzaju literaturą, ale tutaj miło się zdziwiłam. Ciekawa byłam, czy komuś w końcu uda się przerwać łańcuszek zbrodni. Oprócz interesującej fabuły, dostajemy całkiem dobry obraz społeczeństwa wiejskiego od czasów powstania styczniowego aż do pieriestrojki. A do tego smaczki w postaci świętokrzyskich legend.

Prawie wszystkie opisane postaci mają swój pierwowzór, a zbrodnie wydarzyły się naprawdę o czym wspomina autor w posłowiu. Tym bardziej więc brawo dla pana Macieja za to, że tego patchworku w ogóle nie da się zauważyć w trakcie czytania.
Profile Image for Jola (czytanienaplatanie).
1,092 reviews43 followers
November 5, 2025
Zemsta. To destrukcyjne uczucie zatruwa i wypala, przechodzi na kolejne pokolenia, napędza i nakręca spiralę przemocy. Jest niczym zatrute ziarno, którym się karmimy każdego dnia. Ważniejsza niż prawo ludzkie i boskie. I „nie patrzy na zegarek”.

Z „Gołoborzem”, najbardziej osobistą - jak mówi sam Autor - książką w dotychczasowej karierze Macieja Siembiedy przenosimy się w „przeklęte Góry Świętokrzyskie, zamieszkałe przez ludzi mściwych i zajadłych, jak mało gdzie.” Tu u stóp Łysej Góry kamień po kamieniu buduje się świat pełen legend, bólu i pokoleniowej nienawiści, która „nie miała początku ani końca”.

Dwa zwaśnione rody, Kończaków i Cebrzynów, w imię honoru i przysięgi prowadzą wojny niczym sycylijska mafia z kultowego „Ojca chrzestnego”. I w tym porównaniu nie ma za grosz przesady. Bo i dla nich nie ma nic ponad honor, lojalność wobec rodziny i zmowę milczenia, a wyroki potrafią wykonać brutalnie i bezwzględnie.

Akcja rozciąga się od stycznia 1863 roku, przez powstania, okupacje i PRL-owski porządek, po lata dziewięćdziesiąte XX wieku. Wiatr historii nie raz ostro zacina, ale w Grabinie tradycja przemocy, zemsty i obowiązku wobec rodu pozostaje niezmienna. Niezmienna pozostaje również reporterska precyzja Autora połączona z pełną emocji narracją, obrazowością i lokalnym kolorytem. Od lat mój zachwyt budzi umiejętność splatania fikcji z faktami, którą Autor opanował do poziomu mistrzowskiego. Koniecznie zerknijcie w posłowie - możecie nie uwierzyć, które z drastycznych wydarzeń wspomnianych w powieści mają odzwierciedlenie w faktach .

Autentyzm tej powieści budują nie tylko prawdziwe wydarzenia, ale również użycie gwary, osadzenie akcji w naprawdę istniejącym krajobrazie (choć wsi Grabin nie znajdziemy na mapie) i lokalne legendy. Wśród nich jedna najbardziej poruszająca i nawiązująca do fabuły, o tym jak miejsce śmierci diabła stało się Czarcią Polanką, kamienne łzy diabłów opłakujących kompana - gołoborzem, „a dusze miejscowych ludzi twarde, ostre i zimne jak ono”.

I to kolejna uczta literacka, na którą zaprasza nas Autor. Ale uczta pochłaniana w wypełnionej zgrozą ciszy i czasem wręcz z niedowierzaniem, w której jakikolwiek promień światła, dobra, przebłysku nadziei zostaje brutalnie zgaszony. Ciężkostrawna emocjonalnie, bo tak bardzo prawdziwa, sięgająca nie tylko do historii, ale też własnej pamięci i korzeni Autora.

Czy po raz kolejny książka Macieja Siembiedy trafi na półkę najlepszych tego roku? O tak! Bo choć Autor poprzednimi powieściami podniósł sam sobie poprzeczkę bardzo wysoko, to „ Gołoborzem” przeskoczył ją z łatwością, udowadniając, że potrafi pisać tak, że słowa zostają w głowie i wrzynają się głęboko w serce.
Profile Image for Monika.
796 reviews84 followers
November 19, 2025
Po jednej książce mogę powiedzieć że stałam się fanką pisarstwa Macieja Siembiedy. Takie umiejętne wplatanie faktów fabułę i sprawianie że jest ona jeszcze ciekawsza i fantastycznie się czyta umie niewielu autorów.
Powieść gołoborza zaczyna się w powstaniu styczniowym a kończy w latach 1990. Hej fabuła to głównie rejon Świętokrzyski a tematem jest Zemsta rodowa. Konflikt między dwiema rodzinami wyrósł z bardzo drobnej sprawy a przerodził się w wojnę brutalną, bez skrupułów. Zemsta oko za oko jest tutaj niemalże dosłowna. A kiedy słyszysz że to wszystko jest oparte na faktach, to też trudno w to uwierzyć.
Profile Image for Ala.
115 reviews4 followers
February 14, 2026
Absolutnie fenomenalna, aż brakuje słów po jej zakończeniu. Myślę, że mimo, że to dopiero początek roku będzie w moich top książkach tego roku. Dawno nie czytałam czegoś takiego.
Profile Image for Kasia Bednarek.
6 reviews1 follower
December 9, 2025
Bardzo sprawnie skonstruowana fabuła, w tle wydarzenia historyczne od powstania styczniowego do roku 89, a wśród nich historia dwóch zwaśnionych rodzin ze świętokrzyskiej wsi. Wciągająca bardzo. Warto!
Profile Image for Antoni Suchy.
216 reviews2 followers
January 26, 2026
Ogólnie naprawdę dobra powieść, ale. No właśnie ale. Mam sporo ale.

Bardzo doceniam że autor postawił na mroczniejszy, brudniejszy klimat, tylko że cały ten brud, syf, nieszczęście głównych postaci, a szczególnie to że główne osiągnie giną na przemian bez ich jakiegokolwiek pogłębiania, jest spora wadą. Ktoś może powiedzieć „no ale ty nie rozumiesz tu chodzi o ukazanie prawdziwych realiów historycznych, o zemsty, konflikcie dwóch rodziny trwającym pokolenia”. Ktoś taki ma trochę racji. Ale tylko trochę. No tak, wtedy życie tak wyglądało, ja tego nie neguje, w rzeczywistości było prawdopodobnie tylko dużo gorzej. Tylko że to że postacie ciągle giną i po 100 stronach idziemy do kolejnych sprawiło że tak książka mnie niczym nie zaskoczyła. Jest niesamowicie przewidywalna. Nie ma tu dla mnie głębi, no nie rusza mnie to, i być może to kwestia mnie, a nie książki, bo na przykład powieści Mccarthy’ego niesamowicie do mnie trafiają, i uwielbiam to jak brutalnie i beznadziejnie ukazuje świat.

Mimo wszystko „Gołoborze” podobało mi się, i mimo tego sporego „ale” mój odbiór książki jest pozytywny. Choć jeżeli autor to czyta to nie brałbym tego zbytnio do siebie, bo wady tej książki to już chyba bardziej kwestia mnie I mojego literckiego malkontestwa.
Profile Image for Joanie.
616 reviews5 followers
January 24, 2026
„Gołoborze” to lektura wymykająca się wszelkim porównaniom – monumentalna saga o dwóch klanach, Kończakach i Cebrzynach, których losy nierozerwalnie splotły się w świętokrzyskiej wsi Grabin. Na przestrzeni ponad pięciuset stron Maciej Siembieda kreśli obraz nienawiści absolutnej, która nie uznaje przedawnienia, towarzysząc bohaterom od powstania styczniowego aż po schyłek XX wieku. W tym mikrokosmosie podział był jasny od zawsze: świat dzielił się na pracowitych gospodarzy i tych naznaczonych piętnem występku, choć wichry historii wielokrotnie odwracały te role, dając przewagę raz jednej, raz drugiej stronie.
​W żyłach mieszkańców Grabina płynie krew zatruta urazą. Zemsta stała się tu dziedzictwem przekazywanym z pokolenia na pokolenie – mogła latami tlić się pod popiołem codzienności, byle tylko w odpowiednim momencie wybuchnąć pożarem, który rozstrzygnie, kto jest zwycięzcą, a kto „grabiniakiem gorszego sortu”. W tym świecie tożsamość rodowa stała ponad wszystkim innym; zanim ktokolwiek stał się żołnierzem czy rolnikiem, najpierw był Kończakiem lub Cebrzyną, dla których rodzina i pomsta stanowiły najwyższe sacrum.
​Grabin jawi się jako miejsce hermetyczne i nieprzeniknione, rządzone twardym kodeksem honorowym i zmową milczenia. Lokalne waśnie nigdy nie wychodziły poza granice wsi, a każda próba ingerencji z zewnątrz odbijała się od muru nieufności. Tu sprawiedliwość wymierzało się osobiście, twarzą w twarz, z dala od oficjalnych trybunałów. To kraina nagłych zniknięć i bolesnych powrotów, w której powracający nie szukają przebaczenia, lecz prawdy i ostatecznego wyrównania rachunków.

​Całość tej przejmującej opowieści przenika duch świętokrzyskich legend. Ludowe wierzenia o sabatach na Łysej Górze i czarcich polanach stają się fundamentem charakterów – dusze miejscowych, zahartowane w cierpieniu i złości, stają się z czasem tak samo twarde, ostre i zimne jak kamienie gołoborza. Siembieda stworzył historię kompletną, w której wielkie wydarzenia z dziejów Polski są jedynie tłem dla niszczycielskich emocji rozrywających ludzkie serca. To literatura totalna, która kradnie sen i trzyma w napięciu do ostatniej kropki.
Profile Image for Sebastian Juszczak.
11 reviews
January 24, 2026
Co tam się dzieje !!!!!!!!!!

Akcja goni akcję, cała fabuła zazębia się przez przedstawienie dziesięcioleci losów dwóch mściwych rodzin. Świętokrzyskie legendy, wybitne przedstawienie historii Polski z perspektywy jednej wsi, zło czyhające na polanie pod Świętym Krzyżem wkradające się co rusz do ludzkich serc. 5/5
Profile Image for Aneta D..
8 reviews
January 18, 2026
Książka wciąga od pierwszych stron i nie pozwala się od niej oderwać aż do samego końca. Polecam.
246 reviews
November 14, 2025
Gołoborze nie jest mi obce. Wychowałam się i mieszkam w Kielcach, więc Góry Świętokrzyskie, to także mój dom. Natomiast "Gołoborze" Macieja Siembiedy otworzyło mi furtkę do jego twórczości, z którą wcześniej się nie spotkałam. I ja proszę Państwa, nie mam pytań — ta książka to mistrzostwo. Autor z niesamowitym kunsztem opowiada historię dwóch zwaśnionych rodzin, które przez lata przekazywały kolejnym pokoleniom nienawiść do wrogiej rodziny. To właśnie chęć zemsty determinowała ich losy, sprawiając, że animozje, zawiść, odraza i odwet były tak silne, iż zdawać się mogło, że zaczęły płynąć w żyłach Kończaków i Cebrzynów. I tak przez dekady, zdaje się nie mieć końca to wielopokoleniowe wyrównywanie rachunków. Pamięć i wina są dla bohaterów tej powieści jak leżące od niepamiętnych czasów niewzruszone niczym, łysogórskie kamienie.

✨️Kto pokocha?
Każdy, kto kocha wielopokoleniowe historie okraszone legendami, tajemnicami sprzed lat oraz trudnymi, bolesnymi, nieznającymi litości relacjami międzyludzkimi. Pokocha każdy, kto lubi rozbudowaną fabułę, barwny styl, dbałość o detale, intrygi i stopniowe odkrywanie sekretów. To wielowątkowa i wielowymiarowa powieść, w której autor zgrabnie połączył fakty z fikcją.

✨️Za co pokochasz?
Za duszną, mroczną, ciężką atmosferę. Za nieustające napięcie, surowe opisy Gór Świętokrzyskich, które stanowią nie tylko tło dla rozgrywających się wydarzeń, ale są jednym z bohaterów — milczącym obserwatorem, który gdy trzeba, daje schronienie, a innym razem wyda cię prosto w ręce wroga. To książka, która zmusza do myślenia, która nie pozostawia czytelnika obojętnym wobec toczących się wydarzeń, wciągających go w środek zła i traktujących jak pełnoprawnego uczestnika akcji.

✨️Czy ja pokochałam?
Jak mogłabym nie pokochać? Jestem zachwycona i to pod każdym względem. To jest prawdziwe mistrzostwo. Bałam się tej powieści. Bałam się, że jej nie poczuję, że mnie zawiedzie, że ja zawiodę ją i nie będę umiała "wyciągnąć" z niej tego, co dobre, mądre, elokwentne. Ale dałam radę, bo styl, jakim pisze autor, malowniczy, bezpośredni, a przy tym literacko piękny, zbudowały niesamowitą historię, od której nie sposób się oderwać już po przeczytaniu pierwszych zdań. To była bolesna, trudna, czasami ciężka do przełknięcia, ale dopracowana pod każdym względem książka.

✨️Czy polecam?
Rety, tak! Koniecznie przeczytajcie. Ta powieść sprawi, że będziesz zbierać szczękę z podłogi.

✨️O czym jest?
Dwie od dekad zwaśnione rodziny: Kończaki i Cebrzyny toczą między sobą nieustanną wojnę. Jak dowiesz się, od czego się zaczęło, to nie uwierzysz, że tak daleko to zaszło. Dla nich morder*two to walka o honor, a pamięć i wina są spożywane codziennie na śniadanie.
Profile Image for Manuela.
29 reviews1 follower
February 26, 2026
Jestem zachwycona nową powieścią Macieja Siembiedy. Opowieść, którą stworzył, czerpiąc z innych dzieł kultury, świętokrzyskich legend oraz swoich historii rodzinnych wybiega poza skalę. Czuć w niej tę polską zawziętość, chęć czynienia drugiemu, co sobie niemiłe (i tu moja celowa zmiana),czyli wyznawanie uwielbianej przez nas starotestamentowej zasady „oko za oko, ząb za ząb”. To właśnie na niej opiera się opisany w „Gołoborzu”, ciągnący się przez lata konflikt, ponieważ święte prawo przykazuje dokonania zemsty za wyrządzone krzywdy.
Rodziny Kończaków i Cebrzynów - odwiecznie skłócone ze sobą klany są niczym te z Szekspira (mam tu oczywiście na myśli Monteków i Kapuletów z „Romea i Julii”). Nienawidzą się i brzydzą się sobą przez cały czas trwania akcji, czyli od końcówki zaborów, przez odzyskanie niepodległości i II Wojnę Światową, aż do czasów po upadku komuny nie pozostawały sobie dłużne. Problem w zabijaniu kolejnych mieszkańców Grabina pojawił się dopiero wtedy, kiedy po akcji mógł wkroczyć nowopowstały, wchodzący w paradę wymiar sprawiedliwości. Bo wtedy już nie można jawnie chodzić dumnym ze swoich czynów po wsi. To jednak nie powstrzymało ani Kończaków, ani Cebrzynów, u których chora chęć wyrównania rachunków zawsze bierze górę. Nawet jeśli jakiś nieszczęśnik będzie chciał uciec przed rodzinnym fatum, zły los zawsze go dopadnie. Bo nienawiść to rzecz święta i należy ją pielęgnować, tak samo jak wiarę w Boga, którą oczywiście wszyscy praktykują. Kończaki mają nawet specjalne miejsce w kościele, gdzie od lat gromadzą się, by uczestniczyć w niedzielnej mszy świętej.
Wielki konflikt nie byłby pewnie tak zajmujący, gdyby miejsce akcji utworu było inne. Obraz gór świętokrzyskich, znany i bliski autorowi to przestrzeń, w której zupełnie się odnalazłam. Miejsca takie jak Czarcia Polanka (gdzie kamień przygniótł samego diabła) czy Wykus, gdzie lepiej się nie zapuszczać, idealnie wpisują się w tematykę powieści. Dodają jej mroku i tajemniczości. Są tu legendarne czarownice, które miały przylatywać i gromadzić się na Łysej Górze, aby oddać cześć szatanowi, ale też takie z prawdziwego zdarzenia np. Wiedźma Pężyrka, która zielem z Czarciej Polanki wyleczyła okaleczone oczy powstańca styczniowego Tomasza Kończaka.
Bawiłam się świetnie, bo „Gołoborze” to zdecydowanie moje klimaty. Wspaniale jest mieć wrażenie, że czyta się coś, co wydaje się tak bardzo realne. Serdecznie polecam.
Profile Image for Judith.Reads.
87 reviews1 follower
November 4, 2025
Gołoborze - czyli skalne rumowisko coś surowego, twardego i ciężkiego do pokonania.
Podobnie sprawa ma się z dwiema rodzinami z Grabiny małej wsi, z której żadne brudne sprawy nie wychodzą poza jej granice.
Spór między Kończakami a Cebrzynami trwa od dawna a każda kłótnia jest honorowo rozwiązywana czyli pojedynkiem na noże jeden na jednego.
Ale czy aby takie rozwiązanie jest honorowe i rozwiązuje wszystkie problemy?

Dostajemy brutalną i szczerą aż do bólu historię o sporze, który nie może mieć dobrego zakończenia.
Złość i nienawiść są codziennością w obydwu rodzinach a ja sączony nawet najmłodszym sprawia, że dawne krzywdy i chęć zemsty za nie są przekazywane z pokolenia na pokolenie.
Autor w brutalny sposób pokazuje jak dawne spory mogą zniszczyć życie oraz szczęście ludzi wiele lat później a wojna, którą prowadzą obie rodziny wpływa nie tylko na nich ale i osoby z ich otoczenia, które przez to często dostają rykoszetem.

Cała opowieść zaczyna się 1863 roku i ciągnie się na przestrzeni lat aż do początku lat 90 XX wieku.
Dla obu rodzin ta wojna jest świętością i są gotowi dla niej zrobić wszytko, zabijanie, knucie podrzeganie i kłamstwa są u nich na porządku dziennym a zemsta to sprawa honoru.
Jest to brutalny obraz świętokrzyskich wsi, która jest obojętna na zło i brutalność i tak naprawdę nikt nawet nie próbuje z tym walczyć a wojnę między rodzinami traktują jak coś normalnego.
Trzeba przyznać, że honor i więzy rodzinne są tu ważniejsze niż zdrowy rozsądek, każdy kto chce powstrzymać tą chorą nienawiść jest wykluczany z rodziny i pozbawiony jej wsparcia.

Ksiażka jest niesamowita, od pierwszych stron czuć mrok, który spowija Grabinę może to bliskość Czarciej Polany sprawia, że ludzie tam mieszkający są twardzi i surowi w obejściu a może to sprawił to spór dwóch klanów ale jedno jest pewne ta historia jest doskonale skonstruowaną, emocjonującą i wciągającą pozycją, która niejednokrotnie zaskoczy czytelnika.
Profile Image for Ewa.
521 reviews37 followers
February 28, 2026
3,5
trochę mnie uciszyła ta książka
początek był ciężki, myślałam że skończy się na dnf, bo tego typu powieści to nie moja bajka, historia w ogóle mnie nie kręci. Ja czytał o teraźniejszości, nie lubię nawet odwołań do dawnej przeszłości. Ale dałam szansę.
I skończyłam całą książkę. W obecnych czasach, w takim życiu jakie mam, nie umiem sobie wyobrazić tamtego stylu życia. Po prostu mój mózg odmawia przyjęcia takiej rzeczywistości. Bo to autentyk. Tak było, ja to wiem. Co gorsza, pewnie nadal gdzieniegdzie tak żyją. Dobrze że ja nie muszę. Zrozumiałam, że takie książki uświadamiają mi, że mimo wszystko żyjemy w dobrych czasach. A "Gołoborze" dodatkowo ukazuje realia przyjęcia zmian przez ludzi. Mocny rozwój wsi, a człowieka? Niektóre rzeczy się nie zmieniają.
23 reviews1 follower
February 6, 2026
Gołoborze ma coś w sobie z epopeji narodowej, wielokopokoleniowej powieści, która mogłaby być... kontynuacją Chłopów.
Może to luźne skojarzenie, ale miałam taką myśl - Siembieda opisał, co się dalej stało z tymi Chłopami Reymonta. Co wyrosło z tego, co chłopi zasiali w swoich rodzinach i społecznościach, poczynając od pokoleń pamiętających powstanie styczniowe, na tle przemian politycznych, technicznych, ustrojowych, społecznych - do tych, którzy doczekali upadku komuny i wolnej Polski. Czy ta wolność jest jednak w nich? Czy będą kiedyś wolni od nienawiści?
Mimo pierwszej połowy, trudnej w odbiorze - bo tak brutalnej że aż mdli, bardzo gorąco polecam.
Profile Image for Tomek.
91 reviews2 followers
November 3, 2025
Nikt nie pisze o pokoleniowych traumach i zatargach tak jak Siembieda. Trylogia grecka siadła mi wprawdzie trochę bardziej, ale „Gołoborze” to wciąż gęsta od intrygi, pełna świetnie napisanych postaci, doskonale zresearchowana powieść.
Profile Image for Agnieszka Grudzień.
409 reviews9 followers
February 16, 2026
Część mojego zachwytu z pewnością jest spowodowana tym, że pochodzę z okolic opisanych w książce. Ale tak obiektywnie to jest świetna powieść historyczna. Teraz muszę się wziąć za inne książki Pana Siembiedy.
Displaying 1 - 30 of 105 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.