Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Lunapark przy Stadionie Wrocław. Policyjny analityk Staszek Kęsik umawia się ze swoim kontaktem. Do spotkania nie dochodzi. Policjanci znajdują zwłoki kolegi na diabelskim młynie.

Świat przemocy i brudnych pieniędzy. Suchy już od kilku miesięcy obraca się wśród gangsterów. Udaje mu się zdobyć zaufanie bossa. Na horyzoncie ostra akcja. Przeciwnik: gruziński gang i policja. Ale czy tylko? Suchy może okazać się wkrótce swoim największym wrogiem.

W tym czasie komisarz Konrad Cichecki powraca do Wrocławia. Gdy dowiaduje się o śmierci kolegi, Staszka Kęsika, rusza tropem jego zabójców. Ślady prowadzą do ostatniego śledztwa, które Cichecki prowadził w stolicy Dolnego Śląska. Przeszłość znów upomina się o Konrada, ale to teraźniejszość rozdaje karty. Dzieje się coś, co wstrząśnie Wrocławiem i szeregami policji. Nikt z otoczenia komisarza Cicheckiego nie może czuć się bezpieczny.

Ludzkie losy lubią się splatać, choć każdy z nas lepiony jest z innej gliny.

432 pages, Paperback

First published September 24, 2025

2 people are currently reading
10 people want to read

About the author

Tomasz Duszyński

39 books9 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
12 (35%)
4 stars
16 (47%)
3 stars
2 (5%)
2 stars
3 (8%)
1 star
1 (2%)
Displaying 1 - 11 of 11 reviews
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
933 reviews19 followers
October 11, 2025
„Z innej gliny” autorstwa Tomasza Duszyńskiego to moje trzecie spotkanie z komisarzem Konradem Cicheckim i jego partnerką Anną Rzecką. Dwa poprzednie tomy były dla mnie niezwykłą literacką przygodą, więc na kolejną część czekałam z ogromną niecierpliwością. Dziś, po lekturze, mogę z czystym sumieniem stwierdzić – warto było. Duszyński po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać kryminały pulsujące życiem, emocjami i miejskim brudem. Trzeci tom cyklu to powrót do Wrocławia – miasta pełnego tajemnic, przemocy i ludzi, którzy dawno przestali wierzyć w sprawiedliwość.

Niektóre książki nie dają nam wejść powoli. Nie pytają, czy jesteśmy gotowi – wciągają za kołnierz i rzucają w sam środek nocy, gdzie kręci się diabelski młyn, a ktoś, kto jeszcze chwilę temu żył, już patrzy w nicość. Tak właśnie zaczyna się „Z innej gliny”. Już od pierwszych stron wiadomo, że to nie będzie tylko kolejny kryminał.
Wrocław u Tomasza Duszyńskiego to nie tło – to pełnoprawny bohater. Żyje, oddycha ciężko pod warstwą smogu i tajemnic. Czuć chłód mostów, odrapane mury, szept Odry nocą. To miasto pamięta wszystko, nawet to, co lepiej byłoby zapomnieć. Właśnie tu wraca Konrad Cichecki – z bagażem win, niedomkniętych spraw i śmiercią przyjaciela, która wywraca jego świat do góry nogami.
Śmierć Staszka Kęsika to punkt zapalny, ale prawdziwy ogień płonie głębiej. W tle – gangi, układy, fałszywe lojalności. A między nimi Suchy, policyjny informator balansujący na granicy między prawdą a kłamstwem, przetrwaniem a zdradą samego siebie.

Tomasz Duszyński w swojej najnowszej powieści kryminalnej wprowadza czytelnika w świat, w którym lojalność ma swoją cenę, a prawda potrafi zabić szybciej niż kula. Z mistrzowską precyzją buduje napięcie, podrzuca tropy i myli ślady, zmuszając odbiorcę do nieustannego czuwania. Każdy dialog, każdy gest bohaterów ma tu znaczenie — nic nie jest przypadkowe. Autor z wprawą balansuje między brutalnym realizmem a psychologiczną głębią postaci, tworząc historię, która nie tylko wciąga i trzyma w napięciu, ale przede wszystkim prowokuje do refleksji nad naturą zła i ceną, jaką płacimy za prawdę.
Bohaterowie są dopracowani w każdym szczególe – żywi, niejednoznaczni, emocjonalnie autentyczni. Cichecki, twardy, lecz coraz bardziej poraniony, wraca do miasta, które zna zbyt dobrze, by się w nim nie zgubić. Śmierć przyjaciela uruchamia lawinę zdarzeń, a ślady prowadzą nie tylko do przestępczego półświatka, lecz także do jego własnej przeszłości. Autor umiejętnie splata wątki osobiste z policyjnym śledztwem, tworząc fabułę, w której nic nie dzieje się przypadkiem – są tylko konsekwencje dawnych decyzji. Wątek Suchego to jeden z najmocniejszych punktów książki – intensywny, nieprzewidywalny i przesycony moralnym napięciem. Tomasz Duszyński doskonale ukazuje dramat człowieka, który, udając kogoś innego, zaczyna gubić się w tym, kim naprawdę jest. To postać, która na długo pozostaje w pamięci – nie przez swoje czyny, lecz przez to, jak głęboko pozwala nam zajrzeć w swoje wnętrze.
„Z innej gliny” to powieść, w której autor posługuje się charakterystyczną dla siebie surowością – bez zbędnych ozdobników, ale z emocjami, które wnikają pod skórę. W zdaniach czuć napięcie, w dialogach – prawdę, a między wierszami dostrzegamy zmęczenie światem, które udziela się czytelnikowi. Tomasz Duszyński nie ucieka w tani dramatyzm; raczej ukazuje, że zło nie zawsze ma twarz przestępcy, a sprawiedliwość nie zawsze przychodzi w mundurze.
„Z innej gliny” to kryminał, który czytałam z ogromnym zaangażowaniem i narastającym niepokojem. Choć jest to fikcja, kryje w sobie coś boleśnie prawdziwego. Każdy z bohaterów nosi w sobie cień, jakby autor chciał przypomnieć, że nie ma ludzi całkowicie czystych. Wszyscy jesteśmy właśnie „z innej gliny” – krusi, pęknięci, ulepieni z emocji, których nie sposób okiełznać.
Finał nie przynosi ukojenia. Tomasz Duszyński nie daje nam złudzeń, że świat wraca do normy. Zostawia nas z ciężarem – może smutnym, ale prawdziwym. Taki, który na długo nie pozwala odłożyć książki na półkę jako kolejnej przeczytanej powieści.
„Z innej gliny” to kryminał, który boli, bo jest zbyt blisko życia. To opowieść o lojalności, winie i cienkiej granicy między dobrem a złem. Dla mnie to jedna z najlepszych powieści kryminalnych tego roku! Gorąco polecam!
Profile Image for Nina.
1,730 reviews43 followers
October 2, 2025
Wszystko - oprócz epizodu zwiastującego finalne przesłanie powieści - dzieje się we Wrocławiu, a więc wbrew tytułowi cyklu sceneria powieści małomiasteczkowa nie jest. Także obsada rozgrywanych akcji to nie są bynajmniej postaci z prowincjonalnych środowisk. Przeciwnie, ma ona w pewnym sensie międzynarodowy charakter, przynajmniej jeśli chodzi o ekipy pospolitych przestępców i … egzekutorów zabójstw.

Nie licząc krótkiej retrospekcji w Prologu, snajper, od kul którego giną obecnie pierwsze ofiary - wśród nich analityk policyjny Staszek Kęcik - nosi ksywę Jugol, a jego bezpośrednim zleceniodawcą jest niejaki Nodar, z pochodzenia Gruzin.

Tymczasem w mieście konkurencyjne gangi, gruziński i lokalny, wrocławski lecz kierowany przez bossa przysłanego z Gdańska, przygotowują się do swojego „napadu stulecia”. To znaczy imigranci z Gruzji - bliżej poznajemy jedną taką rodzinę - odkryli potencjalne źródło rabunku, a lokalne gangusy planują pozbawić ich łupu. Do rozgrywki przygotowują się pełną parą. Wśród przypadkowych ofiar są też Ukraińcy.

Jednak książka nie jest wyłącznie opowieścią o kryminalnym Wrocławiu jako typowym europejskim mieście, gdzie przestępcy mają różną proweniencję. Już po akcji sprzed kilkunastu miesięcy - wspomnianej w Prologu - w której zginęła ukochana komisarza Konrada Cicheckiego, było jasne, że gangi mają swoje wtyki w organach ścigania. W komendzie policji, CBŚP, prokuraturze? Prawdopodobnie za próbę ich wykrycia życie stracił przyjaciel Cicheckiego, Stasik, oraz parę innych osób. Dlatego misją przybyłego z powrotem do Wrocławia Cicheckiego i jego ekipy - w której jest między innymi znana również z poprzednich tomów serii aspirant Anka Rzecka, obecnie w siódmym miesiącu ciąży - jest odkrycie siatki korupcyjno-kryminalnych powiązań i jej zlikwidowanie.

Ale wątek korupcji wśród wrocławskich funkcjonariuszy także nie wyczerpuje tematu powieści. Jej finał wyraźnie wskazuje, że jest to opowieść o … Polsce. W państwie nieśmiertelnych układów, w których gracze - choć ich tożsamość niby się zmienia - skutecznie manipulują pionkami, istnieją na szczęscie zawsze tacy, którzy idą pod prąd. Mieliśmy człowieka z marmuru i z żelaza, Tomasz Duszyński wykreował człowieka z innej gliny!

W audiobooka - w interpretacji Wojciecha Masiaka - dość trudno było mi się wciągnąć. Każdy rozdział jest sekwencją różnych, dynamicznie przebiegających wątków, na dodatek uwzględniających rozmaite, indywidualne punkty widzenia i sposoby zaangażowania. A przy tym, liczba postaci bynajmniej mała nie jest, a autor ciekawie je charakteryzuje. Natomiast kiedy już - dość wcześnie - połapałam sie w tym galimatiasie, narastał mój podziw dla pomysłowości i kunsztu pisarskiego autora!
Profile Image for burgundowezycie.
806 reviews15 followers
October 5, 2025
Wrocław. Miasto, które nocą pulsuje niepokojem, a jego ulice milczą o tym, co widziały. Miasto, które – niczym żywy organizm – oddycha grzechem, przemocą i lękiem. W samym jego sercu, w lunaparku przy stadionie, zatrzymuje się diabelski młyn. W jednej z gondoli policjanci znajdują ciało swojego kolegi. Ciało, które mówi więcej, niż chciałoby się usłyszeć.

Tomasz Duszyński po raz kolejny zabiera nas w podróż przez świat, w którym granica między prawem a zbrodnią znika jak oddech na szybie. „Z innej gliny” to kryminał, który nie tyle opowiada historię morderstwa, ile rozbiera człowieka na czynniki pierwsze – jego lęki, pragnienia i to, z czego naprawdę został ulepiony. Bo w tym świecie nikt nie jest z marmuru. Każdy kruszeje, gdy uderzy wystarczająco mocno.

Komisarz Konrad Cichecki wraca do miasta, które zna aż za dobrze. Wrocław w jego oczach to nie zbiór ulic i kamienic, lecz labirynt winy. Śmierć Kęsika to nie tylko kolejna sprawa – to powrót do przeszłości, która nigdy nie została do końca pogrzebana. Śledztwo wciąga Cicheckiego coraz głębiej, w sieć kłamstw, układów i półprawd, gdzie każdy krok może okazać się pułapką, a każda twarz – maską.

Duszyński konstruuje fabułę jak pajęczą sieć – gęstą, nieprzewidywalną, chłodną w dotyku. Wątki splatają się, tworząc misterną strukturę, w której nic nie jest oczywiste, a światło prawdy rzadko pada tam, gdzie się go szuka. Autor nie potrzebuje fajerwerków. Jego siłą jest atmosfera – duszna, ciężka jak dym z papierosa, który gaśnie na parapecie o trzeciej nad ranem.

Wrocław w tej powieści to ciemne lustro. Odbija bohaterów, ale zniekształca ich twarze. To miasto, w którym nawet lunapark przestaje być miejscem radości – staje się areną zbrodni, symbolem ironicznego losu. Diabelski młyn nie tylko unosi ciała w górę, ale i sprowadza dusze w dół.

„Z innej gliny” to nie jest książka, którą się po prostu czyta. To książka, która zmusza do zadania niewygodnych pytań– o naturę człowieka, o granice lojalności, o to, czy zło zawsze ma twarz wroga, czy czasem nosi naszą własną. Duszyński nie daje łatwego katharsis. Zamiast tego zostawia nas w półmroku, z echem ostatniego zdania i niepokojem, który nie znika po zamknięciu okładki.

W trzecim tomie serii Autor udowadnia, że potrafi pisać o świecie, w którym sprawiedliwość jest luksusem, a prawda – walutą zbyt drogą, by ją posiadać. To nie jest tylko kryminał. To studium mroku, który czai się w człowieku i w mieście, które zna jego prawdziwe imię 🔥.

Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od @skarpawarszawska, a Autorowi @tomaszduszynski za wyśmienity kryminał (współpraca recenzencka) 🩷.
Profile Image for Karolina.
492 reviews7 followers
October 9, 2025
Czy uważasz, że to, z czego jesteśmy „ulepieni” - nasze doświadczenia, wybory, lęki - decyduje o tym, kim się stajemy, czy jednak w każdej chwili możemy spróbować zmienić kształt tej gliny?

„Z innej gliny” Tomasza Duszyńskiego to trzecia część serii o komisarzu Konradzie Cicheckim, ale jednocześnie zupełnie nowy rozdział - mroczniejszy, bardziej brutalny i zdecydowanie bardziej miejski. Tym razem zamiast kameralnych klimatów dostajemy Wrocław - wielką metropolię, która w tej historii przypomina żywy, pulsujący organizm. Z jednej strony nowoczesny, z drugiej - kipiący przemocą, strachem i półświatkiem, w którym trudno odróżnić przyjaciół od wrogów.

Książka zaczyna się od uderzenia - policyjny analityk Staszek Kęsik ginie w lunaparku na diabelskim młynie. Ta scena nie tylko szokuje, ale od razu ustawia ton całej opowieści: będzie mrocznie, dynamicznie i bez taryfy ulgowej. Do gry wraca Cichecki, który na wieść o śmierci kolegi nie potrafi odsunąć emocji na bok. Rusza tropem zabójców i odkrywa, że ślady prowadzą do sprawy sprzed lat. Tyle że teraz przeszłość nie jest już tylko cieniem - zaczyna realnie zagrażać jemu i wszystkim wokół.

Równolegle poznajemy wątek Suchego, który działa pod przykrywką w świecie gangsterów. Jego pozycja jest chwiejna, lojalność wystawiana na próbę, a granica między tym, kim jest naprawdę, a tym, kogo udaje, coraz bardziej się zaciera. To właśnie on uświadamia czytelnikowi, że czasem największym przeciwnikiem jesteśmy my sami.

Duszyński świetnie łączy tempo akcji z psychologiczną głębią. Owszem, w tej części fabuła pędzi jak rollercoaster, ale autor nie zapomina o tym, by pokazać, jak wydarzenia odciskają piętno na bohaterach. Wrocław jest tu czymś więcej niż tłem - przypomina mi Gotham City, gdzie za fasadą normalności kryje się bezlitosny świat.

Muszę przyznać, że ta zmiana klimatu była dla mnie zaskoczeniem. Z jednej strony brakowało mi małomiasteczkowego dusznego klimatu znanego z poprzednich części, z drugiej - nowa sceneria otworzyła przestrzeń dla zupełnie innej dynamiki. Czułam, że to inna historia, napisania w innym rytmie, ale wciąż trzymająca mnie w napięciu do ostatniej strony.

„Z innej gliny” to powieść, która nie daje łatwych odpowiedzi. Zmusza, by zastanowić się nad tym, jak wiele w naszym życiu zależy od przypadku, a jak wiele od naszych decyzji. Czy naprawdę każdy z nas jest „z innej gliny”, czy jednak ostatecznie wszyscy jesteśmy do siebie bardziej podobni, niż chcielibyśmy przyznać?

Ocena: 8/10 - bo to solidny kryminał z duszną atmosferą i tempem, które nie pozwala się zatrzymać, choć dla mnie poprzednie tomy miały w sobie więcej uroku i psychologicznej subtelności.
Profile Image for Katarzyna Dziuba.
372 reviews
November 1, 2025
Z wielką przyjemnością śledzę serię Małomiasteczkowy – zarówno w ramach współpracy, jak i całkiem prywatnie. Każdy tom tego cyklu ma w sobie coś, co sprawia, że trudno się od niego oderwać. Sprawia to - mroczny klimat, niesamowicie skonstruowane postacie i śledztwa, które z każdą stroną coraz mocniej wciągają w świat pełen zagmatwanych tajemnic, przemocy, a także ludzkich dramatów.

„Z innej gliny”, to już trzeci tom serii, w którym akcja powraca do Wrocławia. Autor wykreował miasto tętniące życiem, ale też takie, które skrywa swoją mroczną stronę. Jedno to oficjalne znają wszyscy, a to drugie kipi od brudu, kłamstw i korupcji. Gdy na diabelskim młynie w lunaparku zostają znalezione zwłoki policyjnego analityka Staszka Kęsika, policja zwiera szyki, by dopaść jego mordercę. Do miasta wraca komisarz Konrad Cichecki, dla którego to śledztwo staje się osobistą rozgrywką. Tymczasem Suchy, działający pod przykrywką wśród gangsterów, coraz bardziej traci kontrolę nad swoją misją i samym sobą. Jak zakończy się ta akcja?

Tomasz Duszyński każdą częścią tej serii udowadnia, że wie jak zmiksować dobrze klasyczny kryminał z thrillerem psychologicznym. Fabuła jest dopracowana, pełna napięcia, a każdy rozdział prowadzi do kolejnych odkryć, ale i pytań. Autor nie idealizuje mundurowych - pokazuje, jak bardzo skomplikowany i niejednoznaczny potrafi być ich świat. Jego bohaterowie nie są idealni – popełniają błędy, mają słabości, a ich moralność często pozostawia wiele do życzenia. Autor umie fantastycznie pokazać emocje, gniew i rozpacz, które da się poczuć w czasie czytania.

„Z innej gliny” to książka o lojalności, zdradzie i o tym, że każdy człowiek jest sumą swoich wyborów. Mocna, prawdziwa i emocjonalnie wyczerpująca – dokładnie taka, jakiej oczekuję po dobrej literaturze kryminalnej. Zakończenie zostawia z niepokojem i niedosytem, który każe czekać na kolejny tom z niecierpliwością.
Polecam 🥰


Cytaty:
„– My­ślisz, że podam ci na­zwi­sko? Jedno ci wy­star­czy? A może le­piej dwa, dla pew­no­ści? Wtedy już na pewno po nitce do kłęb­ka doj­dziesz do samej góry. Po­uci­nasz ręce, nogi, a na końcu głowę tej be­stii, na którą po­lu­jesz. Za­pew­niam cię, w miej­sce jed­nej głowy wy­ro­śnie na­stęp­na, potem ko­lej­na. A może od po­cząt­ku ten kró­li­czek, za któ­rym się uga­niasz, miał kilka głów? Masz za mało czasu, żeby coś z tym zro­bić, ko­mi­sa­rzu.”

„Ty szu­ka­łeś po­wo­du do życia przez ostat­ni rok, w końcu go zna­la­złeś, ja przez ostat­ni rok mia­łem powód do życia i wraz z twoją śmier­cią mieć go już nie będę. Róż­ni­ca jest jesz­cze jedna. W prze­ci­wień­stwie do cie­bie odej­dę na wła­snych wa­run­kach.”
102 reviews
November 7, 2025
Co powiecie na wieczór z kryminałem?
„Z innej gliny” Tomasz Duszyński, Wydawnictwo Skarpa Warszawska.
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Tomasza Duszyńskiego, ale już wiem, że nie ostatnie. Choć „Z innej gliny” to trzecia część cyklu, absolutnie nie miałam problemu, żeby odnaleźć się w fabule. Autor tak prowadzi historię, że nawet nowy czytelnik czuje się „u siebie” – od pierwszych stron wciągnięty w policyjny świat, gdzie nic nie jest czarno-białe.
Mamy tu wszystko, czego oczekuję od dobrego kryminału: zawiłe śledztwo, nieoczywistych bohaterów, świetnie budowane napięcie i mnóstwo momentów, które sprawiają, że nie sposób odłożyć książki. Już od pierwszych rozdziałów wiadomo, że trup będzie się ścielić gęsto – i tak właśnie jest. Giną policjanci, pojawia się korupcja, układy, w których ręka rękę myje, a granica między dobrem a złem zaciera się coraz bardziej.
To, co mnie najbardziej zaskoczyło, to sposób, w jaki Duszyński buduje klimat. Czuć tu ciężar śledztwa, brudną robotę, zmęczenie ludzi, którzy próbują walczyć z systemem, choć wiedzą, że często to walka z wiatrakami. Autor nie romantyzuje policji – pokazuje ją z ludzkiej, nieidealnej strony. Dzięki temu historia wydaje się prawdziwa, surowa, a przez to jeszcze bardziej angażująca.
Styl Duszyńskiego jest dynamiczny, ale dopracowany. Dialogi są naturalne, a opisy – filmowe. Każda scena ma sens i prowadzi do kolejnego odkrycia, które potrafi całkowicie zmienić kierunek śledztwa. Zwroty akcji? Oj, jest ich sporo! Właśnie to najbardziej lubię w kryminałach – kiedy nic nie jest takie, jak się wydaje.
Przyznaję, że na początku obawiałam się, że brak znajomości wcześniejszych tomów utrudni mi lekturę, ale niepotrzebnie. Duszyński umiejętnie wplata kontekst poprzednich wydarzeń, nie zdradzając zbyt wiele, więc spokojnie można zacząć od „Z innej gliny” i dopiero potem sięgnąć po wcześniejsze części.
Świetny, trzymający w napięciu kryminał z tłem społecznym, który nie tylko bawi, ale też skłania do refleksji nad tym, jak cienka bywa granica między lojalnością a zdradą.
Jeśli lubicie śledztwa pełne brudu, emocji i nieoczekiwanych twistów – to jest książka dla Was.
58 reviews
November 12, 2025
Czy przeszłość zawsze może nas dogonić? 🤔

Opinia powstała w ramach współpracy recenzenckiej z wydawnictwem Skarpa Warszawska#współpraca

🎡Wrocław zamienia się w arenę walk pomiędzy gangsterami. Policja zostaje postawiona na równe nogi, kiedy podczas spotkania ze swoim kontaktem ginie policyjny analityk. Do tego podczas kontroli życie traci dwóch policjantów. W środku tych wydarzeń Suchy, działający pod przykrywką powoli zdobywa zaufanie bossa i planuje rozbicie grupy przestępczej. Jednocześnie do służby wraca Konrad Cichecki, który dowiedziawszy się o śmierci kolegi rusza tropem sprawcy. Tropy prowadzą w ślepe zaułki, a pomóc może tylko wyjątkowo nie skłonna do współpracy dziewczyna, która sama jest w niebezpieczeństwie. Skąd nadejdzie cios? Kto stoi za polowaniem na policjantów? I najważniejsze... Komu można zaufać?

✒️Na wstępie trzeba powiedzieć jedno. Jest mrocznie, jest klimatycznie, jest mocno. Autor od pierwszych stron pokazuje nam, że nie będzie to przyjemna przejażdżka na diabelskim młynie, a ostra jazda na rollercoasterze.

✒️Akcja książki ma miejsce we Wrocławiu i muszę przyznać, że świetnie jest pokazana ciemna strona miasta. Jest pochmurno, smutno, nieprzyjaźnie. Świetnie pasuje do to fabuły książki i miasto jest do niej świetnym tłem.

✒️ Bohaterowie są tu bardzo wyraziści. Każdy z nich to człowiek z własnymi przemyśleniami i historią. Nie ma tu płaskich postaci, tylko wielowątkowe, złożone persony. Czuć, że są to żywi ludzie, których moglibyśmy spotkać na swojej drodze.

✒️Fabuła ani na moment nie daje nam wrażenia nudy. Od samego początku dostajemy mocną historię obfitującą w zwroty akcji. Wielowątkowość historii to duży plus, ponieważ daje nam to pełniejszy obraz tego co się dzieje i może wydarzyć. Do tego wiele scen, które zafundują nam emocjonalny rollercoaster.

🎡 Tomasz Duszyński daje nam do ręki książkę, która daje nam świetną historię. Mroczną, ciężka, prawdziwą. To świetna pozycja dla osób lubiących mocne historię z policyjnym i gangsterskim wątkiem. To świetna historia, która warta jest przeczytania 🔥
Profile Image for Kulturowa.Anihilacja.
398 reviews4 followers
September 27, 2025
Wrocław miasto zachwycająco turystycznie i skrywające mroczniejsze oblicze półświatka, gdzie zaciera się granica między porządkiem a chaosem. Właśnie w takiej scenerii autor stworzył historię pełną napięcia i brutalnie ukazującą, jak każdy wybór niesie za sobą konsekwencje i może kształtować zarówno życie jak i człowieka.

Historia zaczyna się od mocnego uderzenia, a konkretnie śmierci policyjnego analityka, dramaturgii wydarzeniu nadaje otoczenie, którym jest diabelski młyn w lunaparku. Za sprawą tych wydarzeń książka od startu szokuje i nadaje historii zdecydowanie mroczny ton, przepełniony trudnymi emocjami i mnożącymi się pytaniami. Komisarz Cichecki to postać ze sporym bagażem wspomnień i Cezarem spraw z przeszłości, prowadzi śledztwo, które wchłania go w głąb miasta i jego mrocznych rewirów. Autorowi udało się bardzo zmyślnie ukazać, że często bohater sam w sobie stanowi większe niebezpieczeństwo niż przeciwnik.

Ja tę powieść docenia i największy atut upatruje w wytworzonej przez Duszyńskiego atmosferze i mrocznego klimatu. Wizja Wrocławia ma w sobie coś z Gotham City, gdzie pod fasadą dużego rozwiniętego miasta kipi przemoc i paraliżujący strach.

Autor w tej powieści nie daje prostych rozwiązań czy łatwego i płynnego oczyszczenia. Duszyński pozostawił mnie z pytaniami czy naprawdę można wybierać, kim się jest i czy los i okoliczności są budulcem, który tworzy nas na nowo. To mroczna, wielowymiarowa i zaskakująca opowieść, która wciąga i nie daje o sobie zapomnieć długo po przewróceniu ostatniej strony i co kluczowe zostawia te pytania, trudne, nieco filozoficzne i powodujące podskórny dyskomfort, bo mogą one stanowić o fundamentach ludzkiego życia.
142 reviews
October 14, 2025
Książka rozpoczyna się w wesołym miasteczku gdzie Staszek Kęsik – policyjny analityk ma się spotkać ze swoim informatorem. Zgodnie z instrukcjami wsiada do gondoli na diabelskim młynie w raz z innymi pasażerami, gdzie staje się idealnym celem.
Wieczór w lunaparku to idealne miejsce na to żeby się rozpłynąć niezauważonym, tak też dzieje się zab*jcą. Pośród zapachu popcornu i waty cukrowej rozlegają się policyjne syreny, śledztwo w sprawie morderstwa policjanta rozpoczyna Zimny - świetny śledczy, który szybko łączy fakty i trafia na pewien ślad przez co zostaje zaatakowany i trafia do szpitala. Tak na scenę wkracza dobrze nam znany komisarz Cichecki wraz z Anką Rzecką- ta z racji zaawansowanej cięży jest na zwolnieniu, lecz przy tej sprawie pracuje w grupie poznając w bezpiecznej odległości od wiru wydarzeń.
Międzyczasie towarzyszymy Suchemu, który jest członkiem zorganizowanej grupy przestępczej. Mimo, że jest nowy boss obdarza go dużym zaufaniem i proponuje mu udział w dużej akcji. Chłopak cieszy się z tego, ale jednocześnie cały coś ukrywa i denerwuje. Czy przestępczy świat do pochłoną do reszty tego chłopaka? Na wątki z Suchym najbardziej czekałam, jego postać mnie intrygowała , widać było że chłopak nie do końca pasuje do przestępczego świata i na koniec wszystko stało się jasne i połączone z poprzednimi częściami :)
Książka jest dobrym kryminałem i trzyma w napięciu, choć nie tak mocno jak poprzednie. Autor wprowadził kilka zmyłek, aby nie tak łatwo czytelnik mógł się domyślić kto jest kim. Pokazuje też, że nie zawsze wszytko jest czarno- białe, a odcienie szarości czasem mają wyższe pobudki, które trzeba by rozważać sercem, a nie literą prawa.
Profile Image for Anna Sochacka.
594 reviews2 followers
October 31, 2025
"Z innej gliny" to trzeci tom serii kryminałów autorstwa Tomka Duszyńskiego, w której Konrad Cichecki ponownie staje przed skomplikowaną zagadką kryminalną. Tym razem śledczy powraca do stolicy Dolnego Śląska, by podążyć tropem morderców funkcjonariusza policji, którego zwłoki znaleziono na diabelskim młynie we wrocławskim lunaparku.

Autor po raz kolejny serwuje nam wciągającą opowieść, mistrzowsko łącząc wątki kryminalne z sensacją. Duszyński z niezwykłą precyzją ukazuje mroczną stronę Wrocławia, który staje się idealnym tłem dla rozgrywających się wydarzeń. Wciągająca fabuła, dynamiczna akcja, gangsterskie porachunki i nieustające napięcie sprawiają, że książkę trudno odłożyć choćby na chwilę. Świetnie wykreowane postaci i realistyczne dialogi dodają całości autentyczności.

I choć to naprawdę dobra historia - mroczna, podszyta niepokojem, inteligentna i pełna kryminalnego zacięcia - to jednak w moim sercu nadal pierwsze miejsce zajmują dwie poprzednie, bardziej kameralne, małomiasteczkowe opowieści.
Displaying 1 - 11 of 11 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.