Ojciec przemocowiec. Wyrodna matka. Siostra alkoholiczka. Dom był więzieniem. Każdy dzień – walką o przetrwanie.
I nieoczekiwanie… stała się ikoną mody.
Katarzyna Butowtt – najpiękniejsza kobieta lat 80. i 90. XX wieku. Królowa wybiegów i reklam. Symbol stylu i elegancji, zachwycała całą Polskę.
Ale za perfekcyjnym uśmiechem krył się ból. Za błyskiem fleszy – milczenie. Za sukcesem – trauma, o której nikt nie miał pojęcia.
To nie książka o modzie. To poruszająca, brutalnie szczera historia kobiety, która – zamiast się poddać – zbudowała siebie od nowa. I dziś, po raz pierwszy, mówi własnym głosem.
Może oczekiwałam zbyt wiele, ale zawiodłam się. Mam wrażenie, że przez większość czasu czytałam w kółko to samo, tylko powiedziane innymi słowami. Tak naprawdę tylko pierwsze tematy mnie zaciekawiły. Dużo lania wody. Za minus uważam też formę biografii w postaci wywiadu. Dużo coachingowania, mało konkretnych historii :((
Bardzo interesująca pozycja o bardzo mądrej kobiecie. Ciężko mi napisać coś o więcej biografii bez poczucia, że oceniam człowieka, a nie warsztat. Dużo było tutaj rad od Pani Katarzyny, które – muszę przyznać – są naprawdę rozsądne. I choć mogą wydawać się banalne, to dosyć często o nich zapominamy. Wspomnienie z psem absolutnie rozdzierające, zresztą jak wszystkie z udziałem przemocy, a było ich kilka. Również tych, gdzie to narratorka reagowała przemocą fizyczną na tę psychiczną.
Polecam samemu się zapoznać, nawet jeśli moda nie jest kompletnie w kręgu zainteresowaniań.