Miłość, która miała trwać wiecznie, może teraz zniszczyć wszystko… albo ocalić.
Los nie rozpieszczał Sky. Kiedyś wierzyła w miłość – tę prawdziwą, do utraty tchu. Ale Damon, chłopak, którego kochała, zniknął bez śladu, zostawiając po sobie tylko wspomnienia i ból. Dziś Sky jest żoną cenionego i wpływowego lekarza. Na pozór prowadzi życie, o jakim wielu marzy. Tyle że za zamkniętymi drzwiami tego, zdawałoby się, idealnego domu panuje piekło. Jej mąż to mistrz manipulacji i przemocy. Kontroluje każdy jej ruch, każdego wydanego dolara, chce mieć wpływ nawet na to, jak kobieta się ubiera. Sky czuje się jak więzień w złotej klatce i wie, że jeśli czegoś nie zrobi, to w końcu będzie martwa.
Wszystko się zmienia, gdy pewnego dnia na stacji benzynowej spotyka motocyklistę. Mężczyzna jest potężny, budzi lęk... Ale jego twarz, a zwłaszcza oczy, choć teraz przepełnione nienawiścią, przypominają jej kogoś, kogo niegdyś kochała całym sercem. Damona. Zanim zdążył podejść do Sky, ta rzuca się do ucieczki, czując, że musi się ratować. Od teraz jednak już nic nie będzie takie samo. Kobieta nie potrafi zapomnieć o nieznajomym mężczyźnie. Czy to był Damon? A jeśli tak... to co się wydarzyło, że stał się takim człowiekiem?
„Uwięzieni w mroku” to czwarty tom serii „Naznaczone kobiety”, w którym śledzimy historię Sky oraz Damona i poznajemy dalsze losy bohaterów trzech poprzednich części: „Wybrana dla niego”, „Ponad wszystko” oraz „Dotyk przeszłości”.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
{Q} Jak myślicie, czy stara miłość może przetrwać lata rozłąki? Nie wiem czy to realne, ale na pewno piękne! 😍 #recenzja Z czytaniem tej książki trochę mi się zeszło, ale tylko przez nawał obowiązków i zawirowania. Książka tak jak poprzednie mega mnie wciągnęła i nie mogłam się doczekać dalszych losów Jetta i Sky. Swoją drogą nie spodziewałam się, że może powstać książka o nim, a tu takie miłe zaskoczenie. Mężczyzna pojawiając się w poprzednich tomach wzbudził moją ciekawość, głównie milczący, nie tykający alkoholu i kobiet. Jakie było moje zaskoczenie, jak zobaczył kobietę podobną do swojej zmarłej przed ośmioma laty dziewczyny. To co się potem z nim działo szokuje na maksa. A gdy odkrywa prawdę na temat Sky i jej śmierci, a raczej życia po ważnej operacji, Jett chce ją odnaleźć. Przyznam, że rozdziały z perspektywy Sky bolały, tyle negatywnych emocji, bólu i wszystkiego co musiała znieść ta kobieta. Nikomu bym tego nie życzyła, nawet największemu wrogowi. Autorka wywołała we mnie wiele różnych emocji, które nie były pozytywne. Najczęściej odczuwałam nienawiść do Michaela, nie znoszę damskich bokserów. Później było wiele współczucia dla Sky, biedna kobieta bardzo dużo wycierpiała przez męża, rodziców. Pojawiło się współczucie dla Jetta, a później ogrom zrozumienia w jego stronę. Ta książka naprawdę wiele mi rozjaśniła. Ucieszyło mnie również pojawienie się postaci z wcześniejszych tomów, miło było poznać ich dalsze losy. Styl pisania autorki jest lekki jak piórko, ale przez poruszane przez nią tematy książka w pierwszej chwili może wyglądać na ciężką. Jednak nie zrażajcie się tym, naprawdę dobrze czyta się tę historię. Nie zabrakło również retrospekcji, choć było ich dużo mniej niż w 2 części. Dzięki temu można było poznać tę dwójkę z całkiem innej strony, choć fanatyczna rodzina Sky tak mnie zirytowała, że chciałam zastąpić Jetta. Mam nadzieję, że to nie koniec serii, bo tak wspaniałego uniwersum z motocyklistami dawno nie czytałam! Moja ocena 5/5☆