Jump to ratings and reviews
Rate this book

Ultraviolet #1

Ultraviolet

Rate this book
Miłość, która miała być tylko grą.

Carter Reed ma wszystko – talent, wygląd, głos, zespół i plan: podbić Nowy Jork ze swoją muzyką. Ale ma też problem... Beznadziejne oceny i ojca, który postawił sprawę jasno: albo poprawa, albo koniec z marzeniami.

Zamiast się uczyć, Carter wpada na genialny (okropny) plan. Znajdzie kujonkę, rozkocha ją w sobie i sprawi, że ta odwali za niego całą robotę. Wybór pada na Aurelię Brooks. Tyle że ona okazuje się zupełnie inna, niż myślał: odporna na jego urok, a do tego wygadana i zadziorna. A dodatkowo... coś go do niej przyciąga. Zaczyna się gra, w której coraz trudniej odróżnić pozory od prawdziwego uczucia.

Zasady gry i serce łatwo złamać. Zwłaszcza własne.

Anna Szubert wraca z kolejnym hitem z Wattpada. Po „Planie nieidealnym” czas na Ultraviolet. Muzyka, szkolny klimat i uczucia, którym trudno nie ulec.

352 pages, Paperback

First published October 15, 2025

Loading...
Loading...

About the author

Anna Szubert

3 books8 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
32 (28%)
4 stars
34 (30%)
3 stars
25 (22%)
2 stars
17 (15%)
1 star
5 (4%)
Displaying 1 - 30 of 50 reviews
Profile Image for book_in_hands_.
37 reviews5 followers
November 15, 2025
[1.75✨]

okej, zawiodłam się.

Naprawde szczerze liczyłam, że ,,Ultraviolet” stanie się moim nowym ulubieńcem. W zamian jedyny plus jaki dostałam to to, że książkę szybko się czyta. Już od początku nie polubiłam się z głównymi bohaterami, przez co kompletnie mnie irytowali. Szczerze mówiąc UV kompletnie nie pasuje mi do wydawnictwa young i jestem wprost zszokowana że zostało wydane właśnie w nim. Nie dość, że historia jest wulgarna, to jeszcze niezwykle przewidywalna. No zdecydowanie liczyłam na coś lepszego…
Profile Image for nikolabetweenpages.
207 reviews10 followers
January 12, 2026
„Ultraviolet” zaczęłam czytać w lipcu na wattpadzie. Przeczytałam 10 rozdziałów i byłam naprawdę zakochana. Ta książka tak wspaniale się zapowiadała, więc pozostałą część zostawiłam, aby poznać ją dopiero na papierze. I niestety, wersja papierowa bardzo mnie zawiodła.

Pierwsze 100 stron, już znałam właśnie z wattpada. Niestety nie czułam tego samego vibe’u co w wakacje, ale książkę naprawdę dobrze mi się czytało. Na szczęście styl pisania Ani jest bardzo przyjemny, dzięki czemu UV przeczytałam w jeden dzień.

Coś co jeszcze mnie w miarę utrzymało przy czytaniu, to humor bohaterów, dzięki któremu, czasem zdarzało mi się uśmiechnąć.

Miałam ogromne oczekiwania co do wątku zespołu muzycznego, korepetycji, bo naprawdę uwielbiam te wątki w młodzieżówkach. Jednak jak na moje oko, zostały one porzucone tak jak parę innych wątków, przez co książka była bardzo nudna i monotonna.

Podczas czytania nie odczuwałam żadnych emocji, oprócz irytacji za każdym razem gdy widziałam słowo „Carter”. Nie ma drugiego fikcyjnego bohatera, którego nienawidzę tak bardzo jak jego. Jego zachowanie było okropne, a teksty oklepane i często obleśne.

Jeśli chodzi o Aurelię, to przez większość czasu ją lubiłam, jednak jej nieumiejętność decydowania i niewiedza, czego sama chce, często doprowadzało mnie do białej gorączki. Miałam nadzieję że chociaż tutaj spodoba mi się motyw trójkąta miłosnego, ale chyba ten wątek po prostu nie jest dla mnie.

Postać Logana chyba najmniej szkodliwa z wszystkich, najmniej wyróżniła się w moich oczach. Na pewno wolę go bardziej niż Cartera, bo jest zdecydowanie bardziej uprzejmym człowiekiem niż Reed.

Generalnie rzecz biorąc, ani w relacji Aurelii i Cartera, ani w relacji Aurelii i Logana, nie czułam żadnej chemii. Obie były bezpłciowe a uczucia Aurelii do Reeda wręcz absurdalne, patrząc na głupoty, które robił.

Wątek choroby siostry głównej bohaterki, został wprowadzony chyba tylko dlatego, aby książka miała jakieś wartości, bo tak to non stop były imprezy, alkohol i jak na książkę 14+, zdecydowanie za dużo przekleństw.

Niestety zakończenie znałam z spoilerów, więc też nie wzbudziło we mnie większych emocji. Mimo to, jestem ciekawa, jak zachowa się Aurelia w drugim tomie. Mam co do tej książki OGROMNE oczekiwania i mam nadzieję, że spodoba mi się bardziej niż pierwszy tom.
Profile Image for Asia.
64 reviews4 followers
December 23, 2025
Książkę bardzo szybko mi się czytało. Nie miałam wrażenia jakbym czytała jakieś scenki, tylko faktycznie czułam że czytam płynną historię. Jednak bohaterowie… Carter niestety jest chodzącym red flagiem. Chodź robił dobre rzeczy to później się i tak wyrównywało z tymi złymi 🫤 Aurelia była dość głupia… Nie rozumiałam podejmowanych przez nia decyzji, na jednej stronie mówi jak go kocha, a później że jednak nienawidzi??.. Dużo chaosu było w tej książce. Za to Mel była cudowną przyjaciółką 🥹 Logan - mój misiu 😭💔💔 Widać było, że chciał dobrze dla Aurelii, jednak nie został doceniony 😕 Jako największa miłośniczka muzyki spodziewałam się, że będzie tu troche więcej o muzyce, ale i tak źle nie było… Niestety ilość przekleństw trochę mnie przeraziła patrząc na to, że jest to książka 14+ 😶‍🌫️

Podsumowując: szybko ją przeczytałam zwłaszcza, że miałam natłok nauki i naprawdę była to przyjemna książka DO CZYTANIA, jednak jeżeli chodzi o bohaterów, fabułe to już jest kilka ale… (2,5/5⭐️)
Profile Image for shyheartlostinbooks.
93 reviews
November 2, 2025
szczerze? po przeczytaniu pierwszych stron tej książki myślałam, że się z nią nie polubię, jednak końcowo mi się podobała!! bardzo szybko mi się ją czytało, lecz na starcie miałam wrażenie, że akcja jest mocno przyspieszona. za to moja relacja z głównym bohaterem była oparta na motywie hate - love, bo przez jakieś 50% książki irytował mnie swoim irracjonalnym zachowaniem. a do minusów muszę jeszcze zaliczyć przewidywalność akcji w tej książce…
Profile Image for Zaksiążkowana magia.
52 reviews2 followers
November 22, 2025
3.75
Gdy zaczynałam czytać myślałam że to będzie dnf, jednak ostatecznie tak dobrze się na tym bawiłam!
Profile Image for mella.
76 reviews5 followers
October 19, 2025
2.5/5

Hej hej!
Bardzo bardzo bardzo dziękuję wydawnictwu young [@wydawnictwoyoung] za możliwość współpracy z Wami!!! Każdy mail dodaje mi skrzyyyydeł🫶🏼🥹

Z niecierpliwością czekałam na premierę ,,Ultraviolet”. Patronki jak i wydawnictwo bardzo zachęcili mnie do niej swoją promocją, przez co myślałam, iż będzie to cztero, bądź pięciogwiazdkowa pozycja.

Niestety - z bólem serca muszę przyznać, iż nie było tak kolorowo….

Zacznę może od stylu pisania autorki, który był… trochę zbyt płytki. Zdaję sobie sprawę, iż jest to książka przeznaczona dla osób +14 oraz autorka jak najbardziej chciała przedstawić charaktery bohaterów poprzez ich sposób wysławiania się, ale siedem przekleństw na jednej stronie? That’s too much for me.
Pomijając już te przekleństwa, które aż tak mi nie wadziły, to generalnie cała książka jest napisana dosyć prosto - i tak, większość książek młodzieżowych jest napisana prostym, spójnym językiem, dzięki któremu podczas czytania nie musimy się głowić, ale on był zbyt prosty [mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi💜].

Bohaterzy… eh:(
Nie przemówił do mnie wątek Cartera - chłopak już wcześniej mógłby wytłumaczyć się dziewczynie ze swoich grzechów, lecz tego nie zrobił. Przez cały czas główna bohaterka żyła w niewiedzy.
Błędy Cartera mogłabym tutaj wymieniać i wymieniać, ale najbardziej frustrowało mnie to, że nie obchodziła go relacja Aurelii z Mel. Właściwie, to nie obchodził go nikt inny, oprócz samego siebie [no i momentami Aurelii]. Chodzi mi o to, że nie miał pewności, iż dziewczyna go lubi [znaczy miał pewność, bo każda na niego leci yk], a i tak spędzał z nią każdą możliwą chwilę robiąc wszystko, by go pokochała [milość nie wybiera Reed].
Mogłabym tutaj wspomnieć o relacji Aurelii z Loganem, ale ten także okazał się dupkiem.
NO I AURELIA. Trochę naiwna, trochę myśląca tylko o sobie [sytuacja z Loganem]. Trochę zagubiona… sama nie wiem, co mam o niej sądzić:(
Ale za to Mel była świetną przyjaciółką i osobą - i love her!!!!💜🥹

plusem tej historii jest to, że przeczytałam ją w ekspresowym tempie i dodała mi trochę rozrywki<3

❗️❗️❗️❗️❗️ - pamiętajcie, iż jest to tylko i wyłącznie moja opinia, więc nie zniechęcajcie się do tej historii, może dla was będzie ona ulubioną?
Mimo wszystko jest mi przykro, że się z nią nie polubiłam, ale przeczytam drugi tom. Kto wie, może się pokochamy???
⭐️⭐️.5/5
do zobaczenia w następnej recenzji🥹
MELAAAAAAAAA
3 reviews
November 2, 2025
ℝ𝕖𝕔𝕖𝕟𝕫𝕛𝕒 𝕡𝕒𝕥𝕣𝕠𝕟𝕒𝕔𝕜𝕒
🎶🎤Ultraviolet🎶🎤
Autor: Ania Szubert
Wydawnictwo: Young
Liczba stron: 352
Ocena: ♾️/5⭐️

„-Uśmiech - powiedziałam, nakierowując na niego obiektyw.
- Serio? - przewrócił oczami.
W różowym autku z naburmuszoną miną prezentował się całkiem słodko. Ale to były tylko pozory, bo Carter Reed z pewnością nie był słodki"

Hej, hej!
Zaprszam was na najważniejszą dla mnie recenzję. 🎶💜🎤
Na samym wstępie chcę podziękować Ani oraz wydawnictwu Young za możliwość znalezienia się na tak ważnej dla mnie książki.
Aurelia i Carter już od samego początku mieli moje serce. Ich historia pokazuje, że nie wszystko zawsze idzie po naszej myśli.

Ważną cechą UV jest fakt, że akcja w książce toczy się od samego początku, nie ma tam takiego " progu 100 stron", cały czas coś się dzieje. (oczywiście bez przesady)
Wątki są dobrze rozbudowane i trzymają w napięciu. Na pewno nie spodziewałam się zakończenia.

Aurelia Brooks - dobra uczennica, która nie dała się urokowi Carter. Uwielbiam ją za to, że stoi przy swoim i nie daje się nabrać na plan Reeda. Relacja Aureli i Logana nie była moją ulubioną ( only team Reed), chociaż muszę przyznać że chłopak w pewnych momentach nie był aż taki zły. Fakt że Aurelia chciała pomóc w leczeniu jej siostry, jest przykładem jak bardzo one są ze sobą związane. Aurelia nie jest typem dziewczyny, która daje sobą pomiatać, nie dała się Laurze, która kilku krotnie była dla niej wredna, nie umówiła się z Carterem, bo wiedziała jaki jest. 
Nadal nie jestem w stanie przetrawić zakończenia...

Carter Reed - wokalista zespołu Ultraviolet. Powiedzmy sobie szczerze, na początku był nie do zniesienia, ale z każdą stroną polubiłam go coraz bardziej. Oczywiście wiadomo że to mój książkowy mąż, ale na początku... po prostu masakra. Jego jakże " genialny"( w jego odczuciu) plan nie zadział tak jakby tego chciał. Carter posunął się do okropnych kroków tylko po to aby rozkochać w sobie kujonkę by tak odwaliła za niego robotę z poprawą ocen. Na szczęście mu się to nie udało🤪
Dobra, ale już przejdę do lepszego Reeda.
To jak zorganizował dla Aurelii urodziny było przesłodkie💜 Chłopak bardzo się postarał. Jak już mówiłam z każdym rozdziałem Carter był lepszy. Zaczęło mu faktycznie zależeć na dziewczyny, która z początku miała być tylko środkiem do celu. Nie podobało mu się zachowanie Logana wobec Aurelii, bo nie miał pojęcia czego on od niej chce. Niestety końcówka książki była dla niego bolesna. Wiedział że zrobił źle i naprawdę tego żałował.

Rzekome randki na, które Carter zabierał Aurelię były ciekawe. Najbardziej polubiłam tą gdzie pojechali do kociej kawiarni i rudy kot nie chciał się odczepić od głównego bohatera.
Korepetycje pomogły Carterowi się podnieść w nauce jednak spotkała go dość nieprzyjemna sytuacja z panią z matematyki😔
Konkurs czyli główny wątek, od którego tak naprawdę wszystko się zaczęło, był też punktem kulminacyjnym w naszym plot twiście. (Nie mogę się doczekać aż kolejny raz przeczytam o wynikach konkursu oraz wydarzeniach po🤭 ) Piosenka, którą wybrali chłopaki bardzo mi się spodobała i zasługują na wygraną.

Bardzo polubiłam się ze wszystkimi bohaterami ( no dobra bez Logana). Są dobrze wykreowani i przyjemnie się czyta o ich losach. Ich relacje są szczere i można się z nich czegoś nauczyć.

Jak wiadomo ja Ultraviolet pokochałam już na wattpadzie i moja miłość do tej książki jest wielka. Mogę o niej rozmawiać całymi dniami i mi się nie znudzi.
Styl pisania Ani jest świetny, lekki oraz szybko się go czyta. Ania umie przelać na papier  emocje, które towarzyszą bohaterom podczas wydarzeń w książce.

Podsumowując!🎶🎤💟
Czytajcie Ultraviolet! Książka jest przecudowna i zostanie ze mną na zawsze. Szansa jaką otrzymałam jest spełnieniem moich marzeń. Nie umiem się doczekać papierowej wersji Ultraviolet 2 oraz spin off-u.

Wasza
𝓫𝓸𝓸𝓴𝓼.𝓫𝔂.𝔀𝓮𝓻𝓸𝓷𝓲𝓴𝓪
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Madeline .
23 reviews
March 1, 2026
𝑹𝒆𝒄𝒆𝒏𝒛𝒋𝒂 𝒑𝒂𝒕𝒓𝒐𝒏𝒂𝒄𝒌𝒂

♾️/⭐⭐⭐⭐⭐

[współpraca reklamowa/patronat medialny @aniaszubert_autorka @wydawnictwoyoung]

💜 𝑼𝒍𝒕𝒓𝒂𝒗𝒊𝒐𝒍𝒆𝒕 to historia Cartera Reeda, który jest muzykiem. Wraz z przyjaciółmi chce wziąć udział w konkursie, ale rodzicie stawiają mu warunek: poprawa ocen. Chłopak nie zamierza się uczyć, więc wpada na genialny (TRAGICZNY) pomysł, by wykorzystać kujonkę, która miałaby „pomóc mu w szkole”. Aurelia wcale nie jest taka naiwna jak Carterowi się wydaje, a przekonuje się o tym bardzo szybko.

🎤 𝑬𝒏𝒆𝒎𝒊𝒆𝒔 𝒕𝒐 𝒍𝒐𝒗𝒆𝒓𝒔, 𝒍𝒐𝒗𝒆 𝒕𝒓𝒊𝒂𝒏𝒈𝒍𝒆, 𝒌𝒖𝒋𝒐𝒏𝒌𝒂 𝒙 𝒎𝒖𝒛𝒚𝒌, 𝒌𝒐𝒏𝒌𝒖𝒓𝒔, 𝒉𝒊𝒈𝒉 𝒔𝒄𝒉𝒐𝒐𝒍 i 𝒌𝒐𝒓𝒆𝒑𝒆𝒕𝒚𝒄𝒋𝒆. Idealny przepis na wciągającą książkę. Styl pisania Ani jest prosty i przyjemny. Jest jednym z moich ulubionych i bez zawahania mogę stwierdzić, że w ciemno sięgnęłaby po każdą jej historię. Przez UV się płynie, wszystko jest świetnie przemyślane i spójne, a dialogi napisane są w naturalny sposób. Bohaterowie są dobrze opisani i wykreowani.

💜 Aurelia Brooks to bohaterka, którą na pewno zapamiętacie. Z perspektywy innych może i wydaje się być zwykłą kujonką, ale tak naprawdę jest dziewczyną, która skrywa w sobie silny charakter, świetne riposty, ale i wrażliwość, której na co dzień nie okazuje. Niejednokrotnie śmiałam się z jej wypowiedzi. Aurelia nie daje się wkręcić w plan Cartera, chce jednak dowiedzieć się prawdy co rozwija jej relację z chłopakiem.

🎤 Carter od początku niesamowicie mnie irytował. To chłopak z ogromnym marzeniem i ambicjami oraz niekończącym się ego. Jest zdeterminowany i nie umie odpuścić sobie czegoś co zaplanuje. Tak też jest z konkursem i planem z „nauką". Jego zachowanie jest okropne i niechęć do niego jest całkowicie zrozumiała. Z czasem jednak w grę zaczynają wchodzić emocje i uczucia, które zmieniają nastawienie Cartera. Był przeuroczy i niesamowicie starał się o uwagę Aurelii.

💜 Cięte riposty Aurelii i determinacji Cartera prowadzą ich do zawiłej relacji. Napięcia, które się między nimi tworzy nie da się nie zauważyć. Nic, jednak nie jest proste. Leczenie siostry Aurelii, plan Cartera i jego przyjaciel, który również interesuje się Aurelią sprawiają, że akcja się komplikuje i przyspiesza tempo.

🎤 Nie mogę nie wspomnieć o zespole Ultraviolet. Uwielbiam muzykę, a jej motyw jest tu bardo dobrze przedstawiony (dodatkowo przeplata się muzyka Harry'ego Stylesa, którego Aurelia jest OGROMNĄ fanką). Poznajemy przygotowania chłopaków do konkursu w zaciekawiający i niepowtarzający się sposób.

💜 Ultraviolet to idealna propozycja dla fanów muzyki i enemies to lovers. To rollercoaster emocji, od którego nie będziecie mogli się oderwać.

🎤💜 Na sam koniec chciałabym jeszcze raz podziękować Ani oraz wydawnictwu za możliwość patronowania tak ważnej dla mnie historii. Aniu kocham Cię całym sercem i jestem z Ciebie niesamowicie dumna. Cieszę się, że mogę towarzyszyć Tobie w tej przygodzie.

Ten patronat dał mi coś więcej, wspaniałe dziewczyny, które poznałam właśnie dzięki twórczości Ani. Dziewczyny dobrze wiecie, że to o Was chodzi. Kocham Was i dziękuję, że jesteście ❤️‍🩹

𝑴𝒂𝒅𝒆𝒍𝒊𝒏𝒆 ❤️
Profile Image for lostsoulwithbooks.
37 reviews1 follower
November 18, 2025
⋆˚࿔ᴜʟᴛʀᴀᴠɪᴏʟᴇᴛ - ᴀɴɴᴀ sᴢᴜʙᴇʀᴛ

„Za to Aurelia… była tak samo irytująca jak zawsze. A ja czasami już nie wiedziałem, czy mam ochotę ją zābić, czy raczej pocałować. Chyba mi odbiło.”

____________ ౨ৎ ____________

ᴀᴜᴛᴏʀᴋᴀ: Anna Szubert
ᴡʏᴅᴀᴡɴɪᴄᴛᴡᴏ: Wydawnictwo Young
ᴏᴄᴇɴᴀ: 3/5 ★
ɪʟᴏśᴄ́ sᴛʀᴏɴ: 349

ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ

𝐔𝐥𝐭𝐫𝐚𝐯𝐢𝐨𝐥𝐞𝐭 - czyli książka, z której recenzją zwlekałam dość długo, ponieważ totalnie nie wiedziałam jak ją ocenić.

Z piórem autorki zapoznałam się już na wattpadzie, tak samo jak z 𝐔𝐕. Styl pisania jest trochę… nudny. I było też zdecydowanie za dużo przekleństw i wspominania o używkach, patrząc na to, że książka jest 14+. Przyznam, że czytało mi się szybko, ale w żaden sposób nie przywiązałam się do bohaterów ani tej historii. Nie czułam żadnych emocji, jedynie książka poruszyła mnie w momencie, gdy Aurelia słyszała rozmowę Cartera z jego bratem. Żadna osoba nie zasługuje na to, by być porównywaną do innych. Szczególnie jeśli to rodzina.

Natomiast bohaterowie byli średni.

Aurelia już na samym początku wiedziała, że Carter ma zamiar ją wykorzystać, bo był popularny i bawił się dziewczynami (nawet nie było pokazane w książce, żeby interesował się innymi). Była to postać dosyć… naiwna. Raz całowała jednego chłopaka, raz drugiego. Nie wiem co mam o niej sądzić. Natomiast Carter… od samego początku był OKROPNY dla Aurelii, już nawet nie będę wymieniać co jej zrobił. Jak mówiłam wyżej, było mi go szkoda przez to, jak był traktowany przez rodzinę, jednak miał swoje humorki. Tak, na końcu książki był dobry, ale jakbym była główną bohaterką to bym raczej nie chciała się związać z taką osobą (nawet jeśli by się zmienił) na dłużej. Logan - myślałam, że on będzie spoko, ale potem też już mu coś odbiło. Był serio słodki, ale chyba dobrze go nie poznaliśmy. Chętnie też bym przeczytała rozdział z jego perspektywy, aby dowiedzieć się, co on myślał.

Do historii mam ogromny sentyment i jest mi przykro, że na papierze mi nie podeszła. Co prawda podobał mi się motyw muzyki i fragmenty, w których się pojawiał, były dobrze rozwinięte. Carter w późniejszych losach też był bardzo fajny i słodki, było widać, że mu serio zależy, jednak zawsze z tyłu głowy będę mieć to, jaki był na początku.

Podsumowując 𝐔𝐥𝐭𝐫𝐚𝐯𝐢𝐨𝐥𝐞𝐭 to historia, która średnio mi się spodobała. Jest to pozycja idealna na jeden wieczór, jeśli nie wiecie, co robić pod koniec dnia. Jestem ciekawa dalszych losów bohaterów i myślę, że sięgnę po kolejny tom.

𝐋. 🤞🏻

[ ᴡsᴘᴏ́ʟᴘʀᴀᴄᴀ ʀᴇᴋʟᴀᴍᴏᴡᴀ ᴢ Wʏᴅᴀᴡɴɪᴄᴛᴡᴇᴍ Yᴏᴜɴɢ ]
Profile Image for Maja.
23 reviews
March 27, 2026
~~~~~ 💜 Recenzja 🎤~~~~~

„Za to Aurelia... była tak samo irytująca jak zawsze. A ja czasami już nie wiedziałem, czy mam ochotę ją zabić, czy raczej pocałować. Chyba mi odbiło."

„Ultraviolet” to świetna opcja dla osób, które kochają muzyczne klimaty i motyw enemies to lovers.

Aurelię pokochałam już na samym początku. Uważam, że mamy wiele wspólnego, więc bardzo łatwo było mi się z nią utożsamić. Uwielbiam jej riposty! Autorka w cudowny sposób pokazała pewność siebie głównej bohaterki. Bardzo spodobało mi się też to, jak troskliwa była dla swojej siostry, Riley, zmagającej się z poważną chorobą.

Cartera także polubiłam, jednak nie aż tak, jak główną bohaterkę. Na początku książki miałam wrażenie, że chłopak nie widzi nic poza czubkiem własnego nosa, co nie ukrywam, trochę mnie irytowało. Oczywiście były także momenty, kiedy był naprawdę uroczy i miły względem Aurelii. Na plus na pewno jest to, że widać zmianę bohatera na lepsze.

Przejdźmy do fabuły. Uważam, że autorka dobrze ją rozplanowała i dopracowała w wielu aspektach. Już od pierwszych stron wciągnęłam się tak, że nie było opcji, aby odłożyć tę książkę z własnej woli. Właściwie to połowę historii przeczytałam za jednym razem. Nie przypominam sobie momentów, w których akcja by się dłużyła, czy robiła się nudna. Nie znalazłam też żadnych niedociągnięć i „dziur”. Podczas czytania bawiłam się cudownie, gdyż towarzyszyło mi wiele emocji. To właśnie wątek choroby młodszej siostry bohaterki dodał całości głębi i pokazał, że pod lekką fabułą kryje się jednak więcej. Na plus jest także piękne wydanie książki i playlista na początku.

Jeśli chodzi o styl pisania autorki, to jest on lekki i naprawdę wciągający. Wszystkie motywy i wątki, zawarte w książce, są poprowadzone bardzo dobrze.

Zakończenie również było dopracowane. Trzyma w napięciu z pytaniem „co będzie dalej?”, przez co nie mogę się doczekać aż zacznę czytać drugą część!

★★★★☆
Profile Image for nulaczyta.
16 reviews1 follower
November 11, 2025
RECENZJA „ULTRAVIOLET” 🎶💜✧.*
~ Anna Szubert
4/5 ⭐️

[ współpraca reklamowa ]

<♡︎> RECENZJA

Na „Ultraviolet” czekałam z ogromną niecierpliwością i nie mogłam się doczekać, aż w końcu trafi w moje ręce. Słyszałam wiele pozytywnych opinii o tej książce, więc miałam duże oczekiwania wobec niej. Na szczęście – absolutnie się nie zawiodłam! 💜

Aurelia Brooks to bohaterka, której nie da się nie polubić. Wie, ile jest warta, i nie pozwala sobą pomiatać. Podobało mi się to, jak autorka pokazała jej pewność siebie i wewnętrzną siłę. Uwielbiam, gdy główne bohaterki nie są przedstawiane jako kruche, zależne od innych dziewczyny, lecz jako kobiety, które potrafią walczyć o swoje. Brooks jest właśnie taka - odważna, zdeterminowana i prawdziwa.

Jeśli chodzi o Cartera Reeda to początkowo miałam z nim problem. Przez pierwszą część książki zupełnie mnie do siebie nie przekonywał. Wydawał się chłodny, nieco arogancki i chciał wykorzystać Aurelię do własnych celów. Ale z czasem przeszedł ogromną przemianę i to właśnie jego rozwój był jednym z najmocniejszych punktów całej historii. Z osoby, której nie dało się lubić, stał się kimś, kogo można naprawdę zrozumieć i polubić.

Doceniam, że autorka nie poszła na skróty. Carter musiał się zmierzyć ze swoimi błędami i zrozumieć, jak wiele stracił. To piękne, jak książka pokazuje, że czasem dopiero wtedy, gdy coś tracimy, zdajemy sobie sprawę, jak bardzo było to dla nas cenne.

„Ultraviolet” to historia pełna emocji, pasji i refleksji. Czyta się ją niezwykle przyjemnie, a bohaterowie są tak dobrze wykreowani, że łatwo się z nimi zżyć. To dokładnie taka książka, jakiej potrzebowałam – dająca nadzieję, poruszająca i wciągająca od pierwszej strony.

Z całego serca polecam tę powieść każdemu, kto lubi historie o silnych kobietach, emocjonalnych przemianach i miłości, która potrafi przetrwać wszystko 🎶💜
Profile Image for _books_soul.
10 reviews
February 2, 2026
,,-𝓓𝓵𝓪𝓬𝔃𝓮𝓰𝓸 ż𝓮𝓵𝓴𝓲?
-𝓑𝓸 𝓷𝓲𝓮 𝓵𝓾𝓫𝓲𝓼𝔃 𝓬𝔃𝓮𝓴𝓸𝓵𝓪𝓭𝓮𝓴, 𝓹𝓻𝓪𝔀𝓭𝓪?-𝓼𝓹𝔂𝓽𝓪ł, 𝓬𝔃𝔂𝓶 𝔀𝔂𝔀𝓸ł𝓪ł 𝓾𝓼𝓶𝓲𝓮𝓬𝓱 𝓷𝓪 𝓶𝓸𝓳𝓮𝓳 𝓽𝔀𝓪𝓻𝔃𝔂.
𝓩𝓪𝓹𝓪𝓶𝓲𝓮𝓽𝓪ł.
𝓒𝓪𝓻𝓽𝓮𝓻 𝓡𝓮𝓮𝓭 𝓹𝓸𝓽𝓻𝓪𝓯𝓲ł 𝓫𝔂𝓬 𝓷𝓪𝓹𝓻𝓪𝔀𝓭𝓮 𝓾𝓻𝓸𝓬𝔃𝔂.
_______________________________________________________________________

💜Recenzja ,,Ultraviolet"💜
📝Autor: @aniaszubert_autorka 📝
🖋️Wydawnictwo: @wydawnictwoyoung 🖋️
💫Ograniczenie wiekowe: 14+💫
🎸Ocena: ⭐⭐⭐⭐/5⭐🎸
🎤Opis od wydawcy:🎤

🎧Carter Reed ma wszystko – talent, wygląd, głos, zespół i plan: podbić Nowy Jork ze swoją muzyką. Ale ma też problem... Beznadziejne oceny i ojca, który postawił sprawę jasno: albo poprawa, albo koniec z marzeniami🎧.

🎙️Zamiast się uczyć, Carter wpada na genialny (okropny) plan. Znajdzie kujonkę, rozkocha ją w sobie i sprawi, że ta odwali za niego całą robotę. Wybór pada na Aurelię Brooks. Tyle że ona okazuje się zupełnie inna, niż sądził: odporna na jego urok, a do tego wygadana i zadziorna. A dodatkowo... coś go do niej przyciąga. Zaczyna się rozgrywka, w której coraz trudniej odróżnić pozory od prawdziwego uczucia. Zasady gry i serce łatwo złamać. Zwłaszcza własne.🎙️

💿Moja opinia:💿
🎶Książka była naprawdę przyjemna i lekka do czytania. Przeczytałam ją w jeden wieczór i całkowicie się wciągnęłam. Nie było momentów gdzie akcja się mi dłużyła albo nudziła. Mam jednak kilka uwag, jak takie, że jak na książkę 14+ było dużo przekleństw i używek. Bohaterzy byli spoko, jednak czasem mnie irytowali. Kilka sytuacji było trochę żenujących, ale pozostała reszta książki bardzo mi się podobała! Dodatkową gwiazdkę dałam także za wygląd książki (ŚLICZNA JEST!). Najbardziej z bohaterów polubiłam Melody i Riley. Oczywiście Cartera i Aurelie także wpadli mi go gustu, ale jednak te dwie postacie zostały moimi ulubionymi. Mega podobało mi się zakończenie. Było bardzo staranne i dopracowane. Trzyma w napięciu i zostawia nas z pytaniem ,,Co dalej?'' co jest super! Nie mogę się doczekać drugiej części!🎶
Profile Image for Ilzcharlz .
83 reviews
October 24, 2025
𝑼𝒍𝒕𝒓𝒂𝒗𝒊𝒐𝒍𝒆𝒕 ~ 𝑨𝒏𝒏𝒂 𝑺𝒛𝒖𝒃𝒆𝒓𝒕

"𝐃𝐥𝐚 𝐦𝐧𝐢𝐞 𝐥𝐢𝐜𝐳𝐲𝐥𝐨 𝐬𝐢𝐞 𝐜𝐨𝐬 𝐢𝐧𝐧𝐞𝐠𝐨. 𝐌𝐮𝐳𝐲𝐤𝐚. 𝐌𝐮𝐳𝐲𝐤𝐚 𝐛𝐲𝐥𝐚 𝐰𝐬𝐳𝐲𝐬𝐭𝐤𝐢𝐦."

𝑾𝒔𝒑𝒐𝒍𝒑𝒓𝒂𝒄𝒂 𝒓𝒆𝒌𝒍𝒂𝒎𝒐𝒘𝒂

𝐌𝐨𝐣𝐚 𝐨𝐩𝐢𝐧𝐢𝐚:

Miałam dosyć duże oczekiwania wobec tej książki, ale niestety, trochę się zawiodłam.

"Ultraviolet" opowiada o Carterze, który marzy o wystąpieniu w konkursie muzycznym. Muzyka to jego cały świat, nie widzi nic poza nią. Jednak jego plany krzyżują się, gdy jego ojciec dowiaduje się o słabych ocenach syna. I każe mu je poprawić, bo inaczej może pożegnać się z konkursem. Chłopak wpada na dosyć... głupi pomysł. Postanawia rozkochać w sobie jakąś kujonke, żeby ta pisała za niego wszystkie prace.

Nie wszystko idzie jednak tak łatwo, jak myślał, ponieważ Aurelia Brooks nie cierpi Cartera. I nie ma chęci mu pomagać. Czy zmieni zdanie? Tego dowiecie się czytając tę książkę!

Zaczynając od plusów, muszę wspomnieć o cudownym stylu pisania Ani, który bardzo mi się spodobał. Przez książkę się dosłownie płynie, przeczytałam ją w jeden dzień, co rzadko mi się ostatnio zdarza. Oprócz tego humor tej historii jest naprawdę super. Bardzo podobało mi się również poprowadzenie wątku enemies to lovers. Nie spodziewałam się, że w młodzieżówce bohaterowie będą wrogami aż tak długo, bo na pierwszy pocałunek musiałam czekać... prawie całą książkę. Bardzo polubiłam się także z Aurelią i Mel!! To naprawdę cudowne bohaterki, chociaż uważam, że mogłoby być więcej szczegółów dotyczących Mel.

Niestety, ale jest też kilka minusów. Jest to bardzo przewidywalna książka. Nic nie zaskoczyło mnie w tej pozycji, a już na pewno nie zakończenie, które było oczywiste już od samego początku. Nie lubię też głównego bohatera. Jest po prostu okropny. Niektóre jego zachowania były po prostu tak nienormalne, że musiałam się zastanowić nad tym, co czytam.

Pomijając minusy, naprawdę podobała mi się ta książka! Mimo tego, że napweno nie znajdzie się w mojej topce, mogę wam ją polecić, a sama z chęcią sięgnę po drugi tom 💜🎤

𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚: 3.85/5
9 reviews
October 31, 2025
Recenzja „Ultraviolet” – Anna Szubert

[Współpraca reklamowa Wydawnictwo Young]

„Miłość, która miała być tylko grą.”

Przez Ultraviolet po prostu przepłynęłam. Styl autorki był dla mnie niezwykle przyjemny, lekki i angażujący. To jedna z tych książek, które czyta się z uśmiechem, ale też z momentami, które potrafią ścisnąć za serce. I zdecydowanie sięgnę po inne książki autorki, bo pisze tak, że trudno się oderwać.

Choć czuć tu trochę wattpadowy vibe – w końcu mamy badboya, który ma wszystkie dziewczyny świata i „cichą myszkę”, która wcale nie jest taka bezbarwna – to absolutnie mi to nie przeszkadzało. Wręcz przeciwnie, to właśnie ta słodycz i lekkość sprawiły, że z przyjemnością śledziłam ich historię.

Aurelia to bohaterka, którą bardzo łatwo polubić. Ciepła i troskliwa, zwłaszcza w stosunku do swojej siostry, która zmaga się z poważną chorobą. Właśnie ten wątek dodał całej historii głębi i emocji – pokazując, że za tą pozornie lekką fabułą kryje się coś więcej.

Carter to klasyczny przykład chłopaka, który potrafi jednocześnie irytować i wzruszać. W wielu momentach rozumiałam jego zachowanie, ale bywały też takie, w których miałam ochotę nim potrząsnąć. Logan natomiast… od początku mnie denerwował, mimo że czasem próbował dobrze. Mimo wszystko Carter zdecydowanie wygrywa – choć jeszcze mu trochę brakuje do ideału.

To była przyjemna, lekka, ale też momentami poruszająca lektura. I choć nie jest pozbawiona pewnych schematów, to ma w sobie coś, co sprawia, że naprawdę chce się czytać dalej.

Polecam każdemu, kto lubi książki o emocjach, młodzieńczej miłości i bohaterach, którzy nie są idealni – ale przez to wydają się tak bardzo prawdziwi. 💜
Profile Image for Aleksandra Zych.
112 reviews
October 20, 2025
🎶 On razem ze swoimi kolegami stworzył naprawdę świetny zespół, grają przede wszystkim rocka, a przed nimi jest świetlana przyszłość.

W Nowym Jorku organizowany jest konkurs muzyczny, oczywiście chłopaki planują wziąć w nim udział. Jednak ich marzenia staną pod znakiem zapytania, ponieważ rodzice Carter’a postawią mu pewien warunek: zanim pozwolą mu wyjechać do Nowego Jorku, musi on poprawić swoje oceny w szkole.

💜 Ona to dziewczyna z głową na karku, wzorowa uczennica, dobra córka oraz najlepsza siostra, która z całych sił wspiera swoją tę młodszą w trudnych chwilach.

Wspominałam, że Aurelia jest fanką Harrego Stylesa i Olivii Rodrigo?

🎶 Dziewczyna będzie udzielała Carterowi korepetycji, początkowo bardzo niechętnie, ale chłopak znajdzie sposób, jak trafić do serca dziewczyny…

Ale czy jego zamiary będą dobre?

💜 Jest to historia o tym, że warto dążyć do
spełnienia swoich marzeń. Ukazuje ona to, jak wiele człowiek jest w stanie zrobić, by osiągnąć swój cel; czasami może posunąć się do czynów, które dla innych mogą być po prostu krzywdzące.
Książkę czyta się naprawdę szybko, autorka ma naprawdę lekkie i przyjemne pióro.

🎶 Relacja głównej bohaterki z rodziną bezapelacyjnie skradła moje serce. Natomiast u Carter’a wygląda to całkowicie odwrotnie. Chłopak nie spełnia oczekiwań rodziców, a oni nie są zadowoleni, że zamiast się uczyć, on traci czas na „granie w garażu” ze swoimi kolegami…
Profile Image for Zaczytanaamaja_.
28 reviews8 followers
October 29, 2025
2,5⭐️

„Ultraviolet” to książka, na którą bardzo długo czekałam. Niestety już od pierwszych stron wiedziałam, że nie dam jej 5 gwiazdek.

Na samym początku zabrakło mi wprowadzenia do historii. Nie dostaliśmy żadnych opisów, które pozwoliłyby nam chociaż wstępnie poznać bohaterów, tylko odrazu zaczęła dziać się akcja. Dla mnie było to chaotyczne i przez to w ogóle nie umiałam polubić głównych bohaterów, bo w moim odczuciu byli nijacy.

Styl pisania sam w sobie nie był zły, bo bardzo szybko czytało mi się tę książkę. Problem w tym, że trochę płytko została ona napisana. Nie odczuwałam za wielu emocji podczas czytania, zresztą podobnie jak bohaterowie, a ich rozmowy momentami były bardzo sztuczne.

Zdecydowanie zabrakło mi tutaj również muzyki. Spodziewałam się jej więcej, patrząc na to, że mamy tu grupkę muzyków. Niestety dostaliśmy tylko kilka wzmianek o tym, że jest próba i chyba jeden czy dwa koncerty, ale one też nie były bardzo opisane.

Carter Reed - o nim mogłabym się rozpisywać i rozpisywać. Jest to jedna z najbardziej nielubianych przeze mnie postaci. Był bardzo sprzeczny i jak tylko się pojawiał to miałam ochotę przestać czytać. Raz był słodki, cudowny i totalny green flag, a później nagle zmieniał swój charakter o 180 stopni i był zarozumiały i arogancki. Dodatkowo totalnie nie rozumiem jego toku myślenia. Niby nie podobała mu się Aurelia, ale gdy Logan zaczął się z nią spotykać to ten nagle się odpalił, bo przecież ona jest jego xd. Druga sytuacja, która zapadła mi w pamięć to moment, w którym już serio mu się podobała już nie pamiętam jak to dokładnie było, ale chyba spędził z nią cały dzień, po czym na imprezie zaczął myśleć, że jego ex jest gorąca i dostawał dreszczy na jej myśl xd💀.

Czy polecam?
Jeśli mam być szczera - nie wiem. Książka sama w sobie nie była najgorsza, po prostu ja osobiście mam inne wymagania co do książek, a „Ultraviolet” ich nie spełniło. Jednak myślę, że jeśli jesteście początkującymi czytelnikami , to to jest pozycja dla was!
Profile Image for julka.
103 reviews1 follower
October 28, 2025
Ultraviolet to książka, która zdecydowanie okazała się dla mnie dużym zaskoczeniem. Zaczynając ją, tak naprawdę nie miałam żadnych oczekiwań, a okazała się naprawdę bardzo przyjemną i lekką lekturą.

Książka wciągnęła mnie już od pierwszych stron i właściwie połowę przeczytałam za jednym razem. Bawiłam się przy niej naprawdę cudownie, pojawiło się też sporo emocji. Jednak nie może być tak kolorowo - było kilka rzeczy, które mi się nie spodobały i wpłynęły na moją ocenę.

Po pierwsze, nie przypadła mi zbytnio do gustu postać Cartera. Na początku książki miałam wrażenie, że chłopak nie widzi niczego poza czubkiem własnego nosa. Oczywiście zdarzały się też momenty, kiedy był naprawdę uroczy, szczególnie w stosunku do Aurelii. Na pewno ogromnym plusem jest to, że widać jego zmianę na lepsze.

Kolejnym minusem było to, że książka wydała mi się dość przewidywalna. Jeśli chodzi o postać Aurelii - zdecydowanie przypadła mi do gustu bardziej niż Carter. Jest cudowna, stawia rodzinę na pierwszym miejscu, a jej charakter momentami bardzo przypominał mój, dlatego też poczułam z nią pewną więź. Zdecydowanie mogę powiedzieć, że oboje zostali naprawdę dobrze wykreowani.

Styl pisania autorki jest bardzo przyjemny - może nieco płytki, ale mimo wszystko książkę czytało mi się szybko i lekko. Motywy i wątki wprowadzone przez autorkę zostały poprowadzone naprawdę dobrze. Już nie mogę się doczekać drugiej części, szczególnie po takim zakończeniu!

Ultraviolet to bez dwóch zdań książka warta uwagi, więc mam nadzieję, że po nią sięgniecie!
Do następnego!
xoxo, j.


[współpraca reklamowa z Wydawnictwem Young]
Profile Image for natalka.
41 reviews
November 9, 2025
"𝐔𝐥𝐭𝐫𝐚𝐯𝐢𝐨𝐥𝐞𝐭"-𝐀𝐧𝐧𝐚 𝐒𝐳𝐮𝐛𝐞𝐫𝐭
𝟒.𝟓/☆☆☆☆☆
[współpraca barterowa
@wydawnictwoyoung]

𝐌𝐎𝐆𝐀̨ 𝐁𝐘𝐂́ 𝐒𝐏𝐎𝐉𝐋𝐄𝐑𝐘

Hejka!!
Dziś przychodzę do was z recenzją książki, której czytanie pochłoneło całą mnie. Nie jest to zdecydowanie moje 5/5 nie pokochałam AŻ tak bohaterów, jednak w jakiś sposób się do nich przywiązałam. Kilka razy przeczytałam w innym recenzjach, że brakowało wprowadzenia z wcześniejszego życia bohaterów. Mi go nie brakowało, było wręcz perfekcyjnie . Chcę wspomnieć o tym jak wdzięczna jestem wydawnictwu young, które już po raz 5 powierzyło mi ich książe pod recenzenta nawet nie wiecie ile znaczy dla mnie jeden mail od was.

Pamiętam jak zgłaszałam się do naboru z myślą;"Trudno jak nie dostanę przynajmniej spróbowałam".
Udało mi się!! Czas jednak przejść do recenzji kujonki i wokalisty.

Postać Cartera Reeda zdecydowanie nie jest moim kind of person I TO MOŻE BYĆ KONTROWERSYJNE ALE JA BYM WYBRAŁA LOGANA. To tylko moje zdanie wiem, że dużo osób go nie lubi, ale czym on sobie zasłużył próbował chronić naszą kochaną kujonkę, żeby Reed jej nie wykorzystał🥹. Po zakończeniu lubię obu kandydatów jednak Carter Reed wygrywa mini metrami. Czas na Aurelię jezu jak ja ją polubiłam ta dziewczyna jest w jakimś stopniu mną nie powiem wam dokładnie w jakim ale tak jak ona wolę żelki od czekoladek😜.

Wracając do samej treści nie ma tam nic co dzieje się bez przyczyny wszystko jest ze sobą pięknie powiązane. Głownym z wątków jest relacja Cartera i Aureli, która z dnia na dzień nie staje się magicznie nawiązana wszystki jest budowane jak w prawdziwym świecie.

Cudownie poprowadzony jest wątek muzyki, który został idealnie wpleciony tak, że nie staje się on wątkiem głownym a czymś przyjemnym i pobocznym.

Jak już wspominałam Aurelia skradła moje serce nie jest łatwowierna i naiwna jak niektóre bohaterki, które poznałam odrazu pokazuje swoją niechęć względem "szkolnego playboya" nie udaję wielkiej fanki wręc jest jegi haterem nr.1. Mimo tego jak słodka się wydawać może sam fakt, że Carter poznając ją dowiaduję się, że jest fanatyczką horrorów

Książke czytało mi się bardzo szybko jedyne przez co musiałam zwolnić to targi i bardzi zabiegany czas w szkole. Z całego serca mogę wam polecić tę książkę.
Z ogromną niecierpliwością czekam na drugi tom!!

𝐗𝐎𝐗𝐎, 𝐍𝐚𝐭💞
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Pandaxbooks3.
5 reviews
February 3, 2026
Z tą książką zapoznałam się już podczas jej premiery w październiku, ale jakoś się na nią nie skusiłam. Oj, cofnęłabym czas.

To jak Ania poprowadziła tę historię jest niebywałe. Tej powieści się nie czytało, przez nią się płynęło!

Książka ta, zawiera motyw muzyki, który wspominany jest naprawdę wiele razy, a Ci, którzy mnie znają trochę bliżej, wiedzą, że ta jest mi bardzo bliska.

Autorka utworzyła świetną playlistę do tej książki i nawet podała kod qr na początku! Pierwszy raz się z czymś takim spotkałam i sądzę, że to naprawdę dobre rozwiązanie! Wracając, playlisty słucha się naprawdę przyjemnie a utwory są mega dopasowane do fabuły!

Niestety musi być jedno „ale”. Nie pasuje mi kategoria wiekowa w tej książce. Występują w niej przekleństwa oraz imprezy. Jak to pierwsze jest jeszcze okej, to, to drugie totalnie nie powinno się tutaj znaleźć. Na rozumiem, że jakoś trzeba urozmaicać akcję, ale nie musi tego robić 5 imprez w książce 14+. To jako jedyne mi się nie podobało.

Czytam dość wolno, ale tę książkę przeczytałam w 3 dni. To jest serio super wynik (przynajmniej dla mnie) i gwarantuje wam, że tak samo szybko i wy ją przeczytacie! (Jeśli wam się spodoba)

Pojawia się tutaj również wątek enemies to lovers, który kochamm!!! Plot twistów również nie brakuje, przez co czytając te historię totalnie nie będziecie się nudzić!!!

Już 11 lutego wychodzi 2 część i czekam na nią niesamowicie mocno!

Naprawdę, naprawdę polecam!

Finalna ocena: 4,85 ⭐️

Lovki all i mam nadzieję, że po mojej recenzji skusicie się na Ultraviolet!!
4 reviews
January 2, 2026
Większość tej książki czytałam już wcześniej na Wattpadzie, ale na papierze zrobiła ona na mnie jeszcze większe wrażenie. Zdecydowanie mogę zaliczyć ją do najlepszych książek, po jakie sięgnęłam.
Bohaterowie są świetnie zbudowani. Aurelia, choć momentami trochę mnie irytowała, genialnie łamie stereotyp grzecznej kujonki. Carter za to na zmianę mnie denerwował i mi imponował. Od początku go polubiłam, ale najbardziej przemawiały do mnie momenty, gdy otwierał się przed Aurelią i był po prostu sobą.
Bardzo podobało mi się to, że książka napisana jest z dwóch perspektyw. Uwielbiam śledzić wydarzenia z perspektywy zarówno dziewczyny, jak i chłopaka, bo mam wtedy pełne spojrzenie na sytuacje.
Jako największa fanka motywu found family, musiałam doszukać się go również tutaj. Wspaniale jest czytać o tym, jak wielkie wsparcie miał Carter wśród swoich przyjaciół. Nie ważne, czy wygłupiali się w garażu u Maeson, czy grali na konkursie muzyczny w innym stanie, zawsze mogli na siebie liczyć.
Podsumowując, UV to lekka i komfortowa młodzieżówka, którą naprawdę szybko się czyta. Bardzo wam ją polecam.
4 reviews
November 10, 2025
Szczerze zawiodłam się na tej książce. Myślałam że będzie dużo lepsza, ale okazała się być bardzo płytka.
Było dużo fajnych sytuacji jak wtedy gdy Carter zrobił Aurelii urodzinową niespodziankę lub jak wychodzili na „randki”. Lecz zakład właśnie jego z kolegami że ją zdobędzie – a ona będzie mu robiła zadania itp tylko żeby mógł wystąpić w ważnym dla niego konkursie było po prostu głupie.
„Ultra Violet” jest też napisane bardzo prostym językiem przez co też miało się wrażenie że płynie się przez strony – co przyznam bardzo mi się podobało.
Chciałabym też uwzględnić że to co wymieniałam powyżej też wpłynęło na moją ocenę, ale nie tylko nie podobało mi się także egoistyczne zachowanie Cartera żeby tylko poprawić oceny namówił swojego przyjaciela na to by wkurzył publicznie Aurelię co było dość płytkie. Plusami w książce jest to że akcja cały czas się dzieje i poznajemy nowych bohaterów którzy wpływali na przebieg sytuacji, było też dużo śmiesznych wątków i wydarzeń co bardzo mi się podobało.
Profile Image for Emilia0.a.
72 reviews2 followers
October 28, 2025

。・. 。・:・゚𝐔𝐥𝐭𝐫𝐚𝐯𝐢𝐨𝐥𝐞𝐭 - 𝐀𝐧𝐧𝐚 𝐒𝐳𝐮𝐛𝐞𝐫𝐭。・. 。・:・゚

☆𝟒/𝟓
[ 𝐰𝐬𝐩𝐨𝐥𝐩𝐫𝐚𝐜𝐚 𝐫𝐞𝐤𝐥𝐚𝐦𝐨𝐰𝐚 @wydawnictwo young ]
________________________
𝐌𝐨𝐣𝐚 𝐨𝐩𝐢𝐧𝐢𝐚:
★ Hejka!! Przychodzę dzisiaj do was z recenzją Ultraviolet Ani Szubert. Byłam niezwykle ciekawa tej premiery. Opis zdecydowanie mnie zachęcił. Nie miałam okazji sięgnąć po poprzednią książkę Ani, więc była to moja pierwsza styczność z jej twórczością. Jednak myślę, że nie ostatnia!!

☆ Książka jest napisana bardzo luźnym językiem. Wciągnęła mnie już od pierwszym stron, a dodatkowo styl pisania był bardzo przyjemny. Pomimo mojego zastoju i małej ochoty na czytanie, pochłonęłam ją w mniej niż dobę. Co jak na ostatni czas jest dla mnie bardzo dobrym wynikiem.

★ Bohaterowie byli naprawdę fajni i szybko się z nimi polubiłam. Chociaż chciałabym dowiedzieć się trochę więcej o Loganie. Jest on ważną postacią w Ultraviolet, a nie wiemy o nim za dużo. Z charakteru jest on naprawdę miłym chłopakiem. Szczerze mówiąc sama nie wiem, który jestem team. Ciężko mi się zdecydować, którego z nich wolę. Reeda czy Logana. Reed jest o wiele bardziej chaotyczny od swojego przyjaciela. Przyznam się, na początku go nie lubiłam. Jednak w trakcie książki przeszedł zmianę. Aurelia jest naprawdę fajną główną bohaterką. Widać, że nie daje sobą pomiatać i ma mocny charakter. Zdecydowanie umiała walczyć o swoje, ale raczej nie zapadnie mi w pamięć. Chętnie jednak poczytałabym więcej
o jej siostrze - Riley. Chcę dowiedzieć się czy udało się jej zwalczyć chorobę. Zapewne jednak więcej o niej będzie wspomniane w kolejnej części.

☆ Bardzo przyjemnie brnęło mi się przez rozdziały z perspektywy Reeda. Fajnie było czytać o tym jak zmienia swoje nastawienie wobec Aurelii.

★ Zakończenie zdecydowanie wzbudziło we mnie ciekawość i chcę jak najszybciej dowiedzieć się co dalej.

☆ Podsumowując, uważam że książka ta jest idealna na zastój czytelniczy. Jeśli macie ochotę na coś wciągającego to zdecydowanie polecam!! A ja czekam na więcej🤭

𝐄𝐦𝐢𝐥𝐤𝐚 𝐱𝐱
Profile Image for bookedbysuzie.
12 reviews
October 29, 2025
,,Ultraviolet’’ to książka, w której akcja toczy się już od pierwszych stron, co zdecydowanie jest u mnie na plus. Wykreowanie bohaterów bardzo mi się spodobało, gdyż mimo tego, że niektórzy z nich pojawiali się sporadycznie dzięki opisom poznałam ich bardzo dobrze. Styl pisania Autorki bardzo przypadł mi do gustu. To co najbardziej mi się spodobało to humor panujący w tej historii, który sprawił że podczas czytania świetnie się bawiłam. W książce ,,Ultraviolet’’ pojawiały się także nawiązania do piosenek (np. Harry’ego Styles’a 😉) co również bardzo mi się spodobało. Była to bardzo przyjemna lektura, z niecierpliwością czekam na kolejną część!
Profile Image for albert.bookstagram.
6 reviews
March 10, 2026
uwaga.. zawiodłem się.

1,5/5

Okropnie mnie zawiodl wulgarny język, który nie pojawił się raz czy dwa. Przypominam - to książka 14+! Natomiast motyw fake dating był dla mnie bardziej zwykłym wykorzystaniem drugiej osoby. Od początku historii główni bohaterowie mnie wręcz szarpali za nerwy swoją głupotą i brakiem rozumu. Takimi symbolami "Ultraviolet" są np. żelki czy muzyka Harry'ego Stylesa, które pojawiają się nawet w dedykacji. I co? Bardzo, ale to bardzo mało było wspomniane, o którejkolwiek z wcześniej wymienionych rzeczy.
Profile Image for ColdInYourEyes .
7 reviews
March 31, 2026
Przeczytałam już dwa dni temu, ale dopiero teraz jestem w stanie napisać recenzję. Do tej książki zarwałam nockę do prawie 6 mówiąc, że nie położę się dopóki jej nie skończę! Naprawdę dobrze się bawiłam czytając ją. Ta książka zalicza się do tych co płyniesz przez całą historię, bo jest taka komfortowa. Pióro Ani znam nie od dziś i czytając Ultraviolet nie zawiodłam się. Nie brakowało tu poczucia humoru, intryg i kąśliwości Aurelii do Cartera, którą kocham! Gdyby nie mój ograniczony czas to UV przeczytałabym na jednym wdechu.
5⭐/5⭐
Profile Image for Nallie.
9 reviews1 follower
November 30, 2025
„𝐔𝐋𝐓𝐑𝐀𝐕𝐈𝐎𝐋𝐄𝐓” 💟🎵 - 𝐴𝑛𝑛𝑎 𝑆𝑧𝑢𝑏𝑒𝑟𝑡
⤷ 𝓸𝓬𝓮𝓷𝓪 :∞ / 𝟻

‧₊˚♪ ₊˚⊹ 𝓻𝓮𝓬𝓮𝓷𝔃𝓳𝓪 𝓹𝓪𝓽𝓻𝓸𝓷𝓪𝓬𝓴𝓪

„ 𝐽𝑎 𝑏𝑦𝑚 𝑠𝑜𝑏𝑖𝑒 𝑐𝑖𝑒𝑏𝑖𝑒 𝑛𝑖𝑒 𝑜𝑑𝑝𝑢𝑠́𝑐𝑖ł – 𝑜𝑑𝑝𝑎𝑟ł, 𝑝𝑎𝑡𝑟𝑧𝑎̨𝑐 𝑚𝑖 𝑝𝑟𝑜𝑠𝑡𝑜 𝑤 𝑜𝑐𝑧𝑦. – 𝑁𝑖𝑔𝑑𝑦. ”

꒰ 🎵 ꒱ Bardzo długo zbierałam się do napisania tej recenzji, zdecydowanie jest ona 𝙣𝙖𝙟𝙬𝙖ż𝙣𝙞𝙚𝙟𝙨𝙯ą na całym moim profilu. Chciałabym z tego miejsca jeszcze raz podziękować Ani i całemu wydawnictwu za to, że mogłam odnaleźć się w roli 𝘱𝘢𝘵𝘳𝘰𝘯𝘬𝘪 tak ważnej dla mnie książki. Dziękuję ♡.

꒰ 🎵 ꒱ Historia 𝑨𝒖𝒓𝒆𝒍𝒊𝒊 i 𝑪𝒂𝒓𝒕𝒆𝒓𝒂 to zdecydowanie historia, która zawładnęła moim sercem. Chłopak, który za wszelką cenę dąży do spełnienia swojego marzenia, oraz dziewczyna, która... zostaje wciągnięta w jego plan. Dla Cartera 𝘮𝘶𝘻𝘺𝘬𝘢 jest całym światem. On i jego koledzy z zespołu chcą wygrać konkurs, który otworzy im drzwi na wiele możliwości, jednak oczywiście nie mogłoby to być takie proste prawda? Carter uczy się przeciętnie, gorzej niż przeciętnie, a jego rodzice stawiają mu ultimatum — poprawi oceny lub może zapomnieć o konkursie. Wpada on więc na "genialny" pomysł, rozkocha w sobie Aurelię, a ona załatwi za niego cały aspekt szkoły. Jednak czy dziewczyna jest na tyle naiwna? Cóż.. nastąpią pewne komplikacje w planie chłopaka, a plan który wydawał się prosty — niesamowicie się pokręci.

꒰ 🎵 ꒱ ,,𝑼𝒍𝒕𝒓𝒂𝒗𝒊𝒐𝒍𝒆𝒕” to pierwsza część niesamowitej 𝘥𝘺𝘭𝘰𝘨𝘪𝘪 z wątkami 𝘮𝘶𝘻𝘺𝘬𝘪, 𝘦𝘯𝘦𝘮𝘪𝘦𝘴 𝘵𝘰 𝘭𝘰𝘷𝘦𝘳𝘴, 𝘭𝘰𝘷𝘦 𝘵𝘳𝘪𝘢𝘯𝘨𝘭𝘦, przeróżnych problemów i wiele innych. Książka mimo swojej niewinnej kategorii +𝟭𝟰, skrywa w sobie wiele bardzo ważnych wątków i dotkliwych tematów. Całą historię czyta się bardzo szybko i przyjemnie - jest napisana prostym językiem i humorystycznie, co zdecydowanie wychodzi na plus. Koncept zespołu muzycznego i korepetycji jest cudownie wykreowany, zakochałam się w nim od samego początku. Była to zdecydowanie książka, której potrzebowałam chociaż nawet o tym w tamtym momencie nie wiedziałam. Pomogła mi zaakceptować życie takie jakim jest, bo nie jesteśmy gorsi, jesteśmy poprostu różni. Cała książka i wszystkie wydarzenia w niej dzieją się dynamicznie, nie męczymy się sytuacjami jak w niektórych książkach, tutaj każda z nich jest ciekawa i adekwatna. Każdy wątek jest dokończony i nie ma zbędnych niedociągnięć.

꒰ 🎵 ꒱ Możemy obserwować jak relacja bohaterów staje się poważniejsza wraz z biegiem wydarzeń. Jak ich wzajemna nienawiść przeobraża się w... coś o wiele lepszego. Jak już wspomniałam pojawia się tutaj także motyw 𝘭𝘰𝘷𝘦 𝘵𝘳𝘪𝘢𝘯𝘨𝘭𝘦, który uwielbiam w książkach, lecz musi być on dobrze napisany, oczywiście w tym przypadku był. Pojawia się nie jeden chłopak, lecz dwóch, którzy konkurują o jedną dziewczynę. Carter momentami (nawet bardzo długimi) bywa okropny, ewidentnie chce wykorzystać Aurelię do osiągnięcia swoich celów, a Logan? Miły, uroczy, niemal idealny prawda? Ale dobrze wiemy jak kończą się wszystkie love triangle, z pozoru ideał. Wykreowanie akcji nie pozostawia tutaj nic do życzenia. 𝘞 𝘤𝘢ł𝘦𝘫 𝘧𝘢𝘣𝘶𝘭𝘦 𝘫𝘦𝘴𝘵𝘦𝘮 𝘻𝘢𝘬𝘰𝘤𝘩𝘢𝘯𝘢 𝘱𝘰 𝘶𝘴𝘻𝘺.

꒰ 🎵 ꒱ 𝐂𝐀𝐑𝐓𝐄𝐑 - Jest to dość specyficzny bohater, kreowany na popularnego, aroganckiego i zadufanego w sobie wokalistę zespołu. Obserwujemy jego przemianę na lepsze przez całą historię, jego zmiany w zachowaniu, a nawet samego sposobu myślenia, czy traktowania Aurelii. Mimo jego postawy, która nie powinna być repetowana, stanął on wysoko w moim rankingu bohaterów, cóż najwyraźniej mam słabość do muzyków. Cała historia sprawiła, że jego decyzje, jak i on sam znacząco dojrzał, zrozumiał swoje błędy. Carter mimo wszystkich swoich wad, zdecydowanie będzie mógł kandydować na waszego kolejnego książkowego męża.

꒰ 🎵 ꒱ 𝐀𝐔𝐑𝐄𝐋𝐈𝐀 - Bohaterka, z którą bardzo łatwo się utożsamić. Aurelia to zazwyczaj spokojna dziewczyna, dobrze się uczy i nie pakuje się w problemy. Czyli totalne przeciwieństwo Cartera. Jej perspektywa jest przyjemna i satysfakcjonująca bo 𝘱𝘰𝘻𝘯𝘢𝘫𝘦𝘮𝘺 𝘴𝘱𝘰𝘫𝘳𝘻���𝘯𝘪𝘦 𝘯𝘢 𝘴𝘺𝘵𝘶𝘢𝘤𝘫𝘦 𝘰𝘣𝘶 𝘣𝘰𝘩𝘢𝘵𝘦𝘳ó𝘸. Aurelia to troskliwa osoba, która dla rodziny i przyjaciół zrobiłaby wszystko. To bardzo ważny aspekt, o którym często zapominamy w książkach — zdrowe spojrzenie na świat. Mimo zagrywek Cartera, dziewczyna wcale nie jest naiwna, ma swoje poczucie wartości. Jest to silna bohaterka, która dużo przeszła, jestem przekonana, że pokochacie ją tak samo jak ja.

꒰ 🎵 ꒱ 𝑼𝒍𝒕𝒓𝒂𝒗𝒊𝒐𝒍𝒆𝒕 to zdecydowanie wyjątkowa 𝘮ł𝘰𝘥𝘻𝘪𝘦żó𝘸𝘬𝘢 warta przeczytania, mogłabym pisać o niej w nieskończoność, a i tak nie powiem wszystkiego co chciałabym przekazać. Historia Aurelii i Cartera zostanie ze mną już na 𝘇𝗮𝘄𝘀𝘇𝗲, na specjalnym miejscu w moim sercu. Jestem po uszy zakochana w tej opowieści i będę ją polecać każdemu, bo jest tego warta mimo zróżnicowanych gustów czytelniczych. 𝐷𝑧𝑖ę𝑘𝑢𝑗ę 𝐴𝑛𝑖𝑢, za tak wspaniałą książkę, której zdecydowanie potrzebowałam. Zyskałam dzięki niej dużo więcej niż widać na pierwszy rzut oka, zyskałam dzięki niej swój 𝘱𝘰𝘸𝘳ó𝘵 𝘯𝘢 𝘣𝘰𝘰𝘬𝘮𝘦𝘥𝘪𝘢, 𝘤𝘶𝘥𝘰𝘸𝘯𝘦 𝘻𝘯𝘢𝘫𝘰𝘮𝘰ś𝘤𝘪 𝘪 𝘢𝘶𝘵𝘰𝘳𝘬ę, 𝘰𝘥 𝘬𝘵ó𝘳𝘦𝘫 𝘱𝘳𝘻𝘦𝘤𝘻𝘺𝘵𝘢𝘮 𝘬𝘢ż𝘥ą 𝘩𝘪𝘴𝘵𝘰𝘳𝘪ę. 𝗞𝗼𝗰𝗵𝗮𝗺 𝘄𝗮𝘀 𝗺𝗼𝗰𝗻𝗼 𖹭. Z niecierpliwością czekam na 𝘁𝗼𝗺 𝟮. 𝗗𝘇𝗶ę𝗸𝘂𝗷ę!

~𝓝
7 reviews
October 24, 2025
Zaczynasz czytać tę książkę i dokładnie wiesz, jak ona się skończy. Zero zaskoczenia, brak polotu, beznadziejne decyzje Cartera i Aurelii. Czemu bohaterowie są sobie wciskani, mimo że w ogóle do siebie nie pasują? Może w kolejnej części autorka wyjdzie z tego schematu i czymś zaskoczy, ale czy warto będzie sięgnąć po kontynuację? Dwie gwiazdki na zachętę.
Displaying 1 - 30 of 50 reviews