Jump to ratings and reviews
Rate this book

Milo Malart #1

El Verdugo de Gaudí

Rate this book
Jego dzieło jest napędzane złem. I musi być doskonałe

Działa z precyzją artysty i okrucieństwem kata.
Czy jego ofiarą może być… miasto?

Na fasadzie budynku Casa Milà w Barcelonie zawisa płonące ciało mężczyzny. Wszystko wskazuje na starannie zaplanowaną zbrodnię – bez śladów, za to z brutalnym nagraniem, które paraliżuje mieszkańców miasta.

Do śledztwa dołącza inspektor Milo Malart. Ma ostatnią szansę, aby udowodnić, że jego intuicja nadal działa jak skalpel. Z pomocą bystrej profilerki Rebeki Mercader, odkrywa kolejne elementy układanki. Znaki pozostawione przez sprawcę oznaczają jedno – miasto Gaudiego jeszcze długo spokojnie nie zaśnie.

Kat Gaudiego Aro Sainza de La Mazy otwiera cykl Morderstwa w Barcelonie. Mroczny klimat, precyzyjna intryga i bohater, który sam balansuje na krawędzi – to kryminał idealny dla fanów solidnych, klasycznych dochodzeń z pełnokrwistą psychologią i gęstą atmosferą miasta. Na platformie Netflix dostępna jest ekranizacja pod tytułem Miasto cieni (2025).

672 pages, Paperback

First published May 17, 2012

62 people are currently reading
845 people want to read

About the author

Aro Sáinz de la Maza

19 books36 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
197 (27%)
4 stars
330 (45%)
3 stars
161 (22%)
2 stars
23 (3%)
1 star
10 (1%)
Displaying 1 - 30 of 122 reviews
Profile Image for Labijose.
1,166 reviews778 followers
February 25, 2022
Interesado en leer “Dócil”, vi que era la tercera entrega del inspector Milo Malart. Así que decidí no empezar la casa por la ventana y me sumergí en la lectura de su primera entrega “El asesino de la pedrera”, que también se ha publicado bajo el título “El verdugo de Gaudí”, quizás más apropiado.

Salió a la luz en 2012, con enorme éxito, tanto en España como en su posterior traducción en Francia. Con esta premisa supuse que su lectura me iba a entusiasmar. Al final, no ha sido para tanto. Lo explico.

Por una parte, tenemos al personaje principal. Malart (¿cómo no?) es un personaje atormentado por un incidente reciente que costó la vida de su sobrino. Antipático, (por supuesto), antisocial (también por supuesto). Nadie quiere trabajar con él. Está expedientado por su último caso. Pero sus “particulares” métodos hacen que la jueza Susana Cabot (con la que tiene “temita”) obligue a su reinserción, pues cree firmemente que solo él puede resolver el caso del asesino de La Pedrera. Viendo la caterva de policías encargados del caso que nos presenta el escritor, hasta yo podría tener más posibilidades de dar con él. Y digo esto porque aquí es donde más me he cabreado. Cliché tras cliché para presentar a los compañeros de Milo. El colmo es cuando arrestan a un antisistema, convencidos de haber dado con el asesino. Cualquier policía de tres al cuarto hubiera sabido que no merecía la pena ni interrogarlo. Pero todos pasan de las advertencias de Milo, y lo tratan como al culpable que se sabe de antemano que no es.

Tenemos más personajes cliché, entre otros la compañera que le asignan como sombra para vigilar al descontrolado inspector. Rebeca Mercader, especialista en análisis de la conducta criminal, que ha pasado hasta por Quantico. Por supuesto, al principio Malart no la puede ni ver, pero luego ….

Otro cliché, Mauricio Navarro, un periodista sin escrúpulos, que no dudará en cruzar cualquier línea roja con tal de mantenerse en la cúspide del periodismo, pisando los callos que tenga que pisar. Aquí aprovecha el escritor para poner de vuelta y media a Telecinco. Y yo le aplaudo, pero tampoco hacía falta hacerlo de forma tan burda.

El asesino sigue a lo suyo, ya va a por su segunda víctima. Lo peor es que parece tener fijación por Gaudí y el legado que dejó en la ciudad condal, cosa que casa mal con los millares de turistas que visitan la ciudad y, sobre todo, con la inminente visita del papa para sacralizar La Sagrada Familia, que ya iba siendo hora, por cierto.

En fin, muchos tópicos que me han impedido disfrutar de la lectura como yo había supuesto. A su favor, que la novela es de 2012, y muchos escritores posteriores le han copiado los esquemas para escribir cosas peores. Y también con éxito. Como novela de denuncia social, funciona, pero solo hasta cierto punto. Brilla con luz propia, por encima de todo, el escaparate que nos dibuja de ese maravilloso parque de atracciones que es la Barcelona de Gaudí, con unas magníficas descripciones, tanto de las localizaciones como de la historia masónica de la ciudad. Ahí sí que he disfrutado de lo lindo. ¡Qué lastima no tener Barcelona más cerca para recorrer una y otra vez esos enigmáticos enclaves! ¡Ay!, Ruiz Zafón, ¡cómo te echo de menos!

Puesto todo en la balanza, decido conceder a “El asesino de La Pedrera AKA El verdugo de Gaudí” tres estrellas. Y el convencimiento de seguir leyendo la serie, aunque ahora ya no con tantas expectativas. Esperemos que Sáinz de la Maza me convenza de lo contrario. Y si no, a otra cosa. Veremos.


Profile Image for Logana.
571 reviews13 followers
January 25, 2026
Architektura, masoni, a na szczycie Antoni Gaudí oraz morderca, który upodobał sobie architektoniczne klejnoty Barcelony. Ofiarą seryjnego mordercy jest miasto i ikony zaprojektowane przez Antoniego Gaudíego. Żądza zemsty. Zemsta skierowana przeciwko miastu. Morderca uderza w wizerunek Barcelony, by zranić, by zabić. Jej chlubą jest Gaudi.
"Znów spoj­rzał na Casa Milà. We­dług pism sa­ty­rycz­nych z tam­tej epoki wy­glą­da­ła jak gi­gan­tycz­ny par­king dla ste­row­ców. Wszyst­ko, co inne, co nowe, wy­wo­ły­wa­ło opór i ostrą kry­ty­kę. Jak choć­by na­zwa­nie jej żar­to­bli­wie La Pe­dre­ra z po­wo­du jej wy­glą­du, bo przy­po­mi­na­ła ka­mien­ną bryłę. To była cena ge­niu­szu. Nie zro­zu­mia­no jej re­wo­lu­cyj­nej, or­ga­nicz­nej kon­cep­cji, a Gaudíego ata­ko­wa­no. Z cza­sem praw­da miała dojść do głosu: o głup­cach i ich kry­ty­ce za­po­mnia­no, a ge­nial­ny ar­chi­tekt wciąż był żywy w pa­mię­ci ludzi i uwiel­bia­ny przez po­ko­le­nia, które na­de­szły. Uwiel­bie­nie, pa­mięć zbio­ro­wa. Nie­zro­zu­mia­ny ge­niusz."

Nie sposób przejść obojętnie obok malowniczych, plastycznych opisów Barcelony, które rewelacyjnie oddały klimat miasta, jednak są one jedynie areną dla makabrycznych wydarzeń. Ofiary seryjnego mordercy są torturowane, a następnie wystawiane na publiczne spalenie w miejscach zaprojektowanych przez Gaudíego. Wątek kryminalny został wnikliwie przemyślany. Ukazuje policyjne śledztwo, dedukcję, sposób łączenia tropów. W śledztwie uczestniczy wcześniej zawieszony inspektor wydziału zabójstw, Milo Ma­lart. Jego szósty zmysł, umiejętność wcielenia się umysły innych osób, jest nieocenionym wsparciem dla policyjnego śledztwa. Jego wewnętrzne monologi są wnikliwie opisywane na łamach powieści. Milo mierzy się też z wyrzutami sumienia wobec członków rodziny.
W finale wszystkie nawet najmniej istotne wątki precyzyjnie się ze sobą łączą.

Również okładka idealnie pasuje do treści. Znajdują się na niej kominy w kształcie żołnierzy, rzeźby na dachu La Pedrera, zaprojektowane przez Antoniego Gaudíego.
"Te słyn­ne kominy-​żołnierzy. W ogrom­nym zbli­że­niu. Były prze­ra­ża­ją­ce, z wy­krę­co­ny­mi szy­ja­mi, pu­sty­mi oczo­do­ła­mi, za­kap­tu­rzo­ne."

Do tłumaczenia nie mam zastrzeżeń, ale zastanawiam się, czy coś poszło nie tak przy "klejeniu" książki. W pierwszej połowie często występował narracyjny chaos. W rozdziały były bez ostrzeżenia wrzucane akapity, które należały do innych postaci, przebywających w innym miejscu, lub opisywały wewnętrzne monologi Milo. Przykładowo Malart rozmawia z partnerką, a w następnej linijce na scenę wkracza nowa postać, Félix Tor­rens pre­zes Kręgu Gaudíego. Po kilku stronach jego rola kończy się tak samo szybko, jak się zaczęła.
"Nagle, za­trzy­mu­jąc się przed zna­kiem stopu, po­czuł coś za ple­ca­mi. Jakiś ruch.
Od­wró­cił się w stro­nę tyl­ne­go sie­dze­nia.
– Kon­ty­nu­uj­my – po­wie­dział Milo."
Najprawdopodobniej rola Félixa kończy się na obejrzeniu na tylne siedzenie. Dalej następuje kontynuacja rozmowy między śledczymi. Nie było żadnego rozdzielenia tekstu gwiazdką, pustą linijką, czy choćby kursywą. Często dopiero po kilku zdaniach pada imię bohatera, którego dotyczy "wrzutka". Po krótszym lub dłuższym opisie następuje powrót do wcześniejszej rozmowy między innymi bohaterami, w innej lokalizacji.
Kolejny przykład narracyjnego chaosu:
"Świa­tło zga­sło, po­now­nie po­grą­ża­jąc Félixa Tor­ren­sa w gę­stej, nie­prze­nik­nio­nej ciem­no­ści.
– No do­brze, pa­no­wie, wra­caj­my do ze­bra­nia – po­wie­dział ko­mi­sarz na­czel­ny Ba­stos, po­now­nie zaj­mu­jąc miej­sce przy pul­pi­cie."
I kolejny:
" – A od czego twoim zda­niem po­win­ni­śmy za­cząć?
Upiła duży łyk wody. Milo zro­bił to samo.
W ciem­no­ściach, bez po­czu­cia czasu, za­czął za­drę­czać się myślą o wo­dzie."
Ostatnie zdanie opisuje myśli porwanego bohatera. W obu wątkach wspólnym elementem jest woda, co dodatkowo wprowadziło we mnie czytelniczą dezorientację.
Nie tylko rozmowy, ale również monologi bohaterów są wrzucone w tekst. Milo próbuje wejść w skórę mordercy, a tę perspektywę opowiada w pierwszej osobie. To spojrzenie oczami mordercy są bardziej czytelne, bo pisane kursywą, ale również nieco wybijają z rytmu. Ciężko mi było bez cofania zorientować się, czego dotyczyła urwana, a następnie kontynuowana rozmowa. Taka budowa wymaga dużego skupienia. Jestem raczej czujnym czytelnikiem, ale pierwsza połowa książki sprawiała mi problemy. Nie zaglądałam do oryginału, ale mam wrażenie, że też jest tak zbudowany. Może celowo, żeby skupić uwagę... Subiektywnie traktuję to jako wadę powieści.

Mimo pewnych niedogodności jest to jedna z tych książek, po przeczytaniu której żałuje się, że to już koniec, a historia na długo zostaje w pamięci.
Profile Image for Repix Pix.
2,587 reviews546 followers
June 1, 2017
De las mejores novelas policíacas que he leído últimamente y que demuestra, una vez más, que en España tenemos de lo mejor en este estilo de novela.
Profile Image for Kaśka Zaw.
209 reviews14 followers
January 18, 2026
Przyznaję, były momenty, przy których tracułam zainteresowanie i uciekałam gdzieś myślami, natomiast jako całość oceniam tę książkę wysoko. Może nie na pełne 4, ale też znacznie wyżej niż 3.
Profile Image for R.
389 reviews
July 17, 2024
Inițial nu mi-a plăcut. Cei doi detectivi (inspector, respectiv inspector adjunct) care se ocupă de caz se comportau de parcă au 5 ani. Şi continuă să se comporte aşa🤣 Se ciondănesc copilăreşte şi e foarte enervant, dar am putut să închid ochii.

Cartea e foarte bună. A meritat până la urmă. Premisa e foarte interesantă încă de la început. E un thriller cu tente politice foarte antrenant. Să nu mai spun că ar fi perfect pentru fanii teoriilor conspiraționiste şi pentru pasionații de arhitectură.
Profile Image for Juani.
92 reviews
May 1, 2022
No, y no. Demasiado largo. Lo he terminado porque lo he escuchado en audiolibro... pero se me ha hecho muy pesado.
De momento no continuo con la serie.
Profile Image for Karine Mon coin lecture.
1,763 reviews312 followers
March 4, 2023
3,5 - Beaucoup aimé voir Barcelone et les mystères Gaudi. Une enquête intéressante, ça se lit tout seul et il n'est pas désagréable de suivre l'enquêteur principal. Lucky us, vu qu'on le suit presque tout le temps! Toutefois, c'est tout de même un peu long! Et que dire de la relation qui sort un peu de nulle part!
Profile Image for Xavidickers74.
119 reviews15 followers
June 28, 2025
Policial correcto, pero innecesariamente extenso. La idea principal de la trama era interesante, pero la dispersión con capítulos que no aportan gran cosa, han propiciado el tedio y aburrimiento hasta el desenlace final.
Profile Image for Lucia Nieto Navarro.
1,491 reviews391 followers
January 19, 2026
Primera novela de la serie protagonizada por el inspector Milo Malart. Un thriller oscuro con una Barcelona inquietante como telón de fondo.

La trama comienza cuando en una de las obras mas emblemáticas de Gaudi, La Pedrera, aparece colgado y ardiendo un cuerpo. El crimen ocurre pocos días antes de la consagración de la Sagrada Familia. Los investigadores recurrirán a Milo Malart que actualmente se encuentra apartado. Pronto sospechara que se encuentran ante un asesino en serie, un psicópata cuya crueldad aumenta con cada crimen.

La novela tiene gran cantidad de giros y tensión de principio a fin, con Milo al mando, un personaje atormentado, brillante e intuitivo que es profundamente humano, Barcelona se convierte en un personaje más cargada de misterio y de belleza. Y además la brutalidad de los asesinatos le añade a la historia un plus para aquellos que nos gustan las historias más fuertes.

Una novela que combina intriga, violencia, simbolismo con un detective memorable, y que trata temas como la venganza y la influencia del arte y la arquitectura que te gustara si disfrutas de los thrillers mas oscuros.
Profile Image for Annika.
332 reviews1 follower
January 18, 2026
Barcelona to tu pełnoprawny bohater książki. Świetnie opisane zarówno jej piękno, jak i wszelkie brzydkie problemy. Końcowa akcja genialna, jak film sensacyjny. Podobało mi się też opisanie procesu dedukcji detektywa. Do tego mnóstwo ciekawostek o Gaudim i jego dziełach. To bardzo na plus.
Na minus motywacje mordercy. Ten chwyt jest bardzo często wykorzystywany, a może wręcz nadużywany? Spodziewałam się więcej. Nie polubiłam też głównego bohatera. Straszny z niego dupek i to nie w taki uroczy sposób (jak zdarza się w książkach, że niby dupek ale go lubisz. Ten jest po prostu wkurzającym dupkiem). Jego partnerka to jeszcze większe rozczarowanie. Wyróżnia się jedynie napisami na koszulkach, które nosi.
W dodatku SPOILER w ogóle nie rozumiem ich romansu. Po co to było dodawać? Tu jestem na nie, wielkie nie.
Czy będę kontynuowała tę serię (bo zakładam, że kolejne tomy zostaną wydane)? Nie wiem 🤷🏼‍♀️
Profile Image for Paula Strange.
832 reviews88 followers
March 10, 2023
Finalizada. Edición en audiolibro. Con motivo de la próxima publicación de la cuarta novela del Inspector Malart, decidí ponerme al día con la saga. Sí, lo sé, es la primera, es que empecé por la tercera. Soy así. Novela muy, muy entretenida con un protagonista muy, muy trastornado. Pero los que están a su alrededor no están mucho mejor. Me encanta pasearme por Barna, así que me encantan estas novelas. En breve me pondré con la segunda. Sin duda, recomiendo. Nota 4/5. FIN.
Profile Image for kam.
1,288 reviews249 followers
April 22, 2026
wtórne w stopniu, gdzie kilka razy sprawdzasz, czy na pewno już tego nie znasz
(choć w lepszej wejsji, bo tu jest za dużo dziur)
Profile Image for Maria.
184 reviews11 followers
July 23, 2020
Un buen comienzo para una serie😊
Profile Image for Peio.
73 reviews8 followers
March 27, 2025
Abandono. Muchas páginas, mucho texto, poca chicha.
Profile Image for Dolores García Campos.
221 reviews9 followers
May 13, 2023
Novela policiaca, con un protagonista peculiar.
El comisario Milo Malart se presenta como un tipo maleducado que resuelve los casos partiendo de indicios y a golpe de intuición, no se basa en pruebas. E increíblemente, acierta.
Profile Image for Lewerentz.
321 reviews9 followers
April 1, 2018
pas de temps mort dans ce bon roman policier qui ravira les amoureux de Barcelone - ou de Gaudi. Un auteur à suivre en ce qui me concerne. Merci Niki pour la découverte.
2 reviews
April 4, 2026
Dawno się tak nie umęczyłam. Fabuła, dialogi, wątki, tłumaczenie - wszystko fatalne. Nie rozumiem wysokiej oceny i zastanawiam się, skąd pozytywne recenzje? Ani tu Barcelony, ani inteligencji śledczych, ani zaciekawienia „co dalej”. Doczytałam tylko dlatego, że książka była lekturą w klubie książki i nie miałam wyboru. Od samego początku czułam zirytowanie i nieodparte wrażenie, że autor traktuje czytelnika jak idiotę. Jeśli już miałabym wskazać grupę docelową, to podejrzewam, że to lektura dla osób, które nigdy nie zetknęły się z jakąkolwiek sprawą kryminalną, nie mają pojęcia na temat psychologii przestępców ani pracy policji. Jedynym plusem tej książki jest fakt, że jest już za mną.
Profile Image for szyszka_czyta.
311 reviews2 followers
January 17, 2026
„Kat Gaudiego” powieść kryminalna, która otwiera cykl Morderstwa w Barcelonie. Łączy klasyczną zagadkę kryminalną z mocnym klimatem noir, psychologiczną głębią postaci oraz bogatym tłem miasta.

Na fasadzie budynku zawisa płonące ciało mężczyzny. Wszystko wskazuje na starannie zaplanowaną zbrodnie - bez śladów, ale za to z nagraniem. Do śledztwa dołącza Milo, ma on ostatnią szansę by odbudować swoją reputację.

Akcja rozgrywa się w Barcelonie, czytelnik podąża przez miasto śladami bohaterów oraz znanych dzieł Gaudiego, gdzie znaczna część miasta staje się sceną zbrodni. Brutalne i symboliczne morderstwo daje początek śledztwu, a z każdym kolejnym aktem zbrodni czujemy się coraz bardziej zaintrygowani, a także poruszeni faktami odkrytymi w toku śledztwa. Główni bohaterzy od razu przypadli mi do gustu, autor stworzył fajny i zgrany duet. Inspektor Milo to doświadczony śledczy, który ma za sobą traumatyczne wydarzenie, kładzie się ono cieniem na jego relacjach rodzinnych jak i własnym samopoczuciu. Często balansujący na granicy intuicji i procedur, jednak potrafi łączyć fakty oraz wychwytuje szczegóły, które innym umykają. Towarzyszy mu profilerka Rebeka, która analizuje motywacje i psychikę sprawcy. Zagadka kryminalna poprowadzona doskonale, autor z wyczuciem potrafi budować aurę napięcia i tajemnicy, z zaskakującymi zwrotami akcji. Samo śledztwo jest dokładnie tak jak lubię, po nitce do kłębka, wielowątkowe i pełne makabrycznych zbrodni oraz dramatycznej pogoni za sprawcą. Intrygowały mnie wydarzenia z przeszłości bohatera i świetnie zostało to wplecione do trwającego śledztwa. Wszystko ze sobą doskonale współgra i spaja się w całość. Powieść ma mroczny, intensywny klimat, mocno osadzony w Barcelonie, gdzie miasto staje się pełnoprawnym bohaterem wydarzeń. Pełne kontrastów, piękna, ale i też ukrytej przemocy.

„Kat Gaudiego” to pełnokrwisty kryminał, z precyzyjną intrygą, gęstą atmosferą, solidnym dochodzeniem, bohaterem balansującym na krawędzi, psychologią postaci oraz refleksją nad naturą zła i społeczeństwa, gdzie ofiara staje się katem, polecam ❤️
Profile Image for Flo.
108 reviews2 followers
June 10, 2025
Un livre qui se lit bien mais qui ne restera pas dans les annales.

D’abord, la traduction en français n’est pas terrible, certaines expressions sonnent faux en français comme le « vilaine fille » qui revient tout le temps et qui pouvait sans doute être traduit d’une autre façon. Pareil avec des problèmes de cohérence entre le tutoiement et le vouvoiement. Bref, au niveau de la forme, on peut mieux faire !

Sur le fond, ça n’est pas exceptionnel non plus : les dialogues ne sont pas vraiment élaborés, les personnages caricaturaux, les enquêteurs font des déductions impossibles à faire avec les éléments qu’ils ont (et du coup, l’enquête fait des bons peu crédibles), la psychologie des personnages est ultra basique, avec une histoire même pas amoureuse qui commence on ne sait même pas comment parce que tellement improbable ! Bref, ce livre pourrait être réécrit parce que sinon, c’est pas si mal, on a envie de savoir ce qui se passe ensuite, malgré la confusion du déroulé.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Kasia Zet.
196 reviews7 followers
January 23, 2026
Mam juz chyba problem z kryminałami, za dużo ich przeczytałam i mam wrażenie, że we wszystkich pojawiają się podobne schematy: zwykli policjanci nie mogą rozwikłać zbrodni, więc do sprawy zostaje ściągnięty wyobcowany śledczy z problemami, który lubi pracować w pojedynkę. Życie jednak to nie koncert życzeń, w związku z tym przydzielają mu partnera, który ma nad nim czuwać.
Dalej jest to samo: śledztwo toczy się leniwie, w pewnym momencie utyka w martwym punkcie i nagle nasz bohater dostaje olśnienia i pyk - na ostatnich 50-60 stronach wszystko dzieje się jak w filmie akcji: pościgi, zwroty akcji i magiczne rozwiązanie morderczej układanki.
Wolę jednak klimat Christie: małe miasteczko, gdzie wszyscy sie znają i mordercy należy szukać wśród grupy znajomych, rodziny, czy sąsiadów.
Profile Image for Rosa.
386 reviews29 followers
October 7, 2023
Aunque el protagonista es el típico policía atormentado la verdad es que me gustan este tipo de personajes, que van evolucionando (o no) con la serie. El caso es entretenido pero en si es lo de menos, me interesan más los personajes. La lectura es rápida y amena.
Profile Image for CarolinaCC.
282 reviews32 followers
February 8, 2021
Una muy buena novela negra protagonizada por el inspector Milo Malart con un montón de fantasmas a su alrededor pero con una capacidad policiaca tremenda. Me ha gustado un montón
Profile Image for Rosa.
830 reviews6 followers
January 8, 2019
First book of the year! After this one I'll need to back off from crime novels for a while if they don't have a warning or don't specify the kind of crime is involved. I know I've read this kind of thing in the past, but right now I can't deal with the uncomfortable feeling it left behind...
But, coming back to the book, I liked it despite not liking Milo much... I'm not sure I like his voice, I liked how his head works though. It's really interesting how he can solve really complex situations reading all the clues left behind the criminals, but how he is unable to read social clues to relate to people.
Also, the way the story is told, how the case or cases are related one to another, is really interesting and well done, and I liked a lot read about Barcelona and how the Olimpics chaged it forever. It's sad in a way, I've never been in Barcelona before the Olimpics, and it made me sad how the life of so many people were afected not always in a good way due to that event.
What I didn't like much is Rebeca. She's suppoused to be trained by FBI, and she is an assistant inspector despite being young so, I supouse she's clever and resolute, but no. That isn't the impression I get. She's whiny and have zero initiative. The only thing she does through the book is complain , so another femenine character I can't relate to. What a novelty!

Overall a good mystery but not in the right time for me, I'm afraid.
Profile Image for Pianobikes.
1,485 reviews27 followers
April 2, 2026
“Necesitaba instrucciones, un sentido. Pero la única persona que se los podía facilitar se había quedado atrás, en la casa, y sin ella su vida carecía de fuego. Echaba de menos su fuerza. Requería con urgencia que le marcara el rumbo.
Y que lo perdonara” ~ El verdugo de Gaudí de Aro Sainz de la Maza.

Nos vamos a Barcelona, al mundo Gaudí y lo hacemos con Milo Malart, inspector de policía al que reclaman para ayudar a resolver un caso que se ha atascado en el Departamento de Homicidios, tras la aparición de un hombre ardiendo en el balcón de un edificio diseñado por Gaudí.

Malart, con un sexto sentido peculiar y un humor sarcástico, augura que no será esta la única muerte que se produzca de estas características y no se equivoca cuando aparece un segundo hombre asesinado con el mismo patrón.

Milo Malart es un inspector de policía un tanto especial; tanto que me ha costado pillarle el punto a este personaje ya que a veces me parecía que se sacaba las cosas un poco de la manga. Pero tras aceptar que cada uno es como es, y que este inspector es así, reconozco que el libro fue cogiendo fuerza, ritmo e intensidad.

Hacía tiempo que no leía un thriller de estas características –quizá por saturación ya que todos van por la misma plantilla–, pero al ver este en la biblioteca me llamó la atención por el contexto y girar en torno a la obra de Gaudí. Sí, el libro cumple con los parámetros tradicionales: inspector con sus problemas, víctimas que te ponen por momentos a favor de sus verdugos, y malos sin escrúpulos, y aunque el arranque me ha parecido un poco lento, lo cierto es que el ritmo va en aumento.

¿Seguiré con la saga de Malart? No sé, lo mío, como lo de este inspector, va un poco por impulsos.



Profile Image for Niki.
588 reviews20 followers
March 7, 2018
I would even say 4.5, it's an exciting thriller, with lots of twists
Displaying 1 - 30 of 122 reviews