Jump to ratings and reviews
Rate this book

Queen of Darkness

Rate this book
Spin-off serii Kings of Darkness.

Powieść z motywem academic rivals to lovers.


Dwudziestojednoletnia Violet Richmond, siostra Astona Richmonda, z powodu traumatycznych doświadczeń ukrywała się przez cztery lata. Ze względu na jej zły stan psychiczny rodzina upozorowała jej śmierć.

Teraz dziewczyna pragnie stawić czoła światu i odzyskać władzę nad własnym życiem. Rozpoczyna studia na jednej z londyńskich uczelni, gdzie już pierwszego dnia wpada na Nolana Collinsa – syna rektora – i oblewa go kawą, co prowadzi do sprzeczki.

Wkrótce się okazuje, że oboje startują w konkursie organizowanym przez koło psychologiczne i w ten sposób stają się rywalami. Ta dwójka ciągle się kłóci i wydaje się niemożliwe, by zaistniała między nimi nić porozumienia.

Oboje nie cofną się przed niczym, by wygrać. Ale czy na pewno chodzi im jedynie o zwycięstwo w konkursie?

Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia.

447 pages, Paperback

First published October 8, 2025

3 people are currently reading
174 people want to read

About the author

Angelika Kołodziej

10 books69 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
101 (52%)
4 stars
56 (29%)
3 stars
25 (13%)
2 stars
5 (2%)
1 star
4 (2%)
Displaying 1 - 30 of 49 reviews
Profile Image for 𐙚 Karolka 𐙚.
230 reviews42 followers
October 16, 2025
𝐭𝐲𝐭𝐮ł: Queen of Darkness
𝐚𝐮𝐭𝐨𝐫: Angelika Kołodziej
𝐨𝐜𝐞𝐧𝐤𝐚: 5/5 ⭐️

| współpraca reklamowa |

𝐇𝐞𝐣𝐤𝐚, 𝐳𝐚𝐩𝐫𝐚𝐬𝐳𝐚𝐦 𝐰𝐚𝐬 𝐝𝐨 𝐦𝐨𝐣𝐞𝐣 𝐧𝐚𝐬𝐭𝐞̨𝐩𝐧𝐞𝐣 𝐫𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐢 !!

Na początku chciałabym bardzo podziękować wydawnictwu za egzemplarz do recenzji a Angelice za szansę poznania tej pięknej a zarazem bolesnej historii.

,,Queen of Darkness” to książka, której ogromnie wyczekiwałam ale zarazem ogromnie się jej bałam. Co prawda nie wylałam na niej aż tylu łez co na poprzednich tomach ale moje serce zostało doszczętnie złamane. Ta historia nie należy do lekkich, bohaterowie zmagają się z demonami przeszłości, które nie dają im o sobie zapomnieć. Ta dwójka przeszła w swoim życiu niejedno i pytanie czy są gotowi na to co zaplanowało dla nich życie?

A teraz zapraszam was do poznania historii dziewczyny, która walczy aby ciemność ponownie jej nie pochłonęła i chłopaku, który walczy aby nie wrócić na dawną ścieżkę mroku.
Violet Richmond to młoda dziewczyna, która przeszła w swoim życiu prawdziwe piekło. Cztery lata odcięta od świata a jej jedynym przyjacielem była ciemność. Lecz teraz chce wrócić do rzeczywistości i na nowo zacząć żyć. Zaczyna studia i postanawia wziąć udział w konkursie, w którym ma zostać wyłoniony jeden zwycięzca. A ona za wszelką cenę chce go wygrać. Tylko nie spodziewa się tego, że będzie konkurować z chłopakiem, który tak jak ona za wszelką cenę będzie chciał wygrać.
Nolan Collins to chłopak, który był dla mnie jedną wielką zagadką. Nie wiedziałam o nim kompletnie nic. A gdy powoli odkrywałam szczątki jego przeszłości to byłam w ogromnym szoku jaki ten chłopak jest zniszczony. Na każdym kroku stara się nie wracać do starych nawyków, co nie jest wcale łatwe. Nolan rozpoczyna nowe studia i również postanawia wziąć udział w konkursie. Nie spodziewał się tylko jednego, że chęć rywalizacji z jedną dziewczyną da mu poczucie walki, w której to on będzie chciał być tym wygranym.

Tą dwójkę połączyła chęć rywalizacji. Tylko co stanie się gdy oboje zaczną się coraz bardziej do siebie zbliżać?

Ja wiedziałam, że ciężko mi będzie czytać tą książkę, bo jest ona przepełniona prawdziwym bólem. Czytałam ją dłużej niż przypuszczałam ale to w żadnym razie nie oznacza, że mi się nie podobała wręcz przeciwnie. Ta historia roztrzaskała moje serce i choć przez pierwszą połowę nie uroniłam ani jednej łzy to druga połowa wycisnęła ze mnie wszystkie.

Violet i Nolan to bohaterowie, których historia mnie po prostu roztrzaskała. Tak jak pisałam pierwsza połowa była dla mnie ciężką przeprawą, bo nie wiedziałam co mam sądzić ale druga… Nie jestem w stanie opisać tego co czułam gdy czytałam ostatnie 200 stron. Angelika po raz kolejny mi udowodniła, że chyba nie napisze książki na której ja nie wyleje morza łez. V i N na początku połączyła tylko i wyłącznie chęć rywalizacji ale później gdy każde z nich się otwierało zobaczyli, że łączy im naprawdę wiele. Oboje w przeszłości spotkali się z ciemnością z którą do dziś walczą. I może dzięki sobie nawzajem już na zawsze pożegnają się z mrokiem albo on z powrotem wciągnie ich w swoje objęcia.

Nie mogłabym wam nie wspomnieć o jednej z moich ulubionych relacji. Violet i Laurette, ich przyjaźń to coś pięknego. Dwie zraniony przez życie dziewczyny, które znalazły między sobą nić porozumienia, która przekształciła się w relacje w której każda wskoczyłaby za drugą w ogień.
Na krótką wzmiankę zasługuje również Aston czyli starszy brat Violet. Ich relacje miałam okazję oglądać już w jego książce i zawsze łapała mnie ona za serce. Jest on dla niej wielkim wsparciem i zawsze może na niego liczyć.
Relacja, która jeszcze mi się podobała to przyjaźń Nolana i Logana. Ich przyjaźń zrodziła się niespodziewanie ale oboje stali się dla siebie kimś ważnym. Cieszę się, że w życiu Nolana pojawił się właśnie on, bo stał się jedną z niewielu osób na które on mógł liczyć.

Muszę wam powiedzieć, że ciężko mi się pisało tą recenzję, bo ja wiem, że nie opisałam tutaj tego wszystkiego tak bardzo jak chciałam. Po prostu są takie książki po których skończeniu najnormalniej w świecie brakuje mi słów. I tak właśnie było tutaj. Historia Violet i Nolana wiele mi uświadomiła i pokazała, że każdą walkę można wygrać na swój własny sposób. Poddanie się nie zawsze oznacza przegraną, bo w każdej chwili możemy spróbować zawalczyć od nowo i odrodzić się silniejszym. Ta książka będzie dla mnie potwierdzeniem, że nawet z najciemniejszego miejsca można uciec i zacząć powoli odradzać się na nowo 🥺❤️‍🩹.
𝐝𝐨 𝐧𝐚𝐬𝐭𝐞̨𝐩𝐧𝐞𝐠𝐨 𝐊𝐚𝐫𝐨𝐥𝐤𝐚 ♥
October 13, 2025
⟢ 𝑸𝒖𝒆𝒆𝒏 𝒐𝒇 𝑫𝒂𝒓𝒌𝒏𝒆𝒔𝒔 𝐭𝐨 𝐤𝐬𝐢𝐚̨𝐳̇𝐤𝐚, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐚 𝐦𝐧𝐢𝐞 𝐳𝐈𝐚𝐦𝐚𝐈𝐚. Nie spodziewałam się, że zniszczy mnie aż tak bardzo - ale zrobiła to w najlepszy możliwy sposób. 𝐇𝐢𝐬𝐭𝐨𝐫𝐢𝐚 𝑽𝒊𝒐𝒍𝒆𝒕 𝐛𝐲ł𝐚 𝐝𝐨𝐤ł𝐚𝐝𝐧𝐢𝐞 𝐭𝐲𝐦, 𝐜𝐳𝐞𝐠𝐨 𝐩𝐨𝐭𝐫𝐳𝐞𝐛𝐨𝐰𝐚ł𝐚𝐦, 𝐛𝐲 𝐝𝐨𝐩𝐞ł𝐧𝐢𝐜́ 𝐨𝐩𝐨𝐰𝐢𝐞𝐬́𝐜́ 𝐨 𝑲𝒓𝒐́𝒍𝒂𝒄𝒉. Już od momentu, gdy poznałam ją w 𝑩𝒆𝒂𝒖𝒕𝒚 𝒐𝒇 𝑫𝒂𝒓𝒌𝒏𝒆𝒔𝒔, wiedziałam, że chcę więcej. Że chcę zobaczyć, jak potoczą się jej losy. I nawet nie wiecie, jak bardzo marzyłam o tym, by dostać jej własną historię.

⟢ Kiedy tylko miałam okazję sięgnąć po tę książkę, zrobiłam to bez wahania - i 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐩𝐚𝐝ł𝐚𝐦 𝐨𝐝 𝐩𝐢𝐞𝐫𝐰𝐬𝐳𝐲𝐜𝐡 𝐬𝐭𝐫𝐨𝐧. Pierwsze spotkanie bohaterów? Totalny ogień. Wiedziałam wtedy, że będzie intensywnie, emocjonalnie i że to nie będzie zwykła historia. I nie pomyliłam się ani trochę.

⟢ 𝑷𝒊𝒐́𝒓𝒐 𝑨𝒏𝒈𝒆𝒍𝒊𝒌𝒊 znam już od dawna i 𝐮𝐰𝐢𝐞𝐥𝐛𝐢𝐚𝐦 je całym sercem. To, w jaki sposób autorka oddaje emocje bohaterów, jest absolutnie niesamowite - czujesz je wszystkimi zmysłami. Każdy ból, każdą tęsknotę, każdy oddech. 𝑨𝒏𝒈𝒆𝒍𝒊𝒌𝒂 𝐦𝐚 𝐰 𝐬𝐨𝐛𝐢𝐞 𝐭𝐞̨ 𝐦𝐚𝐠𝐢𝐜𝐳𝐧𝐚̨ 𝐮𝐦𝐢𝐞𝐣𝐞̨𝐭𝐧𝐨𝐬́𝐜́ 𝐬𝐩𝐫𝐚𝐰𝐢𝐚𝐧𝐢𝐚, 𝐳̇𝐞 𝐤𝐬𝐢𝐚̨𝐳̇𝐤𝐚 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐬𝐭𝐚𝐣𝐞 𝐛𝐲𝐜́ 𝐭𝐲𝐥𝐤𝐨 𝐡𝐢𝐬𝐭𝐨𝐫𝐢𝐚̨ - 𝐬𝐭𝐚𝐣𝐞 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐝𝐨𝐬́𝐰𝐢𝐚𝐝𝐜𝐳𝐞𝐧𝐢𝐞𝐦. 𝐈 𝐳𝐚 𝐭𝐨 𝐣𝐚̨ 𝐤𝐨𝐜𝐡𝐚𝐦.

⟢ 𝑽𝒊𝒐𝒍𝒆𝒕 jest bohaterką, której nie da się nie 𝐩𝐨𝐝𝐳𝐢𝐰𝐢𝐚𝐜́. Przeszła przez piekło, ale nie pozwoliła, by ją złamało. Codziennie udowadnia, jak ogromną ma siłę i ile dobra w niej tkwi, mimo ran, które wciąż bolą. Jej odwaga, wrażliwość i sposób, w jaki ukrywa ból pod sarkazmem, są tak prawdziwe, że aż ściskają serce.

⟢ A 𝑵𝒐𝒍𝒂𝒏? 𝐎𝐧 𝐬𝐤𝐫𝐚𝐝ł 𝐦𝐨𝐣𝐞 𝐬𝐞𝐫𝐜𝐞 𝐨𝐝 𝐩𝐢𝐞𝐫𝐰𝐬𝐳𝐲𝐜𝐡 𝐜𝐡𝐰𝐢𝐥. Chłopak, który sam dźwiga własne demony, a mimo to zawsze myśli o 𝑽𝒊𝒐𝒍𝒆𝒕. Nigdy nie przekracza jej granic, daje jej przestrzeń, zrozumienie i bezpieczeństwo. Ich relacja to coś wyjątkowego - dwoje ludzi po przejściach, którzy uczą się, że miłość może być spokojna, czuła i uzdrawiająca. Wspierają się nawzajem nawet wtedy, gdy wszystko wokół się wali.

⟢ 𝐈𝐜𝐡 𝐡𝐢𝐬𝐭𝐨𝐫𝐢𝐚 𝐭𝐨 𝐞𝐦𝐨𝐜𝐣𝐨𝐧𝐚𝐥𝐧𝐲 𝐫𝐨𝐥𝐥𝐞𝐫𝐜𝐨𝐚𝐬𝐭𝐞𝐫. Śmiałam się, płakałam, a czasem robiłam jedno i drugie naraz. I choć bolało - nie zamieniłabym tego uczucia na nic. To było piękne, intensywne i prawdziwe.

⟢ A moment, w którym mogliśmy zobaczyć przyszłość 𝑳𝒂𝒖𝒓𝒆𝒕𝒕𝒆 i 𝑨𝒔𝒕𝒐𝒏𝒂? Czyste złoto. Serce mi pękło, a potem zostało złożone na nowo.

⟢ Kocham całe to uniwersum.
Nie wiem, czy kiedykolwiek znajdę serię, która wywoła we mnie takie emocje jak ta. 𝐇𝐢𝐬𝐭𝐨𝐫𝐢𝐞 𝑨𝒏𝒈𝒆𝒍𝒊𝒌𝒊 𝐬𝐚̨ 𝐣𝐚𝐤 𝐜𝐢𝐨𝐬 𝐩𝐫𝐨𝐬𝐭𝐨 𝐰 𝐬𝐞𝐫𝐜𝐞 - 𝐚𝐥𝐞 𝐭𝐚𝐤𝐢, 𝐳𝐚 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐲 𝐝𝐳𝐢𝐞̨𝐤𝐮𝐣𝐞𝐬𝐳. Pozwoliłam im mnie złamać, żeby mogły potem poskładać mnie na nowo.

⟢ 𝐔𝐖𝐈𝐄𝐋𝐁𝐈𝐀𝐌. 𝐔𝐖𝐈𝐄𝐋𝐁𝐈𝐀𝐌. 𝐈 𝐉𝐄𝐒𝐙𝐂𝐙𝐄 𝐑𝐀𝐙 𝐔𝐖𝐈𝐄𝐋𝐁𝐈𝐀𝐌. 𝑨𝒏𝒈𝒆𝒍𝒊𝒌𝒂, zrobiłaś to znowu. Stworzyłaś coś pięknego, emocjonalnego i prawdziwego. Dziękuję Ci za 𝑽𝒊𝒐𝒍𝒆𝒕, za 𝑵𝒐𝒍𝒂𝒏𝒂 i za to, że pozwalasz nam czuć tak mocno.

ᴋɪssᴇs⋆𐙚₊˚⊹♡
Profile Image for angiees_books♡.
231 reviews25 followers
October 7, 2025
zostałam rozłożona a potem poskładana do kupy 😭 cudownie bylo poznać violet i jej walkę o powrót do normalności, plus relację z nolanem 🤍 epilog wycisnął ze mnie łzy które musiałam powstrzymywać ale przegrałam z kretesem 🤧 teraz w 100% czuje że cała ta historia, zarówno chłopaków jak i violet jest domknięta 🥹
Profile Image for papierowaszyszka.
52 reviews2 followers
October 10, 2025
Trudno mi znaleźć jakiekolwiek słowa którymi mogłabym opisać moją miłość do tej książki. Myślę, że to był idealny czas na przeczytanie jej. Violet i Nolan to najsilniejsi bohaterowie o którym miałam szansę przeczytać, nie z liczę ile przepłakałam na tej książce. Ci którzy jeszcze nie czytali całej serii kings of darkness musicie zdecydowanie po nią sięgnąć, myślę, że każdy was odnajdzie w tych historiach cząstkę siebie.
Profile Image for ksiazkowamagda .
706 reviews176 followers
October 9, 2025
Nie wierzę, że to naprawdę koniec tej serii 😭


Ta historia była cudowna i nie brakowało łez.
Profile Image for bookswithgosiaa.
26 reviews1 follower
November 22, 2025
kolejna książka od angeliki i kolejna, która skradła moje serce. kocham jej pióro i to jak wielki komfort zawsze czuję podczas czytania jej historii. a powrót do tego uniwersum😭😭 tęskniłam za nimi i już znowu tęsknię… wylałam mnóstwo łez, a królowa i król ciemności zyskali całe moje serce.
CZYTAJCIE TO
Profile Image for zaczytana_julcia.
1,374 reviews64 followers
October 19, 2025
historia violet i nolana zawładnęła moim sercem i długo będzie w nim mieszkać. kocham ich tak bardzo mocno i chyba muszę przyznać, że jest to moja ulubiona książka z całej serii i no po porostu uwielbiam ją tak bardzo.
była nie tylko piękna, ale też bolesna i ciężka, ale ostatecznie była też takim plastrem na zadane przez nią samą wcześniej rany.
cos pięknego
Profile Image for zuzia.
118 reviews32 followers
November 1, 2025
siedzę zapłakana, kocham tę historię, była ona absolutnie przepiękna. Nolan i Violet to dwie zranione dusze, które poskładały się nawzajem ���️‍🩹 książki Angeliki zawsze bede czytać w ciemno, ponieważ wiem że się nie zawiodę

Profile Image for wiksa.
109 reviews29 followers
September 22, 2025
moje misiaki kocham ich to było idealnie uzupełnienie całej serii bede tesknic za nimi kazdego dnia
Profile Image for Vivianna.
313 reviews9 followers
October 11, 2025
W ubiegłym roku miałam okazję poznać pierwszy tom serii Kings of Darkness, który całkowicie mnie oczarował. Choć fabuła nie należała do najbardziej oryginalnych, miała w sobie coś hipnotyzującego. Wciągnęła mnie bez reszty, a emocje towarzyszące bohaterom przez długi czas nie pozwalały o sobie zapomnieć. Byłam pod ogromnym wrażeniem, że trafiłam na autorkę, która potrafi pisać z taką wrażliwością i lekkością, a jednocześnie poruszać trudne tematy bez popadania w przesadę. Wiedziałam, że chcę poznać więcej jej książek. Pierwsze trzy historie z tej serii utrzymywały bardzo wysoki poziom, były dopracowane, emocjonalne i przemyślane. Niestety, kolejne części przyniosły mi coraz większe rozczarowanie, a Queen of Darkness, mimo dobrych zapowiedzi, okazała się kolejnym tytułem, który pozostawił po sobie mieszane uczucia. Początkowo wszystko wskazywało na to, że to będzie historia głęboka, odważna i pełna emocji. Poruszane motywy wydawały się ważne, a klimat obiecywał coś wyjątkowego. Po lekturze jednak pozostał we mnie żal, że tak duży potencjał nie został w pełni wykorzystany. To miała być historia z sercem, ze szczerością i ciężarem emocjonalnym, który poruszy do głębi. Zamiast tego otrzymałam coś nie do końca spójnego.

Violet Richmond ma zaledwie dwadzieścia jeden lat, ale jej przeszłość jest bardziej bolesna niż u wielu dorosłych. Po traumatycznych wydarzeniach, które niemal zakończyły jej życie, rodzina przekonana, że tylko tak ją ochroni, upozorowała jej śmierć. Przez cztery lata dziewczyna pozostawała w ukryciu, odcięta od świata, od ludzi i od własnej tożsamości. Kiedy w końcu postanawia wrócić do życia, zaczyna studia na prestiżowej londyńskiej uczelni, próbując odnaleźć w sobie siłę, by przestać być ofiarą. Już pierwszego dnia spotyka Nolana Collinsa - syna rektora, pewnego siebie, z pozoru aroganckiego i nieprzystępnego chłopaka, który ma wokół siebie aurę niedostępności. Ich pierwsze spotkanie kończy się wylaniem kawy i ostrą wymianą zdań, a z biegiem czasu oboje stają się rywalami w konkursie organizowanym przez uczelniane koło psychologiczne. Na pozór to prosta historia o dwojgu młodych ludziach, którzy się nie znoszą, ale z każdą stroną napięcie między nimi rośnie.Violet, mimo strachu i niepewności, zaczyna dostrzegać w Nolanowi kogoś więcej niż tylko przeciwnika. On zaś, choć udaje chłodnego i pewnego siebie, nosi w sobie rany, których nie potrafi zagoić. Oboje próbują walczyć nie tylko o zwycięstwo, lecz także o samych siebie. Rywalizacja stopniowo ustępuje miejsca zrozumieniu, a gniew i dystans przeradzają się w cichą fascynację. To właśnie ta część historii ich powolne zbliżenie, budowanie zaufania i walka z własnymi demonami stanowi najmocniejszy element fabuły.

Autorka dobrze zarysowała przeszłość bohaterki. Opis napaści seksualnej, której padła ofiarą, choć nie jest drastycznie szczegółowy, potrafi poruszyć i uświadomić, jak długą drogę musiała przejść, by znów stanąć na nogach. Violet to bohaterka, która walczy mimo bólu, mimo wspomnień, mimo tego, że czasami nie ma już siły. Dla mnie stała się symbolem przetrwania i odwagi. To postać, która uczy, że nawet po najgorszym upadku można się podnieść.

Nolan z początku wydaje się typowym aroganckim bohaterem, jakich w literaturze New Adult nie brakuje. Jednak z czasem okazuje się, że jego zachowanie to tylko maska, za którą kryje się zagubiony chłopak próbujący odnaleźć własną tożsamość. Angelika pokazuje jego przemianę subtelnie, krok po kroku, dzięki czemu łatwiej jest go zrozumieć i polubić. Ich relacja rozwija się stopniowo, naturalnie, nie jest przerysowana ani zbyt szybka. To jedna z niewielu rzeczy, które w tej książce naprawdę mi się spodobały.

Szkoda jednak, że późniejsze rozdziały tracą dynamikę. W pewnym momencie fabuła staje się monotonna, a powtarzalne rozmowy bohaterów spowalniają akcję. Zabrakło emocjonalnych kulminacji, kilku scen, które mogłyby dodać tej historii mocy i głębi. Zakończenie wydaje się pośpieszne, jakby autorka chciała jak najszybciej domknąć wątki, zapominając o potrzebie domknięcia emocjonalnego.

Jedno trzeba Angelice Kołodziej przyznać, że ma niesamowity dar opowiadania. Jej język jest plastyczny, lekki i zrozumiały, a jednocześnie nasycony emocjami. Potrafi malować słowem, tworzyć atmosferę, która wciąga czytelnika bez względu na tempo akcji. Czuć, że autorka pisze z pasją i pełnym zaangażowaniem. Jej styl łączy w sobie delikatność i mrok potrafi opisać ból bez przesady, a miłość bez taniego patosu.
Niestety, w Queen of Darkness momentami zabrakło równowagi. Niektóre fragmenty są zbyt rozwleczone, inne zbyt powierzchowne. Dialogi mogłyby być bardziej naturalne, a emocje bohaterów pokazane subtelniej, mniej bezpośrednio. Mimo to widać, że Kołodziej posiada ogromny potencjał literacki. Umie tworzyć sugestywne obrazy, a jej wrażliwość i znajomość ludzkich emocji sprawiają, że czytelnik łatwo utożsamia się z postaciami, nawet jeśli historia nie zawsze trzyma wysoki poziom. Autorka ma ogromne wyczucie nastroju, potrafi jednym zdaniem wywołać smutek, innym wzruszenie, a jeszcze innym irytację wobec bohatera. I właśnie to sprawia, że mimo wad fabularnych wciąż chce się czytać dalej.

Queen of Darkness to książka z potencjałem, który niestety nie został w pełni wykorzystany. Historia Violet mogła być przejmująca i głęboka, ale chwilami przypomina niedokończony szkic, jakby autorka miała świetny pomysł, lecz zabrakło jej czasu, by go dopracować. Bohaterowie są interesujący, ale chwilami ich emocje wydają się nieszczere, a relacja zbyt uproszczona. Mimo to nie mogę powiedzieć, że była to zła książka. Były momenty, które mnie wzruszyły, i takie, w których widziałam dawną Angelikę Kołodziej - tę, która potrafiła poruszyć jedno zdanie, jednym gestem bohatera. Niestety, całość nie wywołała we mnie takiego zachwytu jak pierwsze tomy serii.
Zakończenie pozostawiło we mnie niedosyt, bo oczekiwałam mocniejszej puenty, bardziej emocjonalnego domknięcia. Zabrakło też kilku scen, które mogłyby nadać tej historii charakter i pełnię.

Choć Queen of Darkness nie spełniło moich oczekiwań, wciąż widzę w Angelice Kołodziej ogromny talent i wrażliwość. To autorka, która potrafi pisać o bólu, stracie i miłości z niezwykłą szczerością. W tej książce zabrakło dopracowania, ale nie zabrakło serca. Czuć, że to historia napisana z emocji może nie do końca udana, ale prawdziwa. Mam nadzieję, że kolejne jej powieści będą bardziej spójne i wyważone, bo potencjał, który drzemie w jej stylu, zasługuje na pełne rozwinięcie. Nie żałuję, że przeczytałam Queen of Darkness, bo mimo rozczarowania przypomniała mi, jak silne emocje może budzić literatura nawet wtedy, gdy nie wszystko idzie zgodnie z oczekiwaniami.

2,5/5 #współpracareklamowa
Profile Image for lunatykowana.
13 reviews
October 23, 2025
o mój boże nie wiem co mam powiedzieć…. jest to na 100000% najlepszy spin off jaki kiedykolwiek czytałam. historia violet jest bardzo wrażliwa i warta przeczytana… jak i również to co się dzieje u nolana są oni dla siebie dosłownie stworzeni kocham ich. i nie wierzę że ta seria dobiega końca 💔💔💔
65 reviews
March 26, 2026
Hiob wersja współczesna i jeszcze x2
Dodawanie traum już i tak straumatyzowanym ludziom

HALO A gdzie ślub Eliasa i Rose?? Przecierz ja tylko na to czekałam
Profile Image for Tosia.
226 reviews1 follower
April 25, 2026
4.5⭐️
Jejku ich historia to coś cudownego i niesamowicie wzruszającego. Dosłownie, ból i słodycz. Czytało mi się bardzo dobrze, jednak z całej serii nie przebija to historii Eliasa i Rose.
Profile Image for a 🤍.
43 reviews3 followers
February 21, 2026
„ 𝐍𝐢𝐞 𝐣𝐞𝐬𝐭𝐞𝐬́ 𝐤𝐢𝐦𝐬́, 𝐳 𝐤𝐢𝐦 𝐳𝐚𝐦𝐢𝐞𝐫𝐳𝐚𝐦
𝐰𝐚𝐥𝐜𝐳𝐲𝐜́. 𝐉𝐞𝐬𝐭𝐞𝐬́ 𝐤𝐢𝐦𝐬́, 𝐮 𝐤𝐨𝐠𝐨 𝐛𝐨𝐤𝐮 𝐩𝐫𝐚𝐠𝐧𝐞̨ 𝐬𝐭𝐚𝐧𝐚̨𝐜́ 𝐝𝐨 𝐰𝐚𝐥𝐤𝐢, 𝐚 𝐭𝐨 𝐨𝐠𝐫𝐨𝐦𝐧𝐚 𝐫𝐨́𝐳̇𝐧𝐢𝐜𝐚.”

Przeżywanie zakończenia jednej z ukochanych serii nigdy nie jest łatwe. A powrót do niej po raz kolejny – tylko po to, by znów się z nią pożegnać – potrafi być jeszcze trudniejszy. Zwłaszcza gdy bohaterowie noszą w sobie tyle niezaleczonych ran, które bolą nie tylko ich, lecz także nas, czytelników.

Tak właśnie jest z serią 𝐊𝐢𝐧𝐠𝐬 𝐨𝐟 𝐃𝐚𝐫𝐤𝐧𝐞𝐬𝐬. Miała zakończyć się na tomie Beauty of Darkness, jednak autorka zdecydowała inaczej i zaskoczyła nas spin-offem poświęconym siostrze jednej z postaci znanych z głównej historii.

Drogi czytelniku, przed zabraniem się za czytanie tej oraz innych pozycji z tej serii zapoznaj się z ostrzeżeniami, ponieważ poruszane tematy są bardzo trudne i mogą być szkodliwe.

Violet jest siostrą Astona, naszego pierwszego władcy ciemności, i od razu możemy stwierdzić, że nie miała łatwego życia. Jej historia jest pełna bólu i zaczęła się cztery lata przed wydarzeniami ze spin-offu. Wtedy została skrzywdzona przez chłopaka — sytuacja była na tyle ciężka, że bohaterka przestała żyć. Tylko egzystowała w ciemnościach własnego pokoju. Cały świat przedstawiony w książce uważał Violet za zmarłą przez jej brak obecności publicznej i w pewnym momencie wprowadziło to delikatne napięcie oraz zamieszanie, co było jednym z moich ulubionych zwrotów akcji.

Młoda Richmond jest prawdziwą 𝐤𝐫𝐨́𝐥𝐨𝐰𝐚̨ 𝐜𝐢𝐞𝐦𝐧𝐨𝐬́𝐜𝐢, bo nie wyobrażam sobie, aby nie nazwać tak osoby tak silnej jak ona. Jest prawdziwym wzorem do naśladowania w walce ze złem oraz cierpieniem. Mimo że wydaje się tak silna i niezłomna, miewa chwile słabości, jednak nie oddaje się ponownie w ramiona ciemności. Potrafi podnieść się i iść dalej. Szczególnie widać to w relacji z Nolanem — wspierała go, pomagała mu mierzyć się z własnymi demonami i była dla niego wsparciem.

Nolan to chłopak, którego perspektywa była dla mnie tak wciągająca, że mogłam przeczytać dziesięć rozdziałów jednym ciągiem, nawet się nie ruszając. Autorka po prostu mnie nim zahipnotyzowała. Na początku był trochę niedostępny i nerwowy. Na pewno wpływ na to miało negatywne pierwsze wrażenie, jakie wywarła na nim Violet, oraz ich późniejsza rywalizacja w konkursie. Jednak im dłużej czytamy, tym bardziej zauważamy jego zmianę i problemy, z którymi się mierzy. Nolanowi nie możemy odmówić 𝐫𝐨𝐦𝐚𝐧𝐭𝐲𝐳𝐦𝐮 ani wdzięczności, a moim ulubionym dowodem na to jest sytuacja, w której sam stworzył bukiet ze stokrotek, które własnoręcznie zbierał. Trzeba dodać, że kwiatów było dokładnie 63. To znacząca liczba, ponieważ przez 63 dni Violet ratowała go przed ciemnością.

Dlaczego tak bardzo podobała mi się relacja między głównymi bohaterami? Odpowiedź jest prosta, nie mają typowej relacji od nienawiści do miłości. Ich kontakty są bardziej złożone, ponieważ, jak wcześniej wspomniałam, Violet nie zrobiła najlepszego pierwszego wrażenia, ale Nolan również nie pozostał jej dłużny i po tamtej sytuacji nie byli wobec siebie pozytywnie nastawieni.
Nie pomagał też fakt, że stali się dla siebie 𝐫𝐲𝐰𝐚𝐥𝐚𝐦𝐢. Dwie osoby o równie wysokich ambicjach i determinacji nie odpuszczają tak łatwo. Ten wątek bardzo budował napięcie, a jednocześnie dawał czytelniczą satysfakcję.

Piękno „Queen of Darkness” jest dla mnie niesamowite i nie mówię tylko pod względem wizualnym. Przez opisy treść książki wydawała mi się bardzo ostra i dobrze zarysowana, ale nic dziwnego, bo Angelika potrafi tworzyć klimat książki i budować jej nastrój. Niejednokrotnie nam to pokazała, jednak ta historia jest chyba najlepiej opisana ze wszystkich dotychczas wydanych.

Cała otoczka uniwersytetu oraz jesieni idealnie daje nam posmak 𝐝𝐚𝐫𝐤 𝐚𝐜𝐚𝐝𝐞𝐦𝐢𝐚, lecz nie na długo, bo wraz z rozwojem wydarzeń w książce zmieniają się pory roku. Te zmiany niesamowicie współgrają z historią Nolana i Violet, choć bardziej skupiłabym się tutaj w aspekcie na Nolanie, gdyż każda kolejna pora roku podkreśla sytuację, w której się znajduje. Wpływa to bardzo pozytywnie na odbiór książki.

Mimo że nad tą książką wylałam trochę łez, nie mogą się one równać z miłością, jaką ją obdarzyłam. Jest to jedna z 𝐰𝐚𝐳̇𝐧𝐢𝐞𝐣𝐬𝐳𝐲𝐜𝐡 dla mnie historii, w której odnajduję swoją zagubioną cząstkę.
33 reviews
December 21, 2025
ŚWIETNE. Czekałam na tą historię od kad przeczytałam ,,secrets of darkness” byłam bardzo ciekawa, jak rozwiną się losy Violet Richmond po ciężkich 4 latach i się nie zawiodłam. Miałam kilka momentów, gdzie trochę mi się już nie chciało czytać, ale było warto.
16 reviews
March 13, 2026
W poprzednich książkach Angeliki się zakochałam więc nie mogłam doczekać się także tej! Postać Violet wzbudzała we mnie ciekawość od jej pierwszego pojawienia się. W jej własnej książce bardzo ja polubiłam. Jest to bohaterka zmagająca się z trudną przeszłością tak samo jak główny bohater - Nolan. W książce występuje wiele (bardzo dobrze) rozwiniętych motywów. Książkę czytało mi się bardzo szybko i przyjemnie. Cudownie się na niej bawiłam i niesamowicie wyczekuje na kolejne historię tej autorki. Książka IDEALNA na jeden wieczór przy herbatce 🤎😽
Profile Image for zaczytanaa_.julaa.
8 reviews
February 9, 2026
Nigdy chyba nie czytałam czegoś tak pięknego. Historia Violet bardzo mnie wciągnęła i wzruszyła, młoda Richmond jest chyba najsilniejsza bohaterka o której czytałam uwielbiam ją całym sercem tak jak Nolana są takimi światełkami z którymi chce się żyć
A końcówka to miód na moje uszy 🥹🌼🤎
Profile Image for lunka.
63 reviews
February 2, 2026
moja violet. boże święty angelika co ty robisz.
Profile Image for kochajacaczytac.
87 reviews2 followers
November 16, 2025
Współpraca reklamowa z wydawnictwem Niezwykłe / Patronat medialny.

— 𝐍𝐢𝐞 𝐰𝐢𝐞𝐦, 𝐜𝐳𝐲 𝐨𝐝𝐰𝐚𝐠𝐚 𝐭𝐨 𝐝𝐨𝐛𝐫𝐞 𝐨𝐤𝐫𝐞𝐬𝐥𝐞𝐧𝐢𝐞 𝐧𝐚 𝐭𝐨, 𝐣𝐚𝐤 𝐬𝐢𝐞 𝐭𝐞𝐫𝐚𝐳 𝐜𝐳𝐮𝐣𝐞.
— 𝐍𝐢𝐞 𝐦𝐮𝐬𝐢𝐬𝐳 𝐣𝐞𝐣 𝐭𝐞𝐫𝐚𝐳 𝐜𝐳𝐮𝐜. 𝐎𝐧𝐚 𝐳 𝐜𝐢𝐞𝐛𝐢𝐞 𝐞𝐦𝐚𝐧𝐮𝐣𝐞. 𝐈 𝐰 𝐤𝐨𝐧𝐜𝐮 𝐣𝐚 𝐝𝐨𝐬𝐭𝐫𝐳𝐞𝐳𝐞𝐬𝐳.

𝐂𝐢𝐞𝐦𝐧𝐨𝐬𝐜.
Przez cztery lata ukrywana w mroku własnego umysłu 𝐕𝐢𝐨𝐥𝐞𝐭 𝐑𝐢𝐜𝐡𝐦𝐨𝐧𝐝 postanawia przezwyciężyć noszone w sobie traumy. Wybierając uczelnię 𝐈𝐦𝐩𝐞𝐫𝐢𝐚𝐥 pragnie pozostać w cieniu i ze spokojem przeżyć studencki czas. Jednak niefortunne spotkanie z synem rektora prowadzi do napiętej rywalizacji, która zaostrza się z każdym spotkaniem na uczelni. Czy 𝐕 opuszczając swoje bezpieczne cztery ściany zdoła poczuć się komfortowo w świecie, którego nigdy nie zaznała?

Myśli 𝐍𝐨𝐥𝐚𝐧𝐚 𝐂𝐨𝐥𝐥𝐢𝐧𝐬𝐚 odkąd został pierwszego dnia oblany kawą zmierzają ku pewnej brunetce, która powinna umrzeć cztery lata temu. Z każdym kolejnym faktem dotyczącym dziewczyny pragnie dowiedzieć się o niej coraz więcej. Powrót bohaterki do świata żywych zaciekawił nie tylko chłopaka, ale również prasę, a pewne momenty z dziennikarzami, pomimo upływu kilku miesięcy od przeczytania dalej ranią moje serce.

𝐊𝐫𝐨𝐥𝐨𝐰𝐢𝐞 𝐂𝐢𝐞𝐦𝐧𝐨𝐬𝐜𝐢 w tomach serii dostarczyli do mojego serca pełno mroku, które rozświetliło się za sprawą istoty kochającej wiosnę. W mojej głowie 𝐕𝐢𝐨𝐥𝐞𝐭 to jak najpiękniejszy uśmiech po poranku nieprzespanej nocy. Za to 𝐍𝐨𝐥𝐚𝐧 jak promyki słońca przebijające się w ponurej jesieni. Ich dusze przepełnione są bólem i tęsknotą za czymś co nigdy nie było prawdziwe. Jednak jeśli tęsknicie za bohaterami z serii, poczujcie w 𝐐𝐨𝐃 niemałą nostalgię.

W 𝐒𝐞𝐜𝐫𝐞𝐭𝐬 𝐨𝐟 𝐃𝐚𝐫𝐤𝐧𝐞𝐬𝐬 oraz w 𝐓𝐞𝐚𝐫𝐬 𝐨𝐟 𝐃𝐚𝐫𝐤𝐧𝐞𝐬 mieliśmy okazję odrobinę dowiedzieć się o siostrze Astona, jednak spin off pokazuje to, co gołym okiem niewidoczne — pełno bólu, niemocy i walki z własną głową i emocjami. 𝐕𝐢𝐨𝐥𝐞𝐭 to moja bohaterka. Moja 𝐤𝐫𝐨𝐥𝐨𝐰𝐚. Aczkolwiek nie ona jedyna w 𝐐𝐮𝐞𝐞𝐧 𝐨𝐟 𝐃𝐚𝐫𝐤𝐧𝐞𝐬𝐬 musi mierzyć się z demonami, atakującymi w najmniej oczekiwanym momencie. 𝐍𝐨𝐥𝐚𝐧 stawiając mur nie wyobraża sobie, że pewna brunetka odwiedzając go, będzie w stanie przez niego się przebić. I te fragmenty z jego domu już na zawsze pozostaną jedne z moich ulubionych.

Losy 𝐍𝐨𝐥𝐚𝐧𝐚 i 𝐕𝐢𝐨𝐥𝐞𝐭 niezależnie od upływu czasu, potrafią dostarczyć masę ciepła do mojego serca. Ich nieodkryte dotąd szczere uczucia czy nowe, okrutne doświadczenia pozwalają przez tę książkę płynąć i pomagają odbudować nadszarpnięte wartości własnego ja, a zdaję sobie sprawę, że wiele z was właśnie tego potrzebuje. Życzę nam wszystkim, abyśmy spotkali własnego 𝐍𝐨𝐥𝐚𝐧𝐚, który nie zawaha się wystawić własnych ramion wraz z trzymanymi stokrotkami.

Patronowanie 𝐐𝐨𝐃 to jedna z najpiękniejszych podróży!! Dziękuję, Angelika, że mogłam wyruszyć w nią razem z tobą. Kocham mocno<33

@kochajacaczytac
Profile Image for zyza .
82 reviews
December 8, 2025
dokładnie dlatego chciałabym w przyszłości pomagać 🥹 cudo
Displaying 1 - 30 of 49 reviews