Jump to ratings and reviews
Rate this book

Bezsilna

Rate this book
Komisarz Sokołowski, wrocławski policjant z wieloletnim doświadczeniem, trafia na pozornie spokojną prowincję – do Wschowy, gdzie największe przestępstwa to znikające z piwnic słoiki. Wydaje się, że nic go tu nie zaskoczy, ale spokój bywa złudny.

Gdy młoda matka odbiera sobie życie, w Sokołowskim budzi się instynkt śledczego – coś w tej sprawie nie daje mu spokoju. W tym samym czasie w okolicy zaczyna kiełkować prawdziwe zło, gdy niepozorny lokalny złodziej nagle zmienia się w bezwzględnego oprawcę.

Czy komisarzowi uda się odkryć, co tak naprawdę doprowadziło samobójczynię do ostatecznego kroku? I czy zdoła powstrzymać zbrodniarza, zanim spirala przemocy pochłonie kolejne niewinne istnienia?

Bezsilna to hipnotyzujący portret miejsca, gdzie zło nie krzyczy – ono cicho rośnie tuż pod skórą codzienności.

472 pages, Paperback

First published September 24, 2025

2 people are currently reading
37 people want to read

About the author

Piotr Kościelny

23 books51 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
21 (31%)
4 stars
20 (30%)
3 stars
11 (16%)
2 stars
11 (16%)
1 star
3 (4%)
Displaying 1 - 19 of 19 reviews
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
916 reviews19 followers
October 15, 2025
Są takie książki, o których trudno zapomnieć. Nie dlatego, że zaskakują fabułą czy finałem, ale dlatego, że uderzają w emocje – w to, co najbardziej ludzkie. „Bezsilna” Piotra Kościelnego właśnie taka jest.
Piotr Kościelny to autor doskonale znany miłośnikom mocnych, bezkompromisowych historii. W swoich powieściach nie unika trudnych tematów – wręcz przeciwnie, z brutalną szczerością ukazuje problemy, o których często wolimy milczeć. Jego książki nie są łatwe i z pewnością nie dla każdego. Sięgając po twórczość Kościelnego, trzeba być gotowym na spotkanie z bólem, cierpieniem i niesprawiedliwością – ale także z prawdą, której nie sposób zignorować.

Komisarz Sokołowski, doświadczony policjant z Wrocławia, trafia do Wschowy – miasteczka, w którym życie toczy się leniwie, a wszyscy znają się od lat. Początkowo wydaje się, że to idealne miejsce, by odpocząć po latach pracy w dużym mieście. Jednak ta pozorna sielanka szybko pęka. Samobójstwo młodej matki budzi w Sokołowskim niepokój – coś w tej sprawie się nie zgadza. Wkrótce komisarz zostaje wciągnięty w historię, w której granice między dobrem a złem, ofiarą a sprawcą, zaczynają się zacierać. A w tle pojawia się prawdziwe zło – człowiek, który z drobnego złodzieja przemienia się w brutalnego oprawcę.

Piotr Kościelny po raz kolejny udowodnił, że potrafi bez upiększeń ukazać ciemne strony ludzkiej natury. W „Bezsilnej” przenosi czytelnika do pozornie spokojnej, prowincjonalnej Wschowy – miasteczka, gdzie największą sensacją bywają plotki o znikających słoikach z piwnic. Już pierwsze strony powieści udowadniają, że spokój to tylko iluzja.
Autor ma wyjątkowy talent do wydobywania mroku z codzienności. Nie potrzebuje efektownych zbrodni ani spektakularnych pościgów – wystarczy mu cisza prowincjonalnej ulicy, szum lasu i zwyczajni ludzie, którzy noszą w sobie więcej bólu, niż chcieliby pokazać. Piotr Kościelny mistrzowsko operuje napięciem i atmosferą prowincjonalnego mroku – tego cichego, dusznego zła, które nie krzyczy, lecz sączy się powoli, zatruwając codzienność. Dialogi są naturalne, bohaterowie autentyczni, a tło społeczne – boleśnie realistyczne. Powieść wciąga i intryguje, z każdą stroną narasta niepokój, którego nie sposób się pozbyć. Nie ma tu przesady ani taniej sensacji. Jest za to realizm, szczerość i brutalna prawda o tym, że zło rzadko przychodzi z zewnątrz – najczęściej rodzi się w nas: z frustracji, z biedy, z bezradności. To nie tylko kryminał, lecz także przejmujący portret współczesnej Polski powiatowej: z jej frustracjami, biedą, obojętnością i poczuciem bezsilności wobec losu.
„Bezsilna” zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Z jednej strony to doskonale skonstruowany kryminał, z drugiej – coś znacznie głębszego. Podczas lektury towarzyszyły mi silne emocje: gniew, smutek, czasem nawet poczucie beznadziei. Myślę, że właśnie o to chodziło autorowi – ta książka nie ma dawać pocieszenia, lecz otwierać oczy.
Piotr Kościelny w swoich powieściach nie daje łatwych odpowiedzi i nie moralizuje. Pokazuje rzeczywistość taką, jaka jest – brudną, bolesną, ale przerażająco prawdziwą. I to właśnie sprawia, że po przeczytaniu „Bezsilnej” długo nie można o niej zapomnieć.
To mocny, realistyczny kryminał psychologiczny, który pokazuje, jak łatwo człowiek może się pogubić – i jak trudno później znaleźć w sobie siłę, by się podnieść. Jeśli lubicie historie z duszą, emocjami i refleksją – koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Ale ostrzegam: to nie jest lekka lektura na wieczór. To historia, która zostaje w głowie i w sercu na długo.
Profile Image for Ania Rosiak.
24 reviews5 followers
November 6, 2025
Beznadziejna książka, ale nie mogłam przestać czytać XD Nie wiem, jak najlepiej podsumować to, co się tu wydarzyło. Czytałam wcześniej "Szymka" autora, i chociaż nie był to wybitny przykład dobrej polskiej literatury, to w porównaniu z "Bezsilną" taki właśnie się wydaje.

"-Oddam dwa złote za to, by poznać twoje myśli - usłyszała głos Sokoła.
-Aż dwa? No powiem ci, kusząca oferta.
-Czyli mam wyciągnąć?
-Pogięło cię? Co ludzie powiedzą? Gliniarz i nieobyczajne zachowanie?"
...
XDDDDD

Nie była to najgorsza rzecz jaką czytałam, ale dumna z siebie nie jestem
Profile Image for szyszka_czyta.
236 reviews
October 12, 2025
Komisarz Sokołowski przenosi się do Wschowy, wydaje się, że nic tu go nie zaskoczy, ale to tylko pozory. Punktem wyjścia jest tragiczna śmierć młodej kobiety. W komisarzu budzi się instynkt, za wszelką cenę chce poznać jej historię i co skłoniło ją do tego czynu. W tym samym czasie niepozorny, lokalny złodziejaszek nagle zmienia się w bezwzględnego oprawcę.

„Bezsilna” to bez wątpienia jedna z najmocniejszych książek w dorobku autora. Jest mocna i do bólu realistyczna. Kryminał społeczny, który łączy brutalną zbrodnie z obserwacją życia społecznego w Polsce. Autor słynie już z autentycznych opisów pracy policji jaki oraz całego środowiska i w najnowszej książce oczywiście tego nie zabraknie.

Mimo iż, tematyka nie jest przyjemna, to autor posiada dar lekkości pisania, dzięki czemu książkę czyta się bardzo szybko. Z pewnością dynamiczna akcja też temu służy. Autor w swojej najnowszej powieści tworzy surowy klimat, bez upiększeń z realistycznym językiem. Historia jest brutalna, emocjonalnie ciężka, jednak autentycznie przedstawiona. Mamy wyraźny wydźwięk społeczny, w którym ukazane zostały mechanizmy przemocy oraz zaniedbań. Do tego świetnie poprowadzone śledztwo, które dobitnie pokazuje nie tylko bezwzględność sprawcy, ale też systemową obojętność wobec przemocy, biedy, uzależnień i bezradności ofiar. Tytułowa „bezsilność” dotyczy zarówno tych, którzy cierpią, jak i tych, którzy próbują walczyć z przestępczością, w świecie pełnym niesprawiedliwości.

Dla fanów realistycznych, ponurych kryminałów, którzy cenią psychologiczne i społeczne tło zbrodni. Polecam 🔥 choć lektura nie jest dla wszystkich, niektóre osoby mogą czuć się przytłoczone ładunkiem emocjonalnym tej historii.
Profile Image for Karolina.
484 reviews6 followers
October 9, 2025
Czy można uratować kogoś, kto nie chce już być uratowany? Czy wystarczy dobre serce i chęć pomocy, kiedy całe otoczenie milczy, a zło powoli rozrasta się w cieniu codzienności? To pytania, które towarzyszyły mi przez całą lekturę „Bezsilnej” Piotra Kościelnego - książki, po której trudno po prostu zamknąć okładkę i wrócić do rzeczywistości.

Kościelny po raz kolejny udowadnia, że nie potrzebuje wielkich miast, spektakularnych zbrodni ani policyjnych pościgów, by zbudować napięcie, które dusi. Tym razem przenosi nas do Wschowy - niewielkiego miasteczka, w którym życie toczy się spokojnie, przynajmniej z pozoru. Bo gdy zło zaczyna kiełkować, nikt nie zauważa go od razu. I może właśnie dlatego tak długo może rosnąć.

Komisarz Sokołowski, doświadczony gliniarz z Wrocławia, trafia tu jakby na „odpoczynek”. Ma być spokojnie, przewidywalnie, wręcz nudno. Tymczasem pierwsza sprawa, z jaką przychodzi mu się zmierzyć, to samobójstwo młodej matki. Sprawa, która miała być prosta, szybko zaczyna uwierać go jak kamień w bucie - bo coś się tu nie zgadza. I choć wszyscy wokół wolą spuścić wzrok i udawać, że „takie rzeczy się zdarzają”, Sokołowski czuje, że to dopiero początek.

„Bezsilna” to nie klasyczny kryminał, w którym czekasz na moment, aż padnie pytanie „kto zabił?”. To raczej bolesny portret małej społeczności, w której każdy zna każdego, ale nikt niczego nie widzi. Autor z chirurgiczną precyzją pokazuje, jak łatwo zło wplata się w zwyczajność - w rozmowy przy sklepie, w rodzinne obiady, w sąsiedzkie plotki. Tu nikt nie jest tylko „dobry” albo tylko „zły”. Każdy ma coś na sumieniu, a najgorsze potwory często mieszkają tuż za ścianą.

W postaci Krystyny - matki, która boi się własnego syna - Kościelny zawarł całą istotę tytułowej bezsilności. To nie kobieta słaba, lecz taka, którą życie nauczyło milczeć. Jej dramat staje się lustrem dla wszystkich, którzy wolą nie reagować, by „nie mieć problemów”. To portret przerażająco prawdziwy - takich kobiet jest wokół nas więcej, niż chcielibyśmy przyznać.

Autor nie oszczędza też czytelnika. Język jest surowy, często brutalny, pełen wulgaryzmów - i właśnie dlatego tak prawdziwy. Nie ma tu miejsca na literackie ozdobniki czy romantyzowanie przemocy. Kościelny pokazuje brud, biedę i beznadzieję w całej ich surowej formie. Czyta się to z zaciśniętym gardłem, ale trudno się oderwać, bo pod tą brutalnością kryje się coś więcej - ogromna empatia dla ludzi, którzy próbują przetrwać w świecie, gdzie pomoc często nie nadchodzi wcale.

Wschowa staje się metaforą Polski lokalnej, tej, w której rządzi przyzwyczajenie, układy i niepisane zasady. Wszyscy wiedzą, że Henryk to niebezpieczny człowiek, ale nikt nie zgłasza jego przemocy. Bo po co? Bo policja i tak nic nie zrobi. Bo „to jego sprawa”. Bo tak jest łatwiej. To właśnie z takiego myślenia rodzi się zło - ciche, niepozorne, ale coraz silniejsze.

Największą siłą „Bezsilnej” jest to, że nie szuka sensacji. Nie ma tu bohatera, który w pojedynkę ratuje świat. Jest zmęczony policjant, który próbuje zrozumieć, dlaczego ludzie pozwalają, by tragedie działy się na ich oczach. I może właśnie w tej zwyczajności tkwi największa groza. Bo jeśli zło wygląda jak codzienność, jak mamy z nim walczyć?

Kościelny zadaje pytania, na które nie ma prostych odpowiedzi. O winę, o milczenie, o odpowiedzialność. O to, kiedy stajemy się współwinni, patrząc w drugą stronę. To książka, która nie daje ukojenia - ale też nie pozwala zapomnieć.

„Bezsilna” to powieść o przemocy, która rośnie w ciszy, i o ludziach, którzy tej ciszy nie potrafią przerwać. To także gorzki komentarz o społeczeństwie, w którym ofiary zbyt często zostają same, a sprawcy czują się bezkarni. I choć momentami historia jest chaotyczna, a narracja fragmentaryczna, to emocjonalny ciężar tej książki jest potężny.

Ocena: 8/10 - bo czytając ją, czułam złość, smutek, wstręt, ale też współczucie. Bo choć to fikcja, zbyt wiele w niej prawdy, by czytać ją spokojnie. To nie jest lektura dla każdego - ale jeśli lubisz książki, które zostawiają ślad, „Bezsilna” zostanie z tobą na długo.
135 reviews1 follower
November 12, 2025
Pióro Piotra Kościelnego znam od jakiegoś czasu i cenię. Nie wszystkie jego książki zostały przeze mnie przeczytane bo doba ma niestety tylko 24h. Jednak teraz skusiłam się na „Bezsilną”, czyli jego najnowszą powieść.
Powiem szczerze, że zdziwiłam się nieco jej strukturą. Jest nieco inna od poprzednich książek autora.

Zaczyna się banalnie ale w dalszym ciągu w typie Piotra. Wrocławski policjant komisarz Tomek Sokołowski przenosi się do Wschowy aby móc w dalszym ciągu dzielić życie ze swoja narzeczoną Justyną. Jednak tuż po przeprowadzce musi zmienić swoje życiowe plany bo dziewczyna postanowiła wraz ze zmianą otoczenia zmienić i partnera.
Komisarz Sokołowski jednak mimo wszystko postanawia zostać w owym mieście a nadkomisarz za partnera przydziela mu młodszą od Tomka Ankę.
Od razu nawiązują nić porozumienia i zaczynają działać przy przydzielonych sprawach. Jest ich całkiem sporo jak skradziona kosiarka ale zdążają się i takie jak rozszerzone samobójstwo czy kradzież pieniędzy z kościelnych skarbonek. Komisarz Sokół miał również wątpliwą „przyjemność” zapoznać się z lokalnym „elementem”, który jest spory ale głównie jeden z nich jest naprawdę groźny i nieobliczalny. To Heniek Mazur. i to on jest trzonem tej powieści chociaż na początku odnosiłam wrażenie, że będzie to ktoś inny. Wiele spraw, raczej drobnych przestępstw niż z natury krwawych porachunków. I są przedstawione nie tylko te prowadzone przez Tomka i Ankę ale i pozostałych funkcjonariuszy.

Tym razem jednak powieść mnie nie porwała. Chociaż jest poprawna to brakło w niej owego „pazura”. Niektóre sceny opisywane są okropne i przerażające ale to nie o to chodzi. Strony jakby zapełniane na siłę niektórymi opowiastkami czyli wspominkami Tomka z pracy we Wrocławiu, typu: „Miałem podobną sprawę we Wrocku i okazało się, że...”. W pewnym momencie po prostu zaczęło mnie to męczyć. Było tego po prostu za dużo. Dlatego tym razem ta książka nie trafi na półkę z moimi ulubionymi.


Współpraca barterowa z Wydawnictwem Czarna Owca.
196 reviews
January 14, 2026
Nadszedł czas na zamknięcie recenzji książek przeczytanych w 2025, podsumowanie i nowe lektury.

„Bezsilna” jak większość książek autora porusza ciężki temat, ale wciąga od pierwszych stron. Tym razem sprawa dotyczy przemocy domowej i bezradności wobec krzywdy, która dzieje się tuż obok.

Komisarz Tomasz Sokołowski, wrocławski policjant, przeprowadza się do Wschowy i podejmuje pracę w tutejszej komendzie. Początkowo wydaje się, że to będzie spokojna praca, polegająca na odnajdywaniu skradzionych z piwnicy słoików czy pacyfikowaniu pijackich burd, jednak szybko okazuje się, że prowincja wcale nie oznacza prostych spraw, a pod warstwą codziennej rutyny kryją się dramaty, o których nikt nie chce głośno mówić.

Jednym z pierwszych zdarzeń, z którymi mierzy się Sokołowski, jest śmierć młodej kobiety uznana za samobójstwo. Sprawa od początku budzi jego wątpliwości, bo wiele elementów nie pasuje do oficjalnej wersji.
Równolegle, policja ma do czynienia z narastającą agresją ze strony lokalnego bandziora. Heniek to pijaczek i drobny przestępca, ktoś, kogo wszyscy w miasteczku, łącznie z policją znają od lat. Mieszkańcy ze strachu schodzą mu z drogi, a jednocześnie nikt nie bierze go naprawdę na serio. Z czasem jego zachowanie zaczyna się zmieniać. Przestaje być tylko uciążliwy, a staje się realnie niebezpieczny. Przemoc eskaluje, pojawiają się kolejne ofiary, ale mimo że wszyscy widzą co się dzieje, to każdy milczy ze strachu. Najbardziej przygnębiającą postacią jest matka Heńka. Starsza, zmęczona życiem i biedą kobieta, jest jednocześnie ofiarą syna. Mimo złego traktowania nie jest w stanie donieść na własne dziecko. Boi się jego wybuchów, ale nie wyobraża sobie, że mogłaby przeciwko niemu wystąpić. Takie postępowanie ma ogromny wpływ na rozwój wydarzeń. Matka wie, że dzieje się źle, ale uważa że nic nie da się zrobić.
Historia Heńka pokazuje, że zło rośnie tam, gdzie brakuje zdecydowanej reakcji, bo ofiary czują się bezsilne, nie wierząc w pomoc systemu i zmianę.

"Bezsilna" to nie klasyczny kryminał, to istne studium zła i bezradności wobec przemocy
99 reviews1 follower
October 3, 2025
więźnie ten krzyk
w gardle
cichy jak szept
się staje
nie słyszy go nikt
nie widzi już
jest cieniem
jest zwątpieniem

ciało znów drży
bezlitośnie
kruchym odgłosem
się łamie
w duszy ból się skrywa
brzegami ostrymi chwyta
jest bezsilnością
jest samotnością

pośród ciszy krzyku
najgłośniej
matczyne drżą dłonie
ból głucho milczy
tak najciszej
nie woła, nie prosi
rośnie na duszy
gdy serce się kruszy

mrok ten
jak na twarzy cień
i pod sercem
mości się wygodnie
szepcze i drepcze
gdy braknie tchu
cicho w duszy zasiada
ciemne sny opowiada

Zło nie krzyczy. Rodzi się w ciszy. Wylęga się z mroku. Wyłania z ciemności. Odbiera sumienia. Z głębokiego wychodzi cienia. Twarz ma obojętną. Szarą i mętną. Przechodzi ciszą obok krzywdy. Jakby matczyne łzy były niczym. Zło wyrasta z ludzkiej duszy. Ludzkimi rękami ból zadaje. Ustami dociera do matczynego serca. I łamie je! I kruszy! Zło to syn, którego matka nosiła pod sercem. Zło jest tam, gdzie zabrakło już człowieka.

Bezsilna. Krzyczę w środku. Drżę w ciszy. Samotna pośród życia. Nie mam już nikogo, kto chciałby tu być. Tylko tę samotność, co za mną kroczy. Ona wie. Czuje. Siada obok mnie. Łapie za rękę. Czasem słyszę, jak szepce. Słyszę ją. Czasem widzę jak drepcze. Dudnią jej kroki. Nie mówi nic. Tylko boli. Smutno, powoli. Jest i jakby czekała. Jakby wiedziała. Odchodzenie. Jakie to trudne. Ale to już. Tuż, tuż. Maleńkie tylko ciałko przytulę. Niech mi Bóg wybaczy.

Są takie ciemności, które nie chcą dnia. Są takie nadzieje, które zawsze gasną. I mrok, po którym światło już nigdy nie przyjdzie.

Piotr Kościelny potrafi w emocje. Tutaj czuć te szorstkie. Mocne. Brutalne. Poruszające też, choć one bardziej są ukryte niż na wierzch wydobyte. „Bezsilna” rozrywa od środka. Pod skórę wchodzi. Grzebie w czarnych czeluściach umysłu. Jest krzykiem cichym, bo zabrakło już sił na walkę. Jest głośną ciszą, bo nadzieja się już wyczerpała. Umarła ostatnia. Polecam.
Profile Image for Barbara Kieś.
101 reviews1 follower
November 11, 2025
Dzisiaj przedstawiam Wam opinię książki, która nie jest łatwa aczkolwiek myślę, że potrzebna. To co w niej jest rdzeniem to autentyczność.

Społeczność zamknięta w małej miejscowości, gdzie na pozór nie dzieje się nic strasznego. Bo czyż nie mamy takiego przeświadczenia, że to właśnie w wielkich miastach dochodzi do strasznych zbrodni, a na wsiach to co najwyżej ktoś może ukraść komuś kosiarkę spod domu?

Tak właśnie zaczyna się książka Piotra Kościelnego. Od niepozornych kradzieży, wykroczeń, z którymi styka się komisarz Sokołowski, przeniesiony z "wielkiego" miasta.
Im jednak głębiej wchodzimy w problemy mieszkańców Wschowy, tym więcej dostrzegamy brutalności i zła.

Książka nie jest łatwa w czytaniu. Momentami jest wręcz cholernie trudna, gdyż niektóre wydarzenia są tak brutalne i bestialskie, że aż trudno w nie uwierzyć. Jednocześnie narracja zastosowana przez autora jest tak autentyczna, że te okropieństwa nie są przedstawione w sposób odrealniony. Daje to pewne poczucie strachu i zaniepokojenia, ale też otwiera oczy uzmysławiając nam, że takie rzeczy się dzieją, może nawet za ścianą czy za płotem.

To co mocno mi przeszkadzało, to bardzo niejednolita narracja. Krótkie rozdziały powodowały, że książkę czytało się szybko, jednak fabula przez to byla mocno pocięta co powodowało, że często nie moglam się połapać i cofałam w tekście. W związku z tym czulam lekki dyskomfort podczas czytania i nie mogłam tak na 100% zagłębić się w tą historię.

Polecam przeczytać tą pozycję. Ale jest mocna, więc wysoce wrażliwi czytelnicy powinni przemyśleć dwa razy.
Profile Image for suspense_books.
395 reviews33 followers
October 21, 2025
„Bezsilna” Piotra Kościelnego, to obraz p4tologicznego społeczeństwa, wgląd w funkcjonowanie zaburzonej jednostki, która zaś ma ogromny wpływ na kształtowanie środowiska wokół siebie. Autor ukazuje, w jaki sposób dysfunkcja, uzależnienie, oraz psychopatyczne zachowania człowieka nieradzącego sobie z własnym jestestwem napiera na sferę komfortu najbliższych, doprowadzając do upadku. Bezsilność wycieka ze stron tego wysoce psychologicznego kryminału, w którym nie brak brutalnych scen. Gdyby stworzyć listę trigger warningów, to byłaby ona dość solidna, tak więc warto mieć na uwadze, iż książka dedykowana jest nie tylko dorosłemu czytelnikowi, ale również odpornemu na liczne sceny zbr0dni. Do najmocniejszych z nich zaliczyłabym z pewnością gw@łt i sam0bójstwo, które bardzo mocno wybrzmiewają w „Bezsilnej”.

Powieść ta stanowi odzwierciedlenie delikatnej kobiecej psychiki, która to poddana surowym, męskim wpływom zaczyna rozpadać się niczym topniejący lód. Autor wykreował kilka postaci, których sylwetki zostaną z nami dłużej, niż z pewnością zakładał. Choć głównymi bohaterami, jak to w kryminałach bywa jest tutaj para wschowskich funkcjonariuszy, to szczerze przyznam - nie ich losy najbardziej mnie tutaj poruszyły.

Wiodącą linią fabularną jest dochodzenie prowadzone przez Sokołowskiego, doświadczonego policjanta z Wrocławia, którego życie osobiste stanęło ostatnio w rozsypce. Spodziewał się, iż w takiej małej mieścinie odetchnie nieco od poważniejszych spraw, szybko jednak przyjdzie mu się przekonać, że zbrodnia pojawia się wszędzie, gdzie tylko stąpa człowiek…

Śmierć młodej matki, uznana początkowo za samobójstwo, budzi w nim niepokój, a intuicja, której latami ufał, każe mu drążyć głębiej i głębiej. Na jego drodze pojawi się nowa wybranka serca - i to jest wątek, którego fanką nie zostałam od początku do końca, jednak cała reszta historii tak bardzo mi się podobała, że nie mogę ocenić jej inaczej, niż 5/5.

Mroczna, popaprana, chora wręcz. Opowieść o polskim społeczeństwie, w którym wciąż dochodzi do zbyt wielu nadużyć substancji wyskokowych. Za zamkniętymi drzwiami rozgrywają się okropne sceny, z dala od oczu sąsiadów, lecz z ręki najbliższego sercu kata. Syn znęcający się nad własną matką. Matka odtrącająca córkę na rzecz stałej alk0holowej libacji. Odrzucony partner znęcający się psychicznie nad swoją byłą dziewczyną. Niemowlę bez perspektyw... Losy tych postaci splata niewidoczne widmo bezsilności, które wkrótce położy kres ich życiu.
Profile Image for Zaczytana_olcia.
714 reviews20 followers
October 27, 2025
“Bezsilna” autorstwa Piotra Kościelnego to dowód na to, że zło w człowieku może mieć różne wymiary. Niektóre rodzaje zła bolą, smucą, inne natomiast powodują bezbrzeżną złość. 


Znając część książek Autora mniej więcej wiedziałam, jakiego poziomu brutalności mogę spodziewać się na kartach “Bezsilnej”, jednak książka posiada w sobie tak mocne, że niekiedy ciężko było mi przez nie przebrnąć. Wszystko, co czytałam, było bardzo realistyczne, niestety. O różnego rodzaju cierpieniach - przem*cy wobec najbliższych słyszy się zbyt często, a mimo to na kartach książki to nadal szokuje. 


Sama fabuła natomiast nie wydaje się być przekombinowana, Autor postawił tutaj na prostotę, doprowadza czytelnika do dobrych wniosków, jednak detale, którymi Kościelny “ubarwia” cały świat przedstawiony powodują, że nadal jest to dobra książka. W żadnym momencie nie czułam się fabułą znudzona. Każdą kolejną stroną wydzierano ze mnie po kawałku nadziei, że skończy się to w jakikolwiek pozytywny sposób. 


Po lekturze zastanawiałam się również, czy aby zła w tej książce nie było zbyt dużo i czy ktokolwiek z bohaterów nie zasłużył choć na okruszek szczęścia. I nie wiem, czy znajdę na to pytanie dobrą odpowiedź. 


[Współpraca barterowa: @wydawnictwoczarnaowca]
Profile Image for Pani.BOOKowska Bartnikiewicz.
164 reviews
November 6, 2025
„Bezsilna” to najnowsza książka Piotra Kościelnego. Miała być książką najbardziej brutalną ze wszystkich książek autora.

W pierwszej chwili miałam napisać, że są to słowa na wyrost. Ale nie, rzeczywiście ta książka jest najbrutalniejsza, ale nie jest, przynajmniej dla mnie, tą która zrobiła największe wrażenie i pozostawiła mnie przemieloną. Muszę przyznać, że po raz pierwszy po lekturze książki Kościelnego nie zostałam z jakimś moralnym dylematem. Takim pytaniem w głowie „ A co ja bym zrobiła w takiej sytuacji?”.

„Bezsilna” to historia o rodzącym się złu. O dojrzewającym psychopacie, damskim bokserze i gwałcicielu. I chociaż przesprzecznie jest on brutalny i to co wyprawia nie mieści się w głowie, to jednocześnie jest przewidywalne. Obok jego historii, toczy się też wiele innych dramatów. Przemoc w rodzinie, pijaństwo, szantaż i znęcanie się nad słabszymi oraz śmiertelna choroba i niemożliwe do dokonania wybór.

Muszę przyznać, że mimo doskonałej i wciągającej lektury, czuję pewien niedosyt. Niedosyt wynikający właśnie z braku refleksji po lekturze. Dodatkowo dla mnie to nie jest książka o zagadkowym samobójstwie młodej matki, co zasugerował opis. I może to dodatkowo wpłynęło na to, że oceniam tą książkę na dobrą, ale nie rewelacyjną.
Profile Image for Królewsko Zaczytana.
50 reviews4 followers
October 6, 2025
Mam problem z oceną tej książki. Nie wiem za bardzo czym "Bezsilna" właściwie miała być. Kryminałem? Thrillerem? Horrorem? Wszystkim po trochu? Kim jest tytułowa bohaterka? Bo szczerze mówiąc bardziej pasowałaby tu wersja w liczbie mnogiej - 'Bezsilne", chociaż raczej pokusiłabym się o zatytułowanie jej "Wschowa", gdyż to niewielkie miasto w województwie lubuskim posłużyło za tło do ukazania małej społeczności od jak najgorszej strony (na miejscu mieszkańców czułabym się nieco oburzona).

Tekst przedstawia najokropniejsze zbrodnie jakie można popełnić wobec kobiet. Nie będę ich tutaj wyliczać, bo znaleźć można praktycznie wszystko. Czytając zastanawiałam się dokąd to wszystko prowadzi i w jaki sposób ten galimatias fabularny doprowadzi do spójnej konkluzji. Koniec końców najbardziej rozczarowało mnie... zakończenie. Jest pospieszne, w stylu "kończ waść, wstydu oszczędź". Szkoda, bo początek było obiecujący, ale mnogość bohaterów i wątków rozmyła ostatecznie puentę całej historii.
30 reviews
November 30, 2025
Całkiem dobra, jak wszystkie książki Koscielnego które do tej pory przeczytałam. Nie uważam jednak żeby była najmocniejsza. Brutalność i zło było oczywiście na pierwszym planie, ale czegoś mi brakowało.. było również zbyt wiele wątków pobocznych, które, uważam, były zbędne.
38 reviews
December 5, 2025
Bardzo czekałam na tą książkę ale okazała się bardzo podobna w fabule do poprzednich książek. Mam wrażenie że główne wątki są bardzo podobne, psychopata z obsesja wielkości Boga, bezsilna kobieta bita i mąż kąt etc.
Profile Image for Dejw182.
73 reviews1 follower
October 9, 2025
Zło w tej książce wylewa się z każdej strony. Pomyśleć ile takich Heńków Mazurów istnieje na tym swiecie.
5 reviews1 follower
October 12, 2025
3,5 /5 - zbyt schematyczna. Autor już nie zaskakuje. Za każdym razem stosuje ten sam schemat.
Profile Image for mommy_and_books.
1,399 reviews35 followers
December 4, 2025
" [...] Uważam, że kat ma władzę nad swoimi ofiarami dopóty, dopóki nie trafi na kogoś silniejszego, kto mu pokaże, że jego też może zaboleć. [...]"

Biorąc do ręki "Bezsilną" Piotra Kościelnego, nie spodziewałam się tak emocjonującego dzieła. Nie bójcie się, ale podczas czytania, będziecie płakali jak bobry, o ile oczywiście wciągniecie się w tę historię. Każdą sytuację bardzo mocno przeżywałam. Widziałam, jak rodzi się prawdziwa bestia i diabeł wcielony w jednym. Był postrachem całej Wschowy. Czy w końcu znajdzie się ktoś, kto na dobre go zatrzyma?
Poznacie pewną kobietę, która jest tak przestraszona i przerażona, że nie robi nic, żeby zatrzymać zło. Czy w końcu stanie na wysokości i postąpi prawidłowo? Osobiście nie rozumiałam jej postępowania. Każdy powinien odpowiedzieć za zło, którego się dopuścił. Tylko tak, można powstrzymać dalszą eskalację. Niestety przerażenie robi swoje i odbiera rozum. I zło rośnie w siłę.
Poznacie młodą dziewczynę, która zmaga się ze swoimi problemami. Jest kompletnie sama. Czułam jej ból, ale nigdy nie zrozumiem, dlaczego tak postąpiła. Mogła wybrać inną drogę, tylko niestety nie widziała światełka w tunelu.
Komisarz Tomasz Sokołowski, to jeden z głównych bohaterów. Polubiłam go. Dla swojej miłości przeniósł się z wrocławskiej policji do spokojnej i cichej Wschowy. Tylko czy na pewno? Czy warto było zostawić wszystko za sobą i zacząć wszystko od nowa? Jest dobrym gliną, oddanym swojej pracy. Dosłownie właściwy człowiek na właściwym miejscu.
Oprócz tych postaci spotkacie tutaj również inne osoby, również warte waszej uwagi. Strzeżcie się srogiego Henryka. Jego należy unikać. Inaczej mogą grozić poważne konsekwencje. Tego osobnika nie polubiłam i życzyłam mu wszystkiego najgorszego. Autor w idealny sposób go przedstawił.
Piotr Kościelny w swojej powieści pod tytułem "Bezsilna", pokazuje, jak zło rośnie w siłę, której nie da się zatrzymać. Uderza pomału, jak cichy zabójca. Skrada się i depcze po piętach, ukrywa się w zakamarkach i wychodzi na powierzchnię, gdy nikt nie patrzy.
"Bezsilna" jest chyba jedną z jego najmocniejszych i najmroczniejszych książek. Warto ją przeczytać i stanąć oko w oko ze złem.
Zakończenie wyrwało mi serce. Jak to się mogło zdarzyć? Jeszcze do teraz tego nie ogarniam. Przyznam szczerze, że tego się nie spodziewałam. Warto tę historię doczytać do końca. Gwarantuje wam wybuch adrenaliny.
Jeżeli jeszcze nie znacie twórczości Piotra Kościelnego, to szybko to nadróbcie.
Displaying 1 - 19 of 19 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.