Jump to ratings and reviews
Rate this book

Jacek Kowalik #2

Prąd wsteczny

Rate this book
Nowa powieść Dariusza Gizaka, publicysty i byłego oficera policji: klimatyczna, zaskakująca i bardzo prawdziwa.

Krynica Morska po sezonie. Podniszczony ośrodek wczasowy, będący azylem typów spod ciemnej gwiazdy. Gęsta atmosfera korupcji, demoralizacji i biznesu gangsterskiej proweniencji. W to wszystko wkracza detektyw Jacek Kowalik: profesjonalny, uparty i uczciwy do bólu. Czy uda mu się wyjaśnić zagadkę utonięcia młodej dziewczyny - tajemnicę, której zdaje się pilnie strzec cała Krynica?

Paperback

First published October 15, 2025

3 people are currently reading
16 people want to read

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
21 (30%)
4 stars
38 (54%)
3 stars
10 (14%)
2 stars
1 (1%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 19 of 19 reviews
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
905 reviews19 followers
November 17, 2025
„Prąd wsteczny” autorstwa Dariusza Gizaka, publicysty i byłego oficera policji, to drugi tom serii z detektywem Jackiem Kowalikiem w roli głównej. Niestety, nie miałam okazji przeczytać pierwszej części, co zwykle budzi we mnie pewne obawy przed rozpoczęciem lektury „od środka”. Łatwo wtedy zgubić kontekst czy relacje między bohaterami. W tym przypadku jednak narracja okazała się na tyle przystępna, że nie czułam się zagubiona — choć czytelnicy znający pierwszy tom z pewnością dostrzegą dodatkowe smaczki.

W swojej nowej powieści autor przenosi nas do Krynicy Morskiej po sezonie. To miejsce dalekie od wakacyjnych pocztówek: wilgoć, pustka i podniszczony ośrodek wczasowy, który zamiast rodzin z dziećmi przyciąga tych, którzy wolą pozostać w cieniu. Atmosfera jest gęsta, przesycona korupcją, moralną szarzyzną i szemranymi interesami. Na tym tle pojawia się Jacek Kowalik — detektyw, którego profesjonalizm, upór i praworządność kontrastują z otoczeniem, jakby postać z klasycznego noir została osadzona w polskiej, bałtyckiej scenerii. Kowalik staje przed sprawą utonięcia młodej dziewczyny — z pozoru prostej, lecz na tyle niewygodnej, że cała Krynica zdaje się zgodnie zacierać ślady.

„Prąd wsteczny” wciąga od pierwszych stron, jak zimny wiatr znad Zalewu — niepozorny, a jednak przeszywający. Dariusz Gizak buduje świat ciężki od mgły, melancholii i niepokoju, jakby sama Krynica Morska po sezonie turystycznym zatraciła swoje jasne, wakacyjne oblicze, odsłaniając cienie, brud i ciszę. Podniszczony ośrodek wczasowy, zamieszkany przez przyjezdnych o wątpliwej reputacji, staje się mikroświatem, w którym każdy krok, każdy szept może prowadzić do kłamstwa, a każda prawda jest półprawdziwa.
Książka wciąga subtelnie; nie zaczyna się od wybuchu, lecz od spokojnego wprowadzenia w świat powieści. Ten powolny rytm pozwala w pełni odczuć napięcie, które skrada się między stronami, oraz docenić realistyczne, surowe śledztwo prowadzone przez Jacka Kowalika. Autor, czerpiąc z doświadczenia zdobytego w służbach, kreuje postać detektywa, która jest wierna prawdzie i własnym zasadom, a jednocześnie ludzka w każdym geście, zmęczeniu czy wątpliwości. Kowalik nie musi krzyczeć ani błyszczeć — jego spokój, upór i uczciwość wystarczą, by wzbudzić sympatię i ciekawość czytelnika.
W powieści pojawiają się również momenty humoru — subtelne, niemal przemykające między akapitami, ale tak trafne, że potrafią na chwilę rozproszyć ciężar dusznej atmosfery. Obok nich jest jednak wiele scen, które ściskają żołądek: nagłe zwroty akcji, odkrycia zmieniające bieg śledztwa, momenty, po których w powietrzu zostaje echo niepokoju. Ta mieszanka sprawia, że powieść płynie sama, a jej klimat długo nie chce się od człowieka odczepić. Dariusz Gizak potrafi zaskoczyć, wprowadzić niepokój i wywołać dreszcz, nie tracąc przy tym emocjonalnej głębi. Jego styl jest gęsty i obrazowy, ale jednocześnie nienachalny — prowadzi czytelnika przez historię pewną ręką, pozwalając mu zanurzyć się w świat powieści i poczuć zimno, ciszę oraz napięcie tego miejsca.
Czytanie „Prądu wstecznego” to wędrówka przez mroczną Krynicę Morską, towarzyszenie Kowalikowi w jego skomplikowanym, pełnym półprawd i emocji dochodzeniu do prawdy. Choć nie znałam pierwszej części serii, ta powieść zachęciła mnie do sięgnięcia po nią. Jeśli kolejne tomy utrzymają ten klimat, zapowiada się cykl, do którego z przyjemnością będę wracać.
Profile Image for Kawka Nad Książką.
643 reviews17 followers
December 6, 2025
🌊🕵️ Prąd wsteczny Dariusza Gizaka to kryminał, który od pierwszych stron wciąga w gęstą, surową rzeczywistość nadmorskiego miasteczka po sezonie. Krynica Morska – pusta, wilgotna, z szumem fal mieszającym się z echem dawnych grzechów – staje się tu niemal osobnym bohaterem. To właśnie w tym miejscu, gdzie kurz po letnich turystach dopiero opada, a na horyzoncie widać tylko mgłę i niepokój, detektyw Jacek Kowalik mierzy się z kolejną zagadką. Młoda dziewczyna ginie w tajemniczych okolicznościach, a lokalna społeczność zdaje się wiedzieć więcej, niż mówi. Gizak po raz kolejny udowadnia, że potrafi połączyć klasyczny wątek śledczy z psychologiczną głębią i społecznym komentarzem.

🌊🕵️ Dariusz Gizak nie jest autorem, który goni za sensacją. Jego proza ma ciężar doświadczenia – widać, że pisze ktoś, kto zna świat służb, przesłuchań i policyjnych błędów. Dzięki temu Prąd wsteczny nie jest typowym kryminałem o zbrodni i karze, ale raczej o systemie, który potrafi milczeć równie skutecznie jak przestępca. Miasteczko, które na pierwszy rzut oka wydaje się sennym kurortem, w rzeczywistości tętni podskórnym życiem: przemytem, korupcją i zmową milczenia. Kowalik, choć sam w sobie niepozbawiony słabości, jest jednym z nielicznych, którzy próbują ten mur przebić – z uporem, ale też ze świadomością, że prawda nie zawsze przynosi ukojenie.

🌊🕵️ Główny bohater to postać, do której łatwo się przywiązać. Nie jest superbohaterem ani detektywem z komiksu, lecz człowiekiem z krwi i kości – zmęczonym, cynicznym, ale wciąż wierzącym w sens swojej pracy. W Prądzie wstecznym Gizak rozwija jego wątek w sposób bardziej osobisty. Jacek zmaga się nie tylko z tajemnicą śmierci dziewczyny, lecz także z własnym poczuciem winy i wątpliwościami. Ta warstwa psychologiczna dodaje historii głębi – śledztwo staje się metaforą zmagania z samym sobą. To właśnie w tym wymiarze autor pokazuje największą siłę – umiejętność opowiedzenia o ludzkim zmęczeniu i potrzebie sprawiedliwości w świecie, który dawno przestał być sprawiedliwy.

🌊🕵️ Na uwagę zasługuje również sposób, w jaki Gizak buduje klimat. Opisy Krynicy Morskiej po sezonie są niemal filmowe – czuje się zapach wilgoci, skrzypienie desek w opustoszałym ośrodku, ciężkie niebo nad portem. Autor wie, jak operować ciszą, by napięcie narastało w czytelniku bez tanich chwytów. Dialogi są naturalne, a język surowy, pozbawiony zbędnych ozdobników. Każda scena wydaje się przemyślana – nie ma przypadkowych spotkań, a nawet pozornie drobne szczegóły wracają później, układając się w spójną całość. To dowód na to, że Gizak panuje nad konstrukcją fabuły z żelazną konsekwencją.

🌊🕵️ Choć Prąd wsteczny to kontynuacja wcześniejszej Wolty, nie trzeba znać pierwszego tomu, by w pełni zanurzyć się w tej historii. Autor umiejętnie przypomina najważniejsze fakty, jednocześnie rozwijając świat i bohaterów. To rzadki przypadek, gdy druga część cyklu utrzymuje poziom, a momentami wręcz przewyższa poprzedniczkę. Fabuła jest wielowątkowa, ale przejrzysta – kolejne ślady, kłamstwa i półprawdy splatają się w logiczną sieć, prowadząc do finału, który daje satysfakcję, choć nie zamyka wszystkiego na kłódkę. Gizak pozostawia w czytelniku ten przyjemny rodzaj niedosytu, który sprawia, że natychmiast chciałoby się sięgnąć po następny tom.

🌊🕵️ Prąd wsteczny to dojrzały kryminał, w którym napięcie idzie w parze z refleksją, a akcja z melancholią. Dariusz Gizak stworzył opowieść o moralności w świecie, gdzie wszyscy mają coś do ukrycia, a prawda jest jak prąd morski – nieprzewidywalna, potrafi wciągnąć w głąb. To książka napisana z realizmem, ale i z sercem. Wciąga, trzyma w napięciu, a przy tym zmusza do myślenia o tym, jak cienka granica dzieli prawo od sprawiedliwości. Jeśli ktoś szuka literatury, która nie tylko bawi, ale też zostawia ślad – Prąd wsteczny to zdecydowanie właściwy wybór.
Profile Image for Nina.
1,713 reviews42 followers
October 31, 2025
Dryfujące zwłoki Dominiki znalezione zostały półtora roku temu. Utonęła, padła ofiarą tzw. prądu wstecznego, z którym nawet bardzo dobrzy pływacy nie potrafią sobie poradzić - stwierdzili śledczy i szybko dochodzenie umorzyli. Tylko jeden lekarz badający zwłoki zwrócił uwagę, że w płucach dziewczyny było dużo słodkiej wody. Czy rzeczywiście bliskość mierzei wiślanej wyjaśnia to zjawisko? Intuicję zrozpaczonych rodziców podgrzał ostatnio anonimowy list kwestionujący decyzję policji. Za dojście do prawdy oferują prywatnemu detektywowi, Jackowi Kowalikowi, dość wysokie honorarium.

Jedzie więc Kowalik do Krynicy Morskiej, aby trochę powęszyć. I tak zaczyna się jego kolejna detektywistyczna przygoda, która zresztą zmusza go do konfrontacji z różnymi przestępczymi wątkami. Łączy bowiem w sobie Krynica dwa warunki sprzyjające bezkarnej przestępczości: atrakcyjną ofertę przyciągającą pieniądz, czyli bogatych turystów, oraz małomiasteczkową, bezwzględną lojalność lokalsów, gwarantującą ciszę wokół zbrodni.

Jacek Kowalik działa pod przykrywką. Trochę przez przypadek znajduje zatrudnienie w jednym z większych ośrodków, a także zawiera znajomości w innym, konkurencyjnym, gdzie mieszkała Dominika. Teraz, poza sezonem, wszystkie obiekty turystyczne łakną taniej siły roboczej, aby przygotować się na przyjęcie gości, a „pan Jacek” okazuje się pomysłowym i zręcznym elektrykiem. Choć tak naprawdę do jego najważniejszych zadań, jako detektywa, należy nie tylko możliwie dokładne poznanie terenu, ze wszystkimi jego atrakcjami i pułapkami, lecz również nawiązywanie personalnych relacji w jak najbardziej zróżnicowanych lokalnych środowiskach.

Trzeba przyznać, że szczególnie z tym ostatnim zadaniem radzi sobie Kowalik wyśmienicie. Innymi słowy, Dariusz Gizak zaimponował mi tym razem ciekawą i wnikliwą charakterystyką pojawiających się w powieści postaci. Podczas gdy w „Wolcie” Jacek Kowalik może typowym samotnym wilkiem nie był, ale tak naprawdę cechy poznawanych ludzi zbytnio go nie interesowały, tutaj to się zmieniło. Choć spektrum postaci za bardzo zróżnicowane nie jest - w każdym razie nie tak jak byłoby w dużym mieście lub w kurorcie podczas sezonu - ale do każdej z poznanych osób potrafi podejść detektyw w inny, indywidualny sposób. Co stwarza okazję do ich oceny, przede wszystkim do trafnego przewidywania, kto może okazać się sprzymierzeńcem w rozwiązywaniu tajemnic przestępstw a kto ich inicjatorem lub co najmniej bezwolnym uczestnikiem.

Tylko z kobietami, potencjalnymi kandydatkami na stałe miłosne partnerki, ma znowu Jacek straszny niefart. Miejmy nadzieję, że kiedyś to się wreszcie zmieni. Przy czym - jeśli o mnie chodzi - autor już udowodnił, że stworzył ciekawego bohatera, potrafiącego skutecznie działać w różnych okolicznościach. Ponadto opis uwarunkowań i przebiegu jego detektywistycznych poczynań jest ciekawy, logicznie nieźle umotywowany lecz, na szczęście, pozbawiony nużących dywagacji. Dlatego mam zamiar śledzić jego kolejne przygody, najlepiej nadal w interpretacji audio przez Filipa Kosiora.
376 reviews6 followers
November 17, 2025
Siłą książki „Prąd wsteczny” Dariusza Gizaka jest przede wszystkim wiarygodność i dobrze przemyślane prowadzenie śledztwa. Autor wykorzystuje znajomość policyjnych realiów i przekłada je na historię, w której każdy element ma swoje uzasadnienie, od zachowania bohaterów po sposób, w jaki rozwija się intryga.

Akcja dzieje się w Krynicy Morskiej po sezonie. Miejsce to traci swój letni urok i odsłania bardziej surowe oblicze. W takiej scenerii łatwo poczuć napięcie, które kryje się za pozorną ciszą. Ten klimat działa na korzyść książki, tworzy tło, które naturalnie wzmacnia atmosferę śledztwa. Podniszczony ośrodek wczasowy, niewielka społeczność i lokalne układy dobrze wpisują się w historię o utonięciu dziewiętnastoletniej dziewczyny, której śmierć szybko okazuje się mniej oczywista, niż sugerują pierwsze ustalenia.

Głównym bohaterem powieści jest Jacek Kowalik, były policjant, obecnie prywatny detektyw. W tej części wyraźniej widać jego rozwój. Kowalik potrafi wykorzystać doświadczenie, umie wejść w rolę, obserwować ludzi i wyciągać wnioski. Jednocześnie nie traci konsekwencji ani sposobu bycia, który wyróżniał go już wcześniej. Dobrze wypada też jego elastyczność, jest stanowczy, ale potrafi zachować dystans i nie działa pod wpływem emocji. To bohater, którego łatwo zaakceptować właśnie dlatego, że nie jest przerysowany. Liczna galeria postaci pobocznych to plus tej książki, tym bardziej, że są dobrze zarysowane i nie mylą się. Każda z nich ma swoje powody, by nie mówić wszystkiego. Autor stopniowo odsłania ich motywacje i powiązania, dzięki czemu historia nie opiera się wyłącznie na jednym wątku. Dobrze pokazał, jak funkcjonuje zamknięta społeczność, w której wszyscy coś o sobie wiedzą, ale nikt nic nie chce powiedzieć.

Książkę czyta się dobrze i szybko. Dialogi są naturalne, często krótkie, ale sensowne. Popychają akcję do przodu i pozwalają zrozumieć mechanizmy rządzące zamkniętą społecznością. W przypadku dialogów pojawił się jednak drobny minus, trochę przeszkadzał mi właściwie taki sam lub podobny sposób wypowiadania się poszczególnych postaci, niezależnie od tego, kim byli ci ludzie, z jakiego środowiska pochodzili. Tempo powieści jest równe. Autor nie wprowadza zbędnych dłużyzn, a jednocześnie nie przyspiesza sztucznie najważniejszych momentów. Fabuła rozwija się stopniowo, co daje nam czas na poznanie realiów miejsca i zrozumienie zależności między bohaterami. Na uwagę zasługują też bardziej osobiste wątki związane z Kowalikiem. Pomagają lepiej zrozumieć jego sposób działania i pozwalają zobaczyć go w sytuacjach, które nie mają bezpośredniego związku ze śledztwem. Dzięki temu ta postać jest pełniejsza, a nie jednowymiarowa.

„Prąd wsteczny” to kryminał, który stawia na realizm, konsekwencję i logiczne prowadzenie fabuły. Nie epatuje sensacją, nie przyspiesza na siłę, a jednak przyciąga dzięki dobrze zbudowanej atmosferze i przekonująco nakreślonym bohaterom. To solidna kontynuacja i jednocześnie wciągająca, samodzielna historia. Z przyjemnością sięgnę po kolejny tom. A ten oczywiście gorąco polecam 💙
Profile Image for Karolina.
484 reviews5 followers
October 22, 2025
Czy zdarzyło Ci się kiedyś spojrzeć na spokojne morze i pomyśleć, że jego tafla skrywa więcej, niż chciałbyś wiedzieć? Że za błękitem i ciszą kryje się coś, co wciąga jak prąd wsteczny - niepozorny, ale niebezpieczny? Właśnie w taki świat wciąga nas Dariusz Gizak w swojej najnowszej powieści „Prąd wsteczny” - świat pozorów, przemilczeń i ludzi, którzy nauczyli się żyć w cieniu.

Krynica Morska po sezonie to miejsce, które w tej książce staje się niemal postacią - zniszczoną, zmęczoną, przesiąkniętą zapachem soli, taniego alkoholu i ludzkich sekretów. To tu, w podniszczonym ośrodku wczasowym, spotykają się ci, którzy nie mają dokąd wracać. Ludzie z przeszłością, która nie daje im spokoju, i z przyszłością, której lepiej nie planować. To idealne tło dla historii, w której prawda tonie szybciej niż ofiara.

Detektyw Jacek Kowalik to bohater, którego nie sposób zignorować. Nie jest ani typowym twardzielem, ani zblazowanym cynikiem. To człowiek, który próbuje ocalić w sobie resztki przyzwoitości w świecie, gdzie uczciwość staje się wadą. Kiedy trafia do Krynicy, by rozwikłać zagadkę utonięcia młodej dziewczyny, szybko orientuje się, że nic tu nie jest takie, jak się wydaje. Każdy coś ukrywa, każdy coś wie - ale nikt nie mówi prawdy.

Gizak doskonale zna realia, o których pisze. Jego doświadczenie jako byłego oficera policji czuć w każdym dialogu, w każdej obserwacji. To nie jest kryminał, w którym trup pada co kilka stron. To raczej opowieść o tym, jak cienka jest granica między prawem a bezprawiem, obowiązkiem a sumieniem. Autor nie ucieka od trudnych pytań - o lojalność, moralność i samotność w zawodzie, który wymaga zaufania do ludzi, choć ci najczęściej zawodzą.

Styl Gizaka jest surowy, wręcz reporterski, ale to właśnie ta surowość sprawia, że książka działa na wyobraźnię. Nie potrzebuje fajerwerków - zamiast tego daje nam napięcie budowane drobiazgami: spojrzeniem, gestem, rozmową, która ciąży bardziej niż deszczowe niebo nad morzem. Każda scena wydaje się prawdziwa, bo jest oparta na emocjach, nie na efektach.

„Prąd wsteczny” to kryminał, który nie tyle rozwiązuje zagadkę, co zadaje pytanie o to, ile jesteśmy w stanie poświęcić, by nie utonąć w cudzym kłamstwie. To historia o człowieku, który próbuje płynąć pod prąd - nawet wtedy, gdy ten prąd próbuje go wciągnąć na dno. I może właśnie dlatego ta książka zostaje w głowie na długo po ostatniej stronie.

Ocena 9/10 - dla mnie to nie tylko opowieść o zbrodni, ale też o człowieczeństwie - o tym, że czasem najtrudniejsze śledztwa to te, które toczymy sami ze sobą. Jeśli lubisz mroczne, realistyczne kryminały, które pachną prawdą, solą i deszczem - ta książka jest dla Ciebie.
Profile Image for Bookagie.
57 reviews1 follower
November 14, 2025
"Prąd wsteczny" Dariusza Gizaka to kryminał osadzony w małomiasteczkowym klimacie Krynicy Morskiej - miejsca pełnego mrocznych tajemnic, gdzie prywatny detektyw Jacek Kowalik będzie musiał dojść do prawdy. Nie będzie to proste, bo pod pierzynką pozorów kryje się wiele spraw znacznie bardziej skomplikowanych i bolesnych.

Jacek Kowalik podejmuje się trudnego zadania - wynajęty przez zrozpaczonych rodziców, musi ustalić, czy wypadkowa śmierć ich dziewiętnastoletniej córki faktycznie taką była. Wszystko to wymaga od byłego policjanta głębokiego wniknięcia w hermetyczną społeczność. Pozornie spokojne miasteczko skrywa brudne sekrety, a ich odkrycie będzie wymagało od detektywa wcielenia się w rolę byłego więźnia i przeniknięcia do lokalnego środowiska, co wcale nie będzie proste.

Detektyw Kowalik jest profesjonalistą, otacza się twardą skorupą, ale nie jest pozbawiony ludzkich słabości. Zdecydowanie widać jego empatię, ale również bezwzględność wobec tych, którzy na nią zasługują. Pozostali bohaterowie, których mijamy na fabularnym szlaku, idealnie odzwierciedlają społeczność małego miasta - ukrywają wspólne sekrety, niewiele mówią wprost, starając się zachować pozory. Wielu zmaga się z własnymi demonami i duchami przeszłości. Mocny charakter Kowalika nabiera subtelności w relacji z Patrycją, a jego gest wobec innego bohatera o kryminalnej przeszłości odsłania drugą twarz detektywa.

Dynamika utworu jest spora. Nie ma momentów przegadanych ani takich, które wymagają wzięcia oddechu. Dialogi są bardzo naturalne, momentami dowcipne, ale przede wszystkim napędzają akcję. Wszystko to sprawia, że nawet po odkryciu sprawcy nie ma się ochoty odkładać książki.

Na szczególną uwagę zasługuje wpleciony w fabułę wątek myślistwa - przedstawiony w sposób brutalnie szczery, wręcz bolesny i obrzydliwy.
Motyw zemsty jest wyczuwalny praktycznie do samego końca, kiedy możemy przekonać się, do czego może być zdolny zrozpaczony rodzic, któremu skrzywdzono dziecko.
Bardzo podobało mi się także drobne przełamanie surowości postawy głównego bohatera w postaci przelotnego romansu. Ten drobny epizod pozwala na chwilę oderwać się od gęstego klimatu książki.

"Prąd wsteczny" wciąga w głąb opowieści już od pierwszych stron i nie pozwala na długo rozstać się z bohaterami. Zostawia czytelnika z refleksją, ale również uczuciem niedosytu. Według mnie absolutnie nie może być mowy o klątwie drugiego tomu, bo chociaż nie poznałam jeszcze początku serii, z całą pewnością poziom kontynuacji jest wysoki. Koniec książki z fragmentem trzeciej części jedynie dodatkowo zaostrza apetyt na więcej.
42 reviews
November 5, 2025
"Prąd wsteczny" to drugi tom cyklu kryminalnego autorstwa Dariusza Gizaka, którego głównym bohaterem jest detektyw Jacek Kowalik. Od razu uspokajam - nie trzeba znać tomu pierwszego, aby w pełni cieszyć się lekturą. To była moja pierwsza styczność z twórczością autora, co tylko udowadnia, że ten tom świetnie funkcjonuje jako samodzielna historia.

Tytułowy bohater, Jacek Kowalik, to były oficer policji, obecnie pracujący jako prywatny detektyw. Pewnego dnia otrzymuje zlecenie od zrozpaczonego małżeństwa - mają nadzieję, że pomoże im rozwikłać tajemnicę śmierci ich córki sprzed 1,5 roku. Oficjalnie dziewczyna utonęła w Krynicy Morskiej, porwana przez niebezpieczny prąd wsteczny. Nieoficjalnie jednak sekcja zwłok ujawniła, że w jej płucach znajdowała się słodka woda, choć ciało wyłowiono z morza.

Kowalik rusza więc do Krynicy Morskiej, nie spodziewając się wiele po starej sprawie. Aby lepiej wniknąć w lokalne środowisko, zatrudnia się w jednym z nadmorskich kurortów jako elektryk. Z pozoru rutynowe zlecenie szybko zaczyna przybierać coraz mroczniejszy obrót. Wśród mieszkańców i pracowników detektyw napotyka wiele podejrzanych postaci, a każda z nich może mieć coś wspólnego z tragiczną śmiercią dziewczyny. Czy uda mu się odkryć prawdę? Tego dowiecie się już sami.

Książka wciąga od pierwszych stron niczym tytułowy, prąd wsteczny. Jacek Kowalik to bohater, który ma silną osobowość, imponującą wiedzę i policyjne przeszkolenie. A jeśli czegoś nie wie? Cóż, z pomocą przychodzi mu spryt i... internet, co czyni go postacią bardzo współczesną i autentyczną. To historia, która jednocześnie intryguje i niepokoi. Mamy tu wszystko, czego można oczekiwać od dobrego gatunkowego thrillera: zawiłą zagadkę, śledztwo prowadzone „pod przykrywką”, dynamiczną akcję, logiczną dedukcję i gęstą, duszną atmosferę nadmorskiego miasteczka, gdzie każdy skrywa własny sekret. Fani klasycznych opowieści detektywistycznych z nutą współczesnego polskiego realizmu z pewnością nie będą zawiedzeni.
23 reviews
November 17, 2025
✩ 𝓐𝓾𝓽𝓸𝓻 : Dariusz Gizak
✩ 𝓦𝔂𝓭𝓪𝔀𝓷𝓲𝓬𝓽𝔀𝓸 : @mediarodzina.kryminalne
✩ 𝓘𝓵𝓸𝓼𝓬 𝓼𝓽𝓻𝓸𝓷 : 342
✩ 𝓚𝓪𝓽𝓮𝓰𝓸𝓻𝓲𝓪 𝔀𝓲𝓮𝓴𝓸𝔀𝓪 : ok. 15+
✩ 𝓞𝓬𝓮𝓷𝓪 : ✩ ✩ ✩ ✩,5/5

✩ 𝓡𝓮𝓬𝓮𝓷𝔃𝓳𝓪 : ( 𝓶𝓸𝔃𝓮 𝔃𝓪𝔀𝓲𝓮𝓻𝓪𝓬 𝓼𝓹𝓸𝓳𝓵𝓮𝓻𝔂 )

[ 𝓦𝓼𝓹𝓸𝓵𝓹𝓻𝓪𝓬𝓪 𝓫𝓪𝓻𝓽𝓮𝓻𝓸𝔀𝓪 ] @mediarodzina.kryminalne @mediarodzina.wydawnictwo

Krynica Morska po sezonie, podniszczony ośrodek wypoczynkowy i tajemnicze utonięcie. Czy kiedykolwiek podczas wakacji nad polskim Bałtykiem spojrzał*ś na morze, które jest ukazane jako potwór, który zabiera życie wielu osobom? Podczas sztormu i prądu wstecznego? 🌊

Prąd wsteczny jest jak uzależnienie, które nas ciągnie w dół, a my próbujemy się z niego uwolnić. Nie zawsze to się udaje, ktoś kto ma niesamowite umiejętności w pływaniu może mieć ogromne problemy z wydostaniem się na powierzchnie podczas tego zjawiska. 🌊

Jacek Kowalik - detektyw zjawia się w Krynicy Morskiej by rozwikłać zagadkę. Zmarłą jest młoda dziewczyna, którą morze porwało w głąb siebie i utonęła. Jacek orientuje się, że jest tutaj coś nie tak. Wszyscy coś wiedzą, ale nie powiedzą lub kłamią. 🌊

Dariusz Gizak mądrze ukazuje detektywa Jacka Kowalika, dzięki temu, że jest byłym oficerem policji i zna się na takich sprawach. Pisze książki wzorując się na doświadczeniach z poprzedniej pracy. 🌊

Sprawa utonięcia może być prosta na pierwszy rzut oka, lecz Jacek Kowalik odsłania powoli coraz więcej faktów. 🌊

Książka była bardzo emocjonalna i charakterystyczna. Spodobało mi się mówienie z przekonaniem o sytuacjach, które doświadczył Dariusz na własnej skórze. Czy zgadniesz, który bohater kłamał, a który mówił prawdę? Doświadczamy również wiele zwrotów akcji i ciekawych wątków. 🌊
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Milena Siermińska.
482 reviews
November 5, 2025
❓Czy znacie kryminały, których fabuła ma miejsce nad morzem❓

📚Krynica Morska - z pozoru gwarna turystyczna miejscowość po sezonie pustoszeje i straszy ponurą atmosferą. Wyjaśnienia zagadki utonięcia młodej kobiety podejmuje się detektyw Jacek Kowalik. Uczciwy i szczery do bólu mężczyzna wkracza do zdemoralizowanego światka zamieszkującego zdewastowany ośrodek wypoczynkowy. Detektyw odnosi wrażenie, że mieszkańcy ukrywają przed nim istotne aspekty tajemniczej $mierci, jednak nikt nie chce poruszać kwestii utonięcia.
Jaka tajemnica kryje się za zasłoną milczenia, za którą chowa się społeczność Krynicy?

📚"Prąd wsteczny" pióra Dariusza Gizak to drugi tom cyklu "Jacek Kowalik" z gatunku kryminał/thriller.

📚Jeśli szukacie szybkiej akcji, tym razem musicie obejść się smakiem. "Prąd wsteczny" to rasowy thriller postawiony na analizę bohaterów oraz ich motywów postępowania. Atmosfera momentami przytłacza mrokiem i zdeprawowaniem - bardzo podoba mi się ten kontrast w stosunku do słonecznej, turystycznej miejscowości, która tętni życiem w wakacje. Gizak pokazuje, że tutaj też dzieje się prawdziwe życie, a nie tylko letni luz.

📚Postać detektywa zdecydowanie przypadła mi do gustu. Jacek Kowalik to prawy detektyw, trzymający się zasad. Z racji tego, że autor ma doświadczenie w służbach mundurowych, jego historia jest prawdziwa i nacechowana wieloma smaczkami z pracy policji.

📚Gorąco polecam fanom powieści inspirowanych prawdziwymi wydarzeniami.
30 reviews
November 7, 2025
„Prąd wsteczny” to drugi tom serii o detektywie Jacku Kowaliku i muszę przyznać – autor po raz kolejny trzyma poziom!
Głównym bohaterem jest oczywiście Jacek Kowalik, który tym razem podejmuje się niezwykle trudnego i emocjonalnego śledztwa. Ma rozwikłać tajemnicę śmierci Dominiki – młodej dziewczyny, która półtora roku wcześniej zginęła w tajemniczych okolicznościach podczas wakacji w Krynicy Morskiej. Rodzice zmarłej oferują mu 100 tysięcy złotych za odkrycie prawdy. Początkiem wszystkiego jest anonimowy list, który sugeruje, że Dominika nie utopiła się sama… Jacek rusza więc tropem tej zagadki i wciela się w rolę elektryka po odsiadce, zatrudniając się w hotelu Bursztyn. Udaje człowieka z przeszłością, by zbliżyć się do osób, które mogą wiedzieć więcej, niż chcą powiedzieć. Z każdym dniem detektyw odkrywa kolejne poszlaki, tajemnice i powiązania, które prowadzą go coraz bliżej prawdy .
Dlaczego w płucach dziewczyny znaleziono słodką wodę, skoro ciało wyłowiono z morza?
Kto i co próbuje ukryć?
Dariusz Gizak w „Prądzie wstecznym” pokazuje ogromną lekkość pióra – pisze prostym, ale wciągającym językiem. Każdy dialog brzmi naturalnie, a emocje bohaterów są niezwykle wyraźne. Książkę czyta się jednym tchem – jest pełna napięcia i zwrotów akcji, które sprawiają, że trudno się od niej oderwać.
Czekam z niecierpliwością na trzeci tom! Książka jest klimatyczna, wciągająca i bardzo dobrze napisana – zdecydowanie warta przeczytania!
Profile Image for Wyborna  Czytelniczka .
212 reviews6 followers
October 21, 2025
Zbieraliście kiedyś bursztyn? Ja zbieram go regularnie (jeśli jest 😊) i chętnie podzieliłabym się nim z detektywem Jackiem Kowalikiem.
Byłam zachwycona pierwszym tomem cyklu „Wolta” i nie mogłam się doczekać kontynuacji. Prywatny detektyw Jacek Kowalik ma wszystko, co powinien mieć detektyw z krwi i kości - szkolenie komandosa, warsztat pracy oficera operacyjnego i żelazną dyscyplinę. Do tego silną potrzebę ratowania świata i wystarczająco dużo brawury, by doprowadzić każdą sprawę do końca. Jak na byłego policjanta jest nietypowy, bo nie przeklina. Postępuje właściwie, choć nie zawsze zgodnie z literą prawa.
Na dodatek jest mieszkańcem warszawskiej Pragi, czyli moim sąsiadem, a w drugiej odsłonie cyklu wybiera się do mojej ukochanej Krynicy Morskiej! I to Krynicy po sezonie, którą lubię najbardziej. Nawet nie sądziłam, że ta spokojna miejscowość może skrywać typów spod ciemnej gwiazdy i być tak nasycona gęstą atmosferą korupcji oraz gangsterskiego biznesu.
Tym razem Kowalik podejmuje się sprawy, która wydaje się z góry nie do rozwiązania, bo wydarzyła się półtora roku temu. Mimo wątpliwości postanawia działać - chłodno, metodycznie, po swojemu. Czy odkryje, co spotkało Dominikę, a także jakie sekrety skrywają mieszkańcy Krynicy? Czy złapie bursztynowego bakcyla? O tym musicie przekonać się sami.
Bardzo Was zachęcam, bo Jacek Kowalik nie stosuje brutalnych metod. On spaceruje po Krynicy, zapuszcza się w przygraniczny las, poszukuje bursztynu na plaży, a przy okazji rozgryza kilka dodatkowych zagadek. Dodatkowym atutem są bohaterowie drugoplanowi, którzy nadają tej opowieści wyjątkowego kolorytu.
Dariusz Gizak naprawdę potrafi wciągnąć czytelnika w opowieść - ja byłam zachwycona i śledziłam akcję z wypiekami na twarzy. Podczas kolejnej wizyty w Krynicy na pewno też przejdę się ulicą Przyjaźni. Już nie mogę się doczekać następnego tomu. A Wydawnictwu bardzo dziękuję za egzemplarz do recenzji.
Profile Image for Aneta (bujonetka).
92 reviews2 followers
November 15, 2025
„Prąd wsteczny” to drugi tom cyklu o detektywie Jacku Kowaliku. Można ją jednak czytać bez znajomości poprzedniej. Tym razem były policjant, a obecnie prywatny detektyw, rusza do Krynicy Morskiej, by na prośbę rodziców zmarłej dziewczyny wyjaśnić zagadkę utonięcia sprzed półtora roku. Oficjalnie zabił ją prąd wsteczny. Nieoficjalnie — sekcja zwłok ujawniła w jej płucach… słodką wodę.
Kowalik przyjmuje zlecenie i pod przykrywką elektryka przenika do lokalnej społeczności. Mroczna, ponura Krynica Morska po sezonie szybko okazuje się miejscem, gdzie każdy coś ukrywa, a w zdewastowanym ośrodku wypoczynkowym rządzą układy, strach i milczenie. Detektyw trafia na narkotyki, szantaże, nielegalne wydobycie bursztynu oraz lokalne porachunki.
To thriller skupiony bardziej na atmosferze i psychologii postaci niż na szybkiej akcji. Klimat jest gęsty, duszny i miejscami przytłaczający, świetnie kontrastujący z wakacyjnym obrazem tej miejscowości.
Fabuła jest logiczna i płynnie poprowadzona. Największym atutem pozostaje sam Kowalik: prawy, dociekliwy, inteligentny, choć chwilami aż nazbyt niezawodny :D
„Prąd wsteczny” to solidny kryminał z mocnym klimatem małego nadmorskiego miasteczka, w którym prawda ukryta jest głęboko pod warstwą strachu i zmowy milczenia. Idealny dla fanów realistycznych, atmosferycznych thrillerów, mniej dla tych, którzy oczekują wartkiej akcji.
265 reviews1 follower
November 6, 2025
Czy znacie wcześniejszy tom serii z Jackiem Kowalikiem, „Wolta”? Ja tak i bardzo, ale to bardzo mi się podobała. Z niecierpliwością czekałam na kontynuację. No i jest! „Prąd wsteczny” za mną🔥
.
No i jak jest?
.
Sama nie wiem... Nie jest źle...
✨Fabuła mnie wciągnęła.
✨Styl autora wciąż mi się podoba. Jest bardzo przystępny, a dialogi są prowadzone bardzo naturalnie.
✨W tej części jednak brakło mi humoru, bo w „Wolcie” często z rozbawienia prychałam pod nosem podczas czytania, a tu było tego mało.
.
Zatem co mi nie siadło?
Chyba to, że nasz bohater, Jacek Kowalik, był tak nieustraszony i tak idealny, że aż nienaturalnie. Rozwiązał nie tylko swoje śledztwo, ale przy okazji wszystkie możliwe w okolicy Krynicy Morskiej. Gang narkotykowy, nielegalne wydobycie bursztynów, wybijanie dzików… A i jeszcze pomógł szantażowanym kobietom i mężczyźnie ukrywającym się przed policją. No, nie sądzicie, że coś za dużo? Bardzo nieudolna ta policja w Krynicy… Całe szczęście przyjechał Jacek i wszystko ogarnął😁🤭
.
Niemniej, to fajna książka, tylko mocno wyidealizowana. Polecam🔥🖤
Profile Image for Barni.
139 reviews3 followers
October 30, 2025
Kryminał z tych, których nie chciałoby mi się czytać, ale świetnie nadają się do słuchania podczas spacerów z psem. Poprawnie i sprawnie napisany, ale jest to wciąż przede wszystkim zagadka kryminalna - nic głębszego.
Na duży plus osadzenie akcji w ciekawym miejscu, śledztwo w Krynicy, pokolorowane bursztynem i polowaniem na dziki, zostanie w głowie na dłużej niż kolejne łapanie złodzieja w Warszawie :)
Profile Image for Gloria.
113 reviews
November 2, 2025
Bardzo polubiłam detektywa Jacka ale ta sprawa sama się rozwiązała, chłop miał wszystko podane na tacy
Profile Image for Emilia.
462 reviews50 followers
November 13, 2025
4.25

Drugi tom serii o Jacku Kowaliku to jeszcze więcej emocji, tajemnic i wrażeń! Tym razem detektyw trafia do Krynicy Morskiej, by rozwikłać zagadkę śmierci Dominiki. Plotki głoszą, że wcale nie porwał jej morski prąd — ktoś wrzucił ją do wody już m4rtw4. Od tragedii minął ponad rok, więc znalezienie tropu graniczy z cudem… ale przecież Kowalik nigdy się nie poddaje.

Morze, plaża, bursztyny – sam klimat tej książki to strzał w dziesiątkę! Pełno tu intryg, zwrotów akcji i drobnych smaczków, które sprawiają, że historia wciąga jeszcze mocniej. Uwielbiam styl autora – prowadzi fabułę niby naokoło, ale jednocześnie wszystko bardzo naturalnie spina w jedną całość. Może nie wszystko jest tu superrealistyczne, ale ta odrobina literackiej fantazji tylko dodaje całości uroku i charyzmy.

To naprawdę przyjemna powieść detektywistyczna, pełna humoru i lekkości – kilka razy uśmiechnęłam się pod nosem, a raz nawet parsknęłam śmiechem. Jedyny żal? Że w kolejnym tomie wracamy do Warszawy, bo morskie klimaty były po prostu nie do przebicia!

{recenzja powstała przy współpracy z @mediarodzina.kryminalnie }
Displaying 1 - 19 of 19 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.