Jump to ratings and reviews
Rate this book

Nie umiem inaczej

Rate this book
Dziewczyna, która nie wierzyła, że zasługuje na miłość.
Chłopak, który był więźniem w złotej klatce.


Mia ma za sobą lata upokorzeń i niepokoju. Wychowana w sierocińcu, nauczyła się nie ufać nikomu, a szczególnie jemu – chłopakowi, który był jej największym koszmarem.

Cameron Westwood, złoty chłopak, bogaty syn gubernatora. Arogancki, niedostępny i niebezpiecznie przystojny. Jednak za jego pozorną pewnością siebie kryje się mrok – i nikt nie powinien go zobaczyć.

Kiedy wbrew rozsądkowi ich drogi się krzyżują, coś się zmienia. Nienawiść topnieje, a w jej miejsce wkrada się zakazana fascynacja. Chwile, które powinny być błędem, stają się ratunkiem. Spojrzenia, które miały nic nie znaczyć, palą jak ogień. Zwłaszcza w oczach gubernatora, który za wszelką cenę chce chronić swoje nazwisko – miłość Mii i Cama to grzech. Ojciec nie cofnie się przed niczym, więc każde spotkanie tych dwojga może się okazać ostatni. W jego świecie bowiem uczucia są słabością, a tej należy się wystrzegać.

Czy zakazana miłość jest wystarczająco silna, by przetrwać, gdy wszystko inne sprzysięga się przeciwko niej? Czy Mia pokocha Cama na tyle mocno, by wybaczyć mu przeszłość? Czy oboje odważą się podjąć ryzyko?

Książka dla czytelników powyżej osiemnastego roku życia.

328 pages, Paperback

Loading...
Loading...

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
0 (0%)
4 stars
3 (17%)
3 stars
1 (5%)
2 stars
6 (35%)
1 star
7 (41%)
Displaying 1 - 17 of 17 reviews
Profile Image for Kawka Nad Książką.
910 reviews20 followers
August 16, 2026
🥀🖤 Nie umiem inaczej Pauli Bartosiak było moim pierwszym spotkaniem z twórczością tej autorki i niestety nie mogę powiedzieć, żeby była to lektura, która zostanie ze mną na dłużej. Sięgając po tę historię, spodziewałam się emocjonalnego romansu z motywem zakazanej miłości, trudną przeszłością bohaterów i walką o uczucia mimo przeciwności losu. Niestety bardzo szybko okazało się, że zamiast wciągnąć się w tę opowieść, zaczęłam coraz bardziej się z nią męczyć. Z każdą kolejną stroną coraz trudniej było mi odnaleźć element, który sprawiłby, że naprawdę chciałabym pozostać w tym świecie.

🥀🖤 Historia Mii i Camerona opiera się na schemacie, który znamy już z wielu romansów. Ona – dziewczyna z trudną przeszłością, wychowana w sierocińcu, która nie wierzy, że zasługuje na miłość. On – bogaty, tajemniczy chłopak z wpływowej rodziny, skrywający własne problemy za maską pewności siebie. Sam pomysł miał potencjał, bo motyw dwóch osób z zupełnie różnych światów, które odnajdują w sobie wsparcie, może stworzyć naprawdę poruszającą historię. Problem pojawił się jednak w wykonaniu, ponieważ bardzo szybko zabrakło mi głębszego poznania bohaterów i powodów, dla których ich relacja miałaby wyglądać właśnie tak.

🥀🖤 Największym problemem była dla mnie relacja głównych bohaterów. Od początku dowiadujemy się, że Cameron i jego znajomi przez długi czas uprzykrzali Mii życie, jednak długo nie otrzymujemy konkretnego wyjaśnienia, dlaczego tak naprawdę się tak zachowywali. Później ich niechęć bardzo szybko zamienia się w fascynację i uczucie, które pojawia się niemal z dnia na dzień. Zabrakło mi tutaj stopniowego budowania emocji, rozmów, momentów, które pozwoliłyby uwierzyć w tę zmianę. Miałam wrażenie, że bohaterowie przeskakują pewne etapy, które w prawdziwej relacji byłyby niezwykle ważne.

🥀🖤 Sama Mia również nie przypadła mi do gustu. Rozumiałam jej traumę i trudne doświadczenia, ale miałam wrażenie, że niemal cała jej osobowość została zbudowana wyłącznie wokół tego, co wydarzyło się w przeszłości. Wielokrotne przypominanie o jej pochodzeniu z domu dziecka zaczęło z czasem działać na moją niekorzyść, ponieważ zamiast lepiej rozumieć bohaterkę, czułam, że ten jeden element całkowicie ją definiuje. Zabrakło mi pokazania jej pasji, charakteru, zainteresowań i cech, które pozwoliłyby mi naprawdę ją polubić. Cameron również nie wzbudził we mnie większych emocji, bo jego przemiana i uczucia wobec Mii wydawały się zbyt nagłe.

🥀🖤 Nie pomogły również niektóre elementy fabuły, które sprawiały, że trudno było mi uwierzyć w przedstawione wydarzenia. Bohaterowie są studentami, a część ich zachowań bardziej przypomina konflikty nastolatków niż problemy dorosłych ludzi. Wątek ojca Camerona i jego brutalności również wydał mi się mocno przerysowany. Miałam wrażenie, że autorka chciała bardzo mocno podkreślić dramatyzm sytuacji, ale zabrakło subtelności, przez co niektóre sceny zamiast poruszać, wywoływały dystans. Cała historia momentami wydawała się opierać bardziej na intensywności emocji niż na ich naturalnym rozwoju.

🥀🖤 Niestety Nie umiem inaczej okazało się książką, przez którą po prostu bardzo trudno było mi przebrnąć. Próbowałam znaleźć w niej coś, co pozwoliłoby mi zaangażować się w losy bohaterów, ale zamiast tego coraz częściej czułam zmęczenie lekturą. Pomysł na historię miał potencjał, jednak zabrakło mi lepiej wykreowanych postaci, wiarygodnej relacji i bardziej przemyślanej fabuły. To oczywiście kwestia indywidualnych gustów, ale ta opowieść zupełnie nie trafiła w moje oczekiwania. Było to moje pierwsze spotkanie z Paulą Bartosiak i niestety najprawdopodobniej ostatnie.
Profile Image for karzel.
1 review
July 24, 2026
Hejka! Dziś przychodzę do was z recenzją „Nie umiem inaczej” od

Ocena; DNF .’

[ może zawierać spoilery ]

Niestety ta książka mnie nie porwała ani trochę, nie byłam jej w stanie przeczytać do końca z paru powodów.

~ Główna bohaterka niesamowicie mnie denerwowała, ciągłe powtarzanie, że pochodzi z domu dziecka dla mnie było po prostu irytujące bo rozumiałam to za pierwszym razem. Rozumiem wspomnieć to dwa czy trzy razy ale nie ciągle.

~ Relacja głównych bohaterów dla mnie była strasznie dziwna. W pierwszym rozdziale Mia wspominała, że się nie lubią, a on wraz ze swoimi znajomymi zrobili jej naprawdę przykrą sytuacje, a w następnym śpi z nim w jednym łóżku prawie, że naga. Rozumiem „zamknął” ją tam ale ona nawet nie starała się uwolnić stamtąd.

~ Dodatkowo chodzą oni na studia a są tam dzwonki, nie kojarzę żeby nawet i za granicą one były. ( Mogę się jednak mylić )

Książka nie wpadła w moje gusta i raczej już do niej nie wrócę. Bohaterowie a szczególnie Mia byli dla mnie nijacy a ich „relacja” całkowicie bez uczuć, mimo, że probowałam się ich doszukać i naprawdę chciałam przebrnąć przez tą książkę jednak nie potrafiłam. Czytając ją wręcz się męczyłam i nie umiałam się w ogóle wciągnąć.


[ Współpraca reklamowa ]
Profile Image for wicha 🩷.
57 reviews
Did Not Finish
August 6, 2026
Nie pamiętam, kiedy ostatnio jakaś książka tak szybko wyprowadziła mnie z równowagi. Już od pierwszych rozdziałów miałam wrażenie, że coś tutaj zwyczajnie nie działa, a im dalej czytałam, tym bardziej utwierdzałam się w tym przekonaniu.

Największym problemem było dla mnie to, że praktycznie nic w tej historii nie wydawało się wiarygodne. Bohaterowie podejmują decyzje, które kompletnie nie mają sensu, ich zachowanie zmienia się z rozdziału na rozdział, a relacje rozwijają się dlatego, że fabuła tego potrzebuje, a nie dlatego, że wynika to z ich charakterów. Ani przez chwilę nie uwierzyłam w to, co działo się między Mią i Cameronem.

Do tego bohaterowie byli dla mnie po prostu męczący. Mia nie wzbudziła we mnie ani grama sympatii, a zamiast lepiej ją poznawać, miałam wrażenie, że w kółko czytam te same informacje. Cameron również niczym mnie do siebie nie przekonał, a tłumaczenie jego zachowania nie sprawiło, że nagle zaczęłam mu kibicować.

Najbardziej irytowało mnie jednak to, że książka cały czas oczekuje od czytelnika, że będzie przejmował się bohaterami, nie dając właściwie żadnego powodu, żeby to zrobić. Nie czułam emocji, nie kibicowałam ich relacji i ani razu nie pomyślałam: „muszę wiedzieć, co będzie dalej”. Wręcz przeciwnie — z każdą stroną coraz częściej odkładałam książkę i zastanawiałam się, czy naprawdę chcę poświęcać jej więcej czasu.

Dla mnie ta historia była chaotyczna, nielogiczna i zwyczajnie męcząca. Nie potrafiłam odnaleźć w niej niczego, co wynagrodziłoby frustrację podczas czytania. To jedna z niewielu książek, przy której zamiast czekać na kolejny rozdział, odliczałam strony do momentu, aż w końcu będę mogła ją zamknąć.
Profile Image for Mona.
25 reviews
August 5, 2026
„𝓑𝓸 𝓴𝓸𝓬𝓱𝓪ł𝓪𝓶 𝓒𝓪𝓶𝓮𝓻𝓸𝓷𝓪 𝓦𝓮𝓼𝓽𝔀𝓸𝓸𝓭𝓪. 𝓘 𝓸𝓷 𝓴𝓸𝓬𝓱𝓪ł 𝓶𝓷𝓲𝓮.”

[Współpraca recenzencka ]

Recenzja może zawierać spoilery!

🧡 Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że ta recenzja skończy się właśnie w taki sposób. Zacznę może od tego, że pierwsze 50 stron książki było naprawdę świetne i bardzo mi się podobało, jednak im dalej czytałam tym większą ochotę miałam zrobić DNF ponieważ fabuła przestała tracić jakikolwiek sens. Pomysł na całą książkę był naprawdę mega fajny, motywy wydawały się jeszcze lepsze ale czy znalazłam je w książce? No w tym problem, że tak średnio. Najbardziej w oczy bolało mnie obiecywane enemies to lovers, gdzie w rzeczywistości bohaterowie już na samym początku książki są wielce w sobie zakochani (ale o tym w następnym podpunkcie). Co do stylu pisania autorki - początkowo naprawdę mi się podobał, był całkiem lekki przez co przyjemnie się czytało jednak wraz z upływem akcji miałam wyraźnie, że pisała to inna osoba. Zdania zaczęły brzmieć okropnie nienaturalnie, co rozdział powtarzał się pewien dziwny schemat ułożenia słów, który był dosłownie cały czas identyczny przez co w którymś momencie nie dało się już tego czytać.

🧡 Przejdźmy do bohaterów - Mia to dziewczyna, która wychowała się w domu dziecka i wszystko spoko uważam, że ten temat powinien być poruszany w książkach ale nie w ten sposób co tutaj gdzie co chwilę słyszymy o tym samym i nie wnosi to praktycznie nic do fabuły poza tym, że inni bohaterowie traktują ją przez to w zły sposób. Można było poprowadzić ten temat w naprawdę dobry sposób ale jednak tu tego nie ma. Oprócz tego Mia jest okropnie denerwująca a niektóre jej zachowania poprostu dziwne. Co do Camerona on też zdecydowanie nie przypadł mi do gustu jednak w jakiś sposób lepiej było mi zrozumieć jego zachowanie patrząc na to jak został wychowany, kilka scen z jego perspektywy czytało się zdecydowanie lepiej niż z perspektywy Mii. Co do ich wielkiej miłości, o której wspominałam wcześniej - pojawiła się ona na samym początku książki dosłownie z nikąd. Cam od pierwszej sceny sprawia wrażenie zakochanego jednak skąd dokładnie wzięło się to uczucie? Tego się chyba nie dowiemy.

🧡 Ostatnim tematem jaki chciałam poruszyć w tej recenzji są okropnie dziwne rzeczy, które najbardziej zapadły mi w pamięć. Bohaterowie w niektórych scenach zaprzeczają sami sobie, w pewnym momencie tekst jest napisany tak jakby ludzie wysłani przez ojca Camerona wchodzili do pokoju hotelowego dwa razy (nie wiem jak inaczej to nazwać ale kilka razy czytałam tą scenę żeby zrozumieć co się dzieje), niektóre fragmenty są pokazane zarówno z perspektywy Mii jak i Camerona i oprócz tego, że nie wnosi to do fabuły nic to jeszcze ich dialogi są poprowadzone w inny sposób, bohaterowie używają tam innym słów co wygląda jak totalnie inną scena. Na samym początku książki mamy kilka zdań o całej paczce Camerona, każda osoba dostaje krótki opis a ostatecznie w reszcie fabuły nie ma o niej nic lub jest z nią mała ilość scen, te opisy były poprostu zbędne.

🧡 Tak więc podsumowując, niestety nie mogę powiedzieć, że poleciałbym komuś tę książkę. Może znajdzie się ktoś komu akurat przypadnie do gustu jednak według mnie jest to po prostu strata czasu.
Profile Image for Nyxbook .
29 reviews5 followers
August 14, 2026
Współpraca reklamowa

Okładka nie oddała tego, czego spodziewałam się po tej historii. Niestety przez samą okładkę miałam naprawdę jakieś oczekiwania. Wakacyjna historia, idealna na czytanie w piękny dzień.Niestety, już w trakcie czytania zaczęłam zauważać, że książka nie do końca spełnia moje oczekiwania i nie dostałam historii, na jaką liczyłam.

Zacznijmy od plusów książki. Naprawdę szybko czytało mi się tę historię. Książka jest lekka i napisana w prosty sposób, dzięki czemu kolejne strony uciekały mi naprawdę szybko. Przyjemnie mi się ją czytało pod względem samego stylu, nawet jeśli sama historia nie do końca spełniła moje oczekiwania.

No i teraz minusy. Przede wszystkim ta relacja zaczyna się w ekspresowym tempie i zdecydowanie zabrakło mi jakiegoś większego wprowadzenia w nią. Wszystko wydarzyło się zdecydowanie za szybko i przez to trudno było mi uwierzyć w tę relację oraz poczuć między bohaterami jakąś większą chemię. Miałam wrażenie, że zanim zdążyłam ich naprawdę poznać, już działo się między nimi bardzo dużo. Zabrakło mi stopniowego budowania tej relacji, emocji i takiego momentu, w którym mogłabym naprawdę poczuć, że coś ich do siebie przyciąga.

Nie mogę do końca zrozumieć zachowania bohaterów. A najbardziej Mii. Jest gnębiona przez to, że wychowywała się w sierocińcu, ale mimo wszystko daje się namawiać na wyjścia z osobami, które ją gnębią. W pewnym momencie naprawdę trudno było mi zrozumieć jej decyzje i reakcje. Myślałam, że to właśnie ona będzie tą silną bohaterką, która mimo swojej przeszłości potrafi postawić na swoim i nie pozwala innym sobą pomiatać. Niestety, momentami wydawała mi się bardzo naiwna i miałam wrażenie, że zbyt łatwo pozwala innym przekraczać swoje granice.

Sam wątek jej przeszłości i wychowywania się w sierocińcu mógł być naprawdę ciekawy i uważam, że takie tematy zdecydowanie powinny być poruszane w książkach. Tutaj jednak sposób, w jaki został przedstawiony, kompletnie do mnie nie trafił. Mam wrażenie, że temat ten był ciągle przypominany, ale jednocześnie niewiele z tego wynikało. Co chwilę pojawiały się wzmianki o tym, że Mia wychowywała się w sierocińcu, ale nie czułam, żeby ten wątek był odpowiednio rozwinięty albo miał większy wpływ na fabułę czy jej charakter.

Najbardziej przeszkadzało mi to, że jej przeszłość była wykorzystywana głównie jako powód, dla którego inni bohaterowie źle ją traktowali. Zamiast pokazać, jak takie doświadczenia wpłynęły na Mię, jej relacje, sposób myślenia czy podejmowanie decyzji, miałam wrażenie, że został on potraktowany dość powierzchownie. Zabrakło mi również większej konsekwencji w zachowaniu Mii. Jeżeli autorka chciała pokazać, że bohaterka zmaga się ze swoją przeszłością i przez to podejmuje pewne decyzje, chciałabym lepiej zrozumieć, co kieruje nią w konkretnych momentach. Tutaj często po prostu nie rozumiałam, dlaczego zachowuje się w taki, a nie inny sposób.
Profile Image for flowers_in_books.
86 reviews
July 17, 2026
Nie umiem inaczej
Paula Bartosiak

Skończyłam tę książkę na raz i wbrew pozorom nie dlatego, że tak mnie pochłonęła – po prostu wiedziałam, że jak ją odłożę, to nie dam rady wrócić.

Uwaga, recenzja może zawierać drobne spoilery.

Mam wrażenie, że tutaj wszystko poszło nie tak. Zaczynając od tego, że jest to kolejna książka z jakimś nagłym gangsterskim motywem, który o wiele mocniej przyprawia o ciarki żenady niżeli dreszcze.

On – syn mężczyzny psychopaty.
Ona – zupełnie bez charakteru. Całe jej życie, osobowość, myśli; absolutnie wszystko opierało się na Cameronie. Gdyby nie było go w tej książce, Mia mogłaby w ogóle nie istnieć. Inteligencją również nie grzeszyła i przez większość książki, jedyne co robi to użala się nad sobą.
Dodając do tego jeszcze fakt, iż ani jedno, ani drugie nie zachowywało się jak na swój wiek.

Na ich relacji opiera się calutka książka. I to samo w sobie nie byłoby złe – choć osobiście preferuję książki, w których dzieje się coś poza wzdychaniem do siebie nawzajem. Mam na myśli to, że ci bohaterowie wydawali się nie mieć innych problemów; takich, które nie są związane z tą drugą osobą.

Jeszcze gdyby ich relacja naprawdę była głęboka. Ale ona wzięła się znikąd. Zostajemy wrzuceni do życia głównej bohaterki z wiedzą, że chłopak wraz z grupą swoich znajomych ze studiów ciągle ją dręczy.
Dlaczego? – Z początku absolutnie nie wiadomo, potem znikąd powodem staje się „żeby cię chronić”.

Dalej? Cam zakochany jest w niej po uszy, ale nie wiemy, co takiego go w niej urzekło i skąd wzięła się ta obsesja. Mia zakochuje się natomiast z dnia na dzień. Wydałam z siebie bardzo głośne prychnięcie, gdy padły słowa „kocham cię”, a ja nawet nie zdążyłam dojść do setnej strony. Chemii absolutny brak.

Sam warsztat pisarski autorki również nie trafił w moje gusta. Miałam wrażenie, że autorka momentami próbowała zrobić z Mii taką zadziorną i bardziej ikoniczną, ale w moim mniemaniu wychodziła na tym jeszcze gorzej, bo cała reszta zupełnie ją gasiła. Muszę szczerze się przyznać, że większość opisów i myśli bohaterów, zapisujących całe strony, stawały się tak nużące, że w pewnym momencie zaczęłam czytać już tylko pierwsze zdania akapitów i mam wrażenie, że absolutnie nic nie straciłam.

Książek podobnych do tej czytałam już zdecydowanie zbyt wiele – różnią się jedynie imionami bohaterów. Było to moje pierwsze zderzenie z twórczością tej autorki (nie jestem pewna, czy wydawała coś jeszcze) i z przykrością stwierdzam, że ostatnie :((

Profile Image for BooksByJusti.
22 reviews
July 27, 2026
Nie umiem inaczej - Paula Bartosiak
Ocena: 1/⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️

Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się dać książce 1⭐, ale tutaj naprawdę nie mogłam dać więcej. Ta jedna gwiazdka jest chyba tylko za ładną okładkę😵‍💫
Przeczytałam około 100 stron i… więcej nie dałam rady. Dlaczego?

🌫️ Bohaterowie
Największym problemem było dla mnie to, że praktycznie cała fabuła opiera się wyłącznie na relacji głównych bohaterów, która… po prostu nie ma sensu. Zostajemy wrzuceni w środek historii, gdzie Cameron od dłuższego czasu uprzykrza życie Mii, ale przez sporą część książki kompletnie nie wiadomo dlaczego.
O samych bohaterach również nie wiemy praktycznie nic. Jedyne, czego dowiadujemy się na początku, to że Mia wychowała się w domu dziecka, a Cameron wraz ze swoją ekipą nieustannie jej dokucza. I tyle. Nie poznajemy ich charakterów, zainteresowań ani niczego, co pozwoliłoby się z nimi zżyć.

Najbardziej irytowało mnie zachowanie bohaterów. Akcja dzieje się na college’u, a oni zachowują się bardziej jak dzieci w podstawówce. Serio? Wrzucanie komuś zeszytów do kibla? Dokuczanie komuś tylko dlatego, że wychował się w domu dziecka? Żenada i poziom podstawówki, a nie studiów.
Do tego dochodzi Mia… Jest strasznie pusta i nijaka. Cały czas się nad sobą użala i pozwala wszystkim sobą pomiatać. Po co w ogóle wyjeżdża na trip z ekipą, która otwarcie jej nie znosi? Zero charakteru. W innych sytuacjach zamiast zachowywać się jak dorosła osoba i normalnie porozmawiać, ciągle ucieka od problemów.

I teraz najlepsze… po około 50 stronach dostajemy wielkie love. Tylko… noooo nie wiem skąd 🤣 nie wiemy, czym była spowodowana wcześniejsza nienawiść Camerona ani dlaczego nagle ze strony na stronę zakochał się w Mii. Co takiego go w niej urzekło? Tego się nie dowiadujemy. Po prostu z dnia na dzień dostajemy wielką miłość.
Jeszcze gdyby ich relacja była naprawdę dobrze zbudowana… Ale ona wzięła się dosłownie znikąd. Mia również zakochuje się praktycznie z dnia na dzień, a przez pierwsze 100 stron nie dostałam praktycznie żadnego powodu, żeby uwierzyć w to uczucie.

Do tego dochodzi jeszcze ojciec Camerona… Psychopata. Mam wrażenie, że ten wątek został tak przerysowany, że aż trudno było mi w niego uwierzyć. Ciągle bije syna, praktycznie w każdej scenie bez powodu, a ten jako dorosły chłopak nic z tym nie robi. Ktoś miał chyba za dużą wyobraźnię, bo tego naprawdę nie dało się czytać.

🌫️ Klimat
Styl pisania autorki też nie był jakiś super. Pełno tutaj długich opisów i przemyśleń bohaterów, które kompletnie nic nie wnoszą do fabuły. Miałam wrażenie, że wystarczy przeczytać pierwsze i ostatnie zdanie akapitu, a całą resztę można spokojnie ominąć, bo i tak nic się nie traci.
Całość jest po prostu zła …

💭 Podsumowanie
Niestety ta historia kompletnie do mnie nie trafiła. Była całkowicie pozbawiona sensu, logiki i chęci do czytania więcej niż 100 stron …
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Pauli Bartosiak i raczej ostatnie. 🫠
Profile Image for Brokaciara .
154 reviews11 followers
July 25, 2026
𝑵𝑰𝑬 𝑼𝑴𝑰𝑬𝑴 𝑰𝑵𝑨𝑪𝒁𝑬𝑱 || 𝑷𝑨𝑼𝑳𝑨 𝑩𝑨𝑹𝑻𝑶𝑺𝑰𝑨𝑲

[Współpraca reklamowa @wydawnictwo.beya]

Recenzja:
Podchodziłam do tej książki z naprawdę sporymi oczekiwaniami. Po przeczytaniu opisu, który ogromnie mi się spodobał, byłam przekonana, że historia całkowicie mnie pochłonie. Niestety początek okazał się dla mnie sporym rozczarowaniem. Akcja toczyła się bardzo szybko, a niewielka ilość opisów sprawiała, że miałam wrażenie, jakbym czytała głównie same dialogi. Brakowało mi chwili na lepsze poznanie bohaterów i otoczenia. Na szczęście z każdą kolejną stroną coraz bardziej wciągałam się w fabułę i z czasem przestało mi to aż tak przeszkadzać. Mimo wszystko sam początek był dla mnie dość irytujący i trudno było mi się w tę historię zaangażować.
Mia jako główna bohaterka jest dziewczyną mocno skrzywdzoną przez życie i samotność, w jakiej przyszło jej dorastać. Jednocześnie sprawiała wrażenie bardzo naiwnej, co momentami naprawdę działało mi na nerwy. Przez długi czas nie potrafiłam jej polubić ani zrozumieć jej decyzji. Dopiero mniej więcej w połowie książki zaczęłam patrzeć na nią z większą sympatią i dostrzegać, jak wiele przeszła.
.
Bardzo spodobało mi się natomiast to, że poznajemy również perspektywę Camerona Westwooda. Z pozoru idealny chłopak, skrywający za perfekcyjną maską własne problemy i emocje. Pozytywnie zaskoczył mnie również wątek przemocy domowej. To trudny i wymagający temat, jednak został przedstawiony w przemyślany sposób, z odpowiednią wrażliwością i bez niepotrzebnego dramatyzowania.
Relacja Mii i Camerona początkowo wydawała mi się dość dziwna i rozwijała się zdecydowanie zbyt szybko. Nie do końca przekonywała mnie jej naturalność i wiarygodność, przez co trudno było mi uwierzyć w uczucia bohaterów. Z czasem jednak ich więź stała się znacznie bardziej autentyczna, silniejsza i lepiej rozwinięta, dzięki czemu końcowe etapy ich historii czytało mi się zdecydowanie przyjemniej.
.
Na pewno z chęcią przeczytam inne książki autorki, lecz nie wiem czy do tej wrócę bo mimo dobrze spędzonego czasu, czuje jakby była to jednorazowa pozycja do przeczytania.

[#book #books #bookstan #bookclub #booklover bookblogger bookphoto bookreader read reading książkoholik ksiazkoholikczka książki ksiazkara czytajpolsko czytajmypopolsku ]
1 review
July 20, 2026
Mia chodzi do college’u, jednak nie jest jedną z super rozpoznawalnych dziewczyn. Jest wręcz przeciwnie, jest krytykowana za brak rodziny, i za całe zło tego świata. Rok temu była na imprezie u Camerona - sławnego chłopaka z college’u, który jest synem gubernatora. Niestety stała się pośmiewiskiem. Rok później za namową Jonatana, kolejny raz udaje się na imprezę tym razem do Montany. Domek i okolica jest przepiękna szkoda że towarzystwo raczej średnie😖 Ashley szkolna diva dokucza jej coraz bardziej, aż nagle postanawia wrzucić dziewczynę dla zabawy do basenu. Mia nie potrafi pływać, dziewczyna zaczyna się topić i uwaga na ratunek biegnie jej Cameron, tak dobrze widzicie ten sam który ją gnębi i krytykuje🤷🏼‍♀️. Dziewczyna jest wściekła a jednocześnie onieśmielona🫢. Po powrocie Cameron i Mia coraz częściej na siebie „wpadają”. Wiecie jakbym określiła ich relacje ? Falowanie i spadanie. Musicie wiedzieć jedno Cameron wcale nie jest taki na jakiego wygląda. W gruncie rzeczy to zagubiony chłopak, który pragnie ciepła i zrozumienia. W domu nie może na to liczyć, jego ojciec jest apodyktyczny, często znęca się nad synem i obwinia go o śmierć żony😢. Dla gubernatora liczy się szacunek, uznanie, władza i pieniądze. Z dnia na dzień Cameron przestaje nad soba panować. Zbliża się do dziewczyny, chociaż wie że może za to słono zapłacić. Ich historia dopiero się zaczyna, lekko nie będzie 🥺.

Powiem Wam całkiem szczerze, nie spodziewałam się, że ta historia tak mnie wciągnie. Niepozorna okładka, tytuł, ale środek wjeżdża i rozjeżdża dosłownie❤️‍🩹🥹. Jedyny minus to zbity tekst i długie opisy, ale to pikuś💁🏼‍♀️. Historia tej dwójki jest jak z filmu 🥹. Biedna dziewczyna która jest sierota i bogaty bad boy, który pragnie jej za wszelką cenę. A ich miłość musi pozostać w ukryciu przed apodyktycznym ojcem. Genialna historia, z każdym kolejnym rozdziałem akcja nabiera tempa. Zakończenie ? Jest trochę jak walka dobra ze złem, ale to jest tak wciągające, że aż trudno się oderwać. Chemia między głównymi bohaterami jest mocno wyczuwalna. Czy polecam ? Tak 🥹❤️‍🩹.
Profile Image for wikabook_.
339 reviews2 followers
August 3, 2026
/współpraca reklamowa/

Uwierzcie mi, nie lubię dawać książkom negatywnych opinii. Tym bardziej jeśli są to debiuty, bo rozumiem, że autorzy, którym udaje się wydać książkę są naprawdę szczęśliwi ze swojego sukcesu. Myślę, że w takich przypadkach bardziej obwiniam wydawnictwo, bo przecież za redakcją stoją osoby, które wiedzą czym jest dobra książka. Gdy do druku wychodzi pozycja, która już od pierwszych stron jest słaba, jako czytelnicy tracimy ochotę, żeby sięgać po jakiekolwiek inne książki danego autora. I to jest przykre.

Niestety “Nie umiem inaczej” to kolejny DNF tego roku. Przykro mi, ale nie mam ochoty marnować więcej czasu na książki, które wzbudzają we mnie jedynie gniew i irytację ze względu na to, jak są napisane.

Zacznijmy od tego, że książka zaczyna się wspomnieniem z imprezy, podczas której grupka popularnych dzieciaków ośmieszyła naszą główną bohaterkę. Doprowadziło to do tego, że stała się wycofana i unikała bliższego kontaktu z innymi. Co się wydarzyło dalej? Nasza bohaterka bez większego zawahania zgadza się pojechać z tą grupką na weekendowy wyjazd, bo stwierdza, że musi się otworzyć do ludzi. To był mój pierwszy red flag (po 5 stronach).

Przejdźmy dalej. Jonatan (jeden z bohaterów) proponując jej wyjazd powiedział, że “Cam organizuje imprezę rozpoczynającą rok. (…) Spakuj się na cały weekend”, kilka stron później Mia powiedziała do Cama “Nie wiedziałam, dokąd jedziemy, gdybym wiedziała, zapewne by mnie tu nie było”. GIRLLLLL!!!! ŚWIADOMIE POJECHAŁAS NA WEEKEND Z LUDŹMI, KTÓRZY CIĘ GNEBIĄ. Chwilę później śpi z Cameronem w jednym łóżku. To wszystko wydarzyło się w przeciągu 30 pierwszych stron.

Ta “relacja” zaczęła się szybciej niż się spodziewałam. Mia, jako osoba z traumami i lękami jest dość odważna wobec swojego oprawcy. Jest bohaterką naiwną, pełną sprzeczności i braku logiki. Między bohaterami nie powstaje żadna realistyczna relacja, nie mamy tu chemii i absolutnie żadnego charakteru.

Ze wszystkich książek, którym dałam w tym roku DNF ta zawiodła mnie najbardziej.
Profile Image for Monika Kondas.
145 reviews1 follower
July 23, 2026
"Poczułam, jakby coś we mnie pękło. Jakby ostatnia iskra, która się we mnie tliła, właśnie zgasła. Nie wiem, co zrobił mi ten gnojek, że na swój sposób zaczęło mi na nim zależeć, że mu zaufałam. Teraz to nie miało znaczenia. Wszystko przepadło."

Mia wychowała się w sierocińcu, więc nie łatwo jest jej zaufać komukolwiek. Dziewczyna pomimo tego jest niesamowicie naiwna i wierzy, że ludzie potrafią się zmienić. Cameron ma w swoim życiu dosłownie wszystko. Pochodzi z bogatej rodziny, to złotych chłopak, a w dodatku ma przy sobie grono znajomych, jednak to tylko ułuda pod którą skrywa się rodzinny koszmar.

Naprawdę starałam się zrozumieć główną bohaterkę, ale nie potrafiłam. Została upokorzona przez grupę popularnych studentów, ale przy pierwszej nadarzającej się okazji zgadza się na wspólny wyjazd. I myśli, że może uda się jej z nimi zaprzyjaźnić. No i oczywiście w wylądowała w basenie a wszyscy mieli z tego ubaw.

Kolejnym problemem jaki miałam z tym książką było to, że nie potrafiłam wyczuć w niej emocji. Miałam ogromny dylemat jak ocenić tą książkę, ponieważ po zaledwie pięćdziesięciu stronach byłam nią tak wymęczona, że zajęło mi kilka dni, aby przez nią przebrnąć. Potem zaczęło robić się coraz ciekawej, jednak to wieczne niezdecydowanie pomiędzy bohaterami sprawiło, że czułam się coraz bardziej zirytowana i nie miałam ochoty kończyć tej historii.

Relacje pomiędzy Mią a Cameronem mogłabym określić jako niejaką. Nie potrafiłam kompletnie wczuć się w ich uczucia, a tym samym to jak sprzeczne podejmowali decyzje.

Na ogromny plus zasługują jednak długie opisy, bo w ich przypadku można się zanudzić, jednak tutaj było to lekko i przyjemnie napisane.

Podsumowując jest to historia która nie porwała mnie do końca i taka której na pewno nie przeczytam kolejny raz. Zdecydowanie jestem zawiedziona, bo pomysł był naprawdę dobry, jednak jego wykonanie tak bardzo mnie nie przekonało.
1 review
August 5, 2026
𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚: 2,5/5★

[ Współpraca barterowa z wydawnictwem beya]

🌅 ~ „- Masz, weź to, zanim zamarzniesz.
Chłopak zdjął z siebie bluzę i wyciągnął ją w moją stronę. Odmówiłam.
- Nie, dziękuję - burknęłam beznamiętnie.
- Jak chcesz. - Uniósł ręce w obronnym geście.
- Mogę już iść? - zapytałam, ale mój ton stawał się coraz bardziej napastliwy.
Po prostu bałam się kolejnego upokorzenia, kolejnego żartu czy wyzwisk. Nie chciałam już nikomu dawać satysfakcji z torturowania mnie” ~ 🌅

Po przeczytaniu opisu książki sądziłam, że to będzie TO. Niezmiernie on mnie zaciekawił oraz zachęcił do sięgnięcia po książkę - niestety, musiałam przeżyć ogromny zawód. Zdecydowanie nie przypadł mi do gustu styl pisania autorki - sposób w jaki były przedstawione dialogi, czy sceny, często był dość ubogi oraz chaotyczny, co sprawiło, że ciężko się ją czytało.

Uważam, że historia sama w sobie miała ogromny potencjał, który nie został wykorzystany w dobry sposób. Już od pierwszych stron akcja toczyła się w błyskawicznym tempie co nie nadawało naturalności opowiadaniu - dobrym przykładem jest relacja głównej bohaterki z Cameronem, gdzie bohaterowie po kilkunastu stronach zaczynają do siebie coś czuć, pomimo, że wcześniej nie pałali do siebie sympatią.

Do gustu zdecydowanie bardziej przypadła mi druga część opowiadania, w której to faktycznie akcja była lepiej poprowadzona a sama fabuła faktycznie mnie wciągnęła. Ogromny plus daję za oryginalność historii, ponieważ sam zamysł był naprawdę ciekawy!🧡 Niezmiernie mi przykro, że potencjał tej książki nie został w pełni wykorzystany 🥺 Mimo wszystko uważam, że ta historia może się sprawdzić dla osób, które lubią, jak akcja toczy się szybko i chcą poczuć nieco adrenaliny 🧡
41 reviews
July 23, 2026
Nie umiem inaczej
Paula Bartosiak
4/5⭐️
Była to naprawdę mocno wciągająca książka. Poznajemy Mię, która jest dręczona na uczelni przez Camerona – syna gubernatora – oraz jego paczkę. Ale czy to, co myślimy o Cameronie, na pewno jest prawdą?

Sama historia bardzo mi się podobała. Jest napisana lekkim i przyjemnym językiem, a akcja przez większość czasu jest dynamiczna, dzięki czemu trudno się od niej oderwać. Niestety znalazłam też kilka mankamentów. Mimo że pod koniec dzieje się naprawdę sporo, finał momentami trochę mi się dłużył. Mimo wszystko uważam, że książka jest warta przeczytania. Zdarzały się elementy, które nie do końca do mnie trafiały, ale nie były na tyle przeszkadzające, żeby zepsuć mi odbiór całej historii.

⚠️ Uwaga, spojlery!
Jednym z minusów były dla mnie pewne niedociągnięcia. Mia studiuje na uczelni, jednak zarówno studenci, jak i wykładowcy zachowują się momentami bardziej jak w liceum niż na studiach. Dodatkowo główna bohaterka jest stypendystką, a mimo to bardzo często opuszcza zajęcia. Trudno mi uwierzyć, że na prawdziwej uczelni nie miałoby to żadnych konsekwencji.
Kolejną rzeczą jest liczba wątków. Same w sobie były ciekawe, jednak miałam wrażenie, że było ich po prostu za dużo. Z historii obyczajowo-romantycznej książka momentami przerodziła się niemal w opowieść mafijną, co nie do końca do mnie przemówiło.
⚠️Koniec spoilerów.

Książka zawiera sc3ny zbliż3ń, prz3m0cy oraz inne treści, które mogą być ni3p0k0jące dla części czytelników.

Pomimo tych kilku minusów nadal mogę ją polecić. Była dla mnie dobrą, wciągającą rozrywką i myślę, że wielu osobom może się spodobać.
Polecam Booktoksm 🤍

[współpraca barterowa]
Profile Image for julkaoksiazkach.
737 reviews13 followers
August 3, 2026
Gdy zobaczyłam zapowiedź tej książki, byłam jej bardzo ciekawa, choć z opisu wynikało, że będzie to kolejny romans między „szarą myszką”, a szklonym bad boy’em, to ja po prostu miałam ochotę na coś takiego, wydającego się być lekkim romansem, ale ze szkolnymi dramami itp, a dostałam niestety jedną z najgorszych historii jakie przeczytałam w tym roku:(((

Sam styl pisania autorki, nie był najgorszy, lecz ten sam w sobie był bardzo, ale to bardzo chaotyczny, strasznie długie rozdziały, a czasami przerywniki co pół strony niestety nie zachęcały. Najgorszym jednak w tej książce była fabuła, totalne misz masz, ale tutaj też absurd gonił absurd. Ona jest sierotą, zaczyna studia, tam raczej nie ma znajmoych, a grupa osób jej raczej dokucza, pózniej jeden z nich zaprasza ją na imprezę, jeszcze oddaloną dość spory kawałek od domu, a ona tak o zgadza się, choć tak naprawdę ich nie zna. On traktuję ją jak śmiecia, ale robi to, żeby chronić ją przed ojcem, rani ją naprawdę wiele razy, a ona i tak najchętniej by do niego wróciła. Oboje wyznają sobie miłość po jakiś nieco ponad 100 stronach, chociaż na początku tak naprawdę nic się zbytnio nie wydarzyło i nie mieli jak się poznać. Później jeszcze z tego wszystkiego zrobiły się normalnie jakieś porachunki mafijne, że naprawdę ja tylko czytałam to jak najszybciej mogłam, żeby tę książkę skończyć i o niej po prostu zapomnieć.

Bohaterki było mi momentami żal, bo ile bólu i stresu musiała znieść ta dziewczyna, to już chyba dawno nie czytałam. Oczywiście nie była w 100% idealna, bo mimo, tego wszystkiego co robił Cameron, nawet jeśli było to tylko dlatego, żeby chronić ja przed ojcem, to nadal chciała dać mu szansę i do niego wrócić. Ich relacja była tak bezosobowa, że po prostu już nawet nie chce o niej pamiętać.
20 reviews
July 22, 2026
Kategoria wiekowa: 16+
Autorka: Paula Bartosiak [@paulabartosiak]
Wydawnictwo: Wydawnictwo BeYa [@wydawnictwo.beya]
4/5⭐️
[współpraca x @wydawnictwo.beya]

OMG! 🤩
To pierwsze słowa, jakimi mogę opisać tę książkę. Historia opowiada o Mii i Cameronie, którzy pochodzą z dwóch różnych światów i żyją w zupełnie innych rzeczywistościach. Ta powieść jest pełna emocji. Na początku czytałam ją z pewną dozą niepewności, ponieważ nie do końca wiedziałam, dokąd zmierza fabuła i z czego wynikają niektóre wydarzenia. Jednak im bardziej zagłębiałam się w tę historię, tym bardziej mnie wciągała. W końcu przepadłam po uszy! 🙈
Do dziś wspominam wieczory spędzone z herbatą i tą lekturą. Książka porusza problemy, z którymi wiele osób zmaga się na co dzień, a które niestety stają się coraz bardziej powszechne. Naprawdę jestem pozytywnie zaskoczona, ponieważ nie miałam wobec tej pozycji żadnych oczekiwań. No i spójrzcie tylko na tę cudowną okładkę! 😻
Muszę jednak przyznać, że momentami irytowało mnie to, jak często główna bohaterka – Mia – płakała. Wiem, że taki był zamysł autorki i wynikało to z jej trudnej przeszłości, dlatego starałam się to zrozumieć, mimo że chwilami mnie to drażniło.
Podsumowując wszystkie aspekty i szczegóły, na które zwróciłam uwagę, oceniam tę książkę na mocne 4/5⭐️.
Czytajcie! 📚❤️
Profile Image for Czytane przeze mnie.
130 reviews
August 6, 2026
ŁATAFAK CO TO JEST aż się rozpisze bardziej niż zazwyczaj. Serio chce znaleźć dobrą młodzieżówkę polskiej autorki ale takie ścieki mi to uniemożliwiają. Typiara go nienawiedziona, ale w sumie na 20 stronie śpi z nim w łóżku a później dowiaduje się że to zakład i ma złamane serce. I TO WSZYSTKO NA 20 STRONIE XD on tam jej łamie serce z kilka razy i kilka razy typiara przez to dostaje skrajnej depresji aż postanawia się przeprowadzić i sobie myślę „boże w końcu zmądrzałaś dziewczyno” ale nagle pojawia się motyw gangsterski XDDD i tam i ją porywają i w ogóle i akcja reakcja i już mam dość pisania o tym gównie. Podsumowując albo chat gpt napisał te książkę albo autorka w ciągu dwóch dni max
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for vivi.
287 reviews7 followers
August 16, 2026
2.0/5.0 ⭐️

przepis na to, jak wsadzić wszystko co popularne do jednej książki i poświęcić wszystkiemu 50 stron, nie kreując nawet bohaterów.
Displaying 1 - 17 of 17 reviews