Mamy fenomenalne możliwości techniczne i wszelką wiedzę. Wciąż jednak nie chcemy zrozumieć, jak wpływa na nas najbliższe otoczenie. Tak niewiele trzeba, żeby żyć lepiej. Swobodniej. A nawet… ładniej.
• Dlaczego tysiące lat temu budowniczy miast lepiej rozumieli harmonię świata niż my dzisiaj? • Kto poświęca dziennie więcej czasu zabawie na zewnątrz – współczesne dzieci czy osadzeni w więzieniach? • Jak empatycznie zaprojektować dwudziestopięciometrowy „apartament”?
Projektantka synestetyczna dr Joanna Jurga rozpętuje rewolucję w myśleniu o przestrzeni. Przyłącz się.
Miałem szczęście widzieć Asię Jurgę w akcji „na żywo” przy jednym wspólnym projekcie i ta książka jest taka sama - pełna pomysłów, pasji do tematu, wielu otwartych… i nie zawsze dokończonych ścieżek myśli. Dla zainteresowanych poruszanymi tu tematami część wątków będzie już dobrze znanych. Jednak mam wrażenie, że takich książek nam potrzeba - nie przekombinowanych, napisanych przystępnie, ale nie spłycających poruszanych tematów. Na koniec przychodzi jednak gorzka refleksja - że pewnie przeczyta ją zdecydowanie za mało osób, dla których mogłaby być wstępem do bardziej świadomego myślenia o naszym otoczeniu.
Bardzo nie chciałam skończyć tej książki. Czytałam ją przed snem, dzieląc dość krótkie rozdziały na jeszcze mniejsze części. Podobał mi się język i styl autorki, której ta książka przypadkowo wpadła mi w rękę czekając na masaż a okładka od razu przykuła moją uwagę. Bardzo ciekawe przemyślenia, zwracające uwagę chociażby na siłę zmysłów i oczywiście spełnianie potrzeb różnych grup w różnym wieku i zdrowiu. Cieszę się, że trafiłam na tą książkę kontynuując architektoniczny spacer po zakończeniu najnowszej książki G.Piątka. Czekam na więcej od tej autorki i już niedługo zabieram się do jej pierwszej książki :)
Moim zdaniem w książce można było pominąć kwestie z przyrodą bo były bardzo uproszczone (jakby bez źródeł?) i np. słowa skamieliny się już po prostu nie używa. Rozumiem próbę połączenia przyrody z życiem i kulturą miejską ale mam wrażenie, jakby to było potraktowane po łebkach( za dużo tematów na raz). Książka jest miła w słuchaniu ale są nieścisłości i bardzo mi to zgrzyta.