Jump to ratings and reviews
Rate this book

Polska Rzeczpospolita Leśna czyli jak Lasy Państwowe stały się państwem w państwie

Rate this book
Lasy Państwowe to zatrudniający tysiące ludzi hegemon, któremu – jak wynika z tego niepokojącego reportażu – nie zależy na dobru wspólnym i na przyrodzie, a jedynie na własnym interesie. Zarządzając niemal jedną czwartą powierzchni Polski, Lasy Państwowe rządzą i dzielą nie tylko na polskiej wsi, lecz także w sejmowych i ministerialnych korytarzach. Zarabiają krocie na sprzedaży drewna, płacą niskie podatki i cieszą się licznymi przywilejami. Wykorzystują pozycję monopolisty w relacjach z klientami, którzy kupują od nich drewno, i z drwalami, którzy wykonują za nich najcięższą i najniebezpieczniejszą pracę. Są największą organizacją tego typu w Europie i trzydziestą siódmą w rankingu największych przedsiębiorstw w Polsce.

Książka Marka Józefiaka to historia wzrostu potęgi finansowej i politycznej oraz spektakularnego upadku wizerunkowego Lasów Państwowych. Bohaterami Polskiej Rzeczpospolitej Leśnej są m.in. leśnicy, aktywiści, drwale, naukowcy i zwykli ludzie, którzy mieli dość wycinek w swojej okolicy. O bojach z Lasami Państwowymi opowiadają nawet ministrowie środowiska i dyrektorzy parków narodowych, którym leśnicy skutecznie psuli szyki.

304 pages, Paperback

First published September 24, 2025

Loading...
Loading...

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
55 (43%)
4 stars
52 (40%)
3 stars
16 (12%)
2 stars
4 (3%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 30 of 30 reviews
Profile Image for Mateusz Płocha.
151 reviews613 followers
November 25, 2025
Mimo ogromu negatywnych emocji jakie miałem czytając tę książkę to pociesza mnie jednak to, że w Polsce faktycznie łączy nas to, że kochamy lasy. Bez względu na opcję polityczną w naszym wspólnym interesie jest to, żeby LP działały jak trzeba.

Aż mi wstyd, że był czas kiedy Lasy Państwowe kojarzyły mi się pozytywnie.

Must read dla wszystkich, zdecydowanie.
Profile Image for Cierpka_Wiśnia.
109 reviews3 followers
September 25, 2025
Jestem porażona tym, co przeczytałam. Ja, w lesie chowana, wracając w rodzinne strony widzę, że dzieje się źle. Ale nie zdawałam sobie sprawy z tego, jaki to jest folwark samowoli… książka rzeczowa, dynamicznie napisał, przepełniona miłością do lasu i do zwierząt. Bo las, wbrew temu, co ostatnio tam się dzieje, to nie tylko fabryka surowca, ale także czyjś dom.
Profile Image for Bartek.
136 reviews23 followers
April 18, 2026
Bracia Józefiakowie to się chyba zmówili, żeby pisać książki rozwścieczające Polaków. Jak jeden wydaje książki o naszej “kulturze” jazdy i patodeweloperce, to drugi wziął się za opisywanie gniazda węży, jakim są Lasy Państwowe. A nie wiem nawet, czy są spokrewnieni!

Jądrem ciemności tej strasznej książki jest dla mnie rozdział “Czym się różni leśnik od przyrodnika”. Dla przyrodnika chore czy martwe drzewo jest częścią ekosystemu, domem dla roślin, zwierząt czy grzybów. Dla leśnika to śmieć, bałagan w lesie – dobry las to las uporządkowany i przycięty, a wartościowe drzewa to te w wieku rębnym. Różnica między lasem przyrodnika a lasem leśnika to jak między kwietną łąką a polem zboża.

Leśnik ma wdrukowane w DNA dążenie do kontroli nad przyrodą. Z kolei przyrodnik ma w sobie wdrukowaną zgodę na brak kontroli nad procesami przyrodniczymi.

– Zasadnicza różnica jest taka, że jak wchodzę do takiego niezagospodarowanego lasu, to zachwycam się, jak tam jest pięknie. A taki nawet najbardziej proprzyrodniczy leśnik chodzi i mówi: „Pięknie jest, ale to drzewo to ja bym wyciął, bo ono krzywo rośnie. Coś bym tu poprawił, coś bym tu zrobił lepiej”. Oni zawsze będą patrzeć tym okiem hodowcy. Tego się nie da zmienić. To trzeba po prostu zaakceptować i uszanować tę ich odrębność – mówi profesor Krzysztof Świerkosz, botanik z Uniwersytetu Wrocławskiego.


I to potwierdzają wprost leśnicy cytowani w książce! Jeden mówi, że cieszy się, że jego ojciec, też leśnik, nie dożył urządzenia z jego nadleśnictwa Magurskiego Parku Narodowego, “bo by go szlag trafił”. Bieszczadzka leśniczka wchodząc na teren parku, widzi “bałagan, jakby nie było gospodarza”. “Ludziom się to nie podoba, bo w lesie musi być jakiś porządek i jakiś gospodarz, a nie marnacja” – dodaje.

To jest dla mnie ta fundamentalna rzecz, przez którą oglądamy później pnie ściętych ogromnych, pomnikowych jodeł i buków w Puszczy Karpackiej. To przez nią jak Ziobro potrzebował więcej kasy, jego podopieczni osadzeni na kluczowych stanowiskach Lasów Państwowych bez żadnych skrupułów cięli więcej i więcej. Oczywiście, o czym Józefiak pisze obszernie, nie cięli ani oni, ani nawet szeregowi pracownicy Lasów Państwowych, robiły to za nich tzw. zule, czyli zakłady usług leśnych – outsource’owani podwykonawcy z procedur przetargowych, tnący za najmniejszą kasę, z personelem przepracowanym (Józefiak wylicza, że praca przy ścinaniu drzew jest niebezpieczniejsza od górnictwa), trapionym chorobą alkoholową i zatrudnianym na czarno. To dlatego np. strona firmylesne.pl prowadzi własne statystyki i mapę niebezpiecznych i śmiertelnych wypadków w lesie – niezatrudnionych się do nich przecież nie wlicza. Wersja light – po wypadku, jeśli przeżyli, właściciel firmy podpisuje z nimi szybko umowę (dlatego tyle nieszczęść zdarza się w pierwszym tygodniu pracy!). Wersja hard – wywozi ich z lasu, żeby umarli gdzie indziej.

Byłem ostatnio na spacerze w Puszczy Kampinoskiej. Patrzę – drewno w sągach. A na pniach przybita laminowana kartka z drukowaną wiadomością od dyrekcji parku narodowego: “Turysto, to nie to, co myślisz! To prace pielęgnacyjne”. Do tego doprowadziły te łachudry z LP.
Profile Image for Zuzanna Walkowiak.
22 reviews
May 10, 2026
no cóż, to miejsce jest kompletnie chore a takich uzależnień międzyludzkich jeszcze w życiu nie widziałam. pachnie patologią
Profile Image for Justyna.
17 reviews
March 27, 2026
szczerze absolutnie mnie nie dziwi, że w tym kraju jest jeszcze miejsce na takie wybryki i nikt się za to nie zabiera, co nie umniejsza powadze sytuacji, wkurwieniu i smutkowi jaki towarzyszy lekturze
Profile Image for Magdalena.
65 reviews2 followers
October 24, 2025
Niezwykle ważna książka o jednym z największych przedsiębiorstw w Polsce i tym samym największym szkodniku polskich lasów . To książka o aferach, nepotyzmie, teoriach spiskowych i o tym jak lasy zamieniają się w biologiczną pustynię. Znam Marka osobiście, ale to w żadnym wypadku nie wpłynęło na ocenę tej książki. To po prostu gwarant jej wiarygodności. Tym samym polecam wycieczki do puszczy karpackiej i Białowieży - im więcej osób będzie zainteresowanych tym tematem tym większa będzie presja społeczna by niszczycielskie ciągoty LP ukrócić.

32 reviews
January 10, 2026
Kiedy myślimy o lesie, przed oczami mamy oazę spokoju, miejsce, gdzie można odetchnąć pełną piersią, wyciszyć się i uciec od zgiełku cywilizacji. Wierzymy, że to przestrzeń czysta, zdrowa i poddana troskliwej opiece. Marek Józefiak w swoim reportażu brutalnie weryfikuje tę sielankową wizję. Pokazuje, że za zieloną kurtyną kryje się potężna, niemal państwowa struktura, która bardziej niż o dobrostan niedźwiedzi czy rzadkich gatunków drzew, dba o własne bilanse, wpływy polityczne i gigantyczne pensje.

Autor zaczyna od uderzających faktów, Polska przyroda jest bogata, ale jej realna ochrona to zaledwie ułamek rzeczywistości. Choć mamy 23 parki narodowe, zajmują one jedynie 1,1% powierzchni kraju. Lasy Państwowe stały się „państwem w państwie”, organizacją o niespotykanej w Europie skali niezależności, która rządzi się własnymi, często nie przejrzystymi zasadami.

LP budują pałace, modernizują luksusowe siedziby leśniczówek i ośrodki szkoleniowe, zarządzają gospodarką łowiecką i sprzedają pozwolenia na polowania. Wszystko to dzieje się w cieniu wycinek, które docierają coraz bliżej miejsc dotąd nienaruszalnych, jak choćby bliskie sąsiedztwo gawr niedźwiedzich.

Monopolista, z jednej strony dyktuje warunki odbiorcom drewna a z drugiej wyzyskuje drwali wykonujących najcięższą, fizyczną pracę. W tym układzie drzewo nie jest elementem ekosystemu, lecz „surowcem”, który musi zostać spieniężony.

Kolejne spojrzenie to z jednej strony leśnika, który chce kontrolować naturę z drugiej, przyrodnika, który wierzy w naturalne procesy i chce chronić las siłami samej przyrody.

Marek Józefiak nie tylko punktuje błędy, ale i wzywa do zmian. Lasy Państwowe muszą stać się organizacją nowoczesną, apolityczną i przejrzystą. Potrzebujemy przebudowy drzewostanów w stronę naturalną, a nie tylko finansową. To ważny głos w dyskusji o tym, czy pozwolimy, by nasze lasy zostały zredukowane do roli torby papierowej lub mebla z płyty wiórowej, czy też zachowamy je jako żywe, dzikie schronienie dla zwierząt.
Profile Image for Gabriela Górska.
96 reviews1 follower
October 26, 2025
Zacznę od tego co mnie boli w tej książce: pisana mowomową, dość skrajna. Nie powiedziałabym, ze to solidna praca dziennikarska.

A teraz z tego co w niej cenię: tzw eye-opener (otwieracz oczu). Wiedziałam, że może być grubo ale nie sądziłam, że aż tak. Jeśli często bywasz w lesie / lubisz las / cenisz przyrodę i bioróżnorodność / uważasz że parki narodowe i rezerwaty są cenne / nie lubisz jak ktoś źle gospodaruje na Twoim / nie lubisz chytrusów / cenisz książki akcji / szukasz argumentów na długie dyskusje z Twoim lokalnym leśnikiem - ta książka jest dla Ciebie.

A już na pewno jeśli jesteś leśniczym i chcesz zobaczyć co się mówi o Twojej firmie „na mieście”.
Profile Image for Monika.
130 reviews4 followers
December 25, 2025
Chociaż temat ciekawy, to chwilami jednak brakuje mi próby zrozumienia drugiej strony i z czego wynika takie, a nie inne podejście do przyrody, może warto by zerknąć na same podstawy - jak uczy się podejścia do przyrody w szkołach? Itd
Profile Image for Agata Czemerys.
25 reviews1 follower
December 21, 2025
Bardzo jestem zaskoczona tak pozytywnymi recenzjami. Książka z pewnością porusza nie tylko ważny, ale też ciekawy temat, który poruszenia jest wart. Sposób, w jaki to robi, pozostawia jednak wiele do życzenia.
Stopień natężenia i sposób obecności reportera w tekście sprawia, że bliżej temu do aktywizmu niż reportażu. Sposób narracji jest dość jednostronny i sprawia, że mam do narratora bardzo ograniczone zaufanie. Denerwujące jest to, że większość kwestii poruszana jest kilkukrotnie — serio, autor ma tak niskie mniemanie nt. inteligencji osób czytelniczych? Książce przydałaby się porządna redakcja.
Wymieniłabym też lektora — w ogóle książki czytane przez autorów rzadko kiedy są dobrym pomysłem.
Profile Image for smak_slow.
355 reviews19 followers
October 21, 2025
Reportaż Marka Józefiaka to lektura, która jednocześnie przeraża. Autor z niezwykłą precyzją pokazuje, jak instytucja powołana do ochrony przyrody – Lasy Państwowe – stała się potężnym, niemal autonomicznym organizmem, działającym często wbrew idei, której miała służyć. To wstrząsający obraz państwa w państwie, gdzie interes ekonomiczny, polityczne wpływy i sieć wzajemnych zależności skutecznie zagłuszają głos natury i społeczeństwa.

Autor opisuje Lasy Państwowe nie tylko jako przedsiębiorstwo zarządzające jedną czwartą terytorium Polski, ale też jako organizację o ogromnych możliwościach nacisku – zarówno na lokalne społeczności, jak i na centralne władze. Z jego książki wyłania się obraz instytucji, która wykorzystuje pozycję, czerpie ogromne zyski z wycinki drzew, a przy tym płaci niewspółmiernie niskie podatki i skutecznie broni swoich przywilejów.

Najbardziej porażające jest jednak to, że ta sama instytucja, która powinna stać na straży przyrody, systematycznie ją niszczy. Autor oddaje głos ludziom – naukowcom, aktywistom, drwalom i zwykłym mieszkańcom – którzy próbują przeciwstawić się machinie Lasów Państwowych. Z ich opowieści wyłania się historia zmagań z bezdusznym systemem, w którym ekonomia wygrywa z ekologią, a krótkoterminowy zysk przesłania przyszłość kolejnych pokoleń.

To książka, po której trudno przejść obojętnie – bo uświadamia, że w imię rzekomej troski o gospodarkę leśną niszczy się to, co powinno być naszym wspólnym dobrem i dziedzictwem.
Profile Image for Malgorzata (szczodrość ryb).
82 reviews180 followers
February 25, 2026
3.5, warto przeczytać, żeby się dowiedzieć co się dzieje w kraju i dlaczego funkcjonowanie LP, to jest ewenement na skalę światową.
Ocenę jednak zaokrąglam w dół ze względu na niezrozumiałe dla mnie decyzje związane z odstąpieniem od stosowania oficjalnego nazewnictwa leśników (przypis str. 25) oraz miejscami clickbaitowy, social mediowy ton.

Pełna opinia: https://www.youtube.com/watch?v=2tOrx...
Profile Image for Czytelniczy zamęt.
194 reviews2 followers
October 4, 2025
Przypuszczałam, że to będzie dobra książka. Że to będzie rzetelny, szeroko opisujący problem reportaż. Ale chyba tego co autor nam w nim przybliża, to się jednak nie spodziewałam.

Od 24 lat nie powstał w Polsce żaden park narodowy. Dlaczego? Jak to mawia klasyk, jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę. I to grubą kasę. Takiej, jakiej nie spodziewalibyście się po Państwowym Gospodarstwie Leśnym, w skrócie nazywanym Lasy Państwowe.

Zarobili za dużo na wycince drzew? Oj, nic nie szkodzi - zwiększymy koszty (patrz: wypłacimy premie dla pracowników) i już saldo na koniec wyjdzie mniejsze, gdyż najlepiej, żeby opinia publiczna nie zauwazyła, ze interes idzie za dobrze. 13 telefonów kupionych za 118 tys. zł? Kto bogatemu zabroni. Nie mówiąc o wykupywaniu leśniczówek za bezcen czy kolesiostwie w obsadzaniu stanowisk. Poziom absurdu sięga zenitu, a to tylko kilka przykładów podanych z tej książki.

Wszyscy ci, którym rzeczywiście zależy na ochronie natury i lasów często odchodzą z kwitkiem. Puszcze i tereny parków narodowych są miejscem wycinki drzew. Ludzie, którym nie jest to obojętne są nazywani ekoświrami czy nawet ekoterrorystami. Ale cóż się dziwić, podzielonym państwem łatwiej rządzić. Do tego manipulacja w mediach robi swoje.

To reportaż, a czyta się jak kryminał. Cieszę się, że ktoś wreszcie zajął się tą sprawą i chciał ją nagłośnić. Trzymajmy kciuki, że coś się dzięki temu zmieni. Warto po nią sięgnąć, by wiedzieć jak wygląda sytuacja od środka, bo niestety nie jest tak pięknie jak na niektórych obrazkach z naszych lasów.
We współpracy z Wydawnictwem
465 reviews5 followers
January 11, 2026
“Polska Rzeczpospolita Leśna” is written in a dynamic, openly one-sided (with a genuinely heartwarming chapter about foresters who care about nature, not just timber output) takedown of Lasy Państwowe, a state forest holding rather than a normal “company”, which manages roughly one-quarter of Poland’s surface.
The stories are engaging, and some are so absurd they read like satire, until you remember they’re not. A lot of the book is anchored in late PiS-era shenanigans, so parts may age as "period journalism", but the core critique (incentives, opacity, and timber-first “management” marketed as public good) will stick.
What I appreciated most is that it’s not just doomscrolling in print: it shows how Polish society actually pushed back i.e. local campaigns, pressure, and stubborn civic resistance against a monopolist with PR muscle and institutional inertia.

Definitely worth a read if you can handle being angry. Hopefully it adds fuel to the reforms this system clearly needs or at least helps save a few patches of forest that are still set to be chopped for no good reason.
Profile Image for Julia Anuszewska.
82 reviews2 followers
December 14, 2025
Rzetelny, dobrze napisany reportaż, który niestety nie zostawia złudzeń. Autor przygląda się Lasom Państwowym i wszystkim patologiom tej instytucji. Jednocześnie książka tchnie miłością do polskiej przyrody, która jest naszym narodowym dobrem. Zachwyt nad naturą i bezlitosne punktowanie nadużyć, korupcji i absurdów, składają się na reportaż, który jest jednocześnie poruszający oraz pełen lekkości pióra. Bardzo polecam, chociaż jest to jedna z tych lektur, które mogą porządnie wkurzyć. I dobrze, bo temat jest palący i warto mówić o nim głośno.

Daję 4/5, ponieważ zabrakło mi odpowiedzi na pytanie "jaka jest alternatywa?", które nasuwało mi się podczas lektury. Autor wspomina wielokrotnie, że zwolennicy Lasów straszą prywatyzacją, która nie będzie miała miejsca, ale ostatecznie w książce nie wybrzmiewa realna propozycja "co w zamian". Być może rolą książki było jedynie wypunktowanie faktów, ja jednak czuję lekki niedosyt.
Profile Image for Zuzia.
79 reviews
April 17, 2026
Niby człowiek wiedział, a i tak się łudził. Upolitycznienie, nepotyzm, kolesiostwo, posady z nadania, kościół, komercja, alkohol, a idź pan! Przygnębiające bardzo, aż głupio mi, że wierzyłam w ten obraz leśnika jak z bajki, który ma domek w głębi lasu i rozmawia ze zwierzętami jak doktor Dolittle.
Jedna gwiazdka mniej za redakcję, której chyba nie było.
Profile Image for Oliwka.
31 reviews
December 19, 2025
Ważna książka, otwiera oczy i zostanie ze mną na długo. Nie spodziewałam się, że to problem na tak wielką skalę...
Profile Image for Przemyslaw Oginski.
43 reviews1 follower
January 21, 2026
Wnikliwa i ciekawa analiza problemów trawiących polskie lasy. Czyta się jak świetny reportaż.
Profile Image for Adam Kopeć.
74 reviews1 follower
January 31, 2026
Bardzo dobrze napisane, rzetelne choć smutne studium patologii, jakim są polskie Lasy Państwowe. Warto, bo dostępność tej wiedzy poza takimi książkami - duża nie jest.
Profile Image for Ewa Mazurkiewicz.
37 reviews
February 21, 2026
to bardzo potrzebna książka. otwiera oczy na lobby LP....

uwaga dla miłośników lasów i społeczników - będzie boleć przy czytaniu
Profile Image for Gabi.
192 reviews2 followers
April 19, 2026
Ta książka (relacja) otworzyła mi oczy na to, jak naprawdę działają Lasy Państwowe. To musi przeczytać więcej ludzi.
Profile Image for Grzesiek Gorzkiewicz.
87 reviews
April 25, 2026
Niestety temat ciężko dołujący, ale inaczej się nie dało. Oby książka była kamyczkiem który poruszy lawinę
Displaying 1 - 30 of 30 reviews