Jump to ratings and reviews
Rate this book

Świąteczny terminarz uczuć

Rate this book
Ona jest Koreanką. On jest Polakiem.
Dzieli ich bardzo dużo, a połączyć może… Wigilia.


Park Soo Yeon – perfekcyjna, zdystansowana i nieco chłodna specjalistka od marketingu – trafia z tętniącego życiem Seulu prosto do przedświątecznej Łodzi. Firma, dla której pracuje, otwiera właśnie swój pierwszy europejski oddział, a Soo Yeon ma dopilnować, by wszystko poszło zgodnie z planem. Nie przejmuje się, że za chwilę święta, gdyż dla niej nie mają one wartości emocjonalnej – to tylko ładnie opakowany produkt, który dobrze się sprzedaje.

Michał Nowicki – grafik z duszą romantyka, zawsze pomocny i opiekuńczy, chociaż nieco chaotyczny – żyje według zupełnie innych zasad. Jest bardzo rodzinny, uwielbia święta i uważa, że najlepsze prezenty to te robione własnoręcznie.

Ich światy zderzają się na tle zimowej kampanii reklamowej, a różnice kulturowe to tylko początek. Bo gdy spada pierwszy śnieg, a pod choinką pojawiają się niespodziewane uczucia, zaczyna się historia, której Soo Yeon nie zaplanowała w swoim terminarzu.

Ciepła, zabawna i wzruszająca opowieść o tym, że czasem trzeba polecieć na drugi koniec świata, żeby znaleźć swoje miejsce… i kogoś, kto sprawi, że nic już nie będzie takie samo.

Paperback

First published November 4, 2025

7 people want to read

About the author

Katarzyna Grabowska

37 books3 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
3 (23%)
4 stars
4 (30%)
3 stars
3 (23%)
2 stars
2 (15%)
1 star
1 (7%)
Displaying 1 - 4 of 4 reviews
Profile Image for . ...
4 reviews
January 1, 2026
Rzeczy, które przeszkadzały mi podczas czytania tej książki:

[  ] Szef obraża główną bohaterkę,a ona nawet nie reagowała. W ogóle w żadnej sytuacji nie reaguje jak ktoś ją obraża, na straganie też nie, kiedy jej sąsiedzi ją obrażają.
[  ] Dlaczego akurat ta kampania ma decydować o być czy nie być w tej firmie tej kobiety? Przecież ten projekt został wciśnięty jej siłą. Ugh. A ona nawet nie protestuje. Jakby przyjmuje to ze spokojem, że to jest dla niej okej, w ogóle nie reaguje na to negatywnie.
[  ] Dlaczego ten Michał "mężczyzna z windy" zaczął randomowo gadać o świętach? Przecież do świąt jeszcze daleko. Znaczy rozumiem, że książka MUSI mieć charakter świąt, dlatego cały czas dodają tam jakieś elementy świąteczne, ale te rozmowy są takie na siłę o tych świętach. Kobieta spotyka się z nim tylko dlatego, aby posłuchać o świętach, serio?
[  ] Kobieta ma bardzo ciężki charakter, ciężko się to czyta. Co chwila się jej zmienia, głównie jest oziębła i nieczuła, nie nadaje się na jakikolwiek związek. Na siłę autorka sprawia ją miłą na jakieś 5 sekund w ich relacji. 99% książki główna bohaterka jest stanowcza i zimna.
[  ] Czasami książka używa jakiś górnolotnych słów, bohaterowie rzucają jakimiś cytatami, co trochę traci na wiarygodności. Normalny człowiek nie rzuca takimi słowami w randomowych momentach.
[  ] Gość co po trzech dniach nie znając imiona kobiety ją całuje.
[  ] Michał wyjawia swój romans z szefową. Kobieta z recepcji, pomimo że się upiera z nim I nie chce dać mu adresu Zuzi, nagle postanawia, że mu go da, pchnięta "magią świąt". Normalny człowiek by tego nie zrobił. Jest to tak na siłę, ponieważ ten Michał nie miał innej drogi kontaktu i po prostu musiał dla fabuły dostać ten adres.
[  ] Kobiecie w ogóle nie zależy na Michale. Szczerze mówiąc, powtarza w kółko że się zakochała w nim, ale nic nie robi w tej relacji, nie stara się być miła dla niego, kiedy wyjeżdża nawet nie interesuje się zadzwonieniem do niego, a ona zna więcej informacji o nim niż on o niej. Ona mogłaby sprawdzić w papierach w pracy numer do niego, znała miejsce jego zamieszkania, mogła zrobić wszystko. A tylko wyjechała. To on postanowił jak głupi za nią gonić, a ona tak myślę że już pogodziła się z tym losem, że nie będzie miała z nim przyszłości. Bo ją ta relacja nie obchodzi
[  ] Dodając do poprzedniego punktu, Nawet wybierała się na jakąś randkę (co w sumie jest mega dziwne, że się nie sprzeciła, skoro niby go "kochała". Dziwne jest też to że matka chcę ją swatać tak szybko po jej powrocie
[  ] Kobieta nikomu nie mówi jakie wysokie miała stanowisko, chociaż pewnie zarabia bardzo dużo, nie mówi nic o tym matce, ani nikomu na straganie. W ogóle reaguje po stracie pracy tak, jakby w ogóle zbankrutowała i już nie mogła więcej nic ze swoim życiem zrobić.

Podsumowywując minusy: ich relacja jest na siłę, kobieta nie ma w ogóle cech romantyczki, jest zimna przez 99% książki, ciężko się czyta ze względu na jej charakter, na siłę pod koniec zmienia swoje nastawienie do życia aby tylko ich relacja się ułożyła.

Z plusów: książka faktycznie opowiada o tradycjach świątecznych i wprowadza w lekki nastrój świąteczny, tylko czy aby na pewno Polak potrzebuję czytać jak wyglądają święta w Polsce? Bardzo dobrze oddaje realia rzeczywistości, trudnej sytuacji życiowej, relacje między bliskimi itp. Dialogi wydają się takie zwyczajne, jakby ktoś usłyszał codzienne rozmowy.
Książka jest przewidywalna, od początku można się domyślić jak się skończy, dlatego możemy ze spokojem czytać i wczuwać się w sytuacje bohaterów i grudniowy klimat. Książka pokazuje problemy z którymi każdy z nas mógłby się spotkać.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for bookoralina.
128 reviews3 followers
November 11, 2025
[Współpraca z wydawnictwem Replika]

Co roku z utęsknieniem wyczekuję momentu, kiedy mogę bezkarnie zanurzyć się w bożonarodzeniowych historiach. Oczywiście można po nie sięgać przez cały rok, ale — nie oszukujmy się — najlepiej smakują właśnie na przełomie listopada i grudnia, tuż przed świętami.

„Świąteczny terminarz uczuć” Katarzyny Grabowskiej opowiada o dwójce młodych ludzi, których losy splatają się w najmniej spodziewanym momencie.

Park See Yeon to młoda Koreanka, która pnie się po szczeblach kariery. Uważana przez swoich szefów za wyrachowaną, ślepo podążającą za poleceniami profesjonalistkę, zostaje wysłana do Polski, aby sfinalizować akcję promocyjną nowej linii kosmetyków.

Michał to młody grafik, który opiekuje się swoją schorowaną babcią. Wkrótce ma otrzymać zapłatę za duży projekt, a zarobione pieniądze chce przeznaczyć na jej operację biodra.

Kiedy ich drogi przypadkowo się przecinają, oboje będą musieli zmierzyć się z uczuciami, które pojawiają się zupełnie niespodziewanie.

Michał był jedną z najbardziej irytujących postaci, jakie przyszło mi poznać w tym roku. Nie dość, że miał zakusy na stalkera, to jeszcze wypowiadał się w taki sposób, że sam Paulo Coelho mógłby mu wiązać sznurówki.

Upór Michała w stosunku do Soo Yeon — jak się domyślam — miał być romantyczny i pokazywać, że warto walczyć o to, czego się pragnie. W praktyce jednak stanie pod biurem dziewczyny, ignorowanie wielokrotnego odmówienia spotkania czy w końcu niechciane pocałunki wychodzą już nieco poza granice romantyzmu w moim rozumieniu.
Na szczęście adresatka tych zalotów nie odbierała ich tak jak ja i ostatecznie uległa urokowi chłopaka, który mimo tych dziwnych zachowań okazał się osobą o dobrym sercu.

Autorka posługuje się pięknym, momentami wręcz poetyckim językiem. Mam jednak wrażenie, że nie do końca pasował on do tej historii. Zwykli ludzie — nawet ci zajmujący wysokie stanowiska — nie rozmawiają ze sobą w taki sposób. Nie sypią z rękawa głębokimi sentencjami, które mają odmienić życie osób, z którymi akurat rozmawiają. Dialogi momentami brzmiały przez to nienaturalnie, a chwilami wręcz absurdalnie, co potrafiło mnie zmęczyć.

Na szczęście historia okazała się na tyle prosta i przyjemna, że mogłam przymknąć na to oko. Pomimo kilku niedociągnięć udało mi się poczuć magię świąt i wyobrazić sobie iście hallmarkową opowieść miłosną — pełną rodzinnego ciepła, blasku lampek i (niestety) kilku wyświechtanych morałów, które zawsze towarzyszą Gwiazdce.

To książka zdecydowanie dla fanów gatunku — tych, którzy w grudniu szukają historii pachnących piernikiem, miłością i nadzieją.
Profile Image for Kalina Callie.
34 reviews
December 13, 2025
3,75 ⭐

Historia oddaje ten świąteczny klimat w pełni, więc jako lektura na grudniowe wieczory nadaje się idealnie. Wszyscy bohaterowie zostali fajnie przedstawieni, jednak najbardziej nie mogłam znieść głównej bohaterki i jej bardzo zasadowego podejścia do życia. Domyślam się, że tak miało być, by potem doszło do "odmieniania", ale tak szczerze? Michała musiała mocno trafić ta strzała amora, że nie odpuścił, bo ja bym po pierwszym spotkaniu zrezygnowała. Ale no cóż, są gusta i guściki.

Babcia Michała to cudowna kobieta, według mnie najlepsza z postaci w całej książce. Cud miód kobieta! Ale mam wrażenie, że właśnie takie "babcie" w historiach mają najwięcej tej swojej magii i przyciągania uwagi czytelnika. Więc tak, tutaj to zdecydowanie podziałało na duży plus.

Nie jest to historia na 5 gwiazdek, ale na 4 gwiazdki sobie zasłużyła. Przyjemna na zimowe wieczory, do czytania z kubkiem gorącej herbaty i dozą ostrożności na grawitację, by jednak panować nad emocjami w chwilach, kiedy najchętniej cisnęłoby się książką w ścianę za zachowania Soo Yeon w stosunku do naszego uroczego rodaka :D
Displaying 1 - 4 of 4 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.