Jump to ratings and reviews
Rate this book

Thin Ice Games #2

For the Cheer

Rate this book
Stereotypowy playboy? Jest. Drogie sportowe auta i zegarki? Są. Ta jedna dziewczyna, o której on myśli cały czas… Chwila. Co?

Elis Palmer nie ma szczęścia w miłości, co potwierdzają nieudane spotkania z chłopakami poznanymi w aplikacjach randkowych. Gdy kolejny „porządny” facet okazuje się niewypałem, dziewczyna usuwa wszystkie konta i nie zamierza już nigdy mieć nadziei na odnalezienie mężczyzny swojego życia.

Beck nosi na bluzie hokejowej numer dwadzieścia dwa i ma cały tabun uwielbiających go kobiet. Mężczyzna jednak nie wchodzi w żadne bliskie relacje i nigdy do końca nie ufa płci przeciwnej. Elis nie powinna być wyjątkiem, a jednak coraz częściej pojawia się w jego myślach. I gdy dziewczyna potrzebuje pomocy w odpędzeniu natrętnego adoratora, Beck bez wahania proponuje jej udawany związek.

On nie chce się angażować, a teraz staje się tym, który ciągle tęskni. Ona pragnęła miłości, ale zamknęła się na nią całkowicie. Czy ich relacja „na niby” może zamienić się w coś prawdziwego i na zawsze?

Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia.

551 pages, Paperback

First published October 15, 2025

11 people are currently reading
96 people want to read

About the author

Ewa Remek

3 books20 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
104 (46%)
4 stars
84 (37%)
3 stars
24 (10%)
2 stars
8 (3%)
1 star
3 (1%)
Displaying 1 - 30 of 51 reviews
Profile Image for julstop.czyta.
186 reviews12 followers
November 6, 2025
fajne to bylo, jeszcze lepsze niz 1 tom

Ta historia to drugi tom serii i chociaż pierwszy był dla mnie w porządku - ten naprawdę mi się spodobał. Styl pisania Ewy jest bardzo przyjemny i lekki, przez co bardzo szybko się to czytało, a w dodatku fabuła była na tyle wciągająca, że udało mi się ją bardzo szybko skończyć.

Elis Palmer - główna bohaterka - zaintrygowała mnie już w pierwszym tomie i bardzo się cieszę, że to jej historię mogliśmy poznać tym razem. Moją sympatię zaskrabiła sobie szybko i do samego końca już tak pozostało. Jest niepoprawną romantyczką i pod wieloma względami mogłam zobaczyć w niej lustrzane odbicie, co czasem przyprawiało mnie o ucisk w sercu. Poczułam do niej wielką sympatię, bo czytanie o niej było trochę takie, jak rozmowa z przyjaciółką. Jest świetnie wykreowaną postacią, w której wiele ludzi znajdzie cząstkę siebie. Jest zaradna, ambitna, a co dla mnie najważniejsze - dobra. Serce, które dawała najbliższym jest czyste i bezinteresowne, i jest to chyba moją ulubioną rzeczą w niej. Z wszystkich wykreowanych przez Ewę bohaterów, to właśnie ona skradła moje najbardziej.

Z kolei Beck to jej przeciwieństwo, a jednak ma z nią więcej wspólnego niż sam zdawał sobie z tego sprawę. Uwielbiam jego poczucie humoru, całe wykreowanie, bo uważam, że tu również autorka poradziła sobie świetnie. Bardzo poruszyła mnie jego historia i sposób, w jaki zostało to poprowadzone, przez co każda minuta z nim spędzona była dla mnie bardzo dobrze spędzonym czasem. Nie chcę wam za dużo napisać, by nie zdradzić elementów, które każdy powinien odkryć. Napiszę więc jedno: warto go poznać, bo niejednokrotnie was zaskoczy.

Podobało mi się, że fabuła miała istotne znaczenie i wiele się działo. Chociaż ich relacja była na pierwszym miejscu, nie sprawiło to, że stało się monotonnie. Zwroty akcji, pełno emocji - były na początku dziennym i bardzo, ale to bardzo przypadło mi to do gustu. Tak jak wcześniej wspomniałam - bardzo się zaangażowałam w całą historię i dość szybko mogłam powiedzieć, że ten tom przypadł mi do gustu. Na szczęście do samego końca się to nie zmieniło.

Relacja głównych bohaterów to kolejna rzecz, na której warto się zatrzymać. Została poprowadzona w bardzo subtelny sposób, przez co opis bohaterów był jeszcze bardziej zgodny. Jedyna rzecz, do której mogłabym się lekko przyczepić to opis scen łóżkowych, które z czasem przestały mieć tę magię i niektóre po ludzku mi się nie podobały. Jednak nie sprawiło to, że książka stała się gorsza w odbiorze.

For The Cheer to romans, który mogę polecić z czystym sumieniem. Zabawna, lekka, chociaż poruszająca dość ważne i czasem trudniejsze tematy. Chociaż nie jest to moja ulubiona książka, jaką przeczytałam, to z wielką chęcią sięgnę po kolejne tomy i poznam losy pozostałych bohaterów, bo motyw found family wychodzi Ewie znakomicie. Ode mnie bardzo duża polecajka - warto zatrzymać się nad tym tytułem.
Profile Image for Mery.
152 reviews2 followers
November 11, 2025
EWA CO TY BRAŁAŚ JAK PISAŁAŚ TE KSIĄŻKĘ
CO TO BYŁO
CAAAARTTTTEEEEEERRRRR

Po pierwszym tomie który był mocno średni, ten mnie powalił na łopatki. Rozwalił. Trochę zniszczył.

Bo przepraszam ale jak to ja chichotałam, smuciłam się i prawie płakałam na jednej książce? którą zaczęłam dzisiaj rano i skończyłam tego samego dnia?

Ta książka jest tak pięknie i kompleksowo napisana, z postaciami które mają sens. Z akcją, która nie pędzi, ale też nie stoi w miejscu. To jest dla mnie absolutny ideał hokejowkowy.

Ile ja frustracji miałam czytając o tym, jak Elis sama zaprzecza swoim uczuciom i ucieka przed nimi to nie macie pojęcia. Tak dobrze rozumiem tę dziewczynę i jej kompleksy, że chyba samo to powoduje i mnie łzy wzruszenia. Proszę, dajcie Elis gwiazdkę z nieba.

O Becku mogłabym napisać epopeje, ten chłopak to jest absolutne złoto i dobro narodowe i błagam chrońcie go za wszelką cenę. ZASŁUŻYŁ.

6/5 matko i córko, wskakuje w totalną topkę hokejowej w tym roku. ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️
Profile Image for ksiazkowamagda .
638 reviews166 followers
December 14, 2025
Byłam naprawdę pozytywnie nastawiona na tę historię, jednak niestety nie podobała mi się tak bardzo jak pierwsza część. Nie polubiłam się niestety z głównymi bohaterami i przez większość książki czułam wobec nich ogromną irytację, a ich relacja nie do końca do mnie przemówiła.

To, że słuchałam jej w formie audiobooka, bardzo pomogło, bo w pewnym momencie chciałam porzucić tą lekturę.
Profile Image for xm.janeq.
276 reviews5 followers
September 11, 2025
3,5

coś mi tu nie zagrało. naprawdę chciałem, aby ta książka mi się podobała, ale po prostu wszechświat uznał, że nie będę lubił tej książki. w sensie inaczej: lubię ją, ale jej nie ubóstwiam tak, jak historii braydena i jamie. po prostu mam z nią takie ,,good person, wrong time".
Profile Image for Natalia.
31 reviews
October 11, 2025
[współpraca reklamowa Wydawnictwo Niezwykłe]

Fake dating? check!

He fell first? check!

Playboy, który zmienia się dla niej w goldenretrivera? check!

Carter "Beck" Hollenbeck to stereotypowy playboy, ma 22 lata, taki sam numer na bluzie hokejowej, uwielbia szybkie sportowe samochody, drogie zegarki, modne ubrania, a także pewną dziewczynę, która zawróciła mu w głowie, gdy śpiewała stojąc na blacie, używając banana za mikrofon.
Elis Palmer ma 21 lat, uwielbia stawiać tarota, uprawiać jogę i medytację, a jej ulubiony kolor to różowy. Nie ma szczęścia w miłości i wielokrotnie zawiodła się na mężczyznach, ponieważ każdy poprzedni partner patrzył na nią tylko w sposób fizyczny. W swoim życiu przeżyła już wiele rozczarowań i przykrości.

Elis i Becka poznajemy już w pierwszym tomie serii Thin Ice Games. Początkowo Elis jest nastawiona do Becka negatywnie, uważa go za bawidamka, który zmienia kobiety co noc i nie byłby w stanie być w stałym związku. Natomiast Beck już od dawna zauroczony jest Elis, a od dłuższego czasu zauważa, że jedno-nocne przygody już nie są tym czego pragnie. Podczas sytuacji, w której były partner naprzykrza się Elis, Beck proponuje jej udawany związek, ma to mieć korzyści dla dwóch stron. Dla niej, bo w końcu były partner będzie mógł się od niej odczepić, a dla niego, bo trener zobaczy, że ma kobietę na stałe. Gdy Elis się zgadza na taki układ, Beck robi wszystko by się do niej zbliżyć w prawdziwy sposób, traktuję ją jak księżniczkę, upewnia się, że czuję się komfortowo w pewnych sytuacjach, a także chcę dla niej zmienić swój dotychczasowy styl życia, żeby na nią zasłużyć, bo dla niego to nie jest tylko udawanie. Elis ma niską samoocenę przez doświadczenia życiowe i uważa, że taki ktoś jak Beck, nie byłby w stanie się w niej zakochać. Beck natomiast na pierwszy rzut oka może wydawać się nieczuły, przez to, jaki styl życia prowadzi, jednak gdy poznajemy go bardziej, to widzimy, że daje całe serce osobom, na którym mu zależy. Pomimo swojego przykrego dzieciństwa możemy zobaczyć, że stał się człowiekiem czułym i pełnym szacunku do osób, które na to zasługują. Elis bardzo broni się przed uczuciem do Becka z powodu swoich traum, jednak on udowadnia jej, że może na nim polegać i nie jest taki jak jej poprzedni partnerzy.

Bardzo podoba mi się również ukazana przyjaźń między chłopakami i to, że bohaterowie z innych tomów tutaj występują.

Cała fabuła rozwija się naturalnym tempem, możemy zauważyć jak krok po kroku zmieniają się nastawienia bohaterów, jest to fajnie ukazane i nic nie jest przyspieszone. Bohaterowie są wykreowani w taki sposób, że możemy się z nimi utożsamiać i przeżywać różne emocje. Czytając tę książkę miałam wrażenie, jakbym była obok. Bardzo dużym plusem jest to, że w książce nie ma toksycznych zachowań między bohaterami, potrafią ze sobą rozmawiać i jeśli jest jakiś problem to mówią o tym drugiej osobie. Nie ma krzywych akcji między nimi, niedomówień i niepotrzebnych dram.
Profile Image for wynaturki czytelnicze.
50 reviews
October 19, 2025
Ta historia była lekka, z pozoru jak każda inna historia romansu dwojga ludzi. Carter Hollenbeck skrywa jednak tajemnice przeszłości oraz bardzo trudne relacje rodzinne, które warunkują jego obecne podejście do życia. Cudownie było poznać jego historię, chociaż nie powiemy - bolało to, co skrywa pod powierzchnią. Ale my lubimy emotional damage w książkach 🥹

Ich romans zaś - co to był za piękny rozkwit uczucia! Beck zabiega o Elis jak największy dżentelmen na świecie - uwierzcie nam - każda dziewczyna marzy o Carterze - z jednej strony zawiadaka i przystojniak, z drugiej strony 100% czuły facet, który słucha uważnie, co Elis mówi i jak twierdzi "nie jest księżniczką, ale zasługuje na takie traktowanie" 🩷 Carter to definicja "if he wanted to he would" i czytałyśmy ich historię z rozmarzeniem, rozrzewnieniem i ciepłem w sercu. Jego "jeśli odejdziesz, będę płakał"? BOZIU 🥹😭
Ewa piszę tak, że człowiekowi robi się ciepło na sercu. Jak ktoś jest w stanie wymyślić taką historię, to my od razu wierzymy, że naprawdę prawdziwa miłość istnieje i każdy zasługuje, by poznać "swojego Cartera" Czekamy na kolejne części! 🥰
Brak fałszywej skromności to ostatnia rzecz, która bardzo nam się podobała i dała totalny powiew świeżości. Zarówno Beck jak i Elis lubią ładne rzeczy, Beck pragnie rozpieszczać swoją ukochaną, na co ona mu pozwala i jest do tego chętna 😊
Dla takich książek robimy to, co robimy, a patronat tutaj to była dla nas sama przyjemność 🩷🩷🩷Dziękujemy! ~ M&G

[współpraca reklamowa/patronat medialny]
Profile Image for Zaczytana_Catrin.
220 reviews4 followers
December 6, 2025
Historia jest dość schematyczna: popularny hokeista, zmieniający dziewczyny jak rękawiczki, poznaje Elis i nagle cały jego świat staje na głowie. Beck chce na nią zasłużyć, zmienia swoje zachowanie i mimo że nigdy nie planował związku, dla niej jest gotów na wszystko. Problem w tym, że Elis wcale nie chce z nim być. Ich „układ” miał być tylko grą pozorów, ale dla Becka od początku był prawdziwy - zakochał się niemal od pierwszego wejrzenia.


I muszę to powiedzieć: Beck to mój nowy książkowy mąż. Uwielbiam jego poczucie humoru i charakter. Brayden był cudowny, ale wolę Becka - to zdecydowanie mój typ. Trudna przeszłość go ukształtowała, choć ten wątek nie do końca mnie przekonał. Wiedziałam, czego się spodziewać, więc nie byłam zaskoczona, ale nadal uważam, że jest to przesada, zwłaszcza jeśli chodzi o wątek sióstr. To jedyny powód, dla którego nie daję książce pięciu gwiazdek.


Trochę męczyły mnie też ciągłe odniesienia do jego dawnego życia - jakby wciąż go za nie oceniano, mimo że Beck to naprawdę wartościowy chłopak.


Elis natomiast… nie jestem jej fanką. Szczególnie irytowały mnie powtarzające się komentarze o jej „nieidealnej” sylwetce. Co która z nas niby ma idealną sylwetkę? Na szczęście w duecie z Beckiem wypada o wiele lepiej. Ich rozmowy, dynamika i rozwój relacji to najmocniejsze elementy książki.


A trener Collins? Absolutna ikona.


Słuchałam tego w formie audiobooka i to był strzał w dziesiątkę. W pierwszej części męski lektor mnie drażnił, ale tutaj pasował do Becka idealnie. Jego interpretacja, zwłaszcza naśladowanie Elis - to było złoto.
Profile Image for bookswithgosiaa.
8 reviews
December 25, 2025
ta książka była tak cudowna😮‍💨😮‍💨
kocham całe to uniwersum, historia jamie i braydena chwyciła mnie ogromnie za serce, ale to co zrobił carter i elis, już tęsknię za nimi i nie mogę się doczekać premiery trzeciego tomu!!
Profile Image for Patisia.
100 reviews
October 28, 2025
Doczekałam sie wydania moich słodziaków!! Elis i Carter<3 To jest zdecydowanie mój ulubiony tom z tej serii (czekam jeszcze na FOF). Kocham too🩷! Bardzo przyjemnie mi się to czytało.
Profile Image for Weronika Król.
99 reviews
November 27, 2025
3.75 ⭐️(?) dużo lepsze od pierwszej części ale nadal mi czegoś brakowało

Carter? Uwielbiam go ale to Elis skradła moje serce
Profile Image for czarnycvkier.
98 reviews8 followers
October 14, 2025
Elis, po nieudanych próbach randkowania, chce skończyć z poszukiwaniem miłości, jednocześnie sprawić, by ludzie przestali ją wypytywać o związki. Beck z kolei nie chce się ustatkować - woli czerpać z życia garściami. Mimo to musi przekonać swojego trenera, że się zmienił i że w jego życiu pojawił się ktoś na stałe. Czy wchodząc w udawany związek, będą w stanie sobie pomóc?

Po niezbyt dobrych odczuciach po pierwszym tomie postanowiłam dać szansę For the Cheer i muszę przyznać, że na początku pozytywnie się zaskoczyłam. Uwielbiam bohaterów tej części - w porównaniu z Braydenem i Jamie, oni przynajmniej mają jakiś charakter. Uwielbiam też to, że Elis nie jest kobietą wpisującą się w kanony piękna: ma parę nadprogramowych kilogramów, fałdkę na brzuchu, a mimo to akceptuje swoje ciało. Do tego nie jest kolejną słodziutką, malutką, nieporadną dziewczynką, tylko kobietą mającą świadomość swojej wartości - choć jednocześnie bardzo emocjonalną. Beck jest natomiast zabawny, troskliwy i lojalny, mimo że wszystko to skrywa pod maską typowego playboya.

Przez większą część książki całkiem dobrze się bawiłam, ale szczerze muszę przyznać, że gdyby skończyła się mniej więcej w połowie, z pewnością oceniłabym ją wyżej. Rozdziały, w których Beck starał się przekonać do siebie Elis, są o wiele lepiej napisane niż te po tym, jak przestali udawać. Im dalej w treść, tym więcej rzeczy zaczęło mi nie pasować - np. ciągłe wytykanie Elis jej niedoskonałości, cringowe teksty, na siłę wrzucony wątek quizu miłosnego, smuty przez które czułam się zażenowana, czy powielony schemat z tomu pierwszego (wielka drama między bohaterami tylko po to, by w kolejnym rozdziale wyznać sobie miłość i się pogodzić).

Pomimo szczerej sympatii do trenera Collinsa, w tym tomie zaczął mnie irytować przez swoje dziwne zachowania - raz wchodzi w rolę opiekuńczego ojca, a chwilę później zachowuje się infantylnie. Natomiast z plusów warto wspomnieć o postaci Vincenta/Victora/Van Gogha - spełniła swoje zadanie, bo czułam do niej wyłącznie negatywne emocje.

Książka porusza też trudne tematy, ale wszyscy już wiemy, że to nie jest złoty środek na dobrą historię. Rodzinna przeszłość Becka była przerażająca, ale miałam wrażenie, że autorka aż za bardzo chciała pokazać, z jak patologicznego środowiska się wywodzi.

I tutaj przechodzimy do gwoździa programu - braku wyszczególnienia jednego ważnego TW na liście, który sprawiłby, że nawet bym po nią nie sięgnęła, mimo że pojawia się tylko w jednym rozdziale (PDF). To mój apel do wydawnictwa, by uwzględniło to przy ewentualnych dodrukach, a nie stawiało na równi czynów podejmowanych wobec dorosłych.

Podsumowując - styl pisania, kreacja postaci i relacja między bohaterami w tej części wypadły zdecydowanie na plus. Nadal jest sporo do poprawienia, by pozbyć się tego wattpadowego posmaku, ale mimo wszystko odradzam tę książkę osobom wrażliwym na krzywdę dzieci, choćby ze względu na ten jeden rozdział.
Profile Image for Wiktoria.
52 reviews
October 19, 2025
🏒 RECENZJA PATRONACKA 🏒

Cześć #HelloBookstagram!
Przychodzę dzisiaj do Was z kolejną recenzją. 

Q&A: Czy Waszym zdaniem warto wracać, ale tylko po to by zamknąć jakieś drzwi?

Tytuł: For the cheer

Autor: Ewa Remek
Wydawnictwo: NieZwykłe
Ocena: ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️/5⭐️

[patronat medialny/współpraca reklamowa]

Opis od wydawcy:
Stereotypowy playboy? Jest. Drogie sportowe auta i zegarki? Są. Ta jedna dziewczyna, o której on myśli cały czas… Chwila. Co?

Elis Palmer nie ma szczęścia w miłości, co potwierdzają nieudane spotkania z chłopakami poznanymi w aplikacjach randkowych. Gdy kolejny „porządny” facet okazuje się niewypałem, dziewczyna usuwa wszystkie konta i nie zamierza już nigdy mieć nadziei na odnalezienie mężczyzny swojego życia.

Beck nosi na bluzie hokejowej numer dwadzieścia dwa i ma cały tabun uwielbiających go kobiet. Mężczyzna jednak nie wchodzi w żadne bliskie relacje i nigdy do końca nie ufa płci przeciwnej. Elis nie powinna być wyjątkiem, a jednak coraz częściej pojawia się w jego myślach. I gdy dziewczyna potrzebuje pomocy w odpędzeniu natrętnego adoratora, Beck bez wahania proponuje jej udawany związek.

On nie chce się angażować, a teraz staje się tym, który ciągle tęskni. Ona pragnęła miłości, ale zamknęła się na nią całkowicie.

Czy ich relacja „na niby” może zamienić się w coś prawdziwego i na zawsze?

Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia.

Cytat: „— Stary, ona mówi do mnie Carter. Rozumiesz? Nikt nie mówi do mnie Carter, bo nienawidzę swojego imienia. A ona… ona mówi do mnie Carter. — […] — A ja to kocham”
 
Recenzja:
🏒 „For the cheer” to drugi tom serii „Thin Ice Game”. Jest to kolejna książka od Ewy, która czytam i piszę recenzję. Ale ta recenzja jest wyjątkowa, ponieważ historię tych bohaterów przyjęłam pod swoje patronackie skrzydła. Podobnie jak poprzednia część, czytałam ją gdy była jeszcze publikowana na Wattpadzie, gdzie totalnie skradła moje serce — musiałam sięgnąć po papier i ponownie się zakochać.
Poznajemy tutaj historię dziewczyny, która nie ma szczęścia w miłości. Potwierdzają to nieudane spotkania z chłopakami poznanymi w aplikacjach randkowych. Gdy kolejny „porządny” facet okazuje się niewypałem, dziewczyna usuwa wszystkie konta. Nie zamierza już nigdy mieć nadziei na odnalezienie mężczyzny swojego życia. Jednak wszystko się kompiluje, gdy zaczyna częściej wpadać na pewnego mężczyznę. Nosi on na bluzie hokejowej numer dwadzieścia dwa i ma cały tabun uwielbiających go kobiet. Jednak on nie wchodzi w żadne bliskie relacje, nigdy również do końca nie ufa płci przeciwnej. Dziewczyna nie powinna być wyjątkiem, a jednak coraz częściej pojawia się w jego myślach. I gdy dziewczyna potrzebuje pomocy w odpędzeniu natrętnego adoratora, bez wahania proponuje jej udawany związek. On nie chce się angażować, a teraz staje się tym, który ciągle tęskni, ona natomiast pragnęła miłości, ale zamknęła się na nią całkowicie. Co z tego wyniknie? Czy ich relacja „na niby” może zmienić się w coś prawdziwego i na zawsze?

🏒 Elis Palmer — główna bohaterka — to dziewczyna, która zdecydowanie nie ma szczęścia w miłości. Potwierdzają to nieudane spotkania z chłopakami poznanymi w aplikacjach randkowych. Gdy kolejny „porządny” facet okazuje się niewypałem, dziewczyna usuwa wszystkie konta. Z tego również powodu, nie zamierza już nigdy mieć nadziei na odnalezienie mężczyzny swojego życia. Jednak wszechświat i karty, mają dla niej inny plan. W jej życiu coraz częściej zaczyna pojawiać się pewien mężczyzna. Carter „Beck” Hollenbeck — bo to o nim mowa — to hokeista, który na bluzie nosi numer dwadzieścia dwa. Ma on przepiękne piwne oczy, brązowe włosy i cały tabun uwielbiających go kobiet. Beck jednak nie wchodzi w żadne bliskie relacje i nigdy do końca nie uda płci przeciwnej. Elis nie powinna być wyjątkiem. A jednak coraz częściej pojawia się w jego myślach. I gdy dziewczyna potrzebuje pomocy w odpędzeniu natrętnego adoratora, Hollenbeck bez wachania proponuje jej udawany związek. On zawsze powtarzał, że nie chce się angażować. A teraz staje się tym, który ciągle tęskni. Ona pragnęła miłości, ale zamknęła się na nią całkowicie. Czy ich relacja „na niby” może zamienić się w coś prawdziwego i na zawsze? Czy ze swoją pomocą zmienią zdanie? Czy dwa różne światy zdołają się połączyć?

🏒 Książka jest pełna wspaniałych i genialnych tekstów. Znajdziemy też cudowny humor, trochę tajemniczej zagadki oraz rozmowy, które chwytają za serce. Ale pojawią się również takie, które mogą sprawić, że zabije ono trochę szybciej lub całkowicie się roztopi. Historia opisana jest w bardzo przyjemny sposób, choć porusza trudne tematy. Całość czytało się szybko, gdyż zastanawiałam się, kiedy wszystko przestanie być układem i zmieni się w coś prawdziwego. To sprawiło, że przez książkę się płynie, a ja nie widząc kiedy — dotarłam do końca historii. W tej historii zachwyciły mnie także sami bohaterowie, których okazje miałam poznać już w pierwszym tomie. Carter jest wspaniały i uwielbiam jego przemianę. Kocham go za każdy najmniejszy gest, który wykonywał w stronę Elis. Za wszystkie pomysły na wspólne wyjścia, które mnie zachwyciły. Skradł moje serce także uroczym przezwiskiem, które nadał dziewczynie. Pokochałam również postacie poboczne — z drobnymi wyjątkami. Bardzo się cieszę, że Elis i Carter mają takich przyjaciół w swoim życiu. Mimo iż jest to historia wcześniej wspomnianej dwójki, to i tak jestem ogromnie ciekawa wątków pozostałych osób z paczki. Nie mogę się czekać aby poznać ich historii.

🏒 Elis i Carter to para, która choć na pierwszy rzut oka różni się, są do siebie podobni. On jest bogatym i przystojnym hokeistą, który chętnie korzysta z życia. Ona natomiast to studentka, która choć uwielbia drogie rzeczy, bardzo ciężko pracuje. On nie chce angażować się w związki, a wszyscy nazywają go „królem trójkątów”. Ona za to nie ma szczęścia w miłości. Mimo tych różnic połączył ich udawany związek. On zaczyna czuć coś więcej. Ale ona, zgodni ze swoim postanowieniem, zamyka się na miłość. Z każdym kolejnym dniem zaczynają się zmieniać. Zmieniają się również ich zdania.

🏒 Ostatnie rozdziały to odkrywanie tajemnicy, która narodziła się podczas całej książki. Odrobine się tam działo, gdyż dowiadujemy się prawdy, która może zaskoczyć. Były momenty, w których się śmiałam, ale również i te, które sprawiały, ze byłam odrobine przygnębiona. Pojawiły się również chwile gdy rozpływałam się totalnie i nie mogła wyjść z podziwu jaki wspaniały jest Carter. Ciesze się, że miałam okazję go poznać, gdyż już teraz nie mogę się doczekać aby przeczytać historie innych hokeistów — Rory’ego i Setha. Podczas całej książki poznajemy myśli bohaterów, więc miałam okazję mocno się z nimi zżyć. Trudno się czytało gdy przytrafiało im się cóż złego czy smutnego, a zwłaszcza historii Becka. Ale przecież po każdej burzy wychodzi słońce. Zatem czy zakończenie ich historii jest szczęśliwe? Aby się tego dowiedzieć, zachęcam Was do przeczytania „For the cheer” od Ewy Remek.
Profile Image for Literary Queen.
144 reviews
November 20, 2025
„Zawsze pragnęłam mieć kogoś blisko, ale nigdy tego nie miałam.
On tego nie chciał i unikał, choć mógł mieć to już setki razy.”

Nie każda historia musi krzyczeć, by poruszyć — czasem wystarczy szept, w którym ukryte są prawdziwe emocje. For the Cheer było właśnie takim szeptem. Cichym, delikatnym, a jednocześnie tak pełnym uczuć, że trudno było przejść obok obojętnie.

Elis Palmer ma już dość zawodów miłosnych. Po kolejnych nieudanych randkach usuwa aplikacje i składa obietnicę, że przestanie szukać tego jedynego. Nie wierzy już w bajki, a każde nowe znajomości kończą się rozczarowaniem. Beck — pewny siebie hokeista, dla którego związek to tylko słowo — od dawna unika emocji. Zna swoją wartość, ma tłum fanek i nie planuje się zmieniać.

A jednak coś w Elis przyciąga go bardziej, niż chciałby przyznać. Kiedy los splata ich drogi w najmniej oczekiwanym momencie, dwójka tak różnych ludzi zawiera układ — pozorny związek, który ma pomóc im obojgu. To miała być tylko gra, tymczasowe rozwiązanie, sposób na uniknięcie kłopotów. Ale granica między udawaniem a prawdziwym uczuciem zaczyna się zacierać.

Bo czasem to, czego się najbardziej boisz, okazuje się właśnie tym, czego najbardziej potrzebujesz.

Elis to dziewczyna, która zbyt wiele razy próbowała wierzyć w bajki i za każdym razem kończyła z rozczarowaniem. Zodiak, tarot, odrobina magii i chaosu – to jej sposób na porządkowanie świata, który często wymyka się spod kontroli. Na co dzień twardo stąpa po ziemi, zawsze samodzielna i ambitna, ale w środku kryje się ktoś dużo bardziej delikatny – dziewczyna, która wciąż uczy się akceptować siebie.
Nie jest idealna. I właśnie w tym tkwi jej siła. Bo Elis nie potrzebuje księcia z bajki – potrzebuje kogoś, kto zobaczy w niej piękno tam, gdzie ona sama widzi tylko niedoskonałość.

To bohaterka, która zamiast spektakularnych gestów, daje szczerość. Zamiast perfekcji – prawdę. I choć długo nie wierzyła, że zasługuje na miłość, jej historia pokazuje, że czasem wystarczy pozwolić sobie być sobą, by w końcu poczuć, że jest się wystarczającą.

Beck to hokeista, którego nazwisko od dawna budzi skrajne emocje. Dla świata jest pewnym siebie playboyem, królem lodu i królem flirtów, który zawsze dostaje to, czego chce. Ale za tą fasadą kryje się ktoś znacznie bardziej złożony — mężczyzna, który sam musiał nauczyć się przetrwać i zbudować swoją wartość na własnych zasadach.
Nie szuka miłości, bo zbyt dobrze wie, jak łatwo można ją stracić. A jednak przy Elis coś w nim pęka. Przestaje uciekać. Zaczyna słuchać, wspierać, dawać przestrzeń — bez presji, bez gier. Małe gesty stają się jego językiem uczuć, a każde spojrzenie mówi więcej niż słowa.

To bohater, który nie musi niczego udowadniać. Wystarczy, że jest — i że w tej swojej ciszy pozwala drugiej osobie wreszcie uwierzyć, że jest wystarczająca.

Ich relacja dojrzewa powoli — bez fajerwerków, za to z prawdziwym uczuciem i wzajemnym wsparciem. To historia o dwojgu ludzi, którzy nie potrzebują wielkich słów, żeby pokazać, jak bardzo im zależy. Każdy gest Becka, każde spojrzenie Elis budują między nimi coś, co trudno nazwać inaczej niż zaufaniem.

On daje jej przestrzeń, ona uczy go, że bliskość nie musi ranić. Razem uczą się, że miłość nie polega na doskonałości, ale na tym, by być obok — mimo lęków, niepewności i dawnych ran. To delikatna, szczera relacja, która nie potrzebuje dramatów, żeby poruszyć.

To jedna z tych historii, przez które się nie tylko płynie — ale też czuje każdą falę emocji pod skórą. Ewa Remek ma niezwykły dar pisania w sposób, który nie krzyczy, a mimo to trafia prosto w serce. Jej słowa są lekkie jak oddech, a jednocześnie niosą w sobie ciężar prawdziwych uczuć — takich, które zostają długo po zamknięciu książki.

Ta historia była dla mnie jak spokojny powrót do miejsca, w którym już kiedyś byłam — choć tak naprawdę odkrywałam je po raz pierwszy. To książka, przy której zatrzymujesz się na moment, by pomyśleć o sobie, o tym, czego szukasz i co naprawdę daje ci ukojenie. Strona po stronie czułam, że to nie tylko opowieść, ale emocjonalne doświadczenie, które otula, porusza i zostawia po sobie ciepło.

Podczas lektury czułam wszystko — spokój, wzruszenie, tę znajomą czułość wobec bohaterów, ale też wdzięczność za to, że są autorzy, którzy potrafią pisać tak prawdziwie. To była książka, która nie tylko opowiada historię, ale zostawia cząstkę siebie w czytelniku.

Motywy to: romans hokejowy, fake dating, found family, reformed playboy, trauma, tarot, zodiakarka i playboy, he fell first.
Profile Image for Amethyste_reads.
90 reviews
October 24, 2025
W stylu pisania Ewy Remek zakochałam się już przy "For Good Luck", ale dopiero "For The Cheer" sprawiło, że zrozumiałam, jak bardzo lubię jej sposób opowiadania o emocjach. Ewa ma ten wyjątkowy dar, że potrafi stworzyć historię, przy której jednocześnie się śmiejesz, wzruszasz i czujesz, jak coś ciepłego rozlewa się po sercu. To książka słodka, romantyczna, ale też pełna emocji i trudnych momentów, które nadają jej głębi. Mimo że ma ponad pięćset stron, czyta się ją jednym tchem. Naprawdę miałam wrażenie, że ta historia skończyła się za szybko – a to najlepszy dowód na to, jak bardzo mnie wciągnęła.

Na pierwszy rzut oka to tylko romans sportowy z motywem „he falls first”. Beck to sportowiec, hokeista, pewny siebie, trochę arogancki, z łatką playboya. Elis z kolei, po serii nieudanych randek i zawodów miłosnych, postanawia raz na zawsze odpuścić szukanie „tego jedynego”. A jednak los – jak to los – postanawia trochę z nimi pograć. Kiedy Elis potrzebuje pomocy w pozbyciu się natrętnego adoratora, Beck proponuje jej układ. I tak zaczyna się ich historia, pełna napięcia, przekomarzań i powolnego odkrywania, że pozory potrafią bardzo mylić.

To, co najbardziej mnie urzekło, to fakt, że For The Cheer nie jest kolejną, nijaką opowieścią o miłości. Pod warstwą słodkich momentów kryje się coś znacznie poważniejszego. Ewa w bardzo autentyczny sposób pokazuje trudną sytuację rodzinną Becka, jego zmagania z brakiem zaufania i zranieniem, które wciąż w nim siedzi gdzieś głęboko. Pokazuje też Elis – dziewczynę, która boi się ponownie zaufać i odważyć się na coś więcej. Możemy obserwować jak bohaterowie zmieniają się pod wpływem siebie — jak uczą się zaufania, otwierają na drugiego człowieka i pozwalają sobie na szczerość, której wcześniej się bali. Bardzo lubię, że Ewa nie tworzy idealnych postaci — daje im słabości, wątpliwości, rysy, które sprawiają, że są tak prawdziwi. No i co najważniejsze, w tle dostajemy piękny przekaz o tym, że miłość to nie ucieczka, tylko wspólne stawianie czoła światu.

Jestem też ogromną fanką tego, jak poprowadzone są relacje pomiędzy bohaterami pobocznymi. To nie jest historia oderwana od świata, w której istnieje tylko para głównych postaci, tu naprawdę czuć, że wszyscy są ze sobą zżyci. Beck i Elis mają przyjaciół, na których zawsze mogą liczyć, ludzi, którzy wspierają ich w trudnych momentach, ale też potrafią powiedzieć prawdę prosto w oczy.

For The Cheer to książka, która totalnie wpadła w moje czytelnicze gusta. Ma wszystko, co kocham w romansach: emocje, lekkość, świetną dynamikę między bohaterami i ciepły klimat, który sprawia, że nie chciałam się od niej oderwać. Jednocześnie to historia z pięknym przesłaniem o zaufaniu, o leczeniu starych ran i o tym, że czasem największą odwagą jest pozwolić sobie na bycie kochanym. Wzruszyła mnie, rozbawiła i zostawiła z tym przyjemnym uczuciem tęsknoty, jakie ma się po przeczytaniu naprawdę dobrej historii. Już wiem, że długo będę wracać myślami do Becka i Elis. I choć trudno mi się z nimi rozstać, to z ogromną niecierpliwością czekam na kolejny tom – tym razem poświęcony Rory’emu. Już wiem, że w nim przepadnę.
[współpraca reklamowa]
Profile Image for Ania.
39 reviews
November 6, 2025
Współpraca reklamowa
✨RECENZJA ✨

🩷Tytuł: "For The Cheer" seria: Thin Ice Game t.2.
🩷Autorka: Ewa Remek
🩷Wydawnictwo Niezwykłe
🩷Premiera: 15.10.2025r.

"Ja za­wsze pra­gnę­łam mieć kogoś bli­sko, ale nigdy tego nie mia­łam. On tego nie chciał i uni­kał, a mógł­by mieć już sto razy".

🏒Historia Elis i Becka, których mogliśmy poznać w pierwszym tomie. Elis-przyjaciółka Jamie, która ją wspiera i na którą zawsze może liczyć. Beck-hokeista-playboy, "król trójkątów", czerpiący z życia pełnymi garściami, sypiący dowcipami jak z rękawa, kochający dobrą zabawę. Jednak ich historia pokazuje, że nie wszytko jest takie jak się wydaje na pierwszy rzut oka, że czasami przywdziewamy maski, by ukryć to, co tak naprawdę czujemy, kim jesteśmy. Elis marzy o prawdziwej miłości. Jednak ma pecha. Ilekroć kogoś poznaje, okazuje się to bolesnym rozczarowaniem. Kolejna nieudana randka i Elis mówi-stop! Chce skupić się na sobie. Jednak natręt nie odpuszcza. Nachodzi Elis i wtedy na ratunek przybywa Beck. Zostaje jej udawanym chłopakiem. Jest to dla niego szansa na zbliżenie się do Elis, która zawróciła mu w głowie swoim występem - śpiewem do banana i od tej pory nie potrafi przestać o niej myśleć. Robi wszystko, by przekonać dziewczynę do siebie, zasłużyć na nią.
Mają być parą "na niby". Jednak ten udawany związek wymyka im się spod kontroli, uczucia przejmują stery.

🏒 Elis-zodiakara, fanka tarota i niepoprawna romantyczka. Silna, ambitna, zawsze polega tylko na sobie. W środku samotna dziewczyna, wrażliwa, niepewna siebie, pełna kompleksów. Boi się ponownie kogoś obdarzyć zaufaniem. Za sprawą Becka, jego starań w końcu zaczyna wierzyć, że jest wystarczająca, że jest piękna taka jaka jest.

🏒Beck-hokeista z łatką playboya, lubiący dobrą zabawę, "zaliczanie" kobiet. Ale to maska! Pod nią kryje się głęboko zraniony chłopak, mający za sobą straszne dzieciństwo. Boi się zaufać, stworzyć prawdziwą relację.Wszystko co osiągnął zawdzięcza tylko sobie, swojej determinacji i ciężkiej pracy. Carter to prawdziwy romantyk. Całkowicie stracił dla Elis głowę. Traktuje ją jak księżniczkę. Stara się na każdym kroku pokazać jej jak jest piękna i wartościowa.
🏒Ich relacja rozwijała się powoli. Zmieniają się pod wpływem siebie. Powoli otwierają się na siebie, okazują zaufanie, zdobywają się na szczerość. Gesty, czyny ale przede wszystkim rozmowy są najważniejsze. Bohaterowie nie są idealni ale przez to tak bardzo autentyczni.

🏒Tutaj także widać jak chłopaki wzajemnie się wspierają, pomagają sobie. Jak są ze sobą zżyci. Tworzą rodzinę z wyboru. Trener Collins - postać, którą uwielbiam. Jest dla chłopaków jak ojciec. Wspiera, pomaga ale gdy trzeba da wycisk i konkretny "opr"

🏒Styl Ewy uwielbiam! Przez te historie się płynie. Nie zwraca się uwagi, że historie mają ponad 500 stron. Są one nieodkładalne! Pełne emocji- śmiejesz się, wzruszasz, złościsz, płaczesz, krzyczysz z wściekłości.

To nie jest tylko romans. To historia o tym, że gdy spotkamy właściwą osobą, to pomimo swoich wad i problemów, dla niej jesteśmy " w sam raz"

Polecam!😊🩷🏒

Czekam na Rory'ego! 💙

37 reviews
November 3, 2025
#współpracarecenzencka
Jeśli czytaliście pierwszą część serii to już znacie Elis i Becka. Ja już wtedy bardzo ich polubiłam. I doskonale pamiętam tekst Becka "Zakochałem się...", gdy zobaczył tańczącą na wyspie kuchennej i śpiewającą do banana dziewczynę. Będzie to tutaj wracać 😁. Chłopak wielokrotnie próbował umówić się z Elis, jednak jego reputacja "króla trójkątów", skutecznie zniechęcała dziewczynę.
Ta część zaczyna się o wiele wcześniej niż kończy się pierwsza. Więc coś tam już wiemy w tej historii 😁. Jamie i Brayden, ich najlepsi przyjaciele, zdecydowanie odradzali Beckowi jakiekolwiek podchody do Elis. Chłopak jednak ciągle przychodzi z kolegami do knajpy w której pracuje dziewczyna, czasem nawet odwozi do domu, coraz częściej łapie się na tym, że nie może wyrzucić jej z głowy... I gdy Elis próbuje pozbyć się natrętnego chłopaka, z którym ostatnio się umawiała, Beck rusza jej na ratunek udając jej chłopaka. I jakoś tak zawierają układ o udawanym związku.
Znacie historię, gdzie takie udawanie pozostało udawaniem? Ja też nie I ta historia nie stanowi wyjątku 😁.
Elis to ogarnięta dziewczyna. Bardzo samodzielna, nigdy nie prosi o pomoc, studiuje i pracuje, żeby w przyszłości otworzyć własną firmę. Nie należy do klasycznych piękności, ma trochę nadprogramowych kilogramów, a faceci zainteresowani są głównie jej krągłym ciałem. Ma spore kompleksy na punkcie swojego wyglądu, a po kolejnym chłopaku, który chciał ją zaciągnąć do łóżka, obiecuje sobie, że nigdy więcej żadnych facetów, randek i związków.
Carter Hollenbeck to bogaty, przystojny hokeista, który postanowił korzystać z życia ile się da. Tyczy się to zarówno drogich aut czy zegarków, jak i kobiet. Jego reputacja go wyprzedza, "król trójkątów", nigdy nie zostaje na noc u dziewczyny, nigdy też żadna nie była w jego sypialni. Arogancki, pewny siebie, ale dla bliskich jest najlepszym przyjacielem. To totalny green flag (po wyeliminowaniu jego upodobań łóżkowych 😁). Nie da się go nie pokochać 💜.
Cudownie było czytać o ich relacji. Jak się przed sobą otwierali i jak budowali wzajemne zaufanie. Kocham jak Beck udowadniał, że zasługuje na Elis. Oraz to, jak pomimo swoich doświadczeń z dzieciństwa, jest tak dobrym człowiekiem.
Zdecydowanie, ta para zostaje moją ulubioną (sorry Bray 🤷‍♀️).
Oczywiście spotykamy również pozostałych bohaterów, całą drużynę Minnesota Wildcats i ich trenera Collinsa (uwielbiam faceta 💜). Wątek Setha mnie coraz bardziej wciąga i mam nadzieję, że będzie o nim 4 część.
Książka jest przewidywalna, ale też potrafi zaskoczyć. Mamy wątek przemocy domowej, stalkera, naprawy przyjaźni i przyjaźni ogólnie. A żaden z nich nie jest wciśnięty na siłę, wszystko się płynnie spina. Nie mogłam się oderwać i przyznaję, że zarwałam nockę dla tej historii.
Jeśli szukacie sportowego romansu, który Was rozśmieszy, wzruszy, z dużą dawką chemii i spicy scenami, to jest to książka dla Was! Ja już czekam na trzecią część o Rorym 😊. Odemnie mocne 8+/10.
153 reviews
December 2, 2025
Ewa Remek po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać o emocjach w sposób niezwykle prawdziwy i poruszający. Po sukcesie For Good Luck sięgnęłam po For the Cheer z ogromnymi oczekiwaniami i dostałam dokładnie to, czego chciałam, a może nawet więcej. Autorka ma wyjątkowy dar łączenia lekkości młodzieżowego romansu z dojrzałym spojrzeniem na uczucia, które bolą, leczą i uczą od nowa ufać drugiemu człowiekowi.
Akcja rozgrywa się w środowisku sportowym, gdzie pasja, rywalizacja i emocje sięgają zenitu. To świat pełen hałasu stadionów, błysku fleszy i presji, ale też przestrzeń, w której najważniejsze okazuje się to, co dzieje się między dwojgiem ludzi. Elis Palmer, młoda kobieta zmęczona nieudanymi próbami odnalezienia miłości, usuwa aplikacje randkowe i postanawia skupić się na sobie. Jednak życie, jak to zwykle bywa, ma wobec niej inne plany. W jej codzienność wkracza Carter „Beck” Hollenbeck, hokeista, który z pozoru jest typowym sportowcem o zbyt wielu fankach i zbyt małej gotowości do zaangażowania.
Elis to bohaterka, którą łatwo polubić, jest inteligentna, wrażliwa i momentami zaskakująco silna w swojej kruchości. Beck natomiast to postać, której nie da się zamknąć w schemacie „sportowiec z problemami emocjonalnymi”. Ewa zbudowała go z wielowarstwowych emocji, drobnych gestów i wewnętrznych sprzeczności. Ich relacja rozwija się w naturalnym tempie, bez tanich dramatów, a każda rozmowa między nimi pulsuje autentycznością.
Tematyka For the Cheer wykracza daleko poza sam romans. To historia o zaufaniu, odwadze, akceptacji siebie i próbie naprawienia tego, co kiedyś zostało zranione. Autorka z wrażliwością pokazuje, jak przeszłość potrafi kłaść cień na teraźniejszość, a jednocześnie udowadnia, że każdy ma prawo do drugiej szansy.
Styl Ewy jest niezwykle plastyczny i emocjonalny. Jej narracja płynie lekko, ale nie jest banalna, każda scena ma swoją wagę, a dialogi błyszczą dowcipem i szczerością. Opisy emocji są tak namacalne, że czytając, miałam wrażenie, jakby autorka rozkładała przed czytelnikiem własne serce. Momentami tekst nabiera poetyckiego rytmu, innym razem przyspiesza, by oddać napięcie czy nieporozumienia między bohaterami.

Największą siłą tej książki jest chemia między Elis a Beckiem, prawdziwa, nieprzerysowana, oparta na wzajemnym poznawaniu się, a nie na przelotnej fascynacji. Uwielbiam też to, jak autorka potrafiła połączyć lekkość romansu z dojrzałością emocjonalną, żadna scena nie jest przypadkowa, każda prowadzi bohaterów o krok dalej.

For the Cheer to dla mnie książka, która zostaje w sercu na długo. Poruszyła mnie, rozśmieszyła, a momentami nawet wzruszyła do łez. Pokazała, że w świecie pełnym pozorów i szybkich emocji wciąż można znaleźć historię o prawdziwej bliskości.
Profile Image for _obibook.
40 reviews
October 23, 2025
Nie mogłam się doczekać aż w końcu będę mogła poznać historię Becka i Elis, bo prawda jest taka, że pokochałam ich już w "For good luck", mimo, że wtedy nie grali nawet pierwszych skrzypiec.

Już jakiś czas żadna książka nie wywołała u mnie tylu emocji co ta. Ich gama była szeroka: od nienawiści do pewnych osób, po smutek i łzy (to znak, że naprawdę zżyłam się z bohaterami), ale przede wszystkim ciepło i szczęście. Ta historia była dla mnie jak powrót do domu - i trudno wytłumaczyć mi to wrażenie, bo przecież poznałam ją dopiero po raz pierwszy.

Ewa stworzyła piękną historię miłosną. Taką w której bohaterowie nie są idealni. Są prawdziwi. Taką w której to on zakochuje się pierwszy i przepada dla niej. Mocno. Bardzo mocno. Podobała mi się przemiana jaką za sprawą Elis przeszedł Beck. Otworzył się, zaufał i pokochał, chociaż chyba nie spodziewał się, że kiedykolwiek to się stanie.
Okazał się wspaniałym chłopakiem - czułym, opiekuńczym. Pokazał, że potrafi zadbać o kobietę jak nikt inny.

I cieszę się, że to właśnie na niego trafiła Elis. Niepoprawna romantyczka, ambitna i piekielnie urocza dziewczyna. Przez swój wygląd, który nie był do końca idealny była niepewna siebie i pełna obaw. Nie wierzyła, że ktoś może naprawdę ją pokochać. I w tych jej momentach zawahania miałam ochotę wejść do książki przytulić ją i zapewnić, że wszystko będzie dobrze, a ona jest wystarczająca i piękna. Na szczęście pojawił się Beck, który uświadomił jej, że zasługuje na każde dobro tego świata.

Mogłoby się wydawać, że to po prostu zwykła historia miłosna. Nic bardziej mylnego, bo Ewa w swojej książce podejmuje też trudne tematy. Nie chcę wchodzić w szczegóły, bo mógłby być to spoiler. Powiem tylko, że historia Cartera i jego przeszłość mnie złamała. To właśnie w tym momencie uroniłam kilka łez.

Jak wcześniej wspomniałam pojawiła się też nienawiść - w szczególności do Van Gogha, Vladimira czy jak mu tam było. Przerażało mnie i obrzydzało jego zachowanie w stosunku do Elis. Nie życzę nikomu, spotkania takiej osoby na swojej drodze.
Nie lepsze były też znajome Elis, które na każdym kroku próbowały zaniżyć poczucie wartości dziewczyny. W tym momentach też miałam ochotę znaleźć się w książce i powiedzieć im co o nich myślę.

Cieszę się, że mogłam poznać historię Becka i Elis, ale też wrócić do reszty bohaterów. Widzę, że są ze sobą niesamowicie zżyci. I wiem, że nie są dla siebie tylko przyjaciółmi - są rodziną, która zawsze będzie się wspierać i walczyć o siebie nawzajem.
Już nie mogę się doczekać kolejnych historii 🫶🏻

PS. Trener Collins to totalna ikona, uwielbiam gościa 😆

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Niezwykłe i Ewą Remek
Profile Image for swiatliterek.
212 reviews4 followers
November 2, 2025
4.5
[Współpraca reklamowa @wydawnictwoniezwykłe]

Beck lubił jednorazowe przygody, miał swoje zasady. Elis chciała partnera, który nie skupiał by się tylko na jednym. Gdy spotyka się z pewnym facetem on okazuje się być pomyłką, jest natrętny. Carter pomaga dziewczynie wpasowując w sytuację, i zaczyna udawać jej chłopaka.

Jestem zauroczona tą historią, podoba mi się, że pomimo tego, że Beck ma swoją reputację od razu widzimy, że Elis nie może wyjść z jego głowy. On dość szybko pokazuje nam, że chce aby to co się dzieje pomiędzy nimi było czymś prawdziwym. Pogłoski, które o nim chodziły, nie pomagały mu przebić się przez skorupę Elis, która po kolejnym uczuciowym fiasku nie chciała się z nikim wiązać, lecz chłopak się nie poddawał i niektóre słowa może go zabolały jak i pewna sytuacja, lecz on się starał i to porządnie. Ale też pokazał, ze zależy mu na czymś innym, że on musi zasłużyć.

Jego gesty mówiły same za siebie, on przepadł, cieszyłam się, że autorka szybko go uświadomiła w uczuciach, że on nie starał się ich wypierać. Zaczęło się dość spokojnie od przebywania w barze w którym pracuje Elis, choć nic ich nie łączyło, lecz każdy kolejny moment sprawiał, że piszczałam w środku. Uwielbiałam jak troszczył się o Elis, ale dziewczyna też jako pierwsza sprawiła, że przełamał swoje blokady, poznanie jego przeszłości jest naprawdę bolesne i tłumaczy jego obecne podejście do życia, gdzie jego ego jest spore,dlaczego rzeczy materialne mają dla niego takiego znaczenie, ale też podejście trenera który starał mu się ojcować i mu podpowiadać jak postąpić.

Było mi przykro gdy czytałam o tym jak traktowana była przez innych młoda dziewczyna, jak każdy nie mógł uwierzyć, że Beck zwrócił na nią uwagę, i że się z nią spotyka. Najgorzej jednak wybrzmiały słowa kobiet, które ją obrażały, Elis miała piękne wnętrze, martwiła się o ważne dla niej osoby, nawet te które wcześniej sprawiły jej pewien dyskomfort. Uwielbiałam jej wybuchy radości, gdy cieszyła się różnymi atrakcjami, ale też to że była wrażliwa, doceniałam tę jej część i tak samo jak Beck uważam, że to zdecydowanie do niej przyciągało bo była autentyczna.

Mam wrażenie, że samego hokeja mamy tutaj troszkę mniej niż w poprzedniej części, ale nie przeszkadzało mi to, bo wraz z bohaterami przez sporą część książki jesteśmy na wakacjach, które są przełomowe, sprawią, że bohaterowie ze sobą rozmawiają i się poznają. Cieszę się, że postać Setha w tej części miała swój moment, bo poprzednio niestety mnie nie zachwycił, a tutaj już udało mi się go polubić. Uwielbiam tę serię i już nie mogę się doczekać następnej części na papierze.
Profile Image for poczytamy_.
35 reviews3 followers
October 24, 2025
Elis jest zakręconą zodiakarą, a swoje dylematy rozwiązuje przy pomocy tarota. W miłości nie ma łatwo, ciągle się rozczarowuje, a po kolejnej nieudanej relacji z Vincentem postanawia całkowicie zrezygnować z poszukiwań drugiej połówki. Beck natomiast na powodzenie wśród kobiet nie może narzekać, w końcu okrzyknięty jest „królem trójkątów”. Łatka, którą mu przypisano zaczyna przeszkadzać, zwłaszcza gdy mężczyzna uświadamia sobie, że zależy mu na Elis.

Elis i Beck to kolejni bohaterowie serii Thin Ice Games, których polubiłam już w poprzednim tomie, mimo że byli postaciami drugoplanowymi. Po mojej recenzji pierwszego tomu często czytałam, że czeka mnie coś jeszcze lepszego, a wspomnę tylko, że pierwszy tom uwielbiam. I faktycznie, mieliście rację! Ta książka jest jeszcze lepsza 😍 Ewa tworzy cudownych mężczyzn, a ja gdybym miała ponownie wyjść za mąż, to właśnie za mężczyznę stworzonego przez Autorkę 😂🤭

Relacje, humor, ale też poważniejsze tematy są idealnie wyważone i opisane ze smakiem. Przygody bohaterów są tak bardzo wciągające, że książkę można przeczytać na raz, a ilość stron w żadnym stopniu nie przeszkadza. Do tego styl autorki jest przyjemny i lekki.

Między bohaterami relacja rozwija się w powolnym tempie, dzięki czemu jeszcze bardziej możemy wczuć się w to, co dzieje się między nimi, a uwierzcie.. ta chemia jest bardzo wyczuwalna 😍 Uwielbiam tą przemianę Becka oraz to jak bardzo starał się o Elis.

Nie zawsze jednak między tą dwójką było kolorowo i pojawiały się osoby, które chciały zaszkodzić (PS wal się, Van Gogh 😡😂). Takie zwroty akcji pojawiały się nagle i niespodziewanie, co jest dużym plusem.

Dzieciństwo Becka złamało mi serce (warto zapoznać się z ostrzeżeniami, bo poruszane są tu dość trudne tematy). Wzajemnie byli dla siebie ogromnym wsparciem i widać to zwłaszcza, gdy wydarzenia z dzieciństwa wracają do Becka.

Cieszę się, że miałam możliwość sięgnąć po kolejną książkę Ewy i bardzo dziękuję za egzemplarz. Była świetna i z czystym sumieniem mogę Wam ją polecić, uważam że przepadniecie dla niej tak samo jak ja. A ja wiem już, że Ewa Remek trafia na moją listę autorek, po których książki sięgam w ciemno 🩷

Współpraca reklamowa @wydawnictwoniezwykle
Profile Image for zuziavczyta .
43 reviews3 followers
October 31, 2025
For the Cheer jest drugim tomem serii Thin Ice Games i jednocześnie historia, na którą czekałam najbardziej. Tym razem Ewa oddaje głos dwójce bohaterów, których losy już wcześniej wzbudzały zainteresowanie, czyli Carterowi Hollenbeckowi i Elis Palmer.

Na pierwszy rzut oka to klasyczny romans osadzony w lekkim, młodzieżowym klimacie, ale pod tą pozorną lekkością kryje się opowieść o zaufaniu, rodzinnych problemach i o tym, jak trudno otworzyć się na miłość, gdy przeszłość wciąż boli.

Elis poznaliśmy już w pierwszym tomie jako lojalną, empatyczną przyjaciółkę. Tutaj autorka pokazuje jej bardziej osobistą stronę - dziewczynę, która wierzy w horoskopy, kocha tarot i od zawsze marzy o prawdziwej miłości, choć sama dawno przestała w nią wierzyć. Po serii rozczarowań postanawia skupić się wyłącznie na sobie i trzymać emocjonalny dystans.

Carter, z kolei, to bohater, który od początku budził sympatię. Na zewnątrz pewny siebie, charyzmatyczny, z humorem i dystansem do świata, wewnątrz jednak chłopak po przejściach, który od dawna ucieka przed tym, co naprawdę czuje. Jego dzieciństwo nie należało do łatwych, a relacje rodzinne zostawiły w nim głęboki ślad.

Spotkanie z Elis wywołuje w nim zmianę. Zaczyna chcieć czegoś więcej niż przelotnych flirtów i powierzchownych emocji.

Kiedy jedna z randek Elis kończy się niebezpiecznie, Carter oferuje jej pomoc, proponując, by przez jakiś czas udawali parę. To klasyczny motyw „fake relationship", ale w wykonaniu autorki wypada wyjątkowo uroczo i wiarygodnie. Chemia między bohaterami jest naturalna, a ich rozmowy pełne są błyskotliwości i emocji. Choć na początku miało to być tylko udawanie, szybko staje się jasne, że dla Becka (bo tak często nazywany jest Carter) uczucia są jak najbardziej prawdziwe.

Największą siłą tej książki jest sposób, w jaki pokazuje relacje między bohaterami - ciepłe, szczere i pełne wzajemnego zrozumienia. Carter nie tylko stara się zdobyć Elis, ale przede wszystkim ją słucha, wspiera i pokazuje, że miłość nie musi boleć. Mężczyzna, który traktuje kobietę z szacunkiem.

For the Cheer to historia, która wzrusza, bawi i zostawia po sobie ciepłe wrażenie. Pokazuje, że nawet z pozornie lekkiego romansu może powstać opowieść z emocjonalną głębią i prawdziwym przesłaniem.
Profile Image for Domka Readerka.
39 reviews
October 20, 2025
Jest to drugi tom serii „Thin Ice Games” opowiadający historię mojego ulubionego bohatera, Cartera Hollenbecka i Elis Palmer.

Z pozoru lekki, przyjemny romans, tak naprawdę kryje za sobą ciężką historię bohaterów, problemy rodzinne i brak zaufania.

Główna bohaterka, Elis, została nam już przedstawiona w pierwszej części jako ta dobra, lojalna przyjaciółka. W For The Cheer poznajemy ją trochę bardziej już jako zodiakarę i fankę tarota oraz jej problemy ze znalezieniem miłości. To uderza jeszcze mocniej, patrząc, jak wielką romantyczką jest Elis. Gdy po kolejnym, bardzo nieudanym spotkaniu z kolejnym chłopakiem, dziewczyna decyduje się na absolutne odcięcie się od związków.

Dodatkowo, od samego początku skreśla Cartera przez wzgląd na jego przeszłość i reputację. Przechodząc do Cartera… jejku, to mój ulubiony, definitywnie. Za chłopakiem, który lubi ładne i drogie rzeczy, niezobowiązujące relacje i dużą dawkę humoru w życiu, stoi mocno zraniony chłopczyk, którego dzieciństwo nie było wesołe.

W jednej chwili jednak, gdy zauważa dziewczynę tańczącą na blacie, z beztroskiego chłopaka, zamienia się w całkowicie zakochanego, zamierzającego zrobić wszystko, by odczarować swoją reputację w oczach Elis.

Gdy jedna z randek Elis kończy się tragicznie, a chłopak staje się natarczywy, bohaterowie postanawiają udawać związek, by raz na zawsze spławić chłopaka. Och, jak ja uwielbiam ten ich udawany związek, który od początku ze strony Becka taki nie był.

Beck jest bohaterem, który traktuje dziewczynę jak prawdziwy dżentelmen. Nieświadomie spełnia jej marzenia o idealnych randkach, słucha jej i zapamiętuje rzeczy, by udowodnić jej, że to może się udać. Z pozoru silny mężczyzna, dla Elis całkowicie traci głowę i traktuje ją tak, jak powinno się traktować księżniczki. Sceny w jacuzzi, nad jeziorem czy podczas konkursu dla par są zdecydowanie moimi ulubionymi. Zaś przy Chicago polało się parę łez, dzięki Ewka. 😞

To, jak Ewa przepięknie wykreowała ich postaci oraz ich romans, jest cudowne. Po raz kolejny zakochałam się w jej piórze i już nie mogę się doczekać, by poznać kolejnych dwóch chłopaków i w końcu mieć całą czwórkę razem. 🥹🩷
7 reviews
November 19, 2025
Co myślicie, gdy słyszycie HOKEISTA? Zero zobowiązań, sport i dużo kasy. Taki był Beck, a może raczej tak widział go świat, który chciał się ogrzać w jego blasku. Dla swoich bliskich był oddanym przyjacielem, który wskoczyłby za swojego człowieka w ogień bez żadnego ALE. I gdy zobaczył Elis, która od pierwszej sekundy go zaintrygowała, wiedział, że TO TA JEDYNA. Tylko trochę czasu mu zajęło, zanim się otworzył i ją do siebie przekonał, bo życie Becka nie było łatwe. Uśmiechał się, ale w gruncie rzeczy w środku był chłopcem skrzywdzonym przez osoby, które powinny się nim opiekować, osoby, którym małe dzieci powierzają swoje życie. Zaufanie kobiecie nie przychodziło mu łatwo, więc Elis nie miała łatwego orzecha do zgryzienia.

Chociaż mogłoby się wydawać, że Beck uratował ją z opresji i postanowił udawać jej chłopaka, bo myślał tylko o jednym, to tutaj zaskoczenie. Stereotypowy hokeista chciał przekonać do siebie kobietę, która już była zraniona i podjęła decyzję, że koniec z facetami. Wtedy wchodzi Beck cały w numerze 22 i postanawia spełnić jej listę, którą kiedyś napisała, o której zawartości nie miał pojęcia.

„For The Cheer” rozjechało mnie totalnie. Wiecie, jakie były moje pierwsze słowa po zakończeniu? „Jakie to było dobre.”

Od początku do końca Ewa trzymała nas w niepewności. Rodzina Becka? Co się tam wydarzyło… Miałam ochotę wejść do tej fabuły i wyrwać włosy tym „siostrom”, a jestem przeciwna przemocy. Szuja Vincent też mógłby stracić zęby, gdybyśmy się poznali.

Bardzo podobało mi się, jak Ewa poprowadziła wątki. Było ich wiele, ale każdy był przemyślany, a jako czytelniczka miałam poczucie, że doprowadziła każdy do końca. Cieszę się też, że powstał wątek z wolontariatem chłopaków, że nie zostało to zamiecione pod dywan, że poniosą jakieś konsekwencje i że nie było wydźwięku „są gwiazdami hokeja, można im wszystko”.

Wielokrotnie miałam też ochotę przytulić Elis. Ona jest taka cudowna, ale to, że nie patrzy na siebie tak, jak widzi ją Beck, łamało mi serce. A te jej „koleżaneczki” za trzy grosze w ogóle nie zasługiwały na jej dobroć.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for ASIA S.
25 reviews
October 19, 2025
[Współpraca reklamowa z @edenrayy & @wydawnictwoniezwykle ]

🩷Elis nie ma szczęścia w miłości. Gdy kolejny mężczyzna ją zawodzi, postanawia zrezygnować z randkowania i skupić się na sobie. Beck to utalentowany hokeista, znany z uroku i powodzenia u kobiet. W jego życiu pojawia się wiele dziewczyn, lecz żadna nie zatrzymuje go na dłużej. Wyjątkiem okazuje się Elis. Czy ich relacja ma szansę na szczęśliwe zakończenie?

🩷Jest to kontynuacja tomu pierwszego, jednak historia opowiada o dwójce innych bohaterów. Nadal jestem oczarowana stylem autorki, który jest prosty, a jednocześnie dosadny. Opisuje ciężkie tematy w taki sposób, że nie przytłaczają, lecz trafiają prosto do naszego serca. Ten tom wydaje się lepszy, bardziej dopracowany, a moje zaangażowanie w historię sięgało stu procent.

🩷Relacja między Elis a Beckiem rozwija się powoli i to on jest osobą, która szybciej się w nią angażuje. Podobało mi się to, jak bohaterowie oddziałują na siebie i jak dzięki sobie stają się swoimi lepszymi wersjami. Pierwsze wrażenie na ich temat może wydawać się mylące, ale im bardziej zagłębiamy się w historię, tym wyraźniej widać, jakimi skomplikowanymi i złożonymi postaciami są.

🩷„For the Cheer” to rozbudowana historia, poruszająca wiele tematów. Momentami miałam wrażenie, że jest nieco zbyt długa i że pojawia się w niej zbyt wiele wątków, jednak autorka szybko potrafiła mnie zaskoczyć i sprawić, że znów byłam całkowicie pochłonięta lekturą.

🩷W recenzji poprzedniego tomu wspominałam, jak bardzo lubię grupę przyjaciół, którą tworzą hokeiści i ich bliscy. Uwielbiam, jak barwni i różnorodni są to bohaterowie oraz jak się wspierają. Wisienką na torcie jest możliwość obserwowania, jak rozwija się dalej relacja Jamie i Braydena.

🩷To bardzo udany romans hokejowy, który mimo sporej objętości przeczytałam błyskawicznie. Nie mogę się już doczekać, aż poznam kolejną historię z tego uniwersum.
Profile Image for Monika Kondas.
80 reviews
October 18, 2025
Elis myślała, że naprawdę jest z nią coś nie tak skoro nie potrafi znaleźć odpowiedniego chłopaka. Pod wpływem chwili kasuje wszystkie konta i przestaje mieć nadzieję na znalezienie kogoś kto ją uszczęśliwi.

Beck to postać, która ma w życiu dosłownie wszystko; karierę w sporcie hokejowym, tabuny kobiet na każde zawołanie i charakter, przez który lgną do niego ludzie jednak to wydaje się blednąć w obecności Elis. Mężczyzna nie ukrywa, że ciągle pojawia się w jego myślach, a gdy nadarza się okazja bez wahania proponuje jej udawany związek.

To już moje drugie spotkanie z twórczością Ewy, ale zakochałam się w sposobie jaki pisze, ale i w tym jak cudowny sposób kieruje całą fabułą. Elis zgodziła się na udawane związek i niesamowicie się przy tym bawi pokazując jaką jest dobrą, ale i stanowczą dziewczyną, ale jest tylko jeden problem, Beck gdzieś po drodze przestał udawać, ale nie wie jak ma jej o tym powiedzieć.

Historia jest lekka i przyjemna, bo dokładnie taki jest związek głównych bohaterów, ale pojawia się wątek sióstr głównego bohatera które chcą to zniszczyć. Coraz więcej dowiadujemy się o jego dzieciństwie a także o tym jak bardzo jego rodzina wpłynęła na to jakim jest teraz człowiekiem. Pomimo luzackiego sposobu bycia dało się dostrzec skrzywdzonego chłopca, który nie miał ani miłości, ani oparcia w swoich bliskich. Elis była dla niego osobą, dzięki której stał się o wiele lepszym człowiekiem.

"For the cheer" to cudowna historia, która pokazuje, że dosłownie każdy może się zmienić, gdy w jego otoczeniu pojawia się wyjątkowa osoba. Elis i Beck początkowo stworzyli udawany związek jednak gdzieś po drodze dostrzegli, że narodziło się pomiędzy nimi coś więcej. I właśnie to uczucie udowodniło im, że nawet gdy początkowo nie dostrzegali w sobie tej drugiej połówki byli dla siebie stworzeni.

Wprost nie mogę się doczekać kolejnych historii autorki.
Profile Image for Oliwia .
15 reviews1 follower
November 10, 2025
K S I Ę Ż N I C Z K O 🥹
Myślałam, że „For Good Luck” jest genialne, ale ta część przebiła wszystko!

Od pierwszych stron wiedziałam, że Elis i Carter będą moją nową obsesją. Ich relacja rozwija się powoli, naturalnie, z ogromnym szacunkiem i czułością i właśnie to w niej kocham najbardziej 🥺🩷

Carter jest jednym z tych bohaterów, którzy rozczulają każdym gestem. Nie potrzebuje wielkich słów, żeby pokazać, jak bardzo mu zależy. To, jak patrzy na Elis, jak ją wspiera i daje jej przestrzeń, żeby mogła być sobą, a to coś absolutnie wyjątkowego. Elis natomiast jest cudownie prawdziwa. Nieidealna, zmagająca się z niepewnością i hejtem, ale też odważna, ciepła i z każdym rozdziałem coraz silniejsza. Ewa Remek przepięknie pokazuje jej przemianę, od dziewczyny, która wątpi w siebie, po kobietę, która zaczyna rozumieć swoją wartość 🌷

Jednym z ważniejszych wątków książki jest temat samoakceptacji. Autorka nie boi się pokazać, jak bolesne potrafią być słowa innych i jak trudno jest odbudować siebie po fali krytyki. Ale też uświadamia, że miłość, ta prawdziwa, pełna zrozumienia i potrafi być najlepszym lekarstwem. Carter nie „naprawia” Elis, on po prostu przy niej jest, wspiera i pomaga jej uwierzyć, że jest wystarczająca taka, jaka jest.

A drużyna? Cudo! Uwielbiam ich wszystkich haha Relacje między nimi są tak prawdziwe i pełne emocji! Wspólne żarty, wsparcie i ta niepowtarzalna atmosfera drużynowej więzi sprawiają, że uśmiech nie schodził mi z twarzy 🥰 I trener Collins! 😂 Każda jego rozmowa z chłopakami to komediowy złoty moment haha raz płakałam ze śmiechu, raz wzruszałam się do łez. Ten człowiek to osobna legenda tej książki!

„For Good Cheer” to nie tylko historia miłosna, ale też opowieść o tym, jak trudno czasem być sobą w świecie pełnym oczekiwań, jak ważne jest wsparcie przyjaciół i jak potężną moc ma akceptacja ❤️

Bardzo, bardzo polecam! 🩷
Profile Image for Book_besties__.
227 reviews2 followers
October 27, 2025
“Ona jest całym moim światem”

[Współpraca reklamowa @wydawnictwoniezwykle ]

🏒For The Cheer czytałam jeszcze na wattpadzie i pokochałam całym sercem 🩷.
Historia Elis i Cartera jest urocza, pełna szacunku i oddania.
To, jak największy playboy z tej grupy zmienia się pod wpływem - albo raczej dla TEJ JEDNEJ dziewczyny, która śpiewała do banana…😂.
🏒 Bądźmy szczerzy. Elis nie ma szczęścia do facetów. Szczególnie jak chodzi o Vadima? Victora? V…😂. Nie no żartuję, oczywiście Vincenta 😅.
Moja mina za każdym razem, jak typ się odzywał, wyrażała obrzydzenie.
Ej! Pasowałby do sióstr Cartera…
🏒Historia dzieciństwa Becka złamała mi serce. Za pierwszym razem i teraz, chociaż przecież wiedziałam już, czego mogę się spodziewać.
I fascynuje mnie, że po tym wszystkim Carter potrafił w tak pełen szacunku i miłości sposób zbudować związek z Elis.
I spełnianie listy, której nawet nie zna….I’M IN LOOOOVEE 🩷.
🏒Chociaż Elis miała pełne prawo nie wierzyć w dobre zamiary Becka, to jednak to jak powoli się przed nim otwierała, lub tak naprawdę jak oboje powoli sobie potrafili zaufać 🩷.
I nawet przy minidramkach i momentach zwątpienia jednak byli w stanie przegadać wszystko względnie spokojnie, to jest to, czego szukam w dobrych książkach 🩷
🏒Seria Thin Ice Games to przede wszystkim książki, w których między głównymi bohaterami budowane są zdrowe i piękne relacje.
Kocham też to, w jaki sposób traktują się jako drużyna (z pewnymi wyjątkami), trenera Collinsa, który dla niektórych jest bardziej jak ojciec i jako najlepsi przyjaciele, którzy będą przy sobie w najtrudniejszych momentach.
No i powoli Seth ociepla swój wizerunek 😂.
🏒Jeżeli kochacie komfortowe historie to koniecznie łapcie za For The Cheer!
Profile Image for Lily.
95 reviews
October 24, 2025
Nadszedł wreszcie czas na historię Elis i Becka 🩷 Ta dwójka to definicja słodziaków 🥹

Tych bohaterów mogliśmy poznać już w poprzednim tomie, Elis jako przyjaciółkę Jamie oraz Becka jako jednego z napastników Minnesota Wildcats 2️⃣2️⃣ Elis na pierwszy rzut oka wydaje się kobietą, która nie wzbudziłaby zainteresowania napastnika drużyny hokejowej. Przecież ten playboy jest znany z jednorazowych spotkań z kobietami wyglądającymi jak modelki. Ale nic bardziej mylnego 🤭 to właśnie Elis jako jedyna zawróciła mu w głowie od pamiętnego tańczenia 😉

Motyw udawanego związku to jeden z moich ulubionych, i właśnie tutaj odgrywa kluczową rolę. A najlepiej jest wtedy, gdy jedna z osób wchodzi w ten układ, już coś czując do drugiej 🤭

Beck i Elis w idealny sposób pokazują, jak można wspierać i lepiej poznawać drugą osobę 🥰 Carter jest mistrzem w tych dwóch aspektach 🩷 Bardzo podoba mi się także sposób, w jaki autorka poprowadziła jego postać. Na szczęście nie jest on stereotypowym playboyem, gdy czytamy jego rozdziały, widzimy, że jest na etapie zrozumienia, iż warto coś zmienić w swoim życiu 🥹

Pierwszy tom pokazał, że czytelnik może spodziewać się w tej serii nie tylko uroczego romansu, ale także trudniejszej tematyki. Ten tom skupia się na Elis, która przez swój wygląd wielokrotnie była zmuszana do wysłuchiwania obraźliwych komentarzy i doświadczała przykrych sytuacji. Uwierzcie mi, wiele razy musiałam się powstrzymać, żeby ze złości nie rzucić książką (przynajmniej tym razem mój telefon nie był narażony na to ryzyko 😅). Żadna kobieta nie zasługuje na takie traktowanie, zawsze mam ochotę przytulić Elis, czytając tę historię 🥺

Beck również należy do bohaterów, którzy wiele przeszli. Tutaj polecam przygotować chusteczki, jego historia potrafi wywołać łzy i ogromną chęć wskoczenia do książki, żeby go obronić 🥺 Jest idealnym przykładem na to, że nawet osoba odnosząca sukcesy może zmagać się z demonami przeszłości.

No i oczywiście pojawiają się bohaterowie z poprzedniej części 🤭 Chłopaki z drużyny i Jamie są zawsze mile widziani 😍 Możecie więc spodziewać się dużej dawki śmiechu i odrobiny akcji. Sceny z chłopakami „na dywaniku” to czysta komedia 🤣
Profile Image for Kkaro_czyta.
119 reviews1 follower
November 2, 2025
No dobra, 𝐅𝐨𝐫 𝐭𝐡𝐞 𝐂𝐡𝐞𝐞𝐫 to książka, która wciągnęła mnie jak lodowisko świeżo po polerce czyli  gładko, błyszcząco i zanim się obejrzałam, byłam po wszystkim.

Mamy tu Elis, dziewczynę, która po tylu randkowych katastrofach powinna dostać order za przetrwanie. I mamy Becka, hokeistę z sercem większym niż jego ego (a to już coś), który swoimi staraniami potrafiłby stopić największy lód.  Nic więc dziwnego, że nawet tak zdystansowana do związków dziewczyna jak Elis postanowiła dać mu jedną, jedyną szansę na to, żeby udowodnił, że warto.
 
To, co uwielbiam w stylu Ewy Remek, to lekkość i naturalny humor, książkę dosłownie połyka się w jeden dzień. Dialogi iskrzą, chemia między bohaterami buzuje, a całość ma ten urok młodzieńczego romansu, który przypomina, jak fajnie jest się po prostu dobrze bawić podczas czytania. Beck to chodzące „zielone światło”, jest uroczy, zaangażowany i absolutnie niemożliwy do nielubienia. Elis z kolei to twarda zawodniczka, która nie daje się łatwo złamać, a ich przekomarzanki to czyste złoto.
 
Kolejny raz przyjemnie było spędzać czas nie tylko z główną parą, ale też z całą ekipą przyjaciół,  i co ciekawe, postacie drugoplanowe wcale mnie nie przytłaczały. Wręcz przeciwnie, dodawały całości luzu i ciepła.
 
A motyw, w którym ona znajduje się w niebezpieczeństwie, a on staje w jej obronie? No cóż… co mogę powiedzieć, mam słabość do takiego wątku. Dla mnie to zawsze +10 do atrakcyjności historii!
 
Jeśli lubisz romanse sportowe z humorem, sarkazmem i nutką niebezpieczeństwa, to ta historia jest dla Ciebie !
 
📌𝐌𝐨𝐣𝐚 𝐨𝐜𝐞𝐧𝐚: 𝟒,𝟐𝟓/𝟓 ⭐️
19 reviews
October 23, 2025
Kochani ta książka jest cuuudowna !!! Uwielbiam Becka i Elis❤️. Ich relacja choć na początku zagmatwana przeradza się w coś wspaniałego, pełnego wzajemnego szacunku i zaufania . Beck mimo tego co przeszedł w życiu jest idealnym chłopakiem, kochającym, wspierającym, który wysłucha i zawsze będzie obok. Takiego adoratora chciałaby mieć każda dziewczyna . Za to Elis ma na swoim koncie same nieudane relacje, chce zrezygnować z miłości. Jednak jak to w książkach bywa, gdy na jej drodze staje chłopak, któremu naprawdę zależy i się stara, miłość wisi w powietrzu. Jest to naprawdę genialna historia, która porusza kilka ważnych tematów i warto po nią sięgnąć. Do tego styl pisania autorki pozwala płynąć przez losy bohaterów i przeżywać razem z nimi wzloty i upadki. Za to mogę powiedzieć z ręką na sercu, że nienawidzę Vincenta jak można być takim człowiekiem, czytając o nim gotowałam się w środku, no jak tak można ( kto czytał ten wie kto przeczyta się dowie ). Do tego koleżanki Elis są typowymi toksycznymi znajomymi, które powinno się raz na zawsze odciąć z jej otoczenia. Jednak jak zawsze autorka rewelacyjnie prowadzi całą opowieść i po zakończeniu chce się tylko więcej i więcej.
Gorąco polecam wszystkim, którzy są już pełnoletni, ponieważ jest to zdecydowanie lektura dla dorosłych czytelników .��️ Kocham tę historię i zachęcam do czytania 🩷

#współpracareklamowa
Displaying 1 - 30 of 51 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.