❤️“Stacja Straszydło” autorstwa Anne Elvedal to dokładnie ten typ młodzieżówki, który potrafi wciągnąć zarówno młodszych czytelników, jak i dorosłych szukających historii z dreszczykiem, emocjami i nutą tajemnicy. To opowieść, która umiejętnie łączy grozę z tematami dorastania, samotności, straty i próbą odnalezienia się w świecie, który nagle staje się zbyt duży i zbyt ciemny.
💚W pierwszym tomie poznajemy Billie dziewczynkę, która wraz z rodziną przeprowadza się do budynku starej, opuszczonej stacji kolejowej. Od początku dzieje się tu za dużo, żeby można było spokojnie spać: skrzypienia na dole, dziwne szepty, Las Smutku za oknem i napisy, które brzmią jak ostrzeżenia. Billie widzi rzeczy i czuje rzeczy, które większość dorosłych po prostu zamiata pod dywan. I właśnie przez to tak łatwo ją polubić jest impulsywna, zagubiona, ale pełna serca.
❤️No i ta końcówka pierwszego tomu… . Autorka wbija człowiekowi szpilę prosto w uczucia. To jeden z tych momentów, kiedy kartki nagle zaczynają się czytać szybciej same z siebie, a kiedy docierasz do ostatniego rozdziału coś w środku pęka. Elvedal potrafi emocjonalnie trafić tam, gdzie nie spodziewasz się ciosu, i zrobić to tak delikatnie, że nagle orientujesz się, że siedzisz z małą, cichą kulką smutku w środku serduszka.
💚“Pociąg Straszydło” podnosi stawkę jeszcze bardziej. Billie wskakuje do pociągu widmo, który jedzie prosto do Stacji Końcowej, a mroczne elementy zaczynają grać pierwsze skrzypce. Zamknięta przestrzeń wagonów, tajemniczy pasażerowie, szklane oko, które zdaje się patrzeć. Cały klimat jest duszny, intensywny i tak sugestywny, że człowiek realnie czuje chłód na karku.
❤️To, co wyróżnia oba tomy, to emocjonalność, która przychodzi zupełnie niepostrzeżenie. Z jednej strony mamy elementy grozy, z drugiej opowieść o dziewczynce, która próbuje udźwignąć o wiele więcej, niż powinna. Jej relacja z Rasmusem, próby zrozumienia siebie i tego, co się dzieje wokół, małe akty odwagi przeplatane ze strachem… to wszystko składa się na historię, która zostaje z czytelnikiem nie tylko jako przygoda, ale też jako emocja.
💚I choć seria potrafi przestraszyć, potrafi też przytulić. Czasem brutalnie łamie serce, czasem daje wielką nadzieję i może właśnie dlatego tak trudno się od niej oderwać.
❤️To świetna propozycja dla młodszej młodzieży, ale również dla wszystkich, którzy lubią historie mroczne, wciągające i z zaskakująco silnym ładunkiem emocjonalnym. A ilustracje i czarne strony tylko wzmacniają ten vibe. Bardzo polubiłam się z tą serią i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś złapiemy kolejne tomy.
❤️Tom 1 5/5⭐
💚Tom 2 4/5⭐