Wśród zgliszcz i ciszy miasta, które straciło głos, Maria Paszyńska snuje opowieść o ludziach, którzy nie pozwolili zamilknąć słowu. „Bibliotekarka z Warszawy” to powieść, która nie tylko przywraca pamięć o dramatycznych dniach po upadku powstania warszawskiego, lecz także z czułością i zadumą pyta, czym właściwie jest kultura — i czy może ona ocaleć, gdy człowiek sam staje na granicy człowieczeństwa.
Autorka prowadzi nas przez ruiny stolicy jak przez labirynt duszy. Z każdym krokiem, z każdą ocaloną książką, odkrywamy, że papier, atrament i zapisane słowa są czymś więcej niż tylko przedmiotami. To ostatnie świadectwa istnienia, oddechy minionych pokoleń, które domagają się, by ich nie zapomniano. W świecie zdominowanym przez zło i chaos bohaterowie Paszyńskiej stają się strażnikami pamięci — cichymi wojownikami, dla których każda ocalała stronica jest iskrą nadziei, mostem między tym, co było, a tym, co może jeszcze nadejść.
Powieść oparta na faktach nie szuka taniego heroizmu. Zamiast tego oferuje coś znacznie głębszego — melancholijną refleksję nad tym, że w ruinach zawsze tli się życie, a piękno, choć zdeptane, potrafi przetrwać nawet w popiele. Na tle wypalonego miasta rozgrywa się historia miłości, której „nie powinno być”, ale która – niczym tajemnicze światło w ciemnym tunelu – staje się dowodem, że człowiek nie potrafi żyć bez pragnienia dobra, bez tęsknoty za bliskością.
Paszyńska pisze językiem pełnym muzyki i ciszy zarazem. W jej słowach słychać echo płonących bibliotek, ale i szelest kartek, które ktoś, mimo wszystko, próbuje ocalić. Każde zdanie brzmi jak modlitwa za miasto, które zginęło, i hymn dla tych, którzy odmówili zapomnienia.
„Bibliotekarka z Warszawy” to nie tylko opowieść historyczna. To hołd dla ludzi, którzy wierzyli, że słowo ma moc większą niż ogień. To przypomnienie, że choć można spalić domy i książki, nie da się spalić pragnienia, by opowiadać historie. Bo dopóki ktoś jeszcze czyta — Warszawa, w jakimś wymiarze, wciąż żyje!
Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od wydawnictwa @wydawnictwofilia (współpraca reklamowa) 🩷.