Jump to ratings and reviews
Rate this book

Klątwa południcy

Rate this book
Wkrocz do świata, gdzie południce, wąpierze i strzygi żyją wśród nas!

Dagna mieszka w kamperze jako wędrująca fotografka, specjalizująca się w plenerowych sesjach retro. Żyjąc z dnia na dzień i nie myśląc o przyszłości, odnajduje w krajobrazach kadry, które zdają się koić jej samotność — lecz nie mogą uleczyć klątwy, która ciąży na niej od dawna.

Jako południca – demon żywiący się ludzką energią – Dagna zawsze pragnęła zemsty na tych, którzy skrzywdzili ją i siostrę. Spotkanie z szeptuchą w międzywojennej Polsce obudziło w niej człowieczeństwo i pozwoliło ograniczyć destrukcyjną moc – coś, co przez wieki wydawało się niemożliwe.

Kiedy wraca do korzeni – nad Puszczę Augustowską – spotyka Jaromira, potomka mężczyzny winnego tragedii jej przeszłości. Wspólne wędrówki po lesie budzą uczucie i pytanie: czy ich miłość wystarczy, by odrzucić klątwę i dać sobie szansę na pełne, ludzkie życie?

320 pages, Hardcover

First published October 21, 2025

Loading...
Loading...

About the author

Agata Suchocka

38 books10 followers
Tłumaczka, wokalistka, pisarka, poetka i animator kultury.
Z pasji związana z Filharmonią Opolską: śpiewa w chórze oraz opracowuje i prowadzi Koncerty Rodzinne. Amatorka malarstwa, rysunku i bluesa, udzielająca się wokalnie w Formacji Bluesowej Gorszy Sort. Członkini grup redakcyjnych portali lubiegroze.pl oraz fahrenheit.net.pl.
Debiutowała powieścią Woła mnie ciemność, wydaną po raz drugi w 2018 r. Jej książki ukazują się w wersjach anglojęzycznych nakładem wydawnictwa Cheeky Kea Printoworks.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
9 (40%)
4 stars
3 (13%)
3 stars
9 (40%)
2 stars
1 (4%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 10 of 10 reviews
Profile Image for Kama.
646 reviews
March 14, 2026
Dopiero niedawno nauczyłam się, czym są marzenia. Bogna mi powiedziała, że można chcieć od życia czegoś więcej niż tylko pełnego brzucha, ciepłej pierzyny i nieprzeciekającego sufitu. Niż przetrwania kolejnej zimy na zupie z suszonego perzu.

- Tak, po prostu do liter nie mam pamięci. To dziwne, że powyginane kreski przedstawiają słowa i myśli.
- Gdy zapamiętasz te wszystkie powyginane kreski, otworzą się przed tobą nowe światy!

Miasto brzmi inaczej niż dzicz, beton tłumi życie, ale ono kłębi się pod nim, gotowe wytrysnąć każdą szczeliną, jak mniszki w spękaniach chodników.
Czy żądza zemsty może być paliwem do życia przez setki lat?
Zdeptana miłość to najczęstszy powód odwetu, a wzgardzona kobieta jest bardzo niebezpieczna.
Dagna przyszła na świat nieopodal puszczy Augustowskiej w ubogiej chłopskiej rodzinie i podobnie jak jej rodzicielka wyplatała kosze.
Jej i jej bliskim wiodło się jednak lepiej niż pozostałym- zajmowana przez trzy kobiety chata miała bowiem dwie izby a one nie zajmowały się rolą.
Siostra dziewczyny Bogna pracowała jako służąca we dworze państwa Biernackich.
Opowiadała o nim młodziutkiej Dagnie niczym o krainie mlekiem i miodem płynącej , a ta jej wierzyła.
Szybko się okazało, że to.. jedynie iluzja i to tam obie wiele straciły.
Może nawet zbyt wiele..
I była jeszcze klątwa.. stara. Słowiańska.
Czas upływał nieubłaganie, stulecia mijały, toczyły się rewolucje i wojny, a kobieta nieustannie wyglądała tak jakby miała góra trzydzieści lat.

Wrocław współcześnie
Dagna , obecnie legitymująca się imieniem Dagnara pozornie jest kobietą sukcesu , prowadzi działalność jako wolny strzelec i zajmuje się fotografią.
Trzyma świat na dystans, a jedynym człowiekiem, który nie musi się jej obawiać jest jej współpracownik- Leszek.
I to właśnie z nim Dagna wyrusza na majówkę, jak sama mówi "w dzicz".
Poznaje pewne stworzenia również obdarzone mocą -albo jak kto woli obłożone klątwą a jej przeszłość zupełnie nieoczekiwanie znów daje o sobie znać.
Czy bohaterka odnajdzie miłość i szczęście?

Bardzo dobrze czytało mi się tę książkę- pani Agata pisze z humorem , dużym dystansem i oczywiście zupełnie nieszablonowo- choć jako nieuleczalna romantyczka liczyłam na nieco wątku miłosnego doskonale wiedziałam, że akcja może potoczyć się w zupełnie innym kierunku..
Natomiast gdybym miała opisać Południcę i porównać ją do stworzeń, które znam postawiłabym na sukuba.
W jej naturze jest bowiem coś jednocześnie magnetycznego i niepokojącego – przyciąga ludzi, a jednocześnie niesie w sobie cień dawnej krzywdy, gniewu i samotności.
Dagna nie jest jednak jedynie potworem z ludowych podań. To przede wszystkim kobieta – zraniona, pamiętająca więcej, niż powinien pamiętać jeden człowiek. Przez stulecia niesie w sobie ciężar zdrady, niesprawiedliwości i klątwy, która nie pozwala jej się zestarzeć ani zapomnieć.
I właśnie to w tej historii poruszyło mnie najbardziej – pod warstwą słowiańskiej grozy, legend i nadnaturalnych mocy kryje się opowieść o emocjach bardzo ludzkich. O miłości, która została zdeptana. O gniewie, który potrafi przetrwać wieki. I o pytaniu, czy nawet po tak długim czasie można jeszcze odnaleźć spokój.
Autorka bardzo ciekawie łączy współczesność z dawnymi wierzeniami słowiańskimi. Przeszłość nie jest tu tylko tłem – ona wciąż żyje, oddycha i wpływa na teraźniejszość bohaterów. Dzięki temu historia Dagny/Dagnary ma w sobie coś z legendy opowiadanej przy ognisku, ale jednocześnie pozostaje bardzo współczesna.
„Klątwa Południcy” to książka z klimatem – trochę mroczna, trochę ironiczna, momentami refleksyjna. Pełna słowiańskich motywów, tajemnicy i bohaterki, której nie sposób łatwo zaszufladkować.
Dodam ,że Panią Agatę miałam okazję poznać podczas Festiwalu Książki w Opolu i liczę na to,że jeszcze uda nam się spotkać i porozmawiać nie tylko o literaturze.
Profile Image for Kawka Nad Książką.
868 reviews19 followers
December 20, 2025
🌾🌕 Klątwa południcy autorstwa Agaty Suchockiej to mroczna, a zarazem niezwykle zmysłowa podróż przez słowiańskie wierzenia, ludzkie namiętności i pamięć dawnych krzywd. Autorka z charakterystyczną dla siebie wrażliwością tworzy opowieść o demonicy, która pragnie odzyskać własne człowieczeństwo. Dagna, wędrująca fotografka, mieszka w kamperze i unika bliskości – z ludźmi, miejscami, wspomnieniami. Jednak w jej istnieniu, skazanym na wieczne tułanie, tli się pragnienie: pragnienie zrozumienia siebie i przekroczenia granic wyznaczonych przez klątwę. Suchocka prowadzi czytelnika przez świat, w którym magia, folklor i współczesność splatają się w jedno, a echo dawnych opowieści odbija się w ekranie aparatu fotograficznego.

🌾🌕 Główna bohaterka jest południcą – duchem, który dawniej przynosił śmierć pracującym w polu o najgorętszej porze dnia. W interpretacji Suchockiej południca staje się kimś więcej niż tylko upiorem z podań ludowych. To kobieta złamana i odrodzona, która po wiekach wędrówki nauczyła się kontrolować swoją moc, ale nie potrafi uwolnić się od bólu i gniewu. Wspomnienia o siostrze, o zdradzie, o własnej przemianie są jak otwarte rany, z których wciąż sączy się przeszłość. Autorka nie tworzy prostego mitu o potworze szukającym odkupienia – raczej subtelny portret kobiety rozdartej między światami, której dusza jest jednocześnie źródłem siły i przekleństwem.

🌾🌕 Klątwa południcy rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych – współczesność miesza się tu z międzywojenną przeszłością, a realizm z fantastyką. Agata Suchocka prowadzi te wątki z niezwykłą lekkością, dzięki czemu historia Dagny rozwija się jak fotografia w ciemni – stopniowo, w półmroku, odsłaniając coraz to nowe szczegóły. W tle słychać szept dawnych opowieści o strzygach, wąpierzach i szeptuchach, ale też głos natury – lasu, wody, wiatru – który zdaje się rozumieć więcej niż ludzie. To właśnie natura jest tu tłem i sprzymierzeńcem, świadkiem przemiany bohaterki i jej powrotu do korzeni.

🌾🌕 W książce pojawia się również Jaromir – mężczyzna, którego przodkowie byli związani z tragedią Dagny. Ich relacja jest nieoczywista, pełna napięcia, lecz daleka od banalnego romansu. To spotkanie dwóch światów: śmiertelnego i nieśmiertelnego, przeszłości i teraźniejszości, winy i przebaczenia. Suchocka nie szuka łatwych emocji – jej miłość jest bolesna, trudna i podszyta lękiem. Autorka pokazuje, że nie każda klątwa wymaga zdjęcia, czasem wystarczy ją zrozumieć i nauczyć się z nią żyć.

🌾🌕 Jednym z największych atutów tej powieści jest język – gęsty, poetycki, przesycony obrazami, które działają na wszystkie zmysły. Agata Suchocka z dbałością o detal opisuje zarówno zapach deszczu na leśnej ścieżce, jak i ciszę między dwojgiem ludzi, którzy nie wiedzą, jak nazwać to, co ich łączy. Jej styl przypomina dawną balladę – melancholijną, pełną magii, ale też surowego realizmu. Dzięki temu Klątwa południcy nie jest jedynie historią o demonach, lecz o emocjach, które czynią z nas ludzi – nawet wtedy, gdy dawno przestaliśmy nimi być.

🌾🌕 Klątwa południcy to książka, którą można czytać jak współczesną legendę o kobiecie próbującej wyrwać się spod władzy losu. Agata Suchocka pokazuje, że w każdym micie tkwi prawda o nas samych – o pragnieniu wolności, o potrzebie bliskości, o walce z tym, co w nas ciemne. To nastrojowa, pięknie napisana opowieść o samotności, odkupieniu i sile natury, która nigdy nie zapomina. Powieść, po której zostaje w sercu cichy szum lasu i pytanie: czy można naprawdę uwolnić się od własnej przeszłości, jeśli to ona nas tworzy?
Profile Image for za_czy_ta_na.
298 reviews9 followers
November 30, 2025
„Jestem południcą.
Jestem demonem.
Moja historia to horror…”

Mam ogromną słabość do książek zawierających elementy słowiańskiej mitologii. Dawne wierzenia, obrzędy, bóstwa i demony to coś, co nigdy nie przestaje mnie fascynować. Dlatego też, gdy tylko zobaczyłam powieść Agaty Suchockiej „Klątwa południcy” wiedziałam, że muszę ją przeczytać.
🌾🌾🌾
Książka opowiada o południcy imieniem Dagna. Żyje ona sobie pośród ludzi i ma się całkiem dobrze. Mieszka w kamperze i jest wędrującą fotografką, a pasję tę dzieli z przyjacielem Leszkiem.
Dagna stara się nie wracać do przyszłości, do tego, co doprowadziło ją do momentu, gdy stała się demonicą . Żyje z dnia na dzień, ciesząc się swoją długowiecznością. Jednak aby utrzymać ten stan południca musi systematycznie pożywiać się ludzką energią. Jej bufetem najczęściej stają się rośli mężczyźni (tacy pociągają ją najbardziej), którzy wykorzystują kobiety do zaspokajania swoich żądzy. Ona jest syta i wciąż młoda, a przy okazji chroni inne kobiety. Takie rozwiązanie wydaje się być idealne.

Ale Dagna nie zawsze była taka… „ludzka”.

Był czas, kiedy pragnąc zemsty na wszystkich, którzy skrzywdzili ją i siostrę posuwała się do okropnych rzeczy.
Była potworem żądnym krwi.
Dopiero spotkanie z szeptuchą w międzywojennej Polsce obudziło w niej człowieczeństwo. Wówczas nauczyła się kontrolować swoją demoniczną naturę, która na przestrzeni wieków pochłonęła tysiące istnień.

Kiedy Dagna wraz z Leszkiem jedzie nad Puszczę Augustowską, gdzie na łonie natury planuje spędzić majówkę ma wrażenie, jakby wracała do korzeni. To tam spotyka młodego żercę Jaromira, który okazuje się być potomkiem znienawidzonego mężczyzny winnego tragedii jej przyszłości. W południcy rodzą się sprzeczne emocje oraz pytanie : czy dać szansę miłości, która uwolni ją od klątwy, czy też dokończyć swoją zemstę.
🌾🌾🌾
Ależ mnie ta książka wciągnęła.
Dawno się tak dobrze nie bawiłam podczas lektury. Autorka posiada niezwykle lekkie przyjemne w odbiorze pióro, co sprawia, że przez karty tej powieści dosłownie się płynie. Znajdziecie tu wiele poruszających momentów, ale też takich, które was rozbawią.
🌾🌾🌾
Historia prowadzona jest dwutorowo. Naprzemiennie dostajemy relację z tego, co tu i teraz oraz zaglądamy w przeszłość Dagny do czasów, gdy była jeszcze tak naprawdę dzieckiem i uczyła się życia, pracując we dworze zamożnej rodziny. Stopniowo odkrywamy drogę, która doprowadziła do tragedii, a w rezultacie do nałożenia na dziewczynę klątwy i jej późniejszych konsekwencji.
🌾🌾🌾
Zabrakło mi trochę klimatu, który tak bardzo lubię w tego typu książkach, ale tym razem nie przeszkadzało mi to jakoś specjalnie. Książka broni się bowiem zupełnie innym przedstawieniem słowiańskich demonów. Pomijając już naszą wyjątkową południcę mamy tu też na przykład leszego, który lubi korzystać z internetu albo wodnika, który planuje ślub z topielicą i zamawia z tej okazji sesję zdjęciową, bo pamiątkę trzeba przecież mieć, prawda?
🌾🌾🌾
Nie pozostaje mi nic innego jak gorąco zachęcić was do sięgnięcia po tę książkę. Świetna rozrywka gwarantowana.
Profile Image for Natalia.
221 reviews
November 7, 2025
Od pierwszej książki, w której zapoznałam się z wierzeniami słowiańskimi, wiedziałam, że przepadłam. Uwielbiam każdą książkę, w której mogę zatopić się w kolejnych wierzeniach, opartych na naszych rodzimych Słowianach. Tym razem wybór padł na “Klątwę południcy” Agaty Suchockiej. Książka została wydana nakładem wydawnictwa Replika i jest to kolejna książka należąca do kolekcji Słowiańskie światy i jeśli dobrze obliczyłam, jest to już 12 książka z tej kolekcji. A ta kolekcja, jest prawdziwą perełką. Piękne wydane książki, z barwionymi brzegami i twardą oprawą zachwycają oczy.
Świat, w jaki wciąga nas autorka, jest pełen słowiańskich demonów i mocy, które nie łatwo okiełznać. Udało się jej połączyć dawne wierzenia ze współczesnym światem, przez co historia wydaje się być bardziej pociągająca.
Dagna od lat żyje na kółkach, w swoim kamperze, ciągle w drodze. Jako fotografka, specjalizująca się w klimatycznych plenerowych zdjęciach w stylu retro, wiedzie spokojne i dość poukładane życie, jednak cień klątwy nadal nad nią wisi.
Dagna jest południcą, więc żywi się siłą ludzi, ich energią. Jej serce jest pełne złości za krzywdy, które zostały wyrządzone jej i jej siostrze. Nosi chęć zemsty dumnie, jednak jedno spotkanie w jej życiu pozwoliło jej spojrzeć na nią inaczej, co zaskutkowało iskrą człowieczeństwa. Nawet udało jej się w jakiś sposób zapanować nad swoją mocą.
Autorka potrafi zaciekawić czytelnika, jej styl jest surowy i niekiedy mroczny, jednak to mi się bardzo podoba. Mimo tego ciężaru, jaki wprowadza, niekiedy jest on przeplatany lekkim sposobem opowiadania historii, dzięki czemu przez całą historię płynie się, dodatkowo potrafi wzbudzać emocje. Dwie twarzy bohaterki również są świetnie opisane. Balans demonicy i kobiety zranionej, szukającej swojej ścieżki w życiu. Pogodzenie człowieka, znajdującego swoje człowieczeństwo i demona, który jest stworzony do bólu, oraz balans, jaki wprowadza jej historia, to naprawdę kawał świetnej roboty. Dziękuję wydawnictwu Replika za możliwość poznania tej historii.
Profile Image for szyszka_czyta.
346 reviews4 followers
November 9, 2025
Dagna jest fotografką i mieszka w kamperze. Nie myśli zbytnio o przyszłości, bo jako południca, ma czasu aż nadto. Przed laty spotkała szeptuchę, za sprawą której wyzwoliła w sobie człowieczeństwo oraz ograniczyło to jej destrukcyjną moc. Jednak, pragnienie zemsty na oprawcach jej siostry wciąż się w niej tli.

„Klątwa południcy” to kolejny ciekawy tytuł z serii Słowiańskie Światy. Mroczna, nastrojowa powieść łącząca w sobie horror, fantasy i słowiański folklor.

Fabuła skupia się na historii głównej bohaterki - Dagny, która za sprawą dramatycznych wydarzeń została przemieniona w południcę. Akcja powieści rozgrywa się w dwóch planach czasowych. Śledzimy jej losy w czasie teraźniejszym, jak słowiański klimat oraz magia natury przenika do świata realnego. Opowieść o demonie, który stara się dopasować do otaczającego go świata oraz czasów, w których aktualnie żyje. W przeszłości obserwujemy dawne życie Dagny i jakie wydarzenia doprowadziły do jej przemiany. Autorka z niezwykłą dokładnością i starannością oddała klimat, język i tło społeczno-obyczajowe dawnych czasów. Z lekkością połączyła oba czasy w jedną spójną całość, którą czytało się z przyjemnością i wielkim zainteresowaniem. Klimat jest gęsty i nastrojowy, a napięcie wzrasta w raz z poznawaną historią. Główna bohaterka jest wyrazista, ma cięty i ironiczny język, pełna wewnętrznej siły. Opowiada swoją historię bez upiększeń i ubarwień, a jej przemyślenia są bardzo trafne, w końcu jest demonem, a jej życie to horror. Historia jest pełna zaskakujących pomysłów, zwrotów akcji oraz symboliki. Autorka z lekkością łączy czasy współczesne z wierzeniami słowiańskim. Spodobał mi się wątek, kiedy Dagna spotyka inne postaci ze świata słowiańskiego we współczesnym świecie, śmiechu przy tym nie brakowało. Finał również był zaskakujący i przypadł mi do gustu, pasuje idealnie do przedstawionej historii. Bardzo podoba mi się, że ta powieść jest utrzymana w takim surowym klimacie, że nie jest to kolejna historia o miłości 😁 Polecam 💛
Profile Image for Las Bookowy.
943 reviews7 followers
November 27, 2025
Mitologia słowiańska jest mi szczególnie bliska, nie tylko ze względu na moje pochodzenie, lecz także przez wieloletnią fascynację tymi wierzeniami. To ogromny atut, który sprawił, że z ogromnym zainteresowaniem sięgnęłam po tę książkę. Mimo tego nie do końca sprostała ona moim oczekiwaniom. Dagna mieszka w kamperze i pracuje jako wędrowna fotografka specjalizująca się w plenerowych zdjęciach retro. Jej codzienność naznaczona jest jednak klątwą. Dagna jest Południcą i od zawsze pragnęła zemsty na tych, którzy skrzywdzili ją i jej siostrę. Spotkanie z szeptuchą w międzywojennej Polsce obudziło w niej człowieczeństwo, które przez wieki wydawało się całkowicie utracone. Kiedy wraca do swoich korzeni, los stawia na jej drodze Jaromira, potomka mężczyzny odpowiedzialnego za tragedię z przeszłości. Wspólne wędrówki po lesie zaczynają budzić uczucie, które może odmienić jej los.

Uwielbiam powieści inspirowane słowiańskimi wierzeniami, szczególnie takie, które nie są przesadnie komplikowane. Ta książka niestety nie mieści się w tej kategorii. Dagna prowadzi skromne, nieustannie zmienne życie, a jednocześnie skrywa mroczną prawdę o swojej naturze. Jako Południca wysysa energię ze śmiertelników. Historia opowiadana jest na dwóch osiach czasu. Obserwujemy zarówno teraźniejszość, jak i dramatyczne wydarzenia, które sprawiły, że bohaterka stała się tym, kim jest. Jej przeszłość była pełna cierpienia i niesprawiedliwości, a pragnienie zemsty napędza ją mimo upływu stuleci. Fabuła książki była spójna, płynęło się przez nią. Była lekka i zdecydowanie przyjemna.

To, co nie zagrało mi w pełni, to sposób przedstawienia współczesnej części historii. Odnosiłam wrażenie, że realia obecnego świata nie pasują do głównej bohaterki i że jej próby wpasowania się w teraźniejszość są sztuczne. Retrospekcje natomiast całkowicie mnie urzekły. Były głębokie, emocjonalne i miały w sobie wyjątkowy klimat, który wciągał mnie najbardziej. Kolejnym elementem, który wzbudził mój zgrzyt, były dialogi. Wydawały się nieco wymuszone, jakby celowo unowocześnione, co sprawiało, że momentami brzmiały mało naturalnie.

Książka nie spełniła wszystkich moich oczekiwań, jednak wiem, że moje odczucia są subiektywne. Jestem przekonana, że znajdzie czytelników, którzy zakochają się w tej historii już od pierwszej strony.
Profile Image for Vaconafa.
180 reviews2 followers
February 27, 2026
"Klątwa południcy" autorstwa Agaty Suchockiej to niezwykle wciągająca fantastyka z nawiązaniem do mitologii słowiańskiej. Jest to kolejna książka z serii Słowiańskie Światy, którą można czytać niezależnie. Została pięknie wydana w twardej oprawie z barwionymi brzegami nakładem Wydawnictwa Replika.

Historia niezwykle mi się spodobała i nie chciałam jej odłożyć choć na chwilę. Poznajemy ją dwutorowo, poprzez akcję, która toczy się współcześnie oraz powroty do przeszłości i zakończenia ludzkiego żywota przez główną bohaterkę. Oba tory idą równolegle i dostajemy rozdziały na zmianę, aż dojdziemy do bardzo ważnego wydarzenia i poznamy wyjaśnienie wielu wątków, a na koniec dostajemy fenomenalne zakończenie. Taka konstrukcja przedstawienia historii w mojej opinii sprawia, że czytelnikowi trudno oderwać się od lektury. Nie tylko jest ciekawy co będzie dalej, ale również bardzo chce odkryć prawdę o przeszłości.

Sama kreacja głównej bohaterki i ukazanie życia południcy mi się bardzo spodobało. Fajnie też autorka ukazała swoją wizję słowiańskich bóstw i interpretacje świata demonów słowiańskich, która jest w mojej opinii oryginalna i warta docenienia. Ta książka zdecydowanie zasługuje na uwagę i by było o niej głośno.

Osobiście bardzo Wam ją polecam!

Zdecydowanie wciąga od pierwszej aż do ostatniej strony i długo nie pozwala o sobie zapomnieć - snucie teorii co może wydarzyć się dalej i nie tylko... Ta książka zostawiła mnie z jednym istotnym pytaniem na koniec, ale to dobrze! Właśnie takie książki, które skłaniają nas do rozmyślań są warte by polecać je dalej i dyskutować o nich.
Profile Image for Agnieszka * booknij_sie.
141 reviews12 followers
January 22, 2026
Dagna jest południcą — demonem żywiącym się energią życiową ludzi. Nie z wyboru, nie z natury. Jej los ukształtowały wydarzenia z dzieciństwa i młodości, które na zawsze zmieniły bieg jej życia. Od tamtej pory żyje w ciągłym ruchu, unikając bliskości i relacji, bo każda z nich może skończyć się tragedią.

W jednej z podróży jej ścieżki krzyżują się z Jaromirem — aktywistą walczącym o puszczę, z której pochodzi. Ich przypadkowe spotkanie uruchamia lawinę zdarzeń i pytań:
czy od klątwy można uciec?
czy przeszłość da się odczarować?
i kto tak naprawdę zapłaci najwyższą cenę?

Jak wiecie, fantastyka nie jest moim pierwszym wyborem — i ta historia mnie nie zaskoczyła. Autorka świetnie balansuje między realizmem a wątkami nadprzyrodzonymi, sprawiając, że słowiańskie wierzenia brzmią tu współcześnie i bardzo wiarygodnie ale upewniłam się że to nie moje klimaty. Nie mniej jednak:

Ogromnym atutem jest podział narracji na dwie linie czasowe: współczesną oraz tę, która odsłania przeszłość Dagny. Różnice w stylu i języku są subtelne, ale wyraźne i dzięki temu historia bohaterki zyskuje autentyczność. A klimat? Gęsty, leśny i mroczny czyli dokładnie taki, jaki powinien towarzyszyć opowieści o demonach i klątwach no nie?🌿

Jeśli lubicie słowiańskie motywy, historie z pogranicza realizmu i magii oraz książki, które zostawiają po sobie taki lekki niepokój — „Klątwa południcy” zdecydowanie zasługuje na miejsce na Waszej półce. Mi nie przypadła do gustu ale jeśli to Wasze klimaty to myślę że będziecie zachwyceni 😌
290 reviews1 follower
December 11, 2025
Jakie znacie słowiańskie legendy?

Książka przypomina opowieść, którą dawniej snuło się przy ognisku. Dagna niesie w sobie echo dawnych podań, choć sama już przestała przypominać tradycyjną południcę z ludowych legend. Jej los naznaczony klątwą staje się pomostem między światem ludzi a tym, co ukryte między. To opowieść o kobiecie, która niesie swoją przemianę jak ciężki, ale nieodwracalny dar.

Najmocniej lśnią tu fragmenty zakorzenione w przeszłości. Te, w których Dagna jest jeszcze młodą dziewczyną. To właśnie ta linia czasowa najbliżej oddaje ducha wierzeń naszych przodków. Szeptuchy, zioła, klątwy. Tam świat ma smak popiołu i miodu, a decyzje potrafią odbić się echem przez całe wieki. Te rozdziały pulsują słowiańską krwią i są najmocniejszym elementem książki.

Współczesna Dagna jest lżejsza, choć nadal podszyta mrokiem. To nie demon żniw, ale istota, która potrafi odnaleźć się w świecie Tindera, kamperów i miejskich zaułków. Bywa zabawna, ale w jej słowach wybrzmiewa echo dawnych lat – tęsknota, gniew i niedomknięta historia.

Książka jest opowieścią o pamięci. Tej, której nie można zgubić i którą chcemy zrozumieć, by móc iść dalej. Historia o zemście, o przekleństwie, ale też o delikatnej, kruchej nadziei, że nawet demon może odnaleźć ukojenie. Żałuję, że było tak mało słowiańskiej mitologii, ale zaintrygowało mnie na tyle, aby samej poszerzyć wiedzę w tej kwestii.
9 reviews
March 16, 2026
3,5.
Nie miałam większych wymagań, przyjemne czytadełko. Lubie mitologię słowiańską więc na plus.
Język dość prosty - szybko się czyta.
Displaying 1 - 10 of 10 reviews